henryk-sikora 27.10.10, 07:21 minister Radziszewska jest ponad dyrektywami UE, ponad konstytucją i ustawami RP i ponad zdrowym rozsądkiem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bysko A sukienkowy pedofil może uczyc dzieci 27.10.10, 07:24 Radziszewszka jest w XV wieku Odpowiedz Link Zgłoś
bysko Re: A sukienkowy pedofil może uczyc dzieci 27.10.10, 08:31 2010-10-21 (13:19) jacek poniedziałek | hityczykity fot. Fotografia: Akpa Poniedziałek uprawiał seks z księdzem! ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
trener44 Re: A sukienkowy pedofil może uczyc dzieci 27.10.10, 09:46 A czy pedofilia to tez orientacja seksualna? Jezeli tak, to ja sie zaczynam powaznie martwic... wyjdzie na to, ze nie mozna zwolnic nauczyciela pedofila (oczywiscie jezeli nie lamie prawa i nie przekuwa swojego popedu w czyn). TReneR Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz A pani komisarz jest księdzem ??? 27.10.10, 10:14 Proszę jakich mamy mądrych urzędasów. Zaraz zaczną się wypowiadać w kwestii dogmatów, beatyfikacji i 10 przykazań. To czy coś jest zgodne z jakimkolwiek wyznaniem to powini stwierdzać wyznawcy lub jakieś szychy w ramach danej religii a nie pani komisarz. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: A pani komisarz jest księdzem ??? 27.10.10, 10:24 No nie, niestety nie. Skonczyly sie czasy, kiedy religia rzadzila Europa. Wszyscy mielismy w szkole historie i wszyscy pamietamy, czym sie to skonczylo. Uwierz mi, nie chcialbys zyc w takich czasach ani takich miejscach, gdzie panstwem rzadzi jakikolwiek zabobon. Dzisiaj sa rzady wladzy swieckiej i to wladza swiecka ustala, co danej oragnizacji religijnej wolno a co nie. Nie odwrotnie. Oczywiscie wyjatkiem jest Polska, gdzie sie poslom grozi ekskomunika za glosowanie, ale i to, mam nadzieje, sie niebawem skonczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: A pani komisarz jest księdzem ??? 27.10.10, 10:28 To ekskomunika jest wg Ciebie nakładana przez państwo??? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pe11 Re: A pani komisarz jest księdzem ??? 27.10.10, 10:49 Naucz się czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
euro67 Czy dziennikarz umie czytac? 27.10.10, 10:55 "Wyjątek ten nie może dotyczyć innych niż religia podstaw" - pisze komisarz Viviane Reding. No wlasnie, czynny homoseksualizm jest wlasnie ta podstawa religijna do niezatrudniania w katolickiej szkole. Gdzie tu problem? Czyzby dziennikarze GW nie umieli czytac ze zrozumieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: Czy dziennikarz umie czytac? 27.10.10, 11:04 Jeśli katolicka szkoła będzie opłacana wyłącznie przez kościół, a nie sponsorowana przez państwo, to mogą wówczas zatrudniać wyłącznie łysych jednookich pedofilów o kulach. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Czy dziennikarz umie czytac? 27.10.10, 12:05 amenominakanushi-pan-poczatku napisał: > Jeśli katolicka szkoła będzie opłacana wyłącznie przez kościół, a nie sponsorow > ana przez państwo, to mogą wówczas zatrudniać wyłącznie łysych jednookich pedof > ilów o kulach. To niezupełnie tak - państwo ma psi konstytucyjny obowiązek zapewniać finansowanie obowiązkowej nauki każdego dziecka, dlatego też gdy dziecko chodzi do szkoły katolickiej, to wypłacanie jej dotacji edukacyjnej na rzecz tego dziecka nie jest ze strony państwa żadną łąską ani przywilejem. Ba, państwo nawet nie może zgodnie z prawem nie wypłacać tejże dotacji... Zmiana tej sytuacji wymagałaby zmiany konstytucji i np. wprowdzenia obowiązku chodzenia dzieci do szkół publicznych - ale czy naprawdę jesteś pewien, że to dobry pomysł...? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Czy dziennikarz umie czytac? 27.10.10, 12:55 amenominakanushi-pan-poczatku napisał: > Jeśli katolicka szkoła będzie opłacana wyłącznie przez kościół, a nie sponsorow > ana przez państwo, to mogą wówczas zatrudniać wyłącznie łysych jednookich pedof > ilów o kulach. Jeśli państwo odda rodzicom pieniądze pobierane od nich w charakterze podatków w części która jest przeznaczana na szkolnictwo, to wtedy będzie mogła być finansowana przez Kościół i rodziców. Bo to rodzice uczących się dzieci sponsorują tą szkołę płacąc podatki, a nie państwo. Ale jak widzę ta informacja jeszcze do antyklerykałów nie dotarła... Odpowiedz Link Zgłoś
brytnej Re: Czy dziennikarz umie czytac? 27.10.10, 11:08 euro67 napisał: > "Wyjątek ten nie może dotyczyć innych niż religia podstaw" - pisze komisarz Viv > iane Reding. > No wlasnie, czynny homoseksualizm jest wlasnie ta podstawa religijna do niezatr > udniania w katolickiej szkole. Gdzie tu problem? Homoseksualizm nie jest religia. Przeszkoda w zatrudnieniu mogloby byc np. wyznawanie buddyzmu lub judaizmu. Ale nie orientacja seksualna czy np. wzrost lub kolor skory. Odpowiedz Link Zgłoś
palim.psest czy tusk odwoła teraz panią elę? 27.10.10, 11:43 ciekawe czy tusk teraz wręczy jej dymisję? a może pani ela sama 'abdykuje'? w żadne jakoś szczególnie nie wierzę... bo to tylko polska jest... no niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Czy dziennikarz umie czytac? 27.10.10, 12:12 brytnej napisał: > Homoseksualizm nie jest religia. Przeszkoda w zatrudnieniu mogloby byc np. wyzn > awanie buddyzmu lub judaizmu. Ale nie orientacja seksualna czy np. wzrost lub k > olor skory. Ależ sama orientacja homoseksualna przecież nie jest nawet grzechem w myśl nauki katolickiej i nie o to chodzi w całej sprawie. Problem nie polega na tym, czy organizacja katolicka (np. szkoła) ma prawo nie przyjmować do pracy lesbijki - bo oczywiście nie ma takiego prawa, nie ma też nawet prawnej możliwości spytania się, czy kandydatka jest lesbijką czy nie. Pytanie dotyczy tego, czy szkoła taka ma prawo nie przyjmować zdeklarowanej lesbijki, czyli - jak można rozumieć - osoby która sama publicznie informuje o swoim homoseksualizmie i żyje w jawnym związku czy związkach homoseksualnych. P. Radziszewska i Komisja Europejska uważają, że szkoła ma takie prawo, zaś GW i jej lobbyści uważają, że nie; w celu wykazania tego nie wahając się nawet - jak w omawianym tu artykule - zasadniczo przeinaczyć oficjalnego stanowiska KE w tej sprawie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Czy dziennikarz umie czytac? 27.10.10, 12:58 brytnej napisał: > euro67 napisał: > > > "Wyjątek ten nie może dotyczyć innych niż religia podstaw" - pisze komisa > rz Viv > > iane Reding. > > No wlasnie, czynny homoseksualizm jest wlasnie ta podstawa religijna do n > iezatr > > udniania w katolickiej szkole. Gdzie tu problem? > > Homoseksualizm nie jest religia. Przeszkoda w zatrudnieniu mogloby byc np. wyzn > awanie buddyzmu lub judaizmu. Ale nie orientacja seksualna czy np. wzrost lub k > olor skory. Czynne łamanie zasad religii ? Upodobania kulinarne nie są religią, jednak na przykład spożywanie wieprzowiny w szkole koranicznej jest przeszkodą religijną. Odpowiedz Link Zgłoś
brytnej Re: Czy dziennikarz umie czytac? 27.10.10, 13:41 andrzejto1 napisał: > Czynne łamanie zasad religii ? > Upodobania kulinarne nie są religią, jednak na przykład spożywanie wieprzowiny > w szkole koranicznej jest przeszkodą religijną. > Nie mowimy tutaj o spozywaniu wieprzowiny ani stosunkach lesbijskich w szkole czy w innym miejscu pracy, jedno i drugie zachodzi raczej w domu, hotelu, restauracji czy gdzie tam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_to_syf_krotko_mowiac Radziszewska ma rację że Unia zezwala na taki wyją 27.10.10, 11:27 tek. To proste: zadeklarowany publicznie homoseksualista jako zaprzeczający nauce KK jawnogrzesznik nie może być oczywiście członkiem KK. I to jest zgodne z prawem unijnym na które powołuje się Radziszewska. Piszę o kwestii logicznej bo szkoły wyznaniowe nie są moją bajką generalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
amkkmp Re: Radziszewska ma rację że Unia zezwala na taki 27.10.10, 12:15 > jawnogrzesznik nie może być oczywiście członkiem KK Może być nie tylko członkiem, ale i arcybiskupem - vide Paetz. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Buhaha 27.10.10, 12:34 Ale geje nie tylko mogą, ale są w KK !!! Każdy kto zdradzil choc raz albo się onanizował też nie ma wstepu do KK? I znalazł sie bóg (a raczej buk), który będzie decydował kto może byc w KK a kto nie. Żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: A pani komisarz jest księdzem ??? 27.10.10, 13:38 pe11 napisała: > Naucz się czytać ze zrozumieniem. Przedmówca napisał: Dzisiaj sa rzady wladzy swieckiej i to wladza swiecka ustala, co danej oragnizacji religijnej wolno a co nie. Nie odwrotnie. Oczywiscie wyjatkiem jest Polska, gdzie sie poslom grozi ekskomunika za glosowanie (...) Z tego wynika oczywisty dla mnie wniosek, iż zdaniem Przedmówcy: - w innych krajach władze są świeckie i ustalają, że na posów nie nakłada się ekskomunik, - w naszym kraju władze nie są wystarczająco świeckie i w związku z tym na posłów nakłada się ekskomunik, - ergo - to władze świeckie są organem decydującym o nakładaniu ekskomunik. Gdzie tkwi błąd logiczny w moim rozumowaniu? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: A pani komisarz jest księdzem ??? 27.10.10, 12:52 sidian napisał: > No nie, niestety nie. Skonczyly sie czasy, kiedy religia rzadzila Europa. Wszys > cy mielismy w szkole historie i wszyscy pamietamy, czym sie to skonczylo. Uwier > z mi, nie chcialbys zyc w takich czasach ani takich miejscach, gdzie panstwem r > zadzi jakikolwiek zabobon. Dzisiaj sa rzady wladzy swieckiej i to wladza swieck > a ustala, co danej oragnizacji religijnej wolno a co nie. Nie odwrotnie. Oczywi > scie wyjatkiem jest Polska, gdzie sie poslom grozi ekskomunika za glosowanie, a > le i to, mam nadzieje, sie niebawem skonczy. Szczytowe osiągnięcia władzy świeckiej mieliśmy na przykład w hitlerowskich Niemczech, ZSRR czy też w Chinach, na Kubie i w kilku innych miejscach. Z dwojga złego wolę jednak tą kościelną. A co do ekskomuniki, to przypominam szanownemu panu, że przynależność do wspólnoty religijnej jest DOBROWOLNA, więc jeśli się jej zasad nie przestrzega, to można być z niej usuniętym. A jeśli poseł deklaruje taką czy inna opcję w kwestiach religii, to powinien się pewnych zasad trzymać. Tak jak ja nie mogę zostać członkiem SLD z racji światopoglądu, tak ktoś deklarujący katolicyzm powinien się do zasad katolicyzmu stosować. Ale zapomniałem, że w wydaniu kościelnym nazywa się szantażem, a w wydaniu partyjnym "dyscypliną partyjną"... Ups.. a miało być tak pięknie... Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Racja 27.10.10, 12:56 Zgadzam się z Tobą, ale niestety polityko mamy na tak niskim poziomie że oni sie boja sukienkowych i to sie nazywa terror !! Oni strasza pieklem i innymi bzdurami, a naiwni politycy im wierzą, bo jeśli przez wieki w Polsce sie wierzyło sukienkowym to jak można inaczej. Niewielu jestv polityków z "jajami", kótrzy w takiej sytuacji powinni sie publicznie wysmiac z tego typu szanatażu i tym bardziej głosowac wg własnego sumienia i poglądów etyków, a nie specjalistów od wszystkiego - czyli księzy. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Tak 27.10.10, 10:52 No z pewnością Ci urzędasy są dużo mądrzejsi od Ciebie:))). A zauważ że w związku z tym że czasy średniowiecza sie skonczyły, to czas może najwyższy ludziom wytłumaczyc i uświadomić, te wszystkie zabobony, dogmaty itp. to stek bzdur na których żeruje cała masa sukienkowych i oni terroryzuja ludzki rozum i zabraniaja myśleć, bo w ten sposób pozwolą na podcięcie gałęzi na której sami siedzą. Niech żyje krytyczny rozum i myślenie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jean_zatapathique Re: A pani komisarz jest księdzem ??? 27.10.10, 11:37 W tym przypadku organizacja religijna nie ma nic do gadania, gdyż chodzi o placówkę edukacyjną (mimo, że zarządzaną przez instytucję religijną, to jednak wpisującą się w działalność edukacyjną kontrolowaną przez ministerstwo edukacji). Orientacja seksualna nauczycielki nie jest żadnym przeciwwskazaniem do nauczania (o ile nauczycielka nie nadużywa swojego zawodu do propagowania wśród dzieci swojego stylu życia). Rozwiązanie z nią umowy na podstawie łóżkowych preferencji jest zatem dyskryminujące i niezgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: A pani komisarz jest księdzem ??? 27.10.10, 13:40 jean_zatapathique napisał: > Orientacja seksualna nauczycielki nie jest żadnym przeciwwskazaniem do nauczani > a (o ile nauczycielka nie nadużywa swojego zawodu do propagowania wśród dzieci > swojego stylu życia). To o co właściwie masz pretensje do p. Radziszewskiej? Przecież ona powiedziała to samo... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: A sukienkowy pedofil może uczyc dzieci 27.10.10, 10:26 trener44 napisał: ja sie zaczynam powaznie martwic... wyjdzie na to, ze nie mozna zwolnic nauczyciela pedofila (oczywiscie jezeli nie lamie prawa i nie przekuwa swojego popedu w czyn). ---------------------------------- Masz powód do zmartwień, bo nie rozumiesz tego, co czytasz i w dodatku wydaje ci się, że jesteś zręcznym manipulatorem usiłując wpleść w temat pedofilię. Potrenuj myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
alm_endra Re: A sukienkowy pedofil może uczyc dzieci 27.10.10, 10:45 Pedofilia nie jest orientacją seksualną. Są wyróżniane 3 orientacje: heteroseksualizm, homoseksualizm i biseksualizm. W środowisku naukowym toczą się dyskusje, czy nie uznać za orientacje jeszcze aseksualizmu i autoseksualizmu. Słowo "pedofilia" oznacza preferencję do odbywania stosunków z dziećmi. Przeważającej części czynów pedofilnych (70-80%) dopuszczają się nie-pedofile, tzn. mężczyzna heteroseksualny bez pedofilii (preferujący stosunki z dorosłymi kobietami) nie potrafi znaleźć odpowiedniej dorosłej partnerki seksualnej i dopuszcza się czynu pedofilnego. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Nie ma żadnych "orientacji" seksualnych. 27.10.10, 13:04 Jest zdrowa norma i chore dezorientacje. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:30 Może biskupem zostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 08:39 strikemaster napisał: > Może biskupem zostanie? Nie, bo nie spełnia istotnych warunków z punktu widzenia religijnego - nie posiada prącia ani jąder. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 28.10.10, 13:48 kocia_noga napisała: > Nie, bo nie spełnia istotnych warunków z punktu widzenia religijnego - nie posi > ada prącia ani jąder. Z punktu religijnego nie jest istotne samo w sobie posiadanie prącia i jąder, tylko posiadanie męskiego mózgu, który, ma większą zdolność do rozumienia znaczenia zasad. Z punktu widzenia bezpieczeństwa kotła parowego nie jest istotne samo w sobie wskazanie manometru, tylko ciśnienie w kotle. Manometr, podobnie jak prącie i jądra, jest tylko wskaźnikiem, pomocnym w zadowalającym stopniu rozpoznać to, co naprawdę istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:32 Bo racji nie ma. Najpierw należałoby ustalić, kto to jest "zadeklarowana lesbijka", a i tak szkoła katolicka jest takim samym pracodawcą, jak wszyscy inni, więc obowiązują ją przepisy antydyskryminacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil_roztocki Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:51 Skoro są dla takiej szkoły dodatkowe przepisy to nie jest takim pracodawcą, poza tym nie widzę powodów do tego by pracodawca zatrudniał tego kogo chce zatrudnić. Jakim idiotą trzeb być by nakazywać komuś zatrudniać kogoś kogo zatrudnić nie chce, tak trudno pojąć że właściciel firmy ma prawo decydować o tym kogo przyjmie do pracy? Przepisy przeciwdziałające dyskryminacji w zatrudnieniu są takim samym debilizmem jak wszelkie parytety, nie wiem tylko czy czerwoni pojmą to kiedykolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 08:08 A dlaczego istnieją szkoły, które działają na podstawie odrębnych przepisów? > Jakim idiotą trzeb być by nakazywać komuś zatrudniać kogoś kogo zatrudnić n > ie chce, tak trudno pojąć że właściciel firmy ma prawo decydować o tym kogo prz > yjmie do pracy? Zgoda, może decydować, ale nie na podstawie orientacji seksualnej, wyznania, pochodzenia etnicznego, poglądów politycznych. To nie są cechy merytoryczne. > Przepisy przeciwdziałające dyskryminacji w zatrudnieniu są takim samym debilizm > em jak wszelkie parytety Problemy ze zrozumieniem tekstu? Przepisy antydyskryminacyjne nie są parytetem, nie nakazują zatrudniania konkretnych osób, a zakazują niezatrudniania z przyczyn pozamerytorycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 08:28 W przypadku szkoły wyznaniowej są jak najbardziej merytoryczne, ponieważ wyznanie to m.in. ściśle określona moralność. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 09:35 A ksiadz-pedofil sie w tej moralnosci miesci ? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 12:27 rlnd napisał: > A ksiadz-pedofil sie w tej moralnosci miesci ? Nie mieści. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Ile jest 2+2 misiu? 27.10.10, 09:44 misiu-1 napisał: > W przypadku szkoły wyznaniowej są jak najbardziej merytoryczne, ponieważ wyznan > ie to m.in. ściśle określona moralność. > A ściśle określona moralność wpływa na wynik równań matematycznych. Bosko misiu, nie lepiej napisać, że uważasz lesbijki za chore i na tej podstawie nie powinno się ich zatrudniać. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ile jest 2+2 misiu? 27.10.10, 12:36 Zadaniem szkoły jest nie tylko uczyć, ale i wychowywać. Szkoły katolickiej - wychowywać w duchu katolickim. Skoro ostentacyjny homoseksualizm jest sprzeczny z duchem katolickim, to homoseksualizm jest kryterium jak najbardziej merytorycznym. Rodzice posyłający dzieci do takiej szkoły mają prawo zakładać, że nauczyciele będą reprezentować moralność katolicką, a żadne lewackie instytucje, w tym Ludowa Kumisja Jewropejska, nie ma prawa wbrew woli rodziców narzucać im nauczycieli ich dzieci. Konstytucja RP gwarantuje bowiem rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodnie z ich (rodziców) światopoglądem. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Re: Ile jest 2+2 misiu? 27.10.10, 12:53 Zgodnie z ich światopoglądem, ale nie można i nie wolno krzewić w dzieciahc nawet swoich nienawiści w stosunku do nikogo i niczego. Dziecko nie jest przedmiotem własności rodziców i nie moga oni wychowawać kolejnych Hitlerow, pomimo że może by chcieli. Rodzice muszą nauczyc szanowac innych ludzi, każdego jakim jest (ślepy, głupi, gej i każdy inny), czy im się to podoba czy nie. Cywilizowany świat musi stać na straży by nie wychowywac dewiantow społecznych, a KK często uczy nienawiści, a tego mu nie wolno. Dzioecko musi wiedziec, od dziecka, że swiat się składa nie tylko z heteroseksualnych ludzi i nikt nie będzie tez decydował kto ma prawo do życia a kto nie. Faszyzmowi mówimy kategoryczne NIE Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ile jest 2+2 misiu? 27.10.10, 13:22 koscielny_2 napisał: > Zgodnie z ich światopoglądem, ale nie można i nie wolno krzewić w dzieciahc naw > et swoich nienawiści w stosunku do nikogo i niczego. Nieprawda. Wolno krzewić w dzieciach nienawiść. Na przykład do kłamstwa, złodziejstwa, zaprzaństwa etc. czyli do wszystkiego, co tak drogie sercu każdego lewaka. > Dziecko nie jest przedmiotem własności rodziców i nie moga oni wychowawać kolejnych > Hitlerow, pomimo że może by chcieli. Tym bardziej dziecko nie jest przedmiotem własności państwa i nie może ono wychowywać kolejnych Leninów, choćby tego chciało. > Rodzice muszą nauczyc szanowac innych ludzi, każdego jakim jest (ślepy, głupi, gej i każdy > inny), czy im się to podoba czy nie. Nie. Rodzice mają prawo nauczyć dzieci kryteriów obdarzania ludzi szacunkiem. Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. > Cywilizowany świat musi stać na straży by nie wychowywac dewiantow społecznych, a KK > często uczy nienawiści, a tego mu nie wolno. Świat opanowany przez lewactwo nie jest światem cywilizowanym, a wręcz przeciwnie - barbarzyńskim. > Dzioecko musi wiedziec, od dziecka, że swiat się składa nie tylko z heteroseksualnych ludzi i > nikt nie będzie tez decydował kto ma prawo do życia a kto nie. Dziecko nie musi tego wiedzieć. Od dziecka nie wymaga się znajomości wszelkich istniejących zboczeń. Na temat decydowania o prawie do życia w ogóle tu nie dyskutujemy. > Faszyzmowi mówimy kategoryczne NIE Wręcz przeciwnie - wy, lewacy faszyzm właśnie wprowadzacie. Uzurpowania sobie przez państwo prawa do decydowania o wychowaniu dzieci to nic innego, tylko faszyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Ile jest 2+2 misiu? 27.10.10, 14:08 misiu-1 napisał: > Zadaniem szkoły jest nie tylko uczyć, ale i wychowywać. Szkoły katolickiej - wy > chowywać w duchu katolickim. Skoro ostentacyjny homoseksualizm jest sprzeczny z > duchem katolickim, to homoseksualizm jest kryterium jak najbardziej merytorycz > nym. Rodzice posyłający dzieci do takiej szkoły mają prawo zakładać, że nauczyc > iele będą reprezentować moralność katolicką, Rozumiem, ze nauczyciele rozwodnicy, żyjący w konkubinacie, zwolennicy in vitro, gumkowcy oraz walący w kakao heteroseksualiści itd również nie powinni uczyć w szkole katolickiej skoro są na bakier z tzw. moralnością katolicką? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ile jest 2+2 misiu? 27.10.10, 17:14 haldeman79 napisał: > Rozumiem, ze nauczyciele rozwodnicy, żyjący w konkubinacie, zwolennicy in vitro > , gumkowcy oraz walący w kakao heteroseksualiści itd również nie powinni uczyć > w szkole katolickiej skoro są na bakier z tzw. moralnością katolicką? Żyjący w konkubinacie raczej tak, rozwodnicy nie wiem, o resztę spytaj swojego księdza proboszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Ile jest 2+2 misiu? 28.10.10, 14:41 misiu-1 napisał: > haldeman79 napisał: > > > Rozumiem, ze nauczyciele rozwodnicy, żyjący w konkubinacie, zwolennicy in > vitro > > , gumkowcy oraz walący w kakao heteroseksualiści itd również nie powinni > uczyć > > w szkole katolickiej skoro są na bakier z tzw. moralnością katolicką? > > Żyjący w konkubinacie raczej tak, rozwodnicy nie wiem, Ile znasz przypadków wywalenia z pracy, na analogicznym stanowisku, ludzi tylko dlatego że nie mają ślubu lub się rozwiedli? > o resztę spytaj swojego > księdza proboszcza. Nie jesteśmy aż tak blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ile jest 2+2 misiu? 29.10.10, 00:14 haldeman79 napisał: > Ile znasz przypadków wywalenia z pracy, na analogicznym stanowisku, ludzi tylko > dlatego że nie mają ślubu lub się rozwiedli? A ile ty znasz przypadków nieprzyjęcia lesbijki do pracy w szkole katolickiej? Zauważyłeś, że dyskusja dotyczy sytuacji od początku do końca hipotetycznej? > Nie jesteśmy aż tak blisko. Może to błąd? Ksiądz proboszcz mógłby ci nieźle włożyć. Na pewno by ci się spodobało. Rozumu do głowy, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Ile jest 2+2 misiu? 29.10.10, 15:53 misiu-1 napisał: > haldeman79 napisał: > > > Ile znasz przypadków wywalenia z pracy, na analogicznym stanowisku, ludzi > tylko > > dlatego że nie mają ślubu lub się rozwiedli? > > A ile ty znasz przypadków nieprzyjęcia lesbijki do pracy w szkole katolickiej? > Zauważyłeś, że dyskusja dotyczy sytuacji od początku do końca hipotetycznej? Ciekawe, że toczy się właśnie tylko wokół homoseksualizmu.Poza tym pytałem również o Twoje zdanie, czy wspomniane przeze mnie przypadki naruszają również moralność katolicką > > Nie jesteśmy aż tak blisko. > > Może to błąd? Ksiądz proboszcz mógłby ci nieźle włożyć. Na pewno by ci się spod > obało. Rozumu do głowy, oczywiście. > Mój niestety zajęty jest polityką i panienką, nie wiem czego miałby mnie nauczyć. Hipokryzji? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ile jest 2+2 misiu? 29.10.10, 23:06 haldeman79 napisał: > Ciekawe, że toczy się właśnie tylko wokół homoseksualizmu. Rzeczywiście, bardzo ciekawe. Jak sądzę, pewną rolę może w tym odgrywać fakt, że tego właśnie dotyczyła wypowiedź pani Radziszewskiej, będąca tematem dyskusji. > Poza tym pytałem również o Twoje zdanie, czy wspomniane przeze mnie przypadki > naruszają również moralność katolicką Jak pytałeś, to pewnie odpowiedziałem. > Mój niestety zajęty jest polityką i panienką, nie wiem czego miałby mnie nauczy > ć. Hipokryzji? Też mogłoby ci się przydać. Bo mijając się z prawdą, przynajmniej byś się jej ukłonił. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Ile jest 2+2 misiu? 29.10.10, 23:56 misiu-1 napisał: > Rzeczywiście, bardzo ciekawe. Jak sądzę, pewną rolę może w tym odgrywać fakt, ż > e tego właśnie dotyczyła wypowiedź pani Radziszewskiej, będąca tematem dyskusji. Odpowiedziała na zadanie pytanie i w porządku, ja jednak pytam dlaczego w samym pytaniu ograniczono się do lesbijki, a zapomniano o tylu innych równie interesujących i newralgicznych kwestiach. > > Poza tym pytałem również o Twoje zdanie, czy wspomniane przeze mnie przyp > adki > > naruszają również moralność katolicką > > Jak pytałeś, to pewnie odpowiedziałem. Racz przypomnieć. > > Mój niestety zajęty jest polityką i panienką, nie wiem czego miałby mnie > nauczy > > ć. Hipokryzji? > > Też mogłoby ci się przydać. Bo mijając się z prawdą, przynajmniej byś się jej u > kłonił. Tą jedną i jedyną. Twoją i proboszcza? Sądzę, że ta prawda już nie jednego wykończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ile jest 2+2 misiu? 30.10.10, 17:28 haldeman79 napisał: > Odpowiedziała na zadanie pytanie i w porządku, ja jednak pytam dlaczego w samym > pytaniu ograniczono się do lesbijki, a zapomniano o tylu innych równie interes > ujących i newralgicznych kwestiach. O to zapytaj osobę, która to pytanie zadała. > Racz przypomnieć. A po co? I tak nie zapamiętasz. > > Też mogłoby ci się przydać. Bo mijając się z prawdą, przynajmniej byś się > > jej ukłonił. > > Tą jedną i jedyną. Twoją i proboszcza? Sądzę, że ta prawda już nie jednego wyko > ńczyła. Jak na razie, twoja "prawda" w liczbie wykończonych jest niepobita. Sto milionów dawno przekroczyła i wydaje się, że nie jest to jej ostatnie słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 10:08 ojtam misiu, moralność nie objawia się nawet noszeniem kiecy do ziemi i koloratki, więc zostaw moralność i patrz na zachowanie pracownika. masz podstawę zwolnić i pana od wuefu klepiącego dziewczyny po tyłkach i księdza sadzającego sobie małe dziewczynki na kolanach i lesbijkę podrywającą uczennice. dopóki nie przejawiają zachowań seksualnych wobec uczniów ani nie wylewają się ze swoją seksualnością na lekcjach, takich podstaw nie masz, a obrączka czy koloratka niczego nie gwarantuje. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 12:46 six_a napisała: > ojtam misiu, moralność nie objawia się nawet noszeniem kiecy do ziemi i kolorat > ki Ale objawia się przestrzeganiem ustalonych i znanych z góry norm postępowania, z którymi praktykowanie homoseksualizmu jest w jaskrawy sposób sprzeczne. > więc zostaw moralność i patrz na zachowanie pracownika. Nauczyciel to nie pierwszy lepszy pracownik, ponieważ prócz kwalifikacji zawodowych musi reprezentować odpowiednią postawę moralną. > masz podstawę zwolnić i pana od wuefu klepiącego dziewczyny po tyłkach i księdza > sadzającego sobie małe dziewczynki na kolanach i lesbijkę podrywającą uczennice. dopóki > nie przejawiają zachowań seksualnych wobec uczniów ani nie wylewają się ze swoją > seksualnością na lekcjach, takich podstaw nie masz, a obrączka czy koloratka niczego > nie gwarantuje Równie dobrze mogłabyś domagać się przyjmowania do pracy jako nauczycieli dzieci aktywnych prostytutek lub złodziei, tłumacząc to tym, że na lekcjach nie uprawiają prostytucji ani kradzieży. Postawa moralna nie ogranicza się do 45 minut lekcji. Jeśli dzieci mogą się w prosty sposób dowiedzieć, że ich nauczycielka jest prostytutka (bo się z tym nie kryje), to ma to wpływ antywychowawczy i władze szkoły mają pełne prawo odmówić zatrudnienia takiej osoby lub jej nie przyjąć do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil_roztocki Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:32 "Dyrektywa 2000/78/WE zawiera ograniczony wyjątek dla organizacji religijnych od zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu. Wyjątek ten nie może dotyczyć innych niż religia podstaw" Więc manifestacyjne demonstrowanie orientacji seksualnej ("zadeklarowana lesbijka" a nie lesbijka), bo o to chodziło a nie samą orientację, jak najbardziej podpada pod ten paragraf. a pytanie jakichś europosłów, zapewne czerwonych mija się z celem, tak więc Gówniana niech nie manipuluje. Poza tym odpier...lić się od prywatnego pracodawcy, chce zatrudnić kogoś jego sprawa, nie chce też jego, prawda? Czepcie się urzędów i wszelkich posad "na państwowym" i tamtejszym kryteriom zatrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
chelmiak Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:52 Jeśli pracodawcy prawo nie odpowiada to niech albo zmieni kraj gdzie ono nie obowiązuje albo spróbuje to prawo zmienić. Innego wyjścia nie ma. To znaczy jest. Podać do sądu dyskryminującego pracodwcę, doprowadzić do jego bankructwa i puścić z torbami. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil_roztocki Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:58 chelmiak napisał: > Jeśli pracodawcy prawo nie odpowiada to niech albo zmieni kraj gdzie ono nie ob > owiązuje albo spróbuje to prawo zmienić. Innego wyjścia nie ma. To znaczy jest. > Podać do sądu dyskryminującego pracodwcę, doprowadzić do jego bankructwa i puś > cić z torbami. Bzdura, żadne prawo nikogo nie zmusi do zatrudnienia kogoś kogo nie chce, takie prawo świadczy źle o prawodawstwie, wpieprzanie się do firmy z pouczaniem kogo może zatrudnić a kogo nie śmierdzi komuną. Olewać takie prawo i dążyć do jego zmiany, to obowiązek myślącego człowieka. A do zmiany kraju nie namawiaj, trzeba wyrzucić okupanta a nie samemu uciekać. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Do Kamila 27.10.10, 09:40 Może Ty Kamil nie wypowiadaj się na temat mertytorycznej słuszności pewnych regulacji prawnych bo znasz się na tym jak świnia na gwiazdach. Zatrudnianie pracownika to nie niewolnictwo - obowiązują Cie pewne zasady w tym zakresie których złamac nie możesz !! Jak nie rozumiesz to proponuje reedukację. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 10:38 Bzdura, żadne prawo nikogo nie zmusi do zatrudnienia kogoś kogo nie chce, takie prawo świadczy źle o prawodawstwie Niestety mimo tego polskie prawo nadal przewiduje, że katechetę do zatrudnienia w publicznej szkole wyznacza biskup, nawet gdyby dyrektor szkoły go nie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 08:11 W przypadku Kościoła w Polsce może się to okazać trudne. Kościół to organizacja polityczno-biznesowa o ogromnych wpływach, nawet premiera może zmusić do ślubu kościelnego, jak tylko jej się zechce. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Brawo 27.10.10, 09:38 bardzo dobre podsumowanie !!! Jeśli ktos mysli że pracownik = niewolnik i jemu jako pracodawcy wszystko wolno, to niech taki burak z torbami idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 08:10 > Poza tym odpier...lić się od prywatnego pracodawcy, chce zatrudnić kogoś jego s > prawa, nie chce też jego, prawda? Nie prawda, feudalizm już nie obowiązuje i siła robocza nie jest własnościa pracodawców, nawet prywatnych. Poza tym, szkoła to nie warsztacik wulkanizacyjny, a usługowy obiekt publiczny (bo uczą się tam dzieci), do tego dotowany z budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 08:35 Co ty pier...sz? Słyszałeś o czymś takim, jak logika? Gdyby siła robocza była własnością pracodawcy, to pracodawca mógłby np. zmusić ją do pracy w swoim przedsiębiorstwie wbrew jej woli. Własnością pracodawcy jest natomiast jego firma i z tego wprost wynika to, że ma prawo zatrudnić w niej kogo chce według dowolnie wybranych przez siebie kryteriów. Odmowa przyjęcia do pracy nie wymaga poczucia własności w stosunku do siły roboczej. Odpowiedz Link Zgłoś
sakoveba Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 11:02 A słyszałeś o czymś takim jak prawo pracy? Po prostu błędne jest twoje założenie o nieograniczonej swobodzie właściciela. Np. właściciel sklepu nie może powiesić wywieszki "tylko dla Białych". Nawet, gdyby mu to (dajmy na to w pewnych rejonach USA) zwiększyło liczbę klientów i obroty. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 12:23 sakoveba napisał: > A słyszałeś o czymś takim jak prawo pracy? To nie żadne "prawo", tylko lewo pracy. > Po prostu błędne jest twoje założenie o nieograniczonej swobodzie właściciela. Nie. Błąd tkwi w "lewie pracy". Państwo nie ma prawa nakazywać pracodawcy, kogo ma przyjąć a kogo nie do swojej prywatnej firmy. Tak jak nie ma prawa decydować, kogo zaprosisz do własnego domu na swoje urodziny. > Np. właściciel sklepu nie może powiesić wywieszki "tylko dla Białych". Nawet, g > dyby mu to (dajmy na to w pewnych rejonach USA) zwiększyło liczbę klientów i ob > roty. I to jest bezprawie. Zawarcie transakcji jest dobrowolne, a strony umowy są między sobą równe. To znaczy, że jeśli ja mogę sobie wybrać, od kogo kupię dany towar i kierować się przy tym dowolnie wybranymi przez siebie kryteriami ( w tym rasowymi, płciowymi, narodowymi etc.), to takie samo prawo powinien mieć sprzedawca. Sprzedaż to zamiana jednego dobra na inne. Na jakiej podstawie ktoś, kto dysponuje do wymiany dobrem jednego rodzaju (pieniędzmi) ma mieć większe prawa od kogoś, kto dysponuje dobrem innego rodzaju? Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 12:46 Może dla Ciebie pracownik to jak każdy inny przedmiot wymiany i mam nadzieje że nigdy nie będziesz pracodawcą ani nie będziesz mial podwładnych, a jeśli by sie tak stało, to ja im wpsółczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 13:12 Głupota twojego postu jest porażająca. Przedmiotem wymiany nie jest ani sprzedawca, ani kupujący, ani pracodawca, ani pracownik. Przedmiotem wymiany są dobra - pieniądze, towary i praca. Zatrudniając pracownika kupuję od niego jego czas i pracę. Jeśli nie chcę kupić, to nikt nie ma prawa mnie do tego zmuszać. Ogarniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 15:43 > Jeśli nie chcę kupić, to nikt nie ma prawa mnie do tego zmuszać. Ogarn > iasz? Ale musisz trochę pokombinować, żeby niezakupienie pracy jakos uzasadnić (to jest ważne, gdy powody niezatrudnienia są pozamerytoryczne). A, żeby było ciekawiej, w tym wątku rozmawiamy o instytucji publicznej, jaką jest szkoła (to nie jest firemka w twoim garażu, tylko miejsce nauki i wychowania dzieci), a w dodatku finansowana budżetowymi dotacjami. Jak Ci państwo da garaż, będzie miało pełne prawo zdecydować, kogo sobie w tym garazu zatrudnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 17:30 strikemaster napisał: > Ale musisz trochę pokombinować, żeby niezakupienie pracy jakos uzasadnić (to je > st ważne, gdy powody niezatrudnienia są pozamerytoryczne). I to jest właśnie skandal, bo kiedy w sklepie zaczepi cię sprzedawca i zechce wcisnąć coś, czego od niego kupić nie chcesz, nie musisz się ze swojej niechęci tłumaczyć. Tak samo powinno być z pracownikiem. Nie chcesz go zatrudnić i koniec. Wszelkie wyjaśnienia zbędne. Co innego z firmą państwową. Tam szefostwo nie jest właścicielem firmy i jego prywatne zdanie nie powinno mieć wpływu na zatrudnienie. > A, żeby było ciekawiej, w tym wątku rozmawiamy o instytucji publicznej, jaką je > st szkoła (to nie jest firemka w twoim garażu, tylko miejsce nauki i wychowania > dzieci), a w dodatku finansowana budżetowymi dotacjami. Nie. Rozmawiamy o instytucji prywatnej. Instytucje publiczne to takie, których właścicielem są organy państwa lub samorządu. Jeśli jest własnością związku wyznaniowego, to jest prywatna. Fakt, że jest miejscem nauki i wychowania dzieci nie ma znaczenia, bo dzieci można uczyć także w ich własnym, prywatnym domu, który przez fakt nauczania nie staje się bynajmniej domem publicznym., co by to nie miało znaczyć. Dotacje z budżetu są pieniędzmi pochodzącymi z kieszeni rodziców dziecka i szkoły dostają je ze względu na dzieci, a nie kadrę nauczycielską. > Jak Ci państwo da garaż, będzie miało pełne prawo zdecydować, kogo sobie w tym garazu > zatrudnisz. Nie. Jak mi państwo da garaż, to garaż będzie moją własnością i ja będę decydował, kogo zatrudnić. Jeśli jednak, darowując, zaznaczy w umowie, że chce decydować o zatrudnieniu, a ja tę umowę zaakceptuję, to będzie miało prawo decydować. W całej sprawie dot. szkół katolickich nie widać informacji na temat struktury własnościowej czy pochodzenia tych szkół. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 15:39 > Nie. Błąd tkwi w "lewie pracy". Państwo nie ma prawa nakazywać pracodawcy, kogo > ma przyjąć a kogo nie do swojej prywatnej firmy. Tak jak nie ma prawa decydowa > ć, kogo zaprosisz do własnego domu na swoje urodziny. Firma to nie jest prywatny dom, chyba, ze prowadzisz jednoosobową firmę z siedzibą w swoim domu. Czas już, żeby chlebodawcy-dobrodzieje ten oczywisty fakt. > I to jest bezprawie. Zawarcie transakcji jest dobrowolne, a strony umowy są mię > dzy sobą równe. Nie są równe, pracodawca zawsze startuje z wyuższej pozycji. Po to jest prawo pracy, żeby pracowników wzmocnić i, w miarę możliwości, wyrównać ich pozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 28.10.10, 23:41 Prywatna firma to taka sama własność, jak prywatny dom, a pracodawca i pracobiorca są równymi między sobą stronami umowy. Państwo nie ma nic innego do roboty, jak tylko pilnować, żeby dobrowolna umowa między nimi została przez obie strony dotrzymana. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 16:50 misu-1 ,a ile masz lat i czy jestes ojcem.Zmienisz swe poglady gdy sie okaze ,iz Twa pociecha jest homo.To przytrafilo sie memu bratu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 28.10.10, 23:49 Mam 38 lat i jestem ojcem. Poglądów nie mam po to, żeby mi było wygodnie, więc nie zmieniam w odpowiedzi na zmianę mojego punktu siedzenia. forum.gazeta.pl/forum/w,752,117769196,117776714,Re_Lesbijki_z_Warszawy_wezma_slub_w_samolocie_W.html forum.gazeta.pl/forum/w,752,117769196,117779013,Re_Lesbijki_z_Warszawy_wezma_slub_w_samolocie_W.html Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 29.10.10, 07:57 ale zmienilbys swoj punkt widzenia,gdyby Twa pociecha okazala sie homo. Nie bylbys taki bezwzgledny w swych opiniach na temat orientacjii,bo to nie choroba jak niektorzy staraja sie sobie i innym wmowic.Nie mamy wplywu na to jacy jestesmy Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 29.10.10, 11:58 jacek226315 napisał: > ale zmienilbys swoj punkt widzenia,gdyby Twa pociecha okazala sie homo. Nie. Nie zmieniłbym. Tak samo, jakbym nie złagodził swojego zdania na temat złodziejstwa czy bandytyzmu, gdyby moja pociecha okazała się złodziejem czy bandytą. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 29.10.10, 16:31 porownanie czegos co nie jest od nas zalezne,do czegos nad czym mozemy zapanowac to tak jak porownanie szampana do coca-coli. Masz 38 lat jeszcze wszystko przed Toba wiele jeszcze moze sie przytafic Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 29.10.10, 22:48 jacek226315 napisał: > porownanie czegos co nie jest od nas zalezne,do czegos nad czym mozemy zapanowa > c to tak jak porownanie szampana do coca-coli. > Masz 38 lat jeszcze wszystko przed Toba wiele jeszcze moze sie przytafic Ty w ogóle nie zrozumiałeś, o co chodzi w mojej odpowiedzi. Zastanów się trochę dłużej lub przeczytaj większy fragment dyskusji, którą podlinkowałem. Tam znajdziesz wyjaśnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 30.10.10, 08:33 misiu-1 honey tylko krowa nie zmienia pogladow. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 30.10.10, 17:33 jacek226315 napisał: > misiu-1 honey tylko krowa nie zmienia pogladow. I dzięki temu jest jeszcze dla ciebie nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 31.10.10, 15:55 poglady ja juz zmienilem kiedy okazalo sie ,ze moj bratanek jest gayem.Ciekawy jestem jak Ty bys zareagowal kiedy dowiedzial sie,ze Twoje dziecko jest homo-przestalbys dzieciaka kochac? Ja sie nie zapieram ,ze swoje poglady mam niezmienne,natomiast Ty tak,wiec Twoja zlosliwa uwage wloz sobie w buty Swiat nie jednego pewnego siebie widzial. Hitler tez byl pewny zawojowania swiata wszyscy wiemy jak skonczyl Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 31.10.10, 22:38 jacek226315 napisał: > poglady ja juz zmienilem kiedy okazalo sie ,ze moj bratanek jest gayem.Ciekawy > jestem jak Ty bys zareagowal kiedy dowiedzial sie,ze Twoje dziecko jest homo- > przestalbys dzieciaka kochac? Nie przestałbym kochać dziecka, ale i nie przestałbym uważać, że homoseksualizm jest dewiacją. > Ja sie nie zapieram ,ze swoje poglady mam niezmienne Ja też się nie zapieram, jeśli chodzi o całokształt poglądów. Jeśli chodzi konkretnie o homoseksualizm, nie ma w ogóle pola do zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Pogratulować szybkiej kariery! 29.10.10, 17:21 misiu-1 napisał: > Mam 38 lat i jestem ojcem. Poglądów nie mam po to, żeby mi było wygodnie, więc > nie zmieniam w odpowiedzi na zmianę mojego punktu siedzenia. forum.gazeta.pl/forum/w,904,117657338,117902405,Re_Obronca_prawdy_objawionej_.html Czy człowiek z takim kręgosłupem moralnym, który w życiu nie da sobie wmówić, że homoseksualizm nie jest zboczeniem, może być jednocześnie małym kłamczuszkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Pogratulować przenikliwości 29.10.10, 23:00 haldeman79 napisał: > Czy człowiek z takim kręgosłupem moralnym, który w życiu nie da sobie wmówić, ż > e homoseksualizm nie jest zboczeniem, może być jednocześnie małym kłamczuszkiem Już rozumiem! To dlatego jesteś taki postępowy, że łykniesz jak gęś kluskę wszystko, co napisane, choćby nawet było jawną bzdurą. Ty naprawdę uwierzyłeś w te tytuły naukowe? Przecież dziecko by się zorientowało, że to była kpina. Czytaj dalej Gazetę Wyborczą, tam sama Правда. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Prawdziwy prawicowiec 29.10.10, 23:50 misiu-1 napisał: > haldeman79 napisał: > > > Czy człowiek z takim kręgosłupem moralnym, który w życiu nie da sobie wmó > wić, ż > > e homoseksualizm nie jest zboczeniem, może być jednocześnie małym kłamczu > szkiem > > Już rozumiem! To dlatego jesteś taki postępowy, że łykniesz jak gęś kluskę wszy > stko, co napisane, choćby nawet było jawną bzdurą. Ty naprawdę uwierzyłeś w te > tytuły naukowe? Ale przecież człowiek taki jak Ty, prawdziwy prawicowiec, nigdy nie splamiłby się fałszem! > Przecież dziecko by się zorientowało, że to była kpina. Czy taka sama jak Twoja definicja zboczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Prawdziwy prawicowiec 30.10.10, 17:18 haldeman79 napisał: > Ale przecież człowiek taki jak Ty, prawdziwy prawicowiec, nigdy nie splamiłby s > ię fałszem! Kpina to nie kłamstwo. > Czy taka sama jak Twoja definicja zboczenia? Nie. Taka, jak twoja. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 15:36 > Własnością pracodawcy jest natomiast jego firma i > z tego wprost wynika to, że ma prawo zatrudnić w niej kogo chce według dowolnie > wybranych przez siebie kryteriów I zgodnie z obowiązującym prawem. A to z kolei zawiera zapisy antydyskryminacyjne (a, jak widać na Twoim przykładzie, powinno ich zawierać znacznie więcej). Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 29.10.10, 00:06 strikemaster napisał: > I zgodnie z obowiązującym prawem. A to z kolei zawiera zapisy antydyskryminacyj > ne (a, jak widać na Twoim przykładzie, powinno ich zawierać znacznie więcej). Nie żadnym prawem, tylko lewem, a lewa się nie przestrzega, tylko je omija. Żadne bolszewickie lewo nie jest w stanie narzucić pracodawcy zatrudnienia osoby, której zatrudnić sobie stanowczo nie życzy. Znajdzie sto pozorów, pod którymi się od tego wykręci i będzie miał do tego moralne prawo. Komunistyczne bezprawie od dawna zasłużenie spotyka się z oporem społecznym. Kilkadziesiąt lat temu komuniści zabraniali handlu walutą, słuchania zachodnich stacji radiowych, kupowania mięsa od chłopa itp. Czy ktoś się tym przejmował? Dzisiejsze lewo, z racji wspólnego rodowodu, jest tak samo idiotyczne, jak tamto. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 09:49 Szkoły wyznaniowe nie są równoznaczne ze szkołami prywatnymi - otrzymują dotacje z budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 13:42 A czy ktoś, kto chciałby posyłać dziecko do szkoły nie dotowanej z budżetu, może w związku z tym nie płacić podatków na nauczanie publiczne lub przynajmniej sam zainkasować od państwa należne dziecku pieniądze na obowiązkową naukę? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
e-panoramiks Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:40 Ale przecież Radziszewska wie wszystko najlepiej. Czas odejść droga pani... Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:51 pani Radziszewska mentalnosc i swoje rzady napewno ma doskonale ale tylko i wylacznie w Polsce bo na takie poglady w cywilizowanym swiecie nie ma miejsca ,szkoda ze Polska to naprawde kraj odbiegajacy od cywilizaci obecnej ,malo jest ludzi ktorych mozg pracuje w obecnych czasach ,wiekszosc to ogromna przepasc nawet pomiedzy polskim wyksztalconym czlowiekiem a mlodzieza panstw ; starej; EU,przykre bo jeszcze tak duzo Polakow nie chce rozwoju swojego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
pansloik Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:55 To Komisja Jewropejska jest w błędzie, był znany wyrok ETS który potwierdzał stanowisko Radziszewskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 TY 27.10.10, 11:50 I Ty wydałeś ten wyrok, a później się obudziłeś.... Odpowiedz Link Zgłoś
sener1986 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:58 Heniek wyluzuj ... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 07:59 henryk-sikora napisał: > minister Radziszewska jest ponad dyrektywami UE, ponad konstytucją i ustawami RP > i ponad zdrowym rozsądkiem. Zapewne. Ale gdzie jest Premier? Odpowiedz Link Zgłoś
vento_p Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 08:21 Postawa zdeklarowanej lesbijki nie jest postawą zdeklarowanej katoliczki. Katolik nie może deklarować postaw homoseksulanych Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 11:15 Ale rżniecie małych dzieci już nie przeszkadza w byciu katolikiem, a nawet kapłanem tej religii. Odpowiedz Link Zgłoś
buk-humor-dziczyzna prawicowe przyjeby na Mein kampf niech się powołuj 27.10.10, 08:22 prawicowe przyjeby na Mein kampf niech się powołują Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: prawicowe przyjeby na Mein kampf niech się po 27.10.10, 08:29 Dlaczego niby prawica miałaby się powoływać na "Kapitał" Marksa, "Dzieła" Lenina czy "Main Kampf" Hitlera - lewicowe dyrdymały? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Ludowa Komisja Jewropejska niech pocałuje psa w d. 27.10.10, 08:26 Za chwilę ludowi komisarze poczują się kompetentni do rozsądzania sporów w dziedzinie fizyki jądrowej, genetyki i biologii molekularnej. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Re: Ludowa Komisja Jewropejska niech pocałuje psa 27.10.10, 12:00 No z pewnością oni znają sie lepiej na fizyce jądrowej niż Ty na homoseksualizmie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ossett Komisja Europejska o szkołach katolickich 27.10.10, 08:30 To jest groteskowe. Szkoła katolicka nie może być miejscem, w którym ktoś demonstruje swój seksualizm, taki czy siaki. Czy lesbijki i homoseksualiści, którzy MUSZĄ go demonstrować i deklarować, nie mają dosyć szkół państwowych? MUSZĄ koniecznie robić to w szkołach katolickich? Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Komisja Europejska o szkołach katolickich 27.10.10, 09:02 Weźże się puknij w głowę, a potem pomyśl, czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach w jakiejkolwiek pracy, a tym bardziej w szkole, demonstruje swój seksualizm. Poza branżą porno, rzecz jasna. Otóż lesbijki nie pchają się do szkół katolickich (z gejami w sutannach, niestety, to inna sprawa ;) i gdyby nie głupie pytanie w głupim wywiadzie, sprawy by nie było. A sprawa jest, bo nie można komuś powiedzieć: NIE, BO NIE i tak intymny powód jak orientacja seksualna, czyli to, co kto robi w łóżku i z kim po godzinach, nie ma prawa wpływać na zatrudnienie gdziekolwiek. Proste, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 TAK 27.10.10, 10:04 pewnie że jasne, ale założyłeś że czytelnicy posiadają chociaż przeciętny poziom inteligencji, i nie boja się myśleć. A tak się składa, że ludzie nie potrafią i często nie chcą myślec, bo to by mogło obalić ich mity w którą tkwią od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Komisja Europejska o szkołach katolickich 27.10.10, 09:49 >MUSZĄ koniecznie robić to w szkołach katolickich? robić co konkretnie? od kiedy zdeklarowany = ekshibicjonista? zdeklarowana lesbijka jest takim samym pracownikiem jak zdeklarowany heteroseksualista, deklarujący orientację poprzez 'manie' żony, narzeczonej, dziewczyny albo odwiedzanie agencji co piątek przed spowiedzią. z deklaracji wiadomo tyle, że uprawia seks. czy to że uprawia seks przeszkadza mu być matematykiem w szkole katolickiej? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Komisja Europejska o szkołach katolickich 27.10.10, 12:20 six_a napisała: > zdeklarowana lesbijka jest takim samym pracownikiem jak zdeklarowany heteroseks > ualista, deklarujący orientację poprzez 'manie' żony, narzeczonej, dziewczyny a > lbo odwiedzanie agencji co piątek przed spowiedzią. > z deklaracji wiadomo tyle, że uprawia seks. czy to że uprawia seks przeszkadza > mu być matematykiem w szkole katolickiej? Owszem - gdyby publicznie rozprawiał o swoim życiu i upodobaniach seksualnych, jak również byłby powszechnie znany z odwiedzania burdeli, przeszkadzałoby mu to być matematykiem w szkole katolickiej; nb. na mocy tego samego dokładnie przepisu. W świetle etyki katolickiej, popełniałby bowiem wówczas grzech nieczystosci identyczny jak owa hipotetyczna "zdeklarowana lesbijka". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Ale błazenada... 27.10.10, 12:39 MOże dla Ciebie bycie lesbijką oznacza to samo co chodzenie po burdelach dla hetero, ale to znak że masz problemy z głową. Jeśli ktokolwiek z nauczycieli przychodzi z obrączką na palcu, to deklaruje swoją orientację. Jeśli im wolno nosić obrączki, albo podwójne nazwisko po mężu, to lesbijce można powiedzieć " jestem homo" i co z tego? Nie powinni ani jedni ani drudzy opowiadac o technikach seksualnych w szkole, ale to coś zupelnie innego niż orientacja - to nie jest sposob uprawiania sexu, a sposób życia i bycia. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Bycie homo to nie norma ale marginalna dewiacja 27.10.10, 13:18 Dlatego nie razi obrączka u normalnego człowieka a razi publiczne opowiadanie o swoim homopartnerze przez osobę chorą na homoseksualizm. Nie można stawiać na równi normy i dewiacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ale błazenada... 28.10.10, 07:09 koscielny_2 napisał: > MOże dla Ciebie bycie lesbijką oznacza to samo co chodzenie po burdelach dla he > tero, ale to znak że masz problemy z głową. Nie oznacza to dla mnie tego samego, a z tym przykładem wyskoczyłeś Ty sam. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 OK 27.10.10, 09:56 Masz rację, że orientacji w szkole nie powinno się demonstrować, bo to prywatna sprawa i np. na prawa fizyki (jako przedmiotu którego się uczy) nie ma to wpływu. Ale to byłaby racja, jeśli wszyscy heterycy mieliby zakaz chodzenia w obraczkach. Czemu nosząć obrączki manifestują swoją orientacje seksualną?? przeciez to szkola a nie show na temat orientacji. halo, pomyśl !!! Tak długo jak długo heterycy będa manifestowali swoją orientacje 24h/dobę, tak długo homoseksualiści powinni demonstrowac swoją !! Odpowiedz Link Zgłoś
krawat.ok czy Donald Tusk jest szefem tylko na boisku ? 27.10.10, 08:42 drużyna czyli rząd Donalda Tuska ma problem. na co czeka "kapitan drużyny" ? zawodniczka tzn.Pani minister jest popierana przez wroga Tuska czyli przez ultrakonserwatywne pismo "Gość Niedzielny". Odpowiedz Link Zgłoś
aquariusthomas Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 08:58 Pani Minister nieznajomość prawa szkodzi podobno. Skoro ma Pani czas zawsze dla Gościa Niedzielnego niech Pani publicznie za swoją wypowiedź przeprosi -------------------------------------------- aquariusthomas.eshopping24.eu Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: czyli GW będzie musiała zatrudnić 27.10.10, 09:02 ...np. Terlikowskiego, Wildsteina, Ziemkiewicza czy Pospieszalskiego gdyby zgłosili podania o pracę w charakterze publicystów. Ewentualnie wykazać, że się nie nadają z innych powodów niż poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake czy Tusio dalej jest taki dumny 27.10.10, 09:05 ze swojej koleżanki partyjnej i zadowolony z jej pracy? Z opinią Europy chyba powinien się liczyć, skoro jako czystej krwi liberał programowo olewa feministki, lewaków, lesby i resztę "zboków", dla których nie ma miejsca w tym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadz_gazeta Re: Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 09:22 jeśli brzydkie, grube lesby zostaną nauczycielkami, to chodzenie na wywiadówki przestanie być przyjemnością... niech żyją zgrabne i inteligentne nauczycielki hetero!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Mistrz idiotyzmu !!! 27.10.10, 10:14 Ale kiedy takie pasztety jak Ty będą przychodzic na wywiadówki i jeszcze do tego demonstrowac swój idiotyzm, to każda ładna nauczycielka hetero zostanie lesbijką, bo obrzydzenie je będzie brało na widok takiego "faceta" jak TY. Idiotyzmowi mówimy DOŚĆ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadz_gazeta a to ciekawe 27.10.10, 10:35 rzeczywiscie tak jest, ze lesby "odkrywaja" swoja lesbowatosc z powodu fatalnych zwiazkow z facetami... pragnienie czulosci i zrozumienia bierze gore i wykorzystuja to brzydkie i grube i zakompleksione lesby, zeby przygruchac taka nieszczesliwa kobiete i pomoc jej "odkryc" jej lesbowatosc... to jest dopiero idiotyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Uważaj 27.10.10, 10:42 A Ty taki macho zapewne jesteś że ja na Twoim miejscu bym nie wychodzil z domu, bo jeszcze jakis gej Cie "przygrucha" i odkryjesz swój homoseksualizm !!! Powinieneś sie zamknąc na zawsze w jakiejś piwnicy i zabarykadować. A przy okazji całe społeczeństwo by na tym skorzystało - jeden idiota mniej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadz_gazeta Re: Uważaj 27.10.10, 11:28 ja macho zdecydowanie nie jestem, ale rzeczywiscie dla pedala liczy sie du.pa, a nie macho, bede oczywiscie uwazal i zamkne sie w piwnicy, ale co bedzie, gdy proboszcz napalony przyjdzie do zakrystii? dobierze sie do kakaowego oczka koscielnego :)))) oj bedzie sie dzialo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy_upior Gdyby lesbijka uczyła moją córkę... 27.10.10, 09:23 Przeniósłbym ją do innej szkoły. Tak samo, gdyb homoś uczył mojego syna Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Gwarantuje Ci 27.10.10, 10:15 Możesz byc pewny że uczy - tylko że Ty o tym nic nie wiesz i jak reszta ciemnej masy myślisz że jest inaczej. Co za ciemnogród.... Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: Gdyby lesbijka uczyła moją córkę... 27.10.10, 10:38 kaczy_upior napisał: > Przeniósłbym ją do innej szkoły. Tak samo, gdyb homoś uczył mojego syna ------------------------ A gdyby twój syn był homosiem, to gdzie byś go przeniósł upiorny tatusiu? Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re:Musiałbym powiedzieć własnemu synowi czy córce 28.10.10, 05:05 NIE ZNAM CIĘ !!! wirusx napisał: > A gdyby twój syn był homosiem, to gdzie byś go przeniósł upiorny tatusiu? Tychik: Od czasu oczywiście aż by dorosi i byli samodzielni.Wcześniej zrobiłbym wszystko co w mojej mocy żeby od tego odwieść,a jeśli by się nie udało to trudno ; ) Muszę(my)być konsekwentni w tym co mówimy,robimy,głosimy.Z bólem serca więc i byłaby to dla mnie,żony i rodziny tragedia którą nawet sobie nie wyobrażam bo dzieki Bogu nie mamy w domu takiego problemu,niemniej w końcu musiałbym tak zrobić.Może jest mi łatwo mówić , a nie wiadomo jak bym się zachował gdybym faktycznie stanoł przed takim problemem? Niemniej znając siebie i to że jestem twardym człowiekiem to jednak jestem przekonany że bym tak właśnie postąpił ! Żona pewno by się "rozpłynęła",a reszta rodziny nie wiem zależy kto. Nic mnie z tymi ludzmi nie łączy i nie znalazłbym z nimi wspólnego a nawet neutralnego języka. Akceptowanie czy nawet udawanie obojętności oni zapewne odbierają jako nasze przyzwolenie czy nawet usprawiedliwienie,a to ich prowadzi i utwierdza w jeszcze większym błędzie,za który to i ja(my) w końcu musiałbym przed Bogiem wziąść odpowiedzialność !!! Fakt że ktoś jest fizycznie spokrewiony czy nawet bardzo blisko nie może mieć jednak znaczenia jeśli mam próbować być SPRAWIEDLIWYM !!! Jezus a Prawo MT 5: 17) Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. 18) Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19) Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. 20) Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Za Jezusem lub przeciw Niemu LK 12 : 49) Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął 50) Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. 51)Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. 52) Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; 53) ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej». PWT 10 : 16) Dokonajcie więc obrzezania waszego serca, nie bądźcie nadal [ludem] o twardym karku, 17) albowiem Pan, Bóg wasz, jest Bogiem nad bogami i Panem nad panami, Bogiem wielkim, potężnym i straszliwym, który nie ma względu na osoby i nie przyjmuje podarków. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake jak rozumiem, 27.10.10, 21:38 byłoby lepiej, gdyby lesbijka uczyła syna, a gej córkę, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
tosemjaaniety Ależ mylisz się gazeto całkowicie:) 27.10.10, 09:23 Komisja słusznie zauważyła,że zgodnie z obowiązującymi przepisami takie zachowanie nie może dotyczyć spraw nie związanych z religią. Tymczasem w religii nie tylko Katolickiej ale i szerzej w całym chrześcijaństwie jest niezliczona ilość źródeł mówiąca o potępieniu dla osób homoseksualnych i innych dewiantów. Podstawy są już w Piśmie Świętym , gdzie wyraźnie określone są kary Boże dla homoseksualistów. Oczywiście można się z tym nie zgadzać, ktoś może się z tego śmiać i mówić,że to głupia książka napisana przez nawiedzonych dziadków kilka tysięcy lat temu, ale nie zmienia to faktu, że ta księga jest podstawą religii katolickiej, co implikuję możliwość odmówienia prawa do pracy lesbijce. Wszystko w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
krawat.ok wierzący w Biblię.......... 27.10.10, 09:55 tosemjaaniety napisał: Piśmie Świętym , gdzie wyraźnie określone są kary Boże dla homoseks ualistów. Oczywiście można się z tym nie zgadzać, ktoś może się z tego śmiać i mówić,że to głupia książka napisana przez nawiedzonych dziadków kilka tysięcy l at temu """""""""""""""""""""""""""""""""""""""" to faktycznie jest problem dla wierzących w Biblię Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Naucz sie czytać 27.10.10, 10:11 Jak widac czytanie ze zrozumieniem to nie jest Twoja silna strona:). Gdybyś umial czytac to byś zrozumiał, że nigdzie w Piśmie nie ma potepięnia homoseksualizmu (co potwierdza katechizm KK - o ile wiesz że coś takiego istnieje), a potepione są stosunki seksualne między dwoma mężczyznami. Wieć po pierwsze to nie homoseksualisci sa potepiani z urzędu, ale tylko Ci aktywnie żyjący jako geje (czyli współżyjący z innymi facetami), więc potępione są działania a nie sam fakt odczuwania pociągu do osób tej samej płci, i w Pismie jest mowa tylko i wyłacznie o mężczyznach - co pokazuje ze bylo pisane przez osoby słabo myślące, bo nie zauważyli że u kobiet tez jest homoseksualizm. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Naucz sie czytać 27.10.10, 10:29 bardzo duzo osob uwaza,ze i Jezus byl homoseksualista. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Naucz sie czytać 27.10.10, 10:52 Bardzo dużo osób twierdzi również, że byli porwani przez Marsjan i poddani przez nich molestowaniu seksualnemu - jedni i drudzy mają swoje stowarzyszenia, do których zawsze chętnie Cię przyjmą ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sakoveba Re: Naucz sie czytać 27.10.10, 11:08 Pogląd, że Jezus był gejem, nie jest pozbawiony pewnych podstaw w badaniach historycznych. (Co nie znaczy, że jest na bank udowodniony.) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Naucz sie czytać 27.10.10, 11:46 Poglądu, że Wenusjanie porywają i wykorzystują seksualnie krowy, żeby wydobyć od nich aktualny plan taryfowy telefonii komórkowej, również nie da sięwykluczyć; ba, nawet w telewizji TVN ostatnio sam widziałem. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Naucz sie czytać 27.10.10, 17:03 kapitan.kirk napisał: > Bardzo dużo osób twierdzi również, że byli porwani przez Marsjan i poddani prze > z nich molestowaniu seksualnemu - jedni i drudzy mają swoje stowarzyszenia, do > których zawsze chętnie Cię przyjmą ;-) > Pozdrawiam > Nie twierdze,ze tak bylo. Slyszala taka opinie moja siostra ktora byla studentka na Akademii Teologii katolickiej,slyszalem tez taka sama opinie w USA Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Naucz sie czytać 28.10.10, 07:11 jacek226315 napisał: > > Nie twierdze,ze tak bylo. Slyszala taka opinie moja siostra ktora byla st > udentka na Akademii Teologii katolickiej,slyszalem tez taka sama opinie w USA Jeśli od człowieka, który podawał się za partnera Jezusa, to był to jednak prawdopodobnie oszust. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Naucz sie czytać 28.10.10, 07:39 a nie zastanowilo Cie i innych czemu Jezus nie mial zadnej uczennicy,i aby zostac Jego uczniem musieli zostawic swoje rodziny,zony Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Naucz sie czytać 28.10.10, 17:17 jacek226315 napisał: > a nie zastanowilo Cie i innych czemu Jezus nie mial zadnej uczennicy,i aby zost > ac Jego uczniem musieli zostawic swoje rodziny,zony Jeśli coś mnie w tym wszystkim zastanawia, to raczej fakt, że można stawiać tezy nie mając elementarnej wiedzy na omawiany temat :-O Wszystkie ewangelie zgodnie podkreślają, że wśród uczniów Jezusa było bardzo wiele kobiet (co zresztą mieli mu za złe tradycyjnie nastawieni kapłani i nauczyciele). Zaś jeśli wg Ciebie każdy mężczyzna, który opuszcza dom żeby czegoś się nauczyć, w istocie robi to żeby uprawiać seks homoseksualny z nauczycielem, to w tej sytuacji sugerowałbym nie iść na studia, bo może spotkać Cię wiele gorzkich rozczarowań ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Naucz sie czytać 28.10.10, 18:01 a tak na marginesie,mam pytanie ,czy Polacy umieja czytac uwaznie. Ja nigdzie nie powiedzialem,ze wierze w gejostwo Jezusa. Czytaj uwaznie. kapitan.kirk Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Naucz sie czytać 28.10.10, 19:41 Przeczytałem tak uważnie jak umiałem, wyczytałem że wg Ciebie wśród uczniów Jezusa nie było kobiet - i do tej ewidentnie fałszywej wg źródeł tezy jedynie się odniosłem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Naucz sie czytać 27.10.10, 10:45 No, nie tak całkiem :-) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (Rzym. 1.26-27) - acz każdy może sobie pod owo "przeciwne naturze" podkładac wszak co zechce... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Empik 27.10.10, 11:01 Zapraszam do działu z ksiązkami dla dzieci - tam jest wiele podobnych bajek, nie rozumiem czemu ta ksiązeczka zwana Biblią Ci jakoś tak szczególnie przypadal do gustu, ale jest warta tyle co każda inna w dziale z ksiązkami dla maluchów. Odpowiedz Link Zgłoś
tosemjaaniety Re: Empik 27.10.10, 11:10 Nie popluj się z podniecenia. Dla twojej wiadomości nawet dla ateistów, (ale tych z inteligencją powyżej 56 jak u ciebie) i osób na poziomie jest to księga wyjątkowa. Jakkolwiek wcale nie dziwi, że dla prymitywnej części ludzkości tak nie jest. Tak jak istoty z plebsu wolą spędzać czas na oglądaniu big brothera oraz piciu tanich win, gdy w tym czasie osoby na poziomie spędzają czas na przykład w Operze (kojarzysz to miejsce, czy dla ciebie to wyszukiwarka internetowa?)tak prymityw nie doceni biblii a będzie namiętnie czytał fakt. Powodzenia!:) Odpowiedz Link Zgłoś
sakoveba Re: Empik 27.10.10, 11:29 > jest to księga wyjątkowa Jest spór co do tego. Ewidentne natomiast jest to, że jest to księga kontrowersyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
tosemjaaniety Re: Empik 27.10.10, 12:05 Kontrowersyjna z całą pewnością. Wśród chrześcijan wywołuje masę sporów a podziały są nieraz silniejsze niż pomiędzy niejednym katolikiem a ateista. Przykładem jest kwestia czy stworzenie świata interpretować przenośnie, czy jak chcą niektórzy upierać się, że Bóg stworzył ziemię w 6 dni itp. Wyjątkowa jednak jest, chociażby wynika to z faktu przekazu kultury, obyczajów i wątków historycznych sprzed wielu tysięcy lat. Nawet jeśli jako ortodoksyjni ateiści odrzucimy całkowicie kwestię "boskiego" przekazu to możemy z tej księgi czerpać ogrom wiedzy o tamtych czasach i obyczajach. W tym sensie stawianie tej księgi na równi z głupiutkimi książeczkami o hanna montanah świadczy po prostu o barbarzyństwie. I to mi chodziło:) Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Re: Empik 27.10.10, 11:30 No i dałeś popis że Ty jesteś z tej wyższej półki, bo czytasz i rozumiesz Biblie i jesteś wierzący = elita intelektualna, więc jesteś z tych lepszych. I zapewne jak wielu innych czytającyh i "rozumiejących" Biblie bys w palil gejów na stosie, bo Ci "z górnej półki inteligencji", tak potrafią wyczytac Bioblię, że czuja sie wręcz zobowiązani do nienawiści gejów i lesbijek. Współczuje Ci takiej inteligencji i wolę miec iloraz inteligencji poniżej 50 i nie siać nienawiści w stosunku do niczego ani nikogo. Byc może moje glupie życie jest bliższe temu o czym mówi Biblia niż to twoje psuedointeligenckie, zapewne przepelnione nienawiścią do wszystkiego co inne. Odpowiedz Link Zgłoś
tosemjaaniety Re: Naucz sie czytać 27.10.10, 11:06 Jak widać twoją mocną stroną jest zaczynanie dyskusji od obrażania, gratuluję, czyżbyś był przyszłym radnym pis?Ale wracając do tematu. Twój post nie ma żadnego sensu, wiec o ile ja mam według ciebie problemy z czytanie to ty masz problemy z logicznym myśleniem-co stanowi większy problem to już sobie sam odpowiedz. Nikt nie będzie sprawdzał, czy dany pedał uprawia regularnie seks z innym, czy też robi to tylko w 4 niedzielę miesiąca. To byłaby niedopuszczalna ingerencja w życie prywatne, dlatego sam fakt bycia homoseksualistą jest wystarczający do zamknięcia dyskusji. Sugestia,że wyrzucona nauczycielka nie uprawia seksu homoseksualnego jest bardzo dla tej kobiety krzywdząca i nie wiem, dlaczego jej to robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
sakoveba kolega biblijny... 27.10.10, 11:18 tosemjaaniety napisał: > Jak widać twoją mocną stroną jest zaczynanie dyskusji od obrażania [...] parę linijek dalej: > Nikt nie będzie sprawdzał, czy dany pedał [...] no comments Odpowiedz Link Zgłoś
tosemjaaniety Re: kolega biblijny... 27.10.10, 12:00 Chciałem zauważyć, że wcale nie jest to określenie obraźliwe, co najwyżej część tego środowiska tak uważa. Jest wielu homoseksualistów, którzy wręcz domagają się używania tego określenia i wielu, dla których nie jest to żadną obrazą (patrz np. wypowiedzi Jacykowa). Na marginesie dodam,że osobiści nie mam nic przeciwko pedałom, miałem nawet dwóch znajomych, inteligentni, pracowici i sensowni ludzie. Dyskusja nie jest o tym, czy ja lubie czy nie lubie, ale o prawach kościoła do nie zatrudniania homoseksualisty i odnoszę się wyłącznie do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Re: kolega biblijny... 27.10.10, 12:10 Jacykow nie jest alfa i omega i może nie wypowiadaj się na temat jak geje każą na siebie mówić, bo usłyszałeś od jednego Jacykowa i jesteś specjalista wielki. Określenie "pedał" ma pejoratywne konotacje i jeśli tego nie zauważyłes, to widac jaki z Ciebie "intelektualista". Odpowiedz Link Zgłoś
niezadowolenie Re: Ależ mylisz się gazeto całkowicie:) 27.10.10, 15:27 Odpowiedz: www.youtube.com/user/apostolllus#p/u/4/j5Ch5EPTIMs Odpowiedz Link Zgłoś
samozwaniec1 Gowin,Pitera,Radziszewska-poczet kretow anty-PO 27.10.10, 09:26 Ta zalosna trojka poslow przynosi wstyd PO,nowoczesnej europejskiej prawicy.Gowin,ktory powinien natychmiast zostac ksiedzem kanonikiem,Pitera,ktora powinna prowadzic magiel w dzielnicy Praga dla okolicznego menelstwa i Radziszewska - kobieta niesprawna intelektualnie i absolutnie nie potrafiaca zrozumiec,w jakim celu zostala powolana na ministra.Niestety i bez teki i bez mozgu,za to z pretensjami do calego swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
totuus Re: Gowin,Pitera,Radziszewska-poczet kretow anty- 27.10.10, 10:07 > Ta zalosna trojka poslow przynosi wstyd PO,nowoczesnej europejskiej prawicy PO nowoczesna? Nie rozśmieszaj mnie. PO = PiS (tyle że z lepszym PR-em). W Polsce nie ma żadnej nowoczesnej partii - i nie będzie dopóki nie nastąpi wymiana pokoleniowa. Na razie od 20 lat obserwujemy te same przyspawane do koryta mordy. Odpowiedz Link Zgłoś
koscielny_2 Haha 27.10.10, 09:46 No tekst "promocja dewiacji" jest szczytem idiotyzmu i widac na jakim poziomie jesteś. To że Ty przez tę promocję stałeś sie gejem, to jesteś wyjątkiem i nikt zdrowy psychicznie nie zmieni orientacji z powodu "promocji". Promuje sie tez kobiety i nie znam żadnego mężczyzny który stałby się kobietą z powodu tej "promocji" . Jak widac po Tobie głupota w naszym społeczeństwie kwitnie i miewa sie bardzo dobrze. PRECZ Z KRETYŃSTWEM !! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Nic dziwnego... 27.10.10, 10:10 ...że dziennikarz będący autorem tego artykułu nie podpisał go imieniem i nawiskiem, a tylko inicjałami [es] - oznacza to, że jest człowiekiem na tyle przyzwoitym, by musząc napisać na ideologiczny temat artykuł stanowiący dość bezczelną manipulację faktami, nie chciał umoczyć w nim swojego odobistego profesjonalnego honoru. No więc tu są owe pytania, zadane p. komisarz przed obu pp. europosłów; co dość istotne (a o czym w artykule jakoś ani słowa), pełniących zarazem funkcje prezesa i wiceprezesa Intergrupy - wpływowej organizacji lobbgystycznej działającej na rzecz praw osób LGBT: www.lgbt-ep.eu/parliamentary-work/meps-ask-urgent-question-polish-secretary-of-state-for-equal-treatment/ Dla nieanglosaskojęzycznych, tłumaczę na szybko: 1.) W jaki sposób Komisja interpretuje przepisy dyrektywy 2000/78/WE i odpowiednie orzecznictwo w odniesieniu do szkół wyznaniowych, które przy zatrudnianiu nauczycieli biorą pod uwagę ich płeć i orientację seksualną? 2.) Czy Komisja uważa, że polski Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, odpowiadający za ochronę podstawowych praw obywateli w Polsce, ma obowiązek m.in. promowania niedyskryminacji osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych? 3.) Czy w świetle ostatnich wydarzeń, Komisja nadal jest zdania, że obecność p. Radziszewskiej w jury Nagrody Dziennikarskiej UE "Razem przeciw dyskryminacji" jest zgodna z promowanymi przez UE wartościami równości i niedyskryminacji? Wynika z tego jasno, że najbardziej wałkowany przez GW w tym kontekście temat - tj. rzekome "ujawnienie" orientacji seksualnej rozmówcy przez p. Radziszewską - w ogóle nie był przedmiotem interpelacji (i nic dziwnego, bo równie sensownie wszak np. papież mógłby protestować przeciwko złamaniu jego prawa do tajemnicy wyznania poprzez publiczne stwierdzanie, że jest katolikiem). Jakiekolwiek odniesienie do wypowiedzi p. Radziszewskiej zawiera jedynie pierwsze pytanie (drugie to typowe ideologiczne "masło maślane", a trzecie - sugestia o charakterze personalnym), a i to zmanipulowane - p. Radziszewska bowiem, jak wiadomo także i z GW, nie twierdziła nigdy że szkoła wyznaniowa ma prawo nie zatrudniać kogoś ze względu na płeć czy orientację, ale że może odmówić zatrudnienia zdeklarowanej lesbijce, tj. - jak można rozumieć - osobie publicznie mówiącej o swojej orientacji seksualnej i żyjącej w zgodzie z nią. A otóż i odpowiedź p. komisarz, w pełnym brzmieniu (bo na stronie Intergrupy z jakichś przyczyn jest zamieszczony tylko jej "najsłuszniejszy" fragment): www.lgbt-ep.eu/wp-content/uploads/2010/10/20101026-WQ-on-Radziszewska-remarks-Commission-response.pdf Tłumaczę ponownie, tak jak umiem: Dyskryminacja przy zatrudnianiu z określonych przyczyn, w tym ze względu na orientację seksualną, jest zakazana na mocy Dyrektywy o równym traktowaniu przy zatrudnieniu 2000/78/EC1. Artykuł 4 tej dyrektywy przewiduje ograniczone wyjątki od tego zakazu, w sytuacji gdy ma miejsce konflikt między prawami podstawowymi, które pozwalają na zróżnicowanie owego traktowania, co w danych okolicznościach nie stanowi dyskryminacji. W szczególności, artykuł 4(2) dyrektywy pozwala organizacji, której zasady etyczne oparte są na religii lub wyznaniu, brać pod uwagę religię lub wyznanie kandydata podczas rekrutacji, jeśli jest to konieczne, jak również wymagać od swojego personelu lojalności wobec owych zasad etycznych. Paragraf ten jednak zaznacza, że taka różnica w traktowaniu nie może wynikać z przyczyn innych niż religia lub wyznanie. Artykuł 4(1) dyrektywy ma zastosowanie wobec wszystkich pracodawców i pozwala brać pod uwagę przy rekrutacji inne wymagania wynikające z cech osobowych (religia lub wyznanie, orientacja seksualna wiek czy niepełnosprawność), jeśli mają one zasadnicze znaczenie dla pracy na danym stanowisku. Nakazuje on dokonywanie szczegółowych ustaleń, czy różnica w traktowaniu może być uznana za nie wynikającą z dyskryminacji: wymagania zawodowe muszą być specyficzne i jasno określone, ich cel musi mieć uzasadnienie i zachowywać wymóg proporcjonalności. Problem ten nie był dotąd rozpatrywany przez Trybunał Sprawiedliwości UE. Jednak w każdym przypadku, zgodnie z orzecznictwem Trybunału, wszelkie wyjątki od prawa UE należy interpretować wąsko. Choć trudno wypowiadać się wiążąco o sytuacji hipotetycznej, Komisja nie uważa, by orientacja seksualna nauczyciela mogła być zasadnie traktowana jako czynnik istotny i mogący być określony w wymaganiach zawodowych. Wszystkie instytucje rządowe, w zakresie w jakim stosują prawo unijne, zobowiązane są przestrzegać zasady równych szans i niedyskryminacji, zgodnie z Kartą Praw Podstawowych UE. Zważywszy, że p. komisarz odpowiadała na pytanie "hipotetyczne" (i nic dziwnego, że było ono tak sformułowane, bo wszak gdyby trzeba było mówić o konkretnym przypadku p. Radziszewskiej, trzeba by przecież napisać wszystko zgodnie z prawdą...), odpowiedziała z zadziwiającym rozsądkiem i przytomnością umysłu. A zasadnicze są tu dwa sformułowania: 1.) Organizacja opierająca swoje działania na etyce religijnej ma prawo żądać od "swoich ludzi" by przestrzegały zasad tejże etyki - czyli m.in. szkoła katolicka ma prawo wymagać od nauczycielki lub kandydatki na nauczycielkę, by nie była "zdeklarowaną lesbijką" w sensie o jakim była mowa wcześniej, gdyż w świetle etyki katolickiej oznacza to pozstawanie w stanie ciągłego grzechu. 2.) Organizacja/szkoła katolicka jw. ma również prawo stosować takie ograniczenie przy rekrutacji personelu, jeśli owo wymaganie zostało wcześniej określone i podane do wiadomości, jak również nie jest rozszerzane poza wąski zakres - w danym przypadku - etyki katolickiej. Tak więc widać czarno na białym, że sens odpowiedzi p. komisarz w imieniu KE jest diametralnie przeciwny temu co stara się sugerować artykuł w GW - i tym większe brawa dla p. [es], że zdecydował(a) się nie sygnować własnym nazwiskiem takiej hucpy, bo istotonie uczciwemu dziennikarzowi to nie przystoi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pani_rosomak Komisja Europejska o Radziszewskiej 27.10.10, 10:17 No chyba żartujecie! Przecież wyraźnie jest napisane " Wyjątek ten nie może dotyczyć innych niż religia podstaw" a homoseksualizm w oczywisty sposób DOTYCZY postaw religijnych (przecież czynnym homoseksualistom nie wolno przystępować do Komunii, świadomie żyja w grzechu). Szkoła katolicka nie tylko uczy czytać pisać i rachować, ale ma wychowywać i wyrabieć w uczniach postawy moralne. Sorry ale nie wyobrażam sobie żeby w katolickej szkole uczył pedał czy lesba obnoszący się ze swymi preferencjami. Po to posyłam tam dziecko żeby właśnie z takimi osobami NIE MUSIAŁA stykać się na codzień. mało to szkół państwowych w Polsce? Prosze bardzo, niech tam pracują, ale od katolickich szkół wara. Odpowiedz Link Zgłoś