Koza cykliczna

27.10.10, 09:28
Ech, przydałaby się prawdziwa "koza" lub "oddział zamknięty"...
    • mariuszet Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 13:30
      Uwielbiam gościa-mówi jasno i klarownie w przeciwieństwie do rzesz redaktorów, którzy nie chcąc być posądzonymi o stronniczość, twierdzą, że obie strony są jednako winne. Nic dodać nić ująć panie Jacku.
      • szopad czy jest pan pewny że to była koza? 27.10.10, 17:50
        a może to jednak była kura? niech sie pan powaznie zastanowi panie Kaczynski... co pan widzi na tym obrazku?
    • maczimo Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 13:31
      Był sobie kiedyś świetny satyryk. Był.
      • bobekm-1-0 Re: Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 14:30
        I jest!
        • maczimo Re: Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 18:23
          Dla bezmózgowców.
      • h-mol Re: Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 17:55
        Wolisz czytać Wolskiego piszącego na kolanach przed Kaczyńskim? Nie wchodź tutaj i nie czytaj!
        • maczimo Re: Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 18:24
          Spadaj na drzewo.
    • batura3 Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 13:42
      A czy koza bierze jakieś lekarstwa, dopalacze? :):)
    • grisza14 Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 14:01
      przebiera sie za opozycjoniste umiarkowanego.Fedorowicz, za PRL widziano cie jak na dloni, byles przezroczysty.
      • lks17 Grisza wie co mówi 27.10.10, 14:15
        siedział sobie Grisza za nieboszczki komuny na Mostowie (taki budynek w W-wie) i miał wszystko jak na dłoni (tak mu się wydawał i wydaje do dzisiaj).
      • bobekm-1-0 Re: Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 14:34
        PRL Go tolerował bo jest po prostu dobry. A ty jesteś koza Kaczora.
      • pn-ski Re: Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 14:39
        Za PRL-u Jacek Fedorowicz byl przede wszystkim ulubiencem publicznosci telewizyjnej i dawal ludziom chwile rozrywki i wytchnienia od codziennosci. Nie pamietam, aby sie wladzom w jakikolwiek sposób wyslugiwal, podobnie jak Starsi Panowie. Bez nich byloby jeszcze szarzej i smutniej.
        A moze z komuny nie wolno bylo sie smiac ani prowadzic kabaretu, bo tacy jak ty ich beda rozliczac?
        • bobekm-1-0 Re: Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 14:55
          Dzisiejsza "kultura" ma się tak do tej PRLowskiej jak ta koza do kasztanki Piłsudskiego. Do "Waszego Nocnika" to nawet strach się zbliżać bo jedzie szambem i żadne perfumy nie pomagają.
          • grisza14 Re: Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 15:09
            i obecnie ma swoich nastepcow w TV WSI, Kupa Powiatowy i S.Majewski. Zenada.
            • jot10 Re: Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 18:40
              grisza14 napisał:

              > i obecnie ma swoich nastepcow w TV WSI, Kupa Powiatowy i S.Majewski. Zenada.

              Grigorij!
              Chyba wcześniej już napisałem.
              Wyjdi z zapoja i zajdi z pana JF.
        • first.tb Re: Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 15:16
          "Nie pamiętam, aby się władzom w jakikolwiek sposób wysługiwał (...)" - bo się nie wysługiwał!
          Np. musiał wrócić do wyuczonego zawodu, żeby mieć z czego żyć - bo nie występował w reżimowej TV i radiu! Np. dawał ludziom niejaką pociechę i nadzieję (i mnie i moim bliskim) występując tam, gdzie nie przynosiło to wtedy dyshonoru - w salkach przykościelnych!
          Był i jest porządnym człowiekiem, w każdym ustroju.
        • jurber1 Re: Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 16:24
          Uzupełnię - bo widać mało wiecie o Fedorowiczu - opozycjoniście. Zaraz po strajkach 1980 objeżdżał Polskę ze znakomitymi "spotkaniami uświadamiającymi" - byłem w Krakowie. W stanie wojennym objeżdżał salki katechetyczne - bywały tłumy (byłem). Miał (przy kościołach) wystawy rysunków satyrycznych (kpiny z władzy, popularyzacja wałęsy i "S") - widziałem, kupiłem i mam do dzisiaj Wałęsę. Mało kto dostrzega, że bez Jego sprytnej demonstracji (w czasie Teleexpresu) - jak głosować, wynik wyborów w 1989 mógł być zupełnie inny. CZAPKI Z GŁÓW !
      • h-mol Re: Ukochany satyryk wladz PRL Fedorowicz 27.10.10, 17:56
        Towarzyszu grisza14! Piszcie tak dalej! Odbieracie głosy PiS-owi!
        • grisza14 W kregach zasluzonych artystow PRL mial opinie, 27.10.10, 18:44
          ze nie odmowi talonu nawet na zakup Zaporozca. Spytajcie go ile Syrenek, Skod, Wartburgow ,Moskwiczow i Fiatow obrocil w swojej karierze.Tylko tych czterech kolek nie przydzielali w salkach przykoscielnych.Jak ktory chce czpke zdejmowac to niech zdejmuje i przy okazji spodnie.bedzie weselej, kabaretowo.Spytajcie pana Fiedorowicza.
          • hilary34 nu, Grisza, paszła-ty zaraza na swoich, syn pułku 27.10.10, 21:59
            i pułkownikowej, odczep się od porządnych ludzi, nieużeli prilicznym czeławiekom być, nie swołoczą
    • spoko.0 Krokodyle premiera Tuska 27.10.10, 14:19
      Oni też cyklicznie znikają i wracają jak Palikot. Czasami ich odmiany się zmieniają. A rzeka nadal płynie i regularnie zalewa nienawiścią. Muł który osiada i nigdy nie odpływa jest nawozem Tuska. I tak Polska PO kwitnie od pięciu lat!

      • bobekm-1-0 Re: Krokodyle premiera Tuska 27.10.10, 14:37
        Poczytaj sobie opinie z niezależnych sondaży potem bąkaj.
        • spoko.0 Re: Krokodyle premiera Tuska 27.10.10, 15:00

          > Poczytaj sobie opinie z niezależnych sondaży potem bąkaj.

          Kwiatki Polski Tuska są w stylu tej wypowiedzi. Pewnie jej autor tego nie zauważył bo słyszy tylko głośniejsze strzały o których z resztą szybko zapomina.
    • kociewiak2 Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 14:39
      ..J.K.II tak duzo mowi ze juz sam nie pamieta co mowi,wyrzuci z siebie tyle zal ze juz asm nie wie czy to jest zlo czy dobro....on tylko chce wladzy.
    • ajakzupa cykliczny szczwacz 27.10.10, 14:48
      Cykliczny szczwacz się odezwał. A o tej kozie wie, co pisze, bo pisze o sobie samym. Ale się nie wyprowadzi, nadal będzie judzić.
      • lks17 Re: cykliczny szczwacz 27.10.10, 15:09
        zupa z kaczych odchodów - specjalność zakładu żywienia niesmacznego PiS
        • ajakzupa Re: cykliczny szczwacz 27.10.10, 15:26
          Wiesz, co piszesz, Iks17!

          Pomimo że niesmaczna, to żresz tę zupę z kaczych odchodów. A żryj, sobie, żryj. Ty wolny pisowiec, twoja pisowska wolność guzik mnie obchodzi.
    • stanislaw32 Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 14:58
      Trzeba przyznac ze ciekawe.
      Zastanawia mnie zemu grad jakichs negatywnych komentarzy.
      PiSowcy najczesciej nie maja rzeczowych komentarzy, nie odnosza sie do konkretnego artykulu tylko szukaja haka w przeszlosci.... Ludzie niczego was Lodz nie nauczyla?
    • organmaster groza... cykliczna 27.10.10, 15:33
      jak fedorowicz co napłodzi, cyklicznie - grozą wionie; ja sie pytam, czy trzeba aż rabina, kozy i 38 wierszy udręki, by wyrazić myśl - kaczyński w o n?!; ja - by unaocznić stopień komplikacji emocjonalno-intelektualnej inkryminowanego jaceka f. pożyczam od żony, ot tak, po prostu... p a n t o f e l e k; i wszystko jasne
    • sener1986 Jacek daj spokoj lustracji nie bedzie 27.10.10, 16:34
      ....prezes tylko straszyl ludzi z "towarzystwa" a ty to wzieles na powaznie?
    • ir21 Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 16:54
      Nie dajmy się zwodzić. Taktyka jest taka: nawrzucać różnych skrajnych tez, by prasa o nich bez przerwy pisała. Trochę spadnie, ale to nic. Następnie wygłosić w miarę racjonalne wystąpienie lub ogłosić godziny miłości, kiedy będzie się mówić w miarę normalnie. Prasa zaraz to podchwyci. Powstaje wtedy przekonanie, że prezes jest jednak bardzo przenikliwy, a zatem i w tych jego poglądach poprzednio wypowiadanych jest coś rzeczywistego. I to jest właśnie cała strategia wielkiego stratega.
    • jam46 Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 17:42
      Zawsze ceniłem dokonania Jacka Fedorowicz, ale z przykrością zauważam, że (chyba z wiekiem) popsuła mu się zdolność widzenia. Zakładanie masek to nie jest specjalność J. K. Wszyscy upaprani polityką taką mają cechę.
      • h-mol Re: Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 18:00
        Nie wierzę, że ceniłeś skoro nie potrafisz zrozumiec prawdy zawartej w felietonie pana Jacka!
    • czargi Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 17:47
      Panie Jacku jak to dobrze,że się pan nie "stoczył" tak jak Pietrzak.Pan podobnie jak w peerelu ośmiesza idiotów a Pietrzak musi ich gloryfikować aby uzyskać uznanie wściekłego karła.
    • jot10 Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 19:09
      Tak swoją drogą,Panie Jacku - przyczynił się Pan do wygranej PO w 2007 w moim okręgu wyborczym.
      Bezczelnie i po chamsku wykorzystałem Pański rysuneczek z jarkaczem (wprawdzie prosiłem o autoryzacje,nie otrzymałem - niestety odpowiedzi).
      Vlepki z Pańskim rysunkiem zrobiły furorę.
      Przez całą przedwyborczą noc pisy zdzierały je z tablic ogłoszeniowych.

      Z szacunkiem
      Józef Wróbel
    • hydrograf Fortepian w ubikacji.... 27.10.10, 19:47
      Dla 30% społeczeństwa nawet wstawienie fortepianu do ubikacji nie pomorze. Wyznawcy JK są do tego stopnia zindoktrynowani (ogłupiali), że żadne wolty prezesa nie są w stanie zmącić ich adoracyjnego uwielbienia.
      JK jest papieżem nowego kultu (Lecha K.) i z samej swojej istoty jest nieomylny.
      Jedyne co może niepokoić, to fakt, że schizofrenia polityczna jest zaraźliwa i zaczyna przybierać rozmiary epidemii. Już nawet przeciwnicy JK zaczynają mieć jej objawy, choćby poprzez analizowanie wypowiadanych przez niego bredni i doszukiwanie się w nich głębszego sensu.
    • s.im.123 Koza prezesa Kaczyńskiego 27.10.10, 19:56
      stanowi część "nowego plana".Mianowicie chce znacznie powiększyć tak "skromne"grono urzędników w polsce poprzez powołanie nowego województwa i dziesiątki urzędników w samorządach stawiających "niemądre kroki"-takich ,dzięki którym trzeba rozbierać budowaną obwodnicę.Oczekujemy od K.kolejnego"pomysła".
    • ajakzupa skamielina 27.10.10, 22:43
      Niewielu polskich artystów się tak stoczyło, niewielu.

      Jest jak wyrobnik powielający jeden tekst na jedną sztampę, bez polotu, cienia inteligencji. Jak koń z klapkami na oczach, w kieracie wykonujący jedno i to samo zadanie: dopieprzyć jednemu człowiekowi, który nie ma władzy, podczas gdy mający władzę nie waha się postępować na granicy prawa i ponadto każdego dnia Polskę pogrąża w długach nie do spłacenia. Ale człowieka władzy koń nie kopnie.

      I to szczucie Polaka na Polaka. Tak, szczucie, bo gdy kogoś zawsze pokazuje się jak zło zła, to jest to judzenie.

      I pomyśleć... radyjko "dominika", zanikające fale, ale żar w oczach, bo jest audycja Fedorowicza... To był wtedy dla mnie Ktoś. Dziś jest... nic... Skamielina "Trybuny Ludu".
      • h-mol Re: skamielina 27.10.10, 23:56
        Podaj przykład dobra, którego dokonał J. Kaczyński. W Twoim pisaniu odnajduję styl Urbana z czasów stanu wojennego!
        • ajakzupa Re: skamielina 28.10.10, 00:13
          Nie podam ci żadnego przykładu dobra dokonanego przez Kaczyńskiego, bo takiego dobra nie dostrzegam. Jasne? Dobra nie widzę też u Tuska. Jednak propagandzista prorządowy Fedorowicz stoczony artysta tylko jedną stronę bije swoim kopytem konia w kieracie. U Fedorowicza jednak stylu Urbana nie widzisz, twoja rzecz.

          Jesteś wielce łaskaw, odnajdując u mnie styl Urbana. Mogłeś przecież napisać, że odnajdujesz styl Goebbelsa... A Urban, hm, przyjaciel Michnika. Sprawiasz mi wielką przyjemność...
    • piotrpsp Kaczyński to Zyd 27.10.10, 22:47
      Rabin jest tu na miejscu, gdyz Kaczynski to typowe zydowskie nazwisko, jak Rybinski czy Olsztynski. Dzieki temu Kaczynski ma chociaz troche przyzwoitosci - poprzez szacunek dla swoich przodkow nie dokucza Zydom - i to mi sie w nim podoba, zaluje ze nie wiecej. Druga uwaga jest taka: jakaz ta Polska kiedys byla ze Zydzi spolonizowali sie do tego stopnia ze stali sie polskimi nacjonalistami? Nalezy o tym pamietac i dlatego nie nalezy dokuczac nie-Polakom, nie-Chrzescijanom i innym nie-cos tam - oni tez sie Poslce przydadza, Kaczynski tez chce sie przydac.
    • trajkotek Koza prezesa zgrabnie pisze ... 27.10.10, 23:13
      a właściwie KOZIOŁ, kozioł ofiarny, co miał polec za prawdę głoszonych przez siebie idei ...
      nie poległ, wypoczął na wakacjach, a kiedy dowiedział się, że rżną, ale tych z PiS, nie boi się już nawet umieszczać swej podobizny w gazecie...
      Koza prezesa nie lubi, ale na niczym innym się nie zna.
    • dodam-to Zaglądam tu przez 27.10.10, 23:40
      sentyment do osoby, która podobnie jak Pietrzak, Bareja, Tym, Wolski, Szpotański, Stanisławski, Laskowik, Kaczmarek, Szumańska i wielu innych satyryków zabijała komunizm śmiechem.

      Zaglądam tu także z ciekawości, jak dalej idzie Autorowi wcielanie się w stworzoną przez siebie postać Kolegi Spikera Pierwszego zespolonego duchowo z młodą Szymborską i anonimowymi autorami rysunków satyrycznych o zaplutych karłach reakcji na garnuszku imperialistów amerykańskich.

      Zaglądam tu także z chęci zrozumienia, skąd u licha bierze się u Pana tyle nienawiści do JK? Niestety, Pańskie felietony, jeśli odrzucić bezpodstawne insynuacje, nie dostarczają odpowiedzi na to pytanie.

      Pamiętam, jak pięknie przerobił Pan Przymanowskiego, który wyjątkowo podle zachował się po wprowadzeniu stanu wojennego. Należało mu się. Na pewno ucieszy się Pan - ma Pan utalentowanych następców. Polecam ich etiudy Panu i pańskim nowym wielbicielom.
      • h-mol Re: Zaglądam tu przez 27.10.10, 23:54
        Mylisz nienawiść z pisaniem prawdy w konwencji satyry, ale "ukąszenie pisowskie" to przypadłośc doprawdy nieuleczalna!
        • dodam-to Re: Zaglądam tu przez 28.10.10, 01:21
          h-mol, pisaniem prawdy?
          Weźmy pierwszy akapit. Każde stwierdzenie jest insynuacją, żeby nie powiedzieć kłamstwem. Odzwierciedleniem fałszywej nagonki jaką prowadziły media.
          "Obrażał przeciwników"? Są jakieś przykłady?
          "zastawiał pułapki na swoich wicepremierów"? bardzo ciekawe, CBA zostało utworzone, przypomnę, w odpowiedzi na rządy SLD i liczne afery z udziałem ministrów, premiera, prezydenta. Polska wówczas zajmowała w korupcji najwyższe niechlubne miejsca. Policja ta została ustawowo tak umocowana by nawet rząd nie był w stanie zablokować jej działań, gdyż właśnie rząd miał być poddany jej kontroli. Autor ustawy wzorowanej na najlepszych zachodnich rozwiązaniach legislacyjnych, Mariusz Kamiński był rzadkim dzisiaj typem urzędnika, który nie zawahałaby się uruchomić przewidziane ustawą działania wobec urzędującego premiera. Także wobec Jarosława Kaczyńskiego, gdyby tylko odpowiedni trop pojawił się.
          "groził pięścią lekarzom, posiadaczom pieniędzy"? co jeszcze? Czyżby korupcja w służbie zdrowia i afery gospodarcze były cool?
          "Nagle, podczas kampanii prezydenckiej, objawił się jako anioł" tu przebija zdumiewająca gruboskórność JF. Dla normalnych ludzi wyciszenie Premiera po tragedii, w której utracił najbliższych i przyjaciół było zupełnie zrozumiałe same przez się. Takie insynuacje rzekomej gry na użytek kampanii wyborczej odsłaniają utratę jakiekolwiek wrażliwości, całkowite odczłowieczenie. Tylko ślepa nienawiść może pchnąć na taką drogę.
          "Od razu dały się słyszeć głosy zachwytu" chyba tylko w GW wywołana własną narracją
          Dalej JF brnie w tej samej konwencji. Mnie wstyd za niego. Za żenujący poziom, za tę kuriozalną nienawiść.
    • dodam-to Zaglądam tu przez sentyment do osoby, 27.10.10, 23:46
      która podobnie jak Pietrzak, Bareja, Tym, Wolski, Szpotański, Stanisławski, Laskowik, Kaczmarek, Szumańska i wielu innych satyryków zabijała komunizm śmiechem.

      Zaglądam tu także z ciekawości, jak dalej idzie Autorowi wcielanie się w stworzoną przez siebie postać Kolegi Spikera Pierwszego zespolonego duchowo z młodą Szymborską i anonimowymi autorami rysunków satyrycznych o zaplutych karłach reakcji na garnuszku imperialistów amerykańskich.

      Zaglądam tu także z chęci zrozumienia, skąd u licha bierze się u Pana tyle nienawiści do JK? Niestety, Pańskie felietony, jeśli odrzucić bezpodstawne insynuacje, nie dostarczają odpowiedzi na to pytanie.

      Pamiętam, jak pięknie przerobił Pan Przymanowskiego, który wyjątkowo podle zachował się po wprowadzeniu stanu wojennego. Należało mu się. Na pewno ucieszy się Pan - ma Pan utalentowanych następców. Polecam ich etiudy. Panu i pańskim nowym wielbicielom.
      • hilary34 nawet, jeśli jeszcze ze trzy razy to powtórzysz 28.10.10, 09:08
        to nie zyska na sile, jako argument. O nienawiści w przypadku p.Jacka Fedorowicza nie ma mowy, zapominasz się trochę albo sądzisz wg siebie.. to, że spotkało kogoś nieszczęście, to jedna rzecz, ale jeśli jest osobą publiczną, z natury rzeczy poddaje się we wszystkich swoich działaniach opinii publicznej, krytyka i satyra w niej też się mieści. To, że ulokowałeś swoje uczucia w Prezesie, nie czyni go wyjątkiem. P. Jacek Fedorowicz nie insynuuje, komentuje fakty na swój, prześmiewczy sposób, jego prawo. Wiele osób to śmieszy, ciebie nie, twoje prawo. Nikt się nie powinien doszukiwać w tym drugiego dna. Nb.te etiudy nudnawe i wysilone, moim zdaniem, ale gust nie podlega dyskusji.
        • dodam-to "To, że ulokowałeś swoje uczucia w Prezesie" 28.10.10, 10:36
          hilary34,
          Wybacz, ale są to argumenty typu "jak nie , jak tak". Ok, rozumiem, ograniczyłeś się do zasygnalizowania, że nie zgadzasz się ze mną, jest to też jakiś przekaz. Zastanawiam się jednak, czy potrafiłbyś rozmawiać unikając argumentów ad personam oraz etykietowania swoich rozmówców i traktowania etykiety, jako czynnika bezwzględnie determinującego ich opinie. Jest to wszak przejaw kultury plemiennej: nie interesują mnie argumenty tylko przynależność do stada.

          Jeśli powyższe nie przekonuje to jest jeszcze inny prosty powód by argumentacji ad personam zaniechać. Otóż równie "mocne" byłoby proste odwrócenie jej: to, że ulokowałeś swoje uczucia w ...., i tu można wpisać JF, Tuska, AM, Palikota itp oraz odpowiednie domknięcie w zależności od tematu.
          • hilary34 Re: "To, że ulokowałeś swoje uczucia w Prezesie" 28.10.10, 18:36
            dodam-to napisał:

            > hilary34,
            > Wybacz, ale są to argumenty typu "jak nie , jak tak". Ok, rozumiem, ograniczyłe
            > ś się do zasygnalizowania, że nie zgadzasz się ze mną, jest to też jakiś przeka
            > z. Zastanawiam się jednak, czy potrafiłbyś rozmawiać unikając argumentów ad per
            > sonam oraz etykietowania swoich rozmówców i traktowania etykiety, jako czynnika
            > bezwzględnie determinującego ich opinie. Jest to wszak przejaw kultury plemien
            > nej: nie interesują mnie argumenty tylko przynależność do stada.
            >

            Cóż... spróbuję inaczej. Słusznie zauważasz, że nie zgadzam się z twoim zdaniem nt.Jacka Fedorowicza, uważam że się zagalopowałeś przypisując mu nienawiść. Zagalopowałeś się też we wnioskach na mój temat. Ubodło cię moje sformułowanie o uczuciach - niepotrzebnie. To nie jest atak 'ad personam' - mylisz pojęcia. Komentuję tylko to co piszesz, nie ciebie. Przecież jesteś sympatykiem JK - czyż nie? Rozumiem - trwasz przy swoim wyborze - to jest uzasadnione psychologicznie. Ale zgódź się, że można krytykować kogoś, kogo ty nie krytykujesz, tak? Czy taka argumentacja to atak personalny? Co do kultury plemiennej - (lepsza ona, niż rzucanie bananami - jak już chcesz się bawić w złośliwości) nie wiesz o mnie nic, daremna twoja prowokacja. Generalnie -moja diagnoza - reagujesz niewspółmiernie do bodźca.

            > Jeśli powyższe nie przekonuje to jest jeszcze inny prosty powód by argumentacji
            > ad personam zaniechać. Otóż równie "mocne" byłoby proste odwrócenie jej: to, ż
            > e ulokowałeś swoje uczucia w ...., i tu można wpisać JF, Tuska, AM, Palikota it
            > p oraz odpowiednie domknięcie w zależności od tematu.

            Tu błąd logiczny: nie chodzi o 'mocne', ale o logikę całego zdania złożonego. Zgubiłeś ciąg dalszy i sens mojego zdania. 'Powyższe' nie przekonuje. Nie ten przypadek.
    • krystynaw3 Koza prezesa Kaczyńskiego 28.10.10, 09:51
      To co wyprawia J.Kaczyński, te różne inwektywy, a to o gaszeniu papierosa na szyi kobiety modlącej się(grzecznej , spokojnej itd.), a to o kopaniu człowieka broniącego krzyża, który zmarł po miesiącu od urazów, a to opowiadanie- jaki to był grzeczny tłumek obrońców Krzyża - to wszystko woła o pomstę do nieba. Morderstwo, które zdarzyło się w Biurze PiS jest rzeczą straszną ale... nie upoważnia ono Jarosława Kaczyńskiego do oskarżania nikogo, powtarzam nikogo o podżegania do tego czynu. Bo sam Jarosław Kaczyński i jego polityczni poplecznicy, wierni "żołnierze" sieją nienawiść od dawna. PO nie jest partią z mojej bajki ale przecież to oni ciągle atakowani się bronią, a trzeba przyznać , że w ferworze tych ataków na nich przez PiS używają często niektórzy niewybrednego języka. Z drugiej zaś strony trudno się dziwić, że niektórych ponoszą nerwy i bluzgną w tym samym tonie - co wszyscy, jak jeden mąż, posłowie PiS-u. Ostatnie zachowania PiS-u wskazują na to , że został napisany elaborat - co , kto i jak ma mówić na PO. Skandal. Jarosława Kaczyńskiego powinno się bojkotować w prasie, mediach elektronicznych itp. Powinien dać dowody tego gaszenia przez ludzi papierosów na szyi kobiet, bo to że mężczyzna starszy - obrońca krzyża nie zmarł od kopania, na które też dowodów niema, to wykazała sekcja zwłok, że chory był na serce i zmarł na zawał po miesiącu. Wygląda na to , że kto z PiS umrze jakąkolwiek śmiercią to wina będzie Donalda Tuska i PO. To już nie jest śmieszne, to jest tragiczne i chore.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja