Plastelino wróć! Pięciolatki szykują się do szkoły

27.10.10, 20:38
Czy to oznacza, że "reforma" p. Hall była oparta na danych wziętych z sufitu ? Lub na badaniach dotyczących innego kraju ?
    • my.suzanna Plastelino wróć! Pięciolatki szykują się do szkoły 27.10.10, 21:05
      Zgadzam się, to szokujące że przed podjęciem decyzji o wysłaniu sześciolatków do szkoły nie przeprowadzono niezbędnych badań.

      Zastanawiam się, co sprawia, że mimo to, że małe dzieci dobrze radzą sobie z matematyką, później nie jest tak różowo. Wbrew pozorom, używanie komputera, czy internetu, z którymi dzieci oswajają się od dziecka, wymaga dużej spostrzegawczości, zaradności i logicznego myślenia. Takie dziecko szybko ocenia przydatność informacji i szuka rozwiązań. Starszym osobom rozwiązanie podobnego problemu zajmuje wiele więcej czasu.

      Nie wiem jak powinno się uczyć matematyki, ale znam jedno miejsce, które stara się robić to jak najskuteczniej - portal Mega Matma.
      • stoniec Re: Plastelino wróć! Pięciolatki szykują się do s 28.10.10, 09:41
        To twierdzenie o 'zaradnosci' i szukaniu rozwiazan' to oczywiscie na podstawie badan?
    • eryn_7 Plastelino wróć! Pięciolatki szykują się do szkoły 27.10.10, 21:11
      W krajach anglosaskich, gdzie dzieci idą do zerówki w wieku lat pięciu już od dawien dawna, nikt nie usiłuje nauczyć pisania kursywą (pismam odręcznym) od razu. Dzieci najpierw piszą "drukowanymi", wielkimi literami, potem w klasie pierwszej zaczynają "drukowanymi" małymi i wielkimi, a pisanie zaokrągloną, połączoną kursywą zaczyna się dopiero w trzeciej, czwartej klasie. (!) Być może pięcio, sześcio i siedmiolatków po prostu nie da się nauczyć kaligrafii?
      Rozumiem, że wprowadzenie pięciolatków do szkoły ma wyrównać szanse dzieci z różnych środowisk na opanowanie czytania i pisania w stopniu umożliwiającym uczenie się z książek innych przedmiotów. Pamiętam z własnych doświadzczeń szkolnych, że w polskiej klasie było zawsze kilku uczniów dukających, gdy mieli coś przeczytać. Mierne wyniki osiągali również we wszystkich innych przedmiotach. Szkoła w Kanadzie przez pierwsze lata podstawówki nie zajmuje się właściwie niczym innym, tylko opanowaniem przez wszystkich płynnego czytania. To bardzo pięknie, że nikogo nie chce się zostawić w tyle i narazić na życie pełne porażek, z obniżonym poczuciem własnej wartości. Wydaje mi się jednak, że jest to ze szkodą dla dzieci zdolniejszych, czy z rodzin, które poświęciły im więcej czasu, które już to opanowały, a których chłonny umysł nie otrzymuje potrzebnego im pokarmu w postaci wiedzy. Obniżając wiek szkolny obcinamy również ostatnią klasę maturalną. Młodzież krócej przyswaja sobie użyteczną wiedzę ogólną. Lepiej byłoby, może, ustanowić dwuletnią zerówkę. Ale czy państwo polskie na to stać?
      • nchyb Re: Plastelino wróć! Pięciolatki szykują się do s 28.10.10, 09:56
        > Szkoła w Kanadzie przez pierwsze lata podstawówki nie zajmuje się właściwie niczym i
        > nnym, tylko opanowaniem przez wszystkich płynnego czytania.

        na głos?
        • eryn_7 Re: Plastelino wróć! Pięciolatki szykują się do s 03.11.10, 19:08
          Również. Na wywiadówkach nauczycielki głównie mówią o postępach dzieci w "literacy" - czytaniu, pisaniu, rozumieniu tekstu pisanego. Matematyka, przyroda, to głównie zabawa - owszem, całkiem miła ( dźwignie, krążki, koła zębate przy pomocy specjalnych klocków Lego, własnej konstrukcji samochód itp.). Tabliczka mnożenia w klasie trzeciej, czwartej. Ułamki klasa piąta, szósta. Geografia szczątkowa, historii zero.
    • masiek777 To żadna reforma 28.10.10, 14:43
      Posłanie sześciolatków do szkoły nie ma służyć dzieciom, ale rozwiązuje na jakiś czas problem braku dzieci w szkołach i nadmiaru nauczycieli.
      Jeden dodatkowy rocznik zapewni spokój. I OK.

      W przypadku braku pomysłów jak zapewnić ludziom pracę takie rozwiązanie może być słuszne.
      Tylko nie mówmy o dzieciach lub reformie.

      Chodzi wyłącznie o pracę dla nauczycieli.
    • tanczacy.z.myslami A 2-latki podobno szykują się do przedszkola... 28.10.10, 15:28
      O takim pomyśle naszych narodowych edukatorów usłyszałem wczoraj w radiu... Ręce i nogi się uginają...
      • nchyb Re: A 2-latki podobno szykują się do przedszkola. 28.10.10, 17:51
        z jakiego powodu Ci się uginają? Znam plusy i minusy takiego rozwiązania, w mojej rodzinie przeważyły plusy i mój niespełna dwulatek chodził do przedszkola. W naszym przypadku okazało się to dobre rozwiązanie.

        Z tego co rozumiem, pomysł ma być propozycją dla rodziców, a nie obowiązkiem, więc w czym problem, o ile będą miejsca?
    • struve Plastelino wróć! Pięciolatki szykują się do szkoły 30.10.10, 16:54
      Widzę, że Panią Pizdę Adaś przesunął z polityki do bardziej ambitnych tematów...
    • wiesiekwiesiek11 Plastelino wróć! Pięciolatki szykują się do szkoły 04.11.10, 09:35
      ścierwo szkolne, zawalidroga w rozwoju człowieka, trzylatki bierzcie do wojska, na front (robót) wysyłajcie.
      Testy róbcie dwulatkom, jak nie zda to do gazu. Te zakłady przymusowej "oświaty " zabierają wam dzieci do wiezienia nudy trwającego całe życie. Brońcie swoich dzieci ludzie przed tą zarazą. Uczcie dzieci w domu a nie w zamkniętych zakładach i fabrykach nudy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja