Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku?

02.11.10, 14:46
"Wojsko to jest taka instytucja, w której z góry do dołu idzie opierd..., a z dołu do góry oklamywanie" - prof. Jan Szczepański, wybitny polski socjolog. Ten pułk nie był wyjątkiem.
    • leniuch102 Szef MON do dymisji. 02.11.10, 14:52
      Jedyne honorowe wyjście dla min. Klicha po takiej SERII katastrof (Bryza, CASA, Smoleńsk).
      • drzejlowski Re: Szef MON do dymisji. 02.11.10, 21:40
        leniuch102 napisał:

        > Jedyne honorowe wyjście dla min. Klicha po takiej SERII katastrof (Bryza, CASA,
        > Smoleńsk).


        ....za mało..... za mało.... trzeba całą bandę ....A z tym "honorem" ... to zły adres...takie gady ani honoru, ani wazeliny nawet nie używają...tylko na "sucho" są odporni...
    • jurber1 Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 15:03
      Warto pamiętać: za to co się działo w 36. pułku lotnictwa odpowiedzialności nie ponosi MON - Klich chciał zdjąć Blasika z dowodzenia, ale sprzeciwił się temu Prezydent. Za to że przestał latać w pułku świetny pilot przygotowany w pełni do pilotowania TU154 - odpowiedzialność ponosi Lech Kaczyński do spółki z Gosiewskim. Konkluzja: "sam tego chciałeś Grzegorzu...". Tylko dlaczego zginęło tyle niewinnych osób ? Dlaczego jeden z braci (współodpowiedzialnych za całość eskapady) został wywyższony jak bohater narodowy - Wawelem, zaś drugi - oskarża o to wszystkich rządzących ?
      • podhajce Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 16:10
        Właśnie-DLACZEGO?
      • drzejlowski Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 21:42
        jurber1 napisał:

        > Warto pamiętać: za to co się działo w 36. pułku lotnictwa odpowiedzialności nie
        > ponosi MON - Klich chciał zdjąć Blasika z dowodzenia, ale sprzeciwił się temu
        > Prezydent. Za to że przestał latać w pułku świetny pilot przygotowany w pełni d
        > o pilotowania TU154 - odpowiedzialność ponosi Lech Kaczyński do spółki z Gosiew
        > skim. Konkluzja: "sam tego chciałeś Grzegorzu...". Tylko dlaczego zginęło tyle
        > niewinnych osób ? Dlaczego jeden z braci (współodpowiedzialnych za całość eskap
        > ady) został wywyższony jak bohater narodowy - Wawelem, zaś drugi - oskarża o to
        > wszystkich rządzących ?
        ...AAALLLEEE dyrdymały z TVN-u...:) jeszcze ktoś w to uwierzy co piszesz? Zmień lepiej repertuar, bo te wypociny gadzich mózgów trącą myszką....
    • sybirak2 Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 16:52
      Ani jedno, ani drugie, bo to zasłona dymna na udział Jarkacza w tej katastrofie, na co dowodem może być fakt, że przestano mówić o wątku "udział osób trzecich", a przeciek wydaje się być kontrolowany nie tylko przez prokuraturę.
      • sener1986 Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 18:15
        nie mowia tez o tym ze Jarek zaczail sie ze Stingerem w Smolensku.
      • drzejlowski Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 21:44
        sybirak2 napisał:

        > Ani jedno, ani drugie, bo to zasłona dymna na udział Jarkacza w tej katastrofie
        > , na co dowodem może być fakt, że przestano mówić o wątku "udział osób trzecich
        > ", a przeciek wydaje się być kontrolowany nie tylko przez prokuraturę.


        chłopie... za długo jesteś na tej emeryturze... czas kurki hodować, a nie na klawiaturze głupoty wystukiwać...
    • erte2 Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 17:32
      Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że winni tej katastrofy są wszyscy po trochu. I Polacy, i Rosjanie, i MON, i Kancelaria Prezydenta, nieprzestrzeganie procedur i ich brak, kontrola lotów, piloci - w zasadzie wszyscy. Oczywiście ktoś bardziej a ktoś mniej, ktoś po prostu nie dopatrzył, a ktoś nadmiernie zaryzykował - cały wielki splot okoliczności które każde z osobna codziennie przechodzą niezauważone, natomiast skumulowane razem doprowadziły do tragedii.
      Dlaczego to się stało ? A dlaczego tysiąc razy przejeżdżamy pzez to samo skrzyżowanie bezpiecznie, a za tysiąc pierwszym zderzamy się z dostawczakiem ? Bo tym razem zawiódł nas refleks (albo jego), bo obsunął się but na pedale gazu lub hamulca, bo wleciała nam w oko mucha, bo....
      Wypadki i katastrofy są zdarzeniami losowym. Staramy się im zapobiegać poprzez ustanawianie coraz to nowych przepisów, procedur i kontroli. Ale - istnieje coś takiego jak np. strajk włoski, który polega na rygorystycznym przestrzeganiu wszyskich przepisów i procedur - i prowadzi do paraliżu - w produkcji, transporcie itp. Stąd wniosek że z założenia godzimy się że nie wszystkie przepisy i procedury są przestrzegane, nie wszystkie kontrole realizowne, a larum podnoszone jest dopiero jak się coś stanie.
      Błędne koło.
      • drzejlowski Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 21:45
        erte2 napisał:

        > Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że winni tej katastrofy są wszyscy
        > po trochu. I Polacy, i Rosjanie, i MON, i Kancelaria Prezydenta, nieprzestrzega
        > nie procedur i ich brak, kontrola lotów, piloci - w zasadzie wszyscy. Oczywiści
        > e ktoś bardziej a ktoś mniej, ktoś po prostu nie dopatrzył, a ktoś nadmiernie z
        > aryzykował - cały wielki splot okoliczności które każde z osobna codziennie prz



        ... najbardziej winni są organizatorzy zamachu...
        • wujaszek_joe Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 21:57
          decyzja o lądowaniu w mgle to zamach?
    • trajkotek nowe tropy 02.11.10, 19:21
      "Zapis śmierci" nie podsuwa nowych tropów, istotnych dla ustalenia przyczyn katastrofy.
      - to rzeczywiście porażka, brak nowych tropów!
      Stare nam się już znudziły!
    • drzejlowski Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 20:23
      ..nic to nie wprowadza do sprawy... Jeżeli dzwonili tuz przed upadkiem, to jednoznacznie świadczy, że coś zaczęło się dziać co najmniej ... co najmniej 30 sekund przed połączeniem z osobą!! a 30 sekund przed połączeniem .... byli jeszcze wysoko...
      Kto myśli to wie...
      Te 30 sekund to wybranie numeru i czekanie na połączenie... i to wdodatku za granicami RP...
      • kamyk_wj 30 sekund potrzeba na połączenie 02.11.10, 20:54
        Pewnie miał telefon na korbkę
        • drzejlowski Re: 30 sekund potrzeba na połączenie 02.11.10, 21:38
          kamyk_wj napisał:

          > Pewnie miał telefon na korbkę

          przelicz sobie gamoniu ile sekund trwa... wydobycie telefonu, wybranie numeru, oczekiwanie na połączenie...najpierw kup sobie telefon komórkowy... najlepiej na kartę za 5 zł, bo na inny cię nie stać... za mało ci tu płacą....
          • kamyk_wj Re: 30 sekund potrzeba na połączenie 03.11.10, 12:49
            Właśnie sobie sprawdziłem. U mnie od pomyślenia, że zadzwonię do połączenia (wyjęcie z kieszeni, wybranie stałego (!) numeru, połączenie: razem 6-7 sekund, w kilku próbach.
            Może na kartę trwa dłużej, nie wiem. Spróbuj i Ty. Opisz wyniki.
            Pozdrawiam
            Gamoń.
            P.S. Tu płacą dobrze.
      • r1111111 Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 20:59
        drzejlowski napisał:
        > ..nic to nie wprowadza do sprawy... Jeżeli dzwonili tuz przed upadkiem,
        > to jednoznacznie świadczy, że coś zaczęło się dziać co najmniej ... co najmniej
        > 30 sekund przed połączeniem z osobą!! a 30 sekund przed połączeniem .... byli
        > jeszcze wysoko...
        > Kto myśli to wie...
        > Te 30 sekund to wybranie numeru i czekanie na połączenie... i to wdodatku za
        > granicami RP...


        Człowieku, zrobią z Ciebie oszołoma. Macierewicza nr2.
        Winny ma być Lech Kaczyński i koniec. Fakty są inne? (Na kursie. Na ścieżce - taki był komunikat z wieży, a nie byli "na kursie i ścieżce") - tym gorzej dla faktów.
        • drzejlowski Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 21:47
          r1111111 napisał:

          > drzejlowski napisał:
          > > ..nic to nie wprowadza do sprawy... Jeżeli dzwonili tuz przed upad
          > kiem,
          > > to jednoznacznie świadczy, że coś zaczęło się dziać co najmniej ... co na
          > jmniej
          > > 30 sekund przed połączeniem z osobą!! a 30 sekund przed połączeniem ....
          > byli
          > > jeszcze wysoko...
          > > Kto myśli to wie...
          > > Te 30 sekund to wybranie numeru i czekanie na połączenie... i to wdoda
          > tku za
          > > granicami RP...

          > Człowieku, zrobią z Ciebie oszołoma. Macierewicza nr2.
          > Winny ma być Lech Kaczyński i koniec. Fakty są inne? (Na kursie. Na ścieżce - t
          > aki był komunikat z wieży, a nie byli "na kursie i ścieżce") - tym gorzej dla f
          > aktów.

          ... Będzie na dwóch... będzie raźniej i mocniej... z Tobą tez...- pozdrawiam
          • wujaszek_joe Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 21:59
            warunków do lądowania brak.
            A chrystus narodów jak zwykle wywinął orła
    • drzejlowski Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 21:35
      wiktor1235 napisał:

      > "Wojsko to jest taka instytucja, w której z góry do dołu idzie opierd..., a z d
      > ołu do góry oklamywanie" - prof. Jan Szczepański, wybitny polski socjolog. Ten
      > pułk nie był wyjątkiem.


      ...a co to ma do rzeczy...? Nie zmienia to faktu, że są dowody na zamach z premedytacją... uknuty przez stronę polska i rosyjską..


      "jeden wystawił.... drugi posprzątał...w dodatku arogancko niedbale...
      • wujaszek_joe Re: Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 02.11.10, 22:01
        Stawiasz bardzo poważne zarzuty.
        jednak nadal nie wiadomo, czy Jarosław przez telefon faktycznie nakazał bratu lądować mimo mgły.
        • leniuch102 A Lech Jarosławowi - wywołać powódź w kraju. 02.11.10, 22:59
          wujaszek_joe napisał:

          > Stawiasz bardzo poważne zarzuty.
          > jednak nadal nie wiadomo, czy Jarosław przez telefon faktycznie nakazał bratu l
          > ądować mimo mgły.

          "wujaszek_joe"?
          chyba wujaszek_wania...
    • sybirak2 Prawda o Smoleńsku, czy prawda o 36. pułku? 08.11.10, 11:10
      A czy nie przyszło, nikomu, do głowy, że ta cała katastrofa to dzieło Jarkacza? Jego brat miał tak małe notowania, że zachodziła obawa, że nie zostanie ponownie wybrany. I wtedy Jarkaczowi przyszedł do głowy szatański plan: zabić brata i samemu kandydować. To on po przegranych wyborach w 2007 roku mówił: musimy za wszelką cenę odzyskać władzę. To on wymusił na Lechu wyjazd do Katynia, to on opóżnił wylot samolotu, gwarząc z braciszkiem. a wiedział już o złej pogodzie, to on wymusił na braciszku, żeby ten nakazał lądowanie w Smoleńsku, bo inaczej uroczystość w Katyniu diabli wezmą. To o prezydenciku mówi min. Kazana: prezydent nie podjął jeszcze decyzji. I nie podjął jej do dziś, bo już nie zdążył się skomunikować z Jarkiem. Jego misternie przygotowana zbrodnia o mały figiel a byłaby się udała, gdyby nie 4 lipca 2010, kiedy przegrał wybory. Dziś sumienie nie daje mu spokoju, bo zamordował na darmo brata, więc oskarża wkoło wszystkich i nie przestanie aż do śmierci, bo sumienie ciągle będzie go gryzło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja