Partie kobiet nie biorą

04.11.10, 11:57
politycy uwielbiają powtarzać, że o kobiety nie chcą do polityki. tutaj widać, że kobiety jak najbardziej chcą do polityki, tylko kolesiostwo spycha je na miejsca, z których nie ma szans na zdobycie mandatu. brawo za artykuł. popiera moją tezę, że parytety są potrzebne, a oprócz nich także suwak.

rozumiem, że jak wprowadzą parytet, to miejsca 1-6 zajmą panowie, a 7-10 panie:/

a tyle było marudzenia, że oni nie znajdą kobiet na te parytetowe miejsca!!!!!
    • q-ku pani Środy, Pitery i Rokity też bym nie brał 04.11.10, 12:10
      ani do partii ani do roboty w firmie
      • same.zalety Re: pani Środy, Pitery i Rokity też bym nie brał 04.11.10, 12:33
        Pani Rokity też bym nie wzięła do firmy, bo jest niepoczytalna moim zdaniem
        Pani Środy też bym nie wzięła do firmy, bo nie wiem co etyk-filozof miałby w niej robić. Poza profilem wykształcenia nie mam do niej zastrzeżeń.
        Pani Pitery to nie wiem-nie widać jej w telewizji, w związku z tym, nie wiadomo czy coś skutecznie robi. Wbrew pozorom, nie zawsze najbardziej pracowite osoby są pokazywane w telewizji, duża część cięzkiej pracy jest "niemedialna". W jej wypadku wstrzymam się z komentarzem.

        • q-ku Re: pani Środy, Pitery i Rokity też bym nie brał 04.11.10, 13:45
          pani Środa "nie dołożyła należytej staranności wykonując dzieło" reprezentowania Polski w Szwecji oraz wystąpiła wbrew idei prowadzonego przez siebie urzędu ds równości płci
          a ja nie zatrudniam niestarannych pracowników:-)

          pani Pitera ma dużo doi powiedzenia w tv, a praktycznie żadne efekty w powierzonej jej sferze poszukiwania korupcji
          a ja nieefektywnych pracowników nie zatrudniam

          to ku wyjaśnieniu reszty po Nelly
          • same.zalety Re: pani Środy, Pitery i Rokity też bym nie brał 05.11.10, 12:54
            nie znam sprawy p. Środy o której piszesz,
            p. Pitery dawno w telewizji nie widziałam, nie śledzę na bieżąco prac w sejmie, żeby wiedzieć czy coś robi czy nie, więc nadal bez komentarza (zwłaszcza biorąc pod uwagę, że telewizja to nienajlepsze narzędzie do określania pracowitości)

            ale jak to się dzieje, że zawsze kiedy wchodzi temat parytetów, zaczyna się wymienianie kobiet, które zdaniem autora są mało kompetentne. Teraz nie ma parytetów, czy dzięki temu, wszyscy którzy dostali się sejmu mają odpowiednie kompetencje ( i wykonują porządną pracę)?

            parytety nie są dlatego, żeby pozbawione kompetencji kobiety mogły zajmować miejsca, które obecnie zajmują jakże kompetentni meżczyźni.

            są dlatego, że kobiety mimo kompetencji i predyspozycji, nie mogą się dostać do sejmu, bo listy układane są przez mężczyzn i oni blokują im dostęp do władzy, właśnie ze względu na płeć.

            pewnie, że to "sztuczne" rozwiązanie, ale jak miałoby wyglądać "naturalne" rozwiązanie?
            Panowie sami z siebie wywalają część bezużytecznych facetów i na ich miejsce wpuszczają kobiety? Bo to nie działa, a teraźniejsze wybory samorządowe są tego najlepszym przykładem.
            • q-ku masz sporo racji 16.11.10, 21:48
              taka wyważona opinia - to zawsze dobry początek do rozmowy:-)
              ---
              tak się składa że znam trochę polityków - kobiet (polityczek??)
              te, które znam realizują się bardzo na poziomie eksperckim, nawet gdy dochodzą do szczebla ministra lub wice to pracują efektowniej u podstaw niż na pokaz
              może to dlatego takie opinie?

              myślę że wolą chyba rzetelnie prowadzić firmę niż nią miotać w różnych kierunkach:-)

              bardzo uogólniam, ale taki jest mój ogląd ,tyle widzę tam gdzie bywam
    • kapitan.kirk Partie kobiet nie biorą 04.11.10, 12:16
      Zostałam ukarana, bo poparłam Raczkowskiego - mówi radna Platformy. - Deklaracje o parytecie są puste. Partia stawia na kobiety, ale tylko te posłuszne.

      No tak; jak powszechnie wiadomo, z mężczyznami jest zupełnie inaczej - partie premiują głównie nieposłusznych ;-)
      Pzdr
    • smario72 A ile kobiet jest zapisanych 04.11.10, 12:33
      do wymienionych partii ?
      Słowo 'parytet' wyłącza myślenie wszystkim dziennikarzom GW.
    • smario72 Re: Partie kobiet nie biorą 04.11.10, 12:47
      A skąd przekonanie, że paniom należy się parytet ?
      • mm27_04 Re: Partie kobiet nie biorą 04.11.10, 13:03
        "A skąd przekonanie, że paniom należy się parytet ?"

        Może stąd, że lista, którą mógłby zacząć pan Kaczyński, pan Macierewicz... i wielu innych panów, których nie ma sensu wyliczać jest zdecydowanie za dluga.
        ;)
    • greges58 Partie kobiet nie biorą 04.11.10, 13:07
      Czy " Ktoś " zaproponował miejsce na liście Facetowi - tylko dlatego, że jest Mężczyzną ? ? ?

      Proszę Panie o rozsądną odpowiedź... .

      ;)
      • mm27_04 Re: Partie kobiet nie biorą 04.11.10, 13:28
        Dlatego, że słowo TYLKO odnosi się wyłącznie w stosunku do kobiet :)
        I jeśli miałabym wybierać między tym, czy mam dostać pracę TYLKO dlatego, że jestem kobietą, a nie dostać TYLKO dlatego, że jestem kobietą...
        Wybieram to pierwsze.

        A na poważnie - proszę poczytać analizy ekonomiczne, które pokazują jakie korzyści niesie wyrównanie szans - także mężczyznom (a może przede wszystkim ?).
        Nie bez powodu odpowiedzialna męska "głowa rodziny", musi dużo ciężej i dłużej pracować... Co niesie za sobą poważne konsekwencje zdrowotne.

        Parytet nie jest rozwiązaniem idealnym.
        Ale od czegoś trzeba zacząć.
        Świat się zmienił :)
        • tamade Re: Partie kobiet nie biorą 04.11.10, 15:07
          Niech się panowie pchają do władzu, więcej stresu, krótsze życie.
          A i tak prawdziwa kasa jest gdzie indziej. Kompetentni ludzie także. Co taki Kaczyński z Komorowskim potrafią - nikt by ich do żadnej firmy nie przyjął. Chyba że do parzenia kawy i obsługi ksero. Choć mam pewne wątpliwości czy Kaczor chociaż to potrafi.
    • madonna89 Partie kobiet nie biorą 04.11.10, 16:30
      wiadomo, kobiety sie nie nadaja. przeciez powstaly z zebra adam. a potem to juz tylko klopot byl. najpierw zjadly jablka co nie byly dla nich przeznaczone, potem im sie zachcialo nie rodzic dzieci co roku, miec skrobanki na zyczenie, glosowac a teraz sie do polityki chca brac.
    • esther42400 Partie kobiet nie biorą 05.11.10, 17:36
      A pewne partie nawet ich wyrzucaja;-)
    • landaverde Partie kobiet nie biorą 16.11.10, 23:21
      Ile kobiet jest na listach samorządowych największych partii:

      * PO - 31,4 proc.
      * PiS - 30 proc.
      * SLD - 40 proc.
      * PSL - 27,5 proc.


      Dla porównania należałoby podać procentowy udział kobiet w ogóle w tych partiach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja