"Zemsta" niezgody we Lwowie

15.11.10, 22:04
Pan redaktor Wojciechowski "przeoczył" pewien "drobiazg", a mianowicie równoważnik zdania, którym p. Magdysz kończy swój artykuł: «Zemsta» відбулася. Можна писати рапорти. Копію – у Берлін. Czyli - kopię (wysłać) do Berlina.

Właśnie ten fragment, nie pozostający w żadnym związku z treścią artykułu, a poniżający polską placówkę konsularną we Lwowie poprzez insynuowanie, że wysyła ona kopie swych raportów do stolicy obcego państwa, wywołał protesty polskich komentatorów na zaxid.net. Żaden z nich jednak nie napisał tego, co p. Wojciechowski przytacza w cudzysłowach. Proszę zajrzeć tutaj i przekonać się, jak dziennikarz GW fałszuje informacje.

A tak nawiasem mówiąc, zastanawia fakt, ze do dnia dzisiejszego Gazeta Wybiórcza nie zamieściła informacji o tym, że wybory do rady miejskiej Lwowa, Tarnopola oraz Iwanofrankowska (czyli dawnego Stanisławowa) wygrali neofaszysci z WO Svoboda.
    • jm67 "Zemsta" niezgody we Lwowie 15.11.10, 23:03
      We Lwowie rzeczywiście nic nie było wiadomo o rzeczonym spektaklu. Czy to wydarzenie faktycznie miało miejsce? I to w Operze? Co do pałacyku Fredrów w Wiszni, to miałem okazję odwiedzić to miejsce kilka razy w tym roku, ostatnio w sierpniu więc już jakiś czas temu. W owym czasie nie zauważyłem tam nic z tego o czym w mowa w artykule. Sam pałacyk jest trudno dostępny - trzeba wiedzieć jak się tam dostać. Ale żeby tam było muzeum czy choćby izba pamięci? Jakieś drogowskazy? Nie zauważyłem. Wybiorę się w następny weekend choćby tylko po to aby sprawdzić.
    • pioro111 "Zemsta" niezgody we Lwowie 16.11.10, 03:33
      Mówi pani o PO-lolskiej dyplomacji? Zgadzam się całkowicie, nic takiego nie istnieje!!!
    • jaremma Czsy ukrainofilli w Polsce sie skonczyly, 16.11.10, 03:52
      wielu Polakow przejrzalo na oczy i zobaczylo, ze ma doczynienia ze skorumpowanym do niemoznosci krajem. Czasy, gdy polscy ministrowie zagraniczni jezdzili z wizyta do Kanady i rozmawiali przez 80% czasu swoich rozmow z politykami kanadyjskimi o tym jak pomoc Ukrianie sie skonczyly. Co Polska otrzymala w zamian za pomoc: napady, obelgi i pomniki Bandery. Bye, bye Ukraino. Sama sobie radz z bialym niedzwiedziem w objeciach. Mojej sympatii nie zyskalas, pozostal tylko niesmak.
      • surma_bojowa Głos rozsądku ze Lwowa 16.11.10, 10:51
        Warto poznać opinię prof. Wasyla Rasiewicza, który w swoim blogu na zaxid.net odniósł się zarówno do tekstu Iriny Magdysz, jak i Marcina Wojciechowskiego.
    • gajane4 "Zemsta" niezgody we Lwowie 16.11.10, 10:45
      Bura? Przecież na tak delikatnym gruncie to wręcz dywersja albo totalny brak zainteresowania pracą. Najprawdopodobniej pracownicy lwowskiego konsulatu niewiele wiedzą o sprawie dworku Fredrów, bo co ich to obchodzi. Przecież wysłali ich tam kolesie albo rodzina nie po to żeby dziali w imieniu Polski i dla Polonii, ale by - mimo braku kwalifikacji - dać im zarobić nieproporcjonalne duże pieniądze!.
      • surma_bojowa Kiedy nie wiadomo, o co chodzi... 16.11.10, 11:15
        gajane4 > Prawdopodobnie masz rację, że w tej awanturze może chodzić o pieniądze. Jednak nie te zarabiane przez pracowników naszego konsulatu, a zgoła inne.

        W dyskusji na blogu Iriny Magdysz zabrał m.in. głos Все просто. Warto zapoznać się z oryginalnym tekstem datowanym na 12-11-2010 22:37, ale na wszelki wypadek podaję niedoskonałe tłumaczenie na polski:

        "Pani Irina, wraz ze swoim szefem Wożniakiem, czuje się obrażona na cały świat niemiecki. Bo oni (tj. „świat niemiecki”) są tacy źli, tylko 10 lat finansowali ich pisemko. A potem, kiedy niemiecka fundacja oddała wydawanie pisemko polskiemu biuru w Warszawie, a później w ogóle odmówiła finansowania, państwo i Irina i Taras nagle znienawidził Polaków i Niemców. Za każdym razem ta obraza na niewdzięcznych Polaków i Niemców z nich obojga aż tryska. W istocie, po co było w tym blogu wspominać Berlin? Szkoda, że Polacy nie pójda za propozycją pana xyz'a Pan i nie wpiszą tych dwóch zawodników na niemiecko-polsko-rosyjskie porozumienie o czarnej liście. A już najwyższy czas."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja