Dodaj do ulubionych

Wikipedia? Nic złego

17.11.10, 21:55
"korzystałem z encyklopedii książkowej wydanej w PRL jeszcze w latach 60. Tam to dopiero były bzdury wypisywane"
No, nie zgadzam się. Encyklopedia PWN z lat 1965-69, to szczyty profesjonalizmu i motoryczności - zwłaszcza w porównaniu z encyklopediami publikowanymi po 1989, pełnymi błędów, a i stopniem zideologizowania przewyższające tę z lat 60-tych. W tej starszej ideologia widoczna była w doborze biogramów (działacze robotniczy i lewicowi, pominięte biogramy działaczy prawicy) oraz dodanym Aneksie o wymowie moczarowskiej.
A jak ktoś chce się pośmiać, to niech zajrzy do "Encyklopedii białych plam", wydanej na KUL przez kwiat naszego radiomaryjnego prawactwa. Tam to dopiero kwiatki!
Obserwuj wątek
    • drojb Re: Errata: merytoryczności, nie "motoryczności" 17.11.10, 21:57
      Przepraszam, włączył mi się auto-poprawiacz i tak narozrabiał.
    • leniuch102 Czyżby? 17.11.10, 22:43
      "Dziś jest internet, a dawniej kupowało się papierowe streszczenia lektur"
      Hmm dziś są po dwa auta na rodzinę, a dawniej były syrenki na talony. I co dla pana to jedno i to samo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka