Czy Ameryka ma jeszcze uszy?

29.11.10, 20:16
Panie Sikorski nie kpij pan przecież nasza dyplomacja nie am tajemnic dzięki panu. To pan wprowadzając system Blackberry do MSż otworzył kuchnię MSZ dla Waszyngtonu.
Jan Gerlach: Państwo przezroczyste dla obcych
"Przecież wszyscy szpiegują wszystkich, nawet sojusznicy sojuszników, o czym mogliśmy się przekonać choćby wtedy, gdy amerykańska National Security Agency (NSA) i brytyjska Government Communications Headquarters (GCHQ) podsłuchiwała polskiego premiera Leszka Millera, chcąc znać jego stanowisko w sprawie wojny z Irakiem.

Nie jest to przypadek szczególny. Powszechnie wiadomo, że amerykańska NSA prowadzi nasłuch państw UE i to nie tylko pod kątem terroryzmu islamskiego. Zgodnie z porozumieniem służb specjalnych krajów anglosaskich, zawartym w 1946, służby radiowywiadu USA, Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady, Nowej Zelandii współpracują ze sobą operacyjnie, tworząc w praktyce wspólnotę wywiadowczą. Posiadają do realizacji własnych zamierzeń potężne narzędzie o globalnym zasięgu – system Echelon. W jego skład wchodzi co najmniej 10 stacji nasłuchowych i nieznana ilość systemów satelitarnych, służących do przechwytywania szeroko pojętej łączności. System ten jest wyszukany technologicznie i ciągle modyfikowany. Jest bardzo prawdopodobne, że via USA dane z systemu trafiają do Izraela, co jest problemem dla wielu krajów, także sojuszników Waszyngtonu.

Żeby śledzić poczynania polskiego MON albo MSZ tego typu system nie jest wywiadom wielu państw niezbędny, odkąd – w obu wypadkach w czasach Radosława Sikorskiego – w obu resortach, mimo zastrzeżeń SOP, pojawił się komercyjny system BlackBerry kanadyjskiego Research in Motion (RIM). Używanie terminali BlackBerry w wielu krajach podlega restrykcjom, nie tylko dlatego, że umożliwiają one szyfrowanie połączeń (natywnie – e-maili i wiadomości BB Messenger), przez co uniemożliwiają skuteczną pracę lokalnym służbom bezpieczeństwa. W rozwiniętych krajach po prostu uważa się, że sprzyjają działaniom inwigilacyjnym ze strony USA i niektórych sojuszników Waszyngtonu. W Polsce ta sprawa nie stała się nawet przedmiotem poważniejszej dyskusji.
Przypomnijmy, że polskie MSZ zaliczyło niedawno poważną wpadkę, gdy z magazynu resortu zniknęło 12 twardych dysków ze ściśle tajnymi informacjami z lat 1992-2004. Dotarł do nich tygodnik NIE. Dyski zawierały 6 tysięcy dokumentów, w tym dane oficerów BOR zabezpieczających MSZ, sprawozdania z tajnych narad ambasadorów, czy hasła urzędników. Nie były one w żaden sposób zabezpieczone. A przecież dostępne były wtedy szyfratory dysków na poziomy zastrzeżone, poufne i tajne oferowane przez Comp SA. Ich produkcja została zaniechana w związku z brakiem zainteresowania osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo urzędów

Według nieoficjalnych informacji, z telefonem BlackBerry 10 kwietnia poleciał do Smoleńska szef Sztabu Generalnego, gen. Franciszek Gągor, oraz dowódca SP, gen. pil. Andrzej Błasik. Po katastrofie samolotu Tu-154M terminali nie odnaleziono. Prawdopodobnie trafiły one w ręce rosyjskich służb specjalnych, które potencjalnie – zależnie od poziomu zastosowanych zabezpieczeń (implementacja szyfrowanego systemu plików) – mogły znaleźć w nich wiele interesujących informacji.
W krajach UE odchodzi się od telefonów RIM, zakazując ich używania w administracji państwowej, a w Polsce zagraniczny, a więc niepewny z punktu widzenia bezpieczeństwa dostawca zmonopolizował kluczowe dla bezpieczeństwa obszary funkcjonowania państwa? Mimo, że Wydział Teleinformatyki Centrum Obsługi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wydał w maju 2009 bardzo pozytywną opinie o telefonach Xaos Gamma. Czy potrzebna jest spektakularna wpadka MON lub MSZ, by dostrzeżono problem?

Zaniedbanie bezpieczeństwa w tej materii jest ogromne. I na nic przykłady zagraniczne, także z USA. Kiedy General Dynamics opracował telefon szyfrujący Sectera Edge, przed udostępnieniem go użytkownikom rządowym, NSA sprawdziła go bardzo dokładnie, włącznie ze sprawdzeniem kodu źródłowego zainstalowanego w nim systemu operacyjnego Windows CE. Szukano w nim nie tylko dziur oraz back doors. Czy w MON i MSZ pokuszono się o takie rozwiązanie?

W Rosji bazowym operatorem utajnionej łączności komórkowej jest MegaFon. Rozmowy prowadzi się przez specjalne telefony szyfrujące M539 (produkt Centrum Naukowo-Technicznego Atlas FSB), Genkey (opracowany przez 17. Centralny Instytut Projektowy Łączności MON FR) i smartfon szyfrujący Ancort A-7.

Małym pocieszeniem jest to, że bezkrytyczne stosowanie telefonów RIM nie jest w Polsce normą, o czym świadczy postępowanie Ministerstwa Finansów. Właśnie zakazało ono swoim urzędnikom wysyłania służbowych e-maili z terminali BlackBerry. Co więcej, planuje wycofanie tych urządzeń. Powód takiego postępowania jest jasny – zdaniem resortu telefony RIM nie gwarantują pełnego bezpieczeństwa danych.

Niestety, urzędników odpowiedzialnych za zakupy w polskim MON i MSZ nie przekonują nawet najbardziej spektakularne przykłady. Także ten z października 2009, gdy na konferencji Hack In The Box w Kuala Lumpur zademonstrowano sposoby inwigilacji użytkowników telefonów BlackBerry. Pozwalały one na podsłuchiwanie rozmów, zdalne przechwycenie książki kontaktów, czytanie tekstów, robienie zdjęć i ich przeglądanie, ustalenie miejsca, gdzie znajduje się smartfon za pomocą GPS. W przetargach w resortach ON i SZ mniej ważne jest, który z operatorów wygra. Najważniejsze, by w warunkach przetargu dostawy wymagany był telefon BlackBerry. Bezpieczeństwo państwa musi poczekać na lepsze czasy."
alfaomega.webnode.com/news/jan%20gerlach%3A%20pa%C5%84stwo%20przezroczyste%20dla%20obcych/
Teraz w obawie o kompromitujące nas dane "pali pan głupa" i tyle. Wychodzi to panu najlepiej.
    • pabian-2 Czy Ameryka ma jeszcze uszy? 29.11.10, 20:23
      no i bardzo dobrze, moze wreszcie Polacy zrozumieja ze nie sa w centrum zainteresowania moznych tego swiata, a znajduja sie na peryferyjnych miejscach, tak bylo jest i bedzie. Upublicznione dokumenty obnazaja natomiast US-amerykanski egoizm graniczacy z narzyzmem, i to jest bardzo pouczajace. Oni na cala Europe patrza z gory, ale dzisiaj zostali zlapani z opuszczonymi spodniami, brawo !
    • szabo Czy Ameryka ma jeszcze uszy? 29.11.10, 20:27
      "A to, że w ujawnionych depeszach znajdziemy jakieś smaczki czy złośliwości pod naszym adresem, to trudno. W naszych depeszach też takie są."

      Trzeba przyznać, że Radek to przynajmniej ma jaja...
      • wyjepka Re: Czy Ameryka ma jeszcze uszy? 30.11.10, 22:26
        szabo napisał:

        > "A to, że w ujawnionych depeszach znajdziemy jakieś smaczki czy złośliwości pod
        > naszym adresem, to trudno. W naszych depeszach też takie są."
        >Trzeba przyznać, że Radek to przynajmniej ma jaja...

        Czyżby ? Jakoś nie słychać żeby miał podać się do dymisji i zaczął pakować walizki. Zimna wojna się skończyła. "Fenomen" WikiLeaks nie może istnieć bez amerykańskiej pomocy. Człowiek "z jajami" powinien wyciągnąć z tego wnioski.

    • oldnick5 Dla mnie - strata czasu. 29.11.10, 21:09
      forum.gazeta.pl/forum/w,904,119259379,119270352,Zle_to_ujalem_przepraszam_.html
      ...Chodzi mi o trzecio-, czwarto- czy inną dalekorzędność ujawnianych, pożal się Boże, informacji. Być może one są pierwszorzędnym towarem dla bulwarówek, brukowców i innych tabloidów (ministrowi X. nie staje, ambasadorowa Y. puszcza się z kierowcą, poseł Z. zakablował na swego premiera B., a sekretarz N. prezydenta K. nie do końca rozliczył się z diety). To prawdziwe sensacje - dla spragnionych takich wieści bywalców różnych magli...
      Nie ma tu nic ważnego.
      S.R.
    • 6.smiech Polska nie ma powodow do zmartwienia 29.11.10, 21:22
      Te "rewelacje" Wiki leak sa tak rewelacyjne jak to co kuchta kuchcie powiedziala co inna kuchta powiedziala. To ze amerykanie nie dadza najmniejszego kluczyka do tarczy to nie
      rewelacja i nie manipulacja Putina a polske zacofanie, religijny fanatyzm wraz z populistycznym
      zboczeniem politykow. ( mam ty na musli tych z pis i innych ze skrajnej ciemnej prawicy).
      Zadne mocarstwo nie da nawet wariatom witki do lapy bo beda nia machac i powodowac
      zamieszanie na ulicy. Co dopiero gdyby sie dobrali do jakiejs palnej broni. Te "tajemnice"
      sa w kazdej dyplomacji codzienna bzdura, takze p.Sikorski daj sobie spokoj z tlumaczeniem,
      chyba ze chodzi o to aby i bacowie i ksieza zrozumieli.
    • mawt niezwykle rozsądny politycznie wywiad 29.11.10, 21:45
      szczerze - jestem pod wrażeniem

      pogratulować :)
    • ubiquitousghost88 Odkrywanie ciepłej wody... 29.11.10, 22:25
      forum.gazeta.pl/forum/w,904,119284971,119295086,Wikileaks_odkryl_nam_Ameryke_.html
      • art.usa Re: Odkrywanie ciepłej wody w dupie in no kolorowego. 29.11.10, 23:24
        Ty masz pie...a, ale podzielam twe zdanie.
      • unleashed Zajebiście. Obwieszczasz koniec hegemoni narodu 30.11.10, 00:07
        morderców i biedaków (przynajmniej wg ciebie żałosny fiucie bez krzty kreatywności) i cieszysz się, że zastąpią ich złodzieje, oszuści i jeszcze więksi mordercy (Tybet, etc) czyli Chiny. Współczuję twojemu otoczeniu.
        • ubiquitousghost88 Chinom współczujesz? Bez nich byś z głodu umarł... 30.11.10, 11:00
          unleashed napisał:

          > morderców i biedaków (przynajmniej wg ciebie żałosny fiucie bez krzty kreatywno
          > ści) i cieszysz się, że zastąpią ich złodzieje, oszuści i jeszcze więksi morder
          > cy (Tybet, etc) czyli Chiny. Współczuję twojemu otoczeniu.
          • unleashed Podrabianych ubrań i kradzionej technologii 30.11.10, 17:57
            nie jadam. Poza tym, jak już wysuną się na czoło to od kogo będą kradli i co?
            • ubiquitousghost88 Mogłeś krócej: "Dupa wołowa jestem"... 30.11.10, 18:24
              ...efekt byłby ten sam.

              unleashed napisał:

              > nie jadam. Poza tym, jak już wysuną się na czoło to od kogo będą kradli i co?
    • art.usa MSZ pewny siebie. Stasse dö amrikano sara kar nö wukra. 29.11.10, 23:19
      R. Sikorski wszystko wie, pewno i to u góry.

      Podać dziś rękę Jankesowi, to niby trędowatemu,
      kto o'tym wie, tobie ręki nigdy nie poda.

      Sikorski pewny co sprawa, sam mieszał?

      Gdyby tak było niema w tym błędu.
    • trajkotek nie mamy czego się wstydzić 30.11.10, 00:36
      jak wynika z doniesień dobrze poinformowanych źródeł zbliżonych do kręgów wikilieaks, wkrótce zostaną opublikowane tajne i jawne wypowiedzi profesora Bartoszewskiego, reżysera Kutza, posła Palikota ...
      nie mamy czego się wstydzić!
      • trajkotek + TA fotka 30.11.10, 01:19
        na której naród całuje prezydenta!
        ... nie mamy powodu do zakłopotania
    • sam16 Glos z Ameryki....... 30.11.10, 07:08
      Kiedy mieszkalem w Polsce bylem przekonany ze Ameryka kocha Polakow i gardzi Rosja.
      Kiedy zamieszkalem na kontynencie amerykanskim zrozumialem ze moje przkonanie jest absolutnie bledne.
      Amerykanska polityka jest polityka globalna i najwazniejsze dla niej sa mocarstwa kotre moaja potencjal militarny.Do nich nalezey przede wszystkim Rosja, Chiny,Anglia,Indie,Pakistan.
      Polska jest krajem malym i slabym gospodarczo i militarnie.
      W porownaniau z Rosja jestesmy niestety malym pikusiem i potrzesanie przez Kaczynskiego czy Macierewicza szabaelka w Stanach wywoluje salwy smiechu.
      Bardzo sie ciesze z przeciekow bo moze wreszcie prawda o tym jak nasz kraj jest traktowany przez USA dotrze do tepych glow PiS i ich wyborcow.
      A prawda jest taka ze USA boi sie Rosji i jej potencjalu militarnego i w zwiazku z tym liczy sie z Rosja jako mocarstwem i zawsze bezie powaznie negociowac z Rosja a nie z Polska.
      Uwazam ze pozycja Polski wypracowana przez obecny rzad i tak jest zadziwiajaco dobra w porownaniu z naszym potencjalem gospodarczym i militarnym.
      Niemniej jednak w naszym interesie bardziej zabiegalbym o dobre stosunki z Roaja niz z USA.
      W 39 r przekonalismy sie ile sa warte sojusze z Anglia i Francja.
      Polska nie zminila polozenia geograicznego. Graniczymy z Rosja ktora przechodzi teraz wielkie trudnosci gospodarcze i finansowe ale nie zmienia to faktu ze w dalszym ciagu jest jedno z najwiekszych panstw swiata o ogromnym potencjale militarnym z ktorym licza sie wszyscy.
      Dobre stosunki z Rosja to podatawa naszej polityki zagranicznej.
      Nawolywania Kaczynskiego i innych pisorow do stawania okoniem wobec Rosji jest droga do nikad.
      W obednym ukladzie sil Rosja potrzebuje nas tak jak my Rosji i na tej podstawie mozna duzo wytargowac dla naszego dobra.
      Gddyby Rosja chiala zaatakowac Polske militarnie ( na co sie nie zanosi) to Ameryka nie zaangazuje sie po naszej stronie.
      Zadne panstwo na swiecie nie podejmie wojny z Rosja w obronie Polski (malego panstwa w srodkowej Europie) Bezpieczenistwo Polski zalezy od madrej polskiej polityki zagranicznej co nalezy rozumiec jako rozwijanie dobrych stosunkow z Rosja w swerze politycznej,gospodarczej i militarnej.
      Obecnosc wojsk amerykanskich w Polsce jest pewnym gwarantem naszego bezpieczenstwa ale w razie prwadziwego konfliktu sprawa skonczy sie tak jak w Jalcie.
      Decydujace slowo bedzie miela Rosja,USA i Anglia nas nikt nie bedzie pytal o zdanie.
      Historia juz to potwierdzila a historia jak wszycy wiemy lubi sie powtarzac.
      • venelainen Re: Glos z Ameryki....... 30.11.10, 12:18
        sam16 napisał:
        Niemniej jednak w naszym interesie bardziej zabiegalbym o dobre stosunki z Roaj
        > a niz z USA.
        > W 39 r przekonalismy sie ile sa warte sojusze z Anglia i Francja.

        Mój przyjaciel! Rosja jest często krytykowany, ponieważ mamy wiele wad. Ale jest faktem, że w wojnach (w tym wojny światowej) Rosja przestrzegały swoich zobowiązań sojuszu. Rosja zawsze bronił państw sojuszniczych, często nawet ze szkodą dla siebie. Najbliższy przykład to wojna Rosji z Gruzji, co jest wasalem USA. Broniliśmy Osetyjczyków lojalni wobec nas, a następnie uznane Osetii Południowej i Abchazji, pomimo faktu, że nasze międzynarodowe uznanie został poważnie uszkodzony przez to. Ale jak Ameryka bronić Gruzji? Każdy wie, jak.
    • voiceinthedesert Sikorski dla "GW": W sprawie Wikileaks nie mamy... 30.11.10, 12:34
      Rzeczywiście, moim zdaniem, tego rodzaju wycieki mogą stać się błogosławieństwem. Wycieki, to nieuniknioność dzisiejszego skomputeryzowanego światam i darwińskiej teorii, że "jesteśmy dziećmi orangutana". Nie tylko ludzie będą ostrożniejsi, ale poznają dużo więcej prawdy, która nigdy nie zaszkodzi. Poznają, kim sie stali dzieki fałszywej edukacji. Kiedyś dyplomaci uczeni byli poprawności,szlachetności i wysmienitych manier. Dziś, uczeni są poprawności i ekstremalnej, nieomal zwieżęcej przebiegłości. Dlaczego? Bo dzisiejsze szkoły uczą, że jesteśmy "zwierzętami". Ja byłem jedyną osobą na świecie, która na amerykańskim Newsvine to zaprotestowała. Jestem czlowiekiem, powiedziałem, choć wy, z własnego przekonania, macie się za zwierzęta. Po automatycznej cenzurze, zrezygnowałem z blogu Newsvine, na zawsze. Zwierzęciem, napisałem w ostatnim artykule pożegnawczym, nie jestem: jestem człowiekiem stworzonym na obraz i podobieństwo samego Boga!
    • art.usa To było w Puszty, i znaczy; Nie współpracujcie z Jankesami 01.12.10, 00:34
      Polska wolna od kłamców i oszustów Jankesów.
      świat wolny bez tych pasożytów amerykańskich.

      Polska częścią braci Europejskich,
      Jankesi do domu, won z Polski.

      Rosjanie przyszłością gospodarczą Polski, bliżej jak Jankesi.
      Dużo dużo dużo bliżej jak ci za wielkim stawem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja