Mama byłaby zła

    • bling.bling błazen jest tylko błazenm 02.12.10, 10:30
      Z całym szacunkiem do Marka Kondrata jako aktora. Jego gra aktorska jest (była) całkiem ciekawa i wyróżniająca się w tłumie polskiej miernoty.
      Ale aktor to tylko aktor. Nikt nie oczekuje od aktora bycia gejzerem intelektu. Nikt też zdrowo rozsądkowo myślący nie podtyka aktorom mikrofonów oczekując objawienia prawdy absolutnej. Nikt też specjalnie nie przejmuje się tym co tacy ludzie mają do powiedzenia na tematy które są im (aktorom) obce.
      To zmora polskiej sceny publicznej i aberracji zjawiska celebrytów zaimportowanego z zachodu. O ile jandak na zachodzie błazen jeśli nawet jest celebrytą to zostaje tylko błaznem to w Polsce jak nic będzie w poranku TVN i jak nic będą go pytali o politykę międzynarodową czy co najmniej o opinię w sprawie sporu PIS/PO
      Nie zdziwie się jeśli Kondrata niedługo będą pytali o porady dotyczące inwestowania pieniędzy. W końcu on sam mówi że w banku pracuje. Bankier jak nic... po polsku. Do TVNu z nim.
      • ready4freddy Re: błazen jest tylko błazenm 02.12.10, 12:53
        bling.bling napisał:


        > Nie zdziwie się jeśli Kondrata niedługo będą pytali o porady dotyczące inwestow
        > ania pieniędzy. W końcu on sam mówi że w banku pracuje. Bankier jak nic... po p
        > olsku. Do TVNu z nim.

        ochroniarz tez pracuje w banku, i informatyk, i sprzataczka, i sekretarka, i cala masa ludzi, ktorzy nie sa "bankierami". ich tez bedziesz pytal o porady inwestycyjne?
    • pierrecruise Konrad daj spokój 02.12.10, 10:44
      jak skończyłeś to skończ porządnie i przestań pie...ć, jesteś zerem, jak mawia klasyk.
    • krwawy_krolik Strasznie zaniza ocene swojego aktorstwa 02.12.10, 10:46
      Zupelnie sie nie zgadzam z opinia Kondrata, ze Adas Miauczynski to jego jedyna dobra rola.
      • kewah Re: Strasznie zaniza ocene swojego aktorstwa 02.12.10, 12:02
        Szkoda...niestety byl Pan dobrym aktorem...szkoda...
      • martineres1 czytam wypowiedzi na tym forum 02.12.10, 12:05
        i mam takie wrażenie że w Polsce zawsze kłuje w oczy niezależność .

        Konrat robi co chce,a tu na forum od razu odzywają się głosy proroków moralności.

        Niech robi co chce,niech myśli co chce-jego życie,nam nic do tego.
    • bambolin1 Ot reforma emerytalna... 02.12.10, 12:06
      Dała się ustawić finansowo kilku czy kilkunastu aktorom, by przekonać masy że "wesołe jest życie staruszka" itp głupoty. Teraz po kolei będą się staruszkowie przekonywać że nie jest tak wesoło jak Pan Kondrat i jego koledzy opowiadali LOL

      • knidyjka Re: Ot reforma emerytalna... 02.12.10, 17:32
        i tu się nie mylisz;)
    • pandzik Mama byłaby zła 02.12.10, 12:45
      Muphygen ma absolutnie rację.

      Czytając te wypociny odczuwałem lekkie zażenowanie. Z każdym akapitem większe.

    • mr_fixit Mama byłaby zła 02.12.10, 12:52
      Wczoraj miałem przyjemność uścisnąć dłoń pana Kondarata na otwarciu nowego sklepu Winarium. Opowieści o każdej niemal butelce stojącej na półce wygłoszone jak ze sceny teatru - z porażającą dykcją i zaangażowaniem. Do tego dowcip, ciepłe nastawienie i świetny kontakt. Klasa gość. A konsekwencji i sukcesu pogratulować!
    • swiatowy_kryzys Panie Marku dziękuję za wszystkie Pana filmy 02.12.10, 13:02
    • retropercepcje gratulacje 02.12.10, 13:07
      facet ma zelazne jaja !

      uwielbiam ludzi, ktorzy rzucaja sie na wielkie wody, ktorzy plyna pod prad, urzadzaja sobie rewolucje zyciowe a ostatecznie graja wszystkim 'zdegustowanym' na nosie. ludziom brakuje odwagi. kocham odwaznych ludzi!

      wszystkim malkonkentom zycze takiego wigoru, optymizmu, sily i uporu!
      zycie ma sie tylko jedno. szkoda czasu na szablony i spelnianie czyichs oczekiwan!
      • kochanic.a.francuza Re: gratulacje 04.12.10, 05:01
        Zdurniales? Jakie glebokie wody? Marek spadl na mieciutkie materac w postaci wspolpracy z bankiem. Specjalisci zarabiaja za niego a on tylko wlasna popularna twarza dodaje obcej firmie znajomy wyglad. Majac akie zarobki jak on w banku mozna sie rzucac na kazdy biznes bez strachu o konsekwencje. Co sam Kondrat przyznaje piszac, ze juz nie musi sie starc, wypruwac sobie zyl.
        I wszystko jest OK, moze tu nawet reklamowac swoje butle, ale troche wiecej pokory i wdziecznosci do swiata za szczescie, jakie sie zwyklym smiertelnikom nie trafia.
        Jego historia dowodzi tylko, ze zycie jest niesprawiedliwe, nic specjalnego.
    • vinyl_pl Mama byłaby zła 02.12.10, 13:08
      gratuluje i dziękuję!
      Biegnę po jakieś Chablis do Pana...
      SKL
    • rr0309 Mam coś z tego ŚWIRA. 02.12.10, 13:22
      Panie Marku Dużo Zdrowia i dzięki za tą radość którą nam Pan od niechcenia podarował.
      Pozdrowienia ze Szczecina.
      RR
    • wieza_radosci konrat - facet z depresją 02.12.10, 13:34
      stetryczały młodzieniec, tak siebie określił? wg mnie mial depresje przez sporą część życia a teraz jest zgorzkniały.

      nie podoba mi się to co pisze o ludziach którzy wyprzedzają Polskę o kilka długości - oni tą Polskę tworzą, a nie ścigają się z nią. kondrat najwyraźniej należy do ludzi którzy nasz kraj automatycznie łączą z tym co najgorsze i sądzą, że wszelki sukces jednostka zawdzięcza sobie i tylko sobie.

      życzę trochę szerszej perspektywy, panie winiarzu - gdyby nie tatuś aktor nie miałbyś tak łatwego startu jako aktor i w konsekwencji - kontraktu z ing. bo chyba nikt nie uwierzy że człowiek z ulicy dostałby tak tłuste kwoty za udział w reklamie. bo chyba nikt nie uwierzy ze młody aktor bez pleców dostanie szansę na pierwszorzędną rolę w filmie z dobrą obsadą.

      podsumowując - uważam że k jest zgorzkniały, niewdzięczny i chwała mu za to że już nie gra w filmach.
      • retropercepcje Re: konrat - facet z depresją 02.12.10, 14:26
        Pomysl, fcet ma 60 lat i zdobyl sie na taki krok... chodzi o jego chayzme, odwage, no kurde! Kazdy z nas, przepraszam - uwazam, ze wiekszosc z nas marzy o tym, by postawic wlasne zycie do gory nogami, jednak malo kto zdobywa sie na taki krok. Powodow zawsze jest tysiace.
        Nie wazne juz, z jakiej rodziny, kim byl tatus, co komu zawdziecza... kazdy z nas, idac tym torem zawdzieczna na dzien doby cos komus (tatusiowi, mamusi...).

        Facet pozyl troche, z racji zawodu poznal mase ludzi, jeszcze za starego ustroju. Pojezdzil po swiecie i zobaczyl, ze mamy cholerne tyly praktycznie we wszystkim. I sorry, ma racje.

        >bo chyba nikt nie uwierzy ze młody aktor bez pleców dostanie szansę na pierwszorzędną rolę w filmie z dobrą obsadą.>

        no i wlasnie o tym mowa... najpierw piszesz, ze MK to ten z tych, ktorzy kojarza nasz kaj z tym, co najgorsze, po czym podajesz przyklad 'kolesiostwa' jako jedna z najnormalniejszych rzeczy w Polsce... i to jest ten fajny kraj, w ktorym na starosc nie jest sie zgorzknialym???

        My Polacy mamy wielki problem, jako Naród cierpimy na pograniczne zaburzenie osobowosci (bez wnikania w szczegoly). A MK podziwiam, nie oceniam jako czlowieka, bo nie znam. Fajnym byl aktorem, nie bylam wielka fanka, kilka ciekawych rol, bez wiekszego szalu. Ale za taka rewolucje podziwiam. I wierze, ze mozna sie Polska i ludzmi w Polsce bardzo zmeczyc, jesli chce sie wiecej od zycia i oczekiwan ogolu, niz 'ustawa przewiduje'.

        To ten moment, kiedy sie ostatecznie zostaje mianowanym przez forumowego 'medrca' - 'niewdziecznikiem'.
        • wieza_radosci Re: konrat - facet z depresją 02.12.10, 15:39
          retropercepcje napisała:

          > Pomysl, fcet ma 60 lat i zdobyl sie na taki krok... chodzi o jego chayzme, odwa
          > ge, no kurde! Kazdy z nas, przepraszam - uwazam, ze wiekszosc z nas marzy o tym
          > , by postawic wlasne zycie do gory nogami, jednak malo kto zdobywa sie na taki
          > krok. Powodow zawsze jest tysiace.

          ale jaka charyzma!!! to forsa pozwolila na taki krok a nie charyzma!!! w tym momencie "byznesmen" zaczynający w wieku 20 lat handlem na bazarze a wieku 40 lat posiadający hurtownie rozwodzi się i zamienia żonę na nowszy model - to też charyzma??? wątpię.
          ja teraz, przed 40-stką, zacząłem studiować kolejny fakultet - bo stać mnie! i nie uważam się za obdarzonego szczególną charyzmą - forsa, oto odpowiedź. zdyskontowałem poprzednie wykształcenie, a teraz ide dalej. pomnika lub wywiadu w giewu za to nie oczekuję.

          > Nie wazne juz, z jakiej rodziny, kim byl tatus, co komu zawdziecza... kazdy z n
          > as, idac tym torem zawdzieczna na dzien doby cos komus (tatusiowi, mamusi...).

          witamy w społeczeństwie. wiele z tych spraw wynika z wychowania i sporą ich część sami sobie programujemy. sądze ze młoda jesteś, skoro nie przerobiłaś jeszcze buntu. ja już to mam za sobą.

          >
          > Facet pozyl troche, z racji zawodu poznal mase ludzi, jeszcze za starego ustroj
          > u. Pojezdzil po swiecie i zobaczyl, ze mamy cholerne tyly praktycznie we wszyst
          > kim. I sorry, ma racje.

          mam wrażenie że ty nie pojezdzilas za bardzo. gwoli wyjasnienia ja owszem, pracowałem kilka lat w irlandii - uprzedzam nie na zmywaku, i podrozowalem. pozwala mi to zauwazyc ze w PL nie jest tak źle jak się sądzi powszechnie. poza tym - masz zamiar rzucać joby na kraj czy w jakiś sposób przyczynić się do zmian na lepsze?

          >
          > >bo chyba nikt nie uwierzy ze młody aktor bez pleców dostanie szansę na pie
          > rwszorzędną rolę w filmie z dobrą obsadą.>
          >
          > no i wlasnie o tym mowa... najpierw piszesz, ze MK to ten z tych, ktorzy kojarz
          > a nasz kaj z tym, co najgorsze, po czym podajesz przyklad 'kolesiostwa' jako je
          > dna z najnormalniejszych rzeczy w Polsce... i to jest ten fajny kraj, w ktorym
          > na starosc nie jest sie zgorzknialym???

          przypominam ze pierwszą rolę dostał za komuny a to specyficzne czasy (pewnie ich juz nie pamietasz).

          >
          > My Polacy mamy wielki problem, jako Naród cierpimy na pograniczne zaburzenie os
          > obowosci (bez wnikania w szczegoly). A MK podziwiam, nie oceniam jako czlowieka
          > , bo nie znam.

          ja tez go nie znam, tylko oceniam po zachowaniu i po tym, co mówi. a niby po czym mam go oceniac, po wyglądzie?

          > To ten moment, kiedy sie ostatecznie zostaje mianowanym przez forumowego 'medrc
          > a' - 'niewdziecznikiem'.

          określiłem tylko jednego faceta niewdziecznikiem, ty za poszłas po całości ze swoją oceną - "my Polacy". dziecko, pogadamy za 10 lat, jak już trochę okrzepniesz.
          • retropercepcje dzieki za odp 02.12.10, 18:19
            panie starszy.... 'o zyciu wiem wszystko, prosze zadawac pytania'.
            i to tyle na temat Twojego postu.

            W Irlandii byles, powiadasz... no, to gratuluje :)
            Gdzies jeszcze moze?? (i nie obchodzi mnie specjalnie, gdzie pracowales, dla mnie to zadna roznica, czy na zmywaku, czy nie, az cisnie sie na usta - chlopcze).

            ciezko polemizowac z partiarchalnym kazanioustym.
            no i gratuluje pojscia na studia! moze nie jest jeszcze za pozno, zebys zrozumial, ze pieprzysz glupoty i smutny ogolnie czlowiek z Ciebie. Twoja percepcja swiata zaczyna i konczy sie na wlasnym pudelku ( i Irlandii jeszcze ;))

            > ja teraz, przed 40-stką, zacząłem studiować kolejny fakultet - bo stać mnie! i
            > nie uważam się za obdarzonego szczególną charyzmą - forsa, oto odpowiedź. zdysk
            > ontowałem poprzednie wykształcenie, a teraz ide dalej. pomnika lub wywiadu w gi
            > ewu za to nie oczekuję. - raz jeszcze gratuluje!

            czy cos jeszcze??
            • wieza_radosci Re: dzieki za odp 02.12.10, 18:25
              > moze nie jest jeszcze za pozno, zebys zrozumial, ze pieprzysz glupoty i smutny ogolnie
              > czlowiek z Ciebie. Twoja percepcja swiata zaczyna i konczy sie na wlasnym pudelku ( i Irlandii
              > jeszcze ;))

              tak jak pisałem - młoda jesteś i nie przerobiłaś jeszcze buntu. walcz, walcz dzielnie z każdym zdaniem innym niż twoje, a które wygłasza starsza od ciebie osoba!!! bez względu na to czy ta walka ma sens. powodzenia!!!
              • retropercepcje Re: dzieki za odp 02.12.10, 18:33
                wlasciwie teraz, to juz tylko Ci wspolczuje... smutasku

                zeby krytykowac wszystko i wszystkich wokol, wypadaloby najpierw pochwalic sie wlasnymi osiagnieciami. 'kolejny fakultet' (w tym kolejny, znaczy pewnie drugi hehe) to faktycznie jakis tam powod do dumy, ale wyglada na to, ze to by bylo na tyle z Twojej strony. Rozumiem frustracje, napier*lac cale zycie po to, by zarobic na studia pod czterdziestke...

                smutne to.
                nic to, powodzenia.
                • wieza_radosci Re: dzieki za odp 02.12.10, 18:42
                  mogłbym sie co nieco pochwalic ale po co? cokolwiek napisze to i tak wiecej niż twoje zero osiągnięć. ciągle jesteś na garnuszku rodziców, co?

                  przypominam raz jeszcze ze skrytykowalem postawe jednej osoby - konrata. ty natomiast doczepiłaś sie stanu psychicznego wszystkich Polaków a teraz mi zarzucasz ze czepiam sie wszystkich? pal mniej zioła. niby otwiera drzwi percepcji, ale najwyraźniej nie tobie.
                  • retropercepcje raz jeszcze - wspolczuje ci 02.12.10, 19:10
                    oj! cos cie zabolalo, ale to nie moj biznes....
                    myslisz, ze kolejne studia zrekompesuja ci kompleksy i bedziesz szczesliwszy??
                    musze cie rozczarowac - bedzie jeszcze gorzej, bo czas plynie, a ty udajesz bohatera na forum, bo studia zaoczne ;)

                    gutlak, i nie udlaw sie przypadkiem tymi swoimi sukcesami, gwiazdo westernu :P
                    • wieza_radosci Re: raz jeszcze - wspolczuje ci 02.12.10, 19:21
                      widac zes młoda bo dyskusje sprowadzasz do poziomu kłótni. w ogóle nie odnosisz sie do tego co napisałem, tylko groznie machasz patykiem z oddali, siedząc bezpiecznie w piaskownicy.
                      zycze udanego dojrzewania.
                  • retropercepcje konDrat 02.12.10, 19:14
                    i jeszcze jedno, intelektualisto pcimski, naucz sie poprawnie pisac nazwiska osob, do ktorych sie odnosisz...

                    miernota i zalosc, do tego frustracja... beznadziejny przypadek
    • mordaprostaczka jest aktorem, tylko niegrajacym 02.12.10, 13:50
      Witajcie internauci!

      ale MKest aktorem

      gdyby nim nie był, bank by go nie zatrudnił za taką kasę.
      tylko że jest aktorem niegrającym. ale w jego tożsamości zawodowej to aktorstwo wciąż jest. i z tego chocby powodu udziela wywiadu, jest gwiazdą reklamy, a nawet może ma łatwiej w biznesie winnym.

      bardzo mnie ciekawi jedna sprawa: MK jedzie na dawnym graniu i odcina od niego kupony. Pytanie, czy ten potencjał się wyczerpie? Bank mu kiedyś podziękuje?
      Pytam, bo pamiętacie kabaret mumio, który przeszedł do reklam plusa? kabaretu już nie ma, a reklamy coraz słabsze, ile można?

      Dodam, że mam wielki szacunek dla MK za odwagę pójścia własną drogą. świetny wywiad, brakuje mi tylko poruszonych kwestii, które opisałem wyżej, ale jak widać te pytania autora nie nurtowały.
      pozdrawiam
    • archivario [...] 02.12.10, 13:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • somekindofhope Mama byłaby zła 02.12.10, 13:54
      Niestety proszę państwa, mylicie się zdecydowanie oceniając tekst Kondrata. Aktor ten pozostał aktorem i konferansjerem na usługach nie biznesu filmowego a bankowego. Co to za różnica ? Żadna. Idiotyczne jest dezawuowanie przez niego swojego aktorskiego dorobku w sytuacji, gdy w najlepsze z tego dorobku żyje. Gdyby nie stał się bardzo popularny w aktorstwie, nikt by mu ok. 90 tys. PLN czy więcej miesięcznie nie płacił. Bank świetnie zarabia na wizerunku pana Kondrata i wszystko, o czym przeczytaliśmy, jest znakomicie opowiedzianą kolejną bajeczką pana Kondrata.

      W końcu sam stwierdza on, że jedyny talent, jaki posiada, to zdolności adaptacyjne. Zresztą w dzisiejszych prostackich medialnie czasach wystarczy nie prezentować nic szczególnego, żeby być bogiem dla głupiego ludu (pani GAGA).
      • knidyjka Re:"południowe regiony"ha,ha ,ha 02.12.10, 17:59
        pan MK jest aktorem,który wykorzystał okazję jaka powstała po transformacji ustrojowej i znaną twarzą gra w dobrze płatnych reklamach banku.
        A na te "wyniki regionów południowych" ciężko pracują mróweczki na ostatnim szczeblu drabiny.Te od wzrostu liczb ileś tam coma ileś tam.;(
        Zyski od wzrostów konsumuje minn.pan MK.
        Bo te mróweczki pracują ponad osiem godzin dziennie za minimum i w reklamie swojego banku nie zagrają, choćby były młode,piękne,pracowite i mądre.
        Jest pan aktorem, tylko ktoś inny dał panu intratny kontrakt,po podpisaniu którego zmieniły się panu priorytety i filozofia życiowa.
        Jest pan syty,nie obawia się o jutro,ma pan poczucie bezpieczeństwa i zwycięstwa ale nie wygląda pan na szczęśliwego.
    • judo Pełen Szacun Panie Marku 02.12.10, 14:17
      Pełen Szacun Panie Marku
    • jezn Mama byłaby zła 02.12.10, 14:46
      Ach,panie Marku,nóżką dygam i chylę główkę przed panem.Toż to poezja życia!
    • tajlerdarden Lata mi czy gra w filmach czy w reklamach... 02.12.10, 15:03
      ... to jego wybór, ale pracuje dla złodziei, dla instytucji, które oparte są na kredycie, czyli nieistniejącym pieniądzu.
    • minipolak klitu bajdu 02.12.10, 15:24
      ale pieprzenie.
      gosc jest wolny ale jest przystawka na obiad vipow.
      teraz gra do kotleta.
      wiekszosc go rozumie ale po co tak pieprzy.
    • jacek201057 Mama byłaby zła 02.12.10, 15:38
      Pane Marku,

      gratuluje ze potrafi pan mowic o swojej bylej pracy w taki sposob. Ja myslalem, ze aktorzy to ludzie ktorzy nic innego nie moga robc niz grac a tu sie okazuje ze to tez (w wielu przypadkach) praca tylko dla chleba. Panu sie udalo (napewno troche w tym wszystkim duzo szczescia) i bardzo fajnie.

      Swir
    • atosatos1 Katyń to misterium odprawiane w Polsce, 02.12.10, 18:08
      miał rację. Odważny człowiek, umiał odejść wtedy, kiedy otrzymywał propozycje ról, mógł w nich wybierać. Niech cieszy się życiem i winem jak najdłużej. A od czasu do czasu miło byłoby zobaczyć go choćby w reklamie banku. Albo usłyszeć na kolejnym jubileuszu (w trójce).
      • czuk1 Re: Katyń to misterium odprawiane w Polsce, 02.12.10, 19:17
        Podoba mi się ten facet.
        Moje życie zawodowe toczyło się podobnie
    • jjr44 a ja faceta lubię i wywiad byl dla mnie ciekawy 02.12.10, 18:44
      j.w. forumowe trole to lubia ględzic, wydziwiac jakby istniał obowiązek czytania GW a w szczególności wywiadu z Kondratem. Zabawna jest także zawiśc i chęc pomniejszenia faceta bo ośmielił się miec w doopie aktorstwo i powiedział ze woli pracowac dla baku i sprzedawać wino.
      i jeszcze to mędzenie wyniające z niezrozumienia że doświadczenie jest czyms innym od wiedzy teoretycznej. chłopaki: narodziny dziecka, choroba, śmierć i wiele innych rzeczy to nie są rzeczy które możecie poczuć jeśli ich nie przezyliści. posiadanie 60 lat po iluś latach pracy w zawodzie aktora to tez jest cos co rozumiecie tylko teoretycznie. łatwo kogoś oceniać i człowiek się czuje taki mądry.

      ja wolę czytac (jeśli mnie interesuje) i z ocenianiem się nie spieszę.
    • the_accidental Mama byłaby zła 02.12.10, 19:19
      Kiedyś myślałam, że mu odbiło i że to jakieś fanaberie, kryzys wieku średniego. Ale teraz zaczynam go rozumieć. Jestem o wiele młodsza, ale też nie chcę już robić tego, co robię, mimo że przez sporo lat to robiłam i byłam w tym dobra. Coś się skończyło, coś wypaliło. Niestety, mała, subtelna różnica między nami jest taka, że mimo że ja też od dawna sumiennie wykonuję swój zawód, nie mam na tyle znanego oblicza, żeby jakiś bank uwolnił mnie życzliwie od spędzenia dalszych lat w zawodzie, który stał się kieratem.
      • ewa9717 Re: Mama byłaby zła 02.12.10, 19:49
        Świetny facet ;)
        I niech dalej robi, co chce, nie tracąc apetytu na życie.
        Pozdrawiam, panie Marku, nadal pana, kurczę, bardzo lubię!
    • somekindofhope Mama byłaby zła 02.12.10, 22:19
      Strasznie obłudny ten Kondrat, trzeba przyznać. I przestańcie odbierać tu piszącym prawo do krytyki, pieprząc o zawiści. Nie każdy musi pobierać co miesiąc 90.000 PLN, żeby czuł się wolny i szczęśliwy, choć niektóre tu piszące panie aż pieją z zachwytu nad tą lukrowaną niezależnością a szczególnie nad podanymi przy walucie cyferkami.
      • jjr44 Re: Mama byłaby zła 02.12.10, 22:47
        prawo do krytyki :-))) żałosne. modlitwa z dnia swira wiecznie aktualna:

        Gdy wieczorne zgasną zorze,
        zanim głowę do snu złożę,
        modlitwę moją zanoszę,
        Bogu Ojcu i Synowi.
        Dopie...ie sąsiadowi!
        Dla siebie o nic nie wnoszę,
        tylko mu dosrajcie, proszę!
        Kto ja jestem?
        Polak mały! Mały, zawistny i podły!
        Jaki znak mój? Krwawe gały!
        Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
        Zniszczcie tego sku...syna!
        Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
        Żeby mu okradli garaż,
        żeby go zdradzała stara,
        żeby mu spalili sklep,
        żeby dostał cegłą w łeb,
        żeby mu się córka z czarnym
        i w ogóle, żeby miał marnie!
        Żeby miał AIDS-a i raka,
        oto modlitwa Polaka!
    • panteragold Mama byłaby zła 03.12.10, 15:23
      Baaardzo fajny wywiad.
      Czytałem z przyjemnością:)

      Pozdrawiam malkontentów oraz nieudaczników życiowych.
    • sewa1 Mama byłaby zła 03.12.10, 23:26
      Podoba mi się analiza polskiego mężczyzny
      (uderzam się w pierś) oraz krytyczne podejście
      do tego co nam, gó...arzom wpajano jako istotne>
      'Wydostanie się z kolein' to chyba jest miara wzrostu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja