Wielka sądowa rodzina

30.11.10, 16:10
Jaki nepotyzm? O co chodzi, kolejna prowokacja?
Do roboty niech się lepiej bydło weźmie: uczciwej i godnej za 250 euro/mc. Banda nierobów, tylko szkalują polski wymiar sprawiedliwości. Szlachta rządzi, reszta do roboty!
    • spokojny.zenek Czy ktoś tu oszalał? 30.11.10, 17:07
      Czy ktoś tu oszalał? Sezon ogórkowy trwa juz cały rok? Nędznie opłacana praca urzędnicza miałaby być taka atrakcją, że przyjmowanoby wg kryteriów nepotystycznych? Skończyła się definitywnie możliwość opowiadania głodnych kawałków o nepotyzmie u adwokatów i radców, to trzeba sobie znaleźć nowe pole?
    • cillian1 Wielka sądowa rodzina 30.11.10, 17:18
      Cała rodzinka na zieloną trawkę! CAŁA
    • modraczek.2 Wielka sądowa :) 30.11.10, 17:31
      Nikt nic nie wie :)...a tu proszę rodzinka się powiększa ...
    • antobojar Nareszcie zaczyna działać polskie WikiLeaks !! 30.11.10, 17:33

      brawo...!
    • krzysszkot Wielka sądowa rodzina 30.11.10, 18:24
      i tacy ludzie sądzą innych.żenada.w zaparte do końca.obrzydlistwo.
    • pasjonatx To etyka prawnicza... 30.11.10, 21:07
      To jest ta etyka prawnicza,honor,godność,ojczyzna,wzniosłe cele i wartości.
      Też jestem młodym człowiekiem,nawet ukończyłem studia prawnicze,ba- zdobyłem wszystko,co było do zdobycia w Katedrze Kryminalistyki,mam nagrodę i II miejsce w konkursie na najlepsze prace mgr,świetne opinie od światowej sławy kryminalistyki,prezentuję sobą wysoki poziom wiedzy,kultury osobistej,potrafię obsługiwac komputer etc. i szukam pracy ponad 7 lat,bo nie mam najważniejszego - znajomości.
      I śmiem twierdzić,że nikt z tych synusiów i córeczek nie ma tak wspaniałych dokumentów jak ja,ale to oni zawsze będą górą,bo mają rodziców na stanowiskach.
      Niech żyje uczciwość i ambicja w Polsce.Niech żyje.
    • somekindofhope Wielka sądowa rodzina 30.11.10, 21:47
      Już sama znikoma liczba komentarzy pod tym tekstem świadczy, że dla społeczeństwa opisana sytuacja to normalny stan rzeczy. Prawie wszędzie na państwowym przyjmują po rodzinie lub znajomych, chyba że już kompletnie nie ma chętnych na jakiś etat. Lublin do potęg biznesowych kraju nie należy, więc i byle posada urzędnicza w sądzie to dla większości rarytas.
    • shadowking Wielka sądowa rodzina 30.11.10, 22:06
      W sumie nic dziwnego, że prezes nie ma takich informacji. Najciemniej pod latarnią - może dlatego, że prezesowskie dziecko pracuje w sądzie na umowę zlecenie (czyli poza konkursem)?

      I nie chodzi o atrakcyjność tego typu pracy (sama liczba chętnych w konkursie świadczy, że w Lublinie jest ona atrakcyjna), ale o zasady. W tym zakresie sąd powinien świecić przykładem, a jest tak samo albo gorzej niż w przeciętnej instytucji publicznej (typu ZUS) albo parapublicznej (typu MPWiK czy ZTM).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja