Nie zarabiasz na zawałach, nie zarobisz wcale

14.12.10, 08:57
Napisała Pani redaktor już drugi tekst, który jest wylewaniem łez nad tym, że się dobrze w Polsce dzieje. Pani powinna zając się pisaniem o roślinach doniczkowych, może lepiej by Pani szło a takim temacie. Pani pisanie jest szkodliwe społeczenie!!!!!!!!!!
    • rexus.bis Nie zarabiasz na zawałach, nie zarobisz wcale 14.12.10, 09:02
      Cytuje : "Napisał do prezesa NFZ, że wprowadzony ranking ośrodków kardiologicznych nie uwzględnia potrzeb pacjentow" (..)
      Naanie profesorze, szkoda fatygi, przeciez Pan dobrze wie, ze prezes nfz to postac groteskowa, nie mysli, nie czuje, figueuje na liscie plac i firmuje swoim zamaszystym podpisem ODMOWY - wszystkiego i wszystkim. A jak sie telewizja albo prasa upomni o pacjentow - wtedy prezes staje przed kamerami z zatroskanym obliczem i zwala wine na lekarzy, dziennikarzy albo na kogo popadnie. I tak w kolko. Panie profesorze, szkoda slow na dyskusje, trzeba zaprosic stacje telewizyjne i walic po oczach w te instytucje dworska jakim jest nfz. Zycze sil.
    • q-ku nie rozumiem narzekania tych lekarzy 14.12.10, 11:16
      skoro wiedzą że za zawały jest kasa to czemu się na nie nie nastawili jak inni i narzekają jeszcze że nie mają środków?
      to jakiś problem tak rozdzielić działalność żeby i przepychać żyły i leczyć chorych po zawałach?
    • twketman Żyjemy w socjalizmie 14.12.10, 12:11
      ... a w tym ustroju bohatersko rozwiązuje się problemy nieznane w innych ustrojach.

      Okazuje się, że próba rozwiązania opisywanego problemu przy pomocy programu komputerowego również zawiodła.

      Pozdrawiam
      • q-ku wystarczyłby lekarzowi excel 14.12.10, 12:34
        i policzenie za co dostanie pieniądze a za co nie
    • jedenz1 Nie zarabiasz na zawałach, nie zarobisz wcale 14.12.10, 14:16
      Na początku dekady to był problem, ale od kilku lat praktycznie każdy potrzebujący zawałowiec może miec wykonane badanie koro i zabieg. W związku z tym narastająca podaż powinna spotkać się ze stałym popytem - ilość zawałów jest znana i nie rośnie. Jednak NFZ w jakimś amoku zwieksza ilość środków zabierając je innym niedoinwestowanym procedurom. Dochodzi do marnotrawienia procedur, a sytuacja zaczyna mieć humorystyczne zabarwienie - nie radzę przechodzić w okolicach pracowni hemodynamicznej, bo jesli coś nas zaboli, to w pierwszym rzucie wykonają nam właśnie koro.Przykłady ? No to prosze. Prywatna pracownia wykonuje zabieg na naczyniach wieńcowych u pacjenta z rozsianą choroba wieńcową, zgarnia kilkanaście tysięcy złotych i umierającego człowieka , któremu nie przedłuzyła życia nawet o dzień odsyła do placówki publicznej gdzie po 2 tygodniach umiera on na nowotwór.Albo choremu z rozsianym nowotworem prywatny szpital wykonuje endoprotezoplastykę, zgarnia 40 tysięcy złotych , a pacjenta któremu zabieg obniżył komfort i pogorszył stan zdrowia , w stanie agonalnym odsyła do jednostki publicznej. O tym ,że przydupnicy z NFZ niezdolni są do poważnej analizy, niech swiadczy fakt, że obowiązki zlikwidowanych oddziałów maja według nich przejąć interny. Czy w związku z tym zwiększono kontrakty internom? Oczywiście,że nie , wręcz zmniejszono. Czy tu jest gdziekolwiek logika?
Pełna wersja