antropoid
20.12.10, 21:47
Krótko mówiąc - transmitowane przez wszystkie kanały tv uroczystości pogrzebowe w Krakowie to była z premedytacją urządzona szopka dla mediów. Jarek najpierw poznał brata, potem go nie poznał, ale na pogrzeb na Wawelu (bo to przecież splendor) zezwolił i dopiero teraz - po 8 miesiącach sobie o wszystkim przypomniał. No to super... A głupi naród ma to rzecz jasna kupić.
Pan prezes puścił przedświątecznego - jak zwykle strasznie cuchnącego bąka, udowadniając tym samym po raz kolejny, że jest glistą, dla której każdy moment jet dobry, żeby posiać ferment i wywołać nową awanturę.