saint_just
22.12.10, 09:32
Obłąkany poczuciem misji, zaburzony frustrat postanowił wywlec z sarkofagu zwłoki brata,żeby podsycić wygasającą ekscytację tłuszczy."Przypomniał sobie" mimochodem, w trakcie konferencji prasowej, że w zasadzie nie rozpoznał zwłok brata...
Ale to nie ten psychopatycznie trzeźwo-straszny i bezwzględny w doborze najnikczemniejszych środków, zaburzony nieszczęśnik jest problemem. Problemem jest 38 milionowy kraj, w którym ktoś taki gra główną rolę w mediach i polityce i każde jego nowe , wygłaszane w podnieconym , epatująco - histerycznym tonie wiecowego lumpa - prowokatora wynurzenie jest poddawane normalnym , jak każde inne ,komentarzom,analizom i egzegezom.