tykaczor
22.12.10, 16:42
7-go kwietnia do Katynia leciał Pan Premier Tusk - człowiek zrównoważony, który gdyby były tak fatalne warunki jak 10 kwietnia, z pewnością podjąłby decyzję o razygnacji z lądowania. Niestety - 3 dni póżniej - człowieczek niezrównoważony - zadecydował o lądowaniu po ciemku doprowadzając do katastrofy - samobójstwa i zabrał ze sobą innych , niewinnych 95 osób.