Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera

22.12.10, 16:42
7-go kwietnia do Katynia leciał Pan Premier Tusk - człowiek zrównoważony, który gdyby były tak fatalne warunki jak 10 kwietnia, z pewnością podjąłby decyzję o razygnacji z lądowania. Niestety - 3 dni póżniej - człowieczek niezrównoważony - zadecydował o lądowaniu po ciemku doprowadzając do katastrofy - samobójstwa i zabrał ze sobą innych , niewinnych 95 osób.
    • cinek08 Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 17:09
      I co teraz pisiory wymyślą. Powiecie że były wcześniejsze ustalenia Tuska z Putinem żeby nie dawać lidera czy że z powodu wrogiej propagandy żydowskich liberalnych mediów wszyscy rosyjscy "liderzy" przestraszyli się przystojnego, wysokiego (180cm) uprzejmego i wyrozumiałego prezydenta L. Kaczyńskiego przedstawianego w mediach w fałszywy sposób.
      Nie liczę że napiszecie coś kontruktywnego i sensownego ale PROSZĘ o odrobinę inwencji pisowskich piewców teorii sPISkowych bo to ze sztuczną mgłą już było, o porwaniu pary prezydenckiej też oraz o znikającym kokpicie i niewidzialnym helikopterze. Za najlepsze wpisy można dostać tytuł honorowego redaktora naczelnego Gazety Wolskiej
      • tamirp1 Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 22:41
        Chłopku, roztropku, czy wiesz co to jest system ILS ? 7 kwietnia był zainstalowany na Siewiernym, 10 kwietnia go nie było. Obejrzyj sobie fotki tego co spadło w Lockerbie z 10 km i porównaj z tym co zostało z Tu-154, który spadł, z ilu metrów? Mylić się jest rzeczą ludzką, diabelską, tkwić w błędzie.
        • flat-ower Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 23.12.10, 21:34
          Chlopek to ty chyba. 7.10 ILS nie bylo. Tego sie nie montuje z dnia na dzien. W Warszawie dluuugo sie meczyli z instalacja ILSu . Sprawa znana. Co do zniszczen: Co innego lotem kaszacym z ladowaniem na brzuchu a co innego z crashem przez plecy. Nad glowami nic specjalnie nie ma oprocz polek bagazowych - nawet w tzw. bombowcach radzieckich. I jak sie przez plecy wyrabal to i nic z niego nie zostalo. Poza wszystkim: nawet gdyby ten ILS byl/nie byl to kto kazal ladowac ? Putin, Tusk czy tez braciszek ?
          • rozenek_taki Bez lidera czy leadera? A może dilera? 16.01.11, 15:21
            Zresztą, najważniejsze że Kurski ma bimera :)
      • flat-ower Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 23.12.10, 21:29
        Nie , no 180 cm to mial Gosiewski. Zonka do dzisiaj kontestuje otrzymane czlonki...
    • stivi47 Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 17:15
      nawet 20 Nawigatorow by nie pomogo bo po rozkazie landuj Dziadu tego malego tam zabitego Prezydencika przy takiej Pogodzie tylko Diabel i wariat landuje koniec cytatu wy niezajmujcie sie tym wypadkiem ten kaczynski szukal juz od dluszego czasu jakiejs katastrofy szkoda tylko tych ludzi niewinych bo tego to nie szkoda bo siebie zabil zone zabil i tych pozozostalych zabil
      • tamirp1 Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 22:47
        @stivi, a do jakiejkolwiek szkoły to Ty chodziłeś, bo marny z Ciebie Polak, jeśli nie potrafisz posługiwać się językiem polskim, robisz tak okropne błędy ortograficzne, że może jesteś tzw. dyslektykiem, czyli odpornym na wiedzę?
    • boykotka Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 17:19
      Z liderem, czy bez to nasi piloci i ich dowódcy okazali się patałachami, którzy nie potrafią podjąć konstruktywnej decyzji.
      Zresztą o czym tu mówimy. Czy było przygotowane zapasowe lotnisko ???
      W tej całej wycieczce nie było nawet jednego elementu planów, na wypadek gdyby nie można było wylądować - to jest cała prawda.
      • chavez666 Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 17:41
        dla mnie to jest chore.... 36. pułk prosił o lidera, aktualne mapy, schody i sprzątanie kibla.... chyba taka jest tutaj hierarchia ważności próśb.... a dostał tylko schody i kibel... powinni w ogóle tą wycieczkę odwołać jak ruskie nie spełnili podstawowych wymagań zapewniających bezpieczeństwo imprezki....
        ... no ale jak już ktoś napisał///.... "nie będzie nam Moskal mówił gdzie mamy lądować" ;/
    • ubiquitousghost88 Bez rosyjskiego "Prawdzi" Polacy daleko nie zalecą 22.12.10, 18:20
      • ubiquitousghost88 "Prawdziwi" Polacy, narawienstwienna 22.12.10, 18:22
    • wiebro7 Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 19:02
      Zostało już wszystko powiedziane, a jednak chciałoby się jeszcze coś dopowiedzieć.
      Zwycięzców się nie sądzi. Lech Kaczyński przegrał jednak wszystko - swoje / i nie tylko / życie. I dlatego powinien zostać pośmiertnie osądzony. W Katyniu chciał być za wszelką cenę - nawet, jak się okazało, par excellence po trupach. Właśnie za to powinien dostać dożywocie.
      Dziękuję za uwagę.
      • ubiquitousghost88 Wawel, to więcej od dożywocia! 22.12.10, 20:15
        wiebro7 napisał:

        > Zostało już wszystko powiedziane, a jednak chciałoby się jeszcze coś dopowiedzi
        > eć.
        > Zwycięzców się nie sądzi. Lech Kaczyński przegrał jednak wszystko - swoje / i n
        > ie tylko / życie. I dlatego powinien zostać pośmiertnie osądzony. W Katyniu chc
        > iał być za wszelką cenę - nawet, jak się okazało, par excellence po trupach. Wł
        > aśnie za to powinien dostać dożywocie.
        > Dziękuję za uwagę.
      • 6.smiech Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 23.12.10, 14:19
        wiebro7 napisał:

        > Zostało już wszystko powiedziane, a jednak chciałoby się jeszcze coś dopowiedzi
        > eć.
        > Zwycięzców się nie sądzi. Lech Kaczyński przegrał jednak wszystko - swoje / i n
        > ie tylko / życie. I dlatego powinien zostać pośmiertnie osądzony. W Katyniu chc
        > iał być za wszelką cenę - nawet, jak się okazało, par excellence po trupach. Wł
        > aśnie za to powinien dostać dożywocie.
        > Dziękuję za uwagę.

        BARDZO SLUSZNIE NAPISANE ! CALKOWICIE SIE ZGADZAM I POPIERAM !
    • poznan56 Winny, niewinny ... byl zamieszany. 22.12.10, 19:47
      Czy sa dowody, ze zmarly prezydent nakazal ladowanie? Nie ! Wydawanie wyroku przed pelnym ogloszeniem wynikow dochodzenia przypomina metody KGB i UB. Natomiast mozna sobie zadac pytanie: Dlaczego samolot prezydencki prowadzil 35-letni pilot? Napewno dobry, ale czy wybitnie doswiadczony? Taki samolot powinien byc pilotowany przez najlepszych z najlepszych !
      • doro82 Re: Winny, niewinny ... byl zamieszany. 22.12.10, 19:54
        Co za debile na tym forum - az sie smutno robi. Moja babsia mowila -----DO POLA.
      • ubiquitousghost88 A ty z tych dupków, co w 56-ym latali po dachach.. 22.12.10, 20:31
        ...z karabinami maszynowymi w roli "polskich" faszystów?
        I ciebie jeszcze ziemia nosi?

        poznan56 napisał:

        > Czy sa dowody, ze zmarly prezydent nakazal ladowanie? Nie ! Wydawanie wyroku p
        > rzed pelnym ogloszeniem wynikow dochodzenia przypomina metody KGB i UB. Natomia
        > st mozna sobie zadac pytanie: Dlaczego samolot prezydencki prowadzil 35-letni p
        > ilot? Napewno dobry, ale czy wybitnie doswiadczony? Taki samolot powinien byc p
        > ilotowany przez najlepszych z najlepszych !
      • vinogradoff Re: Winny, niewinny ... byl zamieszany. 22.12.10, 20:52
        poznan56 napisał:

        > Czy sa dowody, ze zmarly prezydent nakazal ladowanie? Nie ! Wydawanie wyroku p
        > rzed pelnym ogloszeniem wynikow dochodzenia przypomina metody KGB i UB. Natomia
        > st mozna sobie zadac pytanie: Dlaczego samolot prezydencki prowadzil 35-letni p
        > ilot? Napewno dobry, ale czy wybitnie doswiadczony? Taki samolot powinien byc p
        > ilotowany przez najlepszych z najlepszych !
        Nikt przytomny i uczciwy nigdy nie mowil, ze polegly pan Prezydent NAKAZAL londowanie wydajac jakies slowne plecenie lub wyrazajac swoje stanowisko gdyz tego nie wiemy. Wszyscy natomiast mowia, ze WYWARL presje w jakiejs formie a tych form polska nauka zna ok. 35,- od najjaskrawszej jaka jest przystawienie pistoletu do skroni kapitanowi i wydanie komendy do najlagodniejszej jaka jest znajomosc oczekiwan Glownego Decydenta i naturalna chec zaspokojenia takich spodziewnach oczekiwan ktorymi bylo tu chec niespoznienia sie na uroczystosci katynskie. Gdzies posrodku lezy taka forma jak milczenie( tu bylo najprawdopodobniej milczenie polegajace na uchyleniu sie od podjecia decyzji odlotowej) albo grymas twarzy lub zmarszczenie brwi co nazywamy mowa ciala a Niemcy wyrozniaja az 3 500,- komunikatow wysylanych mowa ciala. Tu trzeba znac sposob myslenia, odczuwania i rozumienia oczekiwan jakie stawialo otoczenie kapitanowi samolotu, przez tegoz kapitana. Raczej napewno nie byl On na tyle asertywny aby samemu zadecydowac bez pytania o niczyja zgode a jak by mu ktos ladowal sie do cockpitu to chwycenie za oszewki i wywalenie za drzwi w kiebienii materii nawet Glowe Panstwa Polskiego.
      • one.emeryt12 Re: Winny, niewinny ... byl zamieszany. 23.12.10, 21:21
        poznan56 napisał:

        > Czy sa dowody, ze zmarly prezydent nakazal ladowanie? Nie ! Wydawanie wyroku p
        > rzed pelnym ogloszeniem wynikow dochodzenia przypomina metody KGB i UB. Natomia
        > st mozna sobie zadac pytanie: Dlaczego samolot prezydencki prowadzil 35-letni p
        > ilot? Napewno dobry, ale czy wybitnie doswiadczony? Taki samolot powinien byc p
        > ilotowany przez najlepszych z najlepszych !

        JEDYNYM DOWODEM JEST ZE JESTES ZUPELNYM IDIOTA.
      • anders76 Re: Winny, niewinny ... byl zamieszany. 16.01.11, 13:27
        "prezydent jeszcze nie podjal decyzji" i to nie mogla byc decyzja o nastepnym ruchu przy grze w szachy, nie mogla byc inna niz o ladowaniu. Nie przypuszczm takze, ze prezydent nie chcial ale inni go zmusili.
    • vinogradoff I bez Lidera kapitan mial obowiazek odleciec. 22.12.10, 20:23
      Nie jest prawda, ze jedna z 12 przyczyn katastrofy ( przyczyna katastrofy jest tylko jedna) byl brak Liderowszczyka gdyz Liderowszczyk moglby byl przekonac zaloge aby nie londowala na Sieviernym. Jest to bardzo patryjotyczne tlumaczenie winy polskiej strony jednak bez zwiazku z logika, gdyz to kapitan TU-154M mial prawny i bezwzgledny obowiazek natychmiast odfrunac na lotnisko zapasowe a nie pchac sie na Sievierny. Przypominam takie zdarzenie jak kolunma aut rzadowych wiozaca Premiera Millera ok. roku 2001 w miescie Olsztyn na Warmii lamala bezczelnie, ordynarnie , wulgarnie prawo drogowe jadac z prdkoscia pow. 40,- km/h w miejscu gdzie byl ustawiony znak ograniczenia predkosci do 30,- km/h co oznacza , ze demoralizacja wsrod zalog transportowych dla VIP-ow byla dlugotrwala, utrwalona, i tolerowana zarowno przez bezposrednich przelozonych jak i samych VIP-ow. Przypominam tez wywiad z kierowca osobistym Kanclerza Helmuta Kohla, ktory zeznal dla prasy niemieckiej, ze w okresie 40,- lat aktywnosci politycznej pana dr. Kohla przejechal ponad 5,- milionow kilometrow bez najmniejszej stluczki i bez mandatu znaczy sie przestrzegal prawo drogowe narodu niemieckiego.
      • ubiquitousghost88 Papizdził? Kohla cytujesz jako wzór uczciwości? 22.12.10, 20:33
        vinogradoff napisał:

        > Nie jest prawda, ze jedna z 12 przyczyn katastrofy ( przyczyna katastrofy jest
        > tylko jedna) byl brak Liderowszczyka gdyz Liderowszczyk moglby byl przekonac za
        > loge aby nie londowala na Sieviernym. Jest to bardzo patryjotyczne tlumaczenie
        > winy polskiej strony jednak bez zwiazku z logika, gdyz to kapitan TU-154M mial
        > prawny i bezwzgledny obowiazek natychmiast odfrunac na lotnisko zapasowe a nie
        > pchac sie na Sievierny. Przypominam takie zdarzenie jak kolunma aut rzadowych w
        > iozaca Premiera Millera ok. roku 2001 w miescie Olsztyn na Warmii lamala bezcze
        > lnie, ordynarnie , wulgarnie prawo drogowe jadac z prdkoscia pow. 40,- km/h w m
        > iejscu gdzie byl ustawiony znak ograniczenia predkosci do 30,- km/h co oznacza
        > , ze demoralizacja wsrod zalog transportowych dla VIP-ow byla dlugotrwala, utrw
        > alona, i tolerowana zarowno przez bezposrednich przelozonych jak i samych VIP-o
        > w. Przypominam tez wywiad z kierowca osobistym Kanclerza Helmuta Kohla, ktory
        > zeznal dla prasy niemieckiej, ze w okresie 40,- lat aktywnosci politycznej pana
        > dr. Kohla przejechal ponad 5,- milionow kilometrow bez najmniejszej stluczki i
        > bez mandatu znaczy sie przestrzegal prawo drogowe narodu niemieckiego.
        • vinogradoff Re: Papizdził? Kohla cytujesz jako wzór uczciwośc 22.12.10, 21:01
          ubiquitousghost88 napisał:

          > vinogradoff napisał:
          >
          > >
          > VIP-o
          > > w. Przypominam tez wywiad z kierowca osobistym Kanclerza Helmuta Kohla,
          > ktory
          > > zeznal dla prasy niemieckiej, ze w okresie 40,- lat aktywnosci polityczne
          > j pana
          > > dr. Kohla przejechal ponad 5,- milionow kilometrow bez najmniejszej stlu
          > czki i
          > > bez mandatu znaczy sie przestrzegal prawo drogowe narodu niemieckiego.
          Nie pana Kohla a Jego osobistego Szofera i nie Jego uczciwosc bo jej nie znam ale Jego rzetelnosc w przestrzeganiu prawa drogowego i byc moze dawal on przyklad innym szacunku dla prawa wiedzac, ze wozac waznego polityka bedzie jakims punktem odniesienia dla innych i gdyby lamal prawo drogowe to bylby czynnikiem demoralizujacym a z racji funkcji poiwnien byc i byl dobrym przykladem dla innych. W latach 70-tych inny wazny polityk z Bavarii Joseph Straus mial skandal z policja drogowa gdyz bedac zlapany jak kierowca wiozl go z nadmierna predkoscia lamiac jakies przepisy zrobil karczemna awanture Policjantowi co bylo przedmiotem bardzo negatywnych ocen spolecznych.
          • ubiquitousghost88 Złodzieje nie miewają cnotliwych szoferów 23.12.10, 20:53

            > Nie pana Kohla a Jego osobistego Szofera i nie Jego uczciwosc bo jej nie znam
            > ale Jego rzetelnosc w przestrzeganiu prawa drogowego i byc moze dawal on przyk
            > lad innym szacunku dla prawa wiedzac, ze wozac waznego polityka bedzie jakims p
            > unktem odniesienia dla innych i gdyby lamal prawo drogowe to bylby czynnikiem d
            > emoralizujacym a z racji funkcji poiwnien byc i byl dobrym przykladem dla inny
            > ch. W latach 70-tych inny wazny polityk z Bavarii Joseph Straus mial skandal z
            > policja drogowa gdyz bedac zlapany jak kierowca wiozl go z nadmierna predkoscia
            > lamiac jakies przepisy zrobil karczemna awanture Policjantowi co bylo przedmio
            > tem bardzo negatywnych ocen spolecznych.
      • rasklaat Re: I bez Lidera kapitan mial obowiazek odleciec 22.12.10, 23:17
        W kwestii formalnej: Ja też nie miałem żadnej stłuczki przez pięć lat jeżdżenia samochodem (jakieś 50000 km przejechane) a ograniczenia prędkości mam zwyczaj łamać zazwyczaj o jakieś 30 do 100% i robię to codziennie więc błądzisz utożsamiając trzymanie się limitów z bezpieczeństwem.

        vinogradoff napisał:

        Przypominam tez wywiad z kierowca osobistym Kanclerza Helmuta Kohla, ktory
        > zeznal dla prasy niemieckiej, ze w okresie 40,- lat aktywnosci politycznej pana
        > dr. Kohla przejechal ponad 5,- milionow kilometrow bez najmniejszej stluczki i
        > bez mandatu znaczy sie przestrzegal prawo drogowe narodu niemieckiego.
      • ramboost Re: I bez Lidera kapitan mial obowiazek odleciec 23.12.10, 00:58
        vinogradoff napisał:

        > w. Przypominam tez wywiad z kierowca osobistym Kanclerza Helmuta Kohla, ktory
        > zeznal dla prasy niemieckiej, ze w okresie 40,- lat aktywnosci politycznej pana
        > dr. Kohla przejechal ponad 5,- milionow kilometrow bez najmniejszej stluczki i
        > bez mandatu znaczy sie przestrzegal prawo drogowe narodu niemieckiego.

        Z wyliczeń wynikło mi, że przejeżdżał 350 km dziennie przez 40 lat. Bez dnia wolnego, bo jak miał wolny dzień to musiał następnego zrobić 700km. Przejeździł więcej niż kierowcy tirów. Gdzie ten Kohl z nim jeździł? Na księżycu weekendy spędzał??? Nie mówiąc już o tym, że tyle jeżdżąc nie ma się już czasu na nic innego, np. na bycie politykiem.
        Zweryfikuje te dane, bo na inne twoje rewelacje też należy wziąć poprawkę.
      • flat-ower Re: I bez Lidera kapitan mial obowiazek odleciec 23.12.10, 21:42
        Miller lecial40 przy ograniczeniu do 30 km/H ? Ale cwaniak! Na Pulawskiej w strone Piaseczna codziennie wszyscy jada 130-140 przy 70 na znakach. Nawet Policjanci z Nowej Iwicznej. A ze kierowca Kohla nie mial stluczki? No walnij albo sprobuj sie zblizyc do rzadowej limuzyny to zobaczysz jak to jest.....
    • vinogradoff Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 20:39
      tykaczor napisała:

      > 7-go kwietnia do Katynia leciał Pan Premier Tusk - człowiek zrównoważony,
      > który gdyby były tak fatalne warunki jak 10 kwietnia, z pewnością podjąłby
      > decyzję o razygnacji z lądowania. Niestety - 3 dni póżniej - człowieczek
      > niezrównoważony - zadecydował o lądowaniu po ciemku doprowadzając do kat
      > astrofy - samobójstwa i zabrał ze sobą innych , niewinnych 95 osób.
      Masz racje absolutnie zupelna. Dokladnie taka sama diagnoze postawiono W Niemczech, ocenijac znane juz fakty ( juz wieczoren 10 kwietnia swiat poznal zeznania kontrolera lotow, ktory zeznal, ze w pewnym momencie zaloga Tutki zaprzestala podawania kwitancji a wiec nie mieli juz prawa znac swego polozenia) wyciagnieto wniosek, ze przyczyna bylo bezprawne londowanie we mgle na nieprzystosowanym do przyjmowania lotow w takich warunkach prymitywnym lotnisku wojennym a dopiero pozniej sie okazalo, ze nieczynnym a otwieranym na rzondanie Bratniej Polszy. Zdiagnozowano tez, ze zaden pilot po studiach wojskowych w takich warunkach by nie ryzykowal londowania i musial ktos go do tego zmusic. Sugerowano, ze tym Ktosiem byl sam ci polegly pan Prezydent gdyz napewno nie pani Ania Walentynowicz. Jesli nie czytales niemieckiej prasy z kwietnia a sam doszedles do tych wnioskow to Twoja Rodzina moze byc z Ciebie dumna.
      • doro82 Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 20:50
        To ty czytasz niemiecka prase losiu.Zalosny jestes.
        • bmarq Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 21:02
          Ty czytujesz zapewne tylko Nasz Dziennik.
    • tamirp1 Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 21:46
      Gdy Chyzy Ruj lecial do Smolenska, byl tam system ILS, jelopie.
      • bmarq Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 23:57
        No popatrz, a załogi naszych samolotów tego nie zauważyły i lądowali na dwie radiolatarnie. Strasznie jełopy w tym lotnictwie - Bogu dzięki, że Polska ma takiego geniusza jak Ty.
    • jur56 Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 22.12.10, 21:59
      A może trzeba było poczekać do 5 lub 6 kwietnia a nie rezygnować 31 marca .
      • bmarq Re: Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 23.12.10, 00:03
        Prościej byłoby chyba zadzwonić do kancelarii premiera z prośbą o interwencję. Telefon z kancelarii do rosyjskiej ambasady, mówiący, że premier będzie zmuszony zrezygnować z wizyty ze względu na brak odpowiedzi na pismo 36 pułku, a tym samym niemożność zapewnienia delegacji bezpiecznego transportu, zapewne spowodowałby, że odpowiedź przyszłaby w ciągu kilku godzin. No, chyba, że nasze urzędy mają nie dające się pokonać przeszkody we wzajemnej komunikacji(?).
    • paw-el widze 23.12.10, 00:38
      sami zrownowazeni na tym forum :)
    • kerrville Same niewiadome 23.12.10, 00:56
      gdyz tak naprawde nikt nie wie co dzialo sie na pokladzie samolotu. Rzadowego a nie prezydenckiego (takiego nie ma i nie bylo). Jesli ktos mowi ze wie, to wylacznie spekuluje.
      Co wiemy?
      Uroczystosci w Katyniu zawsze odbywaja sie 10 kwietnia a nie 7 kwietnia.
      To rzad polski organizowal wylot na uroczystosci (nie na wycieczke).
      Stenogramom z czarnych skrzynek przekazanych przez MAK wierzyc nie mozna. Dlaczego?
      Bo obejmuja ponad 38 minut. Czarna skrzynka zapisuje tylko ostatnie 30. Skad wziely sie dodatkowe minuty?
      Nie na darmo rzad polski wyslal Rosjanom az 150 stronicowe uwagi krytyczne do raportu MAK.
      Tam az roi sie od przeklaman i niewiadomych.
    • anty65 Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 23.12.10, 01:08
      Dlaczego?
      Sprawa jest prosta. Nasi dyplomaci uważają, że pismo załatwia wszystkie problemy. Otóż nie. Im dalej na wschód tym bardziej liczą się kontakty OSOBISTE.
      Niestety, trzeba było złapać za telefon i rozmawiać z kimś ważnym.
    • flat-ower Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 23.12.10, 21:27
      Jak to bez lidera? A leader supreme, ojciec Narodow w tym gruzinskiego, gwiazda zaranna i betlejemska, pogromca Niemcow i Wermachtu w salonce to co ? To nie lider ?
    • anders76 Dlaczego Tu-154 leciał bez lidera 18.01.11, 02:19
      "Z zapisu czarnej skrzynki wynika, że gdy kontroler powiedział "pasadka dapałnitielno", padają niezrozumiałe słowa załogi, a potem "spasiba" (dziękuję)."

      To moze oznaczac ze nie odpowiadal pilot, a nie odpowiadal bo pomagajacy mu "gienieral" pomagal wziawszy sluchawki i mikrofon pilota i na tyle znal rosyjski, zeby podziekowac.
      Potem w ogole samolot nie odpowadal, a pilot jednak by cos tam z siebie wydusil, chocby wymagane "kwitowanie" czyli powtarzanie slow kontroli. To by tez wyjasnialo schodzenie ponizej 100 mtr i "podchodzimy" zamiast odchodzimy, jako polecenie dla pilota. Dopiero "odchodzimy" drugiego pilota skutkowalo manewret odejscia, ale bylo juz za pozno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja