Dług

22.12.10, 18:25
No comments...

Bzdura wymyślona przy kawiarnianym stoliczku ?
" Trzeba zrezygnować z lekcji szybkiego czytania. Brak kasy "

Przepraszam !
Marna Historyjka, opowiedziana przez znudzonego Adwokata ?

Tekst na poziomie Wysokich Obcasów !

^ ^

Wesołych Świąt ;)
    • zbyszek.bejach Dług 24.12.10, 13:39
      Artykuł b. słaby, napisany z uwagi na potrzeby finansowe autora. Skoro Magda jest " z dużej aglomeracji, szczupła , młoda, zaradna" to czemu sobie nie radzi ? Jej zaradność polega na tym , żeby wydoić byłego męża. Nie bronię faceta. Zostawiam go z boku. Bo jest młody, szczupły zaradny, wspomaga dzieci, które ma z Magdą, kupuje im buty, zajmuje się nimi w czasie wyznaczonym przez sąd. Magda jest biedna bo działa stereotyp. Zawsze wszystkim nieszczęściom winien jest chłop. I ma płacić. To dlaczego młoda zaradna zaakceptowała rozwód bez orzekania o winie ?
      • najlepszygeorge Re: Dług 24.12.10, 18:33
        Zaradność polegała na tym, że urodziła troje dzieci. Dostała samochód, 100metrowe mieszkanie, dostawała alimenty powyżej 5tys. miesięcznie, ale to mało, najlepiej, żeby facet oddał wszystko co ma i jeszcze 20 lat pracował tylko na nią i dzieci.

        A historia jest kpiną i policzkiem twarz dla większości samotnie wychowujących matek, bo mało która dostaje 1tys. zł miesiećznie na wszystkie dzieci.
      • mirela5505 Re: Dług 27.12.10, 14:09
        Co za imbecyl z Ciebie. Ładna , zgrabna więć co ma stanąć pod latarnią z trójką dzieci ??? Alimenty to nie jałmlmużna, a ojciec bez względu na relacje z byłą małżonką ma obowiąek łożyć na utrzymanie potomstwa zrodzonego z tego związku ! Ma płacić bo - dzieci chcą jeść i nie powinny ponosić skutków drastycznych zmian jakie zaszły w życiu ich rodziców przez rozpad związku , ale przede wszystkim dlatego , że rozwód to rozpad małżeństwa, a nie ustanie relacji rodzic - dziecko. Matka z którą dzici pozostały nie żądza wynagradzania jej za gotowanie dzieciom obiadów, sprzątanie mieszkania, pranie ubrań, posyłanie do szkoły i pomoc w odrabianiu lekcji. Nie żąda bo to są naturalne obowiązki rodzica. Dalczego zatem ojciec już i tak na skutek zaistniałej sytuacji zwolniony dożywotnio z tychże obowiązków miałby jeszcze być zwolniony z łożenia na dzieci ???
        Taka filozofia jaką demonstrujesz plasuje faceta, ojca, mężczyznę na pozycji wyłącznie dawcy spermy, a to bardzo prymitywne podchodzenie do problemu.
        Cóż Polska to katolicki kraj w którym większość przetrzega 10 przykazań i dlatego tam gdzie można okrada się nawet własne dzieci zachowując przy okazji czyste sumienie , szacunek społeczny i aprobatę dla takich właśnie zachowań. Tatuś cwaniak urósł do roli bochatera bo kupił dziecku buty, a może matka potrzebowała w tym czasie pieniędzy na lekarstwa ???
        Anglicy rzeczywiście wywiązują się tego uciążliwego dla mężczyzn obowiązku chociaż status singel parent zapewnia matkom opiekę ze strony państwa na poziomie w Polsce niewyobrażalnym. W Polsce walczy się o życie poczęte zapominając jednocześnie o tych już istniejących dzieciach !!!
        Polska kraj absurdu i głupoty ma się jednak dobrze...
    • aaron_agorenstein Nie mówię, że kobiety, któryzm zostało po mężu 24.12.10, 14:33
      stumetrowe mieszkanie w wielkiej aglomeracji i samochód nie mają problemów. Ale trochę brzmi to jak pocieszająca opowiastka dla pomocy kuchennych o nieszczęśliwej księżniczce.
    • 111111l Dług 25.12.10, 03:23
      HISTORIA JAKA ZNAM , DOTYCZY MNIE.
      SYN MIAL 2 LATA KIEDY NASTAPIL ROZWOD I OCZYWISCIE ALIMENTY. RAZ W ROKU MIALEM SPRAWE O PODWYZSZENIE ALIMENTOW NASTEPNIE KOMORNIK ITD.. KIEDY SYN MIAL 17 LAT SPROWADZIL SIE DO MNIE , ZWROCILEM SIE DO JEGO MATKI , CZY NIE UWAZA ZE POWINNA POMOC MI FINANSOWO W TYM WIEKU KOSZTY SA DUZE....WIECIE CO ODPOWIEDZIALA??? ZE CHYBA JESTEM PIJANY JEZELI WIERZE ZE ONA COS DA ZE POMOZE. PYTALEM SYNA , JAK MOZE SIE SPOTYKAC Z MATKA , ZEJA PLACILEM CALE ZYCIE A ONA ODMOWILA . ODPOWIEDZ SYNA BYLA - NIGDY TYCH PIENIEDZY NIE WIDZIALEM !!!! TERZ POSZEDL GDZIES ... NIE WIEM GDZIE MIESZKA I NIE CHCE WIEDZIEC. JEZELI MACIE MOZLIWOSC UNIKNIECIA PLACENIA - UNIKAJCIE - SWIAT JEST DUZY. WESOLYCH SWIAT.
      • agulha Re: Dług 25.12.10, 12:16
        Patrząc z boku...Syn od 2 do 17 roku "nie widział" tych pieniędzy. Ja też w dzieciństwie i wczesnej młodości "nie widziałam", że życie kosztuje. Zużycie wody na każdą osobę, lekcje języków obcych, obozy, kolonie, ubrania, środki czystości, jedzenie...Dziecko "widzi" (od pewnego wieku) pieniądze dane mu na kieszonkowe, zakup modnych ciuszków, zabawki i gadżety, czasem może zdaje sobie sprawę z kosztów zajęć dodatkowych. I tyle.
        Natomiast oczywistą bezczelnością jest odmowa płacenia alimentów przez matkę. Tu się zgodzę.
        • 111111l Re: Dług 26.12.10, 04:05
          agulha napisała: DZIEKUJE CI ZA ODPOWIEDZ , DODAM -
          • mirela5505 Re: Dług 27.12.10, 14:20
            Co za prymityw z Ciebie !!!
            Czyli przez 15 lat Twój syn " żył powietrzem " !!! Zabrałeś go do kina ? Na mecz ? Na wakacje ?
            Nie . Nie zrobiłeś nic z tych rzeczy i nawet do glowy ci to nie przeszło prawda ? Płaciłeś alimenty za które nie ożna było nawiązać relacji ojciec - syn, a teraz przedstawiasz go jako podłego potomka , który nie chce mieć z tobą żadnego kontaktu. Dziwi cię jego zachowanie, bo mnie nie.
            Jak znam życie zaczniesz go szukać, bo emeryturka będzie niewielka i na leki nie starczy!
            Obowiązek alimentacyjny działa w obie strony.
            • 111111l Re: Dług 29.12.10, 03:19
              mirela5505 napisała:

              > Co za prymityw z Ciebie !!!
              > Czyli przez 15 lat Twój syn " żył powietrzem " !!! Zabrałeś go do kina ? Na mec
              > z ? Na wakacje ?
              > Nie . Nie zrobiłeś nic z tych rzeczy i nawet do glowy ci to nie przeszło prawda
              > ? Płaciłeś alimenty za które nie ożna było nawiązać relacji ojciec - syn, a te
              > raz przedstawiasz go jako podłego potomka , który nie chce mieć z tobą żadnego
              > kontaktu. Dziwi cię jego zachowanie, bo mnie nie.
              > Jak znam życie zaczniesz go szukać, bo emeryturka będzie niewielka i na leki ni
              > e starczy!
              > Obowiązek alimentacyjny działa w obie strony.
              TY JESTES ROZHISTERYZOWANY PRYMITYW . BYLO KINO I NIE TYLKO KINO , NIE MIESZKAM W POLSCE I EMERYTURKA (NIE TWOJA SPRAWA) , FAKTEM JEST ZE JA PO PRZYKRYCH DOSWIADCZENIACH , RADZE KAZDEMU - JEZELI MOZESZ NIE PLAC , UCIEKAJ. TOBIE PRZYPOMNE ZE OBOWIAZEK ALIMENTACYJNY CIAZY NA RODZICACH NIE NA OJCU I OBOWIAZEK TEN MA MIEJSCE NIE TYLKO WTEDY KIEDY JEST WYROK SADOWY. NIE BEDE WIECEJ DYSKUTOWAL , WIDZE ZE JESTES JEDNA Z TYCH , KTORE ALIMENTY TRAKTUJA JAKO ZRODLO DOCHODU .
              • barbara_15 Re: Dług 05.01.11, 10:10

                > TY JESTES ROZHISTERYZOWANY PRYMITYW . BYLO KINO I NIE TYLKO KINO , NIE MIESZKA
                > M W POLSCE I EMERYTURKA (NIE TWOJA SPRAWA) , FAKTEM JEST ZE JA PO PRZYKRYCH DO
                > SWIADCZENIACH , RADZE KAZDEMU - JEZELI MOZESZ NIE PLAC , UCIEKAJ. TOBIE PRZYPO
                > MNE ZE OBOWIAZEK ALIMENTACYJNY CIAZY NA RODZICACH NIE NA OJCU I OBOWIAZEK TEN M
                > A MIEJSCE NIE TYLKO WTEDY KIEDY JEST WYROK SADOWY. NIE BEDE WIECEJ DYSKUTOWAL ,
                > WIDZE ZE JESTES JEDNA Z TYCH , KTORE ALIMENTY TRAKTUJA JAKO ZRODLO DOCHODU .

                Źródło dochodu z pewności na te kremy, bo rachunki płacą się same i dzieci jeść nie muszą.
    • hieronim_kowalski Przejaskrawiony przykład ale dość typowy 25.12.10, 10:34
      Jak zwykle prawda leży pośrodku. Inteligencja to nie to samo co mądrość. Facet był wyraźnie niedojrzały emocjonalnie decydując się na ślub a potem na trójkę dzieci. Z kolei ta pani przywykła do dobrobytu zapewnianego przez męża i uważa, że jej się to wszystko po prostu należy. Ot tak po prostu, na całe życie. Otrzymała 100 metrowe mieszkanie i samochód, co mniej więcej stanowiło połowę majatku niby wspólnego ale de facto zapracowanego wyłącznie przez męża. Tylko, że takie mieszkanie to przede wszystkim koszty. Mąż wybrał akcje swojej firmy czyli postawił na przyszłość i na zarabianie. Alimenty w wysokości dwukrotnej średniej krajowej rozpaskudziły ją do reszty. Prywatne szkoły dla dzieci, lekcje szybkiego czytania itd. itp. były dla niej normalnością. Za to znalezienie pracy przekraczało jej siły. Jest to z pewnością przejaskrawiony przykład ale dość typowy. Dlatego panowie zanim zdecydujecie się na ślub i posiadanie dzieci, zastanówcie się parę razy. Jedna głupia decyzja może przekreślić definitywnie wasze życie a w dodatku unieszczęśliwić wasze nieroztropnie zrodzone potomstwo. Panie z kolei powinny wiedzieć, że emancypacja to nie tylko prawo do dożywotniego dojenia partnera ale przede wszystkim obowiązek zadbania o własny rozwój i myślenia o przyszłości swojej i swoich dzieci na równi z mężem. Sądom zaś życzę roztropności przy decyzjach alimentacyjnych. Znam wiele przypadków, że sądy zupełnie nie biorą pod uwagę sytuacji materialnej faceta, który nie dość, że musi wszystkiego dorabiać się od początku to jeszcze pozbawiany jest możliwości kontaktu z dziećmi. Przeginanie prowadzi tylko do jednego, że facet się w końcu buntuje i przestaje wogóle płacić.
    • ahk4iepaiv8u Dług 25.12.10, 19:09
      Jakkolwiek rzeczywiście było - artykuł przedstawia sprawę w prosty sposób: nieszczęśliwa, młoda, szczupła i zaradna na skraju nędzy w postaci 100m mieszkania w Warszawie, niemożliwości zatankowania do "trzynastoletniego" (tragedia!) auta, smutnej konieczności wysłania dzieci do państwowej szkoły i rezygnacji z "kursów szybkiego czytania, a wszystko to z winy "ponadprzeciętnie inteligentnego" który został wiceprezesem firmy dzięki temu że siedziała w domu a on robił karierę, i który oprócz tego że nie płaci, to się puszcza.
      W domyśle - gdyby się nie puszczał, i "siedział przez 10 lat w domu", p. Magda "zrobiłaby karierę". Nie usprawiedliwiam gościa - jak narobił dzieci, to mógłby łaskawie pilnować swojej baby i swego nosa zamiast się "puszczać", pewnie niezła świnia z niego. Ale jedno wiem na pewno - dla WIĘKSZOŚCI dzisiejszych żon troje dzieci i mąż z milionami dochodów, to wystarczający powód, żeby się męża pozbyć, a zatrzymać jego dochody. Po co kobiecie mąż z dochodami, który przychodząc do domu nie będzie wycierał butów albo, bo ja wiem, wymuszał żeby ściany w przedpokoju były zielone bo lubi zielony - jak mężuś zaczyna "podskakiwać", żonka momentalnie się orientuje na wizję "niech się wynosi, zatrzymam mieszkanie, jego obciążę alimentami na 10 czy 15k bo jest bogaty, i nikt mi, k..a, nie będzie mówił jakiego zas..ego koloru mam mieć ściany w przedpokoju".
      A jeżeli mężuś nie podskakuje szczególnie, to po 10 latach orientuje się, że daje na rodzinę 10 czy 15k miesięcznie, ale w sprawie koloru ścian, albo kawałka podłogi ma g.. do powiedzenia. Buty ma wycierać, meldować się przed bajką i przynosić choinkę. Nie podoba się mężusiowi? No to zostawiaj kase, i won z mego domu z tym gupim ryłem. Gazety robią ludziom wodę z mózgu - mężczyzn i kobiety podpuszczają i nastawiają przeciwko sobie różnymi metodami lansowanymi "wizerunkami" bycia trendy, w efekcie zamiast realizować jakieś wspólne życie partnerzy zaczynają rywalizować o to kto kogo bardziej naciągnie. Warunki pracy (unisex), wymagające całkowitego poświęcenia się jej, żeby z niej coś mieć przelewają puchar, no i mamy wynik. Raz "wygrywa" M, raz "wygrywa" K, w zależności od danej sprawy - ale nie da się już rozstrzygnąć kto w rzeczywistości ponosi większą winę, a ewentualne rozstrzygnięcie sprowadza się do przeniesienia ciężaru "wygranej" z jednej strony na drugą.
      W ekstremalnych przypadkach dochodzi do tragedii - jak z tym gościem z łodzi co udusił dzieci jak żona była w pracy, czy jak to tam było.. dobrze że przynajmniej w tym przypadku nie skończyło się taką tragedią, i żadna ze stron nie zwariowała i nie podusiła ani nie zagazowała "drugiej".
      • ahk4iepaiv8u Re: Dług 25.12.10, 19:20
        Najbardziej tragiczne jest to, że w przypadku dowolnego problemu partnersko-małżeńskiego, w dzisiejszych czasach - ciężar ewentualnego niepowodzenia w jego rozwiązaniu spada zawsze na faceta "który nie umiał tak żeby było dobrze", natomiast pozycja strony przyjmującej "honory" z tytułu rozwiązania danego problemu ( w przypadku ewentualnego powodzenia w jego rozwiązywaniu ) - przypada kobiecie.
        Groteskowo trywializując - jak dzieci ładne, to po mamie, a jak brzydkie, to po tatusiu.
        No i takie są efekty. Ale kogo to obchodzi - jak nie zamieścisz w gazecie seksownej młodej matki która sama opędza męża nieudacznika i cały dom w mały palcu, albo jak zamieścisz o "męskim" facecie - nie sprzedasz gazety. W efekcie zamieszczasz o dyskryminowanej i torturowanej przez męża-dyktatora biednej mamusi, albo super-mamie co dźwiga na wątłych plecach ciężar męża pantoflarza i idioty, który nie chce pomóc i naraża ją na straty moralne.
        c.b.d.u.
        • ahk4iepaiv8u Re: Dług 25.12.10, 19:25
          > Najbardziej tragiczne jest to, że w przypadku dowolnego problemu partnersko-mał
          > żeńskiego, w dzisiejszych czasach - ciężar ewentualnego niepowodzenia w jego ro
          > związaniu spada zawsze na faceta "który nie umiał tak żeby było dobrze", natomi
          > ast pozycja strony przyjmującej "honory" z tytułu rozwiązania danego problemu (
          > w przypadku ewentualnego powodzenia w jego rozwiązywaniu ) - przypada
          > kobiecie.
          Gwoli uściślenia - niezależnie od tego kto w danym przypadku był WINNY problemów, ani czyim wysiłkiem w rzeczywistości w danym przypadku udało się wypracować rozwiązanie.

          • ahk4iepaiv8u Re: Dług 26.12.10, 18:12
            kobieta.gazeta.pl/atlaskobiecosci/1,107507,8832667,Kobieta_na_stanowisku.html
    • barbara_15 Podsumowanie 05.01.11, 09:55
      Czytając komentarze widzę, że większość z nich to chyba Panowie :). Podsumowując:
      1. Alimenty są przyznawane na podstawie możliwości zarobkowych ojca bądź matki w zależności przy kim jest dziecko. Cóż 5000 zł spora kwota, ale na jakiej podstawie została zasądzona ? Dlaczego nie zostały alimenty obniżone ? Ponieważ najprawdopodobniej ojciec jest zdolny płacić takie alimenty. Dlaczego nie płaci, bo w naszym kraju nie można ich skutecznie egzekwować i on o tym podejrzewa doskonale wie :).
      2. Szkoły prywatne, zajęcia dodatkowe można by powiedzieć, że kobiecie w głowie się przewróciło. Tak, tylko taka była norma życia dzieci jak mieszkały z ojcem. A teraz jak wynika z artykułu dzieci mają znacznie obniżony standard życia. I rozumiem, że to wina tej pani M. chciwej kobiety, która z tego wszystkiego już zrezygnowała, poszła do pracy, ale dalej ma czelność walczyć o alimenty.
      3. 100 metrowe mieszkanie - ciekawe jaki jest czynsz za takie mieszkanie pewnie znacznie zmalał od kiedy wyprowadził się pan domu bo czynsze raczej maleją a nie wzrastają ? 13-letni samochód no pewnie jeździ na wodę bo już stary, potrzeby dzieci z wiekiem na pewno nie wzrosły tylko też zmalały. Panowie obudźcie się !
      4. Najprościej jest rozpocząć nowe życie, a stare wykasować ze świadomości bez żadnych konsekwencji. Biedni byli mężowie i wredne byłe żony które chcą pieniędzy. A dzieci muszą zrozumieć, że już nigdy nie będzie tak jak było, bo tatuś ma nowe życie i trzeba to zrozumieć i uszanować i absolutnie nie walczyć.
    • ciotka_idiotka Ten Darek to taki polski "makler". Albo makrel 05.01.11, 15:39

      ..............jak to bylo, ze Darek taki sukces odniosl dla firmy a sam sie okazal zyciowym lemingiem ??? Cos tu nie gra:
      "Akcje sprzedał za 800 tys. zł, niczego istotnego nie kupił, ale pieniędzy po dwóch latach już nie ma. Dochody bieżące? PIT za rok 2007 wygląda dramatycznie. Ponad 422 tys. zł przychodu - to nieźle, jakieś 35 tys. miesięcznie. Ale koszty uzyskania przychodu to aż 410 tys. zł! Dochód Darka w 2007 r. wynosi więc skromne 11,5 tys. zł, mniej niż tysiąc miesięcznie. Więc nie ma jak płacić 5 tys. alimentów."

      No i co to jest z tymi ciuchami Tommy Hilfigera w tej waszej Polsce? Fasion- szanujacy sie Jankes tego na grzbiet nie zalozy :-)
    • ciotka_idiotka Moze uczcie sie od Amerykanow? 05.01.11, 15:48
      Zamiast sciagac do Polski glupie TV Show i filmy i malpowac jakies glupoty , ze to niby z USA. Albo idiotki typu Dzoanna Glupa. Nauczcie sie czegos madrego. jak sciagac alimenty na przyklad.
      Facet nie placi, wyrokiem sadu ma placic tyle i tyle. Aresztuje sie gnojka, zeby byl w systemie , zabiera mu sie prawo jazdy i wydaje nowe, pod zdjeciem jest czerwony napis ze jest przestepca alimentacyjnym i gdziekolwiek ten dokument pokazuje to od razu widac kto on jest. W banku, dla policji ( policja przy kazdej okazji wrzuca goscia w system i patrezy czy wyrownal koszta, jak ma cos na sumieniu albo summon z sadu to znow do pudla)
      Jak nie pomaga to sie go kuje ponownie i staje przed sedzia , tym razem do pracy idzie info, zeby mu zarobki zajmowac i tyle. I co? I placo :-)
Pełna wersja