panbuchman
25.12.10, 13:27
Księdza Tischnera poznałem w Stanie Wojennym. Przyjechał do Łodzi na "Spotkanie środowe" organizowane przez księdza Stefana Niesiołowskiego - jezuitę. Miał wykład o fenomenologii Hegla. Byłem tam z sześcioletnim synkiem. Wykład również dla niego był zrozumiały. W tym uparuję geniuszu Księdza Profesora.