Nie należy tęsknić do ryb

25.12.10, 13:27
Księdza Tischnera poznałem w Stanie Wojennym. Przyjechał do Łodzi na "Spotkanie środowe" organizowane przez księdza Stefana Niesiołowskiego - jezuitę. Miał wykład o fenomenologii Hegla. Byłem tam z sześcioletnim synkiem. Wykład również dla niego był zrozumiały. W tym uparuję geniuszu Księdza Profesora.
    • panbuchman Re: Nie należy tęsknić do ryb 25.12.10, 14:55
      Chochlik nie śpi nawet w Święta, miało być:

      Księdza Tischnera poznałem w Stanie Wojennym. Przyjechał do Łodzi na "Spotkanie środowe" organizowane przez księdza Stefana Miecznikowskiego - jezuitę. Miał wykład o fenomenologii Hegla. Byłem tam z sześcioletnim synkiem. Wykład również dla niego był zrozumiały. W tym upatruję geniuszu Księdza Profesora.

      Przepraszam.
    • sam16 Nie należy tęsknić do ryb 25.12.10, 15:58
      Przez dwa lata bylem studentem ks.Tishnera i chociaz od tamtego czasu minelo wiele lat w dalszym ciagu pozostaje pod wplywem jego wyjatkowej osobowosci.
      Nie pamietam szczegolow jego nauki ale pozostalo we mnie swiatlo ktore pomaga mi rozpoznawac rzeczy,ludzi,idee.
      Wielkosc profesora polega na tym, ze jego kazanie przez lata nic nie stracilo na aktualnosci.
      Mozna nawet powiedziec ze dzis w pelni rozumiemy o czym ono jest bo dopiero dzis widzimy jak wazne jest slowo laczace ludzi.
      Dopiero dzis zdajemy sobie sprawe z tego jak wazne jest slowo ktore laczy a nie dzieli.
      Zeby to zrozumiec do konca trzeba bylo poznac tych,ktorzy uzywaja slow po to aby ludzi podzielic na lepszych i gorszych.Na prawdziwych i nieprawdziwych itp.
    • zgryz3 Nie należy tęsknić do ryb 25.12.10, 18:18
      "Słowo zdąża ku prawdzie", "Słowa szukają wierności". Nigdzie słowo nie zdąża i niczego nie szuka, owszem - człowiek może zdążać i szukać słowa. Materia, o której mówił Jezus i o której mówi Tischner jest taka, że nie da się o niej mówić niealegorycznie. Dlatego Jezus mówił: "ja do was mówię, a wy nie rozumiecie". To sposób na wpędzanie w kompleksy. Uczniowie wstydliwie spuszczali głowy i o to właśnie chodziło. A nie rozumieli, bo tak jasno mówił ten, który ponoć był Światłością i Doskonałością. Tak jasno, że już dwa tysiące lat trzeba tłumaczyć. Tłumaczenie alegorii kolejnymi alegoriami - to właśnie robi pan Tischner -
      to przeciwieństwo komunikacji. Alegorie po to właśnie są, by nie rozumieć i nie zadawać pytań, jako że nienawykłemu do precyzyjnego myślenia trudno je nawet sformułować. Jezus nie mógł mówić, co konkretnie jest w królestwie niebieskim (je się i się wypróżnia, czy się żyje powietrzem na przykład), bo tam nie był i być nie mógł, bo żadnego takiego królestwa nie ma. Więc plótł alegorycznie, że królestwo niebieskie jest podobne do ziarnka gorczycy. Usypiająca gadka pana Tischnera jest identyczna.
      • margo.b Re: Nie należy tęsknić do ryb 26.12.10, 01:30
        A może konkrety, które chciałbyś usłyszeć o królestwie niebieskim wcale nie są ważne? Owszem, rozumienie alegorii wcale nie jest łatwe, ale może czasem odkrywa przed nami więcej niż precyzyjnie sformułowana definicja? Definicje mają to do siebie, że można je podważyć. A jak podważyć życie Jezusa, który urodził się w szopie, mył nogi apostołom? Jak zaprzeczyć miłości ofiarnej? Można jej po prostu nie przyjąć. A można po prostu przyjąć.
        A poetyckie sformułowania księdza Tischnera nie muszą się wszystkim podobać, chociaż akurat mi dają do myślenia. Może sięgnij po coś Hellera?
    • olewus.1 Wielki człowiek,ale miał potężnego wroga... 25.12.10, 19:00
      Głupotę i zawiść ludzi małych {też wśród kleru}.. Głupota i nieuctwo nie lubili ks.Tischnera , oj
      nie lubiły. Rydzyka i jemu podobnym,do dziś wstrząsa, gdy przypomni sobie nauki ks.Tischnera..
    • 3-kuleczka Nie należy tęsknić do ryb 25.12.10, 19:46
      szkoda, że tacy mądrzy księża odchodzą a stare pierniki na usługach pisuarów brużdżą, tworza intrygi kłamstwa i skłócaja naród. Podobno ludzie kochani przez Boga nie zyja długo...
      • r1111111 Re: Nie należy tęsknić do ryb 26.12.10, 22:31
        3-kuleczka napisała:
        > szkoda, że tacy mądrzy księża odchodzą a stare pierniki na usługach pisuarów b
        > rużdżą, tworza intrygi kłamstwa i skłócaja naród. Podobno ludzie kochani przez
        > Boga nie zyja długo...

        Tylko tyle Sz.P. zrozumiała z ks. Tischnera?
        Smutne.
    • wybitniemadry nie nadymac sie tak panowie w sutannach 26.12.10, 02:08
      zylka pierdzaca wam peknie panowie w sutannach od takiego nadymania sie intelektualnego, te wasze "zafrasowane" twarze same sie staja zrodlem zafrasowania
    • emeryt21 Nie należy tęsknić do ryb 26.12.10, 09:22
      Chociaz jeden madry ksiadz.Chcialem napisac klecha,ale w stosunku do niego nie moge uzyc takiego lekcewazacego okreslenia.Takiego czlowieka moge sluchac chociaz mam zupelnie inny poglad na swiat i zycie.
      Dlaczego 99% ksiezy to ortodoksi nie pojmujacy,ze wcale nie musi byc tak jak oni mowia,bo nie wiem czy tak mysla....?To ta przytlaczajaca wiekszosc ksiezy szkodzi idei kosciola katolickiego i prowadzi do odsuniecia sie wiernych od tej "firmy religijnego biznesu"......
      Nie potrafia wywolac nastroju swiatecznego,lecz wtracaja sie w swiecka polityke.Przykladem jest Michalik,ktory calkiem minal sie z powolaniem.Powinien byc politykiem PiSu a nie biskupem......Jak slucham takich matolow to bardzo brzydko mysle o kosciele "milosciwie nam panujacym" w naszym "swieckim" panstwie.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja