Wielki wyścig od sylwestra

    • sewa1 popieram 27.12.10, 10:31
      Autostrady są bezpieczne. Według statystyk, do śmiertelnych wypadków dochodzi raczej na drogach krajowych (wyprzedzanie itp). Dla nowoczesnego auta 140 km/h to żadna prędkość. Paradoksalnie, nieco szybsza jazda może poprawić bezpieczeństwo ponieważ wzmaga koncentrację. Zagrożeniem są nieraz ci którzy przy 100 km/h rozmawiają przez telefon, ustawiają GPS-a i zabawiają dzieci na tylnym fotelu.

      Co do kultury jazdy do w Polsce jest ona wyższa niż w krajach śródziemnomorskich. Francuzi jeżdżą 120-130 lecz za to kompletntie nieprzewidywalnie. Może do Niemców czy Skandynawów trochę nam brakuje, ale cóż - nie wszystko od razu.
      • rafax_dwa Re: popieram 27.12.10, 17:29
        oprócz Francuzów wspomniałbym jeszcze Włochów, jazda poza autostradami, w dużych miastach to niesamowite przeżycie. Producenci aut mogliby przyoszczędzić i w autach na rynek włoski nie instalować kierunkowskazów, przecież i tak nikt ich tam nie używa :-)
    • razorjack tendencyjny artykuł !! 27.12.10, 10:31
      żal....

      w polsce faktycznie drogi są marne, ale jeśli już jest autostrada to jest nowa i spokojnie da się po niej szybko jechać (o ile samochód sprawny :) )
      w Niemczech faktycznie na wielu fragmentach są ograniczenia do 110-130km/h, ale to dlatego że autostrada jest mocno kręta.
      a gadanie że tak na prawdę jeszcze o 10km/h będą mogli jechać, to już istna głupota, teraz też jest jakiś margines przekroczenia prędkości (też wynosi ~10km/h), poza tym, prędkościomierze w samochodach podają często o 10% wyższą prędkość niż samochód na prawdę się porusza.

      w każdym razie, dobrze że prędkość została podniesiona na drogach ekspresowych i autostradach. ludzie będą ginąć przez swoją głupotę niezależnie od limitów prędkości (czy będą wynosić 80km/h czy 150km/h)
    • black_halo buractwo drogowe 27.12.10, 10:37
      Jakby polscy "miszczowie" kierownicy wyjechali choc na jeden tydzien do europy zachodniej to moze nauczyliby sie jezdzic. Zatrzymywanie sie przed pasami dla pieszych i to zanim jeszcze pieszy wtargnie na jezdnie ryzykujac zyciem przyprawiloby ich o palipitacje serca, no bo jak tak mozna tamowac ruch. W Antwerpii podczas upalow z powodu smogu ustawiono ograniczenie do 90km/h na autostradzie. Myslicie, ze byli tacy co jechali szybciej? Bo co tam smog, ja krol szos musze jechac 130 zeby byc w domu o 2 minuty wczesniej niz te leszcze? Nie bylo !

      Najlepsze jest to, ze w Polsce jest cale mnostwo kierowcow majacych zbyt wysokie mniemanie o sobie. Taki burak wie najlepiej ile trzeba jechac a znaki postawili mu bez sensu bo mozna szybciej, fotoradary tylko wylacznie zeby wlepiac mandaty.

      W wielu miejscach ograniczenie jest do 50km/h bo chyba ktos kto ustawil znaki przewidzial, ze zbliza sie teren zabudowany. Na zachodzie 500 m przed jakakolwiek szkola stawia sie znak z ograniczeniem do 30km/h i fotoradar, nie ma znaczenia o ktorej godzinie jezdziesz i ze dzieci sa w szkole. Masz jechac 30 !
      • masiek777 Re: buractwo drogowe 27.12.10, 11:05
        Zwiedziłeś całą Europę, a byłeś we Włoszech np. w Neapolu. I co mają tam więcej wypadków śmiertelnych?

        Odpowiedz mądralo.
      • zz26 Re: buractwo drogowe 27.12.10, 14:24
        W wielu miejscach ograniczenie jest do 50km/h bo chyba ktos kto ustawil znaki p
        > rzewidzial, ze zbliza sie teren zabudowany. Na zachodzie 500 m przed jakakolwie
        > k szkola stawia sie znak z ograniczeniem do 30km/h i fotoradar, nie ma znaczeni
        > a o ktorej godzinie jezdziesz i ze dzieci sa w szkole. Masz jechac 30 !

        a to ciekawe nigdzie nie zauwazyem
        jestes pewna ze nie jest to przypadkiem wytwor twojej wyobrazni?
        • black_halo Re: buractwo drogowe 27.12.10, 17:37
          To zbaczy, ze w pupce byles i kupke widziales !
    • jabo23 Publikowanie bzdur powinno być karalne 27.12.10, 10:47
      Przyczyną 99% wypadków jest głupota ludzka. Jednym z przejawów takiej głupoty jest nieuctwo i publikowanie bzdur na temat przyczyn wypadków. W tym przypadku nieśmiertelna "nadmierna" prędkość. Oczywistym jest, że jeżeli doszło do wypadku - to każda prędkość (różna od zera) - jest nadmierna. Tymczasem rzeczywistą przyczyną jest niedostosowanie prędkości do warunków oraz brak przewidywania skutków swoich działań. Podobnych bzdur spotykamy znacznie więcej, np.: najwięcej wypadków powodują pijani kierowcy (nieprawda - to margines), albo wypadki zdarzają się najczęściej w trudnych warunkach atmosferycznych (nieprawda - najrzadziej).
      Jak wiadomo, 10% każdego społeczeństwa - to idioci. Niestety, na głupotę nie ma lekarstawa. Można jednak ograniczyć jej skutki, choćby przez nierozpowszechnianie bzdur.
      • newyorkopen Re: Publikowanie bzdur powinno być karalne 27.12.10, 10:51
        Prędkość zero też może zabić. Wystarczy się z nią "poruszasz" (stoisz) w niewłaściwym miejscu. Mało tego, jeżeli to jest miejsce zakazane przepisami to Ty jesteś sprawcą wypadku mimo, że ciebie tam nie było, a zginął jadący z prawidłową prędkością, wierzący w zachowywanie przepisów przez wszystkich.
    • ksmx Kublik i wszystko jasne 27.12.10, 10:49
      Artykuł stronniczy i napisany bez zachowania reguł dziennikarskich. Kublik uprawia swoją małą wojnę.
      • 1paragon Re: Kublik i wszystko jasne 27.12.10, 11:51
        Ot właśnie to!
        Redaktor piętnujący kupowanie używanych aut, dodatkowo piętnuje za duże prędkości na naszych drogach. Prywatna wojna z wiatrakami służy gazecie do zwiększenia poczytności i kliknięć w niechciane linki, co przekłada się na konkretne pieniądze.
    • masiek777 Propaganda 27.12.10, 11:02
      Statystyki to największe oszustwo, włóż jedną rękę do lodu a drugą doi wrzątku, a temperatura statystycznie będzie ok.
      Gdzie w tych statystykach europejskich są Włochy? Kto jeździł w Neapolu ten wie o tym jak są przestrzegane przepisy i co to są ograniczenia prędkości.


    • smcalfa Re: Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 11:08
      Jestem zdania, że dobrze się stało, że limit poszedł w górę. To krok, do tego, aby Polacy nie łamali przepisów. Moje pełne zdanie na ten temat: dysonans.blox.pl/2010/12/Zaorac-autostrady.html

    • agg Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 11:13
      czym szybciej mozna jezdzic tym mniej jest wypadkow. Tak jest w praktyce. W Polsce za to obowiazuje powszechna glupota ograniczania pradkosci gdzie sie da, na co nikt nie zwraca uwagi. Ten wizszy limit na autostradach to jedyna sensowna rzecz w Polsce od ostatnich 20 lat.
    • aaaaa11111aaaaa Re: Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 11:16
      kurde ten Kubik to jakiś totalny malkontent. Nic mu się ku... nie podoba. Normalnie mnie to już wku...a. 140 km/h to normalna prędkość na autostradzie. Jak ktoś ma z tym problem to niech jedzie wolniej i już. Na autostradach z tego co pamiętam są 2 pasy ruchu.

      ps. i uwaga ogólna: przestańmy traktować tą mityczną EUROPĘ jak jakieś bóstwo, wyrocznie i ideał w jednym. Jest wiele innych fajnych krajów. Sami też możemy coś zrobić od siebie dla świata a nie tylko małpować - i to ostatnio najgorsze rozwiązania.
    • tbarbasz "Nadmierna" prędkość... 27.12.10, 11:16
      No tak, dyżurny "cyngiel" wysmażył tekst. Alarm - "piraci drogowi" zaczną rozjeżdżać leciwe babcie, niemowlęta oraz cyklistów na autostradach i drogach ekspresowych! To, że to są drogi przeznaczone dla określonych pojazdów naszego "cyngla" już nie obchodzi...
      No i oczywiście koronny argument "a na Zachodzie, a w Unii jest inaczej". Niejedno głupstwo przyszło do Polski z "Zachodu". Aż się prosi cytat:
      "Polsko, pawiem narodów byłaś i papugą - a dzisiaj jesteś służebnicą cudzą" - prorocze...

      Nadmierna prędkość to wytrych, który w razie potrzeby pasuje do każdych drzwi. Jeśli na autostradzie jest lód i mgła - to nawet 20 km/h może być prędkością niebezpieczną. Zapewne więc na wszelki przypadek powinno sie ograniczyć prędkość na autostradach do 20 km/h!!! Na pewno będzie mniej wypadków no i oczywiście ofiar - może nawet nikt nie zginie w wypadku (choć tego juz nie jestem pewien).
      A może "Wybiórcza" zajęłaby sie kretynizmami "okołodrogowymi"? Przykłady - proszę:
      Janki pod Warszawą - zbiegają tu się drogi z Katowic i Krakowa. "Troszkę" obciążone ruchem dalekobieżnym i dodatkowo sporym lokalnym (dojazdy z miejscowości podwarszawskich). Ale to naszym WADZOM mało! W widłach tych dróg zbudujemy SUPERMARKETY w dużej liczbie. Ludzie dojadą samochodami - przecież to koło drogi! Wszak u nas na wsi sklep też był przy "krzyżówce". I co mamy - ano to co mamy - dołaczając "lewoskręty" na dojeździe i w samym Raszynie permanentny korek.
      Kraków-Myślenice - wybudowano "dwupasmówkę" - na początki jeździło się świetnie. Dziś prawie na całej długości drogi albo 70 km/h albo 50 km/h... Bo to już Aleja Handlowa! Takie "Nawsie" (podobnie, jak w Jankach - a nawet gorzej). Szczytem jest - komis samochodowy zlokalizowany po obu stronach dwupasmówki - i przebiegajacy skaczący przez barierę jego klienci. Już zapewne szykuje sie protest - "wprowadzić ograniczenie, zebrę i światła". I tak od Krakowa do samych Myślenic. Dalej jest lepiej (nowa droga) ale pewnie niedługo BUSINESS tez tam się zgnieździ i zaczną się reklamy, zjazdy, 70 km/h, 50 km/h, zebry, światła itp...
      Kto do cholery daje takie zezwolenia? Gdzie plany zagospodarowania?

      Jeśli nadal będziemy tak postępować to pieniądze na nowe drogi i obwodnice wyrzucimy w błoto! Jakoś na tym "Zachodzie" drogi i obwodnice nie obrastają zaraz ograniczeniami z okazji zjazdu do wioski lub sklepiku, stacji benzynowej czy knajpy (jak na "gierkówce").

      Droga ekspresowa powinna być ekspresowa i autostrada powinna być autostradą. Jakoś w tych Niemczech mozna jechać po wielu autostradach 220-250 km/h i nie czuje się zagrożenia. A tu larum o 140!
      Co innego w miastach i w miejscowościach. Tam chodzą ludzie, biegają dzieci (i często psy luzem), jeżdzą cykliści... A niebezpieczne są RÓŻNICE prędkości (fizyka się kłania). Dlatego tam 50, a często i 30 km/h jest w peni uzasadnione (słynne TEMPO 30). Ale obwodnicę Augustowa wreszcie zbudować trzeba - ciekaw jestem, czy "Gazeta" monitoruje postepu budowy tej drogi? I nie może ona "iść przez Raczki" tylko co najwyżej "obok Raczek", bo naczej to nie będzie żadna obwodnica!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 11:19
      Fajna zmiana. W praktyce zmniejsza do zera szanse na mandat za prędkość. Co prawda na autostradzie da się jechać 160 czy 180, ale najczęściej paliwa szkoda i jedzie się właśnie w granicach 130-140.
      Podobnie ekspresówki - z własnego doświadczenia wiem że moja prędkość na nich raczej nie przekracza 120.
      Dodatkowo +10 zapasu na zwykłych krajówkach i można jechać bez stresu...
      No, poza tymi wszystkimi wioskami przez które nasze krajówki się telepią i gdzie zwalniać trzeba bynajmniej nie ze względu na atrapy radarów.
    • dzielanski Co za tendencyjny bełkot! 27.12.10, 11:22
      Zanim zasiadł Pan za klawiaturą, Panie Autorze, wypadało chociaż porównać statysktyki wypadków dla autostrad i dla innych dróg w Polsce. Na autostradach, na których można rozwijać zabójczą prędkość 130 km/h dochodzi do wypadków o wiele rzadziej niż na zwykłych drogach, gdzie limity dopuszczają jazdę z poczciwą prędkością 50-90 km/h. Takie są akurat fakty.
    • sceptyk2009 Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 11:26
      ...pogański kraj,pogańskie obyczaje!
      Najgorsze drogi w UE,największa prędkość!
      Problem emerytur sam się rozwiąże,Polacy
      sami się pozabijają,nie trzeba będzie płacić
      emerytur(renty są o wiele niższe) a służba
      zdrowia już się postara by ofiary wypadków
      długo nie pociągły,ZUS cudownie uzdrowi
      rencistów...
      I budżet będzie uratowany!
      I o to chodzi!
      Proste,prawda?
    • slawek2007 Drogi mamy coraz lepsze 27.12.10, 11:26
      to i "depnac" bedzie mozna-wreszcie bede mogl wyprobowac moje 140 konikow-opony z gornej polki,ABS,EPS,trakcja-moje autko niczego sie nie boi-
    • igraszkabis Najgorsi są Tirowcy 27.12.10, 11:32
      Najgorsi są Tirowcy, kiedy się wyprzedzają. Jeden jedzie 90km/h a drugi 93km/h i blokują całą autostradę, a za nimi korek osobówek, które zamiast 130-140 muszą się turlać 90. Paranoja!
      Kolejne mądre rozwiązanie to bramki do pobierania opłat co kilka kilometrów. W rezultacie na polskiej autostradzie kierowca więcej stoi niż jedzie.
    • pinb-zgora Głupi senator? 27.12.10, 11:33
      Pan Senator twierdzi, że zwiększenie dopuszczalnej prędkości na autostradzie da mu "znaczne oszczędności" podczas dojazdu do Warszawy. Te znaczne oszczędności na autostradzie o długości 260km, to - UWAGA - 9 minut jazdy krócej! Żenada!
      • theeagle Re: Głupi senator? 27.12.10, 11:50
        pinb-zgora napisał:

        > Pan Senator twierdzi, że zwiększenie dopuszczalnej prędkości na autostradzie d
        > a mu "znaczne oszczędności" podczas dojazdu do Warszawy. Te znaczne oszczędnośc
        > i na autostradzie o długości 260km, to - UWAGA - 9 minut jazdy krócej! Żenada!

        O zwiększeniu limitu na autostradach do 140 mówiono co najmniej od kilku lat. To że autor napisał kolejną bzdurę to tylko świadczy o poziomie tego pseudo artykułu.
    • off-ice Do czego służy auto????????? 27.12.10, 11:34
      Teorie, jakoby jedynie prędkość była przyczyną większości wypadków w Polsce jest błędna z kilku powodów, między innymi z tego, że w Polsce jest najmniej samochodów, których konstrukcja pozwala na szybką jazdę (np. więcej niż 200km/h). Jeśli założymy, że na polskich drogach nawet szybkość 70 km/h (a nawet 50 km/h) może być niebezpieczna – to jaka będzie bezpieczna????? Jeśli nie można określić bezpiecznej szybkości – to dlaczego dopuszcza się ruch pojazdów w Polsce, skoro z definicji jest on NIEBEZPIECZNY????? Do czego w Polsce ma służyć samochód??????

      Tak jak w przypadku katastrof lotniczych, katastrofy drogowe mają ZAWSZE wiele przyczyn (między innymi – stan drogi, oznakowanie, organizacja ruchu, pogoda, itd.), jednak najbardziej efektownym politycznie działaniem jest zrzucanie winy jedynie na kierowców i ich rzekomą brawurę, ponieważ są wielkie problemy z ukaraniem pogody, jak również właściciela drogi (pod warunkiem, że nie jest to droga prywatna).

      Na udowodnienie powyższej tezy, dam jeden wymowny przykład – przejeżdżanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. W tym przykładzie, tradycyjnie wina za przejazd na czerwonym leży po stronie kierowcy – ale czy na pewno????
      Dojeżdżając do skrzyżowania z dozwoloną w mieście prędkością (50km/h), WSZYSCY uczestnicy ruchu, którzy znajdą się w odległości od skrzyżowania bliższej niż droga hamowania (na suchej nawierzchni będzie to ok. 13m) MUSZĄ znaleźć się na skrzyżowaniu na czerwonym świetle (takie są prawa fizyki). Ale jak już pisałem wyżej – kierowcę ukarać jest łatwiej niż fizykę :]]]]]]]].
      Są możliwości techniczne, które w prosty, łatwy i tani sposób mogłyby ograniczyć do minimum niezamierzony wjazd kierowcy na skrzyżowanie przy czerwonym świetle – to wprowadzenie migającego wcześniej zielonego światła (lub wersja z cyfrowym wskaźnikiem odliczającym czas do zakończenia cyklu zielonego) informującego WCZEŚNIEJ kierowcę, że zaraz – za kilka, kilkanaście sekund zmieni się światło, co pozwoliłoby znacznie wcześniej rozpocząć hamowanie oraz bezpiecznie zatrzymać pojazd, zwłaszcza w warunkach gorszej, śliskiej nawierzchni.
      Niestety, zamiast FAKTYCZNEJ poprawy bezpieczeństwa ruchu przez wprowadzanie rozwiązań ten ruch usprawniających, mamy rozwiązania które głównie sprowadzają się do wyrwania kasy od kierowcy (haracz).
      Zatem, aby ułatwić rządzącym zadanie, mam prosty i w 100% skuteczny sposób, na wyeliminowanie wypadków drogowych (zadziwimy EU) – wyeliminować pojazdy samochodowe z ruchu po drogach. Nie będzie samochodów – nie będzie prędkości = nie będzie wypadków :]]]]]]]]]
    • zojek2 Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 11:40
      ten senator Iwan chyba matmy sie uczyl gdzies tam u Iwanów ze swoim przykladem 260km na autostradzie do Warszawy. Bo predkosc maksymalna tylko czesciowo sie przeklada na predkosc srednia, a ta srednia predkosc stanowi o czasie, ktory spedzamy w drodze. Z doswiadczenia jazdy na dobrze wybudowanych niemieckich autostradach donosze, ze spokojna jazda - 120-130 kmh - przy braku korków doprowadza do sredniej predkosci podrozy w okresie 100 kmh, natomiast jazda bardziej "dynamiczna" - 140-160kmh tam, gdzie mozna - podnosi srednia predkosc do ok 115 kmh. Na ponad 600-kilometrowym odcinku od Frankfurtu nad Menem do Frankfurtu nad Odra roznica czasowa miedzy obydwoma trybami jazdy wynosi maksymalnie pol godziny, a ogólny czas podrozy waha sie miedzy 330 i 360 minutami, czyli o niecale 10 procent. Natomiast znacznie podnosi sie poziom stresu i o ponad 10 procent podnosi sie uzycie paliwa.
      Wynika z tego, ze na odcinku 260-kilometrowym facet uzyska ok 10-12 minut, ale tylko wtedy, jesli nie ma zadnych przeszkod na drodze w postaci wyprzedzajacych ciezarowek, malych aut, ktore tez maja prawo do wyprzedzania TIRów przy mozliwej im predkosci itd.. Watpie, czy to jest "znaczne" skracanie czasu podrozy.
    • infancia_magica Autor idiota. :-/ 27.12.10, 11:41
      "Jadąc na zabawę sylwestrową, nasi kierowcy będą mogli sprawdzić, czy nie drzemie w nich talent Kubicy. Od 31 grudnia o 10 km/godz. zostanie podniesiony limit prędkości na drogach wyższych kategorii."

      Ani to śmieszne, ani ironiczne. Tak, tak... 10km/h więcej to zaraz rajdy i Kubica. No debil po prostu to pisał w typowo pismakowym stylu, żeby tylko ilość słów się zgadzała.

      Że-na-da.

      A lemingi o co się pienią? Przecież w Polsce nie ma autostrad. Ale dzwoneczek zadzwonił i wszystkim odbiło. Eh...
      • theeagle Re: Autor idiota. :-/ 27.12.10, 11:49
        infancia_magica napisał:

        > "Jadąc na zabawę sylwestrową, nasi kierowcy będą mogli sprawdzić, czy nie dr
        > zemie w nich talent Kubicy. Od 31 grudnia o 10 km/godz. zostanie podniesiony li
        > mit prędkości na drogach wyższych kategorii."

        >
        > Ani to śmieszne, ani ironiczne. Tak, tak... 10km/h więcej to zaraz rajdy i Kubi
        > ca. No debil po prostu to pisał w typowo pismakowym stylu, żeby tylko ilość słó
        > w się zgadzała.

        W pełni się zgadam autor to skończony ignorant. Wystarczy tylko sięgnąć pod dostępny na stronie raport KGP dot. wypadków w 2009 roku i się okaże że na naszych autostradach liczba wypadków śmiertelnych to poniżej 1% ogółu. W przeliczeniu na kilometr też ilość wypadków jest najniższa ze wszystkich dróg...
        Gazeta W zaczyna przypominać super ekspres...
    • theeagle Re: Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 11:46
      1zorro-bis napisał:

      > debilizm absolutny. Najgorsze drogi w Europie a najszybszy kraj po Niemczech. N
      > o coz, trup sie bedzie scielil gesto....Rozwinie sie najbardziej dochodowy zawo
      > d w Polsce: grabarz....

      Pierniczysz jak chory. Spójrz na liczbę wypadków na autostradach jest ich najmniej w przeliczeniu na 1km drogi a także w liczbach bezwzględnych. Dane dostępne są na stronie kgp.

      Doskonale wiadomo każdemu kto choć raz jechał autostradą w Niemczech że średnia prędkość jazdy lewego pasa oscyluje koło 180km/h a ograniczenia owszem są ale przeważnie w okolicy miast lub podczas remontów. Ograniczenia też są w górach podczas opadów śniegu do 120.

      Sama prędkość nie zabija! Współczesne samochody mogą bez większych problemów poruszać sie z o wiele większymi prędkościami, kierowca musi mieć pewne obycie z prędkością ale jak je nabędzie jak nie będzie miał prawo jeździć szybciej? Po za tym zwiększenie prędkości do 140 to tylko niewielki wzrost bez żadnego znaczenia.
    • yeyq Jaki wyścig ? - co wy pitolicie ? 27.12.10, 11:52
      Jaki wyścig... ? Ktoś normalny pojedzie rozsądną prędkością poniżej dopuszczalnej , pozabijają się tylko młodzi debile wracający z dyskoteki i kilku akwizytorów którzy służbowymi pudełkami dają ile fabryka ... A dlaczego nie napisano że Polska przoduje w ilości fotoradarów które spełniają rolę maszynki do robienia pieniędzy i nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem ?
    • jjj68 Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 11:55
      No, tego po Gazecie sie nie spodziewałem. Artykuł i zdjęcia to czysta manipulacja! Trudno "to" nazwać dziennikarstwem, a co do zasad obiektywizmu... Co tu komentować.
      ................................
      Autorem musi być jakaś dwudziestoparolatka dojeżdżająca do pracy na rowerze. Może warto przejechać jakąś trasę, kilka setek kilometrów, nie tylko na wakacje. I popytać o opinię mających inne zdanie. O, przepraszam, nie jestem tu od udzielania porad z podstaw dziennikarstwa.
    • marioklima Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autostr... 27.12.10, 11:56
      co za kretyni piszą takie artykuły? w europie są drogi ty burku!!!!a w polsce trochę porządnej autostrady to można pojechać!!!a gdzie to w europie ograniczają prędkośc durniu????
      ty to chyba tylko po wioskach i warszawie jeździsz chłopie?Weź się złap porządnej roboty jak maszz pisać takie bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!11
    • theeagle Im szybciej tym bezpiecznej... 27.12.10, 11:57
      Do takich wniosków doszła amerykańska komisja dot. wypadków drogowych w połowie lat 80tych. Na odcinku autostrady międzystanowej przeprowadzono eksperyment gdzie było stosunkowo dużo wypadków. Podwyższono prędkość o 20mil i liczba wypadków spadła o ponad połowę. Okazało się że kierowcy jadąc szybciej pokonują trasę krócej to powoduje mniejsze zmęczenie i nie zasypiają za kierownicą... Wyniki wg oszołomów były nie do zaakceptowania i obniżono prędkość liczba wypadków wróciła do poprzedniego stanu...
      Dane do zalezienia w internecie.

      Pozdrawiam
      Rafał
    • marioklima Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autostr... 27.12.10, 11:58
      debil to pisał bo musiał co na siłę napisać ,a że osioł i idiota to widać po artykule!!!!!!!!!!!!
      zreszta dla kogo ten artykuł chłpopie!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja