Wielki wyścig od sylwestra

    • archimago7 Uznano po prostu stan istniejący 27.12.10, 15:08
      Jeździłem wiele razy A4 i sprawa wygląda tak :
      Najczęściej kierowcy jadą z szybkością jaką tylko Bozia w garkach dała.
      Jakjechałem tylko 130 -140 to inni wyprzedzali mnie tylko się mignęło.
      Dodatkowo jest problem z TIRami, które mają limitowną prędkość
      i wyprzedzanie ich z niewiele większą prędkością blokuje całą trasę.
      Same TIRy w tym się specjalizują , jadąc obok siebie czasem przez
      kilka minut. W sumie to 140 to tylko lekkie uznanie stanu istniejącego.
      Trzeba też pamiętać, że nie jest to prędkość obowiązkowa i w deszczu,
      po ciemku i na lodzie lepiej zwolnić nawet do 40 albo i mniej.
    • politologist ile mamy w Polsce autostrad? 27.12.10, 15:12
      no właśnie :) W kraju, w którym autostrady prawie nie istnieją podniesiono limit o 10km/h - ale sensacja/skandal/afera. Rozumiem, że po świętach na gwałt potrzebny był temat na pierwszą stronę?
    • rysi0 Po przeczytaniu tytułu to reszty wypocin juz .. 27.12.10, 15:15
      nie trzeba literować. 140km/h i wyścig, nie bądzmy śmieszni, prędkość zupełnie normalna, a poza tym to ile my niby mamy km autostrad aby tak się tym podniecać
    • grab31 nareszcie ktoś ruszył głową.. 27.12.10, 15:20
      ograniczenie to nie znaczy OBOWIĄZKOWA prędkość.. można jechać wolniej.
    • q-ku 120 na ekspresówce dwujezdniowej to bezpiecznie 27.12.10, 16:05
      co się podniecacie internauci?? przecież te limity rosną tylko na najlepszych drogach o 2 jezdniach
    • fervex.adult Nie obchodzi mnie opinia p. Andrzeja Kubika. 27.12.10, 16:08
      Hey, Gazeto! Ten tekst powinien zniknac z panela informacji i pojawic sie w dziale OPINIE. Jedyne czego sie nauczylem po przeczytaniu, to ze panu Kubikowi nie podoba sie nowe prawo drogowe.

      A mnie to nie obchodzi co sie redaktorowi Kubikowi podoba albo nie podoba i nie chce jego wypocin czytac jako news dnia. Sondaz jest tendencyjny, tekst to czary-mary, trzeba zahipnotyzowac czytelnikow i wbic im do glowy ze jezdzenie szybko jest niedopuszczalne, prawda?

      Dokladnie taka sama role edukacyjna zajela Gazeta w sprawie zakazu palenia, co bylo nie do strawienia. Dlatego bardzo prosze, na pierwszych stronach skupcie sie na podawaniu informacji. Komu odpowiada prywatny punk widzenia waszych dziennikarzy, niech sobie klika w dzial opinie, jego wolny wybor.
    • basienka001 Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autostr... 27.12.10, 16:58
      Jak ostatnio jechalam autostrada z Krakowa do Katowic to na wiekszosci trasy bylo ograniczenie do 70km/h.Pozdrawiam.
    • rafax_dwa Włosi rozważają od jakiegoś czasu zmianę... 27.12.10, 16:59
      ... ograniczenia prędkości do 150 km/h na niektórych autostradach. Tak, dla informacji autora.
    • olias Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autostr... 27.12.10, 17:09
      w ciągu kilku lat IQ Polaków gwałtownie wzrosnie. i będzie to załuga PO.
    • rock73 Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autostr... 27.12.10, 17:53
      Krok w kierunku uporządkowania sytuacji na drogach.

      1. Nic to nie zmieni w ruchu drogowym, bo i tak kierowcy średnio przekraczają dozwoloną prędkość o 20 km/h, czyli na autostradach jeżdżą 150, a na drogach ekspresowych dwujezdniowych 130. Średnio - bo oczywiście są tacy, co ciągną ponad 200, i tacy, co jadą przepisowo. Policji nawet nie chce się takich przypadków łapać, bo musieliby zrobić na drodze blokadę i po prostu zgarnąć hurtowo wszystkich jak leci. Tymczasem nic nie demoralizuje tak, jak prawo, które nie działa.
      2. Hasło, że "przyczyną wypadków jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu" jest tautologiczne. Niedostosowana prędkość jest przyczyną każdego wypadku, bo polscy kierowcy jeżdżą wyłącznie z niedostosowaną prędkością. Równie dobrze można by powiedzieć, że przyczyną wypadku była jazda samochodem. I słusznie: nie byłoby wypadku, gdyby kierowca siedział na d. w domu i czytał GW. Nie jest natomiast prawdą, że każda nadmierna prędkość powoduje wypadek i śmierć, bo gdyby tak było, to ofiar na drogach mielibyśmy nie kilka tysięcy rocznie, tylko kilka milionów.
      3. Czy autor wie co to znaczy "prędkość niedostosowana do warunków"? Otóż ta prędkość nie ma nic wspólnego z ograniczeniami ustawowymi i znakami ograniczenia. Te bowiem dotyczą idealnych warunków drogowych, natomiast prędkość dostosowana do warunków oznacza tyle, że należy jechać wolniej, jeśli wymaga tego sytuacja, nawet, jeśli nie wymagają tego przepisy. Podniesienie prędkości ustawowo dozwolonej do 140 nic nie zmienia w kwestii prędkości dostosowanej do warunków w danym miejscu i czasie.
      4. Nie jest prawdą, że prędkość 130 jest bezpieczna, a 140 już nie. Samochody są testowane pod względem bezpieczeństwa przy prędkości 50 km/h. Wypadek przy większej prędkości to śmierć i nikt nic na to nie poradzi, bo żadna strefa zgniotu nie pochłonie takiej energii. Jeśli w ogóle dopuszczamy prędkości ponad 50 km/h, to znaczy, że źródłem naszego bezpieczeństwa jest coś innego, niż powolna prędkość i dobry samochód. Na przykład w ogóle eliminujemy możliwość dojścia do wypadku, budując bezpieczne drogi.
      5. Podwyższenie limitów to dopiero pierwszy krok, konieczny, żeby nie doszło do paraliżu transportu i żeby dać kierowcom marchewkę. Drugim koniecznym jest bezwzględne egzekwowanie obowiązującego prawa, choćby fotoradary stały co 100 m, a mandaty wynosiły 5000 zł. Kierowca musi wiedzieć, że wolno mu jechać szybko, ale jeśli będzie jechał szybciej niż mu wolno, to konsekwencje będą nieuchronne, a nie dopiero wtedy, jak będzie miał pecha i się nadzieje na suszarkę.
      6. Natomiast kompetencję autora artykułu całkowicie przekreśla zdanie, że w Niemczech kierowca, który spowoduje wypadek przy prędkości ponad 130 km/h, "może nie dostać ubezpieczenia". Panie redaktorze, zanim napisze się tekst o ruchu drogowym, proponuję przejść się do dowolnej firmy ubezpieczeniowej i zapytać co to jest ubezpieczenie i jak się je dostaje. Następnie spotkać się z jakimś kierowcą i zapytać jak to jest, jak się jeździ samochodem. A najlepiej jakby ten kierowca przewiózł Pana Redaktora na fotelu pasażera. Kursu prawa jazdy i samodzielnego prowadzenia nie będę proponował, nie każdy ma taki obowiązek, zwłaszcza jak się boi samochodów, to nie należy go na siłę zmuszać.
    • nikodem_73 Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autostr... 27.12.10, 18:39
      Naprawdę nie rozumiem o co cała chryja.

      Należy zabronić poruszania się samochodami i ilość kolizji na drodze spadnie w zasadzie do zera.

      W następnym kroku należy zabronić wychodzenia z domu, a łamiących zakaz rozstrzeliwać na miejscu.

      Dzięki temu uzyskamy najniższy w europie (a może i na świecie) odsetek zgonów wywołanych przekraczaniem prędkości.

      Alternatywą jest zaoranie wszystkich istniejących dróg i ulic. Wtedy co prawda wypadki będą, ale nie na drogach publicznych, więc w statystyce też będzie dobrze wyglądać.
    • gmanchuel Najdramatyczna wiadomosc ktora przeczytalem dzis! 27.12.10, 18:43
      Jak przeczytalem tytul artykulu, myslalem, ze to zart kub jakas proba. Ale nie! Niestety! Widze, ze Polska chce bic rekord zabitych! Juz jest na czele i chce jeszcze robic "lepiej"! Jak przyjezdze do Polski, zawsze przeraza mnie jazda. I tez fakt, ze wyglada jak malo ludzi wie, ze sa przepisy i ze tez istnieje zdrowy rozsadek! Nawet czasami wyglada jak policjanci nie zwracaja uwagi bo juz widzialem policjanci ktorzy widzac ludzie bez pasow nawet nie zreagowali. Tak samo jak chodzi o wyprzedzanie na trzyciego lub ludzie jadac kilka metrow od blotniku samochodu z przodu. Taka jazda w krajach jak Wielka Brytania, Holandia, Francja, Niemcy a juz po miesiacu kierownik nie ma prawa jazdy z powodu punktow karnych! No, nawet Niemcy bo chociaz oficjalnie nie ma ograniczen przedkosci na autostardzie, w rzeczywistosci, nie mozna jechac wiecej niz 100 km a nie widziec tablicy ograniczacej predkosc do 80, 100 lub 120 zalezajac od warunkow. A nawet bez tych tablic, ludzie jezdza bardzo kulturalnie, respektuja innych i sami dostosuja swoja jazde do warunkow nawet jak nie ma obowiazku. Ani nie trabia ani nie migaja swiatlami jak ktos "przekadza": czekaja cierpliwie az do kiedy droga jest wolna. Wynika z tego, ze osobiscie, to w Niemczech najbardziej sie czuje bezpieczny. Jako nauczyciel, organizuje wymiany szkolne z polskimi szkolami dla sowich francuskich uczniow a za kazdem razem, po powrocie do Francji, na pytanie "jakie wrazenia, co wam sie spodobalo a nie spodobalo?" ta sama odpowiedz: wszystko bylo super oprocz ... no nie trudno zgadywac! Oprocz jazdy oczywiscie!
      Ta zmiana to po prostu dramat!
    • alakyr Brednie Kublika i innych... 27.12.10, 18:47
      pseudozatroskanych. Czym różnią się polskie autostrady od niemieckich gdzie nie ma ograniczeń? Niczym. I tak w całej Europie praktyczna prędkość na autostradach to 160 km/godz niezależnie od obowiązujących krajowych zakazów. Policja to toleruje bo jest to prędkość bezpieczna dla przeciętnego kierowcy.
      A jak chcemy ograniczyć wypadki to zakażmy używania samochodów skoro to takie niebezpieczne.
      Tylko wymyślmy jakiś sposób przemieszczania się z pktu A do B w rozsądnym czasie.
      Po to został wymyślony pojazd samochodowy.
      • gmanchuel Re: Brednie Kublika i innych... 27.12.10, 19:01
        Czy juz miales reagowac na nagla sytuacje jadac 130 km? Jak bedziesz mial, to zmieniasz zdanie. A miedzy 130 a 140 jest OGROMNA roznica jak chodzi o reagowanie! Uwierz mi: mialem doswiadzcenie! A nie wiem gdzie podrozujesz po Europie ale 160 na godzine to bardzo trudno znalezc gdziekowiek, nawet w Niemczech! "Przecietnego" kierowca na 160 to lepiej nie wyobrazac sobie jakie sktutki. To ze nie ma roznicy miedzy autostradami w Niemczech i w Polsce to jedna sprawa ale juz jest inna sprawa jak chodzi o ludzie ktorzy jezdza na tych autostad...
        • alakyr Re: Brednie Kublika i innych... 27.12.10, 19:36
          ...A miedzy 130 a 140 jest OGROMNA roznica jak chodzi o reagowanie! Uwierz mi: mialem doswiadzcenie...

          Jasne, na tej zasadzie możemy wogóle przestać jeżdzić, bo między 100 a 120 też jest kolosalna różnica a między 60 a 100 jest jeszcze większa, itd, itd, No to zakazać całokowicie i będziemy wszyscy zdrowi.
          Co do szybkości praktycznych to sorry, jeżdże trochę szybciej niż ta przeciętna autostradowa o której piszę a przez to mam porównanie szybkości samochodów które wyprzedzam, obserwuję również zachowania policji w różnych krajach, stąd moje wnioski.
    • gmanchuel Odpis do mista_onanista 27.12.10, 18:53
      Ludzi ktorzy chwala sie umiec prowadzic pojazd szybko jest pelno na cmentarzach a tych ktorzy zgnineli z ich powodu tez!
    • gmanchuel Do alakyr 27.12.10, 19:02
      Odpis do alakyr:
      Czy juz miales reagowac na nagla sytuacje jadac 130 km? Jak bedziesz mial, to zmieniasz zdanie. A miedzy 130 a 140 jest OGROMNA roznica jak chodzi o reagowanie! Uwierz mi: mialem doswiadzcenie! A nie wiem gdzie podrozujesz po Europie ale 160 na godzine to bardzo trudno znalezc gdziekowiek, nawet w Niemczech! "Przecietnego" kierowca na 160 to lepiej nie wyobrazac sobie jakie sktutki. To ze nie ma roznicy miedzy autostradami w Niemczech i w Polsce to jedna sprawa ale juz jest inna sprawa jak chodzi o ludzie ktorzy jezdza na tych autostad...
    • gmanchuel Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autostr... 27.12.10, 19:12
      Na autostradzie:
      - w Belgii i w Holandii: 120 na godzine
      - w Wielkiej Brytanii: 112 (70 milow)
      - w Niemczech: bez ale w rzecywistosci trudno jechac bez przerwy ponad 120
      - w pozostalych krajach (chociaz ze, sie myle): 130
      Wszedzie policja toleruje maksymalnie 5 km ponad wyniku fotoradara, czasami w ogole nic nie toleruje. A w Polsce jak bedzie? 140 na autostradzie, 100 km na drogach a 10 km beda tolerowane...
      • alakyr Re: Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autos 27.12.10, 19:42
        Widzisz w Polsce jak jest dobra czteropasmowa sucha droga, mam daleki przelot jadę 180-190, oczywiście jak nie mam za dużo samochodów przed sobą. W Czechach podobnie z tym że uważam na 300 konne Passaty, nie uciekniesz. W Niemczech stosuję się do ograniczeń prędkości /ograniczenie +20 km/h/
        To tyle.
        • gmanchuel Re: Wielki wyścig od sylwestra. 140 km/h na autos 27.12.10, 22:53
          Przepraszam bardzo ale to ma nazwe: piractwo drogowe...
    • mariuszet Re: Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 19:42
      1zorro-bis ty na pewno nie jeździsz utostradami bo pleciesz bzdury. Ju używam często A2 i A4 iwiem co tam sę dzieje i jak wyglądają. Otóż wbrew twojej opinii wyglądają dobrze bo są nowe. 140km/h na autostradzie nie jest niebezpieczne i większosć dawno tak a raczej szybciej jeździ. Chodzi o to by ci co jeżdżą szybciej dostosowali się to tego ograniczenia. U nas jeździ się za szybko i po chamsku, ale powtarzam to ograniczenie nie zwiększy niebezapiczeństwa na autostradach.
      • alakyr Re: Wielki wyścig od sylwestra 27.12.10, 20:08
        ...U nas jeździ się za szybko i po chamsku,...

        Masz rację złaszcza jazda 140 lewym pasem mając następny wyprzedzany samochód kilometr przed sobą.
    • gmanchuel Na 140 nawet Kubica nie moze dobrze reagowac! 27.12.10, 22:11
      Jesli wszedzie w Europie maksymalna zezwolona przeldkosc to 130 (w niektorych krajach mniej) to dlatego, ze wszytskie analizy dowoduja, ze to maksymalna predkosc w ktorej czlowiek moze mniej wiecej reagowac. Na 140 nawet Kubica ma problemy na autostradzie. Bo autostrada to nie formula 1!
    • gmanchuel Polska na pole position by bic Litwe... 27.12.10, 22:17
      Polskie wladze chyba zazdrosce Litwe i chce "lepiej" zrobic i byc na pierwszej a nie jak teraz na drugiej pozycji jak chodzi o zabitych i rannych na drogach. Z taka zmiana przepisow, nie ma problemu: Polska jest na "pole position" by osiagnac ten cel!
    • gmanchuel Niepowiedzialnosc 27.12.10, 22:23
      Wszyscy wiedza, ze sytuacja jest bardzo zla, ze Polska jest na czele UE jak chodzi o wypadkow na drogach ale wladze mowia Polakom: "to zaden problem, mozecie jechac przedzej!". To po prostu niepowiedzialnosc...
      • nie-tak Re: Niepowiedzialnosc 27.12.10, 22:32

        gmanchuel napisał:

        > Wszyscy wiedza, ze sytuacja jest bardzo zla, ze Polska jest na czele UE jak cho
        > dzi o wypadkow na drogach ale wladze mowia Polakom: "to zaden problem, mozecie
        > jechac przedzej!". To po prostu niepowiedzialnosc...
        _____________________________________
        koniecznie musisz auto sprzedać, jak wynika z twojego wpisu auto dla ciebie jest brzytwa.
    • gmanchuel Zly sygnal 27.12.10, 22:30
      Wszedzie w Europie, wladze walcza z wypadkami na drogach. Tylko jeden przykald ktory dobrze znam bo z mojego kraju, Francja. Francuskie kierowcy sa (lub moze byli) traktowani jak zli kierowcy (wiec co mowic o duzej ilsoci polskich kierowcow?!). A w ciagu kilku lat, sytuacja zdecydowanie sie zmienila dzieki akcji wladz. A teraz, jak sie jedzie 120 lub 130 km/h na autosrdadzie lub 80/90 na zwyklych drogach, trzeba czekac dlugo az do kiedy ktos wyprzedza. Tez duzo mniej agresywnej jazdy sie widzi. A jaki wynik? Spadla ilsoc zabitych i rannych oczywiscie...
    • gmanchuel 10 km to "blad kierowcy"! 27.12.10, 22:40
      Jaka przyczyna do faktu, ze chociaz to ograniczenie to bedzie 140, bedzie mozna jechac do 150? Bo policja uznaje "blad kierowcy". Oczywiscie, ze nie mozna sprawdzic droge jak sie tryma oko na pulpicie (chociaz sa teraz systemy ktore reguluja przedkosc). Ale to kierowca dobrze wie i powinienen wlasnie brac to pod uwage i nie jechac na ograniczenie bo wie, ze za kazdym momencie, moze przekraczac predkosc. W innych krajach tez policja toleruje ale tylko 5 km (a czasami nawet w ogole nic) i powod nie jest blad kierowcy, ale tylko blad fotoradara. Wyglada, jak w Polsce wszystko jest zrobione zeby kierowcy mogli zrobic wszsytko co chca bezkarnie! To po prostu poblazliwosc i kompromitacja ze strony wladz i policji!
    • gmanchuel Dobry kierowca na cmentarzu 27.12.10, 22:45
      Znam (raczej znalem) "dobrego" kierowca ktory chwalil sie ze, dobrze jezdzi, ze umie jechac dobrze i szybko i skrytykowal inni ktorzy "zle" kieruja. Jest teraz na cmentarzu a ci ktorzy "zle" kierowali zyja (moze nie wszyscy bo czesc moze zostala zabita przez ludzi jak on)...
      A wlasnie wszyscy piraci drogowe tak mowia...
    • gmanchuel Auto to srodek transportu 27.12.10, 22:51
      Do nie-tak;
      Radze ci sprawdzic w slowniku co jest auto. To srodek transportu a nie zabawa dla niepowiedzialnych osob ktorzy zagroza inne. Jesli chca umierac to ich sprawa a niech daja inni spokoj!
    • gmanchuel Zly sygnal do kierowcow 27.12.10, 22:57
      Nawet obojetnie jaka zmiana (czy + 10 czy 20). Najgorzej jest, ze chociaz juz Polska jest na czele Europy jak chodzi o wypadkow, wladze jednak mowia: "to nic, mozecie jeszcze przedzej". W tych warunkach, ludzie sie czuja bezkarni...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja