Święta Rodzina nie udziela wywiadów

27.12.10, 07:48
M e r r y C H R I $ T M A $
“Jezeli chcesz szybko zostac milionerem-zaloz nowa religie”- Ron Hubbard zalozyciel scjentologii. Zawsze mnie zastanawialo jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze Szwedzka Akademia Nauk przyznawa “Teologicznego Oscara” za dokladne rozpracowanie anatomii i biomechaniki skrzydla aniola? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
“Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie.
Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa (oczywiscie zenska) calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan.
Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.
    • qniaczek Re: Święta Rodzina nie udziela wywiadów 27.12.10, 08:12
      Młodyś jeszcze synku. Twój racjonalny pogląd na świat rozleci się na kawałki gdy nie będziesz miał się do kogo zwrócić o pomoc. I pozostanie tylko "pomóż Boże". No ale widać nie znasz mądrości ludowej "jak trwoga to do Boga". A co do Starego Testamentu, to ze strony kleru i bliskich okolic, nie należy tego odczytywać dosłownie.
      • tow_rydzyk Dziekuje za rade i pozdrawiam 27.12.10, 08:57
        "jak trwoga to do boga"

        Czy moglby Pan mnie poinformowac ktorego z nizej wymienionych bogow ma Pan na mysli :

        Horus, Thor, Ra, Ozyrys, Zeus, Jahwe, Manitou, Allach, Swiatowid, Xenu..... ?

        Jestem z zawodu antropologiem. Jezdze troche po swiecie... bez wiekszego problemu moge jeszcze do tej krotkiej listy "bogow" dorzucic przynajmniej 3000 innych...

        Pozdrawiam z Nowego Jorku
      • antobojar gniaczek ! Bycie ateista wymaga odwagi osobistej 27.12.10, 09:04
        jak tez intelektualnej...
        Teraz juz wiesz dlaczego lenistwo badz indoktrynacja w dziecinstwie skazala cie na los owieczki?
        • tow_rydzyk Strach - teistyczne Wunderwaffe 27.12.10, 09:18
          antobojar napisał:

          > jak tez intelektualnej...
          > Teraz juz wiesz dlaczego lenistwo badz indoktrynacja w dziecinstwie skazala cie
          > na los owieczki?

          Antobojar,
          Jak widzisz przycisnieci do muru, nie zdolni do samodzielnego, krytycznego, obiektywnego myslenia teisci uciekaja sie do ostatniej deski ratunku - najprymitywniejszego straszenia.
          I robia to od dziecka az do grobowej deski.
          Znamy z historii pare "cywilizacji" i obcji ustrojowych opartych na strachu...szkoda, ze nie tak juz mlody qniaczek szybko o nich zapomnial...

          PS
          Qniaczek,
          Gdy mam problemy nie marnuje czasu na infantylne, schizofreniczne monologi z bogiem/bogami....konsultuje sie osobiscie ze specjalistami i tobie tez to radze...

      • mandaryna.1 Re: Święta Rodzina nie udziela wywiadów 27.12.10, 10:32
        Jestem tego samego zdania co tow.rydzyk.Nie wiem czy jest młody czy starszy,myśli racjonalnie i mądrze.Przecież Ty dopiero nie masz i nie bedziesz się miał do kogo zwrócić w trudnych chwilach.Twój "guru" jest ślepy i głuchy na cierpienia swoich stworzen.Tylko rozum i myśl,może to kiedys się zrealizuje.
    • tykaczor Święta Rodzina nie udziela wywiadów 27.12.10, 09:01
      Jak się słuch takich "pasterzy" jak Głódź, Michalik i innych RYDZYKOWCÓW to się chce WYĆ z rozpaczy. Czy po to nas rodzice i dawni prawdziwi księża uczyli prawdziwie KOCHAĆ Pana Boga i ludzi by teraz tak ie SZUJE zatruwały wierzącym mózgi ??? Na nic się nie zda Ojcze Święty powiedzenie po "polsku" kilku słów w Watykanie. Polacy oczekują od Ciebie ZROBIENIA PORZĄDKU w Polskim KOŚCIELE , bo niedługo to świątynie będą świecić pustkami. Proszę spojrzeć na Niemcy ile dziesiętków tysiecy katolików opuściło KK.
    • werner1 Święta Rodzina nie udziela wywiadów 27.12.10, 12:47

      "Kard. Kazimierz Nycz stwierdził, że w chrześcijaństwie "nie ma miejsca na postawy wyrażające się słowami: Nie stanę przy wigilijnym stole, bo tam są ci, którzy mi nie odpowiadają, których nie toleruję". "

      Jednak przy stole panskim (Eucharistia) biskupi nie toleruja n.p. chrzescian nie nalezacych do prawdziwego kosciola rzymskiego, ludzi po rowodzie i.t.d. ...
      • sher-rif Re: Święta Rodzina nie udziela wywiadów 27.12.10, 13:34
        Jak zwykle flaszka mądrzył się najbardziej.Politycy bez wizji.No to wizja będzie.Palikot ma wizję.Wizję Polski bez pasibrzuchów i toruńskich oszustów.
    • antropoid Święta Rodzina nie udziela wywiadów 27.12.10, 13:44
      "Najostrzej o politykach mówił abp Sławoj Leszek Głódź. Na pasterce w katedrze oliwskiej w Gdańsku uznał, że "polskie życie publiczne potrzebuje przemiany, duchowego autentyzmu". - Słaba i jałowa to polityka, w której lokują się karierowicze, bez wizji, bez wyobraźni, bez umiejętności, bez ukształtowanych zasad - skwitował."
      ---------------
      Głódź, jak to Głódź - nawet na pasterce musiał być politykiem, a nie duchownym - bez tego biedak chorzałby pewnie przez całe święta. Nota bene same słowa Jego Fluorescencji bardzo słuszne, szkoda tylko, że wypowiadając je Lesio na pewno nie miał na myśli tego, do którego pasują one najlepiej - swojego koleżki Kaczyńskiego.

      • sedaluk Re: Święta Rodzina nie udziela wywiadów 27.12.10, 18:20
        Przypominaja mi sie sceny z Archipelagu Gulag albo z tej lzejszej wersji "Inny Swiat"
        Herling-Grudzinskiego. Tam za mala ofiare mozna bylo u wspolwiezniow-duchownych czy
        szamanow dostac pocieche duchowa , odpuszczenie grzechow jakis fetysz...
        Najbardziej cenili sie ci katoliccy. Jakos zawsze ta kasta zyla lepiej-nawet tam.
        Przezyli raczej ci, ktorzy liczyli tylko na siebie.
    • werner1 Święta Rodzina nie udziela wywiadów 27.12.10, 19:59
      Święta Rodzina nie udziela wywiadów
      ale za to swieci ojcowie udzielaja dyspensje:

      www.ordynariat.wp.mil.pl/plik/file/2010-12-19%20dyspensa0001.pdf
      • tow_rydzyk Smiac sie czy plakac ? 28.12.10, 01:39
        werner1 napisała:

        > Święta Rodzina nie udziela wywiadów
        > ale za to swieci ojcowie udzielaja dyspensje:
        >
        > www.ordynariat.wp.mil.pl/plik/file/2010-12-19%20dyspensa0001.pdf


        POkazalem i przetlumaczylem tresc tego listu moim amerykanskim przyjaciolom.
        Smieli sie do rozpuku a mnie wcale nie bylo do smiechu...nad tym listem mozna tylko plakac.

        Werner, czy pozwolisz ,ze wykorzystam twoj link w swoich postach ?
        • werner1 Re: Smiac sie czy plakac ? 29.12.10, 18:51
          "Biorąc pod uwagę dobro duchowe wiernych" chetnie udzielam ci pozwolenie, chociaz nie mam praw autorskich.

          Slyszalem ten "Dyspens" w naszym kosciele. Lokalny biskup nawet pozwolil owieczkom troche zabawy w tym dniu.

          Szkoda ze od naszych biskupow lokalnych i rzymskich czesto slyszemy takich smiesznych rzeczy bo juz nikt ich nie slucha nawet gdy czasem mowia wazne i dobre slowa.

          Oni chyba inaczej nie potrafia, bo zyja w takim wlasnym swiecie: oni sa pasterzami, a reszta ludzkosci to owieczki albo male dzieci, ktorym trzeba pokarm do ust kladac.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja