Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ...

30.12.10, 17:10
No i okazało się, że nalezy dziękować niebiosom, że to nie grozny premier Węgier nad nami dobrotliwie czuwa.Obecna reforma emerytalna to farsa .Komiczne te 2% zostawione do inwestowania w ofe .Jak i zapewnienia o "spersonalizowamiu" pozostałych pieniędzy w ZUS.Naprawdę komiczny kompromis.Budzet potrzebowal to wziął po dętej pseudodyskusji, stracil obywatel wg biezacych rozliczeń.A i opozycja jakby odetchnęla z ulga.Mowa trawa.
    • easy.teraz Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 18:21
      Z tym, że zabrano nam pieniądze można się jakoś, choć ze smutkiem, pogodzić - państwo nie wyrobiło z powodu niefrasobliwości demokratycznie wybranych polityków. Ale po co ta cała demagogia, że inaczej będzie lepiej, że nie stracimy itd. Po co oszukiwać ludzi? Od dwudziestu lat z wyjątkiem Balcerowicza i Buzka krajem kierują ludzie którzy tyle wiedzą o rozumnej strategii rządzenia co kiedyś Gierek. I efekty są podobne. PO ostatecznie udowodniła że niczym pozytywnym się nie wyróżnia i pewnie już dawno byłaby w defensywie gdyby nie strach przed Kaczyńskim.
      • alakyr Re: Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 18:38
        Trochę przsadziłeś pisząc o "rozumnej strategii rządzenia" przez Balcerowicza i Buzka.
        Zgodzę się z Tobą z zastrzeżeniem że ta rozumność świadomie w sferze ekonomicznej doprowadziła do dezindustrializacji Polski i uzależnieniu od obcego kapitału a w sferze społecznej doprowadziła do zawłaszczenia administracji państwowej, samorządowej przez kolesiów rewolucjonisów na dodatek niekompetentnych merytorycznie.
        Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie.... wojewodę.
        • easy.teraz Re: Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 19:43
          Miałem na myśli jasność celów gospodarczych (Balcerowicz) i reformatorskich (Buzek). Tam nie było demagogicznego podbieranie społeczeństwa w imię partyjnych interesów przed wyborami ale próba realizacji poważnych celów społecznych. Oczywiście to były czasy o wiele bardziej pionierskie i popełniono wiele błędów. Jednak z tamtej perspektywy teraz nie realizuje się żadnego poważnego celu społecznego, mówi się, mówi się, mówi się i nieustannie odwleka.
          • alakyr Re: Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 19:50
            ...Oczywiście to były czasy o wiele bardziej pionierskie i popełniono wiele błędów...

            I w tym tkwi całe clou, te błędy są tak poważne, strukturalne że rząd nie może kontynuować tej linii. A ponieważ gdyby coś robić trzeba by się przyznać do tych błędów na wszlki wypadek nie robi się nic. Tylko jak długo tak można? Grecja, Irlandia powinny być ostrzeżeniem.
            • easy.teraz Re: Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 21:27
              To śmiała teza. Nie ma dla niej dowodów. Kryzys w Grecji jest kojarzony z "rozpasaniem" i korupcją społeczeństwa. W Irlandii rozpędzono gospodarkę na miarę znacznie większego państwa. Nadmiernie hojne rozdawnictwo pieniędzy unijnych dla nowych miało swój smutny finał. Nie można rozwijać gospodarek za pomocą uniwersalnych procedur administracyjnych?! Nie ma wspólnego mianownika gospodarczego dla wszystkich państw. Każde ma swoją specyfikę kulturową, edukacyjną, surowcową, klimatyczną, geopolityczną itd. Trzeba to rozumieć i w porę reagować, trzeba umieć korzystać z kapitału intelektualnego innych, a nie dobierać doradców do bieżących potrzeb politycznych. Co poza nastrojami społecznymi są w stanie zrozumieć liderzy polityczni. Moim zdaniem bardzo niewiele. Do togo potrzebne są solidne wykształcenie, otwarty analityczny umysł i zasady etyczne które potrzeby kraju każą kłaść przed potrzebami partyjnymi. My tego stanu nie osiągnęliśmy a ostatnio zaczęlismy się do niego oddalać
              • alakyr Re: Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 22:00
                Cofnij się o 20 lat wstecz, dzisiaj lepiej widać konstrukcję jaką zaproponował Balcerowicz z Sachsem. Piszesz o uwarunkowaniach kulturowych, słusznie, w jakim chorym umyśle zrodziło się narzucenie Polsce systemu zakładającego że każdy jest biznesmanem i każdy powinien dać sobie radę, pracować lub dawać pracę?
                Wszystko oparte powinno być o firmy lub instytucje prywatne nastawione na zysk. Pojęcie działalności non profit zniknęło z obiegu z wyjątkiem organizacji charytatywnych.
                Wszystko, drogi, koleje, służba zdrowia, szkolnictwo, kultura, emerytury, musi przynosić zysk.
                Pomijam fakt że ostatni kryzys obnażył cłą miałkość tej filozofii ale jest ona sprzeczna z naszą kulturą, która jest bliższa wartościom europejskim /silne, socjalne państwo/.
                A nasi liderzy polityczni? Oni są jak dzieci we mgle, nawet nie wiedzą co się dzieje.
    • quinc Złodzieje. Koniec głosowania na PO 30.12.10, 18:37
      Tusk, połóż łapę na tych pieniądzach, a my odpowiednio zareagujemy w wyborach.
      Obrzydliwa, kłamliwa argumentacja rządu. Pierwszy raz słyszę, że 2% to to samo co 7% i dodatkowo jakoś tak Tusk zapomniał powiedziec, że pieniądze z OFE się dziedziczy, a pieniądze z ZUS'u nie.
    • kurelski Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 18:42
      Typowe bredy Tuska oszusta zatwierdzane od reki przez POrabanych ze Wsiowej.Czy autorka
      zastanowila sie nad konsekwencjami samodzielnego myslenia - za to mozna z Wybiorczej wyleciec
      albo napadna na nia robotnicy wyslani przez Tuska- orginalnie kierowani na Uniwersytet Jagiellonski- zeby kosci Profesorom porachowac.Coz -wladza nie tylko durna ale i msciwa.
    • cul-de-sac Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 18:50
      Moj komentarz dotyczy wyjatkowo tytulu. W moim obiorze jest nieelegancki i lekcewazacy, i przypomina wiele prostackich wpisow na wielu forach. "Tusku" brzmi jak zawolanie do syna sasiadki z tego samego bloku. To jest urzedujacy Premier RP. I kto jak kto, ale wlasnie dziennikarze takiego tytulu trzymac sie powinni. Mogliby za to bez uszczerbku dla kogokowliek zrezygnowac z tytulowania bylych premierow czy ministrow, bo jak niektorym wiadomo, dozywotnio "przysluguje" (zwyczajowo) tytul Prezydenta
    • jpio77 Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 30.12.10, 18:55
      Uważam, że należy dążyć do wyrównywania świadczeń emerytalnych. A argument, że to jest niesprawiedliwe albo nie zgodne z konstytucją do mnie nie przemawia zwłaszcza, że cały nasz system emerytalny nie jest sprawiedliwy. Górnik, policjant czy wojskowy pracują mniej dostając dużo więcej. Tak więc to paradoksalny system, w którym jedni emeryci w świetle prawa okradają innych. Moja sąsiadka po przepracowaniu 35 lat jako pielęgniarka dostaje 1100 złotych i musi dorabiać a jej brat górnik po przepracowaniu 20 lat dostaje 2500, a na dole kopalni przebywał sporadycznie, jako inżynier z nadzoru.
      A ile jest takich przekrętów na kopalniach. Jestem za wysokimi emeryturami dla górników ale niech im do cholery płaci kopalnia a nie państwo czyli ja i inni przyszli emeryci. Szkoda gadać.
    • nalpal Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 31.12.10, 09:20
      ZUS za nasze pieniądze, wybuduje następne pałace ! Utrzymanie już wybudowanych, wraz z armią urzędników pożera niemałą część naszych składek. Dodatkowe pieniądze dla ZUS zostaną zmarnotrawione !!
    • higienista1 Re: Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 31.12.10, 09:38
      Obecne zapewnienia PO o bezpieczeństwie emerytur są tyle warte co obietnice i ideowe deklaracje przedwyborcze.Z tych ostatnich - przyświecających liberalnych idei wycofali sie definitywnie .Redukcja prywatnego sektora emerytalnego to krzyz nad grobem liberalnych zapędow PO.Pozostaly dzialania dorazne, intensywna autoreklama.Nie ma wizji rozwoju gospodarki i spoleczeństwa i sądzę, że to ugrupowanie polityczne na to nie stać, nie stac na wzniesienie sie ponad partykularyzm, interes grupowy.Wypróbowana w polskich warunkach strategia politycznego trwania okraszana szerokimi uśmiechami i liczenie na coś tam, coś tam, coś tam no i jednak cynizm.Ze tez przed Sylwestrem...haha.Jesli przeszedl numer z funduszami to moze przejdzie inny w podobnym rodzaju.Mam inne zyczenie noworoczne by tego macoszego traktowania obywateli bylo mniej, i mniej dziadowskiego niestety państwa.
      • jacek_dp Re: Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 31.12.10, 15:12
        A jakie jest bezpieczeństwo naszych emerytur w OFE jeśli większość pieniędzy OFE lokują w obligacjach NBP? Jeśli splajtuje nasze państwo to te obligacje będą nic nie warte.
    • higienista1 Tusku, kto daje emerytom i zabiera, ten ... 31.12.10, 11:02
      Mialo byc.."nie sądzę, że to ugrupowanie na to stać"
    • ache1432 Demontaż obecnego II filaru systemu emerytalnego 02.01.11, 12:18
      rozpoczęto w grudniu 2008 roku. Sejm uchwalił, a następnie prezydent RP, Lech Kaczyński podpisał, ustawę o emeryturach kapitałowych, na mocy której wprowadzono rozwiązania przeciwne do założeń reformy emerytalnej z 1999 roku. Bowiem na mocy ww ustawy nie będzie emerytur małżeńskich ani dziedziczenia pieniędzy gromadzonych na indywidualnych kontach w OFE. Przyjęta ustawa nie przewiduje zapowiadanych uprzednio przez rząd emerytur małżeńskich i wyklucza dziedziczenie zgromadzonych przez lata środków pieniężnych w OFE. Ale ktoś z tych pieniędzy na pewno skorzysta. Okazało się, że skorzystał rząd Donalda Tuska. W świetle obowiązującego w Polsce prawa, emeryci nie mają żadnych gwarancji, z tytułu tzw. praw nabytych, co do wysokości swoich świadczeń emerytalnych lub nawet, co do sposobu waloryzacji świadczeń. W świetle dotychczasowych postanowień Trybunału Konstytucyjnego RP w kwestii praw nabytych oraz zasad demokratycznego państwa prawnego, prawem nabytym jest jedynie decyzja o świadczeniu emerytalnym, natomiast jego wysokość może być zmieniana wedle uznania rządzących (Sejm oraz rząd RP). Ale nawet przyznanie świadczenia emerytalnego może być zakwestionowanie tzw. względami sprawiedliwości społecznej, o czym dobitnie przekonali się niedawno byli funkcjonariusze oraz pracownicy cywilni służby bezpieczeństwa PRL. Rząd z pewnością doskonale zna ten stan prawny, a obywatele też wiedzą, że obiecanki rządu w kwestii świadczeń emerytalnych są mało wiarygodne.

      Przeczytaj cały artykuł

      Reforma emerytalna - na czym polega jej stopniowy demontaż ?

      niss26an50.wordpress.com/2009/11/14/reforma-emerytalna-na-czym-polega-jej-stopniowy-demontaz/
    • off-ice Emerytury z ZUSu - których nie będzie. 02.01.11, 13:13
      Systemy emerytalne są stosunkowo młodym wynalazkiem i mają niewiele więcej jak
      100lat. Wcześniej żadnych systemów emerytalnych nie było i ludzie przez tysiące lat radzili sobie całkiem nieźle. Polegało to na tym by w okresie aktywności zawodowej zarobić tyle pieniędzy by starczyło do życia gdy już sił nie starczało do pracy. Ponadto w większości społeczeństw zamiast „systemu emerytalnego” istniała normalna rodzina. Funkcja rodziny polegała miedzy innymi na tym by młodsi jej członkowie opiekowali się niezdolnymi już do pracy seniorami podświadomie czując że takie jest naturalna kolej rzeczy i że sami doznają tej opieki od swoich dzieci gdy przyjdzie ich kolej.
      Twórcą systemu emerytalnego jest nie kto inny jak niejaki pan Bismarck, a system polegał na tym że każdy z pracujących musiał pod przymusem oddawać ściśle ustaloną część swego wynagrodzenia na potrzeby zbudowanego przez państwo systemu emerytalnego. W zamian za ową składkę ubezpieczony mógł liczyć na to że w przypadku jeśli osiągnie wiek emerytalny państwo wypłaci mu emeryturę z której będzie się mógł utrzymać. Państwo będzie mu wypłacało tą emeryturę aż do śmierci, niezależnie czy emeryt zdążył zgromadzić w okresie pracy odpowiednią sumę środków czy też nie.

      System ten był typowym systemem solidarnościowym gdzie wszyscy zrzucali się na
      swoją przyszłą emeryturę nie mając żadnych gwarancji czy skorzystają z jej dobrodziejstwa. System ten nie miał wiele wspólnego ze sprawiedliwością ale jego twórcy nie kierowali się tą ideą. Jeśli kierowali się to raczej „sprawiedliwością społeczną” która jak wiemy jest czymś innym od "sprawiedliwości” . Dodajmy że nowszą odmianą „sprawiedliwości społecznej” jest idea zwana eufemistycznie „Polską solidarną". Wszystkie te idee polegają na tym że nie wolno pozostawić człowiekowi swobody i prawa do decyzji co do swojej przyszłości lecz trzeba jego wcześniej posiadane prawa i swobody ograniczyć i kontrolować poprzez narzucenie mu ograniczeń i różnego rodzaju danin finansowych czyli podatków.
      Z tych podatków odebranych uczciwie pracującym obywatelom państwo a raczej urzę
      dnik, który o tym decyduje dzieli pieniądze (po wcześniejszym przepuszczeniu
      z nich co najmniej 1/3)
      i rozdaje po uważaniu tej czy innej grupie społecznej, która z jakichś przyczyn jest zbyt biedna, niezaradna by sama zadbać o siebie lub skupiła na sobie zainteresowanie czy sympatie urzędnika.Zasadniczo system emerytalny tego typu zawsze funkcjonował jak typowy system „argentyński” czyli wpłacający i dokładający w tym systemie nie otrzymywał towaru/usługi za swoje składki tylko finansował dostęp do tych dóbr innym beneficjentom. Dopiero następne, dorosłe pokolenie uwikłane w ten łańcuszek płaciło ten podatek emerytalny na utrzymanie swego rodzica. Zasadniczo system „argentyński” może całkiem sprawnie funkcjonować o ile skala „dawców kapitału” przerasta ilość „biorców”. W pierwszej połowie XX wieku system całkiem sprawnie funkcjonował. Wynikało to z prostego faktu że mało ludzi dożywało wieku emerytalnego a jeśli dożyli to długo nie cieszyli się swoją emeryturą.
      Niestety (dla systemu emerytalnego) w 2-giej połowie XX wieku okres życia zaczął się wydłużać (lepsze warunki życia, lepsza opieka medyczna) co spowodowało że
      ludzie żyli coraz dłużej a swoją aktywność zawodową nadal kończyli w tym samym
      okresie co ich rodzice. Dodatkowym problemem był spadek dzietności w społeczeństwach spętanych systemem emerytalnym. W czasach gdy żadnego systemu emerytalnego nie było ludzie chcieli mieć liczne potomstwo. Liczne potomstwo było gwarancją że rodzice będą mieli aktywną polisę emerytalną. Wprowadzenie systemu emerytalnego spowodowało pośrednio likwidację ryzyka braku środków do życia na starość. Ludzie doszli do wniosku że nie potrzebują mieć dzieci, które by ich utrzymały (jeśli sami nie zdołali dość odłożyć na swoją starość) bo mają przecież emeryturę, którą gwarantuje im państwo. Zapomnieli że ich pieniądze które przez całe lata pracy płacili pod postacią składek emerytalnych już wyparowały (wypłacono je ich rodzicom i dziadkom) i że ich emerytura jest zależna od tego czy ich dzieci pójdą do pracy i oddadzą część swojego wynagrodzenia z której pieniądze pójdą na utrzymanie przyszłych emerytów.
      Innym czynnikiem pogarszającym sytuacje była niefrasobliwość rządzących i bezwzględność różnego rodzaju grup związkowców egzekwujących i rozszerzających swoje wcześniej zdobyte przywileje pracownicze (w tym i emerytalne), które z przyczyn oczywistych muszą być finansowane przez ogół wszystkich płacących składki.
      Jednocześnie w wyniku spadku dzietności zmniejszyła się liczba pracujących płacących składki emerytalne. To stopniowo doprowadziło do sytuacji gdy wydatki przekroczyły wpływy. Twórcy systemu emerytalnego i jego opiekunowie postanowili zaradzić problemowi. Podnieśli składki emerytalne czyli podatki płacone przez pracujących na emerytów. Przez pewien czas mogło wydawać się że problem został powstrzymany ale tendencja większych wydatków nad wpływy była nie do odwrócenia. Dodatkowo pobierając coraz większe składki i egzekwując coraz brutalniej tą daninę doprowadzono do ucieczki wielu płatników w tzw. „szarą strefę” co automatycznie sprawiło że wpływy były jeszcze mniejsze. By ratować piramidę finansową zaczęto „na mieście” pożyczać pieniądze by pokryć manko w kasie i móc finansować uprawnionych do pobierania świadczeń emerytalnych. Dług rósł ale nikt się nie przejmował bo to był dług budżetu państwa a nie instytucji czy osoby prywatnej.
      Opisana powyżej koncepcja „piramidy finansowej” polegającej na finansowaniu przez jedną grupę (płacących składki) emerytur drugiej grupy (emerytów) została nazwana eufemistycznie „umową społeczną” a jest reprezentowana przez ZUS.
      Za każdym razem gdy ktoś próbuje choćby werbalnie podważyć tą koncepcje rozlega
      się potężny krzyk obrońców „umowy społecznej” widzący w niej wartość, która jest bezdyskusyjna i która wynika z owej umowy jaką miało zawrzeć społeczeństwo tworzące dane państwo. Jakże szyderczo brzmią tu słowa Murray'a Newtona Rothbard’a, który szydził słowami „zlikwidujmy przymus płacenia podatków i zaraz się przekonamy, czy jest jakaś „umowa społeczna”, czy nie”. Nikt, jak dotąd, nie zaryzykował przeprowadzenia tego jakże prostego eksperymentu, co daje nam prawie 100% pewność, że ta cała teoria, to przysłowiowa „lipa” i tak naprawdę, to nikt z pośród rozsądnych ludzi w nią nie wierzy, a jeśli wszyscy o niej bez ustanku gęgają, to po to żeby było fajowo lub żeby ogłupić tych nieco mniej inteligentnych a nadal płacących bez szemrania składki w ramach owej „umowy”.
      To są główne przyczyny, z powodu których za 20 - 30 lat – ZUS (zwany również ̵
      Zakładem Utylizacji Składek)
      nie będzie w stanie wypłacać emerytur NIKOMU.
      • jacek_dp Re: Emerytury z ZUSu - których nie będzie. 08.01.11, 10:46
        Zabawny tekst. Znajdź mi jedną młodą rodzinę, która zwleka z posiadaniem dzieci lub ogranicza ich ilość bo wiedzą że kiedyś dostaną emerytury :-)
        Raczej kierują się wygodą, wolą pojechać na zagraniczne wakacje, na narty zimą itd. itp.
        Dzieci to poważny wydatek a ludzie są teraz wygodni. Po co im to?
Pełna wersja