Pokolenie z inaczej rozwiniętymi mózgami

02.01.11, 00:51
Poziom myślenia, chęć pokonywania problemów, chęć dyskutowania, umiejętność abstrakcyjnego myślenia, umiejętnośc wysławiania się, nazywania emocji u dzisiejszych młodych ludzi zwłaszcza u chłopaków leży plackiem. Jeszcze 8 - 10 lat temu na lekcjach było z kim dyskutowac, poruszać ciekawe problemy (pamiętam wręcz gorace dyskusje). Nawet jeśli to było jeszcze nieporadne (uczę w gimnazjum), często dochodziło do kłótni między dyskutującymi to miło było patrzeć na ich zaangażowanie. Po takich lekcjach wychodziłam z uśmiechem na twarzy. Teraz wszystko jest nudne, nic im się nie chce, kazde zadanie, każdy problem jest po to by go ominąć. Przykro patrzeć gdy po zadaniu pytania widzę w oczach kompletny brak chęci, zainteresowania. Taką bezdenną głupotę. Najlepiej położyc głowę na ławce i z głupim uśmieszkiem czekac na dzwonek.Juz nawet nie chce mi się pisac o poziomie prac pisemnych. Kopiuj wklej to podstawowa działalność mimo, że tyle razy sie na tym przejechali. Przykro to powiedzieć, ale chłopcy w gimnazjum powoli zmieniają się w producentów nawozu. Interesuje ich tylko zabawa, wygłup i to na bardzo niskim, prostackim poziomie, nie wymagającym jakiegoś pomysłu, inwencji twórczej. Zawsze byłam zwolennikiem koedukacji. Dzisiaj zaczynam być przeciwnikiem. Dziewczyny na obecności chłopaków w klasie tylko tracą, oni ciągna je w dół, albo zagłuszają, zastraszają swoim prostactwem.
Nie wiem gdzie leży przyczyna. Z jakichś względów zaczęli z mediów korzystać tylko dla zabawy. Nie szukają informacji (nie potrafią zreszta tego robic). Kiedy chcę ich tego nauczyc wyłączają się, rezygnują i znowu ta pustka w oczach. Myślę, ze w którymś momencie pozostawiono ich sam na sam z komputerem, telefonem niech się czymś zajmą i zostawią nas zapracowanych w spokoju. Przegapiliśmy moment kiedy trzeba było ze zdwojoną siłą skupić sie na wychowaniu, na pobudzaniu ambicji. Myśleliśmy, że te gadżety wystrczą, ze im pomogą w zdobywaniu świata a stało się inaczej.
Boję się o ich przyszłość, boję sie o naszą przyszłość kiedy oni dorosną i będą mieli pchac świat do przodu.
    • ahk4iepaiv8u Re: Pokolenie z inaczej rozwiniętymi mózgami 14.01.12, 12:49
      "Poziom myślenia, chęć pokonywania problemów, chęć dyskutowania, umiejętność abstrakcyjnego myślenia, umiejętnośc wysławiania się, nazywania emocji u dzisiejszych młodych ludzi zwłaszcza u chłopaków leży plackiem."

      A co się Pani dziwi.. ja miałem "chęć pokonywania problemów" to oskarżono mnie że je wywołuję "trouble maker", miałem chęć dyskutowania to oskarżono mnie o "trolling", prezentowałem "umiejętność abstrakcyjnego myślenia" to powiedziano mi że jestem socjopatą. Chciałem "poruszać ciekawe problemy" to uświadomiono mnie co do jedynych słusznych rozwiązań. Byłem "zaangażowany" dopóki się nie zorientowałem że przynosi mi to najwyżej więcej pracy a dochód przynosi konformizm. Czytałem książki, więc mi je odbierano udzielając mi "adekwatnej" kary. Szukałem informacji, to powiedziano mi że szukam nie tych których powinienem i których mi wolno. Nie przegapiliście tego momentu, zwyczajnie go zdławiliście pod hasłem społecznego dobra i sprawiedliwości społecznej. To się nazywa hipokryzja, a nie "przegapienie momentu".

      Zdziwienie efektami takich działań jakie Pani wyraża jest w gruncie rzeczy podstawą zrzucania z siebie odpowiedzialności za opisane działania, niczym więcej.
Pełna wersja