Wóz albo przewóz

09.01.11, 10:22
Brawo, panie Michale ! "Dzieci we mgle"... POPISOWA pointa !
    • jwasz1952 Wóz albo przewóz 09.01.11, 12:33
      Wszystko się zgadza tylko nie mogę zrozumieć jednego. Jak sto tysięcy osłów zbiera się w jednym miejscu przez tydzień czasu to jakoś tam dojeżdżają.Gorzej jest jak te sto tys. osłów chce wyjechć jednego dnia i o tej samej porze. To czyja jest wina.Obserwuję pociągi w moim miejscu zamieszkania.Jeżdżą prawie puste.Na czym ta kolej ma zarabiać.
    • brzmski że szymon - osioł, nie - cyrenejczyk? 09.01.11, 14:55
      "transport w wielkim tygodniu tradycyjnie zapewniają osły" - puentą poraża, pożal się boże - michał o.; a że traktuję autora, mimo podłej konduity, wcale poważnie... padło na szymona; choć tylko przez oka mgnienie; do czasu gdym skonstatował, że myśl autora podążała innymi, jakże krętymi ( z powodu - kościół?, no to ja... w długą) drogami; panie o. - niedziela palmowa z triumfem chrystusa na osiołku to nie wielki tydzień; wszak ten rozpoczyna się wielkim poniedziałkiem
    • brzmski ala - ma asa 09.01.11, 15:14
      "tydzień dzieci miał... siedmioro", itd., itp.; są to, wyssane niemal z matczynej piersi rudymenta tożsamości; panie brzmski, można szerokim łukiem omijać kościoły, a "sie czyta - sie wie", różne takie, fundamentalne; inkryminowany felietonik, z żenującą wtopą - nie dziwi nic; z powodu - czego się można spodziewać po tzw. czerskim środowisku
    • ju-li1 Wóz albo przewóz 09.01.11, 17:44
      Panie Ogórek!
      Osły, to (idąc tropem Pana dowcipu) mogą ewentualnie zapewnić transport przed Bożym Narodzeniem (ciężarna Matka Jezusa jechała ponoć do Betlejem na osiołku) lub w Niedzielę Palmową, w którą chrześcijanie świętują triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy (na oślicy). Ale nie w Wielkim Tygodniu! Cóż za ignorancja!
    • trajkotek smaczne żarty 09.01.11, 19:26
      po przeczytaniu opowieści o nowej książce pani i pana Gross przeżyłem traumę ...
      czy może pan pomóc mi odreagować traumę i opowiedzieć kilka fajnych dowcipów o mordowanych żydach ...
      Panie Ogórek, pan ma wiele słusznych uwag, he, he , he ... dajmy na to, to chore czczenie tragedyj ludzkich.
      Otóż, może w zabawny i kulturalny sposób opowie pan he, he, he, nawet na drugiej stronie gazety ... o dziwnych ludziach, którzy przyjeżdżają do Polski z dalekiego kraju i świętują to, że przed laty na tej ziemi, mieszkańcy tego kraju wraz z gośćmi z niemiec wymordowali ich, hłe, hłe, hłe przodków... oczywiście nie chodzi o tych, którzy trwają w żałobie, ale o tych co podgrzewają atmosferę, hłe, hłe, hłe ... .
      Na koniec spróbuję zażartować w pańskim stylu - z pewnością jednak - nie dorównam:
      jeśli chodzi o prochy - to przed nagraniem wziął Pan za dużo, czy za mało? he, he, he!

      wspomina Pan dawne czasy ... łza w oku się kręci ... pamięta Pan, jak zrobiono wał z ogórka ... aaalbo na odwrót ...he, he, he ...?
      • trajkotek link do sd 09.01.11, 22:09
        link - kaczor mówi spieprzaj pan, zas spieprzaj dziadu słychać z offu - jak dla mnie to głos moniki olej.


        ps. panie MO dziękuję za życzenia i życzę dokładnie tego samego, co Pan mnie, tylko 2 razy więcej!
      • minstrel515 Re: smaczne żarty 10.01.11, 00:00
        "kilka fajnych dowcipów o mordowanych żydach(!)" znajdziesz pan sobie w organach Sakiewicza i Rydzyka, znacznie panu jak widać bliższych. Czekają tam na takich z otwartemi rencami.
        • trajkotek Re: smaczne żarty 10.01.11, 00:18
          oj, nie rozumie pan pana Ogórka, ale nie szkodzi, he, he, he ...
          wystarczy, że Pan MO zrozumie, o co mi chodzi!
          • minstrel515 Re: smaczne żarty 10.01.11, 00:58
            Może wytłumaczę jak chłop krowie: kpina z patosu nijak się ma do "fajnych dowcipów o mordowanych żydach(!)", jak pan sobie wykoncypował. Z patosu, nie z ofiar. Pan nawiązuje do książki Grossa, ale co to ma wspólnego z Ogórkiem? Grzebanie w żydowskich grobach to zupełnie inny wątek, bardzo dla Polaków obciążający. Tego typu dowcipy, jeśli się pojawiają, to tylko w wyżej wymienionych organach. Pana "aluzyjki" świadczą zaś o pańskich sympatiach, co mnie akurat nic nie obchodzi.
            • trajkotek Re: smaczne żarty 10.01.11, 22:39
              minstrel515 napisał:

              > Może wytłumaczę jak chłop krowie: kpina z patosu nijak się ma do "fajnych dowci
              > pów o mordowanych żydach(!)", jak pan sobie wykoncypował. Z patosu, nie z ofiar
              > . Pan nawiązuje do książki Grossa, ale co to ma wspólnego z Ogórkiem? Grzebanie
              > w żydowskich grobach to zupełnie inny wątek, bardzo dla Polaków obciążający. T
              > ego typu dowcipy, jeśli się pojawiają, to tylko w wyżej wymienionych organach.
              > Pana "aluzyjki" świadczą zaś o pańskich sympatiach, co mnie akurat nic nie ob
              > chodzi.
              tak, to prawda, kpina z patosu ... ma się nijak - zaś grzebanie w grobach obciąża tych, którzy grzebali, a jesli grzebiący to byli Polacy, to obciąża tych którzy grzebali, udział żydów w zbrodniach nkwd i sb obciąża tych, którzy ich dokonywali, a nie Żydów ( tłumaczę jak krowa chłopu). Ale (robię podobnie jak Gross), trochę należy przerysować, by ktoś chciał zwrócić na zjawisko uwage ...
              Moim zdaniem z patosu wokół takiej tragedii nie należy kpić
              • minstrel515 Re: smaczne żarty 11.01.11, 11:03
                Nareszcie zrozumiałem pańską logikę: udział polaków w mordowaniu Żydów obciąża tych, którzy mordowali, a nie Polaków, szczególnie "prawych".
                • trajkotek Re: smaczne żarty 11.01.11, 16:21
                  "Nareszcie zrozumiałem pańską logikę"
                  - prawie, ale nie do końca - udział Polaków w mordowaniu żydów obciąża tych P, którzy brali w tym udział, a nie wszystkich P. Mało poetyckie, ale racjonalne.
                  • minstrel515 Re: smaczne żarty 12.01.11, 16:46
                    trajkotek napisał:

                    > "Nareszcie zrozumiałem pańską logikę"
                    > - prawie, ale nie do końca - udział Polaków w mordowaniu żydów obciąża tych P,
                    > którzy brali w tym udział, a nie wszystkich P. Mało poetyckie, ale racjonalne.


                    Ani poetyckie, ani racjonalne; po prostu beznadziejne. Kropka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja