123jna
13.01.11, 08:17
Mloda (przypuszczam) dama z Naszego Dziennika uzywa okreslen "Anodina... z szyderczym usmiechem, przyodziana w karnawalowy kostium... jezyk z agitki komunistycznej o "zlych kapitalistach". Kto te kobiete uczyl dziennikarstwa? Czy ci ludzie nie potrafia rozpoznac jezyka totalitaryzmu, agitacji? Bardzo to przykre, ale jak tylko uslyszalam o katastrofie w telewizji holenderskiej to pomyslalam: znow popisywali sie jak na autostradach i wykonywali ze strachu polecenia prezydenta. Niewazne czy bezposrednie czy posrednie. To byl ten nacisk z gory, zabojczy i glupi. Wina jest zdecydowanie po stronie polskiej. szkoda tylko, ze Rosjanie nie potrafili sie zachowac po ludzku i przyznac do swych (przeciez nielicznych) bledow.
A co do lotniska - jak Polacy mogli sobie wyobrazac, ze tam byl Wersal? Co to juz zapomnieli jakie jest Rosja - przeciez tak PiS na nia narzeka -a tak bardzo chcieli na tym pseudo-lotnisku wyladowac?