Kontroler chciał wstrzymać lądowanie

15.01.11, 07:44
I prawo anatomii: jakbyś się chłopie nie wykręcał, d... zawsze z tyłu.

    • 1zorro-bis Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 07:44
      Il-76 odlecial. No wlasnie. Odlecial....
      • jazmig Wieża nie dała zgody na lądowanie 15.01.11, 21:14
        tylko na zejście do 100m. Nikt oczywiście nie mógł przewidzieć, że polski nawigator nie umie czytać mapy i używając radiowysokościomierza doprowadzi do zejścia na 20 m. Trudo o to mieć pretensje do Rosjan.
    • welda Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:01
      Nic nie jest w stanie zmienić faktu, że niepotrzebne osoby były w chwili lądowania w kokpicie.
      I wałkowanie w kółko tego tematu, to bicie piany.
      • gucio60 Re: Biciem piany jest idiotyzm 15.01.11, 10:32
        Faktu zmienić nie można ale jakie on ma znaczenia dla katastrofy ? Na wieży mogą przebywać różni ludzie w różnym czasie i nam nic do tego. To lotnisko jest zamknięte czyli nieczynne.Chcesz je umiędzynarodowić ?
        Piloci ? 101 uparli się lądować. Sądzisz, że gdyby nawet padła z wieży komenda "zamykamy lotnisko" to ci by odeszli ? W pierwszym kontakcie z załogą, lotnisko w Smoleńsku podało "nie ma warunków do lądowania" i jaka była reakcja 101 ? Lecieli dalej do Smoleńska. Oni chcieli za wszelką cenę tam wylądować a jeśli już nie, to otrzymać wyraźny zakaz lądowania, którym można będzie machać senatorom amerykańskim przed oczami, na co Rosjanie ze względów na dyplomatyczny sztorm nie mogli się zgodzić licząc z kolei na "chyba życie jest dla nich ważniejsze". Przeliczali się tak ci jak i tamci z tym, że ci stracili życie. Pech. Jeszcze raz pokazaliśmy, tak pokazaliśmy, przynajmniej te 61% niezadowolonych z raport MAK jak jesteśmy bezdennie głupi.
      • a.k.traper Kluczowym momentem była decyzja o lądowaniu 15.01.11, 12:13
        Mimo ostrzeżeń i warunkowej zgodzie na "próbę podejścia", zdecydowano o próbie lądowania, radar lotniskowy nie pozwalał na precyzyjne śledzenie a pilot nie odpowiadła po podaniu przez wiezę odległości, bo albo był tak skupiony (co we mgle normalne) albo nie mógł podać bo przyrząd jak podano nie był ustawiony prawidłowo, najpewniej obie przyczyny się skumulowały.
        Oczywiście, że obecność generała nie działała pozytywnie na pilota, nie każdy lubi jak mu na ręce patrzą, tym bardziej że awans zalezał od tego.
        Rosjanie chcieli byc uprzejmi a teraz zarzuca im sie zamach, jednak uprzejmość nie popłaca a chama od razu trzeba bic w pysk bo zrobi jakiś numer - to stara mądrość ludowa, a ja to przerabiałem tylko w innym wymiarze.
        Bardzo obrazowym określeniem były słowa kontrolera gdy dowiedział się że mimo wszystko ma pomóc w podejściu - "A na ch... mnie on zdies nużen", no własnie i nie ma co komentować dalej.
    • tow_rydzyk "Nikt nie bedzie rozkazywal naszemu Prezydentowi" 15.01.11, 08:16
      Bardzo proszę mocium panie
      Mocium panie me wezwanie
      Mocium panie wziąć w sposobie
      Wyleczenia nas w chorobie.


      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca - onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata. Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow. Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja. Lotnisko wojskowe w Smolensku wcale nie odbiega standardami od przecietnych lotnisk wojsk NATO w Iraku czy Afganistanie. Oprocz olbrzymich transportowcow laduja na nich VIP-y z krajow koalicji lacznie z prezydentami USA. Z przyczyn bezpieczenstwa robia to bez zbednego afiszowania sie (wizyty sa zazwyczaj nie zapowiedziane i wie o nich tylko waska grupa wtajemniczonych) na maszynach znacznie wiekszych od prezydenckiego Tupolewa. Jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejny absurdalny zarzut/argument PiS-wskiej tuby, jajoglowego bezmozgowca i polinteligenta “mecenasa” Rogalskiego obarczajacego stalinowskich oprawcow wina za to, ze przeprowadzili egzekucje na polskich oficerach w miejscu tak bardzo oddalonym od nowoczesnego portu lotniczego godnego samolotu Prezydenta Rzeczypospolitej.


      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy jak dzieci nieudolnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili.
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem i po mesku uderzmy sie w piers.
      Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly / przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal lekko nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna nie straci do nas cierpliwosci i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opatrznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob pistujacych najwyzsze funkcje w panstwowie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu.

      • henryk-sikora odpowiedź dla "tow_rydzyk" 15.01.11, 09:22
        Nic dodać nić ując, no może jeszcze kilka przymiotników mozna by dodać, aby dookreślić naszą pieprzoną słowiańską mentalność. Niemniej gratuluje bardzo celnego opisania stanu rzeczy.
        Ja czuje wewnętrzny niesmak i żal, że buduje się nowy mur niezgody z Rosją. To nas może drogo kosztować, nie tylko w stosunkach z Rosją, ale z całym światem, bo nikt nie zrozumie naszego lamentu. Nawet dla niemowlaka jest oczywista przyczyna katastrofy, a tą przyczyną jest ta nasza byle jakość, zasada "jakoś to będzie", które można zauważyć wszędzie i na każdym kroku, począwszy od błahych zachowań. Weźmy za przykład odsłonięcie tablicy na Wawelu, kiedy to księżulo nie sprawdził nawet dokładnie nazwisk i odczytał 2/3 sprawiając przykrość wielu pominiętym rodzinom, poprzez dziury w drogach, a kończąć na kolejnych katastrofach samolotowych. Nawet niepojęta katastrofa dla wojska z Mirosławca nic nie nauczyła.
        Zamiast wywalić na zbity pysk kilkuset wojskowych z ministrem ON na czele i "sprzątać" i budować po tej katastrofie zdrowe procedury, rzetelne szkolenie, itd... itp... to my sie czepiamy Rosjan, że nie zamieścili w raporcie informacji z wieży. Gdyby Rosjanie nie zezwolili na lądowanie i uratowali życie 96 osób to do dzisiaj mielibyśmy napięte stosunki z powodu "zhańbienia" prezydenta RP poprzez niedopuszczenie go do Katynia na obchody rocznicy, aby mógł pokazać "wielkiemu narodowi polskiemu" jaki to on wielki wódz, jak on potrafi uprawiać politykę historyczną przed wyborami prezydenckimi.
        • hrabia.komuruski "gdyby Rosjanie nie zezwolili" to by ladowal na zapasowym 15.01.11, 10:10
          tak jak IL-72 i uroczystosci opoznione ale by odbyly.
          Zezwolili bo wszystko bylo przygotowane do zamachu.
          Przestan mataczyc kremlowski krecie
          • maaac Re: "gdyby Rosjanie nie zezwolili" to by ladowal 15.01.11, 10:16
            Taaaaa.
            I siła wszystkich umysłów ESPERów dawnego ZSRR wmawiali naszej załodze "lądujcie, lądujcie, lądujecie". "Olejcie mgłę, olejcie kiepskość lotniska, olejcie brak rosyjskiego lidera, olejcie brak dokładnych informacji o lotnisku, lądujcie, lądujcie, lądujcie".
            No i co nasza biedna załoga musiała zrobić? Próbowała wylądować. Potem tylko Rosjanie musieli sfałszować obecność alkoholu we krwii ich dowódcy - gen. Błasika i wymazać jego bohaterskie słowa z taśm (potrafił przełamać hipnozę wraz z Wielkim Prezydentem): "Pan Prezydent kategorycznie zabrania lądować! On sam by zaryzykował, ale życie jego obywateli jest dla niego najważniejsze!"
            • poborowy102 Re: "gdyby Rosjanie nie zezwolili" to by ladowal 15.01.11, 11:23
              prezydent nie jest pilotem.
              Głupie jest też gadanie, ze musieli, bo by się spóźnili. Samochody poleciały na zapasowe, czyli tak czy siak by się spóźnili.
              • maaac Re: "gdyby Rosjanie nie zezwolili" to by ladowal 15.01.11, 11:43
                poborowy102 napisał:

                > prezydent nie jest pilotem.
                Tiaaaaa..........
                Nie jest, a ktoś mówi że jest? Ale może conajmniej próbować wywalić ich z pracy za nie spełnianie swoich idiotycznych kaprysów co już raz robił.

                > Głupie jest też gadanie, ze musieli, bo by się spóźnili. Samochody poleciały na
                > zapasowe, czyli tak czy siak by się spóźnili.
                To po cholerę tam lądowali? I jakie to samoloty "latały"?
                • swoboda_t Re: "gdyby Rosjanie nie zezwolili" to by ladowal 15.01.11, 12:46
                  Ił, który ostatecznie nie wylądował miał na pokładzie m.in. samochody dla polskiej delegacji. Dobitnie świadczy to o misternym zamachu - ruskie odesłali Ił-a do Mokswy (jeśli dobrze pamiętam) by Najlepsiejszy Prezydent RP dowiedziawszy się o tym fakcie w patriotycznym uniesieniu zarządał lądowania stwierdzając, że jak ruskie takie złośliwe, to on choćby na piechotę miał pójść, to do Katynia dotrze. Zamach panie, zamach jak nic.
                  • nie_rozenek_taki Re: "gdyby Rosjanie nie zezwolili" to by ladowal 15.01.11, 17:36
                    Już sobie wyobrażam co ta miernota i jego podcierdupy by tam wyprawiali jakby się dowiedzieli, że im samochodów nie dostarczyli ... parodia i kurdupelstwo!

          • nie_rozenek_taki Wolski prezydęt ląduje tam gdzie chce! 15.01.11, 15:43
            - Panie Prezydencie, minister Kazana przekazał mi, że warunki uniemożliwiają lądowanie, mgła, nic nie widać, zwyczajna PiS-da, ale piloci chcą lądować.
            - Panie Generale, co za absurd - oni widzą ludzi nie kartofle! Jak im spieszno do nieba, to niech się przesiądą na F-16. Proszę im rozkazać lecieć na zapasowe.
            - Tak jest na zapasowe. Które? Witebsk, Mińsk, czy Moskwa?
            - Moskwa wykluczona! Powiem Panu za 5 minut.

            "Prezydent jeszcze nie podjął decyzji"

            - Panie Generale, lecimy do Mińska - wszystko tam gotowe i czekają na nas.
            - Tak jest Panie Prezydencie, ale oni się uparli lądować - twierdza, że jak nie wylądują, to ich zabiją!
            - Co za kretynów sadzacie Generale za sterami?!?!?!?!? Proszę tam natychmiast iść i w razie sprzeciwu przejąć dowodzenie - lecimy do Mińska. Jestem odpowiedzialny za życie i zdrowie tych ludzi, a jak się rozwalimy to na Wawelu mnie przecież nie pochowają!!!
            - Rozkaz, Panie Prezydencie.
            • g00sman Re: Wolski prezydęt ląduje tam gdzie chce! 15.01.11, 16:44
              +10!
              • nie_rozenek_taki Re: Wolski prezydęt ląduje tam gdzie chce! 15.01.11, 17:34
                Śmichy, chichy ale Kaczołap był odpowiedzialny za życie tych ludzi. Niestety zmusił ich do samobójstwa a teraz bliźniak próbuje zrobić z niego bohatera i męczennika. Po prostu dwa porypy!
          • bosonoga.contessa Re: "gdyby Rosjanie nie zezwolili" to by ladowal 15.01.11, 17:11
            hrabia.komuruski napisał:

            > tak jak IL-72 i uroczystosci opoznione ale by odbyly.
            > Zezwolili bo wszystko bylo przygotowane do zamachu.
            > Przestan mataczyc kremlowski krecie
            Panie hrabio, idac pańskim tokiem rozumowania, trzeba by stwierdzić, ze Polacy lecący feralnym lotem, to bezmyslne istoty(można nazwać wprost, ale nie mowi sie zle o umarłych), ktore szły , jak ćma do ognia w zasadzkę wroga. Nie zważajac na mgłę, złą wolę, złą komunikację oraz wiele innych przeciwnosci losu,w imię Boga i dla historii dali sie zabić. Przykro mi zwracać Panu uwagę, ze hrabia powinien miec trochę powściągliwości...nawet przy fantazjowaniu:))))
            Pozdrawiam
            PS
            Krecik, to takie miłe zwierzątko, a Pan chyba użył go w niewłasciwej konfiguracji słownej
          • denea Re: "gdyby Rosjanie nie zezwolili" to by ladowal 15.01.11, 22:33
            hrabia.komuruski napisał:

            > tak jak IL-72 i uroczystosci opoznione ale by odbyly.

            Ale opóźnione uroczystości nie miały już sensu, bo cały cymes polegał na tym, że była sobota i ludziska mieli live zobaczyć w publicznej TV jak prezydent oddaje hołd naszym poległym bohaterom... transmisja na żywo ma to do siebie, że jest zaplanowana na konkretny czas - byłaby potworna wtopa, bo najpierw Jasio Pospieszalski musiałby łatać cenny czas antenowy duperelami, a potem prezydent oddawałby hołd bez obecności kamer.... no do doopy. Pięciominutowa relacja w Wiadomościach to nie to samo przecież.

            A żadną tajemnicą nie było, że to miał być początek kampanii prezydenckiej Kaczyńskiego. Stąd taka bizantyjska delegacja, ci wszyscy generałowie, parlamentarzyści, duchowni... Tusk na oficjalnych obchodach nie miał tak znamienitej świty.


            I w ten sposób możemy powiedzieć, że jednak pycha może okazać się zabójcza :(
        • brat_barnaba Trzy kłamstwa i wstyd ofiar 15.01.11, 14:52
          Oczywiście, w pełni zgadzam się z wypowiedziami twoją oraz tow-rydzyka i nie chę powielać argumentów, które już wielokrotnie zostały użyte. Chcę tylko zwrócić dodatkowo uwagę na "techmnologię", jaką stosuje się w tej bezprecedensowej kampanii hipokryzji oraz awanturnictwa. Jest to technologia permanentnego kłamstwa, które - według teorii Goebbelsa - powtórzone odpowiednią ilość razy staje się prawdą. A oto trzy z wielu kłamstw, które nieustannie powtarzają bezczelni politykierzy oraz wszawe mendia, które judzą do miedzynarodowej awantury.

          "Polska ma zapisy rozmów osób z wieży kontrolerów w Smoleńsku i dlatego wie, że gdyby nie rozkaz przełożonych, nie wydaliby zgody na lądowanie Tu-154" - bełkocą obłudni politykierzy i takoż wtórują im mendia.

          Rzecz w tym, że rosyjscy kontrolerzy nigdy nie wydali zgody na lądowanie. Zezwolili tylko na zejście do tzw. wysokości decyzji czyli w tym przypadku 100 metrów. Na dalsze komendy kontrolerów załoga nie reagowała i samowolnie podjęła decyzję o lądowaniu. Tak wygląda kłamstwo numer jeden.

          Kłamstwo numer dwa polega na sugestii, iż to rozkaz Krasnokutskiego spowodował, iż kontrolerzy dopuścili do lądowania zamiast odesłać samolot na inne lotnisko. Kłania się tu znów faktografia, która czyni ten zarzut bzdurnym. W rozmowach załogi z kontrolą lotów kilkakrotnie padała sugestia odejscia na lotnisko zapasowe, a Krasnokutski miał za zadanie nie dopuścić tylko do skandalu międzynarodowego, jaki niewątpliwie urządziliby Polacy, gdyby Rosjanie arbitralnie odesłali samolot do Witebska czy Mińska nie dopuszczając go nawet do przelotu nad Smoleńskiem i oceny panujących tam warunków. Krasnokutski bynajmniej nie rozkazał wydać zgody na lądowanie i zgody takiej nie było. Powoływanie się na "rozkaz Krasnokutskiego" to zatem typowe mącenie wody, w której łatwiej łapać ogłupiałe ryby.

          I wreszcie kłamstwo numer trzy, polegajace na bzdurnej sugestii, że gdyby lot był uznany za wojskowy, to do katastrofy by nie doszło. Po pierwsze nie było żadnych przesłanek aby uznać lot za wojskowy, bo kluczowym i decydującym jest w takim przypadku nie to, kto siedzi za sterami (w mundurze czy bez) ani nie to czy samolot ma wymalowaną na ogonie szachownicę lecz to jaka jest "treść" i cel lotu. Lot ten nie miał zaś żadnych celów wojskowych, na pokładzie maszyny znajdowali się cywile, którzy lecieli jak najbardziej w cywilnym celu, zwykłym samolotem pasażerskim. Czy policyjny posterunek przed ambasadą obcego państwa powoduje, że staje się ona obiektem militarnym? Czy BOR-owski ochroniarz ministra czyni z ministra policjanta? Wojskowi tylko obsługiwali ten lot, nic więcej. Nie ma więc żadnych podstaw do uznania lotu za wojskowy, co zresztą merytorycznie niczego nie zmienia.
          Po drugie bowiem, gdyby nawet wziąć pod uwagę, że lot jest "częściowo wojskowy", to rosyjski kontroler lotu i tak nie miałby pełnej jurysdykcji nad polskim samolotem z głową państwa na pokładzie. Decydowałyby tu znacznie wyższe czynniki i argumenty niż wola rosyjskiego oficera z wieży kontrolnej. Jak zresztą i w praktyce było. To z tego właśnie powodu rosyjski kontroler, jakkolwiek formnalnie mający władzę nad rosyjskim wojskowym Iljuszynem 76, który wiózł samochody i wyposażenie do obsługi wizyty polskiego Prezydenta w Katyniu, nie mógł zakazać lądowania podległego mu formalnie samolotu, tylko obserwował dwie nieudane próby wylądowania, aż pilot w końcu sam podjął decyzję od powrocie do Moskwy. Po co więc kłamać, że formalny status lotu zapobiegłby katastrofie?

          To ledwie trzy z wielu kłamstw, pochodzące akurat z artykułu, który jest komentowany w tym wątku. Takich kłamstw rozpowszechnia się jednak w polskich mendiach całe mnóstwo. Kłamią przede wszystkim wściekli politykierzy, których do szału doprowadza fakt, że Moskwa nie chce wziąć na siebie winy za katastrofę i śmierć polskiego Prezydenta, co - ich zdaniem - jest nam winna za Katyń, wywózki na Syberię i do Kazachstanu oraz wiele innych przewinień wobec Polaków.

          Moim zdaniem, to ordynarne targowanie się o wzięcie przez Rosję części winy na siebie, obraża pamięć osób, które zginęły pod Smoleńskiem. Zgineły one niewinnie i podwójnie tragicznie, bo głupio - z powodu bałaganu, nonszalancji i niefrasobliwości. Ale przede wszystkim nonszalancji i niefrasobliwości naszej, polskiej, rodzimej, a nie żadnego spisku i rosyjskiego zamachu na polskie świętości narodowe. Chamskie targowanie się o przyjęcie części winy przez Rosjan uwłacza więc godności ofiar, które - jestem pewien - głęboko by sobie tego nie życzyły i wzdragały się na myśl o kłótniach nad ich grobami zawierającymi zmasakrowane szczątki ich ciał. Gdybym wierzył w tę fantazję, że w tej chwili spoglądają oni gdzieś z chmur na to, co się dzieje w sprawie ich tragicznej śmierci, to jestem pewien, że z tamtej perspektywy wygląda to wręcz dramatycznie i musi powodować ogromne zawstydzenie głupotą, małostkowością i kołtuństwem pozostałych na Ziemi niektórych ich "obrońców".
          • bosonoga.contessa Bracie Barnabo - dziękuję!! 15.01.11, 16:55
            Bracie Barnabo,
            dawno nie czytałam z taką przyjemnością wypowiedzi dot.problemu, który od kilku dni zaprząta glowy wielu Polakow. Tak rzeczowo, tak rozumnie, tak przejrzyście i do tego pieknie po polsku już dawno nie piszą (a w wiekszości i nie mówią) polscy dziennikarze, od których przecież mamy prawo wymagać określonego pozimu wiedzy i warsztatu dziennikarskiego. Wydaje mi się Bracie Barnabo, ze w krótkim przeciez tekście wypunktowałeś to, co najważniejsze i w zasadzie nie ma o czym dyskutować, jeno wziąć sie do naprawiania tego co wadliwie funkcjonuje w trybach procedur do tej pory wadliwych (prosze porownać ustalenia komisji po katastrofie CASA z ustaleniami MAK ).
            Co do hipokryzji i awanturnictwa polityków, to w zasadzie chyba mnie nie zaskakują, bowiem coraz mniej madrych, odpowiedzialnych i powaznych ludzi "wchodzi" w politykę i nad tym ubolewam. Natomiast jestem sfrustrowana postawą polskich dziennikarzy, którzy albo nie sa dostatecznie do rzemiosla przygotowani, albo pogoń za pieniedzmi sprawia, ze wypisuja bzdury,manipuluja opinia publiczną na swoj uzytek, czynia przeróżne fajerwerki, które pozwalaja im zaistnieć, czyniąc wiele złego w swiadomosci Polaków. Chęć "gwiazdowania" przysłania często nie jednemu redaktorowi cel jakm jest rzetelny opis zjawisk i rzeczy, bądź rzetelna analiza wydarzenia. To niestety bardzo smutne. Smutne jest także to , że tak wielu rodaków uwiodły "wymachiwania szabelką" niektorych politykow i podjudzanie (wybacz bracie Barnabo) przez księży katolickich.
            Co do katastrofy, Bracie Barnabo, to myslimy, jak sądze podobnie.
            Dziękuję
          • venelainen Re: Trzy kłamstwa i wstyd ofiar 15.01.11, 23:20
            To jest logiczne rozumowanie. Niech Bóg obdarzy nas wszystkich takim rozsądki. Dziękuję bardzo!
          • zojek2 Re: Trzy kłamstwa i wstyd ofiar 17.01.11, 17:11
            masz racje, ze ten spor zaczyna obrazic pamiec po ofiarach - ale czy wsrod nich nie byli tacy, ktorzy akurat w ten sposób rozumowali? Przceciez cala ta swita prezydencka to byla spolka pisowcow i pisówek, az do prezesa banku centralnego, jak gdyby tam zamordowano zlotowke.
            • brat_barnaba Re: Trzy kłamstwa i wstyd ofiar 19.01.11, 19:46
              zojek2 napisał:
              > masz racje, ze ten spor zaczyna obrazic pamiec po ofiarach - ale czy wsrod nich
              > nie byli tacy, ktorzy akurat w ten sposób rozumowali? Przceciez cala ta swita
              > prezydencka to byla spolka pisowcow i pisówek, az do prezesa banku centralnego,
              > jak gdyby tam zamordowano zlotowke

              Zapewne masz rację, część ofiar katastrofy miało prawdopodobnie podobne poglądy i mentalność co Macierewicz czy Kempa. Ponosząc śmierć przeszli jednak do kategorii szczególnej, o której nie mówi się źle.
      • kaliuszekkg Re: "Nikt nie bedzie rozkazywal naszemu Prezydent 15.01.11, 09:27
        powiem krótko
        nieźle masz nasrane w ........
    • henryk_49 Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:16
      .
      Nigdy nie ma jednej jedynej przyczyny katastrof. Jest, natomiast, pojęcie bezpośredniej przyczyny. Zanim ona nastąpi składa się na nią cały ciąg zdarzeń . A zdarzenia ogólnie znane, które wystąpiły przed katastrofą, są następujące,
      -urzędnicy państwowi wysokiej rangi, ośmieszali prezydenta , przy każdej możliwej okazji ,
      -starali się pomniejszyć znaczenie każdej wizycie prezydenta,
      -odbierano mu samolot, odbierano salonkę, krzesło i t.p. stosowano szykany,
      -ośmieszono, najbardziej doniosłą nie tylko dla Gruzji , ale i dla Polski wizytę w Gruzji/ Jaki prezydent, taki zamach- Komorowski/
      -oficjalna wizyta ustalona była w styczniu, na dzień 10 kwietnia, zmieniono w ostatniej chwili jej status na nieoficjalną. Obniżyło to poważnie poziom staranności, jej przygotowania, tak przez Polski MSZ i MON , jak i stronę Rosyjską.
      Wszyscy pasażerowie samolotu, tak z opozycji jak i koalicji dobrze te fakty znali. Znali je również piloci, znali je Rosjanie.Katastrofa Smoleńska, to skutek totalnej wojny prowadzonej przez rząd i PO, przeciwko PIS-owi, przeciwko opozycji. Gdyby nie kampania oszczerstw ,prowadzona przeciwko Prezydentowi i PIS, wszyscy mieli by zaufanie, tak do pilotów jak i do strony rosyjskiej, a w szczególności do kontrolerów lotu.
      W tej sytuacji całą winę za Katastrofę Smoleńską ponosi PO i nasz rząd. Rosjanie mogli tylko katastrofie zapobiec , nie zrobili tego, woleli ryzykować. Nie chcieli być w wojnę polsko-polską wmieszani.

      • maaac Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:54
        Jeżeli ośmieszanie prezydenta miało takie mordercze skutki według ciebie to jak ocenisz skutki ośmieszania przez prezydenta polskich lotników ze spec-pułku po locie do Gruzji?
        • arnika8 Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:21
          maaac napisał:

          > Jeżeli ośmieszanie prezydenta miało takie mordercze skutki według ciebie to jak
          > ocenisz skutki ośmieszania przez prezydenta polskich lotników ze spec-pułku po
          > locie do Gruzji?

          To było nie tylko ośmieszanie, ale i upokarzanie oraz grożenie np. "Jeszcze się policzymy".

          Dla przypomnienia:

          "Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy. Po
          powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie". Tak powiedział Lech
          Kaczyński ponad dwa lata temu o pilocie, który ze względów bezpieczeństwa odmówił
          lądowania tam gdzie prezydent sobie życzył. Pilot nie zaryzykował lądowania w
          Tbilisi i wybrał odległe o kilka godzin jazdy samochodem lotnisko zapasowe.

          "Tchórzliwego" pilota wybronił przed konsekwencjami rząd. Niestety lekcja ze
          skutków nieposłuszeństwa została najwyraźniej dobrze zapamiętana przez innych
          pilotów.

          Jest mi niezmiernie żal, że młody, zdolny pilot oraz jego równie młodzi koledzy
          zginęli tragicznie wraz z pasażerami w imię czyichś rozdętych ambicji politycznych, nie potrafiąc przeciwstawić się wywieranej na nich presji.
          • denea Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 22:54
            >
            > To było nie tylko ośmieszanie, ale i upokarzanie oraz grożenie np. "Jeszcze się
            > policzymy".

            Przypomnijmy jeszcze "wojnę o krzesło w Brukseli" i publiczne suponowanie pilotom Pietruczukowi i Protasiukowi kłamstwa, choroby psychicznej i symulanctwa - proszę, jakże zacne źródło:
            www.kppis.pl/opinie,292.html

            Pamiętacie ?
            www.fakt.pl/O-tego-pilota-kloca-sie-Tusk-i-Kaczynski,artykuly,37279,1.html


            Jak słyszę te brednie, że ludzie z 36. pułku i prezydent latali razem i nie może być mowy o tarciach czy presji między nimi - to wątpię w zdrowe zmysły bajaczy takich jak pan Dubieniecki :/
      • septyczny Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:55
        Kampanie oszczerstw to uprawial i uprawia PiS... Te wszystkie "przypuszczenia graniczace z pewnoscia", "oczywiste oczywistosci" itd. to nic innego jak nieudokumentowane pomowienia... Wszystkie "zelazne" dowody padaja jeden po drugim w sadach... Skoro szkalowano Prezydenta to ja sie pytam gdzie sa te sprawy sadowe? Bo takie rzeczy sa w Polsce z mocy prawa scigane z urzedu... To, ze sie smiano z poczynan Kaczynskiego to inna sprawa, ale sam dawal ku temu powody (i jego otoczenie tez)... A jak juz slysze o "moralnej odpowiedzialnosci rzadu PO" to mi sie noz w kieszeni otwiera... Moralnie odpowiedzialny to jest Jaroslaw - za sianie nienawisci wsrod polakow
        • irekowa A po co miał PIS i ś.p.Prezydent oddawać sprawę 15.01.11, 09:36
          do sądu za szkalowanie. Przecież wiadomo jaki byłby wyrok: sąd uznałby że we Polsce jest demokracja i każdy może mówić i postępować jak uważa, nawet wkładać flagę polską w psie gwno, nazywać prezydenta chmem i domagać się badań psychiatrycznych. Niejaki były poseł Palikot już zapomniał jak chciał odstrzelić i wypatroszyć sp.Prezydenta bo ostatnio u M. Olejnik mówił,że on nigdy nie mówił o zabijaniu, a pani redaktor zawsze tak szybko w ripostach tym razem przemilczała tę wypowiedź Plikota. W sądach wygrywa tylko PO, a PIS musi tylko płacić olbrzymie odszkodowania i wszędzie przepraszać.
          Nie byłam wielką zwolenniczką sp.L.Kaczyńskiego ale ta wściekła, niewyobrażalna nagonka rządu, artystów i mediów na głowę państwa było czymś obrzydliwym.
          • kuma1 Re: A po co miał PIS i ś.p.Prezydent oddawać spra 15.01.11, 09:49
            Gdyby posłuchał bardzo dobrych rad posła Palikota żył by i przygotowywał do wyborów.
          • maaac Re: A po co miał PIS i ś.p.Prezydent oddawać spra 15.01.11, 10:11
            irekowa napisała:

            > do sądu za szkalowanie. Przecież wiadomo jaki byłby wyrok: sąd uznałby że we Polsce
            > jest demokracja i każdy może mówić i postępować jak uważa, nawet wkładać flagę polską
            > w psie gwno, nazywać prezydenta chmem i domagać się badań psychiatrycznych.
            Wyobraź sobie, że tak. Wolność słowa na to zezwala. Czy wszystkie wymienione przez ciebie przypadki w ocenie moralnej są słuszne to już inna sprawa. Wszystko zalezy od kontekstu.
            W kazdym razie ja jezeli ktoś się zachowa po chamsku nazwę go chamem BEZ względu na zajmowane przez niego stanowisko. A dla mnie bez wątpienia chamskim zachowaniem było śmianie się Lecha Kaczyńskiego z Premiera Rzeczpospolitej Polskiej w czasie OFICJALNEJ uroczystości międzynarodowej, w dodatku w ramach spotkania z tak waznym dla naszego kraju partnerem jak USA. Jeszcze bym darował parsknięcie śmiechem odruchowe, każdemu czasem mogą newry puścić, ale przykryte potem jakimś okrągłym "politycznym" kłamstwem, że się zaksztusił albo, że było to związane z czymś innym. Prezydent jednak się do tego PRZYZNAŁ i nie uważał swojego zachowania (hihoty na na ważnych uroczystościach zdażają się tylko w pierwszysch klasach podstawówki, albo osobom z wyraźnym niedorozwojem umysłowym) za coś NAGANNEGO. Podobnie Prezydent NIGDY nie zrozumiał jak nieostrożnym, czy wręcz głupim były jego konkretne zachowania w Gruzji (upieranie się przy lądowaniu i "wycieczka" na rosyjski posterunek). O ile popieram samą idee wsparcia Gruzji jako państwa (bo już jej prezydent to gorzej) w konflikcie z Rosją, to wymienione szczegóły tej wizyty świadczą o... no brak słów.

            > Niejaki były poseł Palikot już zapomniał jak chciał odstrzelić i wypatroszyć sp.Prezydenta bo
            > ostatnio u M. Olejnik mówił,że on nigdy nie mówił o zabijaniu, a pani redaktor zawsze tak
            > szybko w ripostach tym razem przemilczała tę wypowiedź Plikota.
            Dobre kłamstwo polega na mówienie półprawd. I tak właśnie TY kłamiesz w swojej wypowiedzi. Próbujesz sugerować jakoby Palikot kiedykolwiek nawoływał do mordowania i "patroszenia" Prezydenta. Sprawa wyglądała jednak zupełnie inaczej:
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8067298,Tusk_krytykuje_Palikota_za_slowa_o_patroszeniu_Kaczynskiego_.html
            Jakoś gdzieś "umyka" satyryczny charakter tej wypowiedzi i jej metaforyczność. W dodatku kazdy może usłyszeć że mówił o JAROSŁAWIE nie LECHU i, że te słowa padły PO śmierci LECHA.

            > W sądach wygrywa tylko PO, a PIS musi tylko płacić olbrzymie odszkodowania i wszędzie
            > przepraszać.
            Znów kłamstwo. Nie zawsze PO wygrywa. Czasem przegrywa. Przegrało np sprawę z kandydatem na prezydenta Wrocławia. Przegrane PiSu też nie wiążą się bynajmniej z jakimiś "ciemnymi siłami" tylko z faktem, że ta partia ma wyjątkowow lekceważący stosunek zarówno do prawa jak i sprawiedliwości. Jakby je szanowali nie przegrywali by tyle procesów.

            > Nie byłam wielką zwolenniczką sp.L.Kaczyńskiego ale ta wściekła, niewyobrażalna
            > nagonka rządu, artystów i mediów na głowę państwa było czymś obrzydliwym.
            Oj oj oj.... biedny biedny prezydent, a tu prawie CAŁA inteligencja się na nim wyżywa... To łatwiej stwierdzić, że ta inteligencja jest do dupy, niż to, że jednak mieli rację i coś z tym prezydentem było "nie tak"?
            No i nie kryguj się, że "nie byłaś". Po tym panegiryku i kłamstwach w jego obronie można ci wierzyć tak jak MAKowi, że Rosjanie byli 100% niewinni.
            • jkredman a jendak Plaikot mówił o upolowaniu i 15.01.11, 11:01
              wypatroszeniu - i za to chamstwo na poważnie nikt go nie rozliczył, a w zasadzie powinien stanąć przed sądem za nawoływanie do zabójstwa - bo tak tą wypowiedź należy rozumieć

              kawałów o Żydach w obozie koncentracyjnym chyba nie pochwalasz i nie usprawiedliwiasz, więc dlaczego Palikota próbujesz usprawiedliwić i wytłumaczyć jakąś metaforą, to nie była metafora, to było co najmniej chamstwo jeżeli nie zbrodnicze nawoływania do nienawiści
              • maaac Re: a jendak Plaikot mówił o upolowaniu i 15.01.11, 11:38
                jkredman napisał:

                > wypatroszeniu - i za to chamstwo na poważnie nikt go nie rozliczył, a w zasadzie
                > powinien stanąć przed sądem za nawoływanie do zabójstwa - bo tak tą wypowiedź
                > należy rozumieć
                A jednak NIE mówił. Widac jakiekolwiek kawały na temat kogokolwiek związnego z PiSem sa obrazą.

                > kawałów o Żydach w obozie koncentracyjnym chyba nie pochwalasz i nie usprawiedliwiasz,
                Polecam film:
                Życie jest piękne www.filmweb.pl/Zycie.Jest.Piekne
                Jak widać można. Więc nie same opowiadanie kawałów jest złe ale kontekst w jakich się je opowiada. Jezeli porównuje się Jarosława Kaczyńskiego do "wilka polskiej sceny politycznej" a z kolei u Komorowskiego podkreslało się jego zainteresowanie myśliwstwem stąd pojawiła się METAFORA (wiem, że dla PiSowców to trudne słowo) o "polowaniu, ustrzeleniu i patroszeniu".

                > więc dlaczego Palikota próbujesz usprawiedliwić i wytłumaczyć jakąś metaforą, to nie była
                > metafora, to było co najmniej chamstwo jeżeli nie zbrodnicze nawoływania do nienawiści
                Niestety, za głupotę zwolenników PiSu wynikającą z ich fanatyzmu, która się między innymi objawia brakiem rozumienia tekstów po polsku nie odpowiadam
              • white_lake Re: a jendak Plaikot mówił o upolowaniu i 15.01.11, 23:19
                tylko że Palikot mówił satyrycznie i z przymrużeniem oka, natomiast niejaki Hofman, pisowska gnida najgorszego gatunku, całkiem poważnie nawoływała do powieszenia Palikota i już szukała mu gałęzi
                i co? i nic, wszystko cacy
                Adaś nasz, to jemu wolno, tak?

                Jezu, jak ja mam już dość tego użalania się nad biednym, poniewieranym prezydentem
                ten człowiek okazywał tyle pogardy wszystkim, od spieprzającego dziada, przez słynną pielęgniarkę po polityków, że chyba trzeba mieć duszę niewolnika, żeby tego nie widzieć
                albo być z pis, bo pis to on kochał
                "krzesło mu zabrali" - jakie, kurna krzesło, ono nigdy nie było jego, wpraszał się na chama i mącił, wepchnął się do Brukseli, żeby gadać o Gruzji i co? spóźnil się i nie powiedział ani me ani be
                to była chodząca żenada i na nic się nie zdadzą wasze zaklęcia, pamiętamy, jak było, a kto nie pamięta - niech sięgnie do internetu, wszystko tam jest
            • jkredman żeby wypatroszyć, trzeba zabić 15.01.11, 11:03
              ale tobie się wydaje że każde sku...syństwo można usprawiedliwić, jeżeli sku...syn jest nasz
              • maaac Żeby zrozumieć coś trzeba myśleć. 15.01.11, 11:45
                jkredman napisał:

                > ale tobie się wydaje że każde sku...syństwo można usprawiedliwić, jeżeli sku...
                > syn jest nasz

                To typowa projekcja. Właśnie próbujesz przy pomocy kłamstw bronić sk**ynów, bo oni twoi.
          • pablobodek Re: A po co miał PIS i ś.p.Prezydent oddawać spra 15.01.11, 11:14
            Do katastrofy mogłoby nie dojść, gdyby:
            1. Po awanturze gruzińskiej postawiono prezydęta przed Trybunałem Stanu - wywieranie presji na kapitana statku powietrznego jest karalne,
            2. Prezydęta poddano badaniom lekarskim, jak to przyrzekała jego kancelaria, leczono i wyleczono !

            A lotnisko zgodziło się na próbne podejście, pod warunkiem uzyskania przez załogę dodatkowej zgody po zejściu do wysokości 100 m (posadka dopołnitielno). Polska załoga, będąca pod presją generała i zwierzchnika sił zbrojnych to polecenie zignorowała i spokojnie odczytywała wysokości aż do 20 m !!!!
            Kontrolerzy mogli jeszcze, jak powiedział Wałęsa, ostrzelać nie wypełniający poleceń lotniska samolot !!
            Ten sam Wałęsa, który powiedział "Durnia mamy za prezydenta". Teraz to już czas przeszły, mieliśmy.
            PS: treść raportu, 210 stron, jest dostępna w sieci. Polecam, to naprawdę była kompromitacja. Strony polskiej.
            I przypomnijcie sobie jak ocenił ten lot, ceniony przecież, Frederick Forsyth.
      • arnika8 Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:59
        henryk_49 napisał:

        > .
        > Nigdy nie ma jednej jedynej przyczyny katastrof. Jest, natomiast, pojęcie bezpo
        > średniej przyczyny. Zanim ona nastąpi składa się na nią cały ciąg zdarzeń . A z
        > darzenia ogólnie znane, które wystąpiły przed katastrofą, są następujące,
        > -urzędnicy państwowi wysokiej rangi, ośmieszali prezydenta , przy każdej możliw
        > ej okazji ,
        > -starali się pomniejszyć znaczenie każdej wizycie prezydenta,
        > -odbierano mu samolot, odbierano salonkę, krzesło i t.p. stosowano szykany,
        > -ośmieszono, najbardziej doniosłą nie tylko dla Gruzji , ale i dla Polski wizyt
        > ę w Gruzji/

        Jaki prezydent, taki zamach- Komorowski/ - nie tak było
        było tak:
        "Jaka wizyta, taki zamach". Po co kłamać i jeszcze oczerniać nieżyjacego L.Kaczyńskiego?

        > -oficjalna wizyta ustalona była w styczniu, na dzień 10 kwietnia, zmieniono w o
        > statniej chwili jej status na nieoficjalną. Obniżyło to poważnie poziom starann
        > ości, jej przygotowania, tak przez Polski MSZ i MON , jak i stronę Rosyjską.
        > Wszyscy pasażerowie samolotu, tak z opozycji jak i koalicji dobrze te f
        > akty znali. Znali je również piloci, znali je Rosjanie.Katastrofa Smoleńska, to
        > skutek totalnej wojny prowadzonej przez rząd i PO, przeciwko PIS-owi, przeciwk
        > o opozycji. Gdyby nie kampania oszczerstw ,prowadzona przeciwko Prezydentowi i
        > PIS, wszyscy mieli by zaufanie, tak do pilotów jak i do strony rosyjskiej, a w
        > szczególności do kontrolerów lotu.

        > W tej sytuacji całą winę za Katastrofę Smoleńską ponosi PO i nasz rząd.

        Jesteś w błędzie.
        Ale błądzić to rzecz ludzka:)

        Rosjani
        > e mogli tylko katastrofie zapobiec , nie zrobili tego, woleli ryzykować. Nie ch
        > cieli być w wojnę polsko-polską wmieszani.
        >
        • kuma1 Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 10:14
          Ja tę sytuacje odbieram zupełnie inaczej.Walka o bycie razem z Premierem w Brukseli to torpedowanie możliwości rozwinięcia skrzydeł polskiej dyplomacji bo automatycznie ta niedojda była przewodniczącym delegacji a jak już odniesiono jakiś sukces to można go było przypisać w części jemu.I taka zagrywka torpedowania działalności rządu,utrudnienia w służbie zagranicznej łącznie z przesłuchaniem ministra w klatce dźwiękochłonnej i próba jego zniesławienia.Ta wywrotowa działalność PIS trwa i dziś.Temu również służy cala wrzawa po 10 kwietnia.Nie żałoba a polityczny wir.Nawet uznawany za królewski Wawel został zbrukany i zniesławiony.
      • erte2 Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:07
        henryk_49
        Zapomniałeś o jeszcze jednej - najważniejszej przyczynie: Donald Tusk przed 10. kwietnia nie odwołał Lecha Kaczyńskiego z pełnionego urzędu (co powinien był zrobić dla dobra Polski). To karygodne zaniedbanie w najistotniejszy sposób przyczyniło się do katastrofy, bo przecież w takiej sytuacji nie leciałby do Smoleńska z człą świtą. Winę za to w sposób oczywisty ponosi PO.

        P.S. Czy "49" to twój wskaźnik IQ ?
      • henryk-sikora odpowiedź dla "henryk_49" 15.01.11, 09:33
        Wyliczone przez Pana rzekome "przyczyny" katastrofy są bzdurą i nie mają nic wspólnego z faktem katastrofy. Natomiast takie przyczyny jak niewłaściwe szkolenie pilotów, niewłaściwy ich dobór, a w zasadzie brak odpowiedniej kadry doświadczonych i dobrych pilotów, są przyczynami "poprzedzającymi" katastrofe.
        Wyliczenie przez Pana tzw. "zmiana statusu wizyty" rzekomo w ostatniej chwili, jest powtarzaną od dłuższego czasu brednią przez nieuków i idiotyów. Zawsze, jeżeli szef rządu lub prezydent leci do innego państwa bez oficjalnego zaproszenia, to wizyta jest nieoficjalna i tak było również tym razem. Co nie oznacza, że nie są zachowane pewne normy protokolarne i względy bezpieczeństwa. Na prezydenta Kaczyńskiego czekał na lotnisku wiceminister spraw zagranicznych Rosji i gubernator obwodu, więc normy protokolarne były dochowane z pełną starannością.
        Proszę więc nie pisać bredni, bo tutaj bywaja też ludzie myślący głową.
        • pablobodek Re: odpowiedź dla "henryk_49" 15.01.11, 11:36
          "brak odpowiedniej kadry doświadczonych i dobrych pilotów, są przyczynami "poprzedzającymi" katastrofe."
          B. słusznieś zauważył. Lech K. od prawie 5 lat był Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych !!!!!! To z jego polecenia robiono czystki w armii, zwalniano doświadczonych żołnierzy, bo mieli PRL-owską przeszłość. W Pułku lotniczym nie było komu latać !!
          W ekspresowym trybie awansował powolnego mu Błasika, a powinien go postawić przed sądem za katastrofę Casy. Błasik, jeśli już był w kokpicie, to miał obowiązek pilnowania przestrzegania procedur przez pilotów. Tego nie zrobił. Pozwalał, czy też zachęcał, do łamania prawa i sprowadzania niebezpieczeństwa katastrofy. Powinien być zdegradowany pośmiertnie.
          Przeczytaj Raport - włosy staną Ci na głowie !! Rosjanie wykazali m.in., że dokumentacja pilotów była fałszowana !
          A sięgając głębiej do przyczyn wypadku - to oskarżyć powinniśmy braci Wright i Tupolewa !!
      • czuk1 Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:40
        Nic praktycznie nie zmieniło się w pułku lotnictwa specjalnego wożącego vip-ów, a min. obrony mówi w wywiadzie radiowym:
        wprowadziłem to i to, zakazałem tego i tego, sprawdziłem wykonanie - poprzez meldunek złożony mi ustnie przez gen. Błasika. I to jest poważny człowiek, odpowiedzialny polityk, kompetentny minister ????????????????????!!!!!!!!!!!!!!

        Tak bawić się w pracę, w zarządzanie.... mogą jedynie dzieci.
        Za ujawnienie stanu swojego umysłu i działań.... od jutra min. Klich powinien mieć sankcje prokuratorskie.
        • czuk1 Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:44
          Dlatego jestem, za opinia henryka_sikory:
          ...." Zamiast wywalić na zbity pysk kilkuset wojskowych z ministrem ON na czele i "sprzątać" i budować po tej katastrofie zdrowe procedury, rzetelne szkolenie, itd... itp... to my sie czepiamy Rosjan, że nie zamieścili w raporcie informacji z wieży. Gdyby Rosjanie nie zezwolili na lądowanie i uratowali życie 96 osób to do dzisiaj mielibyśmy napięte stosunki z powodu "zhańbienia" prezydenta RP poprzez niedopuszczenie go do Katynia na obchody rocznicy, aby mógł pokazać "wielkiemu narodowi polskiemu" jaki to on wielki wódz, jak on potrafi uprawiać politykę historyczną przed wyborami prezydenckimi. "

          ...... na co premier Tusk czeka.
          Wywiad Min. Obrony wczorajszy jest podstawa do wywalenia i podjęcia śledztwa prokuratorskiego.
      • mirarob Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:51
        jakby nie było zachowań śmiesznych, toby nie dało się ośmieszać, szanowny panie
      • wilma.flintstone Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 10:36
        henryk_49 napisał:


        > Katastrofa Smoleńska, to
        > skutek totalnej wojny prowadzonej przez rząd i PO, przeciwko PIS-owi, przeciwk
        > o opozycji.


        Zapomniales dodac, ze byla to wojna prowadzona w odpowiedzi na oparta na prawdzie, uczciwosci, milosci i lagodnosci polityke PiS wobec PO.
      • domektomek Zgadzam się z henrykiem 49. 15.01.11, 10:37
        W tej gazecie propaganda PO i szkalowanie Kaczyńskich przekroczyły wszelkie normy przyzwoitości. Już kilkukrotnie czytając wypowiedzi piszących tu forumowiczów zastanawiałem się czy nie zgłosić oficjalnie prokuraturze doniesienia , o szkalowaniu i obrażaniu w Gazecie osób na wysokich stanowiskach państwowych. Uważam ,że takie zgłoszenie, to tylko kwestia czasu.
        A propos wypowiedzi henryka 49.
        Od siebie przypomnę, że po objęciu rządów przez PIS jego władze propnowały współpracę PO. PO odrzuciła propozycję utworzenia wspólnego rzadu, dlatego Kaczyński został zmuszony do wchodzenia w koalicję z Lepperem , Giertychem i im podobnym. Ale o tym obiektywna Gazeta nie pisała i nie pisze.
    • antobojar Skoro Polska ma zapis z wiezy, rozmowa blizniakow 15.01.11, 08:22
      tez musi byc w posiadaniu sledczych...?
      Kiedy zostanie opublikowana...?
      • zuko.sa Re: Skoro Polska ma zapis z wiezy, rozmowa blizni 15.01.11, 09:27
        Rozmowa miedzy bracmi tuz przed ladowaniem moze byc kluczem do rozwiazania tej zagadki. Chcialbym poznac jej zapis, ktory z pewnoscia jest zarejestrowany.
        • ned_pap Re: Skoro Polska ma zapis z wiezy, rozmowa blizni 15.01.11, 10:43
          Ten zapis wniósłby moim zdaniem niewiele - najwyżej informacje o stanie umysłu obu Kaczyńskich i stosunkach między nimi. Gdyby Jarosław kazał Lechowi lądować niezależnie od warunków, i Lech wydał takie polecenie swoim dworzanom, to Błasik pewnie w miarę jasmo przekazałby tę informację pilotom - a w rejestratorach nic takiego nie ma.
          • pablobodek Re: Skoro Polska ma zapis z wiezy, rozmowa blizni 15.01.11, 11:46
            Z rejestru nie odczytano, ale przeczytaj co działo się między 8:30 i 8:35 - decyzji prezydenta jeszcze nie ma, a później już jest po decyzji - pokład gotowy do lądowania !! W ty też czasie przygotowano samolot technicznie - wypuszczono podwozie (to wg raportu).
    • leser.1 Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:25
      W/g mnie słowa obsługi naziemnej cytowane w artykule świadczą wyłącznie o determinacji Rosjan.
      Zależało im bardzo, aby uniknąć politycznych komentarzy w przypadku nie wyrażenia zgody na lądowanie.
      Zgoda na podejście Ił-a i nieudane lądowanie wynikały z tych samych pobudek. Chodziło o zabezpieczenie wizyty Kaczyńskiego.
      • pablobodek Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 12:59
        Właśnie - Ił -76, ten wielki 4-silnikowy transportowiec wojskowy wiózł kolumnę samochodów , którymi miano przewieźć pasażerów tupolewa do Katynia, a także lecieli nim ochroniarze dla Lecha Nielękliwego !
        Paradoks sytuacji polegał więc na tym, że gdyby tutka nawet wylądowała, to nie było środków transportu i ochrony, aby dostarczyć Głównego Pasażera wraz ze świtą na miejsce docelowe !! Odlecieli do Moskwy !! Mało się nie rozbiwszy w Smoleńsku, zresztą.
        Zamawiali by taryfy miejskie ze Smoleńska ??!!
    • grzes07 dlaczego dziennikarze tylko matacza cala sprawe? 15.01.11, 08:30
      fakty sa faktami i od tego nie mozna uciec, ciekawe dlaczego polskie media zapominaja o tym fakcie ze juz w trakcie lotu zaloga i pasazerowie samolotu dostali wiadomosc o bardzo zlych warunkach panujacych nad lotniskiem w Smolensku i wyborem innego lotniska ale ta informacja zostala zignorowana wiadomo a co bylo jej powodem, do pseudo dziennikarzy wieza kontrolna nie moze zakazac ladowania moze odmawiac ale nie zakazac tutaj decyzje podejmuje glowny pilot a w tym wypadku byl to Blasik i jego kompani
    • sceptyk31 Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:35
      Oczywiście autor tego tekstu raportu MAK nie czytał. Bo gdyby czytał to na swoje pytania znalazłby odpowiedzi, oczywiście gdyby posiadł umiejetnośc czytania ze zrozumieniem. Bo że takiej umiejętności nie posiadł świadczy jego dziwaczna interpretacja cytatu z wypowiedzi tego pułkownika. Przecież tam nie ma słowa o lądowaniu, jest tylko zgoda zejścia do wysokości 100 m czyli wysokości decyzji. I w lotnictwie nie ma tak, że każdy sobie lata jak za przeproszeniem traktorzysta w PGR, nikogo nie pytając o zgodę. I o tę zgodę trzeba pytać na każdym etapie schodzenia. Ciekawe że piloci nie zapomnieli pytać o zgody z kolejnych wysokości aż do 500 m, potem zapomnieli. Zamiast upowszechniać bzdury, może warto pytać Klicha co z pilotami JAK-40 który wyladował bez zgody kontrolerów, ale jakos mu się udało.Radze patrzeć w lustro zamiast przez okno. To co wypisują dziennikarze nie znający raportu, to podżeganie do nienawiści przeciwko Rosji. A zreszta raport MAK tak naprawdę z punktu widzenia prawa ma znaczenie takie sobie, najwazniejsze jest to co ustali prokuratura i w Rosji i u nas. I te prokuratury takie komisje/ jako zbiorowych biegłych/ może sobie powoływać do skutku.
      • pablobodek Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 13:23
        Dziękuję ! Kompetentna i spokojna wypowiedź ! Dodam przykładowo, jako kubełek zimnej wody na rozpalone głowy, że w raporcie wskazano fałszerstwa w dokumentach pilotów, samego Protasiuka !!
        Podczas lądowania złamano/przekroczona minima - lotniska, samolotu i pilota !!
        I to wszystko za przyzwoleniem, czy nawet poduszczeniem generała, głównodowodzącego polskiego lotnictwa wojskowego ! Należy rozważyć jego pośmiertną degradację.
        W locie do Tbilisi podobnie - całe dowództwo naciskało na załogę, aby spełniła grymas ZSZ RP !
        Chciano też wówczas, aby 2. pilot Protasiuk przejął dowództwo i wykonał zadanie. Ten odmówił. Pożył dzięki temu prawie 2 lata dłużej.
        Gdyby po tym skandalu postawiono Lecha K. przed Trybunałem Stanu - katastrofy smoleskiej by nie było !!
    • jercym54 Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:43
      tak to jest jak polityka wpi....la się w decyzje normalnych ludzi fachowców. Dotyczy to obydwu stron.
    • carmen.naked Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:57
      Rosjanie nie mieli wyjscia. Kontroler chcial dzialac (o ile co mowi Miller to prawda; nigdy nic nie wiadomo!) jak kontroler i zabronic ladowania: 2 razy wspomnial wczesniej - 1) nie ma warunkow do ladowania i 2) zejdzcie na 100 m i badzcie przygotowani na pojscie na 2 krag - wiec Polacy nie maja wyjscia i zamiast krecic, przyznac, ze wieza ich ostrzegala przed ladowaniem. I z drugiej strony przelozeni. Tym w glowie byla tylko 1 mysl: jak tu nie rozwscieczyc Kartofla, bo wiadomo bylo, jak bedzie wierzgal, jesli mu sie nie uda wyladowac na czas na smietniku smolenskim. I tu cala zagadka przyziemnienia.
    • janek_48 Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:57
      Jedynym godnym uwagi elementem raportu MAK jest sposób, w jaki Rosjanie zdecydowali się go ogłosić – gwałtownie przyśpieszając moment zamknięcia prac i bez zaproszenia do udziału w tym wydarzeniu jakiegokolwiek Polaka, nawet z tych “swoich”. Było to demonstracyjne i bardzo dobitne pokazanie, gdzie MAK ma prawie 200 stron polskich uwag, których, rzecz oczywista – i to właśnie chciano pokazać – nikt w tak krótkim czasie nie mógł nawet uważnie przeczytać, a cóż mówić o ich analizowaniu.
      Była to oczywiście odpowiedź na fanfaronadę Tuska, który kilka tygodni temu nagle zapragnął popisywać się przed nami, jak to niby potrafi odważnie stawiać Putinowi: “ten raport jest w całości nie do przyjęcia”, “są w Rosji siły zainteresowane ukryciem prawdy” i tak dalej. Rosjanie bardzo brutalnie przypomnieli polskiemu premierowi, skąd mu nogi wyrastają, i że wygrażać to może sobie swojej żonie, a nie “wielkiemu narodowi”, z którym nas na dodatek dopiero co pojednał.
    • tykaczor Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 08:59
      Zaczyna mnie szlag trafiać gdy słuszę jak Minister Miller mówi, że taśmy z rozmowami kontrolerów ze Smoleńska z Moskwą opublikuje w "przyszłym tygodniu"... A dlaczego nie JUŻ Panie Ministrze ? Co się z wami dzieje ? Dlaczego przez różne "utajnienia, niedopowiedzenia..." wprowadzacie ferment między Polakami ? Dlaczego do dzisiaj Polacy nic nie wiedzą o treści rozmowy telefonicznej Jarosława z Lechem przeprowadzonej ,tego ostatniego, z pokładu samolotu tuż przed katastrofą ? Dlaczego SKRZĘTNIE PRZEMILCZA SIE TEN FAKT ? Nawet tak "dociekliwi " dziennikarze milczą i nie starają się wyjaśnić tej CIEMNEJ STRONY DRAMATU ? Czy to obawa z ich strony, że gdyby PiS doszło do władzy to mogłoby im sie przytrafić to co dziennnikarzowi Gongadze ?
    • olias Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:05
      pytanie: co to jest przyjaźń między Polakami i Rosjanami?
      - gdyby oba narody wyrżęły swoje elity ......
    • lugnateks Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:08
      Znacie to przysłowie: przytyka motyka gracy a obaj jednacy!!!
    • kibic_rudego Ruski nie wydali zgody na lądowanie ale na zejście 15.01.11, 09:16
      do 100 m.

      alez te pismaki "elita' łżą

      ale tak to jest jak w kraju hołota robi za elity.
    • nalpal Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:23
      Decyzję o lądowaniu, podejmuje tylko i wyłącznie załoga ! Dlaczego tak mały nacisk kładzie się na ten fakt? Wczoraj obserwowałem zmagania załogi samolotu mającego wylądować w Łodzi, z UK. ok.godz.18.15. Krążyli do godz.19, po czym odeszli na Katowice-Pyrzowice. Mimo systemu ILS, z powodu silnej mgły podjęli taką, a nie inną decyzję. Czy tego nikt nie potrafi w tym kraju zrozumieć ? Ani premier, czy minister obrony?
    • miroo Szalony VIP L.K. na pokładzie to kłopoty... 15.01.11, 09:33
      rosjanie politycznie pozwolili na to lądowanie aby uniknąć kolejnej scysji i pretensji ze strony tego przypała...
    • grodek75 Oto jak dobrze byla "przygotowana" strona polska: 15.01.11, 09:37
      Poniżej fragmenty raportu MAK, z którymi co szczególnie podkreślam strona polska nie polemizuje (może poza minimum meteorologicznym kpt. Protasiuka, ale tu też jest jedynie nasze slowo przeciwko rosyjskim dokumentom).
      Jak w przy takim przygotowaniu wizyty, załogi i samolotu mogło nie dojść do katastrofy?

      1. Nieważny certyfikat zdatności do lotu TU 154, nr. boczny 101:

      “...Na miejscu zdarzenia lotniczego był odnaleziony certyfikat
      zdatności do lotu samolotu nr 101, ważność którego wygasła
      20 maja 2009 roku, a także aktualny certyfikat zdatności do
      lotu innego statku powietrznego (nr 102), który w momencie
      zdarzenia lotniczego przechodził kapitalny remont...”

      2. Brak ubezpieczenia:

      “...Statek powietrzny nie był ubezpieczony. Członkowie załogi polis ubezpieczeniowych
      nie posiadali. Niezgodnie z prawem lot był wykonywany bez
      posiadania obowiązkowego ubezpieczenia lub innego zabezpieczenia od odpowiedzialności
      za wyrządzenie szkody osobom trzecim...”

      3.
      “...Oprócz dowódcy statku powietrznego, który wykonał trzy loty na lotnisko Smoleńsk
      „Północny” (wszystkie jako drugi pilot), nikt z załogi wcześniej na to lotnisko nie latał...”

      4.
      “...Rejsów technicznych dla sprawdzenia możliwości i wyposażenia lotniska Smoleńsk
      „Północny” do przyjęcia lotów specjalnych, wykonywanych statkami powietrznymi wskazanych
      typów, z uwzględnieniem faktycznego poziomu przygotowania i kompletowania załogi, polska
      strona nie wykonała...”

      5. Tu prawdziwa “perełka” – zaplanowali jako zapasowe lotnisko w Witebsku, które było zamknięte

      “...Zgodnie ze zmienionym planem lotu, wylot z Warszawy do Smoleńska był planowany na
      9.00 (pierwotnie 08.30). Lotniskami zapasowymi były Mińsk-2 (UMMS) i Witebsk (UMII). Należy
      zauważyć, że na dzień zdarzenia lotnisko Witebsk pracowało tylko od poniedziałku do piątku
      (wyłączając także święta państwowe i dni świąteczne w Republice Białoruś) w dzień (od 10.30 do
      17.30). W tej sprawie był wydany NOTAM A1643 z terminem aktualności od 23 marca do 30
      października 2010 roku. Tak więc, w sobotę 10 kwietnia lotnisko Witebsk nie funkcjonowało,
      wykorzystywać go jako lotnisko zapasowe załoga nie mogła. Jest oczywistym, że przy
      przygotowaniu do wylotu danej informacji załoga nie posiadała...”

      6. “Lewe” minimum meteorologiczne kpt. Protasiuka (Polska tu się spiera, ale dokumentów nie ma):

      “...Należy również zaznaczyć, że Komisja wykryła fakt
      niezgodności potwierdzenia minimum
      meteorologicznego dowódcy statku powietrznego dla
      podejścia wg precyzyjnych systemów (60 x 800). W
      dokumentach znajduje się notatka o potwierdzeniu
      minimum przy podejściu do lądowania na lotnisku m.
      Bruksela (Belgia) 11.02.2010. Kontrola faktycznych
      warunków meteorologicznych wykazała, że 11.02.2010
      w czasie wykonywania lądowania pogoda była:
      zachmurzenie - 900 m, widzialność powyżej 10 km...”

      7. Przekroczono maksymalną dopuszczalną masę do lądowania:

      “...Zgodnie z przeprowadzonymi obliczeniami na lotnisku Smoleńsk „Północny”, maksymalna
      dopuszczalna masa do lądowania przy lądowaniu z kursem 259° wynosiła ~74 tony. Faktyczna
      masa samolotu w chwili zdarzenia lotniczego, według obliczeń, wynosiła ~78600 kg, to jest
      przekraczała maksymalną dopuszczalną dla faktycznych warunków. Fakt ten potwierdza niedostatki
      w przygotowaniu załogi do lądowania...”

      8. Tu kolejny kwiatek – “Instrukcja obsługi samolotu”, którą dysponowała załoga pochodziła z LOT-u i jest datowana na 1994r.
      Czyli według 36 SPLT przez ostatnie 16 lat nic się w samolocie nie zmieniło...

      “...Według dostępnej informacji, w załodze Tu-154M tylko dowódca statku
      władał językiem rosyjskim. Samolot był wyposażony w Instrukcję
      Użytkowania w Locie w języku rosyjskim. Zarazem, na miejscu zdarzenia
      lotniczego odnaleziono komplet Instrukcji Użytkowania w Locie Polskich
      Linii Lotniczych „LOT” w języku polskim. Ostatnia zmiana w danej
      instrukcji, sadząc po dokonanych wpisach, wprowadzona była
      w lutym 1994 roku. Konstruktor samolotu OAO „Tupolew” nie potwierdza
      faktu oficjalnego tłumaczenia RLE na język polski...”

      9.

      “...Należy także zauważyć, że w procesie
      zniżania na prostej do lądowania, członkowie
      załogi nie wypełnili swoich obowiązków
      dotyczących informowania dowódcy statku
      powietrznego o różnych odchyleniach: dla
      prędkości lotu (± 10 km/h od obliczeniowej), w
      stosunku do położenia na ścieżce zniżania ,dla
      przekroczenia prędkości pionowej 5 m/s. Przy
      podejściu wg nieprecyzyjnego systemu nikt z
      członków załogi nie kontrolował położenia
      statku powietrznego względem ścieżki zniżania
      wg odległości do WPP i faktycznej
      wysokości lotu (nie było ani jednego meldunku)...”

      10. Na koniec “drobna” uwaga, a`propos “profesjonalizmu” załogi JAK-a z dziennikarzami na pokładzie:

      “...Przy podejściu samolotu Jak-40 który, zgodnie z wydawanymi przez
      RZP informacjami, aż do odległości 1 km znajdował się na ścieżce
      zniżania, jego faktyczne położenie nad progiem WPP (wg wyjaśnień
      RP było powyżej ustalonego, co potwierdza przytoczone powyżej
      dane. RP dał komendę na odejście na drugi krąg. Jednakże załoga
      Jak-40 komendy nie wykonała, a wykonała lądowanie...”

      Dziękuję, nie mam więcej pytań.
      • pablobodek Re: Oto jak dobrze byla "przygotowana" strona pol 15.01.11, 13:41
        Moje uznanie za analizę.
        Jeszcze nie przeczytałem całości, ale włosy trochę się prostują.
        "Lewe zaświadczenie" Protasiuka ja nazywam fałszerstwem - to przyczynek do katastrofy.
      • sal11 dzięki za dobry wybór 15.01.11, 21:16
        parę pytań zostało, ale większość Polaków powinna zamilknąć na dłużej po przeczytaniu tegoż.
        Lewe zaświadczenie to więzienie dla przełożonego(ych).

        PS: warto podawać strony przytaczanych fragmentów
    • kuma1 Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:38
      TU 154 nie miał zgody na lądowanie.Złamał uzgodnienia .Samowolka skończyła się tragedią.Próba obrzucania innych polskim piekiełkiem a może i czym gorszym ,nie najlepiej świadczy o naszej klasie politycznej i dziennikarzach.
    • wariant_b Przecież oni NIE WYDALI zgody na lądowanie 15.01.11, 09:42
      Polska ma zapisy rozmów osób z wieży kontrolerów w Smoleńsku i dlatego wie, że gdyby
      nie rozkaz przełożonych, nie wydaliby zgody na lądowanie Tu-154


      O czym my mówimy?
      JAK-40 wylądował bez zgody na lądowanie, TU-154M nie udało się wylądować samowolnie.

      Owszem, Rosjanie zastanawiali się nad zamknięciem lotniska, co automatycznie
      oznaczałoby, że samolot nie może lądować inaczej niż awaryjnie, ale nawet nie
      wiemy, jaka byłaby na to reakcja załogi - czy dalej próbowaliby lądować, czy nie.

      Rosja ma papiery na to, że kontrolerzy nie powinni byli zamykać lotniska,
      ich przepisy nie przewidują takiej możliwości w lotach międzynarodowych.
      Rosja ma papiery na to, że rola kontrolera kończyła się po doprowadzeniu
      samolotu do wysokości decyzyjnej i dalej pilot mógł lądować (oczywiście,
      za zezwoleniem wieży lądowanie, a nie z zezwoleniem na zejście do
      wysokości decyzyjnej). Rosja ma papiery na to, że przebadano szczątki
      osób w kabinie na obecność różnych substancji wpływających na sprawność
      psychiczną i fizyczną i w ciele gen. Błasika stwierdzono alkohol).

      A co mamy my?
      Po co ośmieszamy się na świecie swoim nieprofesjonalizmem?
      Co będziemy mieć z tego, że następna komisja potwierdzi wnioski MAK?
      • bronimir Re: Przecież oni NIE WYDALI zgody na lądowanie 15.01.11, 09:53
        W tych tępych łbach zalęgła się myśl o własnej doskonałości. Winni mogą być tylko Rosjanie. Samowolka to albo Samosierra albo Smoleńsk. Tym razem wódka nie pomogła. Pozostało tworzenie na siłę bohaterów. Kaczyński nie mógł zginąć jak głupek, musi jak męczennik.
        • demosra Re: Przecież oni NIE WYDALI zgody na lądowanie 15.01.11, 10:03
          Nie mógł , ale zginął jak glupek...i jaKo WINOWAJCA!!!
    • 6.smiech nie wie prawica co robi lewica 15.01.11, 09:47
      Typowe polskie piekielko i bajzel. Raz brak im zapisow a raz je maja.

      Zgoda na odstrzal kaczek jest wydana.
      • poborowy102 Re: nie wie prawica co robi lewica 15.01.11, 11:29
        winowajcą to jest Klich i cały MON. Blasik w kabinie był przecież legalnie.
        • tykaczor Re: nie wie prawica co robi lewica 15.01.11, 16:21
          Poborowy ! Nic dziwnego, że doszło do katastrofy jeżeli mamy takich " żołnierzy" jak ty !
        • brat_barnaba Re: nie wie prawica co robi lewica 15.01.11, 17:42
          poborowy102 napisał:
          > winowajcą to jest Klich i cały MON. Blasik w kabinie był przecież legalnie.

          Poborowy, ty jesteś legalnie głupi, bo - póki co - głupota nie jest karalna. A szkoda!
          • poborowy102 Re: nie wie prawica co robi lewica 15.01.11, 18:32
            sam Klich to mówił, ze Blasik był legalnie. Że dopiero wdrażają procedury, mimoże od yebnięcia Cesny minęło sporo czasu przecież.
    • mate29 Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:52
      Z tego artykułu wynika.że: Polski samolot NIE OTRZYMAŁ ZGODY NA LĄDOWANIE !!!.Pozwolono mu "SPRÓBOWAĆ" przelecieć nad lotniskiem NA WYSOKOŚĆI 100M. Piloci "sami" podjęli NIELEGALNĄ decyzję o LĄDOWANIU.
      I teraz :Komenda z wieży "NA ŚCIEŻCE I KURSIE " dotyczyła PRZELOTU NA 100M a nie lądowania i była wystarczająco precyzyjna do tego zadania.
      Powstaje pytanie dlaczego piloci podjęli próbę nielegalnego lądowania nie korzystając wcześniej z przelotu nad lotniskiem ???
      Odpowiedzi:
      1.Wiedzieli,że nie dostaną zgody na lądowanie !!!.
      2.Chcieli się popisać przed prawicowymi oszołomami i oszukać "Ruska"
      Ja nie widzę żadnych uchybień kontrolerów .
      Mam pytanie :Ile jest przypadków na świecie w ciągu roku kiedy samolot ląduje bez zgody wieży ?
      Jaszcze jedno :Charakter lotu (cywilny,wojskowy) ustala się przed lot
    • dodo20 Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 09:58
      " W załączniku do raportu MAK nazwanym "Decyzja" czytamy, że rozmów wieży Polakom nie przekazano. Powód? "Strona polska naruszając Konwencję Chicagowską opublikowała bez zgody MAK oraz uprawnionego organu Federacji Rosyjskiej stenogramy rozmów wewnątrz kabiny"
      W związku z tą wypowiedzią już nasuwa się pytanie, co tak zawzięcie chcieli ukryć Rosjanie przed społeczeństwem, swoje nieudacznictwo ? No bo jeśli się czegoś zabrania przed społeczeństwem, a przecież nie zginęły tam "świnie z chlewni" tylko ludzie, społeczeństwo polskie to mimo wszystko czegoś to społeczeństwo nie powinno wiedzieć, tylko pytam dlaczego ? Zginęli tam ojcowie, matki i najważniejsze osoby w Państwie, ale społeczeństwo nie ma prawa wiedzieć dlaczego.
      • demosra Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 10:06
        a co "swinie z chlewni" są gorsze niz swiniepis?? wole te z chlewni!!!
      • kuma1 Re: Kontroler chciał wstrzymać lądowanie 15.01.11, 10:37
        Domagali się obiektywnej oceny faktów i dochowania procedór.Zresztą po tym co się dzieje widać że mieli rację.Nie ma merytorycznej dyskusji na fakty,jest polityczna huctwa na pomówienia kontrolerów do czegoś czego nie wypowiedzieli czy nie dokonali.
        Prawda jest bolesna Prezydent,Generał i Minister w sposób lekkomyślny zmusili pilota do złamania uzgodnień i milczącego lądowania wbrew logice i wszelkim ostrzeżeniom .
    • zryty.only Winą za wypadek 15.01.11, 10:05
      obarczam:
      1. przełożonych pilota,
      2. przełożonych kontrolera.
      Pilot i kontroler to oficerowie którzy mają ustawowy obowiązek wykonywania rozkazów przełożonych.
      Kiedy jest zagrożenie życia mogą żądać wydania rozkazu na piśmie, wówczas ich kariera idzie się .... ale o tym sza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja