Startujemy

15.01.11, 23:32
Wie pani, co było w tej katastrofie najstraszniejsze? Że Rosjanie, nie pamiętam dokładnie kiedy, ale pytali nas, czy chcemy skorzystać z pomocy ich nawigatorów, którzy pomogą naszym pilotom w lądowaniu. To pytanie przesłaliśmy do Warszawy. Odpowiedziano, że nie.

A to jest ogólnie ciekawe, bo po naszej stronie barykady zdaje się twierdzić, że to Rosjanie naszą prośbę o 'nawigatora' olali i dlatego ją wycofaliśmy.
Ciekawe czy na 'przesyłanie pytania do Warszawy' są należyte papiery...
    • rockville Startujemy 15.01.11, 23:38
      Ezekiel 25:17 "Sciezka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawosci samolubnych i tyranie zlych ludzi. Blogoslawiony ten, cow imie milosierdzia i dobrej woli prowadzi slabych dolina ciemnosci. bo on jest strozem brata swego i znalazca zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, ktorzy chca zatruc i zniszczyc moich braci; i poznasz, ze Ja jestem Pan, gdy wywre na tobie swoja zemste".
      • k_ano_n Re: Startujemy 16.01.11, 04:39
        Nie ma takiego tekstu w Biblii. To co napisałeś wymyślił Quentin Tarantino.
        • m1r4640 Re: Startujemy 16.01.11, 11:08
          jestem za tym, aby napisac cala Biblie od nowa na miare XXI wieku: elektroniki, informatyki, medycyny, matematyki, fizykii, astronomii, lotow w kosmos.
          • borys_j Bahr łże - to Kanc Premiera organizowała lot 16.01.11, 13:59
            I albo to Arabski odmówił (bo nikt z Kacelarii Prezydenta nie mógł i nie zajmował się technicznymi aspektami lotu, tylko co najwyżej listą gości na pokładzie), albo, co bardziej prawdopodobne, Bahr łże, że była jakaś propozycja Ruskich - gdyby to była prawda, to od pół roku by o tym trąbiono na cały świat, że Kaczory odmówiły lotu ruskiego nawigatora i nie byłoby tylu pytań o brak lidera na pokłądzie Tutki... A, że to zwykłe łgarstwo Bahra, to nawet Klich z Millerem przyznają, że Ruscy nie odpowiedzieli na prośbę o lidera...
            • kzet69 Re: Bahr łże - to Kanc Premiera organizowała lot 16.01.11, 22:37
              borysku nie kancelaria jedna czy druga tylko dowództwo 36 SPLT, bo uznali że ich piloci dostatecznie znają rosyjski.

              ps. mniej nienawiści, więcej merytoryki...
            • candid13 Oblakany Prymitywizm pisu 17.01.11, 16:54
              Na tle wywazonyc, inteligentnych wypowiedzi ambasadora Bahra, chamstwo prymitywizm, oblakana tepa nienawisc az gryzie w oczy.
              FASZYSCI Z PISU przeszkoleni przez rosyjskiego agenta pulkowniks KGB ze stacjami przekaznikowemi na Uralu dla swojego RADIO MA RYJA, w szkole niemoralnosci medialnej SZERZA NIENAWISC DO WARTOSCI KATOLIICKICH, NIENAWISC DO POLSKI NIENAWISC DO DEMOKRACJI. Dopisuja sie tez Faszysci z antypolskiej i antychrzescijanskiej ‘gazety „polskiej”’
        • 31337b Re: Startujemy 16.01.11, 11:28
          Fragment Starego Testamentu (Ezechiel 25:17) pierwszy raz wykorzystany został w filmie Karate Kiba (1967).
          • romarrio Ezekiel 25:17 17.01.11, 01:20
            Ezekiel 25:

            15Tak mówi Pan Bóg: «Ponieważ Filistyni postępowali mściwie, a żywiąc w duszy nienawiść, do zagłady doprowadzili ich1 na skutek odwiecznej nieprzyjaźni, 16 dlatego tak mówi Pan Bóg: Oto wyciągnę rękę przeciwko Filistynom, wykorzenię Keretytów2 i wyniszczę resztki krainy nadmorskiej. 17 Dokonam na nich wielkiej pomsty za pomocą srogich kar. Wtedy poznają, że Ja jestem Pan, gdy dokonam na nich pomsty».

            za biblia tysiaclecia:
            www.biblia.pl/rozdzial.php?id=729
      • apropag Re: Startujemy 16.01.11, 12:17
        rockville napisał:

        > Ezekiel 25:17 "Sciezka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawosci samolubnych i
        > tyranie zlych ludzi. Blogoslawiony ten, cow imie milosierdzia i dobrej woli pro
        > wadzi slabych dolina ciemnosci. bo on jest strozem brata swego i znalazca zagub
        > ionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, ktorz
        > y chca zatruc i zniszczyc moich braci; i poznasz, ze Ja jestem Pan, gdy wywre n
        > a tobie swoja zemste".
        Jerzy Bahr powiedzial:-

        ("Poznałem. Był bardzo miłym człowiekiem. I na pewno żarliwym patriotą. Ale kochać własny naród to za mało. Trzeba jeszcze chcieć zobaczyć, jaki jest, jak się zmienia, jakie ma oczekiwania. I... podejmować decyzje. A z tym był problem. To - moim zdaniem - wynikało z zależności.

        Od brata?

        - Wykonał zadanie, mówiąc ich językiem. Ale został wybrany. Historia, niestety, taką rolę mu powierzyła.")

        Ja Twierdze ze najwyzszy czas by uspokoic "polityczne ambicje" Brata Pana Prezydenta. I odeslac go na smietnik Historii ,- bez kota alika.
      • no_nick Re: Startujemy 16.01.11, 19:25
    • us-rn Startujemy 16.01.11, 00:04
      DOSKONALY ARTYKUL. DZIEKUJE PANIE AMBASADORZE.
      • andrew95 Re: Startujemy 16.01.11, 10:36
        Jestem pod wrażeniem. Może takich ludzi jest wśród administracji państwowej więcej.
        • mandaryna.1 Re: Startujemy 16.01.11, 14:02
          Dziś już takich ludzi w rzadzie nie ma.To jeszcze "stara gwardia",wychowana na dobrych wzorcach PRL-u.Ta zjomośc języków obcych,kultura,takt,dziś niespotykane.Chamstwo i badziewie.Wzorem pierwszego "wodza" L.W.
      • representation1 Haniebna ruska układanka 16.01.11, 17:19
        "W układance czasowej, którą zaplanowali gospodarze, prezes Kaczyński miał dojechać później, a premier Tusk wcześniej. Dla mnie to było oczywiste."

        Dla ekipy Tuska uczestnictwo w ruskich układankach zawsze było oczywiste, jak dla psa buda. A to tylko fragment większej super-układanki, którą zaplanowali ruscy. Ta układanka rozpoczęła się na początku ubiegłego roku. Właśnie mija rocznica haniebnych knowań mających na celu storpedowanie wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. Tusk przystał na wszystkie propozycje Putina w tej kwestii. Nie pierwszy raz obce mocarstwo mieszało się w wewnętrzne sprawy Polski. Przypominają się czasy carycy Katarzyny i jej nałożnika - Stanisława Augusta Poniatowskiego, z ruskiej (nie, nie z bożej) łaski króla ginącej Polski. A ostatnio, rosyjski ambasador, który brał udział w knowaniach na miejscu w Warszawie, został uhonorowany ostatnio przez prezydenta Komorowskiego wysokim odznaczeniem państwowym.

        Te antypolskie knowania udokumentowano w filmie "Mgła":

        www.youtube.com/watch?v=Dl8m1CxnO40&feature=related

        www.youtube.com/watch?v=G_zCyiT7TGY&feature=related

        www.youtube.com/watch?v=Nbe5tTDkrnA&feature=related

        www.youtube.com/watch?v=qXDkPV-sCEs&feature=related
        • kzet69 Re: Haniebna ruska układanka 16.01.11, 22:40
          Mgłę i to toruńska to ty masz w mózgu (zresztą jak zwykle).
        • pis_busters Re: Haniebna pisowska układanka 17.01.11, 08:56
          Ciekawa prawidłowość - im bardziej artykuł ujawnia prawdę o PIS, tym więcej postów na forum. Pisowate cyngle dwoją się i troją myśląc, że uda im się zakrzyczeć prawdę. Swoistym curiosum jest propozycja PIS przegłosowania w Sejmie prawdy o katastrofie smoleńskiej
    • us-rn Dziekuje p. ambasadorze. 16.01.11, 00:06
      Doskonala postawa, doskonaly artykul.
      • vegas Dziekuje p. ambasadorze. 16.01.11, 14:14
        Ja również dziękuję. Jestem pod wrażeniem.
        • jacmenos Re: Dziekuje p. ambasadorze. 16.01.11, 14:50
          dołączam się do podziękowań . dziękuję bardzo
          • karagandak Re: Dziekuje p. ambasadorze. 16.01.11, 17:02
            I ja dziękuję!
            Uważam, że ten Wywiad zasługuje na dołączenie do większego Opracowania.
    • mela_1 Startujemy 16.01.11, 00:09
      Dziękuję Panu, Panie Ambasadorze.
    • elvisisking Startujemy 16.01.11, 00:13
      Dzieki Bogu, ze mielismy tam na miejscu takich ludzi jak Pan Ambasador. Wyrazy szacunku!
      • kotecka1 Re: Startujemy 16.01.11, 12:59
        Pozdrawiam Tulinku, Jerzy.
    • vaterunser Startujemy 16.01.11, 00:34
      Przeczytałam z bijącym sercem, widzę, że ta katastrofa ciągle wywołuje wielkie emocje.

      Są w całym tekście dwa zdania, które robią wielkie wrażenie:

      1. "Wie pani, co było w tej katastrofie najstraszniejsze? Że Rosjanie, nie pamiętam dokładnie kiedy, ale pytali nas, czy chcemy skorzystać z pomocy ich nawigatorów, którzy pomogą naszym pilotom w lądowaniu. To pytanie przesłaliśmy do Warszawy. Odpowiedziano, że nie."

      Zdaje się, że nawet Gazeta Wyborcza inaczej tę okoliczność przedstawia. Byłoby dobrze to wyjaśnić.

      2. "- Powiem coś pani. Należałem do tych naiwnych Polaków, którzy na początku uwierzyli w PO-PiS. I proszę mi wierzyć, że w czasie rządów PiS-u myśmy się otarli o coś niebezpiecznego. Nie chcę formułować ostrzej."

      Te słowa bardzo mnie zainteresowały. Co właściwie miał na myśli ambasador Bahr?

      Myślę, że bardzo wiele ludzi zdawało sobie sprawę z tego, że rządy PISu są niebezpieczne. Każdy też coś ma na myśli używając podobnego sformułowania. Ale czego nie chciał dopowiedzieć Bahr?
      • mirakao Czytam te hołdy dla ambasadora 16.01.11, 00:39
        Czytam te peany dla Pana Bahra i choć rozumiem, że rozmowa powstała zapewne zanim ujawniono byłego jezuitę/wywiadowcę z SB w ambasadzie, to dziwi mnie moment publikacji w DF. O rodowodach kadry ambasady w Moskwie ciekawie pisze na swoim blogu Aleksander Ścios. Polecam.
        • martusia_krolowa_wolski Re: Czytam te hołdy dla ambasadora 16.01.11, 01:38
          mirakao napisał:

          > O rodowodach kadry ambasady w Moskwie ciekawie pisze na swoim
          > blogu Aleksander Ścios. Polecam.

          Bracia Grimm i Christian Andersen tez pisali ciekawie, a może nawet ciekawiej od tego pajaca.
          Polecam.
        • eti.gda Re: Czytam te hołdy dla ambasadora 16.01.11, 11:17
          mirakao napisał:

          > Czytam te peany dla Pana Bahra i choć rozumiem, że rozmowa powstała zapewne zan
          > im ujawniono byłego jezuitę/wywiadowcę z SB w ambasadzie, to dziwi mnie moment
          > publikacji w DF. O rodowodach kadry ambasady w Moskwie ciekawie pisze na swoim
          > blogu Aleksander Ścios. Polecam.

          A któż to jest "Aleksander Ścios", że ma być moim autorytetem?
          • thobold Re: Czytam te hołdy dla ambasadora 24.03.11, 14:21
            Pewnie jakiś "Prawdziwy Polak" w stylu Kataryny.
        • manini Re: Czytam te hołdy dla ambasadora 16.01.11, 12:51
          przeraża mnie fakt iż odbiera się prawo do bycia polakiem i kochania POLSKI ludziom o innych poglądach niż nasze ,wyciąga się fakty z Zyciorysów opluwa .ale gdy ktoś np p.Karski przechodzi
          przechodzi duszą i ciałem na stronę pis-u to życiorys nie ma znaczenia ....no chyba że zmieni optykę ,to wtedy haki,haki.przykład ministra kaczmarka. i jeszcze jedno kto powiedział że prawdziwy polak ma być katolikiem i słuchać Kaczyńskiego?jakim prawem????
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Startujemy 16.01.11, 01:30
        > 2. "- Powiem coś pani. Należałem do tych naiwnych Polaków, którzy na początku u
        > wierzyli w PO-PiS. I proszę mi wierzyć, że w czasie rządów PiS-u myśmy się otar
        > li o coś niebezpiecznego. Nie chcę formułować ostrzej."
        >
        > Te słowa bardzo mnie zainteresowały. Co właściwie miał na myśli ambasador Bahr?

        Mnie też to zaintrygowało. On za rządów PiS był już w Rosji ambasadorem. Czyżby wiedział coś o polityce PiS wobec Rosji, co mogłoby się źle skończyć?
        • martusia_krolowa_wolski Re: Startujemy 16.01.11, 01:51
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:


          > Mnie też to zaintrygowało. On za rządów PiS był już w Rosji ambasadorem. Czyżby
          > wiedział coś o polityce PiS wobec Rosji, co mogłoby się źle skończyć?

          Podejrzewałem coś w tym rodzaju. Obserwując stosunki polsko-amerykańskie,
          w czasach Kaczyńskich, dało się zauważyć w pewnym momencie nagłe ich ochłodzenie.
          Potem nastąpiło to sławne błaganie Kaczyńskiego o spotkanie z Bushem. I dostał 4 minuty obok toalety.
          Przyczyną mogły być sprawy polsko-rosyjskie. W końcu Polska jest w NATO, wiec konflikt polsko-rosyjski jest konfliktem amerykańsko-rosyjskim.
          Do tego doszedł ten dziwny upór nieuzbrajania Polski w "Patrioty". To chyba było tez pokłosie tej sprawy.
          Nawet pisałem wtedy na forum, byłbym zdziwiony, gdyby prezydent US uzbroił Polskę w zaawansowane systemy w czasie gdy zwierzchnikiem sił zbrojnych jest Lech Kaczyński.

          • menuet1 Re: Startujemy 16.01.11, 11:31
            Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych jest ale tylko w okresie WOJNY !!!!
            Dlaczego zniekształcacie treść Konstytucji???
            • marqr Re: Startujemy 16.01.11, 12:15
              Spytaj ludzi Kaczyńskiego: w stanie wojny z kim byliśmy za każdym razem gdy wrzeszczeli o Zwierzchniku Sił Zbrojnych?
              menuet1, nie udawaj Błaszczaka.
            • dyskootantka Re: Startujemy 16.01.11, 14:15
              No ale to właśnie Lech Kaczyński uważał się za zwierzchnika sił zbrojnych także w czasie pokoju, widać ro było w słynnej interpelacji Przemysława Gosiewskiego, którą mu Lech Kaczyński kazał napisać do Ministra Klicha w związku z odmowna decyzją kapitana Pietruczuka w locie do Gruzji. Minister nie dość, że nie ukarał, ale nagrodził pilota za odpowiedzialną i zgodną z procedurami decyzję, co tak wzburzyło Kaczyńskich i ich otoczenie. Zapytanie nr 2496.
            • jmb2 Re: Od lat to w polityce lądujemy ... fatalnie! 16.01.11, 14:47
              cytat: ... Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych jest ale tylko w okresie WOJNY !!!!
              Dlaczego zniekształcacie treść Konstytucji???

              Myślę, że od dawna "ludziom w krótkich majtkach" koniecznie zależało na rozpętaniu w Polsce jakiejkolwiek "wojny" i wciągnięciu do niej całego polskiego społeczeństwa. W tym kontekście każdy Prezydent mógłby czuć się nawet Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, i to już w czasie pokoju, którego de fakto i tak nie było przy zagrywkach politycznych jakimi świadkami przez lata byliśmy. Wiemy też przecież, że od 1989 roku niektórzy z nas zajmowali się chętniej budowaniem politycznych bunkrów niż wspólnego dla wszystkich Polaków pokoju.

              W przerażająco krótkim czasie taka polityka przy medialnym wsparciu i pomocy także Wszystkich Świętych przyniosła (dla tych opętanych wojną ludzi) jakieś konkretne i wymierne korzyści . Przeżylismy zatem u nas w kraju wiele wojen i tych na górze i tych na dole pomiędzy zwykłymi Polakami. Dla ludzi wierzących w swoje szczególne posłannictwo i wybranie oraz "charyzmatycznych" inaczej ... to jednak było wciąż za mało.

              To nic, że te małe lokalne "wojny" polsko-polskie odciągały polskich polityków i zwykłych Polaków od skupienia się na sprawach dla naszego kraju najważniejszych. Kolejny raz w naszej polskiej historii liczył się przecież li tylko krótkowzroczny interes ... tym razem tylko tych Prawdziwych Polaków. Interes "wybrańców narodu" co to do swojego jedynie slusznego celu oraz władzy absolutnej ... poprzez wywoływnie wojen i konfliktów zdecydowanie dążyli.

              A wojna jak to wojna to też przecież jakiś tam interes, jak każdy inny. Po wojnie zawsze nastepują jakieś tam zmiany i pojawiają się nawet nowe możliwości i okazje.

              Takie są mechanizmy ludzkiego życia, że to na czym się w swoim życiu podświadomie i świadomie skupiamy ... urasta do wielkich rozmiarów. No i 10 kwietnia 2010 roku w końcu nam urosło. Powiem więcej to wszystko przerosło nasze najśmielsze oczekiwania.

              Czasami nawet i roztrzepanym ludziom udaje się osiągnąć prawdziwy efekty swojego wydumanego myślenia (przecież najlepiej uczymy się na własnych błędach). Szkoda tylko, że dla tej wydumanej wielkości (tych nielicznych) 10 kwietnia 2010 na polu chwały, kolejny raz w polskiej historii, zginął kwiat polskiej inteligencji.

              Kolejny raz zamiast świetowania polskiego profesjonalizm ... zwyciężyło polskie zacietrzewienie ... ludzka głupota, podziały i ... partyzantka organizacyjna. Nie się zatem co dziwić, że w takim bałaganie ludzie też i ... piją. Od dziesięcioleci w Polsce mamy ciekawe zjawisko ... w zadziwiający sposób potrafimy się wzajemnie wycieńczyć psychicznie lub nawet wzajemnie unicestwić, wykończyć ... na długo przed jakąkolwiek prawdziwą wojną.

              Tragedia 10. kwietnia 2010 roku to nie była i nie jest winą pilotów samolotu Tupolewa.
              Polscy piloci zawsze stawali na wysokości postawionego im zadania. Tym razem i to kolejny raz w naszej polskiej historii zabrakło wyobraźni naszym "charyzmatycznym" ... politykom (z brakiem pokory wobec niemożliwego) któzy to niewykonalne zadanie polskim pilotom postawili. Powiem więcej.
              Zakrawa to już na jakąś paranoję jak to sami zwierzchnicy, osobiście i konsekwentnie poprzez kolejne szczeble dowodzenia i to do ostatnich minut, i do samego końca swojego życia przypilnowali by postawione pilotom tragiczne zadnie (lądowania w każdych warunkach pogodowych) było wykonane z należytą starannością oraz w poczuciu wojskowej dyscypliny wykonawczej, bez słowa sprzeciwu ...

              Cisza, która zapanował na łaczach Tupolewa z Wieżą dobitnie świadczy o ... bezsilności tych chłopaków wobec wyroków Niebios oraz ogarniętych naciskami, presją i manią prześladowczą zwierzchników. Wina leży po stronie organizatorów tej wspaniałej pielgrzymki u nas w Polsce. Zadufanych w sobie i przekonanych o swojej wielkości oraz nieśmiertelnosci . Gdyby oni umieli siebie samych szanować (na codzień) to do tej tragedii by nie doszło.

              Niezależnie od jakości obsługi na lotnisku w Smoleńsku to my powinniśmy myśleć jak się nie dać zabić przez kogokolwiek. Tym razem zwyciężył tylko ... mit wielkości i nieśmiertelności.

              Czy w Polsce 65 lat po II wojnie Światowej wciąż musimy "siedzieć myślami w okopach"
              i przez to samo myśleć po partyzancku, bez rozsądnego spokojnego myślenia i profesjonalnego przygotowania?

              Czy wciąż za mało mamy miejsc świętych, które możemy odwiedzać?
              • representation1 Retoryka z czasów stanu wojennego 16.01.11, 18:09
                Dawno nie czytałem takiego bełkotu. Przypominają się lata 80-te. Propaganda o ekstremie, która chce zburzyć pokój społeczny i skłócić naród zmęczony ciągłymi protestami i strajkami. Towarzysz Jaruzelski stanął na wysokości zadania i obronił pokój.

                • tylko1wpis Re: o, poważna sprawa, esbek wajdzik odgrzał 16.01.11, 18:24
                  swojego starego nicka i pisze na forum.
                  czyżby przygotowywał się do desantu na polskę przeprowadzonego z francuskich plaż?
            • kzet69 Re: Startujemy 16.01.11, 22:53
              Menuet to skąd slowa pana Prezydenta do pilota w trakcie "lotu gruzińskiego":
              "-Kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych proszę pana?
              - Pan panie Prezydencie
              - To prosze wykonac moje polecenie"?
        • piotrs Re: Startujemy 16.01.11, 03:20
          Ambasador w tym zdaniu potwierdził tylko to, o czym się wtedy mówiło - że polska rozważała pomoc militarną dla gruzinów.
          • mela_1 Re: Startujemy 16.01.11, 11:47
            piotrs napisał:

            > Ambasador w tym zdaniu potwierdził tylko to, o czym się wtedy mówiło - że polsk
            > a rozważała pomoc militarną dla gruzinów.
            Polska? Czy pan Kaczyński Lech z kolegami z BBN, bo to kolosalna różnica...
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Startujemy 16.01.11, 13:49
            piotrs napisał:

            > Ambasador w tym zdaniu potwierdził tylko to, o czym się wtedy mówiło - że polsk
            > a rozważała pomoc militarną dla gruzinów.

            Bardzo ciekawe. I rzeczywiście groźne.
            Skąd takie wiadomości? W mediach się raczej o tym nie mówiło.
            • gonzales.wroclaw Jakim cudem PiS miał pomóc Gruzinom? 16.01.11, 18:22
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > piotrs napisał:
              >
              > > Ambasador w tym zdaniu potwierdził tylko to, o czym się wtedy mówiło - że
              > polsk
              > > a rozważała pomoc militarną dla gruzinów.
              >
              > Bardzo ciekawe. I rzeczywiście groźne.
              > Skąd takie wiadomości? W mediach się raczej o tym nie mówiło.

              Wojna w Gruzji to rok 2008 (sierpień), rządy PiSu skończyły się we wrześniu 2007 roku. A Bahr wyraźnie mówi o okresie rządów PiS.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Jakim cudem PiS miał pomóc Gruzinom? 16.01.11, 19:30
                > Wojna w Gruzji to rok 2008 (sierpień), rządy PiSu skończyły się we wrześniu 2007
                > roku. A Bahr wyraźnie mówi o okresie rządów PiS.

                Rzeczywiście.
                • pzgr Re: Jakim cudem PiS miał pomóc Gruzinom? 16.01.11, 21:20
                  a kto był wtedy bezpartyjnym prezydentem z idiotycznym konstytucyjnie prawem do mieszania w armii?
                • thobold Re: Jakim cudem PiS miał pomóc Gruzinom? 24.03.11, 14:24
                  Chyba całe szczęście. Bo gdyby w 2008 Kaczyński jeszcze byłby premierem, to diabli wiedzą, gdzie i przeciw komu wysłalibyśmy naszych żołnierzy... I czy z Warszawy aby nie zostałby już kupka radioaktywnego gruzu...
        • si-si2 Re: Startujemy 16.01.11, 10:55
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > Mnie też to zaintrygowało. On za rządów PiS był już w Rosji ambasadorem. Czyżby
          > wiedział coś o polityce PiS wobec Rosji, co mogłoby się źle skończyć?

          Założę się że TY sama dobrze wiesz, iż obaj Kaczyńscy zamierzali z procami wyruszyć na Moskwę.
      • niespodziewany22 Re: Startujemy > vaternuster 16.01.11, 10:45
        odp na pyt nr 2.................TOTALITARYZM.............
      • uzaz ...czego nie chciał dopowiedzieć Bahr? 16.01.11, 10:46
        Jeżeli Kaczyński w takiej sytuacji licytuje się z Bahrem, który z nich poniósł większą stratę, to oznacza, że jest zogniskowany na sobie a w swoim chamstwie nie potrafi docenić okazywanego mu współczucia. Nie przypuszczam zresztą, żeby Kaczyński chciał (wolna wola) lub mógł (charakteropatia) brać wzgląd na innych. Jako premier w opisywanym czasie nie wypowiedział by może wojny Rosji, lub nie zarządził by zaatakowania jej bez ostrzeżenia; wprowadził by tylko stan wyjątkowy i to taki, że ludzie modlili by się o powrót Jaruzelskiego. Dać małpie brzytwę.
        • erin32 Re: ...czego nie chciał dopowiedzieć Bahr? 16.01.11, 12:02
          Doradzam jak najszybszą wizytę u psychiatry.
          Tylko jakiegoś dobrego!
          • hugocosraldlugo Re: ...czego nie chciał dopowiedzieć Bahr? 16.01.11, 13:05
            Tylko nie proponuj mu swojego. Jak widac po efektach słabo cię leczy.
      • divak2 Re: Startujemy 17.01.11, 13:28
        Mi się wydaje, że p. Bahrowi chodziło o jakiś rodzaj totalitaryzmu. Chociaż rządy pisu przypominały schyłkową komunę.
    • snellville Startujemy 16.01.11, 00:46
      I o co tu sie klocic drodzy rodacy?
      Zgineli bo tak im bylo pisane.
      Zostawmy "gdybanie", trzeba myslec do przodu.
      Bledy robia czasami psikusy,bolesne psikusy.
      Na bledach trzeba sie uczyc a nie je powtarzac.
      To co teraz robimy w Polsce jest bledem bo nie potrafimy zaakceptowac ze popelnilismy blad.
      Bardzo mi nas szkoda bo wiem ze sie nie zmienimy ale tak gdzies gleboko w sercu mam nadzieje ze sie zmienimy.

      • lehoo Re: Startujemy 16.01.11, 08:00
        To nie było przeznaczenie, lecz głupota.
        • kotecka1 Re: Startujemy 16.01.11, 13:11
          lehoo napisała:

          > To nie było przeznaczenie, lecz głupota

          To była wola Boża i prawica- katolicy, jako twór monolit w końcu powinni zrozumieć. Więc mordy w kubeł, zapalić świeczkę i w pokorze sławić imię Pańskie!!!.
          • lehoo Re: Startujemy 16.01.11, 21:31
            Nie sławić, lecz modlić się o przywrócenie rozumu.
      • kontemplator07 Re: Startujemy 16.01.11, 10:55
        Chodzi o sprawy istotne. Lechem kierował brat. A brat jest człowiekiem niebezpiecznym. Teraz ma głęboką potrzebę zwalenia z siebie tego ciężaru - kresu, do którego sam doprowadził. Ma 20 - 30% poparcia. Będzie czekał na odpowiednia dla siebie chwilę by dojśc o władzy. nawet po trupach. A władza jest mu potrzebna dla zaspokojenia potrzeby zemsty.
        • jwasz1952 Re: Startujemy 16.01.11, 14:33
          Masz rację,Prezydent był marionetką w rękach swego brata.
    • 4dagome1 Startujemy 16.01.11, 00:47
      na you tube mozna obejrzec ruskie urzadzenie do wytwarzania mgły ,Robi straszne wrażenieWszystkie cyngle i hieny na pokład szkalowac Polaków
      • quant34 Re: Startujemy 16.01.11, 01:29
        4dagome1 napisał:

        > na you tube mozna obejrzec ruskie urzadzenie do wytwarzania mgły ,Robi straszne
        > wrażenie

        Filmy na Youtube pokazują TMC-65. Jest to wytwornica zasłony dymnej, a nie żadnej mgły. Nie wiem jakim trzeba być idiotą aby pomylić dym z mgłą, na pierwszy rzut oka widać co to jest, a efekt jest kompletnie niepodobny do mgły. Oczywiście nawiedzonym psycholom od spisków, to w niczym nie przeszkadza.

        ps. W swoim wywiadzie ambasador Bahr nic nie wspomina o dobijaniu rannych przez siepaczy z KGB, chociaż musiałby to widzieć, bo był na miejscu kiedy dojeżdżały tam rosyjskie służby. Rozumiem, że on też należy do spisku, skoro o tym nie mówi? ;)
        • wuzuwela Re: Startujemy 16.01.11, 14:30
          quant34 napisał:

          > 4dagome1 napisał:
          >
          > > na you tube mozna obejrzec ruskie urzadzenie do wytwarzania mgły ,Robi st
          > raszne
          > > wrażenie
          >
          > Filmy na Youtube pokazują TMC-65. Jest to wytwornica zasłony dymnej, a nie żadn
          > ej mgły. Nie wiem jakim trzeba być idiotą aby pomylić dym z mgłą, na pierwszy r
          > zut oka widać co to jest, a efekt jest kompletnie niepodobny do mgły. Oczywiści
          > e nawiedzonym psycholom od spisków, to w niczym nie przeszkadza.


          ty też nie masz całkowicie racji,TMC-65 to urządzenie do odkażania sprzętu wojskowego z pomocą gorącej pary i preparatu chemicznego ,którą te agregat wytwarza!jest to zwykły silnik lotniczy na platformie samochodowej.W filmie lektor mówi że za dwie minuty odkaża całkowicie czołg,na zachodzie robią to ręcznie.
          www.youtube.com/watch?v=h-0WcyBz4pg.
          Oczywiście w zetknięciu z chłodnym powietrzem gorąca para stwarza wrażenie mgły czy zasłony dymnej ,ale myśląc jak szeregowy(i nie tylko szeregowy)PiSdzielec z powodzeniem można każdy samolot czy do potopowy parowóz nazwać urządzeniem do wytwarzania mgły!jakie te PiSdzielce niedouczone,wszystko im się kojarzy z dupą ,aż głowa boli,nie dziwota że JarKacz nimi kręci jak może(quant34,to nie o tobie).
          www.youtube.com/watch?v=h-0WcyBz4pg
          > ps. W swoim wywiadzie ambasador Bahr nic nie wspomina o dobijaniu rannych przez
          > siepaczy z KGB, chociaż musiałby to widzieć, bo był na miejscu kiedy dojeżdżał
          > y tam rosyjskie służby. Rozumiem, że on też należy do spisku, skoro o tym nie m
          > ówi? ;)

          no,według PiSdzielców nie pisze bo sam własnoręcznie dobijał!
        • pklimas Re: Startujemy 16.01.11, 14:37
          czy mozliwe jest bezszelestne rozbicie sie samolotu? Ambasador byl 40 minut przez czasem, samolot podobno sie spoznil a o wypadku dowiedzial sie bo przez plyte lotniska jechala straz pozarna. Inni swiadkowie slyszli potezny odglos pracy silnikow, odglosow uderzenia o ziemie nie slyszal nikt. Jesli grzaskie bloto tak zamortyzowalo upadek to czemu samolot rozbil sie ma 1000 czesci?
          • wuzuwela Re: Startujemy 16.01.11, 16:13
            pklimas napisał:

            > czy mozliwe jest bezszelestne rozbicie sie samolotu? Ambasador byl 40 minut prz
            > ez czasem, samolot podobno sie spoznil a o wypadku dowiedzial sie bo przez plyt
            > e lotniska jechala straz pozarna. Inni swiadkowie slyszli potezny odglos pracy
            > silnikow, odglosow uderzenia o ziemie nie slyszal nikt. Jesli grzaskie bloto ta
            > k zamortyzowalo upadek to czemu samolot rozbil sie ma 1000 czesci?


            trudno to wytłumaczyć,bo nie wiemy czym w tym momencie zajmował się ambasador,mógł być zaangażowany w rozmowie i nie zwrócił uwagi na odgłos,poza tym była mgła a ona skutecznie tłumi dźwiek,jak wiemy wybuchu nie było a uderzenie nie było o betonową powierzchnie,poza tym samolot rozlatywał sie od gwałtownych zmian kierunku całej swojej masy na przestrzeni jakiegoś odcinka,drzewa wokoło miejsca katastrofy też skutecznie tłumiły wszelkie odgłosy.Relacje o głośnym uderzeniu dawały osoby będące w pobliżu miejsca katastrofy,pozostali mogli słyszeć ale już nie tak wyraźny i budzący zaniepokojenie.
            To moja wrsja oparta na warunkach z miejsca wypadku
            • vaterunser Re: Startujemy 16.01.11, 18:48
              Wytłumaczenie nie jest trudne:

              Im gęstsza mgła, tym lepiej tłumi dźwięki. Już nawet średnia jesienna mgła sprawia wrażenie wielkiej ciszy - chyba każdy to mógł kiedyś w życiu już stwierdzić - , a co dopiero tamta mgła, która musiała być naprawdę straszna.
          • eruve.elen Re: Startujemy 16.01.11, 17:21
            1. Ambasador był na drugim końcu pasa startowego.
            2. Długość tamtejszego pasa - 2,5 km, a samolot rozbił się jeszcze dalej.
            3. Nie było wybuchu, więc jedyny slyszalny (w pobliżu) odgłos to uderzenie, wygłuszone przez podmokły grunt i pobliski las.

            4. Słyszałeś kiedyś stłuczkę samochodową? To nie jest jak na filmach - nie ma wielkiego 'bum!', jest tylko trzask.
            • pytajnik102 Re: Startujemy 18.01.11, 00:11
              No i samolot rozbił się starając się wyjść z doliny - był już 20 m poniżej pasa, uderzenie w ziemię mniej więcej na poziomie pasa, ale drzewa tłumią dźwięk.
          • kzet69 Re: Startujemy 16.01.11, 23:01
            pklimas napisał:

            > czy mozliwe jest bezszelestne rozbicie sie samolotu?

            Z odległości przeszło kilometra w gęstej mgle? Jest możliwe.
          • croyance Re: Startujemy 27.01.11, 09:01
            Nie wiem, ale od siebie powiedziec moge, ze mgla strasznie tlumi halas. Kiedys, zgubiona w gorach, wlaczylam alarm osobisty: wyl tak, ze malo lba mi nie urwalo, a znajdujacy sie ok. 20 metrow ode mnie maz nic nie slyszal. Mgla zaglusza dzwieki w niesamowity sposob, mozesz krzyczec na cale gardlo, a ktos 5 metrow od Ciebie nie uslyszy.
      • antobojar @4dagome1, polknales swiece dymna i rzucilo ci sie 16.01.11, 01:33
        na oczy.. i mozdzek...?
        A gdyby udalo sie komus wyjasnic ci roznice pomiedzy mgla a dymem, w co bardzo watpie, to sprobuj sie nie pochlastac...
      • blue911 Re: Startujemy 16.01.11, 04:54
        4dagome1 napisał:

        > na you tube mozna obejrzec ruskie urzadzenie do wytwarzania mgły ,Robi straszne
        > wrażenieWszystkie cyngle i hieny na pokład szkalowac Polaków

        Jestes idiota!
    • waldi.2 Startujemy 16.01.11, 00:50
      Z woli i gniewu Pana naszego Najwyższego na Polskę spadła kara. Za co? Niektórzy dobrze wiedzą. Ta kara, niestety nie została przyjęta z pokorą i pokajaniem. Nie ustaje w Polsce urąganie Panu naszemu i bliźnim. Będzie następna kara, jeszcze straszniejsza i dotkliwsza! Wzywam Polskę, aby się uspokoiła! Polska musi dokonać rachunku sumienia.
      Wpisał: Władysław K.Wierszko,- Niemcy( Hesja) 16.01.2011r.
      • h-mol Re: Startujemy 16.01.11, 01:23
        waldi.2 napisał:

        > Z woli i gniewu Pana naszego Najwyższego na Polskę spadła kara. Za co? Niektór
        > zy dobrze wiedzą. Ta kara, niestety nie została przyjęta z pokorą i pokajaniem.
        > Nie ustaje w Polsce urąganie Panu naszemu i bliźnim. Będzie następna kara, jes
        > zcze straszniejsza i dotkliwsza! Wzywam Polskę, aby się uspokoiła! Polska musi
        > dokonać rachunku sumienia.
        > Wpisał: Władysław K.Wierszko,- Niemcy( Hesja) 16.01.2011r.

        Właduś! Wzywać to sobie możesz rodzinkę, żeby nie kpiła z Twojej szajby, aczkolwiek wezwania te będą z pewnością bezskuteczne! Jak Ci się tak bardzo nudzi to wezwij Panią kanclerz Merkel, aby Niemcy zprzestały budowy rurociągu "North Stream" wspólnie z Rosjanami. Myślę, ze jak mocno rykniesz to się uda!
        • waldi.2 Re: Startujemy 16.01.11, 02:06
          h-mol napisał:

          > waldi.2 napisał:
          >
          > > Z woli i gniewu Pana naszego Najwyższego na Polskę spadła kara. Za co? N
          > iektór
          > > zy dobrze wiedzą. Ta kara, niestety nie została przyjęta z pokorą i pokaj
          > aniem.
          > > Nie ustaje w Polsce urąganie Panu naszemu i bliźnim. Będzie następna kar
          > a, jes
          > > zcze straszniejsza i dotkliwsza! Wzywam Polskę, aby się uspokoiła! Polsk
          > a musi
          > > dokonać rachunku sumienia.
          > > Wpisał: Władysław K.Wierszko,- Niemcy( Hesja) 16.01.2011r.
          >
          > Właduś! Wzywać to sobie możesz rodzinkę, żeby nie kpiła z Twojej szajby, acz
          > kolwiek wezwania te będą z pewnością bezskuteczne! Jak Ci się tak bardzo nudzi
          > to wezwij Panią kanclerz Merkel, aby Niemcy zprzestały budowy rurociągu "North
          > Stream" wspólnie z Rosjanami. Myślę, ze jak mocno rykniesz to się uda!

          Drogi(a) h-mol
          Ze niektórzy członkowie mojej rodziny się ze mnie nabijają, nie dla mnie tajemnicą ani zaskoczeniem. Ubolewam nad tym i modlę się za nich. Niestety, ale przeważnie w swoich wypowiedziach mam rację. Polecam mój wpis z października 2009 r. na forum GW w sprawie zakatowania jeża pod "Biedronką" w Miliczu. Gazociąg bałtycki "namotał" G.Schröder (wielki przyjaciel Polski i b. premiera Millera) Pani dr Merkel, już jako kanclerz zastała sytuację nie do odwrócenia. Uważam że powinieneś(naś) się ujawnić pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Sądząc po nienagannej i wręcz akademickiej polszczyźnie mogę się tylko domyślać. Odwagi! Nic Ci nie zrobię. A za "Władusia" bardzo serdecznie dziękuję. Miły zwrot. Pozdrawiam -Władek "waldi.2"
          • kzet69 Re: Startujemy 16.01.11, 23:13
            waldi.2 napisał:

            Polecam mój wpis z października 2009 r
            > . na forum GW w sprawie zakatowania jeża pod "Biedronką" w Miliczu.

            Czy jest tu jakiś psychiatra????
      • h-mol Re: Startujemy 16.01.11, 01:58
        waldi.2 napisał:

        > Z woli i gniewu Pana naszego Najwyższego na Polskę spadła kara. Za co? Niektór
        > zy dobrze wiedzą. Ta kara, niestety nie została przyjęta z pokorą i pokajaniem.
        > Nie ustaje w Polsce urąganie Panu naszemu i bliźnim. Będzie następna kara, jes
        > zcze straszniejsza i dotkliwsza! Wzywam Polskę, aby się uspokoiła! Polska musi
        > dokonać rachunku sumienia.
        > Wpisał: Władysław K.Wierszko,- Niemcy( Hesja) 16.01.2011r.

        Jeszcze jedno! Wzywam Niemcy aby uspokoiły pana Władzia, bo może być kłopot! Ponadto jako Polak nie życzę sobie takich pouczeń. Nie życzę sobie!
        • waldi.2 Re: Startujemy 16.01.11, 02:38
          h-mol napisał:

          > waldi.2 napisał:
          >
          > > Z woli i gniewu Pana naszego Najwyższego na Polskę spadła kara. Za co? N
          > iektór
          > > zy dobrze wiedzą. Ta kara, niestety nie została przyjęta z pokorą i pokaj
          > aniem.
          > > Nie ustaje w Polsce urąganie Panu naszemu i bliźnim. Będzie następna kar
          > a, jes
          > > zcze straszniejsza i dotkliwsza! Wzywam Polskę, aby się uspokoiła! Polsk
          > a musi
          > > dokonać rachunku sumienia.
          > > Wpisał: Władysław K.Wierszko,- Niemcy( Hesja) 16.01.2011r.
          >
          > Jeszcze jedno! Wzywam Niemcy aby uspokoiły pana Władzia, bo może być kłopot!
          > Ponadto jako Polak nie życzę sobie takich pouczeń. Nie życzę sobie!

          Daremnne wezwania.Niemcy już ponad 11 lat nie mogą mnie "uspokoić". Aha! Już wiem kim Pan jest. Jest Pan sam członkiem mojej rodziny, oczywiście w bardzo szerokim pojęciu. Zdradziła Pana zawodowa troska o interesy gospodarcze Polski(budowa gazociągu "Nord-Stream") waldi.2
          • h-mol Re: Startujemy 16.01.11, 02:47

            > Daremnne wezwania.Niemcy już ponad 11 lat nie mogą mnie "uspokoić". Aha! Już wi
            > em kim Pan jest. Jest Pan sam członkiem mojej rodziny, oczywiście w bardzo szer
            > okim pojęciu. Zdradziła Pana zawodowa troska o interesy gospodarcze Polski(budo
            > wa gazociągu "Nord-Stream".

            "Zawodowa troska"? Czy Pan czasem czyta, to co Pan wypisuje? Polecam, aby to Pan czasem uczynił i co najważniejsze nie wzywał Imienia Pana nadaremno!
          • h-mol Re: Startujemy 16.01.11, 03:09

            > Daremnne wezwania.Niemcy już ponad 11 lat nie mogą mnie "uspokoić". Aha! Już wi
            > em kim Pan jest. Jest Pan sam członkiem mojej rodziny, oczywiście w bardzo szer
            > okim pojęciu. Zdradziła Pana zawodowa troska o interesy gospodarcze Polski(budo
            > wa gazociągu "Nord-Stream") waldi.2

            Pudło Panie W. Nie jestem tym, za którego mnie Pan raczy uważać! Jakkolwiek pańskie modlitewne wezwania są pozbawione wszelkiego sensu, ale niezależnie od tego pozdrawiam!
            • hilary34 Re: Startujemy 16.01.11, 10:48
              hehe uwielbiam te głosy w stylu :' już wiem, kim jesteś...' - wszystkie argumenty na bok - cudne!
    • 1wojtek63 Re: Startujemy 16.01.11, 01:27
      Przeczytaj jeszcze raz-ambasador wyraznie mówi że tak
    • sam16 Startujemy 16.01.11, 01:35
      Dziekuje panie ambasdorze.
      Pana wypowiedzi podnosza na duchu mimo ze nie sa patetyczne albo moze wlasznie dlatego.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Profesjonalny urzędnik państwowy 16.01.11, 01:36
      Ambasador zrobił na mnie duże wrażenie już w dzień katastrofy. Gdy telefonowała do niego telewizja, wypowiadał się spokojnie i rzeczowo - wśród wszechobecnej histerii - jakby dając do zrozumienia, że Rzeczpospolita funkcjonuje niezależnie od wszystkiego.
      • mariab109 Re: Profesjonalny urzędnik państwowy 16.01.11, 01:58
        Dziekuje.
        Przyznam, ze czekalam na wywiad z Panem Ambasadorem.
        Oto jak wyglada "druga strona medalu".
        Zycze sil do dalszej pracy.
        Zbliza sie Kwiecien 2011.
        To bedzie bardzo zawiklana i trudna sprawa.
        Z wyrazami szacunku rowniez dla Pani Teresy Toranskiej.
        M.B.
      • agnicha.wm Re: Profesjonalny urzędnik państwowy 16.01.11, 12:15
        Chapeau bas, Panie Ambasadorze.
      • belle.du.jour Re: Profesjonalny urzędnik państwowy 16.01.11, 14:01
        Popieram. Wywiad zrobił na mnie duże wrażenie. Pan Ambasador to profesjonalista i człowiek z klasą. Wyczuwa się jego powsciągliwosc przy komentowaniu wyskoków PiS i prezesa.. a także to o co otarliśmy się w czasie rządów PiS (kato-faszyzm). Z dobrego źródła wiem, że pan Kowal zinterpretował chęc oddania hołdu Prezydentowi RP przez Putina jako chęc 'odebrania" ciała Prezydenta w celu... trumfowania nad pokonanym przeciwnikiem. Oto do czego doprowadza nienawiśc, zaślepienie i rusofobia. Ludzki gest interpretują jako szatański zamysł. Duże brawa dla Ambasadora Bahra za zachowanie obiektywizmu i racjonalnego myślenia nawet w tych trudnych chwilach.
    • antobojar Sposrod 1000y spraw do zalatwienia w Polsce, etos 16.01.11, 01:53
      urzednika panstwowego wydaje sie najpilniejszy... i dobrani do tego etosu ludzie...
      Szkoda ze Jego Ekselencja przeszedl na emeryture...
    • rat_123 nareszcie glos rozsadku w polskim morzu glupoty 16.01.11, 02:00
      Dzieki Pani redaktor i Panie ambasadorze za slowa oparte na rozsadku.
      Rodzina Kaczynskich wraz z ich poplecznikami rozlala morze glupoty w polskie zycie polityczne. Zaskakujace, jakze szybko smierc swego brata Jaroslaw zaczal zamieniac na kapital polityczny- bo juz pierwszych godzinach po katastrofie.
      • belle.du.jour Re: nareszcie glos rozsadku w polskim morzu glupo 16.01.11, 14:06
        rat_123 napisał:

        > Dzieki Pani redaktor i Panie ambasadorze za slowa oparte na rozsadku.
        > Rodzina Kaczynskich wraz z ich poplecznikami rozlala morze glupoty w polskie zy
        > cie polityczne. Zaskakujace, jakze szybko smierc swego brata Jaroslaw zaczal za
        > mieniac na kapital polityczny- bo juz pierwszych godzinach po katastrofie.

        Dokładnie tak. Głównym celem PiS jest rozrywanie kraju na dwa zwalczające się obozy, skłócanie ludzi, rozdrapywanie ran i typowanie kto jest "prawdziwym" patriotą a kto zdrajcą.. wszystko to robią udrapowani we flagi narodowe, wymachując krzyżem.
        • seidr Re: nareszcie glos rozsadku w polskim morzu glupo 16.01.11, 16:12
          Słusznie. Nic dodać, nic ująć. Wyrazy uznania dla Pana Ambasadora.
    • 3miastowy łże jak pies ten Bahr 16.01.11, 02:18
      "Tuskowi bardzo zależało, by wśród Rosjan nie powstało wrażenie istnienia dwóch Polsk." to ciekawe sformulowanie, w swietle tego, ze zamiast na oficjalne polskie uroczystosci w Katyniu urzadzane 10 kwietnia - Tusk wybral sie na rosyjskie urzadzane 3 dni wczesniej.... wtedy mu nie zalezalo na prezentowaniu jednosci? Druga sprawa to kwestia pomocy nawigatorow rosyjskich - wersja Bahr'a dosc dramatycznie rozni sie od tego, co oficjalnie prezentuje strona polska - strona rosyjska zignorowala polska prosbe o 'lidera' - z tego powodu strona polska wycofala swoja prosbe. Pograza tego osobnika chamska sugestia, ze przyczyna rzekomej odmowy strony polskiej byla chec oszczedzenia kilku groszy przez kancelarie prezydencka..... ta szuja zdaje sie nie pamietac, ze rowniez Tusk 7 kwietnia lecial bez ruskiego nawigatora.... Tusk wedle Bahra tez byl kutwa i oszczedzil kilka groszy na ruskim nawigatorze?
      zalosny jest ten wywiad - sam Bahr jest zalosnym, gleboko załganym osobnikiem, az dziw bierze, ze takie miernoty pracuja dla Polski w MSZ...
      • riki_i Re: 3miastowy do psychiatryka! 16.01.11, 02:32
        Myślałem, że po tak jasnym, logicznym i klarownym wywodzie jak Ambasadora Bahra, zaczadzeni zwolennicy piS-u schowają się do mysiej dziury ze wstydu. Ale nie.... tym bardziej walą swoje androny. Ambasador m.in. rzeczowo wyjaśnia, dlaczego Jarosław Kaczyński był wstrzymywany po drodze przez Rosjan, delikatnie naświetla absolutnie wariacki charakter całej tej wizyty i wiernie oddaje szczegóły oraz klimat wydarzeń.

        Ale półgłowki takie jak 3miastowy, bogini nonsenu Kataryna czy nawiedzeni publicyści Rzepy będą dalej ujadać. Fakty przeczą teorii? Tym gorzej dla faktów!

        Ruskie strąciły magnesem i sztuczną mgłą naszego prezydenta! ;-)
        • 3miastowy bredzisz jak POtluczony 16.01.11, 02:57
          wywod Bahra nie jest ani jasny ani logiczny co w prosty sposob wykazalem w swoim poscie. Wskazalem na przynajmniej 3 klamstwa w wywodach Bahra - masz cos do dodania w tej sprawie czy jedynie potrafisz belkotliwie bulgotac jak 99% elektoratu PO?
          • maxik-g Wiesz co, koleś? 16.01.11, 06:44
            Wal się. I obyście się, prawaki, udławili tą swoją nienawiścią.
            • thorgallpl Re: Wiesz co, koleś? 16.01.11, 10:36
              Tak , pelowiaki. Tusk wam robi dobrze uz od 3 lat, a bida w kraju az piszczy. Nawet nie potraficie z tej nienawisci zaakceptowac faktow. smutne to.
            • frusto Re: Wiesz co, koleś? 16.01.11, 11:26
              maxik-g napisał:

              > Wal się. I obyście się, prawaki, udławili tą swoją nienawiścią.

              typowa odpowiedź wyborcy PO kiedy ktoś wykaże kłamstwo lub niespójność jego idola.
              • maxik-g Zapewne prowadzisz risercz, prawaku? 16.01.11, 16:27
                ...w tym kierunku? W każdym razie - mam to gdzieś, dopóki tacy, jak ty, nie dorwą się do władzy. A zapewniam - nie dorwiecie się.
                • frusto Re: Zapewne prowadzisz risercz, prawaku? 17.01.11, 10:51
                  maxik-g napisał:

                  > ...w tym kierunku? W każdym razie - mam to gdzieś, dopóki tacy, jak ty, nie dor
                  > wą się do władzy. A zapewniam - nie dorwiecie się.

                  Widzisz, tym różnimy się my, "prawacy", że my nie plujemy jadem zamiast argumentem. Wy natomiast umiecie tylko pluć jadem, gardzić i nienawidzić. Przed wojną tacy jak ty organizowali pogromy Żydów. Teraz antysemityzm jest passe, wiec musieliscie sobie znalezc nowy, postępowy obiekt nienawiści i pogardy. Więc nienawidź, pluj, pień się, chory z nienawiści człowieku.
                  • maxik-g Trochę dziwna zmiana tematu. 17.01.11, 12:37
                    Po cholerę próbujesz nagle doszukiwać się u mnie chęci masakrowania Żydów? To jakaś twoja projekcja? Spadówa zatem.
                    • 3miastowy Re: Trochę dziwna zmiana tematu. 17.01.11, 22:26
                      tu masz POmylencu kolejne kłamstwo Tuska dla ciemnego luda z wielkich miast... :
                      "- Kwietniowy lot Tu-154, to był lot państwowy, a nie cywilny. Organizacja ICAO zajmuje się jedynie lotami cywilnymi - powiedział w rozmowie z Faktami TVN rzecznik Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) Denis Chagnon. Oznacza to, że ICAO nie przewiduje rozstrzygnięcia sporu między polskim a rosyjskim rządem.
                      Podczas konferencji w ubiegły czwartek premier Donald Tusk podkreślał, że "dzisiaj wyraźniej niż kiedykolwiek widać, jak użyteczna była konwencja chicagowska jako ramy prawne w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy" TU-154 pod Smoleńskiem. Szef rządu wskazał na konkretne zapisy konwencji, które "dają nam scenariusz" do dalszego postępowania. Miał na myśli artykuły 84 i 85, które dotyczył sytuacji spornych, jeśli chodzi o ustalenia raportu MAK."
                      źródło
                      • maxik-g Ze wsi jestem, pisowski bucu. 19.01.11, 21:42
                        ...And so what? Ty w ogóle rozumiesz to, co zacytowałeś?
          • mela_1 Re: bredzisz jak POtluczony 16.01.11, 11:55
            3miastowy napisał:

            > wywod Bahra nie jest ani jasny ani logiczny co w prosty sposob wykazalem w swoi
            > m poscie. Wskazalem na przynajmniej 3 klamstwa w wywodach Bahra - masz cos do d
            > odania w tej sprawie czy jedynie potrafisz belkotliwie bulgotac jak 99% elektor
            > atu PO?
            Wstydzę się, że uważasz siebie za Polaka. To obelga dla mojego Narodu.
            • representation1 Re: bredzisz jak POtluczony 16.01.11, 17:59
              Wstydzę się, że uważasz siebie za Polaka. To obelga dla mojego Narodu.

              Dla kogoś, kto jest lojalnym sługusem Rosji to faktycznie obelga.
              • miroslawa_potrzeba Re: bredzisz jak POtluczony 16.01.11, 19:53
                Re: bredzisz jak POtluczony
                representation1 16.01.11, 17:59 Odpowiedz
                Wstydzę się, że uważasz siebie za Polaka. To obelga dla mojego Narodu.

                Dla kogoś, kto jest lojalnym sługusem Rosji to faktycznie obelga.


                A ja bym sie wstydzila takiego prezesa, ze ma ich za przyjaciol ;-D
                • representation1 Re: bredzisz jak POtluczony 16.01.11, 19:58
                  > A ja bym sie wstydzila takiego prezesa, ze ma ich za przyjaciol ;-D

                  Powinnaś się wstydzić własnej głupoty, bo ów prezes (nie mój prezes) mówił do zwykłych Rosjan, a nie do zbrodniarzy z Kremla.
                  • miroslawa_potrzeba Re: bredzisz jak POtluczony 16.01.11, 20:11
                    representation1 napisał:

                    > > A ja bym sie wstydzila takiego prezesa, ze ma ich za przyjaciol ;-D
                    >
                    > Powinnaś się wstydzić własnej głupoty, bo ów prezes (nie mój prezes) mówił do z
                    > wykłych Rosjan, a nie do zbrodniarzy z Kremla.

                    Zwykli i niezwykli rosjanie, super;-D
                    Nie twoj prezes, jak to?
                    To czemu gadasz niczym jego echo? ;-D
                    • representation1 Re: bredzisz jak POtluczony 16.01.11, 21:26
                      > Zwykli i niezwykli rosjanie, super;-D

                      Zamiast tracić czas poczytaj kilka książek historycznych, to się dowiesz kim byli dla Stalina i jego następców zwykli Rosjanie, ile milionów z nich zginęło z powodu jego szaleństwa i głupoty, ilu siedziało w obozach i szpitalach psychiatrycznych.

                      >To czemu gadasz niczym jego echo? ;-D

                      Zastanów się raczej, czemu ty i tobie podobni nadajecie od 10 kwietnia jak echo Kremla. Czemu nie posłuchacie krytycznych głosów, płynących nie ze strony PiS, ale choćby ze strony rosyjskich intelektualistów, pamiętających o śmierci Politkowskiej, Litwinienki i dziesiątek dziennikarzy w Rosji? Dlaczego tak ślepo wierzycie ludziom Putina, który od wielu lat trzyma w klatce Chodorkowskiego, bo ośmielił się mieć ambicje polityczne? Podoba się wam ta rosyjska klatka? Rozumiem, że możecie nienawidzić Kaczyńskiego (ja wcale nie jestem jego ślepym fanem, popieram jego koncepcję polityki zagranicznej, takiej polityki, jaką prowadzili następcy Piłsudskiego w wolnej Polsce), ale ignorować interesu Polski nie powinniście. Inaczej niczym nie będziecie różnić się od całej armii renegatów na czele z królem-zdrajcą Poniatowskim, co w imię zgody z wolą carycy zaprzedali Polskę w niewolę.
            • 3miastowy Re: bredzisz jak POtluczony 17.01.11, 22:29
              Polak nie moze byc tak głupi by zaprzeczac faktom.
              Bahr łże jak pies - wykazalem to w swoim pierwszym poscie powyzej.
              Tusk tez łże jak pies - tu goracy dowod:
              "- Kwietniowy lot Tu-154, to był lot państwowy, a nie cywilny. Organizacja ICAO zajmuje się jedynie lotami cywilnymi - powiedział w rozmowie z Faktami TVN rzecznik Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) Denis Chagnon. Oznacza to, że ICAO nie przewiduje rozstrzygnięcia sporu między polskim a rosyjskim rządem.
              Podczas konferencji w ubiegły czwartek premier Donald Tusk podkreślał, że "dzisiaj wyraźniej niż kiedykolwiek widać, jak użyteczna była konwencja chicagowska jako ramy prawne w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy" TU-154 pod Smoleńskiem. Szef rządu wskazał na konkretne zapisy konwencji, które "dają nam scenariusz" do dalszego postępowania. Miał na myśli artykuły 84 i 85, które dotyczył sytuacji spornych, jeśli chodzi o ustalenia raportu MAK."
              źródło

              powinnas sie raczej wstydzic, ze uwierzyłas oszustom z PO i roznym podejrzanym typkom w rodzaju załganego Bahra....
          • juesej2 Re: bredzisz jak POtluczony 17.01.11, 07:11
            3miastowy wykazales tylko i wylacznie swoj zenujaco niski poziom , ciasnote umyslowa i nienawisc do ludzi,ktorzy sa ludzmi na poziomie ,a ktorym nie dorastasz do przyslowiowych piet.
            • 3miastowy Re: bredzisz jak POtluczony 17.01.11, 22:24
              wykazałem jedynie, ze Bahr łze jak pies. Tusk tez łże jak pies tu masz dowod:
              "- Kwietniowy lot Tu-154, to był lot państwowy, a nie cywilny. Organizacja ICAO zajmuje się jedynie lotami cywilnymi - powiedział w rozmowie z Faktami TVN rzecznik Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) Denis Chagnon. Oznacza to, że ICAO nie przewiduje rozstrzygnięcia sporu między polskim a rosyjskim rządem.
              Podczas konferencji w ubiegły czwartek premier Donald Tusk podkreślał, że "dzisiaj wyraźniej niż kiedykolwiek widać, jak użyteczna była konwencja chicagowska jako ramy prawne w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy" TU-154 pod Smoleńskiem. Szef rządu wskazał na konkretne zapisy konwencji, które "dają nam scenariusz" do dalszego postępowania. Miał na myśli artykuły 84 i 85, które dotyczył sytuacji spornych, jeśli chodzi o ustalenia raportu MAK."
              źródło

              dalej bedziesz zgrywal glupiego czy moze jednak przestaniesz negowac rzeczywistosc?
        • eti.gda Re: 3miastowy do psychiatryka! 16.01.11, 11:21
          riki_i napisał:

          > ...Ale półgłowki takie jak 3miastowy, bogini nonsenu Kataryna czy nawiedzeni publi
          > cyści Rzepy będą dalej ujadać. Fakty przeczą teorii? Tym gorzej dla faktów!
          >
          > Ruskie strąciły magnesem i sztuczną mgłą naszego prezydenta! ;-)

          Co tam sztuczna mgła i magnesy! Ta bomba, co rozbiera ludzi, to jest dopiero hit! Ech, rzucić taka bombę gdzieś w tłumie, na plaży, albo w kościele!
      • emilly_davisson Re: łże jak pies ten Bahr 16.01.11, 02:38
        Spadaj mącicielu i kłamco.
        Nie mamy sklerozy. Jeśli ty masz, to przejrzyj archiwa internetowe codziennych gazet z okresu styczeń-9 kwiecień ub.r. i przypomnij sobie, kto kogo gdzie zapraszał, kto odmawiał, kto co organizował i kto kiedy chciał rozpocząć kampanię wyborczą.
        • emilly_davisson Re: łże jak pies ten Bahr 16.01.11, 02:40
          Oczywiście, moje słowa były skierowane do 3-miastowego.
          Wywiad porażający. Przeczytałam jednym tchem i długo sobie nie mogłam znaleźć miejsca. Dziękuję.
        • 3miastowy kolejna bredzi jak POtluczona 16.01.11, 03:00
          otoz pierwszy deklaracje wyjazdu do Katynia zlozyl Prezydent. Kilka dni pozniej do wyscigu wlaczyl sie Tusk z wyrazna pomoca rosyjska i gromady pozytecznych idiotow w polskich mediach. Nie klam w zywe oczy - Tusk rozgrywal wtedy brzydko wizyte prezydenta posilkujac sie pomoca strony rosyjskiej.
          • gonzales.wroclaw Re: kolejna bredzi jak POtluczona 16.01.11, 09:16
            My mamy "Mgłę", oni mają Bahra. To nic, że w sieci są zeskanowe dokumenty pokazujące sekwencję wydarzeń, kto kiedy się do tego Katynia wcisnął. Że wokół pracy w ambasadzie w Moskwie jest sporo niejasności. Że to Rosjanie zignorowali prośby o nawigatora, o czym nawet GW pisze
            Najważniejsze, że Ekscelencja Ambasador.... A jak się zada pytanie, dlaczego pomimo takich super stosunków z Rosją mamy najwyższe ceny na gaz, a najniższe na tranzyt, to zapada cisza...
            • 3miastowy Re: kolejna bredzi jak POtluczona 16.01.11, 12:55
              bo to POmylency - jak prawda dotrze do tych zakutych łbow to zapewne znowu stwierdza, ze to wina PiSu....
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: kolejna bredzi jak POtluczona 16.01.11, 13:55
              gonzales.wroclaw napisał:
              > Że wokół pracy w ambasadzie w Moskwie jest sporo niejasności.

              Jakich konkretnie niejasności?
              • gonzales.wroclaw Re: kolejna bredzi jak POtluczona 16.01.11, 18:17
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                > gonzales.wroclaw napisał:
                > > Że wokół pracy w ambasadzie w Moskwie jest sporo niejasności.
                >
                > Jakich konkretnie niejasności?
                >

                Zatrudnienie Tomasza Turowskiego jako zastępcy ambasadora jest wystarczającą niejasnością.
                • kzet69 Re: kolejna bredzi jak POtluczona 16.01.11, 23:23
                  gonzales.wroclaw napisał:

                  > Zatrudnienie Tomasza Turowskiego jako zastępcy ambasadora jest wystarczającą ni
                  > ejasnością.


                  Tylko w twoim zadymionym toruńskim czadem umyśle...
        • 3miastowy kalendarium cz I 16.01.11, 03:04
          Jacek Saryusz-Wolski (PO): Nie można wykluczyć tego, że zaproszenie, które wystosował Putin do premiera Tuska to tak naprawdę próba rozegrania polskich władz, zastosowanie polityki "dziel i rządź". Natomiast to jest sprawa tej wagi, w której Polacy nie powinni się dać dzielić i powinni działać wspólnie. Nie zgadzam się ze słowami Sikorskiego. To jest miejsce i dla polskiego premiera i dla polskiego prezydenta.
          ***
          26 stycznia
          Polski organizator katyńskich uroczystości, Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, otrzymuje pismo z Kancelarii Prezydenta informujące, że Lech Kaczyński chce w nich wziąć udział.

          27 stycznia
          Informację o planowanym udziale prezydenta otrzymuje Minister Spraw Zagranicznych oraz ambasada Rosji.

          3 lutego
          Putin w rozmowie telefonicznej zaprasza Tuska na katyńskie uroczystości.

          4 lutego
          Gazeta Wyborcza: Premier Rosji Władimir Putin w środowej rozmowie telefonicznej zaprosił szefa polskiego rządu "do wspólnego uczczenia pamięci ofiar Katynia" podczas uroczystości, które odbędą się w pierwszej połowie kwietnia. Do rozmowy doszło z inicjatywy rosyjskiego premiera. O tym, że premier Rosji zaprosił szefa polskiego rządu do Katynia, poinformował w środę po południu rzecznik szefa rosyjskiego rządu Dmitrij Pieskow. - Władimir Putin zaprosił premiera Polski do odwiedzenia, w ramach uroczystości rocznicowych, Katynia, gdzie w końcu lat 30. w rezultacie politycznych represji zginęła duża liczba radzieckich obywateli, w 1940 roku zostali rozstrzelani polscy oficerowie, a później przez nazistowskich okupantów - liczni żołnierze Armii Czerwonej - powiedział Pieskow dziennikarzom w Moskwie. Po tej wypowiedzi Pieskowa na stronach kancelarii polskiego premiera pojawił komunikat, w którym poinformowano o zaproszeniu Putina do "wspólnego uczczenia pamięci ofiar Katynia".

          Tadeusz Iwiński (SLD): W Rosji "królem" nadal jest Władimir Putin, więc zaproszenie wyłącznie polskiego premiera jest jak najbardziej zrozumiałe. Ponadto Lech Kaczyński nie kryje swojego antyrosyjskiego nastawienia, a być może w Rosji uważa się go za figurę polityczną, która już schodzi z szachownicy. Polski prezydent nie powinien pojawiać się w tym dniu w Katyniu, zwłaszcza, że może to być odczytywane jako część kampanii prezydenckiej.
        • 3miastowy kalendarium cz II 16.01.11, 03:05
          5 lutego
          PAP: Kancelaria Prezydenta 27 stycznia poinformowała MSZ i ambasadę Rosji o tym, że Lech Kaczyński chce wziąć udział w uroczystościach w Katyniu – poinformował minister Paweł Wypych.- Polacy ten szczególny dzień obchodzą od 1989 r. w sposób taki, że zawsze to polska strona organizowała te uroczystości. Lech Kaczyński trzy lata temu był w Katyniu i nie wymagało to żadnego szczególnego zaproszenia – mówił prezydencki minister. - Lech Kaczyński chce uczestniczyć w tych uroczystościach – podkreślił minister Wypych. Jak ocenił, bardzo ważne jest, by byli tam obecni przedstawiciele władz państwowych, oprócz prezydenta, także premier Donald Tusk, być może także marszałkowie Sejmu i Senatu. - Nie ukrywam także, że pan prezydent Lech Kaczyński liczy na to, że być może w tych uroczystościach wziąłby także udział prezydent (Rosji) Dmitrij Miedwiediew - powiedział minister Wypych. (...) Minister był również pytany o to, czy brak zaproszenia dla prezydenta, podczas gdy premier Donald Tusk został zaproszony przez premiera Rosji, nie jest nietaktem. - Zawsze było tak, że to strona polska organizowała. Ja zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że Katyń leży w granicach Federacji Rosyjskiej, ale myślę, że jeżeli w tym roku premier Putin taki gest wykonał, to należy to oceniać pozytywnie - odpowiedział Wypych. Minister nie dopatruje się nietaktu w tej sytuacji. - Myślę, że nikt z nas nie powinien traktować tego w ten sposób, że będziemy dociekali, kto i dlaczego jest zapraszany albo z kolei - kto zaprasza - dodał. - Musi cieszyć nas to, że będą tam obecni przedstawiciele najwyższych władz Federacji Rosyjskiej. Nie szukajmy sporów tam, gdzie ich absolutnie być nie powinno – powiedział prezydencki minister.

          Jarosław Kurski (Gazeta Wyborcza): Dzień po tym, jak premier Władimir Putin zaprosił Donalda Tuska na wspólne obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, prezydent Lech Kaczyński wyznał: "Ja się cieszę, że premier będzie (w Katyniu), ale najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej jest prezydent i ja też tam będę. Mam nadzieję, że wizę dostanę" - zażartował. Wiza to nie problem, tylko co z tego wyniknie. Jeśli Lech Kaczyński z respektem przyjmie, że wizyta pomyślana została przez gospodarzy jako wizyta na szczeblu premierów, i zachowa się powściągliwie; jeśli będzie umiał, tak jak potrafił podczas uroczystości na Westerplatte, powstrzymać się od antyrosyjskich komentarzy - to swą obecnością rzeczywiście podniesie rangę tego wydarzenia. Jeśli jednak pojedzie tam z intencją pokazania, kto tu jest ważniejszy i kto rozdaje w stosunkach z Rosją karty; jeśli zamiast o naprawieniu zrujnowanych za rządów PiS relacji z Moskwą będzie myślał o kampanii wyborczej w Warszawie; jeśli zamiast w porozumieniu z rządem będzie działał przeciw niemu - to spowoduje, że polityczne nadzieje zamienią się w polityczną kompromitację. Kompromitację nie tylko Lecha Kaczyńskiego, ale i państwa, którego jest prezydentem. ("Proszę prezydenta o powściągliwość")

          8 lutego
          Leszek Miller (SLD): To będzie bardzo ciężka sprawa. Premier Putin zaprosił premiera Tuska i trzeba też zdać sobie sprawę, że zostało to uczynione świadomie także po to, bo Rosja nie chce wtrącać się albo też nie chce uczestniczyć w polskie wybory prezydenckie. Pan premier Tusk nie startuje w wyborach, pan prezydent Kaczyński startuje w wyborach. Na decyzję Rosji...Nie, oczywiście, że [Lech Kaczyński] startuje, i na decyzję Rosjan trzeba patrzeć z tego punktu widzenia. Oni po prostu nie chcieli, aby ta doniosła uroczystość była wykorzystana przez prezydenta Kaczyńskiego do jego kampanii wyborczej, i trzeba ten fakt uszanować. Natomiast stwarza to bardzo rozliczne perturbacje. No wyobraźmy sobie, że prezydent Izraela przyjeżdża na uroczystości poświęcone doniosłej rocznicy mordu w Jedwabnem, przyjeżdża niezaproszony, przyjeżdża bez powiadomienia odnośnych władz polskich, przyjeżdża, żeby pochylić się nad prochami Żydów zamordowanych przez Polaków i jeszcze udaje, że Jedwabne to jest jakieś miejsce eksterytorialne, a nie terytorium Rzeczypospolitej. No więc prezydent Kaczyński stawia się właśnie w takiej sytuacji. I ja myślę, że dla zachowania powagi tego miejsca i tej sytuacji prezydent Kaczyński powinien po prostu uczestniczyć w uroczystościach odbywanych w Polsce. Jest przecież wiele miejsc, gdzie można to zrobić, natomiast nie stawiać ani Rosjan, ani premiera Tuska w takiej niezręcznej sytuacji, wpraszając się i wpychając się na te uroczystości.
        • 3miastowy kalendarium cz III 16.01.11, 03:06

          10 lutego
          Maria Nurowska, pisarka, w liście otwartym opublikowanym w Gazecie Wyborczej: Katyń dla mnie, jak dla wszystkich moich rodaków, jest miejscem świętym. Pana wypowiedź o tym, że żywi Pan obawę, czy dostanie wizę, aby móc uczestniczyć w uroczystościach 70. rocznicy Mordu Katyńskiego, jest niegodna prezydenta Rzeczypospolitej. Proszę nie sprowadzać tego do waśni politycznej, proszę nie zakłócać spokoju umarłych. Wydarzyło się coś bardzo ważnego. Premier Rosji zaprosił na tę uroczystość polskiego premiera, być może usłyszymy to słowo, na które czekamy: przepraszam. Mam więc wielką prośbę: proszę nie jechać do Katynia, Panie Prezydencie. My wszyscy chcielibyśmy tam być w tym dniu i będziemy w swoich myślach, proszę przyłączyć się do nas.

          Wojciech Dąbrowski, nauczyciel, w liście opublikowanym przez Gazetę Wyborczą: Z uznaniem przyjąłem wiadomość o zaproszeniu przez premiera Putina, premiera polskiego rządu na uroczystości uczczenia pamięci ofiar w 70. Zbrodni Katyńskiej. Absolutnie nie zgadzam się na wszelkie próby wykorzystania tej uroczystości dla celów politycznej przepychanki i zakłócenia powagi uroczystości. Mam nadzieję, że Pan Prezydent zechce uniknąć niezręczności i zrezygnuje z obnoszenia się ze swoimi kompleksami i małostkowością na forum międzynarodowym.

          11 lutego
          Paweł Wroński (Gazeta Wyborcza): Tydzień temu na uroczystości do Katynia premier Rosji Władymir Putin zaprosił premiera Donalda Tuska. Dzień później wolę udziału w kwietniowych uroczystościach zgłosił prezydent. W poniedziałek szef MSZ Radosław Sikorski "osobiście radził", aby prezydent raczej pojechał na rocznicę 65-lecia zakończenia wojny w Moskwie oraz do Charkowa i Miednoje. - To nie stwarzałoby dwuznaczności - argumentował Sikorski. (...) Nieoficjalnie dyplomaci bardziej niż o sprawy protokołu, boją się o to, co prezydent w Katyniu powie. - Nie zależy nam na powtórce z Westerplatte - twierdzi jeden z nich. Wówczas na obchodach wybuchu II wojny prezydent wygłosił bardzo ostre przemówienie. ("Prezydent w Katyniu gryzie się z protokołem")

          21 lutego
          Mariusz Handzlik: List z Kancelarii Prezydenta został wysłany. Mamy potwierdzenie, że został on otrzymany przez ambasadę Federacji Rosyjskiej. List został skierowany do pana ambasadora Grinina. W imieniu prezydenta - bo autorem listu byłem ja - napisałem, że liczymy na udział w obchodach prezydenta Dmitrija Miedwiediewa.

          TVP Info: Nie jest rzeczą dobrą, aby samemu publicznie się zgłaszać z chęcią udziału. Takie sprawy załatwia się najpierw w domu, przy szczelnie zasłoniętej kurtynie uzgadnia się stanowisko państwa polskiego w kwestiach reprezentowania bądź nie na odpowiednim poziomie - powiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Podkreślił, że strona rosyjska występuje w tej sprawie w roli gospodarza terenu. – Nigdy nie upublicznia się tego na dzień dobry, bo potem jest o wiele trudniej, jest przykro i niezręcznie - zauważył Komorowski. Pytany, czy nie wygląda na to, że strona rosyjska po prostu nie chce obecności polskiego prezydenta w Katyniu, Komorowski powiedział, że nawet, gdyby tak było, lepiej jest w tej sytuacji „spuścić na to zasłonę milczenia” niż narażać się na swoistą niezręczność „na zasadzie: ja się dopominam, a ktoś mnie nie chce wpuścić”.


          22 lutego
          Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta: Z zaskoczeniem przyjęliśmy oświadczenie rzecznika prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, iż resort spraw zagranicznych nie został powiadomiony przez Kancelarię Prezydenta RP o planowanym w kwietniu uczestnictwie Prezydenta RP w uroczystościach na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu. Powyższe oświadczenie jest wprowadzeniem w błąd opinii publicznej. W dniu 27 stycznia br. Kancelaria Prezydenta RP przekazała listy do Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, Sekretarza Generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika oraz Podsekretarza Stanu w MSZ Andrzeja Kremera, informujący o udziale Prezydenta RP w uroczystościach. Powiadomieni o tym zostali także Ambasador RP w Moskwie Jerzy Bahr oraz Współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych Adam Daniel Rotfeld. Dodatkowo został przekazany, adresowany na ręce Ambasadora FR w RP Władimira Grinina, list z informacją o uczestnictwie Prezydenta Polski w uroczystościach katyńskich. Wobec powyższego powstaje pytanie czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Ambasada RP w Moskwie przekazały oficjalną notę stronie rosyjskiej z powyższą informacją.
        • 3miastowy kalendarium cz IV 16.01.11, 03:07
          24 lutego
          Dziennik Polski: Nawet leniwy skorzystałby z okazji, a co dopiero Moskwa; trudno ją winić, że wygrywa dla siebie animozje wśród ludzi rządzących Polską - przyznaje prof. Włodzimierz Marciniak, radca ambasady RP w Moskwie w latach 1992-1997, wykładowca w Wyższej Szkole Biznesu-National Louis University w Nowym Sączu, kierownik Zakładu Porównawczych Badań Postsowieckich w PAN. - Oczywiście, że Rosja stara się dla siebie wygrać jak najwięcej na kłótniach pomiędzy obozami władzy w Polsce i cieszy się z ich zachowania - dodaje prof. Suchanek. ("Rosja wykorzystuje polskie kłótnie")

          3 marca
          Onet: Z nieoficjalnych informacji tygodnika "Wprost" wynika, że nie jest pewne, iż Donald Tusk oraz Lech Kaczyński wezmą udział w tych samych obchodach rocznicowych w Katyniu. Uroczystości zaplanowano na 10 kwietnia. Informację tą potwierdza Informacyjna Agencja Radiowa. Właśnie tego dnia odbędzie się centralna część obchodów. Wezmą w niej udział m.in. przedstawiciele rodzin katyńskich. Przybędą one na teren cmentarza specjalnym pociągiem z Polski. Prezydent i premier nie uczczą razem polskich oficerów zamordowanych w Katyniu - informuje IAR. Premier Donald Tusk wraz z premierem Rosji Władimirem Putinem wezmą udział w uroczystościach na cmentarzu w Katyniu 7 kwietnia. Prezydent Lech Kaczyński weźmie udział w uroczystościach 10 kwietnia. Swój udział w tej części potwierdza także Lech Kaczyński. - Dostaliśmy na ten dzień oficjalne zaproszenie od polskiego rządu - powiedział dziennikarzom "Wprost" szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak. Nie jest natomiast pewne, iż w tym czasie będzie tam również premier Donald Tusk. Z ustaleń tygodnika wynika, że premier Tusk nie potwierdził jeszcze oficjalnie swojego udziału w obchodach organizowanych 10 kwietnia. Powodem tej zwłoki ma być nieoficjalna propozycja, jaka padła ze strony rosyjskiego premiera, Władimira Putina. Szef rosyjskiego rządu miał zaproponować, aby premierzy Polski i Rosji pojawili się wspólnie w Katyniu nie 10, a 7 kwietnia. (...) - Prezydent został oficjalnie poproszony przez administrację rządową, konkretnie przez MSZ, o przewodniczenie polskim uroczystościom państwowym, głównym, które będą organizowane 10 kwietnia - podkreślił szef Kancelarii Prezydenta. - Współdziałamy przy tym, ustalamy harmonogram, ustalamy scenariusz, wsparcie dla tego całego przedsięwzięcia - powiedział Stasiak, odnosząc się do uroczystości planowanych na 10 kwietnia. Jak podkreślił, w piśmie do prezydenta napisano, że właśnie tego dnia organizowane są oficjalne, państwowe uroczystości w Katyniu.

          8 marca
          Władysław Stasiak: Główne uroczystości katyńskie odbędą się 10 kwietnia. Od dłuższego czasu jest to zresztą w ten sposób organizowane. Będzie specjalny pociąg z rodzinami katyńskimi, są przygotowane autokary, nasi rodacy przybędą z całego świata w tym terminie. Odbędą się duże uroczystości z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, podczas których Mszę św. odprawi biskup polowy Tadeusz Płoski. Prezydent został w zeszłym tygodniu poproszony o udział w tych uroczystościach oficjalnym pismem z polskiego MSZ.

          9 kwietnia
          PAP: W sobotę w lesie katyńskim odbędą się centralne polskie uroczystości upamiętniające 70. rocznicę mordu na polskich oficerach. W polskiej delegacji, na której czele stoi prezydent Lecha Kaczyński, uczestniczyć w nich będą m.in. ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, prezes IPN Janusz Kurtyka, biskup polowy Wojska Polskiego generał dywizji Tadeusz Płoski, prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego biskup i generał brygady Miron Chodakowski, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik, prezes NBP Sławomir Skrzypek, a także przedstawiciele Rodzin Katyńskich, kombatanci, żołnierze oraz parlamentarzyści. Stronę rosyjską reprezentować będzie przedstawiciel prezydenta Dmitrija Miedwiediewa oraz wiceminister spraw zagranicznych.

          Dziennik Gazeta Prawna: "Potrzeba zorganizowania powtórnej ceremonii pojawiła się u polskiego prezydenta, gdy Donald Tusk przyjął zaproszenie Władimira Putina do wspólnego odwiedzenia Katynia" - pisze dziennik "Wriemia Nowostiej". Tak gazeta zapowiada sobotnią wizytę Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. "Wriemia Nowostiej" podkreśla, że "służby protokolarne musiały się sporo napracować, aby znaleźć wyjście z niezręcznej sytuacji, powstałej z powodu rywalizacji wewnątrz polskich elit politycznych". "W efekcie w Warszawie postanowiono zorganizować podróże premiera i prezydenta w różne dni" - przekazuje dziennik. Według "Wriemia Nowostiej", "obecna wizyta szefa państwa polskiego została określona jako prywatna - jego spotkania z rosyjskim kolegą Dmitrijem Miedwiediewem nie przewidziano". ("Kaczyński w Katyniu, bo Tusk tam był")

          29 kwietnia
          Marian Janicki, szef BOR: Pomimo tego, że ta wizyta nie była oficjalna, my opracowaliśmy z Rosjanami taki standard i to otrzymaliśmy, tak jakby to była oficjalna wizyta państwowa.

          ***

          Podsumujmy. 10 kwietnia, jak co roku od 1989 roku, miały się odbyć centralne, państwowe uroczystości ku czci pomordowanych w Katyniu, organizowane przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Polskiej delegacji do Katynia miał przewodniczyć prezydent, a jego kancelaria starała się o jak najgodniejszy skład, mając nadzieję, że udział weźmie też polski premier i rosyjski prezydent. Gdyby nie fortel Putina, 10 kwietnia odbyłyby się uroczystości z udziałem prezydenta i premiera, trudno sobie wyobrazić, żeby wtedy stronę rosyjską reprezentował tylko wiceminister spraw zagranicznych i przedstawiciel prezydenta. Ale wystarczył jeden telefon Putina do Tuska, żeby polskie piekiełko znowu dało o sobie znać. I nawet się Putin przy tym nie napracował, bo całą robotę odwalili dla niego polscy politycy, wystarczyło zaprosić Tuska na inny dzień i inne uroczystości, by strona polska, z jej najważniejszymi urzędnikami na czele, zaczęła na wyścigi obniżać rangę uroczystości w Katyniu, w sukurs przyszły też niezawodne w takich sytuacjach media i większość z nas w tym zamieszaniu zrozumiała tylko, że prezydent znowu gdzieś się wpycha nieproszony, a my jak zwykle musimy się za niego wstydzić. Jak było - można prześledzić nawet po relacjach medialnych. Można też po dokumentach, ale do tych jakoś żaden dociekliwy dziennikarz jeszcze nie dotarł. A ja bym naprawdę chciała wiedzieć jak wyglądała organizacja tych uroczystości, punkt po punkcie, pismo po piśmie, decyzja po decyzji. Jeśli mam ufać rosyjskiemu śledztwu i polskim władzom, że je przypilnują, muszę mieć jakieś podstawy. Na razie nic takich podstaw nie daje, przeciwnie, wiedząc jak "akcja Katyń" wyglądała do tej pory trudno nie wykluczać hipotezy, że nieudane lądowanie lub odesłanie samolotu do Mińska miało być kolejną odsłoną tej rozgrywki, niewinnym psikusem, który niestety udał się za bardzo. Trudno też wierzyć, że jeśli w katastrofie była jakakolwiek wina po stronie rosyjskiej lub polskiej (inna niż pilota, Kancelarii Prezydenta lub jego samego) to się o tym dowiemy od rządu Putina lub Tuska. Bo w tej sprawie w jakimś sensie od początku jadą na jednym wózku, i obu urządza tylko jedno możliwe ustalenie - błąd pilota. Każde inne spowoduje niewyobrażalną burzę, bo wszystkie pytania o to kto, jak i dlaczego obniżył rangę wizyty - a tym samym bezpieczeństwo - wrócą.
          • tylko1wpis Re: i najlepsze podsumowanie... 16.01.11, 12:39
            twoich wypocin (bez łady i składu)
            wizyty lk w katyniu:
            10 kwietnia 2006 r. – nieobecny
            17 września 2006 r.- nieobecny
            10 kwietnia 2007 r. – nieobecny
            17 września 2007 r. – obecny (wybory do sejmu )
            10 kwietnia 2008 r. – nieobecny
            17 września 2008 r. – nieobecny
            10 kwietnia 2009 r. – nieobecny
            10 września 2009 r. – nieobecny
            2010 – miał być w kwietniu… (wybory prezydenckie i samorządowe )

            masz coś jeszcze do dodania?
            • 3miastowy kolejny POmyleniec 16.01.11, 12:41
              ano mam - podsumowanie wizyt Tuska na POLSKICH obchodach upamietniajacych ofiary sowieckiej zbrodni w Katyniu
              kwiecien 2007 - nieobecny
              kwiecien 2008 - nieobecny
              kwiecien 2009 - nieobecny
              kwiecien 2010 - nieobecny
              • tylko1wpis Re: ...czyli, mówiąc krótko 16.01.11, 13:01
                potwierdzasz że tusk nie robił sobie kampanii na katyńskim patriotyzmie, w odróżnieniu od kaczyńskich.
                • 3miastowy Re: ...czyli, mówiąc krótko 16.01.11, 13:10
                  czyli mowiac krotko niczego nie rozumiesz. ale czegoz wymagac od leminga....
                  • tylko1wpis Re: ...czyli, mówiąc krótko 16.01.11, 13:42
                    skończyły ci się argumenty.
            • pablobodek Re: i najlepsze podsumowanie... 16.01.11, 18:51
              Pan Bahr naświetla zresztą okoliczności "pielgrzymki" w 2007r. Pomysł powstał w PiS-ie ad hoc w związku z zapotrzebowaniem politycznym i wymagał od ambasadora nadzwyczajnych starań.
              "Durnia mamy za prezydenta" - cyt. L. Wałęsa.
          • agniecha75 LK albo raczej JK jak zwykle musial postawic na sw 16.01.11, 14:54
            przeczytalam to cytowane kalendarum., Tylko ze ja mam nieco inne wnioski. Nie spiskowe, ale raczej oceniajace zachowanie.
            Od poczatku Rosja nie chciala Lecha Kaczynskiego w czasie tych uroczystosci. jakie byly tego powody? Rozne, np, nieukrywana rusofobie Kaczynskich, wczesniejszy show na Westerplatte, niechec do mieszania sie w kampanie wyborcza Polski... itd. Rosja decydowala dlaczego nie, jej sprawa! Oni sa gospodarzem imprezy, oni decyduja kogo zapraszaja oni decyduja o charakterze i zaproszonych gosciach!!
            Ale L. Kaczynski MUSIAL, zgodnie z planami brata, rozpoczac kampanie prezydencka w Katyniu, jak zreszta robil to nie raz wczesniej. Zaczal sie wic, tupac nogami, slac listy itd... Wiec Rosja zorganizowala alternatywne uroczystosci, po to by utrzymac taki charakter jak planowala. Pamietaj, ze przed uroczystosciami 7 kwietnia w tamtejszej telewizji wyemitowano Katyn Wajdy. To mialo byc ze strony Rosji spotanie "pojednania". A nie wiadomo czy rusofob Kaczynski nie zechcialby tego zepsuc.

            A teraz off polityka... powiedz jakbys sie zachowal gdybys zorganizowal impreze, zaprosil gosci i nagle ktos z twoich "nie-przyjaciol" zaczal atakowac cie listami, sugestiami ze on tez chcialby tam byc? Co bys pomyslal o takiej osobie? Idiota? Glupiec nie rozumiejacy norm spolecznych? zignorowac!
            Tyle ze w polityce nie mozna zignorowac. dlatego pozwolono LK zorganizowac i brylowac na wlasnym show, a uroczystosc pojednania/porozumioenia zorganizowano wczesniej, zgodnie ze scenariuszem....
            • 3miastowy Re: LK albo raczej JK jak zwykle musial postawic 16.01.11, 15:32
              DROBNE ALE calkowicie wywracajace ten twoj wywod do gory nogami:
              1. Ale gospodarzami uroczystosci byli POLACY nie Rosjanie. Kolejny raz zwracam uwage, ze Prezydent udawal sie na OFICJALNE OBCHODY ORGANIZOWANE corocznie przez strone POLSKA. To juz chyba za duzy prosowiecki serwilizm by zakladac, ze Ruscy mowia nam kto ma na organizowanych przez strone polska obchodach sie pojawiac?
              2. Pamietaj rowniez, ze w kwietniu 2010 Rosja wyslala do Hagi odpowiedz na skarge rodzin katynskich -"W 17-stronicowym piśmie do Trybunału Rosjanie ani razu nie użyli słowa „zbrodnia” czy „mord”. Piszą o „sprawie” lub „zdarzeniu katyńskim”.
              Rehabilitacji zamordowanych nie przewidują, gdyż – jak tłumaczą – nie udało się potwierdzić okoliczności schwytania polskich oficerów, charakteru postawionych im zarzutów i tego, czy je udowodniono. Nie ma nawet pewności – pisze rosyjski rząd – czy Polaków rozstrzelano.
              Moskwa przekonuje, że Trybunał nie powinien się zajmować tą sprawą. Argument? Rosja jest związana europejską konwencją praw człowieka, czyli podlega jurysdykcji Trybunału, dopiero od 5 maja 1998 roku. „Władze Federacji Rosyjskiej nie miały obowiązku przeprowadzenia śledztwa w związku z katyńskimi zdarzeniami, które miały miejsce w 1940 roku” – czytamy w piśmie.
              Ponadto Moskwa nie chce przekazać Trybunałowi m.in. kopii postanowienia o umorzeniu śledztwa katyńskiego z 2004 roku, gdyż „zawiera tajemnice, których ujawnienie mogłoby przynieść uszczerbek bezpieczeństwu kraju”. Polakom także dokumentu nie przekazano" To oficjalne ruskie stanowisko z kwietnia 2010 roku. Zastanawiam sie jakimze trzeba byc idiota by w takiej sytuacji zakladac, ze ruscy negujacy zbrodnie w Katyniu beda decydowali o tym, kto z ramienia strony polskiej ma pojawic sie na polskich obchodach poswieconych pamieci pomordowanych tam przez kolegow Putina z sowieckich sluzb polskich oficerow.....
              • agniecha75 Re: LK albo raczej JK jak zwykle musial postawic 16.01.11, 15:48
                ja ci o dobrym wychowaniu, kulturze, dyplomacji a ty mi o dokumentach Rosji do Hagi......

                Jesli przyjaciel organizuje w MOIM domu impreze, mam prawo wiedziec, kto bedzie na nia zaproszony. Ba, jesli wsrod zaproszonych jest osoba, ktora jest ewidentnie moim wrogiem (vide wystapienie Kaczynskiego w Gruzji, graniczace niemal z wypowiedzeniem wojny Rosji) MAM PRAWO ODMOWIC albo udostepnienia domu (w przypadku Rosji nie dalo sie) albo uczestnistwa!

                Naprawde szkoda czasu i energii na dyskusje z Toba !
                Masz mozg wyprany, jedyna sluszna oczywista koncepcje i wizje ... Szkoda czlowieka...
                • 3miastowy Re: LK albo raczej JK jak zwykle musial postawic 16.01.11, 16:00
                  typowa odpowiedz gdy brak argumentow, na przyszlosc podpowiadam - jak juz nie wiesz co napisac mozesz zawsze np. czepic sie ortografii.
                  BTW - o dyplomacji i kulturze nie masz zielonego pojecia. o dobrym wychowaniu rowniez nie bo klamiesz w zywe oczy.... cala ta twoja argumentacja jest guzik warta z prostej przyczyny - napisalem to poprzednio i powtorze raz jeszcze - obchody 10 kwietnia w Katyniu organizowala strona POLSKA i to POLSKA decydowala kto ma sie na nich pojawic. Dotarlo?
                  • rumjo Re: LK albo raczej JK jak zwykle musial postawic 16.01.11, 16:57
                    Słuchaj no ty 3miastowy bo się pogubiłem- czy Katyń leży w naszych granicach czy ruskich?
                    Zanim odpowiesz to dodam, że też uważam, że L.Kaczyński "organizował" obchody tylko dlatego, że rozpoczął kampanię prezydencką no i jeszcze po to by jak zwykle pokazać premierowi- kto tu rządzi.
            • representation1 Czy są jakieś granice otumanienia? 16.01.11, 18:18
              > wczesniejszy show na Westerplatte,

              Show na Westerplate? To są haniebne słowa. Ja byłem usatysfakcjonowany, że jest w Polsce przynajmniej jeden facet, który mówi prawdę historyczną, i to w obliczu plucia kłamstwami przez kremlowską propagandę w tamtym rocznicowych dniach. Tusk i Sikorski zachowali się wtedy jak ludzie bez honoru.

              > niechec do mieszania sie w kampanie wyborcza Polski

              Chyba kpisz. Nie masz pojęcia o historii i czasach współczesnych. Rosja miesza się od zawsze wszędzie i we wszystko.
        • 3miastowy kalendarium - podsumowanie 16.01.11, 03:08
          27 stycznia

          Mariusz Handzlik do Radosława Sikorskiego: Szanowny Panie Ministrze. Uprzejmie informuję, że w związku z przypadającą w tym roku 70. rocznicą mordu polskich jeńców wojennych w lesie katyńskim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pan Lech Kaczyński planuje oddać hołd ofiarom na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu.

          23 lutego

          Andrzej Kremer (MSZ) do Władysława Stasiaka: Szanowny Panie Ministrze. W nawiązaniu do rozmów odbytych z Panem Ministrem w dniu 22 lutego i 12 lutego oraz do pisma (...) pozwolę sobie ponownie potwierdzić Panu Ministrowi, że zgodnie z coroczną tradycją, Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa organizuje, w dniu 10 kwietnia 2010, wyjazd oficjalnej delegacji polskiej na coroczne uroczystości w Katyniu. (...) Mając powyższe na uwadze, zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o ostateczne potwierdzenie gotowości Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do uczestniczenia w tych uroczystościach i przewodniczenia delegacji polskiej.

          Ta korespondencja, opublikowana przed chwilą na stronach Wprost, ostatecznie wyjaśnia sprawę rzekomego "wciskania się" nieproszonego Kaczyńskiego na katyńskie uroczystości. Nie ulega już wątpliwości nie tylko to, że prezydent zaplanował swój wyjazd na długo przedtem zanim Putin zaplanował wyjazd Tuska, ale też że była to delegacja jak najbardziej oficjalna, a o jej przewodniczenie prezydent został poproszony przez MSZ Radka Sikorskiego.

          Jednoznaczne rozstrzygnięcie tej kwestii rodzi jednak nowe pytania.

          Dlaczego polska dyplomacja nigdy oficjalnie nie potwierdziła tego, o czym świetnie wiedziała i na co miała dokumenty, tylko dopuściła do żenującej i upokarzającej głowę państwa, a więc i samo państwo, dyskusji na temat rzekomego wpychania się prezydenta na uroczystości? Czy bierne przysłuchiwanie się kolejnym wypowiedziom poniżającym prezydenta i podważającym zasadność jego wyjazdu do Katynia było zgodne z polską racją stanu?

          Dlaczego polskie media w tym akurat przypadku zaniechały swoich funkcji kontrolnych i aż do dzisiaj nie sprawdziły jak to naprawdę było i kto w tym gorszącym sporze ma rację? Dlaczego dziennikarze zamiast informować wzięli czynny - świadomy lub nie - udział w kampanii dezinformacji, nie tylko nie prostując ewidentnych jak widać przekłamań, ale także wzmacniając je swoimi komentarzami lub "listami do redakcji"?

          Dlaczego Tusk przyjął zaproszenie Putina na osobne uroczystości, a jego kancelaria wspólnie z kancelarią Putina uzgodniła ich datę na o trzy dni wcześniejszą niż oficjalne polskie obchody (Centrum Informacyjne Rządu "Datę spotkania Premierów RP i FR w Katyniu/Smoleńsku (7 kwietnia) ustaliły w trybie roboczym kancelarie Szefów obu rządów"), zamiast zaprosić Putina do wzięcia udziału w oficjalnych polskich uroczystościach odbywających się jak co roku 10 kwietnia?

          Dlaczego politycy Platformy i kibicujące im media (o postkomunistach i licznych użytecznych idiotach bez przydziału nie wspominając) włożyły tyle wysiłku w obniżenie rangi polskich oficjalnych uroczystości, a premier dał się użyć do podniesienia rangi rosyjskich (bo nie wspólnych) uroczystości, zamiast zadbać o odpowiednią rangę, oprawę i gości uroczystości polskich?

          Jacek Saryusz-Wolski (PO): Nie można wykluczyć tego, że zaproszenie, które wystosował Putin do premiera Tuska to tak naprawdę próba rozegrania polskich władz, zastosowanie polityki "dziel i rządź". Natomiast to jest sprawa tej wagi, w której Polacy nie powinni się dać dzielić i powinni działać wspólnie. Nie zgadzam się ze słowami Sikorskiego. To jest miejsce i dla polskiego premiera i dla polskiego prezydenta.

          Mogliśmy mieć jedne wspólne obchody, z premierami i prezydentami Polski i Rosji. Mogliśmy mieć od biedy podwójne obchody, jedne z prezydentami Polski i Rosji, drugie z premierami Polski i Rosji. Dzięki wspólnym wysiłkom rosyjskiej i polskiej dyplomacji, mieliśmy jedne oficjalne polskie obchody z prezydentem Polski i jakimś wiceministrem Rosji, poprzedzone oficjalnymi rosyjskimi obchodami, które dla odmiany uświetnił obecnością premier Polski i czołówka partii rządzącej.
          • cmazui Re: kalendarium - podsumowanie 16.01.11, 04:43
            Wywody i cytaty a raczej odwrotnie sa sprzeczne .
            Najpierw udowadniasz cos cytatami a pozniej wywodzisz swoja logika nastepstwa.
            A na koniec gdybanie jak powinno wszystko wygladac. I w tej pseudoukladance jest jedna zasadnicza wada. Otoz zalozyles centralne uroczystosci w Katyniu na 10 z obecnoscia premierow i prezydentow. Ale...., ale w tym wszystkim, po pierwsze Kaczynski ( ten na Wawelu) , nie chcial dopuscic do wspolnej obecnosci z naszym Premieren gdyz ta wizyta rozpoczynal swoja kampanie.
            Po drugie i wazniejsze , nie bylo mozliwe uczestnictwo z nim premiera Putina i prezydenta Rosjii.
            Nie po tym gdy probowal wymierzyc im policzek swoimi Gruzinskimi wypadami.
            Cale to gdybanie ma sie sprowadzic do uporczywego powtarzania nonsensow o zamachu ?
            Jezeli w to wierzysz, bierz szable w dlon i jazda na Moskwe.

          • erte2 Re: kalendarium - podsumowanie 16.01.11, 10:25
            3miastowy napisał
            ..............wielkie wypracowanie z którego absolutnie nic nie wynika. Bo widzisz, dobry człowieku - tak się składa że Katyń nie leży w Polsce tylko w Rosji (przypominam ci jakbyś nie wiedział). No więc jak wyobrażasz sobie "zaproszenie" Miedwiediewa przez Polskę do wzięcia udziału w uroczystościach na terenie JEGO kraju ? Jakaś dziwaczna konstrukcja dyplomatyczna, niemająca precedensu w stosunkach międzynarodowych.
            Następna sprawa - PREMIER Putin zaprosił PREMIERA Tuska - a więc wizyta odbyła się na tym samym szczeblu. No to jak - Lech Kaczyński miałby jechać jako "osoba towarzysząca" ? Przy okazji ? A z drugiej strony - czy Donald Tusk mógł odmówić zaproszeniu przez Putina do wspólnych obchodów, podczas których najważniejsza osoba w Rosji (bo taką pozycję ma Putin) po raz pierwszy w historii dokonała takiej ekspiacji i w takich okolicznościach ? Czy można to było zignorować ?
            Można by było takich argumentów przytoczyć jeszcze ze dwie strony, ale po pierwsze: ludzie myślący i tak o tym wiedzą, więc nie muszę ich przekonywać, a po drugie: ty i tak swoje wiesz - że sztuczna mgła, że dobijanie rannych, że Putin z Tuskiem w krzakach itp.
            Zauważ że zaliczyłem cię do tej drugiej kategorii.
            • frusto Re: kalendarium - podsumowanie 16.01.11, 11:24
              erte2 napisał:

              > 3miastowy napisał
              > ..............wielkie wypracowanie z którego absolutnie nic nie wynika. Bo widz
              > isz, dobry człowieku - tak się składa że Katyń nie leży w Polsce tylko w Rosji
              > (przypominam ci jakbyś nie wiedział). No więc jak wyobrażasz sobie "zaproszenie
              > " Miedwiediewa przez Polskę do wzięcia udziału w uroczystościach na terenie JEG
              > O kraju ?

              Czy Pan wie, kto organizował uroczystość i kto miał organizować w tym roku? Nie Rosja. To były POLSKIE uroczystości odbywające się na terenie Rosji. Polscy organizatorzy mogli zaprosićkogo chcieli (jak zwykle). To dopiero po razy pierwszy w tym roku Putin nagle postanowil zorganizować swoje własne uroczystości, konkurencyjne wobec organizowanych przez Polaków.

            • 3miastowy fakty sa jednoznaczne POmylencu 16.01.11, 12:40
              1. Prezydent jako pierwszy zglosil chec wyjazdu na organizowane przez strone POLSKA uroczystosci w Katyniu. Uroczystosci te zaplanowano na 10 kwietnia.
              2. kilka dni pozniej - pojawilo sie zaproszenie strony rosyjskiej ( pulkownika KGB Putina ) dla milosnika pilki noznej Tuska. Ten mocno wspierany przez rosje i gromady POzytecznych idiotow z polskojezycznych mediow rozpoczal nagonke na Pana Prezydenta.
              3. ostatecznie Tusk polecial do Katynia 7 kwietnia na ROSYJSKIE uroczystosci. 10 kwietnia odbyc sie mialy OFICJALNE POLSKIE uroczystosci w Katyniu.
              4. konsekwencja zagrywki rosjan i durnoty? Tuska bylo niedostateczne zabezpieczenie wizyty Prezydenta Polski w Katyniu - na lotnisku na przylot Prezydenta oczekiwal slownie 1 funkcjonariusz BOR ( szofer tego Bahr'a ) - kolejny sprzedawczyk Arabski z kancelarii Tuska obnizyl range wizyty deklarujac niski status (nieregularny cywilny? zamiast HEAD) przelotu samolotu wiozacego Prezydenta, dowodztwo SZ RP i delegacje parlamentarne - ze wszystkimi tego konsekwencjami.....

              To sa fakty POmylencu - wasze piski i krzyki tego nie zmienia - ludzie to widza i juz niedlugo wystawia wam sprzedawczyki rachunek
              • tylko1wpis Re: to sa twoje (wasze) fakty 16.01.11, 13:05
                piss.owco :]
                ludzie to dostrzegli już dawno i wystawili wam rachunek.
                tak że możesz sobie tylko pisskać w necie i tyle.
                • 3miastowy jaka jest twoja wersja POmylencu? 16.01.11, 13:13
                  z faktami sie nie dyskutuje .... ale co tam dam ci szanse....
                  • tylko1wpis Re: masz jakiś tik nerwowy 16.01.11, 13:44
                    że ciągle piszesz litery po w wyrazach z dużej litery?
                    pissfakty to nie to samo co fakty.
                    ps.
                    nie jestem zwolennikiem po, pisslemingu.
          • leslaw_m Re: kalendarium - podsumowanie 16.01.11, 11:19
            byc moze zrezygnowano z rosyjskich nawigatorów swiadomie i pan bahr w tym miejscu nie kłamie- polska strona przedstawia inna wersję dlatego , ze samolot podlegał polskiemu rządowi a nie prezydentowi jak usiłuje sie to nam wmówić.
        • monash Re: łże jak pies ten Bahr 16.01.11, 11:03
          chyba jednak masz skleroze!! albo celowo klamiesz, bo moze ktos sie nabierze!
          Bahr klamie!
      • vbill Re: łże jak pies ten Bahr 16.01.11, 14:20
        zgadza się. racja.
      • kzet69 Re: łże jak pies ten Bahr 16.01.11, 23:16
        3miastowy napisał:

        oficjalne pols
        > kie uroczystosci w Katyniu urzadzane 10 kwietnia

        Że co proszę?
        • 3miastowy Re: łże jak pies ten Bahr 17.01.11, 22:20
          tak 10 kwietnia odbywaly sie OFICJALNE obchody organizowane przez strone POLSKA. Polskiej OFICJALNEJ delegacji przewodniczyl Pan Prezydent Lech Kaczynski. W sklad delegacji wchodzili przedstawiciele dowodztwa PSZ, delegacje Sejmu, Senatu, przedstawiciele Kosciolow......
          7 kwietnia Tusk wzial udzial w uroczystosciach organizowanych przez strone rosyjska.....

          to wszystko sa proste do zweryfikowania w sieci informacje - wystarczy chciec....

          A tu piekne post scriptum do klamstw serwowanych nam przez Tuska i innych POmylencow o rzekomym uzyciu konwencji chicagowskiej, o mozliwosci odwolan, arbitrazu i innych bzdetach dla ciemnego luda. Jak donosi TVN24:
          "- Kwietniowy lot Tu-154, to był lot państwowy, a nie cywilny. Organizacja ICAO zajmuje się jedynie lotami cywilnymi - powiedział w rozmowie z Faktami TVN rzecznik Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) Denis Chagnon. Oznacza to, że ICAO nie przewiduje rozstrzygnięcia sporu między polskim a rosyjskim rządem.
          Podczas konferencji w ubiegły czwartek premier Donald Tusk podkreślał, że "dzisiaj wyraźniej niż kiedykolwiek widać, jak użyteczna była konwencja chicagowska jako ramy prawne w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy" TU-154 pod Smoleńskiem. Szef rządu wskazał na konkretne zapisy konwencji, które "dają nam scenariusz" do dalszego postępowania. Miał na myśli artykuły 84 i 85, które dotyczył sytuacji spornych, jeśli chodzi o ustalenia raportu MAK."
          jak zwykle Kłamtusek nie mowil prawdy....
          źródło
    • koandre Startujemy 16.01.11, 04:44
      tak sobie czytam to forum i zeby nie bylo ze nie mowilem to prosze sobie porownac moj post z piatego wieku przed chrystusem jak przepowiedzialem ze w 21 wieku kazdy idiota bedzie mial dostep do internetu
      • dwakilo Re: Startujemy 16.01.11, 10:59
        Potwierdzam. Czytałem wtedy ten komentarz. Pozdrawiam. :-)
      • menuet1 Re: Startujemy 16.01.11, 11:56
        HAHAHA

        p.s.
        też pisałem ale niestety dużo później !!!
    • blue911 Re: Startujemy 16.01.11, 04:49
      To straszne. Im wiecej czytam i wiecej sie dowiaduje o tych Kaczynskich to widze jaka to wstretna rodzina. Ile nienawisci ,ile komplesow i zlej woli! Niech nas bogowie uchowaja zeby kiedykolwiek ,ktokolwiek z tego grona jeszcze raz doszedl do wladzy w Polsce. To bylby chyba nasz koniec?
    • rockawy Re: Startujemy 16.01.11, 05:04
      Jezeli jest dokument odmawiajacy/zaapewne z kancelarii prezydencika/ to logiczne jest ,ze musiala byc propozycja/zapytanie.
      • o.beyzyma Re: Startujemy 16.01.11, 13:01
        Dlaczego Sasin tak się spieszył z powrotem do kancelarii prezydenta zaraz po katastrofie? Zapewne wiele dokumentów nt. organizacji wyjazdu prezydenta na tę uroczystość przez jego kancelarię będzie już nie do odzyskania...
    • rf-a Startujemy 16.01.11, 05:07
      Szacunek sie nalezy Ambasadorowi Bahrowi za godne i rozsadne reprezentowanie interesow Polski, za to, ze zawsze i we wszystkim najpierw widzi dobro Polski a nie swoje, swojej partii, czy swojej rodziny... w prostych, szczerych, i dobitnych slowach, bez cienia zawzietosci czy przekonania o swojej wyzszosci przekazal relacje, ktora dalej przypomina jak to naprawde bylo wtedy, 10 kwietnia, a nie jak to ludziom wmawiaja ci co tam nie byli...

      niestety relacja ta pokazuje jasno, ze ani Prezydent Kaczynski ani prezes pisu nie potrafili, a prezes dalej nie potrafi czy nie chce, myslec kategoriami interesow Polski: Prezydent nie widzial potrzeby rozmow z Rosjanami
      • czy_telniczka Re: Startujemy 16.01.11, 14:47
        rf-a: Świetnie napisane !!! A wywiad P.Torańskiej z P.Bahrem doskonały i jakże potrzebny.Pozdrawiam.
      • agniecha75 swietny komentarz 16.01.11, 15:01
        tyle na temat. Bardzo dobry wywiad
    • tow_rydzyk Kiedy wyjdziemy z tej mgly ? 16.01.11, 05:58


      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca - onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata. Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow. Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja. Lotnisko wojskowe w Smolensku wcale nie odbiega standardami od przecietnych lotnisk wojsk NATO w Iraku czy Afganistanie. Oprocz olbrzymich transportowcow laduja na nich VIP-y z krajow koalicji lacznie z prezydentami USA. Z przyczyn bezpieczenstwa robia to bez zbednego afiszowania sie (wizyty sa zazwyczaj nie zapowiedziane i wie o nich tylko waska grupa wtajemniczonych) na maszynach znacznie wiekszych od prezydenckiego Tupolewa. Jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak.

      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy jak dzieci nieudolnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili.
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem i po mesku uderzmy sie w piers.
      Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly / przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal lekko nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna nie straci do nas cierpliwosci i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwowie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu.


      • nikodem123 Re: Kiedy wyjdziemy z tej mgly ? 16.01.11, 08:55
        Z miłuj się. Od tygodnia na wszystkich forach wklejasz ten sam referacik.
      • piotrek_meteorolog Re: Kiedy wyjdziemy z tej mgly ? 16.01.11, 13:09
        A ja ci powiem dlaczego było tak łatwo ujarzmić ten kraj. Bo zbyt długo rządzili ruskie przydupasy, biorące włapę tacy jak ty i Tusk. I cała filozofia. I gdyby nie Ci inni, byłoby jeszcze łatwiej.
      • wirusx Re: Kiedy wyjdziemy z tej mgly ? 16.01.11, 13:17
        tow_rydzyk napisała:

        Lotnisko wojskowe w Smolensku wcale nie odbiega standardami od przecietnych lotnisk wojsk NATO w Iraku czy Afganistanie. Oprocz olbrzymich transportowcow laduja na nich VIP-y z krajow koalicji lacznie z prezydentami USA. Z przyczyn bezpieczenstwa robia to bez zbednego afiszowania sie (wizyty sa zazwyczaj nie zapowiedziane i wie o nich tylko waska grupa wtajemniczonych)
        ------------------------------------------
        Ty też "nie odbiegasz" swoim oszołomstwem od przeciętnych standardów PiSiorskich, znawco lotnisk... A o tych tajnych lądowaniach prezydentów USA, o których wiedzą tylko wtajemniczeni to skąd wiesz? Nie zapowiadają ich ale tobie się "afiszują" ?
        Włamałeś się do gabinetu twojego psychiatry i piszesz z jego kompa?
        • tow_rydzyk Polecam Ci "Logike dla opornych" - K.Wieczorka 16.01.11, 20:53
          wirusx napisał:

          > tow_rydzyk napisała:
          >
          > Lotnisko wojskowe w Smolensku wcale nie odbiega standardami od przecietnych lo
          > tnisk wojsk NATO w Iraku czy Afganistanie. Oprocz olbrzymich transportowcow lad
          > uja na nich VIP-y z krajow koalicji lacznie z prezydentami USA. Z przyczyn bezp
          > ieczenstwa robia to bez zbednego afiszowania sie (wizyty sa zazwyczaj nie zapow
          > iedziane i wie o nich tylko waska grupa wtajemniczonych)
          > ------------------------------------------
          > Ty też "nie odbiegasz" swoim oszołomstwem od przeciętnych standardów PiSiorskic
          > h, znawco lotnisk... A o tych tajnych lądowaniach prezydentów USA, o których wi
          > edzą tylko wtajemniczeni to skąd wiesz? Nie zapowiadają ich ale tobie się "afis
          > zują" ?
          > Włamałeś się do gabinetu twojego psychiatry i piszesz z jego kompa?

          Oczywiscie o tych przylotach tak jak wiekszosc ludzi dowiaduje sie JUZ PO FAKCIE z mediow.

          P.S.
          Pracowalem w UNHCR i IRC przez kilka dobrych lat.

          Pozdrowienia z Nowego Jorku
      • tojabogdan zarówno wywiad z Bahrem, jak i Twoje przemyślenia 16.01.11, 13:58
        zarówno wywiad z Bahrem, jak i Twoje przemyślenia są bardzo ważne, podobnie myśli chyba większość.
        Czasy oszołomów nakręcających negatywne emocje aż do bólu,mam nadzieję, skończyły się. I chociaż Tusk jest bezbarwny, jest pozbawiony tego psychopatycznego nienawistnego, ziejącego miłością chrześcijańską, ideologicznego napięcia. To też tłumaczy jego niespodziewany sukces i popularność.
        • tojabogdan Re: zarówno wywiad z Bahrem, jak i Twoje przemyśl 16.01.11, 14:00
          to było do towrydzyka
        • tow_rydzyk "Wawelski smok" ziejący miłością chrześcijańską 16.01.11, 22:31
          Klasyczne wyrazenie :" ziejącego miłością chrześcijańską, ideologicznego napięcia. "
          Czlowieku to prawie poezja !!!
          Czy mozesz podzielic sie ze mna prawami autorskimi na to genialne sformulowanie ?

          Pozdro :-)
    • zyd_suss Nie wiem dlaczego, ale czuję po tym wywiadzie 16.01.11, 07:18
      satysfakcję, że LK nie ma już z nami.
      • piotrek_meteorolog Re: Nie wiem dlaczego, ale czuję po tym wywiadzie 16.01.11, 13:10
        No bo jesteś Żydem. A ja czuję przekonanie że to był patriota i zasłużył na Wawel- sam ambasador nie z tej opcji przecież tak uważa.
        • szamotanob Re: Nie wiem dlaczego, ale czuję po tym wywiadzie 16.01.11, 14:04
          Z całym szacunkiem dla Głowy Państwa...ale...Lech Kaczyński był politykiem miernym podporządkowanym partii i bratu już po zaprzysiężeniu...odmienianie przez wszystkie przypadki słowa: Patriotyzm - to za mało...trzeba przede wszystkim BYĆ Państwowcem ( p. Bahr).

          Co do samego wywiadu robi duże wrażenie jest wyważony świadczy o znajomości realiów (Rosji) u Ambasadora. Pokazuje też, że PiS (Kaczyński) w swoim postępowaniu kierują i kierowali się emocjami oraz urażoną dumą, co jak wiadomo w polityce nie jest wskazane.
          Potrafią oszkalować każdego przyzwoitego człowieka (Sytuacja ze słowami p. Sasinem)
    • noel1 Startujemy 16.01.11, 08:15
      Doskonały artykuł.
      Szkoda tylko, - jestem przekonany. Nawet gdyby sam Zbawiciel zstąpił z nieba i opisał tą sprawę jak Pan ambasador to i tak wielu nie dopuści jej do swojej świadomości.
      Dziękuję
    • akni21 "w czasie rządów PiS-u myśmy się otarli o coś 16.01.11, 08:37
      niebezpiecznego"

      Te słowa Ambasadora wszystko mówią o rządach PiSu i o przyczynach katastrofy!!!
    • jurber1 Startujemy 16.01.11, 08:50
      "Sztuczna mgła, nie uzasadnione odsyłanie na lotnisko zapasowe, opóźnianie przyjazdu Jarka, opieszałość w odpowiedzi na pisma o "wizytę L.K. w Katyniu", brak lidera..." . A nawet gdyby ... Wyobraźmy sobie, że ktoś (nieprzychylny, lub wręcz wrogi nam, antypatyczny, śmieszny i bez znaczenia w naszym środowisku, powiadomił że złoży nam wizytę wraz z hordą swoich ludzi; ale nie w salonie, tylko wejdzie do przedpokoju, przyklęknie tam przed świętym obrazkiem, coś powie i wyjdzie - bez powitania i pożegnania ; na dodatek wiemy że jest to manipulacja propagandowa... Lech Kaczyński był takim "nieproszonym gościem"; czy ułatwienie mu tego nie było by "nadgościnnością" ?
Pełna wersja