Penderecki - błysk i patos

17.01.11, 15:39
Mam jedną radę dla pana krytyka - niech pan napisze lepsze, potem pogadamy. Uwielbiam takie wypociny kogoś, komu nie starczyło talentu i umiejętności aby samemu tworzyć sztukę!
    • javariada Re: Penderecki - błysk i patos 17.01.11, 17:47
      Mylisz sie. Na tej zasadzie mozna powiedziec sedziom lyzwiarstwa figurowego: daliscie za ten program 4 punkty? Pojedzcie lepiej i wtedy pogadamy. Z krytykami muzycznymi mozna sie zgadzac albo i nie - moim zdaniem krytyka i potencjalna polemika sa ciekawsze od przyklaskiwania. Pomijajac juz fakt ze z generalna opinia o Penderze - choc gorzka - akurat trudno sie nie zgodzic.
      • mjarosch Re: Penderecki - błysk i patos 17.01.11, 19:01
        Mimo wszystko jest pewna różnica w łyżwiarstwie figurowym etc, w ogóle w sporcie, gdzie raczej wszystko jest wymierne, mierzalne. W sztuce zupełnie inaczej a akurat ten tekst jest przykładem recenzji, w której autor skupia się na tym co mu się podobało a co nie, nie próbuje sięgnąć głębiej, wniknąć w dzieło, ot po prostu zrecenzował ileś miesięcy pracy Pendereckiego i to mi się nie podoba bo to nie jest krytyka ( w ogóle wszelkie "gwiazdkowanie" w przypadku sztuki uważam za idiotyczne), tak to każdy potrafi a ja nie tego oczekuję od krytyka muzycznego. A ogólna cena twórczości Krzysztofa Pendereckiego, zwłaszcza tej ostatniej to już jest osobna sprawa...
    • pavlik22 Penderecki - błysk i patos 01.04.11, 19:33
      panu krytykowi i jego wyznawcom nie podoba się muzyka Pendereckiego, za to jest pewnie wielbicielem "arcydzieł" z warszawskiej jesieni, mających żywot dość krótki: ograniczony zwykle do jednego wykonania. Światowej sławy kompozytor w jego mniemaniu nie pisze arcydzieł.
Pełna wersja