kalawala
18.01.11, 11:30
Moj dziadek (katolik) pochodzi ze wsi z okolic Kaluszyna. Czesto opowiada o Zydach-Polakach zyjacyhc razem z Polakami. Generalnie grupy zyly odrebnie, a jednoczesnie tej odrebnosci nie do konca dalo sie utrzymac poniewaz mlodosc i milosc ma swoje prawa i wyznanie ani pochodzenie tego nie zmieni :) Szkoda ze w moim kraju ludzie poza wygladem odkrywajacym ich pochodzenie jak Azjatow czy Hindusow boja sie przyznac do swojego pochodzenia. Zycie w multi kulturze jest o wiele bogatsze. Na wigilie Polacy robia sledzia po Zydowsku swietujac narodziny Zyda, a kiedy bylem w ostatnie wakacje na targu w Mogielnicy, gdzie jeszcze w wielu domach sa miejsca po mezuzach, dwoch rolnikow w swojej bezsilnosci wobec codziennego zycia stwierdzili .... " bo to wszystko przez Zydow" ... Nie slyszalem co mowili dalej ale nie chodzilo im chyba o pochwale swego zycia. Marzylby mi sie kiedys dzien, na przyklad na rocznice powstania w getcie warszawaskim zeby wszyscy Polacy pochodzenia zydowskiego zalozyli opaski z Gwiazda Davida. Sam w solidarnosci z Zydami zalozylbym opaske.
Piotr