greges58 23.01.11, 19:58 Co to jest ? ? ? Wysokie Obcasy ... Chciałaś być " utrzymanką " ? To masz za swoje ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anogianos Re: Budżecik domowy 23.01.11, 21:03 Nie koniecznie, jeśli połączysz ten sponsorowany pseudo artykuł z tym artykułem. Generalnie byłoby cudownie gdyby wszyscy mieli konta, a najlepiej od razu pięć! Wtedy łatwiej będzie kontrolować, kto ile zarabia i na co wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_na_smietniku Re: Budżecik domowy 23.01.11, 22:33 Budżecik domowy? Co to kur... jest? Obracanie pieniążkami z portfelika i koncików w banczkach? Od razu przypomina mi się jedna reklama ze zdaniem "A co to? Pożarek w domeczku?" :D :D Już tylko geje i księża biorący ministrantów od tyłu zdrabniają w ten sposób (sposobik?) wyrazy. Odpowiedz Link Zgłoś
takisobienik chyba nie przeczytałeś tekstu 24.01.11, 13:25 i stąd nie wiesz, dlaczego ma taki tytuł jarek_na_smietniku napisał: > Budżecik domowy? Co to kur... jest? Obracanie pieniążkami z portfelika i koncik > ów w banczkach? Od razu przypomina mi się jedna reklama ze zdaniem "A co to? Po > żarek w domeczku?" :D :D > Już tylko geje i księża biorący ministrantów od tyłu zdrabniają w ten sposób (s > posobik?) wyrazy. Odpowiedz Link Zgłoś
wulgaryzm Budżecik domowy 23.01.11, 21:00 Bardzo ciekawy artykuł. Do tej pory niemiałem pojęcia jak radzi sobie klasa robotnicza w naszym kraju. A tu proszę, dobrzy ludzie potrafią przeżyć za jedyne 10 tysięcy PLN. Piszę to bez żadnej ironii, całkiem serio. Serdecznie gratuluję umiejętności gospodarowania! Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo 6 tys oszczednosci 170 na kino 24.01.11, 09:37 Mam pytanie do tej pary, ktora ma 11 tys i 6 tys daje na konto oszczednosciowe. Jestem wielkim zwolennikiem oszczedzania, ale czy nie przesadzacie!!!??? Wydajecie 900 zl na jedzenie i tylko 170 na przyjemnosci. Czy nie uwazacie, ze zycie przecieka wam przez palce? Macie 35 lat!! Moze czas przestac zyc jak studenci i zakupy robic w zabce? Odpowiedz Link Zgłoś
tom_fed Re: 6 tys oszczednosci 170 na kino 24.01.11, 20:34 > Wydajecie 900 zl na jedzenie przeciez to kpina z czytelnikow. 2 doroslych i 2 dzieci. i 900zl na jedzenie MIESIECZNIE ??? nie robcie z nas idiotow... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_rosomak Budżecik domowy 24.01.11, 13:02 Jakieś niespójne to wszystko, nieprawdziwe i niezbyt dogłębne. Co właściwie wnosi ten artykuł i czago uczy? Najpierw lecą przykłady ludzi którzy maja duuuużo ponad średnia krajową i aż dziw bierze że tak mało odkładaja nie mając właściwie żadnych wygórowanych potrzeb, potem zaś z drugiego końca- rodzina której modelem gospodarki jest z konieczności wybieranie ze śmietnika. A gdzie cała reszta pośrodku? A poza tym same wyliczenia nie trzymają sie kupy: jakoś nie wierzę żeby rodzina na managerskim poziomie wydawała 250zł na benzynę. Jeden bak miesięcznie? Albo mają blisko do pracy, albo jeżdżą zborkomem- jeśli tak to gdzie uwzględniono wydatki na bilety miesięczne? To samo z resztą w przypadku ostatniej rodziny- chociaż ci to pewnie jeżdżą na gapę. Ktoś podał wydatki na hobby- narty 50 zł miesięcznie czyli w sumie 600 zł na rok. ładne mi hobby. Nas tygodniowy wyjazd kosztuje prawie 1000 eur na 2 osoby (łacznie z dojazdem) i to jak wyszukamu naprawdę tanią miescówkę- rozłożone na cały rok wychodzi ponad 300zł miesięcznie- tyle musimy zaoszczędzić minimum jesli chcemy raz do roku wyjechać na narty! mam radę na przyszłość dla piszącego takie artykuły: trzeba się trochę przyłożyć, poprosić PRAWDZIWYCH ludzi o REALNE wyliczenia, a nie wysysać z brudnego palca jakies niestworzone rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
damasek Re: Budżecik domowy 24.01.11, 16:56 Zgadzam się, że brakuje tu wypowiedzi ludzi z zarobkami gdzieś pośrodku kwoty z początku i końca artykułu. Dla mnie nie miało w sumie sensu czytanie, ile wydaje rodzina zarabiająca 10 tyś. Tu jakbyś na głupoty wydawał 2 tysiące miesięcznie, to i tak masz super budżet. A ja podam swoje. 28 lat, małżeństwo z Warszawy, zarobki wspólne 4800 zł + 500 zł dokładają rodzice do kredytu. Żonie udaje się dorobić 200 zł co miesiąc - na wakacje - nie wliczam to w zarobki wspólne. 1100 zł kredyt na mieszkanie 700 zł opiekunka do dziecka - 9 miesięczny niemowlak 280 zł czynsz 150 zł prąd, gaz 100 zł kablówka + internet 270 zł telefony (ileż ona dzwoni..;) 120 zł bilety na dojazdy 170 zł abonamenty na siłownię Pozostaje nam 2300 zł na życie Staramy się wydawać 1000-1400 na jedzenie i resztę do domu - chemia, kosmetyki resztę odkładamy, chyba że wyjdą nadspodziewane wydatki. Pozdrawiam wszystkich, którzy siedzą i liczą domowe wydatki :) Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Budżecik domowy 25.01.11, 00:42 No i proszę! A jak ja gdzieś napiszę, że Polacy wcale nie są tak biedni jak mówią, to zaraz zbieram słowny lincz od forumowiczów, że przecież 95% Polaków zarabia 1500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
basienka001 Budżecik domowy 24.01.11, 18:30 Mamy z mezem odzielne konta .Po pierwsze maz zarabia kilkanascie razy wiecej ode mnie.I z tych pieniedzy sa oplacane wszystkie domowe rachunki ,wieksze zakupy inwestycje w firme i cos na czarna godzine.Ja pracuje na 50% etatu dlatego,ze chce.Nie moge przeciez tylko byc w domu.Oprocz tego to sa moje pienadze i z nich oplacam "swoje"zakupy-kosmetyki,ubrania itp"zachcianki".Nieraz kupie cos wiekszego do domu z wyposazenia.Nigdy nie wymagam od meza pieniedzy.Moje wlasne pienadze daja mi poczucie niezaleznosci finansowej.Nawet jak nieraz zaszaleje nie musze tego ukrywac.Kobieta nie moze prosie meza o pieniadze!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Budżecik domowy 25.01.11, 00:11 basienka001 napisała: > Nawet jak nieraz zaszaleje nie > musze tego ukrywac.Kobieta nie moze prosie meza o pieniadze!!!!!!! Mamy wspólne konto, mąż zarabia więcej, kupuję to na co mam ochotę i jakoś nie mam z tym problemów. Nie proszę męża o pieniądze, one są nasze wspólne. Nie ukrywam nowych ubrań ani kosmetyków:) Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki No i znamy przyczynę rozpadu... 25.01.11, 08:56 "Wtedy Ewa założyła własne konto. - Każda kobieta powinna mieć swoje konto. Z szacunku dla samej siebie - uważa dziś." A potem się rozstali. Oczywiście pani "byzmesmenka", "młoda i z pomysłami" nie będzie nigdy samokrytyczna. Inaczej nie mogłsaby w Polsce prowadzić interesów. Konto zawsze proponuję wspólne (można się nzwzajem sprawdzić, co akurat zwiększa zaufanie) a dobranie partnera nie na zasadzie "łomatkopopaczyłnamniełomatko" tylko pogadać z nim (nią), pospotykać się, zobaczyć jak traktuje rówieśników, starszych, rodziców. Co mówi o ludziach i jak... Ale jak się zaczyna od kopulacji i tego "jaki jest w łóżku" ... Odpowiedz Link Zgłoś
directoreone Budżecik domowy 26.01.11, 04:42 Ciekawe, ta ostatnia rodzina (z królikami) szczególnie. Ciągną na 2.5k (3.5 momentami) dochodu rozporządzalnego z dużymi trudnościami jak widać, a 2.5 czy 2.7k dochodu rozporządzalnego to mediana dla gospodarstw domowych w Polsce inaczej 1/2 gospodarstw ma mniej. Cienko dalej jest chyba że ta mediana to fikcja statystyczna. Także dla tej której "Koleżanka szuka teraz kogoś na stałe i chce, żeby dobrze zarabiał. Kiedyś pomyślałabym: materialistka. A dziś rozumiem, że chce, żeby mąż zapewnił jej bezpieczeństwo" pytanie a co koleżanka ofiaruje w zamian? Łóżko tylko? Odpowiedz Link Zgłoś
zbikuel Re: Budżecik domowy 29.01.11, 11:01 Prześmieszny artykuł, powinien mieć chyba tytuł " jak przeżyć w trójkę za "trójkę', w mieście gdzie są dwa żłobki" Odpowiedz Link Zgłoś