Nie oszczędzać na rodzinie

26.01.11, 08:48
Leszek Balcerowicz w tej kwestii jest po prostu niewiarygodny.
Architekt skądinąd udanej transformacji w skali makro, zupełnie zaniedbał problematykę skali mikro. To, że na początku lat 90. XX wieku zaniedbano kwestię polityki prorodzinnej, zacznie odbijać się czkawką już za kilka lat, jak będzie rosła dziura w FUS. Gdzieś czytałem, że na początku III RP mieliśmy na utrzymaniu 8 milionów emerytów i rencistów i gdyby w TAMTYM czasie obciąć świadczenia o 10% tylko, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na pensję (nie zasiłek!) matek na macierzyńskim, potem wychowawczym, nie mielibyśmy problemu niżu demograficznego.
    • getalife Nie oszczędzać na rodzinie 26.01.11, 09:19
      Becikowe, urlop macierzyński to tylko początek. Jeśli jakiś rząd chce mówić, że prowadzi politykę prorodzinną, a dzieci to inwestycja, musi myśleć o dzieciach przez 18 lat a nie 6 miesięcy. A gdzie nowoczesne i dobrze wyposażone żłobki, przedszkola, szkoły? Gdzie służba zdrowia? Czemu np. nie promuje się usług "prorodzinnych" (rodzinne bilety do kina, rodzinne bilety na przejazdy komunikacją)?
      A co do obecnych ulgi "na dzieci", to można je zlikwidować, w zamian powinno się wprowadzić "rodzinne" rozliczenie podatkowe, nie tylko wspólne małżonków, ale także uwzględniające dzieci. Skoro osoby samotnie wychowujące dzieci mają prawo rozliczać się z nimi, czemu "karze się" pełne rodziny przy okazji preferując konkubinaty? Niech rodzina z dwójką dzieci dzieli dochód choćby na trzy a nie dwa, albo chociaż niech pewne wydatki na dzieci (zwłaszcza te, które "odciążają" państwo, jak opłaty za prywatne szkoły, przedszkola itp) będą kosztem w rozliczeniu podatku.
      Obniżenie chorobowego do 60% to już zwykłe oszustwo. Płacimy pełna składkę ubezpieczenia więc mamy prawo do pełnego odszkodowania (nawet nie 80%). Jeśli ktoś chce krytykować zabiegi rządu względem OFE jako nieuczciwe, to nie powinien proponować rozwiązania wprost odbierającego ludziom pieniądze, które im się należą.
    • 10robo10 Nie oszczędzać na rodzinie 26.01.11, 09:23
      Rozumowanie pani Kublik jest o tyle słuszne i ile nie zwiększy się emigracja.
    • imd50 Chorobowe 26.01.11, 09:57
      Zgadzam sie co do macierzynskich przywilejw , natomiast jestem z prof Balcerowiczem jesli chodzi o chorobowe. Uważam, że zasiłek chorobowy, na wzór np Anglii, powinien równać się jakiejs stałej kwocie nie mającej nic wspólnego z pensją - a więc każdy na chorobowym dostawałby od Państwa określoną, małą sumę - w Anglii jest to ok 70 funtów tygodniowo,a więc tyle co 1.5 dnia pracy (przy minimalnych zarobkach), a więc w Polsce mogloby to być ok 200 PLN na tydzien . Do tego pracodawca, jeżeli chce albo indywidualna umowa o pracę do tego go zobowiązuje, może cos dopłacić - a zależy od tego jak cenny dla nich jest określony pracownik i jak dobrze prosperuje firma. Państwo polskie jest za biedne aby być tak chojnym jak jest w tej chwili.
      • frisky2 Re: Chorobowe 26.01.11, 11:18
        A ja zgadzam się z poprzednim postem. Skoro płacę 100 proc. zasiłku chorobowego, to powinienem mieć 100 proc. płatnego chorobowego. To nie państwo płaci za chorobowe, tylko firmy. Chyba, że ktoś jest dłużej niż 30 dni. Więc tu Balcerowicz troszczy się o budżety firm.
    • thegreatmongo Re: Nie oszczędzać na rodzinie 26.01.11, 10:29
      Przepraszam Cie z gory, ale wiazanie dlugosci urlopu macierzynskiego z demografia to idiotyzm!!!

      TO nie MA NIC wspolnego! W USA jest bardzo krotki, a w Niemczech dlugi. I dzietnosc jest wysoka w USA, w Niemczech mala.

      Dlugi urlop macierzynski tylko zniecheca do jednego: Zatrudniania mlodych kobiet!

      To co sie liczy to wlasnie pewnosc zatrudnienia dla mlodych rodzicow, dostepnosc zlobkow i przedszkoli i niedyskriminowanie w pracy.

      Niestety w wielu miejscach tego nie ma.
    • same.zalety Nie oszczędzać na rodzinie 26.01.11, 12:26
      to co by poprawiło sytuację młodych matek to:

      3 miesiące urlopu dla matki
      3 miesiące urlopu dla ojca

      bez żadnego przenoszenia, niewykorzystany się kasuje

      +żłobki i przedszkola (ulgi na nianie) i duże zachęty dla firm, żeby tworzyły własne
      +zlikwidowanie zapisu, że na początku roku trzeba zdecydować kto będzie brał wolne na dziecko (choroba itp), bo nie można się wymieniać.

      i skończyłby się problem dyskryminacji i braku dzieci za jednym zamachem.

      no bo w obecnych warunkach to naprawdę jak urodzisz dziecko to cię eliminuje z rynku pracy na dłuuugo. jakby się politycy zastanowili to sami nie chcieliby mieć dzieci w takich warunkach:/
      • mordaruda Re: Nie oszczędzać na rodzinie 26.01.11, 12:59
        +zlikwidowanie zapisu, że na początku roku trzeba zdecydować kto będzie brał wolne na dziecko (choroba itp), bo nie można się wymieniać.

        Taki zapis nie istnieje, tzn. istnieje ale dotyczy tylko tak zwanych dwóch dni na dziecko, w przypadku chroby to bierzesz raczej zwolnienie lekarskie na opiekę w całości i od początku płatne przez ZUS. My akurat zwolnienia lekarskie z powodu choroby dziecka bierzemy na zmianę i z nie robi nam się z tego tytułu żadnego problemu.

        Jak rząd chce mniejszyć chorobowe zwykłym pracownikom płacącym składki to może najpierw by je zmniejszył mundurowym do chociaż 80%, oni składek nie płacą w ogóle. A wojskowym to akurat dobrze by zrobiło, skończyły by się epidemie z powodu poligonu, wezwania na testy sprawnościowe, wielu by od razu ozdrowiało.
    • pani_bozia Nie oszczędzać na rodzinie 26.01.11, 12:31
      wielowsiowa, idź ty do naszego dziennika albo innego nie warto rozmawiać
    • aekielski Nie oszczędzać na rodzinie 26.01.11, 13:23
      Pan profesor dobrze myśli,bo głośno. Pan profesor myśli kategoriami człowieka majętnego,ustawionego w życiu. Musi jednak pamiętać,że są też ludzie młodzi z biednych rodzin. Przy jego propozycjach nie starczy im,ich dzieciom i wnukom czasu na stworzenie rodzinie warunków życia cywilizowanego człowieka.
    • mazur_krzysztof Oszczędzać na wszystkim! 26.01.11, 14:25
      Pomagać należy młodym, którzy pracują i NIE mają dzieci, to znaczy, że mogą je mieć, a nie tym co już mają, bo to nic nie zmienia.
      Należy skasować całą tzw. politykę prorodzinną, obniżony VAT na budownictwo, dotacje do kredytów mieszkaniowych, ulgę na dzieci, becikowe i wprowadzić jedną ulgę: dużą kwotę wolną od podatku. Jeśli nie dla wszystkich, to dla młodych. Żeby założyć rodzinę potrzebna jest gotówka, a nie żadne urlopy, ulgi, becikowe i inne niewiarygodne obietnice, które szlag trafi przy pierwszych problemach budżetowych rządu.
      Nikt nie będzie planował dziecka dla ulgi i becikowego, bo po pierwsze to głupota tak myśleć, a po drugie za 9 miesięcy rząd i tak może nie mieć pieniędzy i ulga i tak zostanie skasowana, jak nie w tym roku, to za rok, dwa. I wszyscy o tym wiedzą (poza redaktorami w gazetach).
      Dosyć prorodzinnej hipokryzji. Rząd powinien przestać przeszkadzać w zarabianiu pieniędzy oszczędzaniu na rodzinę.
      Tylko plan oszczędzania na wszystkim jest wiarygodny, bo inaczej zaczyna się licytacja: oszczędzajmy, ale nie na tym, nie na tamtym, nie na owym i nie na czymkolwiek, czyli na niczym. I skończymy z hiperinflacją za 20 lat.
      W politykę prorodzinną wierzą tylko redaktorzy z gazet i emeryci. Młodzi liczą pieniądze na koncie.
      • pani_bozia Re: Oszczędzać na wszystkim! 26.01.11, 15:02
        obawiam się, że dla 99% takich wielowieyskich Twój post jest nie do ogarnięcia umysłem czy cokolwiek oni tam mają, w tych pustych głowach, słomę pod kapeluszem chyba, jak w butach
    • baalsaack Nie oszczędzać na rodzinie 26.01.11, 14:59
      Ależ Balcerowicz najchętniej zlikwidowałby wszystko, czego nie da się sprywatyzować. A polityki prorodzinnej chyba się nie da.
    • sharn1 Znieść ulgi podatkowe dla tzw. twórców 26.01.11, 16:40
      Zawsze coś, bo dzisiaj pod to podpinają się dziennikarze, felietoniści i publicyści, więc raczej nikt w mediach z tym pomysłem nie wyskoczy.
      • pani_bozia Re: Znieść ulgi podatkowe dla tzw. twórców 26.01.11, 17:04
        znieść przywileje dla darmozjadów w czarnych kieckach
    • miazmaty Nie wierzę, że to mówię! 26.01.11, 18:53
      Bardzo dobry komentarz. Mądry, przejrzysty, zwarty i WYWAŻONY.
      Gdybym nie widział własnych rąk na klawiaturze, nie uwierzyłbym, że to piszę.
      Gdyby pani redaktor tak samo pisała o polityce...
    • indris Nie dyskutować... 26.01.11, 23:39
      ...z takimi pomysłami jak "obniżyć zasiłki chorobowe z 80 proc. do 60 proc". tylko autora w pysk i szykować taczki

      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,9004647,Nie_oszczedzac_na_rodzinie.html#ixzz1CBRs7vSy
    • dejot7 Nie oszczędzać na rodzinie 27.01.11, 15:13
      Pani Wielowiejska, widzę, że ma pani rozterkę, bo z jednak strony jak całe pokolenie, które wychowaliście w Gazecie kocha pani Balcerowicza, a z drugiej strony nie może pani uwierzyć, jak on może proponować takie cięcia w polityce prorodzinnej. Pani ma trochę fiksa na punkcie tej polityki i widzi pani, że to co on proponuje, to czysta głupota i krótkowzroczność.

      I tak to jest z Balcerowiczem – miłość do niego kończy się, jak człowiek osobiście musi się zetknąć z jego pomysłami albo skutkami tych pomysłów. Niektórzy próbują sobie to jakoś racjonalizować, tak jak pani, która mówi: tu akurat Balcerowicz nie ma racji, ale wszystko poza tym trzeba poprzeć. Tylko jakby pani miała fiksa na jakąś inną działkę, w którą uderzą te cięcia, już by pani tak nie śpiewała.
    • letopis Nie oszczędzać na rodzinie 27.01.11, 15:47
      słuchałem propozycji profesora dziś rano w radiu i tudno mi było uwierzyć w to, co usłyszałem.Takie bezwględne stanięcie przeciwko ułatwienion dka rodzin nie kojarzy mi się z rozumem, to jakies polityczne chęci dokopania dzisiejszemu ministrowi finasów albo nie wiem co. Przeciez jeżeli mamy pozałatać budżet albo pożyczając na czas jakis nasze własne pieniądze, albo zabierając becikowe rodzicom, to chyba wybór powinien być prosty, prawda?
      Nikt nie upiera się żeby becikowe dostawali wszyscy, zamożniejsi poradzą sobie bez niego, ale dla skromniej uposażonych to porządny zastrzyk gotówki na wyprawkę dla dziecka i zabieranie im tego byłoby krzywdą.
      Poza tym ulga podatkowa na dzieci jest racjonalna. Dziecko konsumuje , i to jak, a pensji do domu nie przynosi.
      A może profesor nie ma dzieci i nie wie, ile kosztują?
      • ar.co Re: Nie oszczędzać na rodzinie 27.01.11, 17:06
        "Poza tym ulga podatkowa na dzieci jest racjonalna. Dziecko konsumuje , i to jak, a pensji do domu nie przynosi."
        To ja poproszę o ulgę podatkową na psa. Taki np. bernardyn też konsumuje, i to jak, a pensji do domu nie przynosi. A samochód? Wiesz, ile konsumuje benzyny? Dać mu ulgę! I tak dalej...
    • ache1432 Upadek OFE na własne życzenie 27.01.11, 21:39
      Czy upadek OFE na ich własne życzenie?

      niss26an50.wordpress.com
Pełna wersja