Niemieccy teologowie żądają zniesienia celibatu...

04.02.11, 13:16
Jest to osobliwy paradoks. Krytycy Kościoła zazwyczaj skrupulatnie pokazują jego klęski w przeszłości, gdy dostosowywał się do mentalności epoki: np. popierał niewolnictwo, zhierarchizowanie społeczeństwa, tworzył inkwizycję w celu zapewnienia spójności społecznej itp. itd. Z drugiej strony ci sami krytycy oczekują od Kościoła, żeby właśnie dziś do mentalności epoki jak najdokładniej się dostosował.
    • cmoscmos Niemieccy teologowie żądają zniesienia celibatu... 04.02.11, 13:44
      Już mają dane za 2010 o wystąpieniach z kościołów w Niemczech? Bo jakoś nie daje się ich wyguglać. A o wystąpieniach z ewangelickiego nie ma nawet za 2009.
      • zwyklaosoba A co to ma za znaczenie ? 04.02.11, 19:04
        Nie chodzi o to, żeby w Kościele było wiele osób, ale aby byli wierni Ewangelii Jezusa Chrystusa. Czyli nawet jeśli będzie chciało odejść 90%, Kościół nie powinien rezygnować z "radykalizmu moralnego".
        • jazmig Niech sobie idą do luteranów 05.02.11, 10:24
          tam nie ma celibatu i też nie ma pastorów. Ale przynajmniej można sobie legalnie pobzykać.
    • disoprivan Niemieccy teologowie żądają zniesienia celibatu... 04.02.11, 13:50
      wczorajszy "die welt": 50% ksiezy utrzymuje stosunki z kobietami, 40% z mezczyznami
      • lizonka Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 13:55
        "uznanie związków partnerskich osób tej samej płci" jest absolutnie sprzeczne z Biblia ! Zaden kosciol chrzescianski - katolicki, prawoslawny lub protestancki potepia zwiazki homoseksualne. Co to sa za teologowie ktore nie znaja Biblii????
        • wenzel2 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 15:12
          Kult maryjny też jest całkowicie niezgodny z biblią, a jakoś sobie z tym katolicy i prawosławni radzą.
          • jamnnik Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 15:26
            wenzel2 napisał:

            > Kult maryjny też jest całkowicie niezgodny z biblią, a jakoś sobie z tym katoli
            > cy i prawosławni radzą.

            Nie wspominając już dinozauryzacji Chrystusa w Świebodzinie.
          • aaron_agorenstein Dlaczego "niezgodny"? 04.02.11, 15:47
            Jest niebiblijny - podobnie jak używanie telefonów komórkowych. Ale czy gdzieś jest tam napisane "Nie będziesz matki Jezusa uważał za..."
            • jamnnik Re: Dlaczego "niezgodny"? 04.02.11, 15:53
              aaron_agorenstein napisał:

              > Jest niebiblijny - podobnie jak używanie telefonów komórkowych. Ale czy gdzieś
              > jest tam napisane "Nie będziesz matki Jezusa uważał za..."

              no właśnie... za kogo?
              • aaron_agorenstein Re: Dlaczego "niezgodny"? 04.02.11, 16:20
                > no właśnie... za kogo?

                A to już nieistotne, bo po prostu nic tam na ten temat nie ma (podobnie jak na tysiące innych tematów). Dedukcje pośrednie są zaś zawsze dość dowolne. Niektórym np. wychodziło, iż Bóg woli, by nie używali elektryczności.
                • jamnnik Re: Dlaczego "niezgodny"? 04.02.11, 16:40
                  aaron_agorenstein napisał:

                  > > no właśnie... za kogo?
                  >
                  > A to już nieistotne, bo po prostu nic tam na ten temat nie ma (podobnie jak na
                  > tysiące innych tematów). Dedukcje pośrednie są zaś zawsze dość dowolne. Niektór
                  > ym np. wychodziło, iż Bóg woli, by nie używali elektryczności.

                  o.... uważasz, że niestosowanie elektryczności jest bardziej kuriozalne niż modlenie się do nieżyjących ludzi?
                  • aaron_agorenstein Re: Dlaczego "niezgodny"? 04.02.11, 17:02
                    > o.... uważasz, że niestosowanie elektryczności jest bardziej kuriozalne niż mod
                    > lenie się do nieżyjących ludzi?

                    Ani mniej ani bardziej. I w ogóle nie musi być kuriozalne. Kuriozalne mogą być najwyżej uzasadnienia - i to też w świetle przyjętych założeń. W Nowym Testamencie nie ma takich założeń w świetle których używanie bądź nie używanie elektryczności, kult Maryi bądź brak tego kultu byłby kuriozalny. Każdorazowo trzeba te założenia przyjąć "z zewnątrz".
                • tymon99 Re: Dlaczego "niezgodny"? 06.02.11, 13:55
                  właśnie bardzo istotne - podpada bod "bogów cudzych"!
                  • ande77 Re: ? 06.02.11, 19:17
                    Tyle, że kult Matki Bożej czy swiętych to nie kult boski tylko "prośba o wstawiennictwo" i przykład życia. Przeczytaj ze zrozumieniem np. tekst "Zdrowaś Mario" to zobaczysz o co chodzi.
                    • tymon99 Re: ? 07.02.11, 00:39
                      nie o siebie się martwię.
          • zwyklaosoba Ależ nie jest niezgodny. 04.02.11, 19:09
            Tylko w Polsce przyjmuje wypaczone formy. Świętej Bożej Rodzicielce przynależy kult czci, a nie uwielbienia, który należy się wyłacznie Bogu. Rodziców też należy czcić, i jakoś nie stanowi to dla nikogo teologicznego problemu.
      • maritt.g Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 13:56
        To chyba procentowo mają bardzo dużo homoseksualistów? Ciekawe, jak to się kształtuje w Polsce. Czytałam niedawno, że wśród księży amerykańskich jest 30% gejów, a wśród biskupów - aż 50...
        • polskinacjonalista Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 19:07
          Jest podobno w KK 129% gejów i ok 226 % pedofilów
    • maura4 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 13:52
      Zastanawiam się czy w przypadku niewolnictwa, inkwizycji, władzy pochodzącej od boga i uczeniu biedoty, że nie można się jej przeciwstawiać, można mówić, że tak była mentalność epoki. Znaczyłoby to, że były to zjawiska akceptowane przez wiekszość społeczeństwa dobrowolnie. Nawet wtedy niewolnik nie był szczęśliwy, że jest niewolnikiem. Wolał być wolnym człowiekiem i tam gdzie było to możliwe, niewolnicy starali się wykupić lub zasłużyć na nadanie im wolności przez właściciela. Bylo to więc ze strony KK nie dostosowywnie się do mentalności epoki, a współpraca z władzą i możnymi w celu utrzymania ich przywilejów. Oczywiście, że nie za darmo. Dziś, kiedy w cywilizowanych krajach KK sprawuje tylko rząd dusz, bez wpływu na władzę polityczną, to rzeczywiście domaganie się zmian akceptowanych przez wielu wolnych, mających te same prawa ludzi, można nazwać dostosowywaniem się do mentalności epoki.
      • aaron_agorenstein Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 14:42
        > Znaczyłoby to, że były to zjawiska akceptowane przez
        > wiekszość społeczeństwa dobrowolnie.

        Nie myl akceptowania własnej pozycji w pewnym porządku z przyjmowaniem jako "naturalnego" samego tego porządku. Większość buntów odbywała się zawsze pod hasłami "teraz my będziemy panami".

        > Bylo to więc ze strony KK nie dostosowywnie się do mentalności epoki,
        > a współpraca z władzą

        Forma władzy zależy właśnie od mentalności epoki. Sojusz z aktualnym "tronem" to właśnie część tego, co nazwałem dostosowywaniem się do mentalności epoki. Dziś tronem jest "opinia demokratyczna" (czy raczej to, co jako tę opinię lansują media). No i ci niemieccy teologowie właśnie żądają, by Kościół poszedł na sojusz z "tronem" tj. z opiniami, jakie aktualnie media lansują.
        • maura4 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 16:15
          Trudno mi się z tobą nie zgadzać, ale i tak mnie to sformułowanie uwiera. Jesteś pewien, że owe opinie są tylko lansowane przez media ? Czyli, że wierni chcą, aby kościół był taki jaki jest ? Może ci co z niego nie odchodzą tak, a ci co odeszli ? W Niemczech to już chyba większość jest poza.
          • aaron_agorenstein Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 16:57
            > Jest
            > eś pewien, że owe opinie są tylko lansowane przez media ?

            Nigdy nie ma tak, że coś jest "tylko". Nawet opresyjne systemy nie opierały się wyłącznie na odgórnie narzucanej propagandzie, ideologii itp. Natomiast media dziś tworzą dla przeciętnego człowieka ramy jego myślenia. Przykładowo: to nie zwyczajni ludzie w jakimś spontanie wymyślili sobie, że homoseksualizm jest OK, tylko zostało im to opowiedziane i wyjaśnione przez media.
      • polskinacjonalista Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 19:05
        Kochana Pani!
        Św. Paweł zalecał niewolnikom posłuszeństwo ich panom gdy jedyna forma współpracy kościoła z władzą polegała na dostarczaniu pokarmu dla lwów. Taka to religia polegająca na nie sprzeciwianiu się złu... Mona się wypisać jak się nie podoba i przystapić do kultu np. fallusa uskrzydlonego.
        • maura4 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 20:55
          Jeżeli to do mnie, to ni diabła nie wiem, co chcesz mi powiedzieć, oprócz tego, że nie sprzeciwianie się złu jest o.k.
    • lubat Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 13:53
      aaron_agorenstein napisał:

      > Jest to osobliwy paradoks. Krytycy Kościoła zazwyczaj skrupulatnie pokazują jeg
      > o klęski w przeszłości, gdy dostosowywał się do mentalności epoki: np. popierał
      > niewolnictwo, zhierarchizowanie społeczeństwa, tworzył inkwizycję w celu zapew
      > nienia spójności społecznej itp. itd. Z drugiej strony ci sami krytycy oczekują
      > od Kościoła, żeby właśnie dziś do mentalności epoki jak najdokładniej się dost
      > osował.

      Tworzysz jakieś wydumane konstrukcje. Kościół nie popierał niewolnictwa, a w czasach swojej potęgi nie "dostosowywał się do mentalności epoki", a tworzył tę mentalność i ją narzucał.

      Co do samych postulatów niemieckich teologów, to były by one "teologiczne", gdyby nie wrzucały do tego teologicznego worka problemu homoseksualistów. Żadna religia nie akceptuje "małżeństw" homoseksualnych. Tak więc żądanie uznania tego stanu rzeczy jest de facto negowaniem podstaw własnej religii. Zaiste, dziwni teologowie. Raczej zarządcy komisaryczni teologii, których zadaniem jest pozbyć się masy upadłościowej. Ale na to jakby za wcześnie.
      • lizonka Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 13:57
        masz racje! tez tak uwazam!
      • aaron_agorenstein Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 14:56
        > Tworzysz jakieś wydumane konstrukcje. Kościół nie popierał niewolnictwa, a w cz
        > asach swojej potęgi nie "dostosowywał się do mentalności epoki", a tworz
        > ył tę mentalność i ją narzucał.

        Przez większą część swej historii Kościół uważał niewolnictwo za część naturalnego porządku. Jeśli twierdzisz inaczej, to poproszę o wskazanie dokumentów (bulla, encyklika, uchwała soboru), w których Kościół jasno stwierdza, że wszelka forma niewolnictwa jest absolutnie nieakceptowalna.

        Zgadzam się oczywiście, że Kościół także współtworzył mentalność epoki, ale od czasów Konstantyna był raczej siłą konserwującą tę mentalność. To nie przypadek, że nawet do liturgii weszły gest z rytuałów feudalnych.

        Co do niemieckich teologów to chyba zgadzamy się, że ich pomysły są dziwaczne, tak więc nie wiem, co nazywasz u mnie "wydumaną konstrukcją".
        • maura4 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 16:00
          Masz rację KK nie tylko popierał niewolnictwo, ale też czerpał z niego korzyści. Był czas, że stan papieskiego skarbca liczyło się w niewolnikach.
        • naels Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 16:07
          "Przez większą część swej historii Kościół uważał niewolnictwo za część naturalnego porządku."

          Skoro tak, to dlaczego twierdzisz, ze Kosciól "dostosowywał się do mentalności epoki" popierajac niewolnictwo? Wedlug tej logiki jest dokladnie odwrotnie: przez wieksza czesc swojej historii Kosciól uwazal niewolnictwo za naturalne (i mial ku temu podstawy, w Starym Testamencie niewolnictwo jest naturalne), a dopiero decydujac sie na jego potepienie dostosowal sie do zmieniajacej sie mentalnosci epoki, tzn. do rodzacej sie swiadomosci praw czlowieka. To mu chyba akurat wyszlo na dobre, nie uwazasz? Tak samo, jak np. zaakceptowanie wiekszosci osiagniec nowoczesnej medycyny.

          Zgadzam sie natomiast z toba, ze pomysly niemieckich teologów sa bez sensu, i mówie to z pozycji ateisty. "Starzy" wierni beda oburzeni i zniecheceni, a nowych ten gest nie przyciagnie, bo ci, którzy z uczestnictwa w Kosciele zrezygnowali (np. ze wzgledu na archaiczne stanowisko w kwestii regulacji urodzen) juz go od dawna nie potrzebuja.
          • aaron_agorenstein Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 17:17
            > a dopiero decydujac sie na jego potepienie dostosowal sie do zmieniajacej sie m
            > entalnosci epoki, tzn. do rodzacej sie swiadomosci praw czlowieka.

            W tym obrazie (oczywiście uproszczonym) ja rozłożyłbym akcenty odwrotnie. Tj. uważam, że "rodząca się świadomość praw człowieka" jest jak najbardziej pochodzenia chrześcijańskiego. Tak się bowiem złożyło (dzięki Opatrzności :-) ), że Kościół czerpał legitymizację z książeczki, z której wynika jednak, że wszyscy jesteśmy tak samo dziećmi Bożymi. Już w średniowieczu rozmaici "wywrotowcy" właśnie w oparciu o tę książeczkę pytali prowokacyjnie, kto był szlachcicem w Raju, gdy Adam orał ziemię a Ewa przędła. Tak więc o ile Kościół z tronem czasem zlepiał się niemal nieodróżnialnie, o tyle Biblii, a szczególnie NT, tak do końca zlepić nigdy się nie udało i dlatego jak wiadomo Kościół dostosowany do mentalności epoki wcale nie zachęcał do jej lektury. Często wprost tego zakazywał.
            • piotrek410 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 06.02.11, 13:37
              aaron_agorenstein napisał: BZDURY

              W tej prymitywnej demagogii na rzecz Koscioła, w tych bzdurach, ktore tu wypisujesz nie ma nawet szczypty prawdy.

              Stary Testament jest dosc dobrym zrodlem wiedzy o tym, ze niewolnictwo bylo “porzadkiem” ustanowionym przez Jahwe, a Sw Pawel, w swoich listach (czyli w podstawach teologii chrzescijanskiej) nakazuje niewolnikom “miłowac swoich panow”.

              Slogan, ze “wszyscy jestesmy dziecmi Boga” pochodzi z amerykanskiej deklaracji niepodleglosci i byl tam uzyty demagogicznie, zeby przyciagnac biedote i niewolnikow do walki z Brytyjczykami (i zeby szybko o tym zapomniec). Kosciol w tym czasie zajmowal sie raczej skrupulatnym sciaganiem podatkow dla swoich ksiezy-arystokratow, ktorym niedlugo potem zaczeto we Francji podrzynac gardla…
      • cmoscmos Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 15:09
        "Co do samych postulatów niemieckich teologów, to były by one "teologiczne", gdyby nie wrzucały do tego teologicznego worka problemu homoseksualistów. Żadna religia nie akceptuje "małżeństw" homoseksualnych. Tak więc żądanie uznania tego stanu rzeczy jest de facto negowaniem podstaw własnej religii. "

        Ale tam nie ma nic o "uznaniu" tylko o "nie odrzucaniu" ludzi żyjących w takich związkach. Dokładnie tak:

        "(..) Aber sie gebietet nicht, Menschen auszuschließen, die Liebe, Treue und gegenseitige Sorge in einer gleichgeschlechtlichen Partnerschaft oder als wiederverheiratete Geschiedene verantwortlich leben."
      • eva15 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 20:27
        lubat napisał:

        > Co do samych postulatów niemieckich teologów, to były by one "teologiczne", gdy
        > by nie wrzucały do tego teologicznego worka problemu homoseksualistów. Żadna re
        > ligia nie akceptuje "małżeństw" homoseksualnych. Tak więc żądanie uznania tego
        > stanu rzeczy jest de facto negowaniem podstaw własnej religii. Zaiste, dziwni t
        > eologowie. Raczej zarządcy komisaryczni teologii, których zadaniem jest pozbyć
        > się masy upadłościowej. Ale na to jakby za wcześnie.


        Chyba jestem już nudna pisząc po raz kolejny, że masz niezwykle celne pióro (i umysł rzecz jasna).
    • klub_idei Prośba o pytania: katolicyzm 04.02.11, 14:06
      forum.gazeta.pl/forum/w,20877,121313952,121313952,Porozmawiajmy_o_katolicyzmie_prosba_o_pytania_.html
    • 01zefka Niemieccy teologowie żądają zniesienia celibatu... 04.02.11, 14:23
      tylko żonaci mogą być " pasterzami ". a wierni utrzymują swoich pasterzy i kościoły z własnych pieniędzy. wtedy można pogadać o niebie
      • doro82 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 14:34
        Zwiazki homoseksualne to juz normalka niestety normalka.Totalne oddalenie sie od natury - obrzydlistwo ostatniego rodzaju -ciekawe kiedy zwiazki np. z psem beda tez rzeczywistoscia.
        A ja mam konia i chcialabym za niego wyjsc za maz a jak dobrze pojdzie to miec z nim dziecko.
        Totalnie
        • zwf Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 15:07
          Caryca Katarzyna podobno bzykała się z koniem, więc cóż stoi na przeszkodzie? A związki nieformalne są ostatnio w modzie...
        • g00sman Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 15:15
          doro82 napisał:

          > Zwiazki homoseksualne to juz normalka niestety normalka.Totalne oddalenie sie o
          > d natury - obrzydlistwo ostatniego rodzaju

          Od tej samej natury, która prawie w każdy gatunek wmontowała grupę jednostek przejawiających zachowania homoseksualne?

          -ciekawe kiedy zwiazki np. z psem be
          > da tez rzeczywistoscia.
          > A ja mam konia i chcialabym za niego wyjsc za maz a jak dobrze pojdzie to miec
          > z nim dziecko.

          No to już wiesz kiedy - prawdopodobnie wtedy, kiedy dopchasz się do władzy. Ale muszę Cię zmartwić - nie pójdzie dobrze, dziecka z tego nie będzie.
          • aaron_agorenstein Natura a homoseksualizm 04.02.11, 16:17
            > Od tej samej natury, która prawie w każdy gatunek wmontowała grupę jednostek pr
            > zejawiających zachowania homoseksualne?

            Oprócz jednostek mających problemy z tożsamością seksualną natura wmontowała także grupy jednostek mających problemy ze słuchem, wzrokiem, itp. itd. (tu wpisać dowolną sprawność). W tym ujęciu także schizofrenia czy ostra psychoza jest "naturalna".
            • jamnnik Re: Natura a homoseksualizm 04.02.11, 16:44
              aaron_agorenstein napisał:

              > Oprócz jednostek mających problemy z tożsamością seksualną natura wmontowała ta
              > kże grupy jednostek mających problemy ze słuchem, wzrokiem, itp. itd. (tu wpisa
              > ć dowolną sprawność). W tym ujęciu także schizofrenia czy ostra psychoza jest "
              > naturalna".

              zgodnie z Twoim tokiem myślenia nie powinno się pozwalać na małżeństwa między głuchymi
              • pzgr Re: Natura a homoseksualizm 04.02.11, 17:06
                pomyłka - nie używaj sformułowania "tok myślenia".
                to jest jakiś tok, ale na pewno nie myślenia.
                nie gadaj z prymitywem, nie przekonasz go, bo on nie rozumie argumentów.
                • aaron_agorenstein Masz coś do pwoiedzenia 04.02.11, 17:29
                  czy to tylko efekt nadprodukcji śliny?
                  • pzgr Re: Masz coś do pwoiedzenia 05.02.11, 01:52

                    spadaj bucu
              • aaron_agorenstein Z kim dyskutujesz? 04.02.11, 17:28
                Przecież ja nigdzie ani słowem nie napisałem nic o małżeństwach, pozwoleniach na małżeństwa itp. itd. Nie odniosłem się ani do małżeństw homoseksualistów, ani do małżeństw impotentów, ani do małżeństw schizofreników, ani tym bardziej do małżeństw głuchych.

                Krytykowanie wypowiedzi, których przedmówca nie wypowiedział, to dość brzydki rodzaj manipulacji.
                • jamnnik Re: Z kim dyskutujesz? 04.02.11, 17:59
                  aaron_agorenstein napisał:

                  > Przecież ja nigdzie ani słowem nie napisałem nic o małżeństwach, pozwoleniach n
                  > a małżeństwa itp. itd. Nie odniosłem się ani do małżeństw homoseksualistów, ani
                  > do małżeństw impotentów, ani do małżeństw schizofreników, ani tym bardziej do
                  > małżeństw głuchych.
                  >
                  > Krytykowanie wypowiedzi, których przedmówca nie wypowiedział, to dość brzydki r
                  > odzaj manipulacji.

                  ach... czyli Twoja wypowiedź niechcący trafiła do tego wątku?

                  cytuję:

                  doro82 napisał:
                  > Zwiazki homoseksualne to juz normalka niestety normalka.Totalne oddalenie sie o
                  > d natury - obrzydlistwo ostatniego rodzaju

                  g00sman
                  > Od tej samej natury, która prawie w każdy gatunek wmontowała grupę jednostek pr
                  > zejawiających zachowania homoseksualne?

                  aaron_agorenstein
                  >Oprócz jednostek mających problemy z tożsamością seksualną natura wmontowała także >grupy jednostek mających problemy ze słuchem, wzrokiem, itp. itd. (tu wpisać dowolną >sprawność). W tym ujęciu także schizofrenia czy ostra psychoza jest "naturalna".

                  jamnnik
                  >zgodnie z Twoim tokiem myślenia nie powinno się pozwalać na małżeństwa między głuchymi

                  no to teraz wskaż tą manipulację?
                  • aaron_agorenstein Re: Z kim dyskutujesz? 04.02.11, 18:13
                    > aaron_agorenstein
                    > >Oprócz jednostek mających problemy z tożsamością seksualną natura wmontowa
                    > ła także >grupy jednostek mających problemy ze słuchem, wzrokiem, itp. itd.
                    > (tu wpisać dowolną >sprawność). W tym ujęciu także schizofrenia czy ostra
                    > psychoza jest "naturalna".
                    >
                    > jamnnik
                    > >zgodnie z Twoim tokiem myślenia nie powinno się pozwalać na małżeństwa mię
                    > dzy głuchymi
                    >
                    > no to teraz wskaż tą manipulację?

                    Tę manipulację. Manipulacja polega na tym, że w mojej wypowiedzi nie ma żadnego "toku" o małżeństwach. Kogokolwiek z kimkolwiek. A ja odpowiadam WYŁĄCZNIE za moje wypowiedzi, chyba że gdzieś wyraźnie napiszę, że cudzą wypowiedź popieram i się z nią utożsamiam. I tyle.

                    Ja tylko zauważyłem, że natura oprócz jednostek homoseksualnych "wmontowuje" także jednostki ślepe, głuche, schizofreniczne itp. itd. Z tego nic nie wynika w sprawie małżeństw, pozwoleń na małżeństwa itp., natomiast wynika, że jeśli idzie o genezę, homoseksualizm jest tak samo "naturalny" (cokolwiek by to miało znaczyć) jak ślepota, głuchota, schizofrenia itp. itd.

                    Czy temu przeczysz?
                    • jamnnik Re: Z kim dyskutujesz? 04.02.11, 20:31
                      aaron_agorenstein napisał:

                      > Tę manipulację. Manipulacja polega na tym, że w mojej wypowiedzi nie ma żadnego
                      > "toku" o małżeństwach. Kogokolwiek z kimkolwiek. A ja odpowiadam WYŁĄCZNIE za
                      > moje wypowiedzi, chyba że gdzieś wyraźnie napiszę, że cudzą wypowiedź popieram
                      > i się z nią utożsamiam. I tyle.
                      >
                      > Ja tylko zauważyłem, że natura oprócz jednostek homoseksualnych "wmontowuje" ta
                      > kże jednostki ślepe, głuche, schizofreniczne itp. itd. Z tego nic nie wynika w
                      > sprawie małżeństw, pozwoleń na małżeństwa itp., natomiast wynika, że jeśli idzi
                      > e o genezę, homoseksualizm jest tak samo "naturalny" (cokolwiek by to miało zna
                      > czyć) jak ślepota, głuchota, schizofrenia itp. itd.
                      >
                      > Czy temu przeczysz?

                      - oczywiście, bo to nie jest ani ułomność ani choroba, że też Ci nie przyszło do głowy, że natura tak samo "wmontowuje" ludzi o IQ > 170
                      - u mnie w okolicy mówi się "tą"
                      - wstawiłeś w wątek porównanie więc myślałem że piszesz na temat ale skoro chciałeś tylko sobie zakpić z innych to mogłeś po prostu napisać "tę jeb.... pedały"
                      • aaron_agorenstein Re: Z kim dyskutujesz? 04.02.11, 21:11
                        > - oczywiście, bo to nie jest ani ułomność ani choroba, że też Ci nie przyszło d
                        > o głowy, że natura tak samo "wmontowuje" ludzi o IQ > 170

                        Przyszło. Przecież napisałem w nawiasie "tu wpisać dowolną sprawność".

                        To, czy homoseksualizm jest ułomnością, czy nie, to zależy do przyjętej perspektywy. Biologicznie jest dysfunkcją układu rozrodczego. Społecznie może być nawet ceniony - tak jak Chińczycy cenili zdeformowane stopy kobiet (z punktu widzenie biologii taka deformacja też prowadzi do dysfunkcji, tym razem układu ruchowego)

                        > - u mnie w okolicy mówi się "tą"

                        I pisze się "ubustwo". Ale nie martw się, nawet w takiej okolicy można wyrosnąć na wartościowego człowieka.

                        > to mogłeś po prostu napisać "tę jeb.... pedały".

                        Tak mówią w Twojej okolicy? Do Ciebie? To teraz rozumiem, skąd bierze się Twoja agresja.

                        • jamnnik Re: Z kim dyskutujesz? 04.02.11, 22:22
                          aaron_agorenstein napisał:

                          > > - oczywiście, bo to nie jest ani ułomność ani choroba, że też Ci nie przy
                          > szło d
                          > > o głowy, że natura tak samo "wmontowuje" ludzi o IQ > 170
                          >
                          > Przyszło. Przecież napisałem w nawiasie "tu wpisać dowolną sprawność".

                          jak już cytujesz to rób to dokładnie: "grupy jednostek mających problemy ze słuchem, wzrokiem, itp. itd. (tu wpisać dowolną sprawność)."

                          czyli miałeś na myśli problemy z wysokim poziomem inteligencji? zabawne... jakiś kompleks?

                          > To, czy homoseksualizm jest ułomnością, czy nie, to zależy do przyjętej perspek
                          > tywy. Biologicznie jest dysfunkcją układu rozrodczego.

                          hehehe, biologiem to Ty też nie jesteś

                          > - u mnie w okolicy mówi się "tą"
                          >
                          > I pisze się "ubustwo". Ale nie martw się, nawet w takiej okolicy można wyrosnąć
                          > na wartościowego człowieka.

                          Wartościowy to ten który w zgodzie z zasadami ortografii potrafi obrażać innych?
                          Ale skoro znalazłeś błąd to znaczy, że zrozumiałeś co napisałem a taki był cel.

                          > > to mogłeś po prostu napisać "tę jeb.... pedały".
                          >
                          > Tak mówią w Twojej okolicy? Do Ciebie? To teraz rozumiem, skąd bierze się Twoja
                          > agresja.

                          Tu w okolicy używa się formy adekwatnej do wyrażanych treści. A nie ukrywa kompleksów pod płaszczykiem okrągłych słówek. Założę się że w dzieciństwie nie wołałeś na człowieka o kulach kuternoga pokazując mu jakieś obraźliwe gesty lecz raczej rzucałeś w niego kamieniem i chowałeś się żeby Cię nie zobaczył. Prawda, że zgadłem?
                          • aaron_agorenstein Re: Z kim dyskutujesz? 05.02.11, 01:58
                            > czyli miałeś na myśli problemy z wysokim poziomem inteligencji? zabawne... jaki
                            > ś kompleks?

                            Znowu zmyślasz. "Dowolna sprawność" to "DOWOLNA sprawność", a nie "tylko sprawność obniżona" bądź "tylko sprawność ponadprzeciętna".

                            > hehehe, biologiem to Ty też nie jesteś

                            Twoje "hehehe" świadczy wyłącznie o Twej obniżonej sprawności w podawaniu argumentów.

                            > Wartościowy to ten który w zgodzie z zasadami ortografii potrafi obrażać innych

                            Ja Ciebie obrażam? Przecież to Ty zmyślasz moje wypowiedzi, sugerujesz, że używam słownictwa w rodzaju, cytuję, "tę jeb.... pedały", a w dzieciństwie rzucałem kamieniami w inwalidów.

                            Czy naprawdę nie potrafisz napisać jednego postu bez kłamstwa i agresji?

                            • jamnnik Re: Z kim dyskutujesz? 05.02.11, 20:08
                              aaron_agorenstein napisał:

                              > > czyli miałeś na myśli problemy z wysokim poziomem inteligencji? zabawne..
                              > . jakiś kompleks?
                              >
                              > Znowu zmyślasz. "Dowolna sprawność" to "DOWOLNA sprawność", a nie "tylko sprawn
                              > ość obniżona" bądź "tylko sprawność ponadprzeciętna".

                              a jakie można mieć problemy ze sprawnością ponadprzeciętną? przecież sam piszesz o problemach

                              przestań się denerwować i na spokojnie najpierw przeczytaj co sam napisałeś

                              > Twoje "hehehe" świadczy wyłącznie o Twej obniżonej sprawności w podawaniu argum
                              > entów.

                              bo na brednie nie ma argumentów, można je tylko wyśmiać :)

                              > > Wartościowy to ten który w zgodzie z zasadami ortografii potrafi obrażać
                              > innych
                              >
                              > Ja Ciebie obrażam? Przecież to Ty zmyślasz moje wypowiedzi, sugerujesz, że używ
                              > am słownictwa w rodzaju, cytuję, "tę jeb.... pedały", a w dzieciństwie rzucałem
                              > kamieniami w inwalidów.

                              widzę że faktycznie masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem i to nie tylko tego co sam napisałeś :D

                              >
                              > Czy naprawdę nie potrafisz napisać jednego postu bez kłamstwa i agresji?

                              potrafię, właśnie to zrobiłem :)
                  • aaron_agorenstein Re: Z kim dyskutujesz? 04.02.11, 18:22
                    > aaron_agorenstein
                    > >Oprócz jednostek mających problemy z tożsamością seksualną natura wmontowa
                    > ła także >grupy jednostek mających problemy ze słuchem, wzrokiem, itp. itd.
                    > (tu wpisać dowolną >sprawność). W tym ujęciu także schizofrenia czy ostra
                    > psychoza jest "naturalna".
                    >
                    > jamnnik
                    > >zgodnie z Twoim tokiem myślenia nie powinno się pozwalać na małżeństwa mię
                    > dzy głuchymi
                    >
                    > no to teraz wskaż tą manipulację?

                    Tę manipulację. Manipulacja polega na tym, że w mojej wypowiedzi nie ma żadnego "toku" o małżeństwach. Kogokolwiek z kimkolwiek. A ja odpowiadam WYŁĄCZNIE za moje wypowiedzi, chyba że gdzieś wyraźnie napiszę, że cudzą wypowiedź popieram i się z nią utożsamiam. I tyle.

                    Ja tylko zauważyłem, że natura oprócz jednostek homoseksualnych "wmontowuje" także jednostki ślepe, głuche, schizofreniczne itp. itd. Z tego nic nie wynika w sprawie małżeństw, pozwoleń na małżeństwa itp., natomiast wynika, że jeśli idzie o genezę, homoseksualizm jest tak samo "naturalny" (cokolwiek by to miało znaczyć) jak ślepota, głuchota, schizofrenia itp. itd.

                    Czy temu przeczysz?
          • doro82 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 04.02.11, 18:02
            Debil.
            • jamnnik to musi być miłość :) 04.02.11, 18:15
              ale nie ufaj swojemu kochankowi....g00sman ma rację
    • art.usa Koniec celibatu, jak wygląda prawo własności, kto kontroluje księdza 04.02.11, 14:36
      Dziś co własnością kościoła w przenośni gdzieś własnością księdza.

      Kościół posiada dziś krocie, syn przejmuje ten kościół dalej?
    • zwf Światowi racjonaliści żądają zniesienia Kościoła 04.02.11, 15:00
      Światowi racjonaliści żądają zniesienia Kościoła. Subito...
    • zwf The Pope has blood on his hands 04.02.11, 15:04
      www.guardian.co.uk/world/2005/apr/04/catholicism.religion14
    • antobojar Grzecznie na forum, bo to Niemcy wyszli z ideą ref 04.02.11, 15:23
      ..reformy kościoła..
      Gdyby to zrobił ktoś z Polski, fruwałyby tu takie qr*y i ch**e, że nie dałoby się przepchać z komentarzem..
      A co do wydarzenia... spóźnione o jakieś 50 lat..
      I nic już nie zmieni losu kościoła w Polsce... Skompromitował sie na całej linii i jedyne co może go uratować to rozwiązanie Konkordatu... i powrót do korzeni...
      Ale powstaje pytanie.. z kim ?
      Z tą bandą pedofilów która lgnęła do kościoła jak muchy do miodu..?. Z tymi Episkopatem, ktoremu śni się po nocach kardynał Richelieu...? Z tym językiem, który mogą zrozumieć tylko bigoci i dewotki...? A może z tymi wiernymi którzy na codzień kradną, oszukują, katują rodziny.. a stany uduchowienia przeżywają wyłącznie po spożyciu wyrobów spirytusowych...?

      Oczywiście rozważania czysto teoretyczne... nie będzie zgody, a nawet proby podjęcia dialogu ze strony Watykanu...

      Czyli podtrzymuje diagnoze wyrażoną już wcześniej...

      Jesteście trupy..
      Pod pozornym ładem..
      Wszystko w was gnije...
      I cuchnie rozkładem...
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Czy nikt już nie czyta ich partyjnej księgi: przec 04.02.11, 16:00
      ież tam jak byk pisze, że ... " biskup ( diakon też ) ma być MĘŻEM JEDNEJ ŻONY " !!!

      Celibat został wprowadzony wbrew " boskiej " księżeczki przez papieży !!!

      I to było by na tyle !!!
      • lizonka Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 04.02.11, 16:07
        Teraz juz wiem. GW ma zmienic tlumacza. Przeczytalam ten niemiecki tekst i chodzi o "nie potepienie i szacunek" dla ludzi zyjacych w zwiazkach nieformalnych, homoseksualnych etc, lecz nie o wprawadzanie lub uznanie zwiazkow homoseksualnych.
        • hilton2 Re: Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 04.02.11, 16:18
          To ja nie muszę czytać nawet oryginału żebym wiedział, że żaden normalnie myślący teolog, czy w ogóle jakikolwiek katolik nie będzie proponował uznania związków homoseksualnych. Przecież to bez sensu. Proponować można większy szacunek dla osób, ale nie dla ich czynów, skoro są w fundamentalny sposób niezgodne z nauczaniem moralnym Kościoła.
          A z innej beczki, może mi to ktoś w końcu wytłumaczy, co ma wspólnego postulat zniesienia celibatu z ujawnianymi wśród księży przypadkami różnego rodzaju dewiacji i zboczeń, głównie pedofilskich? Jako żywo, nie widzę związku. Że jak taki jeden z drugim mógłby mieć żonę to by nie krzywdził dzieci? Proszę sobie włączyć dzisiaj pierwsze z brzegu wiadomości. Duża szansa, że natkniecie się na info w rodzaju: złapali pedofila, albo całą siatkę, wśród nich byli 1 nauczyciel, jeden policjant, dwóch studentów, jeden bezrobotny, 3 emerytów itd. itp. Część z nich w związkach, często małżeńskich, nawet z dziećmi...
          Jak ktoś jest dewiantem to mu i żona nie pomorze. Czy się mylę?
          • jamnnik Re: Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 04.02.11, 16:49
            hilton2 napisał:

            > Jak ktoś jest dewiantem to mu i żona nie pomorze. Czy się mylę?

            Ale tu nie chodzi o naprawę tych co już tam są tylko o wpuszczenie do środowiska nowej, zdrowej krwi bo nikt normalny już na święcenia się nie decyduje.
          • lizonka Re: Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 04.02.11, 16:51
            masz racje !
            • lizonka Re: Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 04.02.11, 16:52
              odpowiadalam na poprzedni wpis !!!
              Jestem katoliczka i nic mnie od wiary nie odwroci!
          • maura4 Re: Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 04.02.11, 17:11
            Nie mylisz się. Nie brak przecież kanalii, które gwałcą nawet własne dzieci. Tylko środowisko samych panów i to w dodatku uważanych za świętych, jest bardzo dobrym schronieniem dla pedofilów, homoseksualistów i nie tylko. Przypomnij sobie jak długo mogli bezkarnie "działać" pedofile kościelni na całym swiecie. Jaką świetną mieli ochronę. Sporo wśród nich też ludzi z zaburzeniami. W Irlandii np. sporo było zakonnic, zakonników i księży, którzy co prawda dzieci nie gwałcili, ale bili, znęcali się fizycznie i psychicznie, zmuszali do niewolniczej, nieodpłatnej pracy, sprzedawali pedofilom spoza ośrodka, też cywilnym. Coś dużo zboczeńców bóg powołuje do swojej służby.
            • hilton2 Re: Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 04.02.11, 20:46
              Za to ty się mylisz. Odsetek ujawnionych dewiacji pedofilskich wśród księży i ujawnionych w całej populacji wyraźnie pokazuje, że nie ma żadnej, powtarzam żadnej zależności między byciem księdzem a byciem pedofilem. Za to zdecydowanie największy odsetek jest w innej grupie i tu nie ma wątpliwości, są jasne cyfry, które to pokazują. Polecam przejrzeć odpowiednie badania, tylko uwaga na szok :)
              Troszkę mniej ignorancji! Bóg ich nie powołuje, sami się pchają. Człowiek dysponuje wolną wolą. Cały problem polega na tym, że brak jest odpowiedniej formacji w Kościele, i nie ma praktycznie żadnego odsiewu w seminariach. To tam się wszystko waży i tam trzeba szukać przyczyn.
              • maura4 Re: Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 04.02.11, 21:09
                Skoro wiesz, że istnieje inna grupa zawodowa, która jeszcze lepiej niż watykańczycy, chroni pedofilów, to śmiało. Nie wstydź się. Nie jestem w stanie przeglądać wszystkich zawodów pod tym kątem. Nie wiem nawet gdzie miałabym szukać tych statystyk. Warto podać jakiś namiar. Wiecej osób może pooglądać. Ja jestem ignorantką, bo mówię, to co słyszłam od zawsze? W życiu nie słyszałam, że zawód księdza wybiera sie tak, jak inżyniera, lekarza czy hydraulika. Zawsze, że to powołanie. Zawsze, że daje je bóg. No, może pora aby Watykan ogłosił, że bóg zrezygnował z powołań. A łaskę wiary jeszcze daje, czy to już też wolna wola ?
                • hilton2 Re: Gazeta Wyborcza ma zmienic tlumacza 05.02.11, 16:01
                  Proponuję zatem wysilić inteligencję i przeprowadzić małą operację logiczną, na którą stać każdego. 1. Bóg daje człowiekowi powołanie. 2. Człowiek na nie odpowiada tak, jak chce, bo powołanie to nie przymus. 3. Ktoś ma chociażby powołanie do życia w rodzinie, ale "idzie na księdza" bo np. presja rodziny, uważa że tak mu będzie wygodnie w życiu itp. itd. Proste, nie?
                  Gdyby Bóg wymuszał na wszystkich drogę do której ich powołał to nie byłoby niewierzących, antyklerykałów....
                  U ciebie się mówiło, że księża to zboczeńcy? To współczuję. U mnie w domu nikt w ogóle takich bezsensownych rozmów nie toczył.
      • zwf Celibat powstał przez zwykłe typo... 04.02.11, 17:34
        Celibat powstał przez zwykłe typo. Dawno, dawno temu jakiś zmęczony (jak Dorn?) mnich kaligrafował regulamin służby wydany przez ówczesnego Nieomylnego i zamiast "będziesz żył w celi, bracie" wyszło mu "będziesz żył w celibacie" i tak już zostało:)
        • hilton2 Re: Celibat powstał przez zwykłe typo... 04.02.11, 20:48
          Świetny żart. Serio. Sam wymyśliłeś czy spisałeś z internetu.
          Przecież to ani śmieszne, ani nawet głupie...
          • zwf Re: Celibat powstał przez zwykłe typo... 04.02.11, 22:51
            Katol, kibol dwaj kolesie,
            Wspólna Wiara nas uniesie.
            A jeśli jesteś nie nasz,
            To ci pluniem prosto w twarz!

            To sam wymyśliłem:)
            • hilton2 Re: Celibat powstał przez zwykłe typo... 05.02.11, 16:02
              no to podziwiam
            • tymon99 Re: Celibat powstał przez zwykłe typo... 06.02.11, 13:59
              to jednak lepiej kopiuj i wklejaj.
    • ubiquitousghost88 Oni potrafią, zamiast dawać, brać. No to i ślub! 04.02.11, 16:41
    • jamnnik a o życiu skromnym, w ubustwie... 04.02.11, 16:54
      za miskę zupy nic tam nie pisali?.... oj, zapomnieli
      • doro82 Re: a o życiu skromnym, w ubustwie... 04.02.11, 18:08
        Spadac z tymi wszystkimi pedziami.Piekno powstaje tylko miedzy kobieta a meszczyzna.
        Kto jest za?
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Chciałabym widzieć polskich profesorów teologii... 04.02.11, 18:04
      Hłe hłe. Chciałabym widzieć 140 polskich profesorów teologii podpisujących takie memorandum...
    • gniewnyleonard A ja domagam się zniesienia obrzezania 04.02.11, 20:04
      Obrzezanie jest dużo większym sku...syństwem niż celibat. Zabiłbym moich starych scyzorykiem gdyby mi coś takiego zrobili!
      • doro82 Re: A ja domagam się zniesienia obrzezania 04.02.11, 20:37
        Ale ciebie chyba nie obrzezali - malutki; co?
        • gniewnyleonard A co? Może to nie jest sadyzm? 04.02.11, 20:44
          Nie, nie obrzezali mnie, mam szczęście, że moi rodzice to nie muślini ani żydzi.
          • ubiquitousghost88 Żydzi, Żydzi, ale go nie mogli znaleźć! Zdarza się 04.02.11, 21:10
            gniewnyleonard napisał:

            > Nie, nie obrzezali mnie, mam szczęście, że moi rodzice to nie muślini ani żydzi
            > .
          • maura4 Re: A co? Może to nie jest sadyzm? 04.02.11, 21:23
            To twoi starzy mają szcżęście, bo gdyby się tak zdarzyło, że musieliby ze względów zdrowotnych zgodzić się na taki zabieg, to synuś już odesłałby ich do Jezuska, za pomocą scyzoryka. Swoją drogą tylko kompletny idiota może przywiązywać wagę do kawałka skórki.
    • erte2 Niemieccy teologowie żądają zniesienia celibatu... 04.02.11, 21:09
      Kościół katolicki jest to przykład sekty KTÓREJ SIĘ UDAŁO. Cesarstwo Rzymskie z jego kultem cesarzy z jednej strony, a całkowitym nieutożsamianiem się z państwem ludu i podbitych narodów stanowiły idealną pożywkę dla wszelkich ruchów tę sytuację negujących. Nic więc dziwnego że wiara w ubogiego i cierpiącego Mesjasza rozprzestrzeniał się z zadziwiającą prędkością i w końcu wyparł oficjalnie obowiązujący kult "państwowy". Ale też równie prędko "wszedł w buty" i przejął rolę i obyczaje władz państwa rzymskiego , a "następcy Chrystusa" - papieże - znakomicie wczuli się w rolę władców.
      Imperium rosło i potrzebowało pieniędzy - a księża trwonili je na żony i dzieci. Nic tedy dziwnego że - aby zapobiec choć w części ich wyciekowi - we wczesnym średniowieczu zabroniono księżom mieć rodziny a co za tym idzie - przeznaczaniu zdobytej kasy na cele inne niż kościelne. I nikt mi nie powie że był jakikolwiek inny cel celibatu.
      • ubiquitousghost88 Jak Go tak nie doceniasz, to po co było plamić się 04.02.11, 21:16
        ...na wiek wieków Jego krwią?
        Jakoś to nie bardzo w zgodzie z uznaną na całym świecie mądrością żydowską...

        erte2 napisał:

        > Kościół katolicki jest to przykład sekty KTÓREJ SIĘ UDAŁO. Cesarstwo Rzymskie z
        > jego kultem cesarzy z jednej strony, a całkowitym nieutożsamianiem się z państ
        > wem ludu i podbitych narodów stanowiły idealną pożywkę dla wszelkich ruchów tę
        > sytuację negujących. Nic więc dziwnego że wiara w ubogiego i cierpiącego Mesja
        > sza rozprzestrzeniał się z zadziwiającą prędkością i w końcu wyparł oficjalnie
        > obowiązujący kult "państwowy". Ale też równie prędko "wszedł w buty" i przejął
        > rolę i obyczaje władz państwa rzymskiego , a "następcy Chrystusa" - papieże - z
        > nakomicie wczuli się w rolę władców.
        > Imperium rosło i potrzebowało pieniędzy - a księża trwonili je na żony i dzieci
        > . Nic tedy dziwnego że - aby zapobiec choć w części ich wyciekowi - we wczesnym
        > średniowieczu zabroniono księżom mieć rodziny a co za tym idzie - przeznaczani
        > u zdobytej kasy na cele inne niż kościelne. I nikt mi nie powie że był jakikolw
        > iek inny cel celibatu.
    • kls888 Niemieccy teologowie żądają zniesienia celibatu... 04.02.11, 22:01
      Chrzescijanstwo to obca religia która przywędrowała do Polski z zewnątrz.
      Czy wiecie jaka religia była wcześniej przed rokiem 966 ?
      To była prawdziwa nasza Polska słowiańska religia po naszych przodkach dziadach pradziadach a tu Mieszko sobie wprowadził inną która się rozlewała po Europie w tamtym czasie.
      Wniosek taki jest że obecni wierzący uprawiają religię obcą a nie rdzenną polską po przodkach...
      Na świecie jest mnóstwo różnych religii i jak już w coś wierzyc to chyba każdy naród powinien trzymac sie swojej rdzennej religii po ojcach a nie obcej

      www.slavinja.republika.pl/religia.htm
      pl.wikipedia.org/wiki/Chrzest_Polski
      strona0biblii.republika.pl/
      strona0biblii.republika.pl/bezkom.html



      • isn_plan14 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 05.02.11, 01:18
        kls888 napisał:

        > Chrzescijanstwo to obca religia która przywędrowała do Polski z zewnątrz.
        > Czy wiecie jaka religia była wcześniej przed rokiem 966 ?
        > To była prawdziwa nasza Polska słowiańska religia po naszych przodkach dziadach
        > pradziadach a tu Mieszko sobie wprowadził inną która się rozlewała po Europie
        > w tamtym czasie.
        > Wniosek taki jest że obecni wierzący uprawiają religię obcą a nie rdzenną polsk
        > ą po przodkach...
        > Na świecie jest mnóstwo różnych religii i jak już w coś wierzyc to chyba ka
        > żdy naród powinien trzymac sie swojej rdzennej religii po ojcach a nie obcej

        czyli jak to religia - demagogią niczego nie osiągniesz. Skąd ty masz takie dokładne wiadomości bo ten czas Mieszka nauka nie roszyfrowała a ty wodzu wiesz wszystko i na dodatek ten twój Mieszko zdecydował się przyjąć nauki i wiarę chrześcijańską- czy ty dobrze ten tekst źródłowy zrozumiałeś - wątpię. A ty trzymaj się tego co naprawdę wiesz i nie opowiadaj bajek, bo z nimi różnie bywa.
    • tow_rydzyk Celibat gwarantem nietykalnosci majatku KK 04.02.11, 22:20
      Zniesienie celibatu to ZAMACH NA prawa majatkowe kosciola.

      Sady pelne beda takich spraw...o alimentach nawet nie warto wspominac...
      Bedzie to oznaczac praktycznie koniec KK jako instytucji (dochodowej...)
      • zwf Re: Celibat gwarantem nietykalnosci majatku KK 05.02.11, 09:18
        Czas na to najwyższy! Amen...
    • isn_plan14 Niemieccy teologowie żądają zniesienia celibatu... 05.02.11, 01:12
      Nic nie rozumiecie co się dzieje. Jak przed 23 laty przyjechałem na zachód to byłem przekonany że naszą misją jest tu ich chrystianizowć. Im dłużej tu jestem to wiem że mylę się i nasza następna będzie chrystianizować polaków. Coś ktoś słyszał oryginalnego tekstu nie rozumie i opowiada głupoty. To wezwanie chce żeby chrześcijanie mieli możliwość uczestniczenia w procesie wyboru biskupa- bo dotychczas było jak w komunie, pewnego dnia przywieziono frajera z rzeźni i od tej chwili został dyrektorem instytutu naukowo badawczego. Co ma wspólnego z religią to, że księża muszą żyć w celibacie przecież to wprowadził jeden z papieży a nie Chrystus. Kościół musi pójść drogą reform to nie te czasy że jak pojawił się biskup to wszyscy padli na kolan dzisiaj ktoś powie mu cześć stary jak idzie i właściwie co w tym jest złego. Wszyscy mamy dosyć panów dostojników kościoła, którzy żyją swoim życiem swoimi problemami a my wierni tyle ich obchodzimy i wtedy jesteśmy ważni jak chodzi o kolejną zrzutkę.
      • piotr7777 Re: Niemieccy teologowie żądają zniesienia celiba 05.02.11, 09:13
        Jeśli chodzi o celibat to trudno nie zauważyć pewnej obłudy, skoro mp.w UK księża, którzy wcześniej byli anglikanami, zachowali swoje rodziny. Jest więc obłudą, że inni duchowni katoliccy są zmuszani do celibatu. I tu faktycznie jakaś forma kompromisu byłaby możliwa.
        Z kapłaństwem kobiet sprawa jest inna - skoro Chrystus powołał na apostołów mężczyzn (a zarazem w wielu kwestiach wychodził poza ograniczenia epoki) to zamyka dyskusję na ten temat.
        Co zaś się tyczy związków osób tej samej płci, to powiedzmy sobie szczerze - to nawet może sympatycznie wyglądać, ale jest to wynaturzenie. Poza tym środowiska homoseksualne już nawet nie kryją się, że w dalszej perspektywie chodzi im o adopcję dzieci. Dlatego tej furtki z oczywistych względów uchylić nie można.
    • marac Niemieccy teologowie żądają zniesienia celibatu... 01.03.11, 17:08
      Na szczęście Watykan nie posłucha i będzie dalej kopał w dnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja