kc2iqf
11.02.11, 07:33
Przeciez celem testowego lotu mialo byc tylko ustalenie, czy zaloga byla w stanie wykonac odejscie w rzeczywistych warunkach w jakich podchodzila, czy nie!!!
Miller sformulowal to przeciez tak: " Eksperyment może odpowiedzieć na pytanie, dlaczego pilotom, którzy 10 kwietnia w ostatniej fazie lotu chcieli poderwać maszynę, to się nie udało.".
Tej odpowiedzi nie jest w stanie udzielic zaden wyswietlacz, ani zepsuty, ani nawet sprawny! Poza tym te odpowiedz juz znamy!
A co do prawdziwosci slow Millera, ze lot testowy musi z powodu "usterki wyswietlacza" byc opozniony o 6 tygodni - to moge tylko z ubolewaniem potwiedzic swoja opinie o nim jako o ignorancie wyposazonym na domiar nieszczescia w maksimum zlej woli do tego stopnia, ze we wszystkich swoich oswiadczeniach publicznych posuwa sie do ordynarnych klamstw!
Nie wiem tylko, czy w te wlasciwosci wyposazyla go natura, czy jest to sztuczny produkt wyproduktowany na zamowienie!
Przy tej drugiej ewentualnosci chcialbym bardzo wiedziec - czyje?!
Jako technik elektronik od lat 35 znam sie dobrze na wszystkich typach wyswietlaczy, poczynajac od lampowych typu "nixie", poprzez fluorescencyjne, seven-segment LED panel, LCD, TFT, CRT, a na plazmowych ekranach konczac i z mojej wieloletniej praktyki wynika, ze wymiana wadliwego wyswietlacza wymaga od 10 minut do kilku godzin maksimum!
Wymienialem w swej praktyce zawodowej setki (o ile nie tysiace) wyswietlaczy wszelkich mozliwych typow w wielu rozmaitych typach urzadzen i sprzetu!
Jesli nawet wymiana wymaga sprowadzenia takiego wyswietlacza od producenta, a brak wyswietlacza moglby spowodowac przestoj kosztownego sprzetu w rodzaju czolgu, okretu lub samolotu - to wiadomo, ze w tej chwili na calym swiecie jest stosowana praktyka 24-72-godzinnych przesylek ekspresowych z najodleglejszych zakatkow globu!
Wiec pitolenie pana Millera o 6-tygodniowej zwloce jest kolejnym ordynarnym klamstwem, na ktore Polacy nie powinni pozwolic!
Pan Miller od maja zeszlego roku, a wiec od momentu, w ktorym premier Tusk postawil go na czele komisji, w sposob bardzo niechlubny zapisal sie w naszej pamieci i swiadomosci wieloma oczywistymi i niekiedy wrecz smiesznymi i zenujacymi klamstwami, na ktore nie mozna nawet nabrac srednio rozgarnietego ucznia klasy szostej!
Wydaje sie wiec, ze czyni to na specjalne zamowienie i osmiesza sie w tak zenujacy sposob przekonany, ze czyni to "w imie jakiejs SLUSZNEJ SPRAWY"!
Jest najwyzszy czas, zeby Polacy dowiedzieli sie, jaka to jest "sluszna sprawa" - chyba ze ma to celowo doprowadzic do totalnej zapasci w funkcjonowaniu panstwa i upadku calego gabinetu jeszcze przed wyborami (nawet przyspieszonymi).
Wyglada na to, ze zmagaja sie w naszym kraju jakies ciemne moce, z czego opinia publiczna instynktownie zdaje sobie sprawe, ale niestety wyglada na to, ze wynik tych zmagan bedzie dla wszystkich Polakow bardzo nieprzyjemnym zaskoczeniem, bo sily, ktore sie zmagaja, nie panuja juz nad przebiegiem i tylko walcza do upadlego o jakis blizej nieznany wynik nie liczac sie juz z niczym!!!
Na obecnym etapie szalbierstw, jakie sie nam serwuje - sprawa moim zdaniem kwalifikuje pana Millera do natychmiastowej dymisji za bezczelne oklamywanie opinii publicznej, a decydentow odpowiadajacych za gotowosc techniczna sprzetu pozostajacego na wyposazeniu 36 spec-pulku do natychmiastowego zwolnienia z zajmowanych dobrze platnych stanowisk za nieudolnosc!
To tak na poczatek!
Czy jest jakas prokuratura w Polsce, ktora jest w stanie w trybie ekspresowym zajac sie tymi osobami?
Moze odwiesic stan spoczynku prokuratorowi Swieczkowskiemu, bo przeciez z pewnoscia od jakiegos czasu nieco sie nudzi!