Rak wybiera Polskę

17.02.11, 12:36
Nieważne czy Polska będzie zdrowa czy nie, ważne, żeby była katolicka. Nauka (z medycyną włącznie) to sprzeciwianie się woli bożej i zarzucania kłodami na drogi do nieba. Prawo naturalne, to prawo do godnej śmierci, bez udziału łapiduchów i pigularzy. To jest właśnie cywilizacja życia.
    • afromen_krk Rak wybiera Polskę 17.02.11, 12:49
      Tjaa, jak coraz mniej mężczyzn pali, to znaczy że są hipochondrykami....
      Gdyby coraz mniej kobiet paliło, to by zapewne znaczyło, że są mądrzejsze
      • 22drexler Re: Rak wybiera Polskę 17.02.11, 16:56
        To samo chciałem napisać.
        To oczywiście nie jest najistotniejsza sprawa w tej opinii/komentarzu Pana Zagórskiego.
        Jednak niedobrze się robi od tej poprawności, która panu redaktorowi każe nawet przy takiej okazji mężczyzn przedstawić w złym świetle. Jeśli są w jakiejś kwestii rozsądniejsi to chociaż ich wyśmiać słówkiem o negatywnym zabarwieniu.
        Tym bardziej to irytujące, że to kompletna bzdura.
        Co jak co ale WŁAŚNIE w kółko się ględzi o tym że to my faceci ZA MAŁO dbamy o swoje zdrowie i nie chcemy do lekarzy chodzić.
        A gdybyśmy tak napisali coś bliższego prawdzie:
        "Do kobiet - na ogół większych hipochondryczek ..."
        Nie! To nie przeszłoby żadnemu pismakowi przez gardło.
        Zapewne musiałby to zastąpić czymś o rozsądku kobiet.
    • mandaryna.1 Rak wybiera Polskę 17.02.11, 14:38
      Dobre sobie.Nie palcie,badajcie się.Zaledwie 2% populacji palacych zapada na tę chorobę.Badajcie się? A badajcie,zanim dotrzecie na jakikolwiek zabieg i badania /PET/mija pół roku i po ptokach.Zajrzyjcie do Centrum Onkologii w Gliwicach,zobaczcie te kolejki w Poradniach.Nawet jak pacjent zrobi sobie sam badania,to nie może dostać się do lekarza.Ciekawe,czy wielebni tez chorują? I gdzie się leczą.WSTYD.A wiadomo było,że taki bedzie u nas kapitalizm.Niewolniczy i krwiożerczy,ale gadania o miłosierdziu i miłości to się juz z uszu wylewaja.Hipokryzja i fałsz totalny.
    • mandaryna.1 Rak wybiera Polskę 17.02.11, 14:56
      Właśnie,córka mojej koleżanki 20-letnia piekna dziewczyna,na studiach skarżyła się kilka miesięcy na bóle w dolnej części kręgosłupa.Jej ciocia /dr nauk medycznych/ zapisywała jej środki bólowe i tak to trwało z pół roku.Rodzice zrozpaczeni /zamozni/ biegali z nią od lekarza do lekarza no i wreszcie jakis lekarz "wpadł" na pomysł,żeby zrobić Rtg i USG.No i .....był szczypawiec i to już w zaawansowanym stadium.Przechlapana sprawa.Na operacje nikt się nie chciał zdecydować.I to zdarzyło się nie w "pipidówie" ale w Zabrzu.Co to za lekarze? Trąbi się o tym,żeby zawsze iść w kierunku onkologicznym,ale wszystko jak groch o ścianę.
    • majs19 Rak wybiera Polskę 17.02.11, 17:00
      A wystarczy refundowac pigulki antykoncepcyjne. Lekarz wypisujacy recepte raz na rok wysyla pacjentke na badanie cytologiczne oraz bada piersi. Wynik trzeba okazac, by otrzymac nastepna recepte. To takie proste, tylko kruchta nie pozwala.
    • emeryt35 Rak wybiera Polskę 17.02.11, 17:24
      Dużo chodząc widzę, że teraz oprócz meneli palących pety znalezione na ulicy reszta palaczy to kobiety od nastolatek do babć. Niejednej znajomej opisywałem wygląd płuc nałogowca ale bez skutku .Im się wszystkim wydaje, że wyglądają wspaniale zaciągając się z wystudiowaną miną divy przedwojennego filmu. Z równym zapałem palą na mrozie i w deszczu ,co wygląda groteskowo. Te "wytworne damy" palące na ulicy to żenujący obrazek !
      • sroka75 Re: Rak wybiera Polskę 20.02.11, 15:39
        > Dużo chodząc widzę, że teraz oprócz meneli palących pety znalezione na ulicy re
        > szta palaczy to kobiety od nastolatek do babć.
        Każdy widzi to co chce widzieć...
        >Im się wszystkim wydaje, że wyglądają wspan
        > iale zaciągając się z wystudiowaną miną divy przedwojennego filmu.
        j.w.
    • aeromonas Rak wybiera Polskę 24.02.11, 18:54
      Nie chodzimy do lekarza, bo lekarze nie chcą, zebyśmy do nich chodzili - oni mają dużo pracy na 4 etatach, a pacjenci są roszczeniowi, bo chcą skierowanie na badania. Sama prosiłam kiedyś na RTG płuc - dawno nie robiłam, nie kaszlę, nie palę, ale dawniej to badanie wykonywano profilaktycznie. I usłyszałam, że RTG płuc "się nie robi" ale jeśli bardzo chceę, to pani doktor napisze, że wysłuchała mi tam jakieś szmery i da skierowanie. Podziękowałam, nie lubię oszustwa. Z zaproszeń na cytologię do Instytutu Onkologii zawsze korzystam. Tylko że od paru lat żadnego nie dostałam (a tak się już przyzwyczaiłam, wygodnie, blisko i bez kolejki). Pani doktor gin w przychodni poproszona o cytologię (robiłam póltora roku wcześniej właśnie w IO) odpowiedziała, że nie ma potrzeby, bo co 3 lata wystarczy. Tak więc wygląda profilaktyka. Na żadne badania nie chodzę, bo jestem zdrowa i żaden lekarz mnie na nic nie skieruje, a ciśnienie i cukier potrafię sobie zmierzyć sama. Tzw. badania okresowe, na które kieruje mnie firma polegają na wypełnianiu przez panią doktor pliku papierków ("śledziona niepowiększona" - przeczytałam kiedyś zdumiona, bo pani dr jako żywo do mojej śledziony się nie dotykała). Im jestem starsza, tym dłuższą "gwarancję" dostaję - ostatnio na 5 lat. Szkoda gadać, pic i fotomontaż.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja