wielki_czarownik Chcieliście multikulti, to macie 21.02.11, 18:57 To jest powód, dla którego należy uważnie przyglądać się imigrantom i temu, jak wychowują swoje potomstwo. Chce jeść psy? Wietnam czeka, droga wolna. Chce żyć w Polsce - akceptuje nasze zwyczaje. Odpowiedz Link Zgłoś
rek888 Re: Chcieliście multikulti, to macie 21.02.11, 19:12 Jakub Pham planuje półprywatną restaurację dla znajomych z psiną i kociną. Polprywatna ? tzn polpanstwowa,polspoldzielcza czy jak ? Bzdury gowniarstwo wypisuje Odpowiedz Link Zgłoś
moonlight_easy Różnice kulturowe! 21.02.11, 19:02 Jeśli Panu Phu nie odpowiada nasza kultura i zwyczaje, niech wraca tam skąd przyszedł. Po to ludzie wymyślili turystykę, że jeśli ktoś ma ochotę na odmienność to wyjeżdża i tam próbuje tego czego na miejscu nie może dostać. Ja się nie pcham do arabów z hodowlą świń! A właśnie... Jak już tak bardzo chce eksperymentować na czyimś gruncie, to może niech właśnie u nich spróbuje. Sukces gwarantowany:) A tak serio. Jest u Nas gościem, więc niech się zachowuje jak gość. Tolerancja, tolerancją ale nie mieszajmy tak drastycznie kultur! Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 naplyw prymitywnej holoty z krajow 21.02.11, 19:15 Trzeciego Swiata i ich 'kultura" doprowadzila mnie do wrzenia. Caly ten ludzki bajzel nalezy kopniakami zapedzic do samolotow,czy samochodow i won z Polski. Dosyc mamy wlasnego prymitywu ,zeby importowac ludzkie i smierdzace gowno. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 19:27 Jakieś niecelne masz strzały, bo ani ze mnie chłop, ani robotnik, ani pysku nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
pusiek8 A może tak spróbować przysmaki dla kanibali? 21.02.11, 19:42 Można to sprowadzać zza granicy, gdzie to lubią. Coś naprawdę wartościowego dla prawdziwych koneserów i smakoszy. A jak smak zostanie doceniony, może to dopomóc w rozwiązywaniu niektórych problemów w Pomrocznej. Tych szczurów, których nie da się ucywilizować, trzeba odsyłać do tej dżungli, z której pochodzą. Przestałem dzisiaj żywić pozytywne uczucia dla tych żółtych szczurów. Za mało jankesi użyli tam napalmu i DDT. Zaczynam ich rozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 dwa obozy, dwie szkoly 21.02.11, 19:44 po jednej chlopskie i robotnicze dzieci,niektore z awansu spolecznego, dojrzewajace w prostych rodzinach.gdzie alkoholizm,bicie wyzwiska byly codziennoscia i znecanie sie nad zwierzetami.Gdzie nie uczulona na to,ze zwierzeta maja takie same prawa do zycia jak czlowiek,ze tez cierpia,maja swoje rodziny,przywiazuja sie ,czuja wielokrotnie lepiej niz ludzie itd. Wsrod tych ludzi jedzenie padliny jest najwazniejsza czynnoscia zyciowa, norma gdzie nia ma posilku bez miesa itd. Po drugiej ;pozostalosci polskiej inteligencji,dobrze wyksztalconych ludzi,wrazliwych,czesto nie spozywajacych miesa,z lepszych niz przecietne rodzin o nieprzecietnej inteligencji, ktorzy rozumieja ze zwierze nie jest przedmiotem do nabycia,czy zabicia. Osobiscie; nie jem miesa w zadnej postaci,uwazam to za barbarzynstwo,cenie wlasna przyjazn z psami,bardziej niz z ludzmi.Nigdy sie nie zawodze, nigdy nie jestem rozczarowany.Jezeli tylko dac szanse, psy reprezentuja wyzszy poziom niz ludzie, pod wzgledem lojalnosci,uczuciowosci itd. Czlowiek, ktory postepuje tak jak ow Wietnamczyk to smiec, podobne zdanie mam o tych, ktorzy popieraja barbarzynce. czas dla mnie na powrot do Polski , trzeba przeprowadzic rewolucje,gdzie w Polsce nie moze byc miejsca dla bezmozgowcow i wlasnie oni najbardziej nadaja sie na galaretke,lub zeberka. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: dwa obozy, dwie szkoly- dodatek 21.02.11, 21:33 W rodzinach inteligenckich zwierzeta maja swoja uprzywilejowana pozycje,spia w lozkach.dobrze jedza, korzystaja z opieki zdrowotnej,razem jezdza na wakacje,maja wlasnych przyjaciol,nigdy nie sa trzymane na lancuchach,czy w budach na zewnatrz itd. w przeciwienstwie do rodzin prostakow, gdzie pies,czy kot musi byc wykorzystywany do np.pilnowania gospodarstwa i jest trzymany na krotkim lancuchu w prostej budzie, je resztki z panskiego stolu, jest bity,a czesto na wskutek chorego impulsu mordowany itd. Rozumiem,ze tacy ludzie nie widza zadnych moralnych problemow w zabijaniu i zjadaniu psow i kotow. Prostakow u nas nie brakuje, przyczynil sie do tego socjalizm i postsocjalizm, jak obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: dwa obozy, dwie szkoly 21.02.11, 22:58 jeruzalem51 napisała: > zwierzeta maja takie same prawa do zycia jak czlowiek, Takie same? To gdzie są te więzienia, do których wsadza się psy, koty, wilki i inne drapieżniki za zabijanie i zjadanie zwierząt, które mają takie same prawo do życia, jak człowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: dwa obozy, dwie szkoly 22.02.11, 01:39 misiu-1 napisał: > jeruzalem51 napisała: > > > zwierzeta maja takie same prawa do zycia jak czlowiek, > > Takie same? To gdzie są te więzienia, do których wsadza się psy, koty, wilki i > inne drapieżniki za zabijanie i zjadanie zwierząt, które mają takie same prawo > do życia, jak człowiek? > > mylisz dwa rozne pojecia; prawo do zycia i ewentualna kare za zabijanie.Zwierzeta roslinozerne w wiekszosci nie zabijaja nikogo,a nawet tzw.miesozerne tez nie zabijaja jak dostraczy sie im pokarm.Jeden z moich psow;woli jarzyny i owoce. Tylko ludzie zabijaja z psychopatycznych pobudek.Dla tzw.ludzi zabijanie to sport Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: dwa obozy, dwie szkoly 22.02.11, 06:19 jeruzalem51 napisała: > mylisz dwa rozne pojecia; prawo do zycia i ewentualna kare za zabijanie. Niczego nie mylę. Zasada Prawa Rzymskiego głosi: "Ubi lex, ibi poena", co się tłumaczy jako "tam, gdzie prawo, tam kara". Jeśli zwierzę ma prawo do życia, to musi być kara za zabicie go. Inaczej to prawo jest tylko złudzeniem. Jeśli nie ma kary na wilka, to owca nie ma prawa do życia. Prawo, którego nikt nie broni, jest martwe. > Zwierzeta roslinozerne w wiekszosci nie zabijaja nikogo,a nawet tzw.miesozerne tez nie > zabijaja jak dostraczy sie im pokarm. I co z tego? Człowiek też zazwyczaj nie zabija innych ludzi, ale czasem się to zdarza i wówczas nieubłaganie wkracza prawo. > Tylko ludzie zabijaja z psychopatycznych pobudek. Dla tzw.ludzi zabijanie to sport Co to ma do rzeczy w kwestii rzekomego "prawa zwierzęcia do życia"? Odpowiedz Link Zgłoś
cioran11 Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 20:45 W ogóle zabijanie jakiegokolwiek zwierzęcia, po to żeby je zjeść jest złem, które wyrządzamy na codzień i musimy mieć tego świadomość. Jedzenie świni, czy krowy, czy jakiegokolwiek zwierzęcia - mimo, ze kulturowo usprawiedliwione - etycznie jest złem. Racje mają buddyści, którzy nie zabiją nawet mrówki. Ale chodzimy do Supersamu, kupujemy szyneczki i kiełbaski, cieszymy sie rożnymi potrawami, mimo to musimy mieć świadomość, że mogłoby tego nie być, a my nadal byśmy istnieli. Z drugiej strony trzeba przyznać, że zwierzęta żeby przeżyć muszą siebie nawzajem zjadać. Ten świat nie jest doskonały. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:24 cioran11 napisał: > W ogóle zabijanie jakiegokolwiek zwierzęcia, po to żeby je zjeść jest złem, któ > re wyrządzamy na codzień i musimy mieć tego świadomość. Jedzenie świni, czy kro > wy, czy jakiegokolwiek zwierzęcia - mimo, ze kulturowo usprawiedliwione - etycz > nie jest złem. Racje mają buddyści, którzy nie zabiją nawet mrówki. Ale chodzim > y do Supersamu, kupujemy szyneczki i kiełbaski, cieszymy sie rożnymi potrawami, > mimo to musimy mieć świadomość, że mogłoby tego nie być, a my nadal byśmy istn > ieli. Z drugiej strony trzeba przyznać, że zwierzęta żeby przeżyć muszą siebie > nawzajem zjadać. Ten świat nie jest doskonały. wiekszosc zwierzat jest roslinozerna i nie "zjada siebie nawzajem" natomiast w Afryce jeszcze niedawno ludzie wlasnie tak postepowali Odpowiedz Link Zgłoś
kotonen Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:28 Strasznie się cieszę że Jakub urodził się w polsce.:) A jego rodzice wybrali nasz kraj jako docelowy. Z tą tylko małą różnicą, której do dzisiaj najwyraźniej jego rodzice nie zrozumieli, podejmując tak ważną decyzję. Niech nie robią nam wietnamskiej tradycyjnej kuchni !!! Bigosu z kotem albo psem. Ja akurat nie mam ochoty poznawać takiej kuchni a tym bardziej z udziałem mojego kota. Może jak pojadę do Wietnamu, bo to będzie dla mnie egzotyka :( Osiedlając się w polsce powinni przyjąć naszą tradycję. Po co emigrowali do polski, by nadal być wietnamczykami :(, chyba początkowo chcieli być kimś innym i żyć w innej kulturze .... Odpowiedz Link Zgłoś
c_rat Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:39 jak beda koszerne to sam chetnie sprobuje. Odpowiedz Link Zgłoś
danz Jego wola. 21.02.11, 21:41 W życiu tego do ust bym nie wziął ale gościa rozumiem, w ich kulturze to normalne. Dlatego nie mam nic przeciwko temu projektowi, smacznego. Aby tylko tego nie sprzedawał jako wołowinkę czy cielęcinkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
adampalmer o,lewactwo sie na tradycje oglada :) 21.02.11, 21:42 czego to prozny czlowiek nie zrobi by sie przed samym soba wytlumaczyc i spokojnie zasnac mieso to mieso Odpowiedz Link Zgłoś
rawik-is-me Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:43 Jeszcze nikt mu budy nie spalil? A szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
danka.d Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:43 Wyłącznie mielony z wietnamczyka i wietnamczyk w sosie wlasnym Odpowiedz Link Zgłoś
minkat Jak to nie ma takiego prawa? 21.02.11, 21:45 Weterynarz, ktory usypial naszego starego, schorowanego psa powiedzial, ze zdrowych zwierzat nie wolno mu usypiac, to w Polsce karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
macw1975 Skandal, w Polsce można zjadać tylko gorsze zwierz 21.02.11, 21:46 Skandal, w Polsce można zjadać tylko gorsze zwierzęta, jak świnie, owce krowy czy konie. Odpowiedz Link Zgłoś
arichi Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:47 Ok, facet próbuje zasiać nieco orientu w tej szarej zmarzniętej ziemi. Wiadomo - tam wiele świństw jedzą, bo mieli dużo więcej czasu na próbowanie róznych rzeczy (i większa populację do testowania, czy jadalne). W Polsce mamy ograniczone środki do jedzenia - krowa, świnia, owca, koń, rzadziej dziczyzna (swoją drogą - wszyscy pomijają drób :P). Cóż z was za hipokryci rodem z Orwellowskiego Folwarku, gdzie są zwierzęta równe i równiejsze.. Poza tym w Polsce od dawna jje się smalec z psiny, koty pewnie też się jada. Pamiętajcie, że 3/4 Polski to rolnicy (tzn. ludzie mieszkający na wsi - wieśniak miałby tu pejoratywny wydźwięk..). Odpowiedz Link Zgłoś
ona3010 oddam gratis g...o 21.02.11, 21:47 niech ten zółtek wprowadza pomysły w swoim kraju a od psów niech sie odpie**** jeszcze troche a zjedza gowno... Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
keeciol Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:48 nie chciałabym aby tzw. równanie wszystkich pod nóż doprowadziło do sytuacji że jakiś menel uparzy akurat mojego azora i pójdzie z nim do kolesia od psich kotletów...mniej więcej jak z butelkami po piwie albo puszkami na złom...dojdzie do tego że zamiast pies bronić podwórka będzie chodził z alarmem żeby go nie ukradli na rosół Odpowiedz Link Zgłoś
jackpolnar Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:52 i tak twój pies jest tylko zlepkiem biomasy! Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:37 tjackpolnar napisał: > i tak twój pies jest tylko zlepkiem biomasy! to najbardziej pasuje do ciebie i w dodatku smierdzisz Odpowiedz Link Zgłoś
franki8 Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:54 Zastanowił mnie tylko jeden akapit z wypowiedzi pana Wietnamczyka, jak to wziął on ze schroniska dwa psy "w celach spożywczych", ale je polubił i zostawił jako zwierzęta domowe. Po pierwsze: kto temu panu oddał psy, powinien ponieść odpowiedzialność. Po drugie: jakim to cudem te "spożywcze" psy pan Wietnamczyk zamierzał zgodnie z przepisami "ubić"??? Po trzecie: skoro je chwilowo "polubił" to może po prostu czeka aż dojrzeją? A generalnie zgadzam się z przedmówcami... tymi odsyłającymi pana Wietnamczyka z powrotem do ojczyzny. Nie bardzo bowiem wierzę w to, iż tak bardzo nie może on wytrzymać bez smaku dobrze wysmażonego pieska, że aż naraża się na potępienie w swojej nowej ojczyźnie... Odpowiedz Link Zgłoś
jackpolnar Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:49 Z pewnością skorzystam! Ale tylko psinę, jadłem kilka razy, bardzo dobre dania! Odpowiedz Link Zgłoś
nautike Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:50 No to takie schroniska, o których ostatnio było głośno będą w końcu mogły zarabiać? To nie są zwierzęta gospodarcze, pasione i skupowane na ubój! Panowie politycy, może tak trochę o rzeczywistości byście pomyśleli? Odpowiedz Link Zgłoś
najwyzszaprawda Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:52 ja mu k.... zjem kota albo psa, niech wyp...ze swoimi neandertalskimi zwyczajami u nas koty i psy są nie jedzone były i będą! Odpowiedz Link Zgłoś
grgr_sw zartuje :) 21.02.11, 21:58 co oni sobie mysla. Najpierw beda zjadac koty i psy a potem zachce im sie budowac w naszym Kraju meczety i synagogi. Tylko Schabowe, precz z kocim miesem Odpowiedz Link Zgłoś
smrodek71 Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:52 małpki nie krzyczą/wyją jak im się je mózg bo w mózgu nie ma receptorów bólu kotków bym nie ruszał ale psa co sra na chodnik to był zjazdł ze smakiem tylko właściciel musiałby na to patrzeć :) za dużo tego lata po ulicach a podobno bieda i ludzie głodni..... Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:57 to może skoczę do Indii i otworzę tam restaurację z wołowiną wyłącznie. Pewne rzeczy powinny jednak pozostać w danym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
ingo43 Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:56 TYLKO ŚWINIE JEDZĄ PSY I KOTY Odpowiedz Link Zgłoś
keeciol Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 21:58 jackpolnar 21.02.11, 21:52 Odpowiedz cytującOdpowiedz i tak twój pies jest tylko zlepkiem biomasy! dla ciebie tak jest...dla mnie to kilkanaście kilogramów uczuć których jak najdłużej nie chciałabym byc pozbawiona Odpowiedz Link Zgłoś
mireczekb Pies - zwierzę jak świnia czy ślimak,... 21.02.11, 22:00 ...przepiórka czy żaba, sardynka czy małż, rak czy wieloryb. Odpowiedz Link Zgłoś