kolo-live Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:02 Spróbój karle skośnooki zabić chociaz jednego psa w naszej ojczyznie! Wypatroszymy was i wasze skóry wyślemy do Wietnamu waszym rodzinom na święta! Odpowiedz Link Zgłoś
ami_lii Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:06 Mam nadzieję że to tylko idiotyczny sposób na autopromocję, bo jeśli nie, to proponowałabym zabranie panu pozwolenia na pobyt... Odpowiedz Link Zgłoś
krokodyl_13 Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:08 A czy można zabić Wietnamczyka w celach konsumpcji, bo prawdę powiedziawszy powiedziawszy zastosowałabym tu równouprawnienie, ludzie są ciekawi i na pewno znajdą się chętni, po tym artykule zostanę wegetarianką i w dodatku przestaję być tolerancyjna, w Wietnamie to pewnie nic dziwnego więc niech tam wraca pewnie będzie mu lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
computerro Protestuję!!! 21.02.11, 22:08 Do tej pory mój pies był bezpieczny. Jakby uciekł (czworonogom może się to czasem zdarzyć) to dopóki nie dobiegnie do Wietnamu był bezpieczny. A teraz Wietnamczycy będą go mogli zeżreć?! Albo jego znajome pieski?! Kto skontroluje w jaki sposób psy zostaną zabite? Przecież Azjaci słyną z kulinarnego okrucieństwa. Spożywają ryby żywe, usmażone i żywe, ruszające się na talerzu i żywe. Popatrzcie na You Tube!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cedryk2006 Niech on wraca do tego Wietnamu 21.02.11, 22:09 Skoro Pan się nie zasymilował to myślę, że moze warto byloby by wrocil. W Wietnami bedzie mogl jesc co chce, kota, psa, jaszczurke cokolwiek. :] W Polsce, nie jada sie psów i kotów. I prosiłbym, by to szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
krolikotapir Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:09 Zwyczaje kulinarne tego Pana są jego prywatną sprawą. Gatunek zwierząt, z których mięso chce serwować - również. Jeśli ktoś kocha pieski nie musi chodzić do knajpy Pana Phama. Moja narzeczona kocha zwierzatka, dlatego schabowe jadam sam- ona zadowala się np. kotletem z ciecierzycy. Żadne z nas nie opluwa drugiego i nie wyzywa od morderców lub dietetycznych kretynów. I tak niech zostanie - pan niech sobie prowadzi knajpę, a ci, którym psie mięso nie odpowiada niech trzymają się od niej z dala. Odpowiedz Link Zgłoś
computerro Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:27 Mówisz jek o Żydach w czasach holokaustu. To prywatna sprawa Niemców, co to kogo obchodzi, można odwrócić oczy... Przypomnę, że małych hitlerków wychowywano w ten sposób, ze jako dzieci kazano im, by zabiły swojego przyjaciela-psa Twoje poglądy to Twoja prywatna sprawa. Jak Twoja narzeczona zwymiotuje dowiedziawszy się, że zjadłeś psa i Cię rzuci to też będzie to Twój prywatny problem Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:38 krolikotapir napisał: > Zwyczaje kulinarne tego Pana są jego prywatną sprawą. > > Gatunek zwierząt, z których mięso chce serwować - również. i tu się bardzo mylisz - na szczęscie jest jeszcze tradycja, zwyczaje kulinarne, na ustawie o ochronie zwierząt i KK skończywszy pierwsza próba podania takiego dania i migusiem powinien stracić pozwolenie na pracę i pobyt, skoro nie umie uszanować zwyczajów naszego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:11 W Polsce nie wolno wprowadzać do spożycia mięsa z nielegalnego uboju. Każde mięso musi być przebadane przez weterynarza. Ubój nie może odbywać się byle gdzie, a w miejscu do tego przeznaczonym. No to jakby się to miało z pieskami odbywać ? Nielegalnie ? Wietnamczycy to pracowici ludzi, do których Polacy nie czują niechęci. Na razie. Jeżeli to ściema, to ktoś chce chyba, wzbudzić do Wietnamczyków niechęc Polaków. Jezeli prawda, to Wietnamczycy chyba proszą się o kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_ Bojkot azjatyckij knajp!!!!!!!!!!!!!! 21.02.11, 22:13 Proponuję bojkot azjatyckich knajp. Ciekawe jak długo pociągną biznes w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
runrunaway A może stek z Wietnamca ? 21.02.11, 22:18 Czy prawo nie zakazuje uboju wietnamców w celach kulinarnych ? Mój pies chętnie by spróbował np. żeberko wietnamca. W celach towarzyskich. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz20 Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:21 Jak otworzy ten lokal to sam osobiście go rozwale.Urwe temu debilowi łeb i rzucę kochanym pieskom na pożarcie.Bo chwasty trzeba wyrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
computerro Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:32 A jak piesków będzie bardzo dużo i będą głodne to z tego Wietnamczyka nie ostaną się nawet linie papilarne do wszczęcia śledztwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna-pani Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:25 Doprawdy nie rozumiem....jeżeli możemy jeść świnie, krowy, psy, koty itd, to dlaczego nie możemy przyżądzić befsztyka z pana Kowalskiego???Uważacie się za lepszych od tych wszystkich stworzeń??? Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Polska nie znajduje się w Azji.Obowiązują prawa UE 21.02.11, 22:26 psy i koty, "pets" generalnie nie są obiadem w tym kraju. kto ma inne zdanie to wypad znad Wisły. mam Chińczyka jako sąsiada, ale ten pizzę całkiem niezła robi. psów i kotów nie jada, więc mój piesek pożyje jeszcze, ciekawe jak długo. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz542 ten wietnamski skur.wiel chce chyba kulki 21.02.11, 22:26 Chce to niech sam żre ale niech się z tym lepiej nie afiszuje. Nasi potrafią być gorsi niż wietnamska bezpieka. Odpowiedz Link Zgłoś
morisvc Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:27 Tak, nie jest to znęcanie? Tylko, że mięso z psa aby było dobre trzeba obić kijem na żywym jeszcze stworzeniu!!! Tak jest to u nich w Wietnamie Odpowiedz Link Zgłoś
sziwa Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:28 Tak, w naszym kręgu kulturowym stek z kotka wydaje się nie do przyjęcia. Szczerze? Mniej mnie to rusza niż choćby takie dwa z brzegu przypadki z ostatnich kilku dni: Fart i La Kosta (uwaga - drastyczne!). Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Stek z psa? A może kocie żeberka? 22.02.11, 01:51 sziwa napisała: > Tak, w naszym kręgu kulturowym stek z kotka wydaje się nie do przyjęcia. > Szczerze? Mniej mnie to rusza niż choćby takie dwa z brzegu przypadki z ostatni > ch kilku dni: > Fart i La Kosta (uwaga - drastyczne! > ). to co pisalem,najgorsi sa chlopo-robotnicy Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront pułapka miltikulturowości... 21.02.11, 22:32 reagujmy póki jeszcze nie jest tak póżno jak w Niemczech czy Francji... to gość MUSI się dostosować do zwyczajów gospodarza - nigdy odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lanooz Głupio mi, jako Wietnamce urodzonej w Polsce. 21.02.11, 22:34 Glupio mi za rodaka i posiadacza tego samego nazwiska lanooz.net/810 Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Re: Głupio mi, jako Wietnamce urodzonej w Polsce. 21.02.11, 22:40 nie przejmuj się. to artykuł sondażowy. Polacy wolą świnie i krowy, psy i koty nawet podczas kryzysu mają się dobrze w Polsce. jak dzikie psy i koty przetrwały komunizm w Polsce to na pewno przetrwają nagonkę na kuchnię wietnamską IV Rzeczypospolitej. Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
decha9 Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:36 Smutne wieści. Mam jednak nadzieję, że wkrótce jakieś pieski zjedzą Wietnamczyka... Odpowiedz Link Zgłoś
setpoint13 wypie...j zółty kutasie! 21.02.11, 22:40 A może twoje jaja na gorąco ???? Jak ktoś z tym nic nie zrobi to sie wk....i obiecuje ze coś z tym zrobie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
prawnik1976 Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:41 ja napiszę tak: rozumiem, że inna kultura, jadłospis itp...ale na szczęście jesteśmy w Polsce a nie w Wietnamie i ja tu tego tolerować nie zamierzam...a jak się Wietnamczykowi u nas nie podoba to nie musi tu mieszkać...jeśli jednak chce mieszkać to powinien uszanować nasze poglądy a jeśli nie to my nie uszanujemy jego...amen Odpowiedz Link Zgłoś
yeyq Stek 21.02.11, 22:41 ktoś powinien z tego wietnamca zrobić pulpeta i rzucić to ścierwo psom na pożarcie Odpowiedz Link Zgłoś
wonderdummy Takiego Wietnamu w Polsce nie chcemy! 21.02.11, 22:43 Zapewne znajdą się amatorzy psiny gotowi zapłacić za wątpliwą egzotykę każde pieniądze. Spodziewam się, że prywatna restauracja może zrobić nieco zamieszania wśród zblazowanych nowobogackich. Dorabiana przez wietnamskiego pomysłodawcę ideologia ma kruche bardzo oparcie. Uważam, że jest to po prostu pomysł na ekskluzywny biznes. W Europie propozycja serwowania dań z kotów i psów jest prawie tak samo obelżywa jak zaproszenie hinduisty na wołowe burgery albo Araba na zrazy wieprzowe. Za taki Wietnam w naszym kraju uprzejmie dziękuję i stanowczo sobie wypraszam. Facet tu się urodził i wychował a sprawia wrażenie przygłupiego ignoranta. Odpowiedz Link Zgłoś
placebo_99 A bitki z żółtego gnojka też można serwować? 21.02.11, 22:45 Chyba jednak żółte się za daleko na Zachód się zapuścili. Odpowiedz Link Zgłoś
strinve46 Od dzisiaj nic nie kupię u żółtego. 21.02.11, 22:48 Nigdy ich nie lubiłem,co najwyżej tolerowałem na Tandecie,ale teraz przegięli pałę. Odpowiedz Link Zgłoś
kuschar Stek z psa? A może kocie żeberka? 21.02.11, 22:50 W Papui Nowej Gwinei do niedawna(?) zjadano ludzi. Może by i tego spróbować? Odpowiedz Link Zgłoś