oszolom-z-radia-maryja 21.02.11, 13:39 a więc Ilandczycy postanowili sie sami wynarodowic, przerazajace Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
entymolog Jakim językiem posługuje się Jarosław Katyński? 21.02.11, 14:36 Nic z jego wypowiedzi nie rozumiem i czuję absmak. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Naród bez języka to nie żaden naród 21.02.11, 14:44 I śmiać mi się chce, kiedy krzyczą, jak to nienawidzą Brytoli. Koń by się uśmiał. PS: problem edukacyjny Afryki: nauka w szkołach w języku "angielskim" - hausglish czy inny kosaglish, pełen błędów, koszmarnych kalek językowych i strukturowych, ubogi w wyrażenia, ech, dzięki za taki "angielski"... Każdy naród powinien dbać o swój język. Jak to jest że Żydzi potrafili odrodzić od zera język hebrajski i normalnie na codzień porozumiewać się nim??? A owcopastuszki irlandzkie bez honoru uznały, że po co? Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Naród bez języka to nie żaden naród 21.02.11, 15:20 gniewnyleonard napisał: I śmiać mi się chce, kiedy krzyczą, jak to nienawidzą Brytoli. Podobno w Irlandii Płn. więcej ludzi mówiących po irlandzku można znaleźć wśród unionistów niż wśród republikanów:) Odpowiedz Link Zgłoś
hohenegg Re: Naród bez języka to nie żaden naród 21.02.11, 15:20 Może po prostu Irlandczycy myślą praktycznie, a nie XIX-wiecznymi, narodowymi kliszami. Państwa narodowe, oparte na tym całkowicie abstrakcyjnym pojęciu, jakim jest "Naród", to bardzo młody wynalazek - pojawił się ledwie 200 lat temu i już zaczyna zanikać. Na tle historii ludzkości będzie tylko drobnym, mało znaczącym epizodem. Ot, przecinek na kartach dziejów. Nie ma więc powodu, żeby się tym podniecać. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Re: Naród bez języka to nie żaden naród 21.02.11, 15:31 spoko. Austria i Szwajcaria, tak samo jak Kanada, Australia i Nowa Zelandia oraz Ameryka Poludniowa nie istnieja. Swoja droga, akrat istnienie takiego tworu jak 'narod' wydaje mi sie dyskusyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Najważniejszy jest i tak pewien naród... 21.02.11, 19:19 I tylko on jeden wybrany ma prawo do mienia swojej narodowości! Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Najważniejszy jest i tak pewien naród... 21.02.11, 19:25 CHodzi Ci o naród krzyżowy, ale ten dość nieliczny jest i do tego wymiera z przyczyn naturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Akurat ja jestem ateistą 21.02.11, 19:40 A wszelkie religie mam w głębokim poważaniu. Italia senza italiano? Ma no, per favore! Parlare una lingua di merda? Mai nella vita! Italia bez italiańskiego? BŁEEE! Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Akurat ja jestem ateistą 21.02.11, 20:06 Bycie ateistą w obronie krzyża nie przeszkadza. Choćby dlatego, że krzyz to logo pewnej korporacji ubezpieczeń pośmiertnych, jak najbardziej świeckiej, chociaż z podatków zwolnionej. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard W nosie mam żydów, jezusa i krzyż. 21.02.11, 19:50 Jestem ateistą. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: W nosie mam żydów, jezusa i krzyż. 21.02.11, 20:06 Musisz mieć bardzo duży nos. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard I głosuję na SLD 21.02.11, 22:36 A nie na zafajduszków PO-papranych. Dobrze tak rudej łajzie tuskowi (specjalnie małą literą) - wszystko po to, żeby nie mógł już stworzyć sam rządu. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Takie są skutki myślenia fiutem. 21.02.11, 15:42 gniewnyleonard napisał: > A owcopastuszki irlandzkie bez honoru uznały, że po co? Dokładnie, bo pełny brzuch, niska przestępczość, małą zachorowalność na raka i podobne wskaźniki postępu CYWILIZACYJNEGO są ważniejsze od "honoru" i "dumy". Język? Co mnie język obchodzi? Przy okazji, Szwajcaria czy Luksemburg nie mają jednego języka, a jest im lepiej niż Polakom. W Kanadzie prowincja, która walczy o swój język jest na zasiłku budżetu federalnego (więcej otrzymuje niż wpłaca). Słowacy obrazili się na Czechów i Czechosłowację m.in. z powodu języka, więc mają własne państwo, ale o 30% mniej pieniędzy. Takie są skutki myślenia fiutem. Podobnie jest w Polsce, największe wrzaski o język (i "honor") dochodzą z najbardziej prymitywnych i zacofanych regionów kraju. Szukajcie sobie kolejnych "zastępczych problemów", podczas kiedy reszta Polski i Europy zostawia was w tyle. Tylko proszę, nie przychodźcie potem po zasiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
spesz Re: Takie są skutki myślenia fiutem. 21.02.11, 16:01 Wytłumacz mi proszę jaki związek ma język z dobrobytem,bo jakoś nie mogę pojąć.W/g Ciebie już wkrótce Anglicy i Francuzi zaczną mówić po niemiecku,bo w Niemczech jest większy dobrobyt,a Chińczycy i Hindusi po japońsku,bo Japońce pławią się w dostatku.Pomyśl chłopie trochę głową,a nie fiutem.A co do Irlandczyków;to mały naród,widocznie nie tak dumny jak inne,małe narody,który pozbywszy się swego języka prędzej czy pózniej zaginie. Odpowiedz Link Zgłoś
hohenegg Re: Takie są skutki myślenia fiutem. 21.02.11, 16:12 No i co, że zaginie? Przed Rewolucją Francuską nie było żadnych narodów, a i w przyszłości nie będzie. Tak się zakończy ten krótki epizod historii z państwami narodowymi. Od starożytności istotą kultury europejskiej był uniwersalizm - najpierw rzymski, potem chrześcijański. Niedługo wszystko wróci do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
spesz Re: Takie są skutki myślenia fiutem. 21.02.11, 16:37 Więc wytłumacz mi proszę skąd się wzięły wszystkie wojny w Europie,przecież cała była chrześcijańska mniej więcej od tysiącznego roku?Czy nie walczyły w niej narody,próbujące podporządkować sobie inne,tylko dlatego,że uważały się za lepsze od nich?Myślę,że państwa narodowe dopiero będą nabierały znaczenia,bo siłą ludzkości jest różnorodność.Jeśli chcę jechać do Egiptu lub do Argentyny,to nie po to żeby tam jeść hamburgera i popijać colą lub oglądać wszystkich w dżinsach jednej firmy,tylko po to żeby zobaczyć co mają do zaoferowania jako naród. Odpowiedz Link Zgłoś
wozi-woda Re: Takie są skutki myślenia fiutem. 21.02.11, 16:50 Chyba nie jesteś na tyle naiwny, iż sądzisz, że to jakieś narody wywoływały wojny? Pomyśl spokojnie lub zerknij do podręczników historii. Wojny wywoływali zawsze pojedynczy ludzie, będący u władzy, tępo wierzący, że tego co oni chcą, muszą też chcieć zwykli ludzie podlegli ich władzy. Nieco inne przyczyny miały wojny o podłożu religijnym ale tam też zawsze decydowali poszczególni przywódcy. Inicjacje wojen to kaprysy dorosłych chłopczyków. Oczywiście z punktu widzenia napadniętych, podejmujących wojnę wyglądało to różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hohenegg Re: Takie są skutki myślenia fiutem. 21.02.11, 16:51 To były wojny władców - królów, książąt. Wojny o ziemie i wpływy tych władców. To były także wojny religijne - pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa - w praktyce także o ziemie i wpływy. Ale nie wojny narodów - z prostej przyczyny - takie pojęcie przed XVIII wiekiem w ogóle nie istniało. Poważnie myślisz, że takiego władykę interesowało jakim językiem mówią jego chłopi? To nigdy nie miało znaczenia. Narodowość to wynalazek Oświecenia, wcześniej nie występujący. Liczyły się tylko pieniądze (zresztą to było bardzo zdrowe - to jedyna rzecz warta wszczynania wojen). Dopiero Napoleon zastosował w praktyce pojęcie "narodu" i uczestniczył w wojnach, które można nazwać narodowymi. Zabawne w tym jest to, że narodowcy myślą, że są takimi tradycjonalistami, a tak naprawdę ta ich cała tradycja jest bardzo króciutka. Jak już pisałem - 200 lat. I potrwa może jeszcze ze 100, a potem o narodach się zapomni. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Wojna szwedzko-szwedzka w Polsce 21.02.11, 21:59 spesz napisał: > Więc wytłumacz mi proszę skąd się wzięły wszystkie wojny w Europie,przecież cał > a była chrześcijańska mniej więcej od tysiącznego roku? Wojna o wpływy między klanami. Wiesz, że tzw. "Potop szwedzki" był de facto szwedzką wojną domową toczoną na terenie Polski? A wszystkie inne wczesne wojenki, jak np. trzydziestoletnia? To niby Niemcy tam walczyły? > Czy nie walczyły w niej narody,próbujące podporządkować sobie inne,tylko > dlatego,że uważały się za lepsze od nich? Jakie narody? Sama Rzeczpospolita składała się z kilkunastu narodów, nazwy tych pomniejszych nie jestem sobie w stanie nawet przypomnieć (kto mieszkał w Kurlandii?), jesteś skłonny mnie przekonać, że te naście narodów miało jeden cel? Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Przed Rewolucją Francuską nie było narodów??? 21.02.11, 19:29 Przecież to kosmiczna bzdura! A skąd niby u protestantów (250 lat przed Herderem) brał się postulat tłumaczenia Biblii na języki narodowe? O jakich to narodach pisał protestant Rej "a niechaj narodowie wżdy postronni znają..." Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Przed Rewolucją Francuską nie było narodów??? 21.02.11, 21:54 aaron_agorenstein napisał: > Przecież to kosmiczna bzdura! > > A skąd niby u protestantów (250 lat przed Herderem) brał się postulat tłumaczen > ia Biblii na języki narodowe? Nie było tam przypadkiem "tłumaczenie na języki lokalne" a nie "narodowe"? > O jakich to narodach pisał protestant Rej "a niec > haj narodowie wżdy postronni znają..." O społeczeństwach, nie narodach. Społeczność nie może mieć 40 milionów członków i rozciągać się setki kilometrów, nawet w czasach internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Re: Przed Rewolucją Francuską nie było narodów??? 22.02.11, 12:10 > Nie było tam przypadkiem "tłumaczenie na języki lokalne" a nie "narodowe"? Nie, Luter nie zachęcał do tłumaczenia Biblii na wszystkie lokalne niemieckie dialekty. Jego niemiecka Biblia miała być dla wszystkich Niemców. Co oczywiście miało ten zwrotny skutek, że Luter w znacznym stopniu współtworzył literacką niemczyznę i przyczynił się do wzrostu świadomości narodowej Niemców. > > O jakich to narodach pisał protestant Rej "a niec > > haj narodowie wżdy postronni znają..." > > O społeczeństwach, nie narodach. I wyróżniał to lokalne "społeczeństwo" językowo nazywając je Polakami (nie Mazurami, Kujawiakami, Krakowiakami itp. ale Polakami) i podkreślając, że ma ono swój odrębny język??? Takie "społeczeństwo" właśnie nazywamy narodem. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Byłeś w Polsce? 22.02.11, 17:03 aaron_agorenstein napisał: > > Nie było tam przypadkiem "tłumaczenie na języki lokalne" a nie "narodowe" > ? > > Nie, Luter nie zachęcał do tłumaczenia Biblii na wszystkie lokalne niemieckie d > ialekty. Jego niemiecka Biblia miała być dla wszystkich Niemców. Co oczywiście > miało ten zwrotny skutek, że Luter w znacznym stopniu współtworzył literacką ni > emczyznę i przyczynił się do wzrostu świadomości narodowej Niemców. > > > > O jakich to narodach pisał protestant Rej "a niec > > > haj narodowie wżdy postronni znają..." > > > > O społeczeństwach, nie narodach. > > I wyróżniał to lokalne "społeczeństwo" językowo nazywając je Polakami (nie Mazu > rami, Kujawiakami, Krakowiakami itp. ale Polakami) i podkreślając, że ma ono sw > ój odrębny język??? > > Takie "społeczeństwo" właśnie nazywamy narodem. Poważnie twierdzisz, że mówienie tym samym językiem tworzy naród? Pozwól więc że Cię zapytam czy byłeś w Polsce, bo zdaje się, że nie. Nie odpowiadaj, że mieszkasz w Polsce, bo mieszkasz w jednym miejscu. W ilu innych byłeś? (Jeśli byłeś, to na pewno zauważyłeś, że w Polsce nie ma jednej społeczności, a jest ich wiele) Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Re: Byłeś w Polsce? 23.02.11, 19:07 lmblmb napisał: > Poważnie twierdzisz, że mówienie tym samym językiem tworzy naród? Nie, nie mówię. To Rej miał takie wyobrażenia (protestanci przywiązywali może przesadną wagę do języka): na przeszło dwa wieki przez Rewolucją Francuską uważał, że istnieje pewna "społeczność" ludzi, których on nazywał Polakami i wyróżniał ze względu na język. Dziś taką społeczność nazywa się narodem. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Takie są skutki myślenia fiutem. 21.02.11, 21:52 spesz napisał: > Wytłumacz mi proszę jaki związek ma język z dobrobytem, bo jakoś nie mogę pojąć. Jeśli nie rozumiesz, to trafiłeś na niewłaściwe forum :P > A co do Irlandczyków; to mały naród,widocznie nie tak dumny jak inne, małe > narody, Wręcz odwrotnie. > który pozbywszy się swego języka prędzej czy pózniej zaginie. No i o tym był cały mój post: nie trzeba mieć języka, żeby być narodem. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard A z jakiegoż to przebogatego regionu waćpan? 21.02.11, 19:24 A z jakiegoż to przecudownego i płynącego miodomlekiem regionu panicz się odezwał??? Ale z was kretyni. Myślicie, że Węgrzy kiedykolwiek przestaną mówić po węgiersku a Włosi po włosku? Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Naród bez języka to nie żaden naród 21.02.11, 18:03 Głupoty piszesz. Masa języków wyginęła, masa się zmieniła nie do poznania a narody zniknęły lub trwają. Dawna polszczyzna nijak się ma do obecnej, współczeny angielski czy niemiecki w niczym nie przypominają swych "przodków" sprzed stuleci. A i narody BEZ własnego języka powstają: patrz Nowa Zelandia, Australia... Co do irlandzkiego. Interesuję się tym językiem, moja córka włada nim dość biegle (nauczyła się - i wciąż uczy - w szkole). Niestety, jest to język praktycznie martwy, bardzo zróżnicowany terytorialnie, podzielony na narzecza dość od siebie odległe. Nauczyciele uczą go w szkołeach, ale sami w większości NIE są native speakerami i mówiac po irlandzku, myślą po angielsku. Ostatnia debata trzech szefów partii politycznych, NAGRANA po irlandzku (bo panowie nie czuli się na siłach używać go na żywo), tak roiła się od błędów, że miejscowi satyrycy do dziś się z tego nabijają. Wymieranie języków jest zjawiskiem naturalnym. Irlandzki angielski jest specyficzny, słychać w nim naleciałosći Gealic. Kto wie, jak będzie wyglądał na 200 lat? I jeszcze jedno. Antagonizm między Republiką a Północą to nie jest unia vs niepodległe państwo. Linia podziału nie biegnie też w kwestiach używania i znajomości irlandzkiego. Nie, powiedzmy sobie jasno - monflikt w Irlandii był i jest konfliktem religijnym a jedną ze jego stron są katolicy. I bynajmniej nie tą wybaczającą. Ludzi do morderstw, porwań, zamachów i walki pcha w Irlandii wiara w boga, tylko i wyłącznie. I nie walczą z tymi, którzy nie wierzą - nie, walczą z innymi głęboko wierzącymi. Go raibh maith agat. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard A ortografia angielska nie zmieniła się 21.02.11, 19:18 Każda ortografia się zmienia wraz ze zmienianiem się wymowy - każda z wyjatkiem angielskiej - dlaczego jest tak schizofrenicznie odmienna od tego co się wymawia? Powód prosty - wogóle nie przechodziła żadnej reformy od XV wieku, tak aby słowo pisane trochę upodobnić do wymawianego. Jest do tego stopnia popaprana, że nawet szanowni ingliszmeni nie zawsze wiedzą jak co wymawiać... Odpowiedz Link Zgłoś
turpin trochę szkoda, ale to chyba nieuchronne 21.02.11, 19:19 To prawda - trzeba wyjątkowej determinacji, by w sposób świadomy zachować proces wymierania języka i chyba nie potrafiłbym podać przykładu takich działań zakończonych sukcesem (uczynienie z hebrajskiego żywego języka, to zgoła co innego). Wymieranie języka mogą zahamować lub wręcz odwrócić sprzyjające językowi procesy historyczne (vide słowacki, który był o jedno-dwa pokolenia od zaniku), ale raczej nie urzędnicy. Na weekendy często jeżdżę do Walii, gdzie roi się od napisów po walijsku, jakby kot chodził po każdej miejscowej klawiaturze (bo tak walijski w piśmie wygląda). W radiu - walijski, na znakach drogowych - walijski, strony internetowe szpitali dwujęzyczne, itd. Listonosz musi zdać egzamin z walijskiego w stopniu podstawowym, żeby dostać pracę. Jeszcze ani razu nie słyszałem, by ludzie rozmawiali w tym języku na ulicy. Łatwiej usłyszeć polski. Ponoć dobrym kryterium 'żywego' języka jest istnienie monoglotów - ludzi nie mówiących żadnym innym jezykiem. W Irlandii chyba takich nie ma, choć może się mylę. W Walii na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Naród z językiem to tez żaden naród 21.02.11, 19:24 Bo pojęcie narodu, zakładające istnienie jednolitej poglądowo grupy stanowiącej w danym państwie większość to imaginacja. Państwa są z reguły zamieszkałe przez społeczeństwa, czyli zbiorowiska indywidualnych jednostek, naród można uzyskać jedynie za pomocą terroru. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Teraz wyobraźcie sobie... Italię bez włoskiego 21.02.11, 19:45 Język włoski to najpiękniejszy i najłatwiejszy język Europy. Uproszczona współczesna łacina - świetny kandydat na język urzędowy EU. Bardzo prosta, wręcz fonetyczna ortografia, logiczna gramatyka - ale oczywiście każdemu wciska się na siłę, jak za komuny z "RUSKIM", że to angielski jest najłatwiejszy - tak mówią tylko ci, którzy znają go tylko w stopniu mniej niż podstawowym. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Teraz wyobraźcie sobie... Italię bez włoskieg 21.02.11, 20:08 Mimo wszystko po angielsku można dogadac sie nie tylko w Anglii, a po włosku np. w Szwecji byłoby dość trudno. Poza tym, Włosi chyba ze swojego języka nie rezygnują, Irlandczycy i tak juz od dawna mówili "prawie" po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Co? Może Szwedzi zrezygnują ze szwedzkiego? 21.02.11, 22:34 Nigdy w życiu. Każdy Szwed promienieje na twarzy, gdy zagraniczny turysta stara się do niego powiedzieć chociaż parę słów w jego języku: "ile kosztuje", "o której odjeżdża autobus do Uppsali", "dziękuję", "proszę", "do widzenia". Ba, szwedzka gramatyka jest o niebo łatwiejsza od angielskiej, wbrew temu co KOMUSZYSKO OLOF PALME opowiadał. (może został zastrzelony przez szwedzkiego patriotę językowego? Zagadka do dziś nierozwiązana). A bajeczki o odejściu szwedzkiego do lamusa, to możecie sobie opowiadać. Wiele było prób narzucania "jedynego słusznego języka". Odpowiedz Link Zgłoś
ikropka.blrg Re: Co? Może Szwedzi zrezygnują ze szwedzkiego? 21.02.11, 23:46 czytaj uważnie, strikemaster nie twierdził, że szwedzki wymiera, tylko że szwedzi w większości gadają po angielsku, co jest empirycznie sprawdzoną przeze mnie prawdą. co do napierniczania się z morderstwa- bez komentarza. jedyny słuszny język sam się narzuca. teraz to angielski, za ileś pokoleń, może twój ukochany włoski. ale tak samo, jak narzucanie odgórne języka nie ratuje przed wyginięciem, nie wymusi też na ludziach, żeby ten jeden konkretny był lingua franca. tak się składa, że jest to, z reguły, język używany najczęściej w kulturze(teraz niestety tej pop), nauce i innych dziedzinach interesujących masy ludzi na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Popkultura jest dla dzieciarni 22.02.11, 13:31 Czas greki, łaciny, francuskiego minął, to i minie czas angielskiego. Nie znoszę "globisha". Odpowiedz Link Zgłoś
ikropka.blrg Re: Popkultura jest dla dzieciarni 22.02.11, 15:50 dla dzieciarni? nie cała, filmy pewnie lubisz oglądać? a muzyka? słuchasz tylko klasycznej? > Czas greki, łaciny, francuskiego minął, to i minie czas angielskiego.- już mówiłam: teraz to angielski, za ileś pokoleń, może twój ukochany włoski. > Nie znoszę "globisha".- może to przykre, ale twoje preferencje nie są reprezentatywne ani nie mają mocy sprawczej. ja ostatnio czuję obrzydzenie do włoskiego. gł. przez włochów. i co? i nic. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard A ja czuję obrzydzenie do ciebie! 23.02.11, 11:35 Głównie przez ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co? Może Szwedzi zrezygnują ze szwedzkiego? 22.02.11, 13:41 Czy ja gdzieś coś o odejściu od szwedzkiego pisałem? Napisałem tylko, że po angielsku się w Szwecji da, a po włosku nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
skuba2 Związek nasz bratni ogarnie ludzki ród! 21.02.11, 15:55 Globalizacja (opierająca się na języku "globish - nie "english") postępuje i żadne marudzenie tu nic nie pomoże. przypominam też "prawdziwym Polakom", że jakieś tysiąc lat temu udało się skutecznie wynarodowić Wiślan, Mazowszan, kilka odmian plemion z Wielkopolski, Pomorzan etc. A także ogromną liczbę rodzin żydowskich, niemieckich, ruskich i litewskich. To na rzecz Polski. Na rzecz Niemiec wynarodowiło się kilkanaście protoniemieckich narodowości (Sasów, Bawarów, Allemanów, słowiańskich Obodrzyców, Lutyków, Duńczyków ze Szlezwiku) a nawet Serbów łużyckich, którzy zachowali język ale uważają się za obywateli Niemiec i tego języka też używają! Wkrótce przyjdzie pora na ogólnoświatowy język "globish" i wreszcie się dogadamy, bo planetka niewielka! Najwyższa pora! Odpowiedz Link Zgłoś
spesz Naród pozbywający się swojego języka 21.02.11, 16:11 pozbywa się również całego swojego dorobku kulturowego.Cofa się mentalnie do czasów wspólnot plemiennych,w których najważniejsze jest żarcie,ciepłe posłanie i "rżnięcie pod ręką".Nie żal mi takiego narodu,powinien zniknąć z powierzchni Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
hohenegg Re: Naród pozbywający się swojego języka 21.02.11, 16:18 Bzdury opowiadasz. Cofnie się najwyżej do XVIII wieku, kiedy to ten nieudolny niemiecki pastor - Herder - wykoncypował sobie ideę "Volk". Ile z tego było problemu pokazało następne 200 lat. No ale ten bzdurny okres w historii się na szczęście kończy - wszystko powoli wraca do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
spesz Re: Naród pozbywający się swojego języka 21.02.11, 16:41 Wszystko wróci do normy,gdy Światem przestaną rządzić wielkie koncerny. Odpowiedz Link Zgłoś
hohenegg Re: Naród pozbywający się swojego języka 21.02.11, 16:56 Ja tam wolę władzę wielkich koncernów i kapitalizm, niż rządy narodowych socjalizmów albo kosmopolitycznych socjalizmów (popularnie zwanych komunizmem). Jedna, czerwono-brunatna zaraza. Zaorać! Odpowiedz Link Zgłoś
ikropka.blrg Re: Naród pozbywający się swojego języka 21.02.11, 23:48 koncerny rypią nas w d*@y dokładnie tak samo boleśnie jak dyktatury. sad, but true Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Irlandczycy nie chcą już języka irlandzkiego 21.02.11, 16:58 Smutne. Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Najwięcej dyslektyków jest w Anglii 21.02.11, 19:47 Powód? Niezreformowana ortografia, nie mająca nic a nic wspólnego z zapisem fonetycznym. Ortografia angielska dlatego tak różni się od fonetyki, ponieważ słowa zapisuje się niemal dokładnie tak, jak się je wymawiało w XV wieku. Tradycjonaliści. Zaraz mnie zwyzywacie od moherów, bo mam czelność woleć język włoski. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Najwięcej dyslektyków jest w Anglii! 21.02.11, 20:15 gniewnyleonard napisał: > Tradycjonaliści. Zaraz mnie zwyzywacie od moherów, bo mam czelność woleć język > włoski. Przestań, jesteś starszy i patrzysz za młodymi dziewczynami niby Berlusconi, dlatego stoisz za Włoskim. Językiem Polskim włada gdzieś 60 Milionów ludzi, (Polscy Europejczycy + Stany) to inna proporcja jak w Irlandii. Irlandczycy to naród Celtów, z prastarym skomplikowanym, wymierającym językiem. W Europie włada Angielskim z domu gdzieś 65 Milionów ludzi. Francuskim i Włoskim prawie po tyle samo. Niemieckim (Austriacy, Częściowo Szwajcarzy) w sumie blisko 100 Milionów ludzi, pomimo Angielski bo Stany, jest już dziś językiem Internacjonalnym i Europejskim. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard I co z tego? 21.02.11, 22:38 Niech się angole uczą obcych języków - przed angolem zawsze udaję że nie znam angielskiego - tak też zrobiłem w Austrii - odpowiedziałem mu barrrrdzo powoli i wyraźnie po niemiecku. Ordnung muss sein. A internacjonalkę-międzynarodówkę to my już znamy z rosyjskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
grazus0791 Odrodzenie języka irlandzkiego w Irlandii Płn. 21.02.11, 20:21 W latach 90-tych pisałam pracę mgr na temat odrodzenia języka irlandzkiego w Irlandii Płn. na UW. Tak na marginesie moja promotorka, zanglicyzowana Szkotka, nie miała pojęcia, o czym piszę, spotkało mnie od niej zresztą wiele nieprzyjemności z powodu samego tematu. Zresztą chyba tylko w ambasadzie irlandzkiej wiedziano coś o sprawie. Chodziłam wtedy w Belfaście i nie tylko po szkołach irlandzkojęzycznych, które mieściły się w barakach, widziałam, ile wysiłku ci ludzie wkładali w to, żeby je utrzymać, bez żadnej pomocy rządu.Dorośli ludzie chodzili na kursy wieczorowe, a dla ich dzieci irlandzki był już pierwszym językiem.Spotkałam ludzi, którzy nauczyli się języka już jako dorośli i posługiwali się nim w domu na co dzień - na pewno nie było to łatwe. Czyli można, jeśli się chce. Wiele lat interesowałam się Irlandią, uważam, że jest to wspaniała kultura, dlatego jest mi strasznie przykro, że do czegoś takiego doszło. To już są inni ludzie, straciłam dla nich szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Re: Irlandczycy nie chcą już języka irlandzkiego 21.02.11, 22:30 Francja wnet bedzie miec arabski a Niemcy turecki. Dobrobyt rozleniwia i prowadzi do samounicestwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Irlandczycy nie chcą już języka irlandzkiego 21.02.11, 23:50 wrd6611 napisał: > Francja wnet bedzie miec arabski a Niemcy turecki. Dobrobyt rozleniwia i prowad > zi do samounicestwienia. To jeszcze dużo ru...ia czeka na Turków. Polska Westfalia to co prawda 17 Milionów, ale jeszcze długo nie całe Niemcy. Po drugie jak Turek patrzy na Polaka to mu już nie stoi, i niema więcej jak dwoje dzieci, czyli tyle co Polak w Niemczech. . Odpowiedz Link Zgłoś
asiazlasu Re: Irlandczycy nie chcą już języka irlandzkiego 22.02.11, 09:33 nie martw sie o Francje : nie oddadza ani jezyka ani kultury ani kraju. I w dalszym ciagu nie ucza sie angielskiego (chyba zeby sprzedac ratatouille turystom). Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Irlandczycy nie chcą już języka irlandzkiego 22.02.11, 11:04 asiazlasu napisała: > nie martw sie o Francje : nie oddadza ani jezyka ani kultury ani kraju. I w dal > szym ciagu nie ucza sie angielskiego (chyba zeby sprzedac ratatouille turystom) > . Tak, oczywiście muszę przyznać, masz w pełni rację. Sarkozy próbował w Anglii robić wrażenie, znalazł nawet starego wroga czyli Niemcy, ale jakoś naród ciężko zmienić, może stara nienawiść przez byłą 100 letnią wojnę Angielsko - Francuską?, Uprzedzenia Francuzów do Anglosaksów większe, jak w Polsce do Rosjan czy Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
ikropka.blrg Irlandczycy nie chcą już języka irlandzkiego 21.02.11, 23:57 języka szkoda. gaelic, tak się nazywa? piękne brzmienie, ale to jeden z tych skazanych chyba już na niebyt. ale pomysł, że irlandczycy rozpuszczą się bez języka jak tabletka musująca w wodzie jest poroniony. po pierwsze, jak już niektórzy wspomnieli, jest ileś narodów bez oryginalnego języka i jakoś sobie radzą. po drugie, jest olbrzymie przywiązanie wielu irlandczyków żyjących poza irlandią od pokoleń(głównie od zarazy ziemniaczanej w stanach) do tradycji i tożsamości narodowej swoich źródeł. równie często mówią o sobie, że są irlandczykami, co że są amerykanami. Odpowiedz Link Zgłoś
spesz Cały czas przywołujecie 22.02.11, 01:59 inne narody jako przykład.Są to Kanada,Nowa Zelandia,Australia,a ja twierdzę,że to są stare narody,tylko przeniesione w inne miejsce.Nie wytworzyły kulturowo nic nowego,tylko wszystko przeniosły ze starego kontynentu z którego się wywodziły,tak więc dalej twierdzę,że język jest najważniejszą częścią składową tożsamości narodowej.Koniec języka to koniec narodu.Pozdrawiam wszystkich globalistów,prędzej czy póżniej zrozumiecie,że różnorodność to jedna z najlepszych rzeczy jaka w życiu mogła Was spotkać.:P Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Akurat przykład j.irlandzkiego jest b.smutny 22.02.11, 13:33 Wymarcie języka irlandzkiego zostało spowodowane faszyzmem angoli, celowym zagłodzeniem Irlandczyków i faktem, że 3/4 narodu wyemigrowało za ocean. Zabór rosyjski w porównaniu z zaborem angielskim w Irlandii to PIKUŚ. Odpowiedz Link Zgłoś