sangay 04.03.11, 07:45 Normalnie, czyli, jak w wojsku. Nic nie wiemy. Raz tak, raz tak. Przypomina to historie z Nangar Khel. Spawe przeciagnac w czasie, zagamatwac, zamotac, namacic i w koncu nie wiadomo gdzie lezy prawda. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
smolarnia29 Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 10:21 A ja mam pytanie. Czy ktoś wie,ilu mamy w Wojsku Polskim GENERAŁÓW??? Bo w/g mnie to redukcja o 30% tych stanowisk miałaby korzystny wpływ na sytuację w wojsku. A oszczędności jakie. A może to temat tabu? Odpowiedz Link Zgłoś
rozenek_taki Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 15:30 To zależy od metody liczenia, bo gdy zostaną wliczenie również ci w sukienkach, to liczba poważnie wzrośnie :) Jedno jest pewne - żadna wojna Wolsce raczej nie zagraża, a gdyby przyszło co do czego to i tak Zachód ma nas bronić, prawda? To już tradycja! Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 15:28 ...a ci niby emerytowani w sukienkach, pobierają generalską emeryturę...dalej pobierając arcybiskupowską pensję bez żadnych ograniczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
michal.b09 Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 11:20 Nie wiem ilu mamy generałów ale na pewno mieliśmy o jednego prezydenta za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
wojec Nic nowego-wiadomo,że była konieczność lotu!! 04.03.11, 10:48 ..cytat,,.ja też tam będę''-i .....BYŁ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cmoscmos Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 11:00 Dobre. Sparafrazuję: "- Czy szajka złodziei czegoś nie ukradła? - Sprawdziłem zeznania jej szefa i wszystkich jego zastępców i nie, zupełnie nic. - Ale szeregowi członkowie szajki mówią, że kazano im kraść! - Kto mówi, nazwisko proszę! Pani redaktor, ja muszę się opierać na faktach, na dokumentach, na oświadczeniach i zeznaniach ludzi. Podsumowanie: "- Samo życie, samo życie. Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 Samo życie, samo życie 04.03.11, 11:23 Generał starał się nie spekulować, ale między wierszami można bardzo dużo wyczytać. Można za pewnik przyjąć że i Błasik i otoczenie PISSdęta wiedziało o mgle i braku możliwości lądowania. Za bardzo prawdopodobne można przyjąć że pijany Błasik sterczał nad karkami pilotów aby dopilnować lądowania. Widział łamanie procedur a mimo to nie reagował. To jest fakt. Bardzo natomiast prawdopodobne jest że robił to aby spełnić oczekiwania PISSdęta. I tak kółko się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
sal11 chciałem napisać post o tym samym tytule 04.03.11, 16:41 "Nie poniósł odpowiedzialności, został nagrodzony przez ministra obrony narodowej, ale z prezydentem już nie latał. - Samo życie, samo życie. " Świetna odpowiedź, lepszej nie ma. Jedni wybierają trudne życie z problemami, inni je tracą, jeszcze inni wyboru nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Samo życie, samo życie 05.03.11, 08:20 jk1962 napisał: > Za bardzo prawdopodobne można przyjąć że pijany Błasik > sterczał nad karkami pilotów Tego - akurat - nie trzeba przyjmować. To już zostało dowiedzione nagraniami z czarnych skrzynek oraz badaniami DNA, pobranego z foteli kokpitu. > aby dopilnować lądowania. Bo - niby - w jakim innym celu? Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 12:07 Gen. Pacek twierdzi, że w polskim lotnictwie wojskowym nie łamie się procedur, przypadki jaka i tupolewa były absolutnymi wyjątkami. Potwierdza to, moim zdaniem, że piloci wiozący prezydęta na tę b. ważną wyborczą imprezę byli pod ogromną presją, skoro te przepisy tak drastycznie łamali !!! Panie generale, proszę skomentować wytknięty przez MAK ( m.in. str 20) fakt sfałszowania przez Wojsko Polskie dokumentacji kapitana Protasiuka - potwierdzenie minimum w Brukseli 11.02.2011. W tym czasie, co Rosjanie łatwo sprawdzili, panowały tam wspaniałe warunki 900x 10000, a nie wpisane do dokumentów 60x800 !!! Wstyd !! Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 12:32 General nie ukrywa, ze wie jak bylo i z tym lotem i z porzadkami w lotnictwie. General tez zdaje sobie sprawe, ze balaganu nikt nie potwierdzi, bo kazdy jest w jakis sposob w tym balaganie umoczony. Te ladowania Casy, Jaka i Tutki nie moga byc zadnym wyjatkiem w idealnie przestrzegajacej przepisow organizacji, sa natomiast logicznym nastepstwem permanentnego lekcewazenia przepisow i zdrowego rozsadku. Lotnictwo wojskowe powinno byc wysprzatane gruba miotla, zamiecione, zaorane i zbudowane praktycznie od nowa. Tych "bohaterskich debesciakow" nie da sie przeprogramowac, trzeba ich usunac. Odpowiedz Link Zgłoś
rozenek_taki Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 15:37 Dokładnie tak - ten kto pierwszy rzuci kamień i tak będzie pierwszy ukamienowany przez resztę. W tego typu sytuacjach należy się wpierw zastanowić kto i co traci na próbie dojścia do sedna sprawy. Z tego obecnego zamieszania i tak nic nie wyniknie - taka już jest mentalność w Kraju Priwislanskim! Odpowiedz Link Zgłoś
sal11 bałagan, bałaganem, ale reguły są i kto chce może 04.03.11, 16:46 ...ich przestrzegać. Oczywiście najbardziej winny jest wojskowy beton, ale każdy "szeregowy" też jest winny jeśli zaczyna grać jak mu zagrają i chodzić na skróty bo tak wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 17:14 Obawiam sie, ze nie tylko lotnictwo powinno zostac wyprzatane, ale cala armia. Za duzo tam kombinatorów, zalatwiaczy, ciotkow i pociotkow w administracji itp. Odpowiedz Link Zgłoś
rozenek_taki Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 21:35 A jak Ruscy zaatakują to co wtedy? Nie boisz się? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 08:25 rozenek_taki napisała: > A jak Ruscy zaatakują to co wtedy? Nie boisz się? A wiesz, że jakoś się nie boję: po kiego grzyba mieliby nas atakować?! Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Pulitzer dla kublik 04.03.11, 13:07 Za nieustępliwe kreowanie FAKTÓW i właściwe osobiste zaangażowanie w fałszowanie historii. A tu tyle ciekawych wątków do wyjaśnienia: Niech Pani może przepyta ministra Arabskiego, dlaczego na 7.04 przydzielił delegacji 5 samolotów, a delegacji 10.04 tylko 2, czy wynikało to może z nierównego traktowania obu wizyt? Może niech Pani też spyta min. Klicha, dlaczego nie poleciał 10.04 ze swoimi generałami, tylko 7.04 "ze swoim premierem". Jak byla rzeczywista rola "kapelana" Turowskiego w organizacji wizyt. Który polski dyplomata kazał niszczyć filmy z miejsca katastrofy (wg. zeznań operatora Wiśniewskiego) Ale co tam będę pisał, Szechtery nie kazali........ Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Pulitzer dla kublik 04.03.11, 14:17 Skad wziales 5 samolotow, skoro razem ich bylo 5. 2 Tu-154M i trzy Jaki-40. Z reguly przewaznie 2 Jaki sa niesprawne. Drugi Tu tez tam nie byl. A moze tam byly Wilgi albo Gawrony? Bo napewno nie F-16. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Pulitzer dla kublik 04.03.11, 17:17 On uwaza, ze jak by jeszcze ze 2 samoloty 10 kwietnia lecialy i sie roz...., to oczyscila by sie scena polityczna i byly by nowe miejsca dla nastepnych. Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy samolot 7,04 04.03.11, 20:09 To jest najbardziej skrywana tajemnica Tuska odnośnie katyńskich uroczystości. NIGDZIE nie zostało oficjalnie podane, kto wchodził w skład delegacji Tuska i czym polecieli co nieco można wywnioskować z rozproszonych relacji i ....zdjęć na stronie agencji AP NOVOSTI. Ciekawe jest dowiedzieć się że minister Klich poleciał z Tuskiem, a nie z generałami, dla których nie znalazł osobnego samolotu. Tak samo główny macher od samolotów, Arabski był z tuskiem 7.04 koleżko nerwusie i towarzyszko wanda43, zapominacie o naszych sławnych CASACH których 2-3 latały tego dnia. Są nawet relacje dziennikarzy którzy narzekali na niewygody wojskowego transportowca oraz zapotrzebowanie na catering dla samolotów z Rady Ministrów. Ale lemingi wolą tego nie wiedzieć, bo im to nie pasuje Jak dla mnie to szczyt hipokryzji udawanie że obie wizyty były traktowane tak samo. poszukajcie sobie w sieci, co właściwie było celem spotkania Tuska 7.04 - wyskakuje wmurowanie kamienia pod cerkiew, lunch z Putinem i rozmowy o gazie. A 10.04 były OFICJALNE POLSKIE OBCHODY 70 ROCZNICY ZBRODNI KATYŃSKIEJ (JAK ŁATWO SPRAWDZIĆ - ZAWSZE ODBYWAŁY SIĘ 10 KWIETNIA LUB 17 WRZEŚNIA) Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: samolot 7,04 04.03.11, 20:23 Pewnie na drzwiach od stodoly.Kto wchodzil w sklad? 250 dziennikarzy, tabun sukienkowych. CASA jest transportowcem typowo wojskowym i tobie wydaje sie ,ze moze latac gdzie chce. Na kazdy przelot nad obcym terytorium, tym bardziej Rosji, potrzebne jest odpowiednie zezwolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: samolot 7,04 04.03.11, 20:27 hurdy-gurdy napisał: > 10.04 były OFICJALNE POLSKIE OBCHODY 70 ROCZNICY ZBRODNI KATYŃSKIEJ (JAK ŁATWO > SPRAWDZIĆ - ZAWSZE ODBYWAŁY SIĘ 10 KWIETNIA LUB 17 WRZEŚNIA)[/b] Wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2006 r. - nieobecny 17 wrzesnia 2006 r.- nieobecny 10 kwietnia 2007 r. - nieobecny 17 wrzesnia 2007r. - obecny (wybory do sejmu) 10 kwietnia 2008 r. - nieobecny 17 wrzesnia 2008r. - nieobecny 10 kwietnia 2009 r. - nieobecny 10 wrzesnia 2009 r. - nieobecny 10 kwietnia 2010r. - .......(kampania prezydencka) Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
rozenek_taki Re: samolot 7,04 04.03.11, 21:39 Sugerujesz, że grał grobami pomordowanych oficerów w swojej kampanii prezydenckiej i dlatego tam poleciał? Przecież to był lot za pieniądze podatników i byłoby to niezgodne z prawem gdyby wykorzystywano to do prywatnych celów. PiSsdęt był wielkim patryjotą i nigdy by tak nie zrobił :) Odpowiedz Link Zgłoś
moherowe_bydle Re: samolot 7,04 05.03.11, 16:02 zamiast pluć najpierw sprawdź matołku, że prezydent był obecny w Katyniu w OKRĄGŁE rocznice a nie w każda rocznicę. Ta fatalna była 70 rocznicą a poprzednia, którą ?, policz o ile potrafisz Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: samolot 7,04 05.03.11, 17:27 Akurat 67 rocznica byla okragla (2007)? Matolku! Policz na liczydle, bo nie potrafisz w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: samolot 7,04 05.03.11, 21:28 nerwus0 napisał: > Akurat 67 rocznica byla okragla (2007)? Matolku! > Policz na liczydle, bo nie potrafisz w glowie. Moherowe bydle, Poprzednia okragla rocznica byla w 2005 r. (65) Twoj prezydet nie mogl na niej byc, bo jeszcze 10 kwietnia i 17 wrzesnia nie byl prezydetem. Rozpoczal kadencje 23 grudnia 2005. Wiec , malpiszonie "moherowe bydle", chcac cos pisac najpierw zorientuj sie , czy mozesz miec racje. Matole. Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Re: samolot 7,04 06.03.11, 21:39 lech kaczynski latal do katynia wylacznie przed wyborami -teraz tez . Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: samolot 7,04 06.03.11, 16:09 to chyba ty wklejasz wszędzie tę listę obecności - prosiłem cię abyś dodał do tego obecności wielkiego patrioty TUSKA. Kiedy raczył odwiedzić Katyń? bez tego właśnie "komentaraza" jest to tylko zwykła wrzutka leminga Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Re: samolot 7,04 08.03.11, 04:51 hurdy-gurdy napisał: > to chyba ty wklejasz wszędzie tę listę obecności - prosiłem cię abyś dodał do t > ego obecności wielkiego patrioty TUSKA. Kiedy raczył odwiedzić Katyń? > > bez tego właśnie "komentaraza" jest to tylko zwykła wrzutka leminga Spokojnie, kolego. Jak będzie rozmowa o Tusku, to może wklei. Rozmowa jest o Kaczyńskim, więc wrzucanie ni w pięć ni w dziewięć Tuska byłoby raczej nie na temat. Od wrzucania Tuska niezależnie od tematu są zawodnicy Twojego pokroju. A Tusk chyba akurat swoim wielkim patriotyzmem się nie chwalił, więc tego "wielkiego patriotę" możesz sobie schować. Tylko jeden premier na każdym kroku strasznie piszczał o swoim patriotyzmie, ale dość szybko mu podziękowali... Odpowiedz Link Zgłoś
asraz Re: samolot 7,04 05.03.11, 06:01 Do hurdy-gurdy Skład wycieczki wyborczej Pana Prezydenta ustalał Pan Prezydent, a nie Pan Premier. Skład wycieczki wyborczej był zmieniany ustawicznie. To kancelaria Prezydenta opóźniła wylot o jedną godzinę, a Majestat IV Rzeczpospolitej spóźnił się prawie o 30 minut. Jest to paskudny obraz Pana Prezydenta, pewnie dostał sraczki albo innej ""niedyspozycyji "". Dlaczego nie została ujawniona treść rozmowy Panów Kaczyńskich. Czy Pan Jarosław Kaczyński ""kazał lądować we mgle"" Panu Prezydentowi????????????? NARÓD POLSKI ma prawo poznać stan trzeźwości pozostałych generałów łącznie z Naczelnym Wodzem. Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: samolot 7,04 06.03.11, 16:11 asraz napisał: > Do hurdy-gurdy > Skład wycieczki wyborczej Pana Prezydenta ustalał Pan Prezydent, a nie Pan P > remier. > Skład wycieczki wyborczej był zmieniany ustawicznie. > To kancelaria Prezydenta opóźniła wylot o jedną godzinę, a Majestat IV Rzeczp > ospolitej > spóźnił się prawie o 30 minut. Jest to paskudny obraz Pana Prezydenta, pewnie d > ostał sraczki > albo innej ""niedyspozycyji "". > Dlaczego nie została ujawniona treść rozmowy Panów Kaczyńskich. > Czy Pan Jarosław Kaczyński ""kazał lądować we mgle"" Panu Prezydentowi???????? > ????? > NARÓD POLSKI ma prawo poznać stan trzeźwości pozostałych generałów łącznie > z Naczelnym Wodzem. typowy przegąd wrzutek i przekłamań. Polecam wywiad z szefem BOR Janickim na temat godziny wylotu Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Może mu chodzi o helikoptery? 05.03.11, 08:28 nerwus0 napisał: > Skad wziales 5 samolotow, skoro razem ich bylo 5. > 2 Tu-154M i trzy Jaki-40. Z reguly przewaznie 2 Jaki sa niesprawne. > Drugi Tu tez tam nie byl. A moze tam byly Wilgi albo Gawrony? > Bo napewno nie F-16. A jakichś helikopterów nie mamy? Może choćby strażackie czy z pogotowia medycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: Może mu chodzi o helikoptery? 06.03.11, 16:14 Koloratura, Możesz sobie pływać w sosie kłamstewek Gufno Wyborczych , ale Tusk miał dużo więcej samolotów do dyspozycji niż OFICJALNA DELEGACJA POLSKI na obchody 70-tej rocznicy Katynia Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Trzeba przyznac, ze pozstawienie otwartej sprawy 04.03.11, 14:08 odpowiedzialności za katastrofę w Smoleńsku było i jest znakomitym kryterium pozwalającym przecedzić powszechne, nie tylko zresztą w naszym wojsku, tak typowo po naszemu debilnie solidarne badziewie i warcholstwo szukające sposobów by za parawanem "patriotyzmu" "kupą której nikt nie ruszy, której każdy się boi" (bo ma swoje wpływy) zakrzyczeć to co było i jest oczywiste od dawna. Ich karierowiczowską nieodpowiedzialność niedopieszczonych półgłówków dla których wojsko jako zawód było i jest probierzem samczej wodzowskiej męskości. Stad biorą się te obecne różnice w ocenach tych prezentowanych zaraz po katastrofie nie tylko zresztą, jak się okazuje, przez dowódce 36 pułku. Oni się po prostu już wtedy bali o własną dupę, o własną karierę i wiadomo było, że zrobią wszystko niezaleznie od konsekwencji dla naszego kraju, by katastrofą obciążyć Rosjan. Dokładnie taka jest nasza wielowiekowa przegrana tradycja nazywana przez niezliczoną rzeszę durniów w naszym kraju patriotyzmem: by naszymi źle rozwiązywanymi wewnętrznymi problememami obciążać naszych sasiadow. To rodzi i kultywuje nasza rusofobie i germanofobie co czyni nas podatnych na podle praktyki najczęściej nieudolnie rządzących naszym krajem i szukających łatwej wymówki. To jest ta nasza "patriotyczna" kwadratura koła, która była przyczyną naszego narodowego i państwowego upadku i jest obecnie główną przeszkodą naszego odrodzenia. "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych." Winston Churchill Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
rozenek_taki Re: Trzeba przyznac, ze pozstawienie otwartej sp 04.03.11, 15:46 Dobry tekst, nawet bardzo i widać gołym okiem, że był pisany z innej perspektywy - z dala o tego nadwiślańskiego bałaganu. Różni ludzie mielą jęzorami od ponad 10-ciu miesięcy o tzw. "przyczynach" tego wypadku chociaż przyczyna jest oczywista dla każdego nastolatek. Tak więc dyskusja trwa, będą niedługo obchody "święcenia" Wojtyły, a sąsiedzi się śmieją do rozpuku ... kuriozalny kraj! Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 14:38 Tak się dzieje,gdy przełożony przekracza swoje kompetencje. Car czy generalisimus nie jest przełożonym dowódcy samolotu w warunkach pokojowych. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 15:14 "Piloci wiedzieli o mgle" ---------- Mogli sobie wiedzieć. Czymże jednak była ich wiedza w porównaniu z wiedzą Kaczyńskich - i tak wiedzących wszystko najlepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
jurek4491 Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 16:15 Z incydentu gruzińskiego " Czy wiecie kto jest Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych ". Ze Smoleńskiem było tak samo, nawet najlepsza prawniczka w Europie Środkowo - Wschodniej KLEMPA powiedziałaby ( Wszystko układa się nam w logiczny ciąg zdarzeń że o locie tego samolotu nie decydował kapitan statku powietrznedo tylko albo Prezydent ,albo Zwierzchnik Sił Zbrojnych ). Dowody mamy czarno na białym, cytaty ze stenogramów " Prezydent nie podjął jeszcze decyzji co robić dalej " i następnie " Ile jeszcze będziemy czekali zanim podejmie jakąś decyzję ".Nawet nie trzeba prowadzić śledzctwa aby wiedzieć kto doprowadził do tej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 08:44 jurek4491 napisał: > Nawet nie trzeba prowadzić śledzctwa aby wiedzieć kto doprowadził do tej tragedii. Właśnie dlatego trzeba koniecznie prowadzić śledztwo i to jak najdłużej: a nuż się uda coś skutecznie zachachmęcić? Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Postępowanie wbrew procedurom to bohaterstwo. 04.03.11, 18:18 ...samo życie, samo życie (to o losach kpt. Pietruczuka). Natomiast postępowanie wbrew procedurom to bohaterstwo. Tak twierdzi Antoni Macierewicz (to o locie JAK-a 40). Polityka. Kufa mać. Mać-erewicz, chciałoby się rzec. Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Doradca Klicha 04.03.11, 20:26 Widział ktoś aby doradca skrytykował pryncypała, od którego zależy jego kariera? jeszcze wiele rewelacji będzie do ratowania MAK Donaldowego kupra. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Doradca Klicha 04.03.11, 23:14 Fajny masz pomysł z tym tłustym drukiem, dzięki temu nikt nie ma prawa przeoczyć twoich rewelacji. Kaczyński jak go czasem coś równie "cudownego" olśni, też zaraz włazi na mównicę i chwali się tym na cały regulator... Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Fajny ponysł! 05.03.11, 08:48 antropoid napisał: > Fajny masz pomysł z tym tłustym drukiem, dzięki temu nikt nie ma prawa > przeoczyć twoich rewelacji. Ale też i łatwo te "rewelacje" olać i przejść dalej, bez ich czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
g00sman Nie rozumiem zdziwienia. 04.03.11, 21:11 Ja tylko nie rozumiem tego wielkiego zdziwienia, że w wojsku łamie się procedury i nikt z tym niczego nie robi. Przecież każda chyba armia świata jest instytucją, do której trafiają zawodnicy z przerostem różnych gruczołów, co skutkuje eksplozją testosteronu, tzw. "ułańską fantazją" i pędem do zostania bohaterem poprzez prześciganie się w głupich pomysłach. A dowódcy zwykle nie reagują, bo są sami z tej samej gliny ulepieni, więc takiemu postrzelonemu podwładnemu grozi się palcem, ale z uśmiechem, bo to urwis taki, ale fantazję ma, nie boi się, czyli materiał na bohatera jak przyjdzie co do czego. A lotnictwo chyba przoduje w takiej postawie. Jaki jest "najfajniejszy" pilot? Ano taki, który podczas lotów zboczy z kursu, żeby przelecieć nad domem mamusi; taki, który lotem koszącym zrzuci suszące się na sznurku pranie; taki, który potrafi wywinąć taki manewr, na jaki nikt inny się nie odważy, albo znajdzie mocno niestandardowe zastosowanie dla użytkowanego sprzętu. Poniekąd ciężko się dziwić - dzięki temu trafiają się takie asy jak nasz z Dywizjonu 303, który skasował Niemca strasząc go zderzeniem i zmuszając do uniku w glebę, albo ten ktoś, kto odkrył, że niemieckie V-1 lecące na Londyn głupieją i spadają, jeśli "podbić" im skrzydło własnym skrzydłem. Tylko ilu przygłupów uszkadzających siebie i sprzęt (albo jedno i drugie) wypada na jednego bohatera? Wszędzie jest prawdopodobnie to samo. Przychodzą mi do głowy dwa przykłady: 1. amerykański pilot, który ściął kabel kolejki górskiej lecąc ok. 3 razy niżej, niż dozwolono na tym obszarze. Nie wierzę, że to pierwszy taki lot. (Był też podobny wypadek w wykonaniu francuskiego pilota) 2. wyjątkowo widowiskowa katastrofa B-52 (www.youtube.com/watch?v=E21byPXR1ek&feature=related), w której facet po prostu własnoręcznie przegiął. Wcześniej regularnie odstawiał takie numery, robił sobie dla zabawy niskie przeloty, kręcił B-52 kółka nad boiskiem, gdzie mecz rozgrywała jego córeczka. Jakoś go nikt nie wyrzucił. Wniosek: nie ma się co dziwić, wojsko jest od tego, żeby miało głupie pomysły. Tylko szkoda, jak płacą za nie niewinni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 04.03.11, 22:05 Gen,Pacek powiedzial co najwzniejsze. Samolot nie powinien wyleciec przy tym stanie pogody w Smolensku. Od tej decyzji zalezalo wszytko. Gdyby samolot nie wystartowal (a to nie byla decyzja Rosjan ktorych PiS uwaza za glownych winowajcow) nic by sie nikomu nie stalo. Wszystkie teorie spiskowe gloszone przez Macierewicza nie mialy by sensu. Wyposazenie lotniska w Siewiernym i ilosc kotrolerow to wszystko nic nie znaczy. Tusk nie mial by krwi na rekach,nie bylo by pochodni i obroncow krzyza. W sumie podobala mi sie postawa generala i jego odpowiedzi. Widac bylo ze nie chce nikogo oskarzac ani snuc jakies podejrzenia. Wierze ze w wojsku mozna wszystko sprawdzic bo w wojsku wykonuje sie rozkazy,prowadzi odpowiednie notatki sluzbowe. Kazdy to robi zeby w razie czego byl slad jak dana sprawa zostala zalatwiona. Skoro general mowi ze mozena sprawdzic niektore sprawy nawet kilka lat do tylu to nie mam powodu w to nie wierzyc bo za rozkazem idzie notatka sluzbowa a pozniej raport wykonania rozkazu itd. Jesli nawet sa jakies nieprawidlowosci to general doradca ministra nie jest od naglasniania tych spraw w mysl przyslowia; nie kala sie swojego gniazda. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Tzw. "nowe fakty" czyli po trupach na Wawel 05.03.11, 08:42 Jak to tragikomicznie brzmi "nowe fakty" ? Niezaprzeczalnym faktem jest to, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca - onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata. Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow. Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja. Jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego. Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”... Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza". Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej... Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers. Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po “rewelacjach” gen.Packa i innych tajemniczo odtajnianych przeciekach dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie Tupolewa) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju. Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly / przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy. Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko. Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty. Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 Karnawał smoleński 05.03.11, 09:24 Tragedia soleńska dla niektórych była początkiem karnawału. Nowe możliwości, nowe samochody. Głównym beneficjentem jest, obiektywnie rzecz biorąc, najbliższa rodzina PISdęta. Marta zgarnęła niezłe odszkodowanie, co jej mąż bezwstydnie wykorzystał i zmienił samochód. A braciszek na trupie Lecha buduje sens istnienia PIS a kilka miesięcy temu o mało co nie zdobył prezydentury. Czy to nie jest motyw? Odpowiedz Link Zgłoś
jur56 Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 14:08 Szkoda tylko , że w polskim MON ważne opinie i oceny wygłaszają ludzie kalibru gen. Packa " osobnika wykorzystującego czas i sprzęt służbowy do flirtów ". Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 15:26 ...i wszystko układa się w logiczną całość, jak puzzle. Obraz się powoli wyłania - gen.Błasik, dwukrotnie awansowany w błyskawicznym tempie przez prezydenta Kaczyńskiego i mający w sierpniu być po raz trzeci awansowany, pupilek tegoż LK...wiedział jak ważne dla braci-biźniaków jest rozpoczęcie wyborczej kampanii prezydenckiej w Katyniu. TVPiS już czekała z relacją na żywo...dlatego przecież LK nie poleciał 7 kwietnia z premierem...miał być jedyną główną osobą w blasku telewizyjnej relacji. No i jakiś kapitan, byle dowódca samolotu, nie chce lecieć bo jakaś tam mgła i chmury...czy on nie wie jak ważny jest ten lot i dotarcie na czas? No to mu pupilek Lecha K., generał Błasik wytłumaczył po żołniersku...i odesłał do kabiny samolotu z konkretnym rozkazem... Odpowiedz Link Zgłoś
stivi47 Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 18:01 Ten Agent 154M Antek zdal raport swojemu Prezesowi ze ten Premier Rosji przed przylotem tego polskiego malego Prezydenta tak tam na tym Lotnisku napierdzial az z tego jego Gazu powstala MLGLA celem posadzenia tej Tutki na brzozie a ze w tej Kabinie tego malego chlano BIMBER samolot przychlil sie na jedna strone i wylandowal na brzozie raport antka do prezesika wariata -zajoba. Odpowiedz Link Zgłoś
anto.n Re: Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 18:21 dokladnie tak jest! bo przeciez trzeba by osadzic POwskiego ministra i BURDEL na kolkach w jego dzialce! Odpowiedz Link Zgłoś
kufa-62 Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 19:09 Ogólne "sraty taty"(Kiedy się to skończy?Ile jeszcze kasy .Pójdzie na efekty tej wycieczki?) Odpowiedz Link Zgłoś
terleo Katastrofa Tu 154. Nowe fakty. 05.03.11, 22:02 Tu nie ma żadnych nowych faktów. Jest tylko potwierdzenie informacji podanych dużo wcześniej przez pilota płk LATKOWSKIEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Rozmowa kaczynskich 05.03.11, 22:55 Jestem nadal ciekawa rozmowy Kaczynskich. Odpowiedz Link Zgłoś