Kontrolowana szczerość Tuska

14.03.11, 18:42
No cóż jak się nie miało i nie ma wizji jak ten kraj ma wyglądać tylko marzy się o rządzeniu do końca świata to tak to wygląda. Wszystko jest PR-em.
Ale chyba już dość, koniec, the end.
    • linka.5 Re: Kontrolowana szczerość Tuska 15.03.11, 08:09
      Bo zawsze może być lepiej. Albo gorzej...
    • lzeelitytozwyklebydlonieelity tusk z patologicznej rodziny.... 15.03.11, 09:03

      Marihuana, całodniowe libacje alkoholowe, problemy rodzinne to tylko niektóre z grzechów młodości, jakie wyznał "Newsweekowi" Donald Tusk.
      Donald Tusk świętego nie udaje: żaden z polskich premierów nie przyznał się jeszcze do tak burzliwej młodości. Szef rządu wyznał tygodnikowi całą prawdę o sobie. Młodość premiera naznaczona była ciężką ręką ojca.
      - Nigdy nie marzyłem o powrocie do dzieciństwa. Pewnie dlatego, że jak coś zmalowałem, a nie byłem łatwym dzieckiem, ojciec nie wahał się sięgnąć po pas i mnie lał
      - mówi premier. Dodaje również z zażenowaniem, że nie czuł nic, jak jego ojciec zmarł.
      W kolejnych latach przeistoczył się w prawdziwego buntownika. Pił tanie wina, nosił długie włosy, wagarował i przestał chodzić do kościoła. Nie omieszkał również dręczyć słabszych.
      - Był liderem grupy, która rządziła klasą. Z racji nazwiska wyzywali mnie od hitlerowców, rysowali swastyki na ubraniu
      - opowiada jego kolega z klasy z niemieckimi korzeniami.
    • emeryt35 Kontrolowana szczerość Tuska 15.03.11, 21:40
      Pan Flis coraz bardziej pisowski.
Pełna wersja