sharn1
15.03.11, 09:41
Oczywiście, że dziennikarzy można podsłuchiwać o ile ich działalność ma zwiżaek z przestępstwem lub bezpieczeństwem kraju.
Czuchnowski z GW wprost pisze, że zdjęcia z katastrofy smoleńskiej (w tym zdjęcia zwłok Prezydenta które z takim zapałem i pieczołowitością opisał później w swoim tabloidzie) były ściśle tajne i dostał je od oficera BOR. Czyli na drodze przestępstwa.
Dziennikarze to nie święte krowy, tylko zwykli ludzie jakich co roku tysiące opuszcza mniej i bardziej poważne szkoły wyższe i półwyższe.