Spokojnie, to trzęsienie

16.03.11, 07:53
"Пo мнению Рoгoжинa, этo землетряcение – тoлькo нaчaлo череды кaтaклизмoв. В течение ближaйшегo меcяцa Япoнию пocтoяннo бyдет тряcти, oжидaютcя тoлчки дo 7 бaллoв. И лишь через гoд зoнa бедcтвия пoлнocтью ycпoкoитcя."

Według Rosjan obserwujemy dopiero początek kataklizmów w Japonii mających trwać miesiąc, a trzęsienia ziemi ustaną za rok.
    • maciek_r10 Ginkgo = miłorząb 16.03.11, 09:42
      • sevho1 spokojnie, tylko jeszcze z raz. i... 16.03.11, 14:58
        i w tym spokoju utoną w Wieczności,
        autorka widać mało spostrzegawcza, bo Japończycy dość szybko zaczęli obwiniać osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo elektrowni, mieli pretensje że zostali oszukani przez rząd co do skali zagrożenia - nawet w polskiej TV były relacje Japonii,
        "pisarka" chce być jednak nowoczesna i zadać kłam zabobonom, bo przecież wyklada w szkole technologii ...tyle że kulturę Widać ma kompleksy.
        Do tego Japończycy są bardzo zabobonni, nie zapalali lampek na moście, bo to przynosi pecha i wiele innych cudów czynili, a autorka pewnie nawet nie zauważyła, że w Japonii nie chrześcijaństwo jest główna religia tylko buddyzm,
        wnioski i spostreżenia "pisarki" odpowiadają jej mentorom, nie wiadomo tylko czy to wyraz jej światopoglądu, czy chęć trzymania linii gazety...






    • bena1209 Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 09:49
      podoba mi się podejście Japończyków w obliczu tak wielkiej tragedii - wziąć sie do roboty zamiast się wzajemnie obwiniać. Szkoda, ze Polacy tak nie potrafią, szkoda:(
    • maura4 Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 10:06
      Też bym chciała, abyśmy umieli zachowywać się tak godnie i spokojnie jak Japończycy. Trwająca rok histeria po katastrofie w Smoleńsku niezbyt dobrze o nas świadczy. Wymyślanie zamachów, sztucznej mgły, dobijania zmarłych jeszcze gorzej. Przecież to tragedia nijak nieporównywalna do tego, co stało się i dzieje nadal w Japonii, nawet biorąc pod uwagę , że zginął prezydent i ważne dla nas osobistości. No i eksperci w tv zamiast wściekłych, najczęściej nie mających pojęcia o czym mówią polityków, to moje marzenie.
      • psychospy stare pokolenie wymiera, młode jest coraz starsze 16.03.11, 12:28
        Powinno być coraz lepiej. Mniej zniczy, mniej bałwochwalstwa i guseł,mniej polactwa, a więcej naukowego, logicznego, zdrowego podejścia do życia.
      • andrzejto1 Mówisz o różnych rzeczach. 16.03.11, 13:26
        maura4 napisała:

        > Też bym chciała, abyśmy umieli zachowywać się tak godnie i spokojnie jak Japońc
        > zycy. Trwająca rok histeria po katastrofie w Smoleńsku niezbyt dobrze o nas św
        > iadczy. Wymyślanie zamachów, sztucznej mgły, dobijania zmarłych jeszcze gorzej.
        > Przecież to tragedia nijak nieporównywalna do tego, co stało się i dzieje nada
        > l w Japonii, nawet biorąc pod uwagę , że zginął prezydent i ważne dla nas osobi
        > stości. No i eksperci w tv zamiast wściekłych, najczęściej nie mających pojęcia
        > o czym mówią polityków, to moje marzenie.

        Popatrz na to co się działo jak były w Polsce powodzie. Były zgraje idiotów ale i była duża ilość ludzi ciężko pracujacych przy ratowaniu i usuwaniu skutków. Porównywanie katastrofy w Smoleńsku do trzęsienia ziemi jest co najmniej śmieszne.
        Inne przyczyny i inne skutki.
        • uniwr Niby tak. 16.03.11, 14:10
          Ale porównywanie tego że u nas "były zgraje idiotów ale i była duża ilość ludzi ciężko pracujących przy ratowaniu i usuwaniu skutków", a w Japonii są tylko pracujący ludzie a idiotów (nawet pojedynczych, a co dopiero zgrai) nie widać, niestety wcale nie jest śmieszne.
          • andrzejto1 Re: Niby tak. 16.03.11, 14:20
            uniwr napisał:

            > Ale porównywanie tego że u nas "były zgraje idiotów ale i była duża ilość ludzi
            > ciężko pracujących przy ratowaniu i usuwaniu skutków", a w Japonii są tylko pr
            > acujący ludzie a idiotów (nawet pojedynczych, a co dopiero zgrai) nie widać, n
            > iestety wcale nie jest śmieszne.

            Zgadza się. Niestety takie jest życie.
        • maura4 Re: Mówisz o różnych rzeczach. 16.03.11, 14:31
          Reakcje społeczeństw na dramatyczne dla nich zdarzenia są porównywalne. Reakcję Japończyków na kataklizm i naszą na Smoleńsk. Nie wypadamy w tym porównaniu korzystnie. Gdyby to jeszcze była tylko grupka miłośników spisków, jakie są pewnie w każdym kraju, ale to też duża grupa polityków, duchownych i dziennikarzy. Czyli ludzi zaliczających się do elity społeczeństwa. Rozmiary katastrof, powstałe szkody, zniszczenia, straty w ludziach da się porównać niezależnie od przyczyn.
    • 25cz Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 10:44
      Nie ma sensu uogólniać opinie o polakach. Problem w tym, że przyprawiają nam gębę ci zawodowi patrioci, ta nasza husaria, trzepoczące skrzydła i sztandary, zamglony wzrok, dymiące głowy i szabla w dłoni.
    • apnz Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 12:05
      Podobnie w Nowej Zelandii. Przezylam 4ty wrzesien i teraz 22gi Luty. Centrum miasta nie ma. Zrujnowane osiedla, domy, drogi, mosty. Zabici. Rani. Wielu bezdomnych, inni bez wody, pradu, telefony nie dzialaly, bankomaty tez nie, sklepy zamkniete. Drogi i ulice zatopione, unuzane w gliniastej mazi. Pierwsze dni byly przerazajace. Ale nikt tu nie obwinia sil wyzszych. Po prostu logicznie i naukowo, wiadomo, jestesmy geograficznie w takim miejscu w ktorym trzesienia ziemi sa mozliwe. I tez natychmiast mobilizacja pomocy, dostarczanie wody, radio 24 na dobe podaje komunikaty, po prostu sie zorganizowalismy i zaczelismy nawzajem sobie pomagac. Dramat i placz nie pomaga i niczego nie zmienia. Obwinianie sil wyzszych i bycie ofiara losu tez nie. W Christchurch, podobnie jak w Fukushimie natychmiast sie dziala. Bez dramatu. Praktycznie.
      • jmb2 Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 13:51
        Pani Joanno świetnie pani to ujęła.

        cytat: ... "Dramat i placz nie pomaga i niczego nie zmienia. Obwinianie sil wyższych i bycie ofiara losu też nie. W Christchurch, podobnie jak w Fukushimie natychmiast sie dziala. Bez dramatu. Praktycznie."

        Moim zdaniem przez setki lat polskich nieciekawych dziejów ugruntowała się u nas ... gloryfikacja kultury cierpienia ... a to na czym się zwykle skupiamy w swoim życiu (np. na cierpieniu) ... urasta do wielkich rozmiarów i przyjmuje różnorakie formy.

        Później w toczącej się codziennej rywalizacji pomiędzy ludzmi jeden przez drugiego chce być lepszy i wymyśla jak by tu by ... jeszcze bardziej cierpieć od drugiego. Żeby to zmienić trzeba uświadamiać nam wszystkim podstawy rozumowania otaczającego nas świata i pani Joanna w tym artykule właśnie to robi.
        • alinaw1 Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 14:17
          A cóż to za pean na cześć autorki! Dane mi także było mieszkać w Japonii. Wspaniały kraj, cudowni ludzie ale to wcale nie jest tak, że oni jako naród są tacy wyjątkowi, a my to polactwo i do bani! Już wtedy, przy zwykłym, codziennym życiu zastanawiałam się, czy nie lepiej coś wykrzyczeć i oczyścić duszę niż uśmiechać się i potakiwać, a później wylądować w psychiatryku albo wyskoczyć w akcie desperacji przez okno. Nikt nie rozważa, nie pyta bogów, dlaczego? Bo to oczywiste. Pytania są zbędne wobec konkretów: Japonia leży na szalenie niebezpiecznym obszarze sejsmologicznym. Nie ma co gdybać.
          • ex.czytelnik.wyborczej Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 16:26
            alinaw1 napisała:

            > A cóż to za pean na cześć autorki! Dane mi także było mieszkać w Japonii. Wspan
            > iały kraj, cudowni ludzie ale to wcale nie jest tak, że oni jako naród są tacy
            > wyjątkowi, a my to polactwo i do bani!

            To jest typowy sposób myślenia ludzi sformatowanych przez GW i gwpodobne media, którzy w istocie świata nie znają, sami są za to niedowartościowani i trawieni kompleksami. Reagują odruchem warunkowym - wszystko zagraniczne jest lepsze od czegokolwiek polskiego, na hasło "palenie zniczy" automatycznie reagują komentarzami o naszym zacofaniu i ciemnocie. To jest żałosne.
            Wystarczy pomieszkać jakiś czas za granicą, poznać różne kultury, obyczaje by nabrać szacunku dla tego czym jest polskość i patrzeć na świat bez szczególnych kompleksów.



            • maaac Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 16:55
              > Wystarczy pomieszkać jakiś czas za granicą, poznać różne kultury, obyczaje by nabrać
              > szacunku dla tego czym jest polskość i patrzeć na świat bez szczególnych kompleksów.

              :)
              No to jakie to "cechy narodowe" występujące w obliczu katastrof w Polsce są lepsze niż w Japonii? Wymień je by wszyscy moglibyśmy wiedzieć z czego mamy być dumni.
              • ex.czytelnik.wyborczej Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 17:14
                maaac napisał:

                > > Wystarczy pomieszkać jakiś czas za granicą, poznać różne kultury, obyczaj
                > e by nabrać
                > > szacunku dla tego czym jest polskość i patrzeć na świat bez szczególnych
                > kompleksów.
                >
                > :)
                > No to jakie to "cechy narodowe" występujące w obliczu katastrof w Polsce są lep
                > sze niż w Japonii? Wymień je by wszyscy moglibyśmy wiedzieć z czego mamy być du
                > mni.

                Chłopie, ja twoich kompleksów leczyć nie będę. Wybierz się w świat, poznaj specyfikę różnych kultur, nie porównuj nieporównywalego.
                Oczekiwanie, że Polacy, czy Europejczycy będą przygotowani do reagowania na klęski żywiołowe tak jak Japończycy, żyjący od tysiącleci w warunkach zagrożenia trzęsieniami ziemi, wybuchami wulkanów, tsunami, huraganów jest przejawem właśnie kompletnego nierozumienia świata.
                Z drugiej strony - ciekawy jestem przebiegu wydarzeń i szczegółów akcji ratunkowej w elektrowni Fukushima.
                Rosjanie podczas awarii Czernobyla wykazali się ogromną determinacją, poświęceniem, zdolnością do improwizacji, podejmowania nieszablonowych decyzji.
                Patrząc na tą kroczącą awarię japońskiej elektrowni zastanawiam się czy japońskie służby ratownicze rzeczywiście zrobiły wszystko co było w tej sytuacji możliwe.
                • maaac Re: Spokojnie, to trzęsienie 17.03.11, 11:19
                  > Chłopie, ja twoich kompleksów leczyć nie będę. Wybierz się w świat, poznaj specyfikę
                  > różnych kultur, nie porównuj nieporównywalego.
                  > Oczekiwanie, że Polacy, czy Europejczycy będą przygotowani do reagowania na klęski
                  > żywiołowe tak jak Japończycy, żyjący od tysiącleci w warunkach zagrożenia trzęsieniami
                  > ziemi, wybuchami wulkanów, tsunami, huraganów jest przejawem właśnie kompletnego
                  > nierozumienia świata.

                  Tak. Nie rozumiem TWOJEGO świata. W moim klęski żywiołowe specyficzne dla nas w Polsce spotykają nas z równą częstotliwością co Japończyków trzęsienia ziemi. Naprawdę. Chyba udało ci się "zapomnieć" o powodziach, o wichurach łamiących drzewa, obsunięciach gruntu, śniezycach blokujacych dostęp do różnych miejscowości czy ostatni "hit" oblodzenie sieci energetycznej.

                  No i cieszę się, że potwierdziłeś moją tezę o "ex czytelnikach" - nigdy nie potrafią odpowiedzieć wprost na zadane pytanie, zawsze musza kluczyć.
                  • ex.czytelnik.wyborczej Re: Spokojnie, to trzęsienie 17.03.11, 22:00
                    maaac napisał:

                    > Tak. Nie rozumiem TWOJEGO świata. W moim klęski żywiołowe specyficzne dla nas w
                    > Polsce spotykają nas z równą częstotliwością co Japończyków trzęsienia ziemi.
                    > Naprawdę. Chyba udało ci się "zapomnieć" o powodziach, o wichurach łamiących dr
                    > zewa, obsunięciach gruntu, śniezycach blokujacych dostęp do różnych miejscowośc
                    > i czy ostatni "hit" oblodzenie sieci energetycznej.

                    Nie napisałeś jeszcze o potwornym gradzie wielkości kurzych jajek, białym szkwale i pladze komarów. Człowieku, o czym ty piszesz. To wszystko pikuś w porównaniu do tego z czym zmagają się Japończycy od tysiącleci.
                    Co do śnieżyc, to zapewniam cię że Polska z opadami śniegu radzi sobie znacznie lepiej od krajów Europy zachodniej, gdzie już paręnaście centymetrów śniegu blokuje transport (daleko nie trzeba szukać - ostatnie święta). Na oblodzenie sieci energetycznych nie ma mocnych. To się zdarzało i w USA, żadne sieci przesyłowe nie są w stanie wytrzymać takich obciążeń.
                    A co do powodzi - ludzie w ich czasie zachowywali się na ogół przyzwoicie, ofiarnie bronili wałów, miast, zabytków.
                    Problem z powodziami to zaniedbania ze strony państwa, pretensje przesyłaj do urzędującego premiera.

                    >
                    > No i cieszę się, że potwierdziłeś moją tezę o "ex czytelnikach" - nigdy nie pot
                    > rafią odpowiedzieć wprost na zadane pytanie, zawsze musza kluczyć.
                    Daj już spokój....
                    • maaac Re: Spokojnie, to trzęsienie 18.03.11, 11:48
                      Ale mieszasz.
                      Twierdziłeś, że TU Polacy w obliczu katastrof zachowują się nie gorzej, a nawet lepiej niż Japończycy.
                      Jak cię poprosiłem TU o wymienienie tych zachowań, nie gorszych a nawet lepszych niż w Japonii.
                      To się TU dowiedzieliśmy, że u nas to właściwie nie ma klęsk żywiołowych czy innych katastrof więc tak naprawdę nie ma czego porównywać.
                      No to TU ci pokazałem, że jednak wbrew twoim wykrętom, MAMY klęski żywiołowe i JEST o czym mówić i co porównywać.

                      No to się dowiedziałem, że za powodzie to winne jest "państwo", że na oblodzenie sieci energetycznych to nie ma mocnych, itd. itp., a w ogóle to zalanie sporej połaci kraju przez wodę z rzeki to pryszcz w stosunku do zalania przez morze.

                      No i dalej nie wiem jakimi to cechami charakteru, zachowaniami w obliczu katastrof Polacy jako naród sa lepsi od Japończyków co nam na samym początku sugerowałeś. Nie przeczę, że takie cechy mogą być, prosze tylko byś je nam podał - udowodnił, że u nas występują a nie ma ich w Japonii.

                      Albo przyznaj się, że nie odpowiadasz za treść swoich wypowiedzi.
                      • ex.czytelnik.wyborczej Re: Spokojnie, to trzęsienie 18.03.11, 21:55
                        maaac napisał:

                        > Ale mieszasz.
                        > Twierdziłeś, że TU Polacy w obliczu katastrof zachowują się
                        > nie gorzej, a nawet lepiej niż Japończycy.


                        Pisałem ci żebyś dał spokój, ale brniesz dalej i się sam podkładasz.
                        Czy ty czytać ze zrozumieniem umiesz? Czy w zlinkowanej wypowiedzi jest coś o tym, że w obliczu katastrof zachowujemy się lepiej od Japończyków? Nie. Zatem dalsze twe pytania do mnie są kompletnie bez sensu.....
                        • maaac Re: Spokojnie, to trzęsienie 21.03.11, 11:05
                          > Pisałem ci żebyś dał spokój, ale brniesz dalej i się sam podkładasz.
                          Nie to ty się z postu na post ośmieszasz.

                          > Czy ty czytać ze zrozumieniem umiesz?
                          Umiem. I nie cierpię takich co manipulują znaczeniem swoim i innych wypowiedzi.

                          > Czy w zlinkowanej wypowiedzi jest coś o tym, że w obliczu katastrof zachowujemy się lepiej
                          > od Japończyków? Nie. Zatem dalsze twe pytania do mnie są kompletnie bez sensu.....
                          W prost nie ma tego napisanego, ale jest jednoznaczną odpowiedzią na artykuł, w którym porównuje się zachowanie Japończyków i Polaków w obliczu katastrof. Wyraźnie twierdzisz, że nie mamy się czego wstydzić co jest sugestią, że autorka się jednak myli przedstawiając, że JEST się czego wstydzić. Twój post jest też odpowiedzią na poprzedni post wykpiwający autorkę.
                          Jednak jak się zapyta o konkrety nagle zaczynasz kluczyć, zmieniac temat, kombinować.

                          Jeszcze raz - uważasz, że mamy prawo być dumni w tej sprawie inaczej niż autorka to napisz dlaczego tak sądzisz. Konkretnie, bez okrągłych słówek, zmyłek, kombinowań, obrażania mnie.
    • yannick8 [...] 16.03.11, 12:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mcezi79 Re: Nie róbmy bohaterów z tych głupków 16.03.11, 12:24
        ... wystukał na klawiaturze mądry mały polaczek...
      • uzdek98 nie sa bohaterami ale ich spokoj i logika wymiata. 16.03.11, 12:26
        gdyby chociaz polowa z tego co sie tam stalo, zadziala sie w polaczkowie, caly ten
        burdel lezalby w gruzach a ludzie jedliby sie nazwajem... wiec nalezy ich szanowac
        za to jak sie zachowuja...
      • pokemon77 [...] 16.03.11, 13:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • milu100 Re: Nie róbmy bohaterów z tych głupków 16.03.11, 13:36
        yannick8 napisał:

        > Błagam - nie róbmy bohaterów z tych skośnookich przygłupów

        odezwał się ynteligent, Polska nigdy nie dogoni Japonii, w żadnej z kategorii, może poza głupota, bo tym przewyższamy prawie wszystkich, a ty ich nazywasz przygłupami
    • jonaszewski Gratuluję Japończykom postawy 16.03.11, 12:30
      Jestem z kraju, w którym lud od razu ruszyłby do kościołów, pozostawiając gruzy, ofiary i zniszczenia odłogiem. Ogłoszono by też żałobę, najlepiej na miesiąc. A tam? Tam po prostu się żyje. I tylko mi się wiersz Miłosza przypomina ulubiony:

      PIOSENKA O KOŃCU ŚWIATA

      W dzień końca świata
      Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
      Rybak naprawia błyszczącą sieć.
      Skaczą w morzu wesołe delfiny,
      Młode wróble czepiają się rynny
      I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.

      W dzień końca świata
      Kobiety idą polem pod parasolkami,
      Pijak zasypia na brzegu trawnika,
      Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
      I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
      Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
      I noc gwiaździstą odmyka.

      A którzy czekali błyskawic i gromów,
      Są zawiedzeni.
      A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
      Nie wierzą, że staje się już.
      Dopóki słońce i księżyc są w górze,
      Dopóki trzmiel nawiedza różę,
      Dopóki dzieci różowe się rodzą,
      Nikt nie wierzy, że staje się już.

      Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
      Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
      Powiada przewiązując pomidory:
      Innego końca świata nie będzie,
      Innego końca świata nie będzie.
      • andrzejto1 Re: Gratuluję Japończykom postawy 16.03.11, 13:27
        Jakoś nie widziałem aby ludzie po powodziach się modlili i czekali na świętych. Tylko ciężko pracowali i sprzątali.
        Ale trzeba mieć nieco szarych między uszami, aby to zauważyć...
        • frog1 Re: Gratuluję Japończykom postawy 16.03.11, 13:55
          Ja pamiętam jakieś brednie o smugach kondensacyjnych. No i księży sugerujących, że pan Bóg czasem daje znaki do opamiętania :/
          • andrzejto1 Re: Gratuluję Japończykom postawy 16.03.11, 14:22
            frog1 napisała:

            > Ja pamiętam jakieś brednie o smugach kondensacyjnych. No i księży sugerujących,
            > że pan Bóg czasem daje znaki do opamiętania :/

            Hmm... Mnie uświadomił, że cała nasza klasa polityczna nadaje się do lamusa. Z każdej partii. Bez wyjątku. To są ludzie ze zrytymi beretami. przy najbliższych wyborach powinniśmy głosować na partie poza parlamentu.
        • maura4 Re: Gratuluję Japończykom postawy 16.03.11, 14:34
          A ja widziałam, jak sie na wałach modlili. Nawet ksiądz mszę tam, a nie w kościele odprawiał.
          • ex.czytelnik.wyborczej Re: Gratuluję Japończykom postawy 16.03.11, 16:41
            maura4 napisała:

            > A ja widziałam, jak sie na wałach modlili. Nawet ksiądz mszę tam, a nie w kośc
            > iele odprawiał.

            To teraz skomentuj fakt że sam cesarz Japonii, który jeszcze nie tak dawno temu był istotą boską w odezwie do narodu powiedział że będzie zanosił modły. No, jakże to, ta nowoczesna Japonia i jakieś modły przez telewizor, toż to szczyt kołtuństwa, nie?
        • jonaszewski Re: Gratuluję Japończykom postawy 16.03.11, 15:37
          andrzejto1 napisał:
          > Jakoś nie widziałem aby ludzie po powodziach się modlili i czekali na świętych.
          > Tylko ciężko pracowali i sprzątali.
          > Ale trzeba mieć nieco szarych między uszami, aby to zauważyć...

          Ci, co zostali poszkodowani, oczywiście sprzątali. Natomiast cała klasa polityczna, kler i wszyscy inni, którzy siedzieli w szczęśliwie suchych domach w kapciach przed telewizorami, powiedzieli "ojej, jakie to straszne, trzeba zakazać koncertów".
          Sam Najjaśniejszy Kardynał Jego Dziwiszowatość wystawił za to relikwię świętego Stanisława, który to cudownie Kraków od powodzi ocalił. Grosza nie dał, worka z ziemią nie przeniósł, prędzej by z tacą wyszedł, zbierając na nową sukienkę Matki Boskiej Żartobliwej.
    • siddha Tylko zadajmy sobie pytanie 16.03.11, 13:12
      co lub kto spowodowal to trzesienie...?

      www.youtube.com/watch?v=1GqQNl7-oCg
      • eeela Re: Tylko zadajmy sobie pytanie 16.03.11, 14:25
        Ty tak na serio, czy lekarstwa się skończyły?
    • epapier Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 13:25
      Podoba mi się ten fragment "Koło mnie grupa młodzieży otworzyła butelkę szampana..."

      Jest to tak bardzo nie polski obrazek, że aż mówiąc słowami klasyka poraża.
      U nas po takiej akcji i do tego po takiej katastrofie młodzież, która w miejscu publicznym otworzyłaby butelkę szampana jeśli by nie została zlinczowana od razu przez obywatelski patrol strażników moralności to na pewno dostała by mandat za picie w miejscu publicznym, może nawet połączony z pałowaniem i zgarnięciem na izbę wytrzeźwień oraz w wyniku nieśmiałych głosów sprzeciwu oskarżono by ją co najmniej o obrazę policjanta.
      • gownos Komorowski nalewa szampana 16.03.11, 14:54
        www.youtube.com/watch?v=uH3nA56K8pw&feature=fvwrel
    • mineyko Japończycy nie będa cierpieć w imieniu Świata! 16.03.11, 13:35
      Oczywiście, bo na to monopol mają wyłącznie Polacy!
    • afiag Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 13:36
      Polacy właśnie niestety tylko w takich chwilach potrafią pracować razem.
    • knock.out.4 "Japończycy nie przybiorą pozy ofiar cierpiących 16.03.11, 13:39
      za narody świata" - a szkoda. Może wtedy nie doszłoby do tych wszystkich zbrodni w XX wieku. Ale fakt, zbrodnicze imperium Cesarstwa Japonii było bardzo pracowite i zdyscyplinowane.
      • maura4 Re: "Japończycy nie przybiorą pozy ofiar cierpiąc 16.03.11, 14:36
        A ja myślałam, że żalujesz, bo w końcu z nas zdjęliby ten obowiązek.
    • meeg900 Tylko szacunek! 16.03.11, 13:43
      Wielki szacunek dla Japończyków. Pomimo tak wielkiego kataklizmu nie załamują się. Są pracowici i ich celem jest jak najszybsze odbudowanie gospodarki kraju. Patrzą wyłącznie w przyszłość, bo w Polsce to jedynie wyciągają brudy z przeszłości. Tylko wzajemne obwinianie się.
    • nikoniko2 Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 13:45
      "Uncertainty," he would say, "is the only certainty there is, and knowing how to live with insecurity is the only security."

      Składam hołd dla narodu, który to rozumie.
    • sumu22 Chmura radioaktywna nad Polską? 16.03.11, 13:45
      www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110316/KRAJ_SWIAT/858286275
    • konigin Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 13:48
      W kraju nad Wisla, oglosiliby juz miesieczna zalobe narodowa, pisrance robily konferencje za konferencja atakujac rzad, a ludek ciemny szczekalby do kamer, ze rzad nie nasypal im jeszcze kasy do kieszeni i nie odbudowal chalup.
    • allspice Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 13:49
      Naród z klasą; gdyby nie ta przeszłość związana z osią Rzym-Berlin- Tokio...
      • epapier Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 14:05
        No wcześniej też nie byli aniołkami, począwszy od 1905 i okupacji Korei.
        • lava71 Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 14:34
          II WŚ to małe piwko w porównaniu z tym co zrobili w Nankinie. Mali potulni Japończycy ... hahaha.
          • jonaszewski Re: Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 16:53
            lava71 napisał:

            > II WŚ to małe piwko w porównaniu z tym co zrobili w Nankinie. Mali potulni Japo
            > ńczycy ... hahaha.

            Pogrzeb trochę w historii własnego kraju, to też parę trupów z szafy wypadnie. Co mają Japończycy dzisiejsi do zbrodni sprzed 100 czy 50 lat? Te wszystkie laseczki w podkolanówkach i emo-chłoptasie, zachwycające się mangą i anime, i wszystkim, co kawaii?
    • gudek83 W Japoni nie ma zionących nienawiścią kapłanów 16.03.11, 13:49
      Za to my w polsce mamy durnych dziennikarzy, oj przepraszam "naukowców".

      Pani Joanno tak tendencyjnego, a zarazem dotyczącego tak dramatycznych wydarzeń artykułu nie było już dawno.
      Jest pani miszczynią.
      Kontakt z kulturą wschodu wzbogaca - kolejny mit obalony.
    • wysokiktos czy to aluzje do narodu zydowskiego? 16.03.11, 13:50
      to ostatnia rzecz jakiej bym sie spodziewal po wyborczej lol
    • alinaw1 Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 13:52
      Zdyscyplinowane, pracowite społeczeństwo. Oczywiście. Wynika to z tradycji, kultury, religii, a także z konkretnych potrzeb; żyją na niebezpiecznym terenie, żeby przetrwać, muszą się dostosować (do nakazów, zarządzeń itd). Gdy pierwszy raz odczułam wstrząsy w łąźni publicznej- natychmiast z głosników popłynął komunikat, wstrzymano dostawę wody, zgasło światło i pojawiły sie lampki. Byłam w szoku. Takie przygotowanie i to w zwykłej łaźni. Są przygotowani i wyszkoleni. Możemy ich podziwiać ale przecież to nie są ludzie ze stali. Powściągliwi, delikatni jak kwiaty wiśni, honorowi jak samurajowie. My zrobimy awanturę, wrzeszczymy albo płaczemy, oni z pokorą zniosą los ale potem utopią (sic!) swe żale w sake, pójdą na noc do pachingo albo popełnią samobójstwo. Z daleko to wszystko tak idyllicznie wygląda. U nas faktycznie przy okazji tragedii jest mnóstwo sporów i dyskusji. Tam ufa się władzy, bez względu na to, czy na to zasługuje. W dniu, w którym cesarz ogłosił, że nie jest bóstwem- kilka tysięcy Japończyków targnęło się na swe życie... To nieprawda również, że nie odwołują się do wartości religijnych. Wystarczy wspomnieć jak mocno tradycje shintoistyczne są obecne w ich życiu, teraz także. Zobaczcie, co dzieje się przed świątyniami shinto, buddyjskimi i innymi. Podziwiam Japończyków ale nie pluję na swój naród. Wiem, co działo się w czasie powodzi tysiąclecia. Mój mąż i jego koledzy mieli pojechać tylko na kilka godzin przywracać łączność, zostali kilka dni, pomagali bezinteresownie strażakom. W tym roku zakasaliśmy rękawy i pojechaliśmy pod Sandomierz, mimo że ani stamtąd nie jesteśmy, ani nikogo tam nie znamy. W ważnych chwilach potrafimy się solidaryzować- szkoda ze na krótko...
    • teyoo Szacunek 16.03.11, 13:52
      Ten obraz pozostanie dla mnie istotny i symboliczny. Wskazuje na zasadniczą różnicę w zachowaniu w obliczu katastrofy między Japończykami i moimi rodakami. Japończycy nie skupiają się na przyczynie katastrofy ani nie zadręczają siebie czy innych pytaniami, jak bogowie mogli do niej dopuścić i czym oni sobie na to zasłużyli.

      Japończycy to jednak twardziele. Szacunek za taką postawę. Ilu innych załamałoby się po takich zniszczeniach? A ci zabrali się do sprzątania, konkretnych działań. Nikt nie użala się nad sobą, nie domaga od państwa "bo mi się należy!". U nas byle powódź i już cyrk w mediach, nagonka na polityków, zamieszanie, kościół itp. A burdel jest przez lata. W USA to samo, po Katrinie dotąd mają dziadostwo.
      W takich momentach mi się zdaje, że Japończycy muszą być na wyższym stadium ewolucji niż reszta..


    • r1234_76 Obsesja? 16.03.11, 13:58
      Joanna Bator też jest dotknięta tą obsesją, którą, jak ostatnio widzę, dotkniętych jest sporo osób.
      Porównują trzesienie ziemi do wypadku w Smoleńsku. I szydzą z tego w nieprzyzwoity sposób, a to żądając powołania komisji, a to węsząc jakieś spiski. Biorąc pod uwagę z czego szydzą, to są chyba głównie zwolennicy PO. Wygląda na to, jakby mieli jakieś zbiorowe wyrzuty sumienia, które chcą zagłuszyć. No przecież nie PiS ciągle o tej katastrofie nawija, i to w wątkach na kompletnie inny temat.

      Joanna Bator jak widać też nie uniknęła tego schorzenia, aczkowiek wypowiada się z większą kulturą, niż średnia Ale spod wpływu tragedii smoleńskiej też wyzwolić się nie może.

      Co innego katastrofa naturalna, której nikt i nic nie mogło zapobiec, a katastrofa która jest wynikiem zaniedbania, błędu, lub nawet celowego działania. Jest chyba naturalne, że przyczyny tej drugiej trzeba poznać, i jeśli trzeba, ukarać w innych, o ile jeszcze są na tym świecie.

      A w Japonii, choć katastrofa była naturalna, jeśli ktoś coś zaniedbał, np. w elektrowni, głowy się potoczą. Może bez rozgłosu, ale się potoczą.

      A co do zionących nienawiścią kapłanów... hm, a zamach w tokijskim metrze dokonany przez buddyjską przecież sektę Aum Shinrikyo? paru innych nienawistników też by się z pewnością znalazło. Nasi przy nich to pikuś, zwłaszcza, że tą nienawiść przypisują im ci, którzy sami są wzorcami wręcz miłości i przebaczenia...
      • maaac Kto ma obsesję? 16.03.11, 15:16
        W artykule ani razu nie pada słowo Smoleńsk, nie ma mowy o katastrofie lotniczej.
        Mowa tylko ogólnie o katastrofach i reakcji na nich Polaków i Japończyków.
        Nie da się ukryć, że takie nas regularnie doświadczają -
        powodzie, sztormy, ulewy, trąby powietrzne, obsunięcia gruntu, tąpnięcia w kopalniach.
        Czasem też faktycznie bardziej zawinione w jakiejś części przez ludzi - katastrofy budowlane jak w MTK czy wypadki komunikacyjne wszelkiego rodzaju - i tu dopiero masz twój Smoleńsk.
        Jednak ten Smoleńsk jest TYLKO częścią wszystkich katastrof. To TOBIE ogólny tekst o katastrofach od razu na myśl przynosi Smoleńsk. To TWOJE skojarzenie i TWOJA obsesja.
        Proponuję wizytę u specjalisty.
        • r1234_76 Re: Kto ma obsesję? 16.03.11, 22:14
          policz sobie odniesienia do Smoleńska i wbijanie szpil pod adresem PiS i jego elektoratu pod artykułami na temat trzęsienia ziemi w Japonii. Jest ich ogromna masa.
          To jest wręcz idiotyczne, bo co mają z tym wspólnego wydarzenia w Japonii? Pani JB ma po prostu więcej klasy niż reszta i trochę to wyabstrahowała. Ale czy ktoś ma wątpliwości co ona tak naprawdę krytykuje? W ostatnim roku było chyba tylko jedno wydarzenie tego typu...
          • buttercuo Re: Kto ma obsesję? 17.03.11, 14:26
            Witam

            Człowieku w ostatnim roku w Polsce miała miejsce seria powodzi. Tysiące ludzi straciło dorobek całego życia - ale dla Ciebie "wydarzeniem" był tylko Smoleńsk.

            Współczuję -z dociekan kto sobie "trochę wyabstrahował" i tekstow w stylu " czy ktos ma watpliwosci co ona tak naprawde krytykowala" dumny byłby Władysław Gomułka i Mieczysław Moczar.

            Keep it up dobry człowieku, ale może nie pod tym tekstem.

            Pozdrawiam
          • maaac Re: Kto ma obsesję? 17.03.11, 15:28
            r1234_76 napisał:

            > policz sobie odniesienia do Smoleńska i wbijanie szpil pod adresem PiS i jego e
            > lektoratu pod artykułami na temat trzęsienia ziemi w Japonii. Jest ich ogromna
            > masa.
            Tak. Jest ich cała masa POD artykułem. Jednym z nich jest TWÓJ post. Nie ma to jednak nic wspólnego z treścią samego artykułu, który mówi o OGÓLNYM zjawisku, którego co się nie da ukryć Smoleńsk jest częścią ale TYLKO częścią. Zawężanie całej sprawy TYLKO do Smoleńska jest wyrazem pewnej obsesji. Obsesji WIELU osób w tym TWOJEJ osoby, ale NIE autorki tekstu.

            > To jest wręcz idiotyczne, bo co mają z tym wspólnego wydarzenia w Japonii?
            To o czym pisze autorka (czyli reakcja społeczeństwa na różne kataklizmy) MA związek z tym co się dzieje w Japonii.

            > Pani JB ma po prostu więcej klasy niż reszta i trochę to wyabstrahowała. Ale czy ktoś ma
            > wątpliwości co ona tak naprawdę krytykuje? W ostatnim roku było chyba tylko jedno
            > wydarzenie tego typu...
            Nie trochę, tylko całkiem wyabstrahowała bo pisze o pewnej klasie zjawisk. Zawężanie tego do Smoleńska jest wynikiem pewnej obsesji - Twojej i innych.
            Takim samym wyrazem obsesji jest zawężenie całej sprawy do ostatniego roku, a i w tym wypadku nie zauważanie całego mnóstwa innych kataklizmów:
            Zapomniałeś o tym? Dotknęło to personalnie znacznie więcej osób niż katastrofa w Smoleńsku:
            www.se.pl/wydarzenia/kraj/powodz-sandomierz-trwa-walka-o-hute-szkla-baz-prze_140198.html
            A coś takiego?
            wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Pomorze-nadal-bez-pradu-energetycy-walcza-z-awariami,wid,12979479,wiadomosc.html?ticaid=1bf68
            Albo to:
            www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Wichura-nad-Trojmiastem-n45373.html
            Nie pamiętasz histerycznych reakcji związanych z powodzią? Skleroza? Czy tak się skupiłeś na Smoleńsku, że nie potyrafisz o niczym innym myślec?
          • uniwr Szef ma obsesję :) 20.03.11, 15:34
            r1234_76 napisał:

            > policz sobie odniesienia do Smoleńska i wbijanie szpil pod adresem PiS i jego e
            > lektoratu pod artykułami na temat trzęsienia ziemi w Japonii. Jest ich ogromna
            > masa.
            > To jest wręcz idiotyczne, bo co mają z tym wspólnego wydarzenia w Japonii?

            A no to mają wspólnego. Szef jest zawiedziony że opinia publiczna zapomina o jedynie słusznej katastrofie.

            PS. To naprawdę nie ja ten obrazek wymyśliłem i powiesiłem :)
    • cezaryk O wyższości Polaka nad Japończykiem 16.03.11, 13:58
      >> Japończycy nie przybiorą pozy ofiar cierpiących za narody świata.
      A Polacy jak najbardziej tak. Będziemy jęczeć, rozdzierać szaty, wywalimy język na brodę i spienionymi usty wykrzyczymy skargę o naszym poświęceniu. To się nazywa wyższy stopień rozwoju cywilizacji. Gdzie tam Japończykowi do spienionego Polaka.
    • marcel_proust Spokojnie, to trzęsienie 16.03.11, 14:00
      Pisze autorka o tragedii a oczywiście nie omieszka wtrącić swojego chorego peeudoelitowskiego punktu widzienia na temat postaw Polaków.
      Hołoto słuchaj wybiurczej i lewackich oszołomów, nie mysl, my myślimy za ciebie.

      Zioniący nienawiścią kaplani - ja to ujeła autorka - ja ich jakoś nigdy nie widziałem w Polsce po tragedii, wręcz przeciwnie.

      Obiektywizm wiesz co to znaczy? Czytając twoje wypociny wiem, że nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja