letopis
16.03.11, 10:35
No tak, to wygląda na rzecz nazywaną "polskim piekłem".Panowie utytułowani i uhonorowani poczuli sie urażeni, ze jakas Apolonia Chałupiec, dziewczę proste, i historia robotnicy, zapewne łzawa, bedzie promocyjną ciekawostka Polski w UE, a nie któreś z ich dzieł.
Czy wam to coś zabiera, w czyms ujmuje waszej sławie? Czy wam nie wstyd takiej zawiści?
I tak na zdrowy rozum, czy ciekawostka w reklamie nie jest lepsza niz powazne dzieło, na obejrzenie którego trzeba czasu i wysiłku intelektualnego, a nie o to tym razem chodzi.