Co nam zostało ze stoczni?

16.03.11, 17:30
Zaczniiijmy od Gieeerka...
...który za 40mld dolarów pożyczki budował stocznie, Hutę Katowice, odbudował Zamek Warszawski, budował kopalnie - wydobycie do 200 000 000 ton rocznie!, drogi ("gierkówka"), szkoły, przedszkola, sanatoria (Ustroń), cementownie, mleczarnie, cukrownie itd.!!!
I te długi zostały już spłacone!

A jego następcy, za dług 400mld dolarów:
-sprzedali Hutę Katowice,
-unicestwili stocznie,
-sprzedali cementownie (Górażdże), cukrownie, mleczarnie,...
i te długi trzeba będzie spłacać przez następne 100? lat!
    • jur56 Co nam zostało ze stoczni? 16.03.11, 19:55
      I tak zrealizowały się plany ekonomiczne tow. Wiesława z 1969r. A mówią , że Gomułka
      to był matoł .
    • inkwizytorstarszy Co nam zostało ze stoczni? 17.03.11, 02:52
      Czy może ktoś wie co obecnie robią te tysiące stoczniowców....
      Może by te stocznie wynająć Czechom...
    • vibhisana Witold Gadomski wreszcie szczery! 17.03.11, 10:10
      Tak niestety to wygląda! Szczecin - ch...nia! Gdynia trochę mniejsza ch...nia! Gdańsk, o dziwo technicznie najbardziej zacofany, jakoś "pływa"! Wnioski? Łatwo jest roz...bać stocznię, ale trudniej zorganizować na nowo. Męki "Crista" mogą trwac długo i nie wiadomo jaki przyniosą skutek.
      Nie wiem od kogo zebrał Pan dość szczegółowe informacje o polskim przemyśle stoczniowym, ale zupełnie Pan pominął istnienie Grupy Stoczniowej "REMONTOWA" S.A. z przychodami siegającymi 1,8 mld PLN i dającej zatrudnienie około 5 tysiącom ludzi - tez firma prywatna!!!
    • costa3500 Co nam zostało ze stoczni? 17.03.11, 15:52


      Jestem ciekaw ile na ratowanie stoczni zebrał ojciec Rydzyk mógłby je trochę dofinansofać
      chyba że kasa poszła do Watykanu na zbożne cele.
      • vibhisana Re: Co nam zostało ze stoczni? 18.03.11, 15:36
        Nawet jeśli Rydzykowi udało się zebrac parenascie milionów(swoją drogą udowodnił, ze jest pospolitym złodziejem), to była to kropla w morzu potrzeb stoczni. Budowa jednego statku, to koszt conajmniej kilku-kilkunastu milionów. Stocznia potrzebuje w skali roku finansowania na poziomie wieludziesiątek-setek milionów.
        • bigark Re: Co nam zostało ze stoczni? 20.03.11, 16:51
          A likwidację setek firm kooperujących i zasiłki dla bezrobotnych opłacimy z OFE i pieniędzy emerytów!!!
    • bigark A nasza Lorelei? 18.03.11, 19:29
      Kolejna bajka prezydenta:
      My też mamy Swoją Lorelei: Te nieruchome żurawie, zamordowanych stoczni - To jest nasza Lorelei, nasza Statua Wolności!

      Wolności czego? Zamordyzmu, opartego na braku rozmowy z narodem i nakładania kar pieniężnych na posłów, myślących samodzielnie?
      • bigark Zamordyzm... 20.03.11, 16:53
        Nikt nie ma nic do powiedzenia?
    • kamyk_wj Re: Co nam zostało ze stoczni? 19.03.11, 09:14
      bigark napisał:

      > Zaczniiijmy od Gieeerka...
      > ...który za 40mld dolarów pożyczki budował stocznie, Hutę Katowice, odbudował
      > Zamek Warszawski, budował kopalnie - wydobycie do 200 000 000 ton rocznie!, dro
      > gi ("gierkówka"), szkoły, przedszkola, sanatoria (Ustroń), cementownie, mleczar
      > nie, cukrownie itd.!!!

      Tak, warto popatrzeć na czasy Gierka, gdzie budowano huty, elektrownie i rozbudowywano kopalnie. Kopalnie kopały węgiel dla elektrowni i hut, elektrownie robiły prąd dla hut i kopalni, a huty produkowały stal dla kopalni i elektrowni. I trochę na czołgi. Pożytku żadnego, sporo smrodu, ale system działał. Na jeden milion ton wydobycia przypadał średnio jeden zabity górnik. A do gara nie było co włożyć. No, chyba że się było górnikiem albo dygnitarzem. Ci mieli swoje sklepy. I ci właśnie tęksnią za "dawnymi, dobrymi czasami".
      > I te długi zostały już spłacone!
      Długi Gierka zostały w 3/4 umorzone przez wierzycieli. Od czasów Gierka produkt krajowy wzrósł coś 5-krotnie.

      >
      > A jego następcy, za dług 400mld dolarów:
      > -sprzedali Hutę Katowice (sprywatyzowana działa, ma się dobrze)
      > -unicestwili stocznie (niesprywatyzowane dzięki wspólnemu wysiłkowi związków zawodowych i przygłupich polityków)
      > -sprzedali cementownie (Górażdże), cukrownie (sprywatyzowane, mają się dobrze), mleczarnie (przeważnie pozostały własnością spółdzielni mleczarskich, pozostałe sprywatyzowane, jedne i drugie mają się dobrze)

      > i te długi trzeba będzie spłacać przez następne 100? lat!
      No a to jest problem. Może uświadomić wcześniejszym emerytom i fikcyjnym rencistom skąd się biorą pieniądze na ich świadczenia? Bo ptaszki tego nie przynoszą.
      • bigark Re: Co nam zostało ze stoczni? 19.03.11, 16:40
        kamyk - wrzucam do Twojego ogródka:
        Jesteś dzieckiem tego "smrodu".

        Dzisiaj, na 10 tysięcy ton węgla, przypada 1 górnik.
        Ty nie miałeś co włożyć do gara? No to musiałeś być niezłym niedołęgą! Co żona na to?

        Pieniądze ze sprywatyzowanych hut, cementowni, cukrowni itd jadą na Zachód - nie zauważyłeś? To dlaczego płacisz 5zł za cukier, benzynę, chleb itp.???

        Podobnie jak z supermarketów, nie płacących podatków od obrotu, przychodu itp. - też nie kumasz?

        Kamyczku! Pieniądze na dzisiejsze emerytury biorą się z pieniędzy zagrabionych przez kolejne rządy (ok. 45% pensji) od tych osób, które wpłacały do ZUSu przez 30-40 lat pracy i nie dożyli do emerytury, albo korzystali z niej tylko przez kilka lat!

        Popilnuj swojego ptaszka, bo nie będzie miał co dziobać...
        • kamyk_wj Re: Co nam zostało ze stoczni? 20.03.11, 00:02
          > Jesteś dzieckiem tego "smrodu".
          Zgadza się.

          > Dzisiaj, na 10 tysięcy ton węgla, przypada 1 górnik.
          To oznaczałoby 10 tysięcy zabitych górników rocznie. Doprawdy, dziennie ginie w Polsce 300 górników? Skąd ta statystyka?

          > Ty nie miałeś co włożyć do gara? No to musiałeś być niezłym niedołęgą!
          Nie miałem, podobnie jak większość rodaków. Zgadnij, skąd się wzięły strajki w 70, 76 i 80 roku? Naród niedołęgów?

          >Co żona na to?
          Nic, jakoś się bidowało.

          > Pieniądze ze sprywatyzowanych hut, cementowni, cukrowni itd jadą na Zachód - nie >zauważyłeś?
          Nie, nie zauważyłem. Pieniądze z prywatyzacji zasilały budżet.

          >To dlaczego płacisz 5zł za cukier, benzynę, chleb itp.???
          Po kolei:
          1) cukier - krótkotrwała akcja dystrybutorów, którzy zarobią swoich parę groszy na owczym pędzie ludzi. Cena wróci do poziomu europejskiego (~0,75 euro) w ciągu 2-3 tygodni, jak tylko ludzie zapełnią piwnice zapasami;
          2) benzyna - z powodu zmian w cenie surowca;
          3) chleb - nie wiem, nie mam twardych danych; zdaje się, że w kilku krajach o dużej produkcji zboża (Rosja, Ukraina) w ubiegłym roku były wyjątkowo słabe zbiory związane z klęskami żywiołowymi, co podbiło światowe ceny surowca (zboża); nie zgłębiałem jednak tego tematu; ale chętnie się dowiem: z niecierpliwością czekam na informacje.

          > Podobnie jak z supermarketów, nie płacących podatków od obrotu, przychodu itp.
          > - też nie kumasz?
          Za grosz nie kumam. Kto w Polsce płaci podatki od obrotu i przychodu?
          Na Zachód czy Wschód mogą jechać ewentualnie zyski, wcześniej opodatkowane.

          >Pieniądze na dzisiejsze emerytury biorą się z pieniędzy zagrabionych
          > przez kolejne rządy (ok. 45% pensji) od tych osób, które wpłacały do ZUSu przez
          > 30-40 lat pracy i nie dożyli do emerytury, albo korzystali z niej tylko przez
          > kilka lat!
          Oznaczało by to, że pieniądze na ZUS były (są) gdzieś kumulowane. Otóż nie były i nie są. Świadczenia ZUS, emerytury, prawdziwe i fikcyjne renty i takież zasiłki chorobowe wypłacane są z bieżących wpływów do ZUS (ok. 45% wynagrodzeń brutto) oraz, ponieważ tego nie starcza na pokrycie świadczeń, z dotacji budżetu. Ta dotacja pochodzi ze źródeł wpływów budżetu: podatków, prywatyzacji i zaciągania długu publicznego.

          > Popilnuj swojego ptaszka, bo nie będzie miał co dziobać...
          Dziękuję za radę.
          Zamiast osobistych przycinków wolę jednak rzeczową dyskusję, popartą wiedzą i danymi.
          • bigark Re: Co nam zostało ze stoczni? 20.03.11, 17:11
            Supermarkety budowano za gwarancję zwolnienia z podatku od zysku na kilka lat. Po upływie tego terminu sprzedawały sklep kolegom o innej nazwie, np. Geant - Carrefourowi. A my nie potrafiliśmy zbudować ani jednego polskiego blaszaka, likwidując Pedety, Cedety itp.

            Co Ty fantazjujesz? Pieniądze "ZUS nie były kumulowane"? Bo były wydawane na prywatne siedziby, np. Gr... i właśnie - na bieżące emerytury i renty! Jeszcze nie kapujesz?

            Sądzę, że z komuchami dobrze Ci się żyło, ale udajesz liberała. Księgowy PiS? PO, PSL? Przyznaj się!
            • kamyk_wj Re: Co nam zostało ze stoczni? 21.03.11, 09:42
              > Sądzę, że z komuchami dobrze Ci się żyło, ale udajesz liberała. Księgowy PiS? P
              > O, PSL? Przyznaj się!
              Oj, człowieku, nie udaje Ci się podjąć dyskusji z którymkolwiek z moich argumentów, to wracasz do prywatnych zaczepek?
              Za komuny żyło mi się nędznie, jak większości ludzi w tych czasach. Nie mam potrzeby ani chęci udawania kogokolwiek. Nie jestem związany formalnie, nieformalnie ani emocjonalnie z żadną partią.
              Komentuję czasem na forum informacje, a w szczególności prostuję te obiegowe acz nieprawdziwe, z cyklu tych zasłyszanych u cioci na imieninach.
              Coś jeszcze? Dołączyć CV?
              Jeżeli jeszcze chcesz spróbować mi przywalić, to raczej poproszę na priv, aby nie zaśmiecać forum bzdurami.
    • henryk_49 Co nam zostało ze stoczni? 20.03.11, 00:37
      A co nam z naszej ojczyzny zostanie?
      Moja nieszczęśliwa ojczyzna!
      - Przemysł zrujnowany, bezrobocie sięga 20%, a premier tego nieszczęśliwego kraju J.K. Bielecki awansuje na intratne stanowisko w strukturach Uni Europejskiej.
      - Lewandowski, za złodziejską prywatyzację otrzymuje stanowisko Komisarza UE.
      - H.Gronkiewicz Walc, za przekazanie banków polskich w obce ręce, zostaje prezesem ważnego banku europejskiego.
      Pytanie komu ci ludzie służą ?
      Teraz premier, tego nieszczęśliwego kraju D. Tusk, mimo że sukcesy jego jakie są każdy widzi, jak słuchy dochodzą, planuje:
      - wygrać następne wybory, przyssać się na następne 4-y lata do Rzeczpospolitej jako premier,
      - załatwić sobie w tym czsie stanowisko przewodniczącego U E,
      - i ponownie przyssać się do Rzeczpospolitej już jako PREZYDENT.
      Podobno doradza ,w tych sprawach doświadczony polityk J.K.Bielecki. Teraz pytanie co za to swoim mocodawcom, obwieszającym Go za jego dziłalność medalami obiecał i co już załatwił :
      - pełną zgodę na zablokowanie portu w Świnouściu ?
      -regionalizację kraju , a następnie wchłonięcie przez Niemcy Śląska i Kaszubów?
      -przejęcie odpowiedzialności, przez Polskę za holokaust? A może to wszystko naraz, bo gospodarka polska została już skutecznie przez Bieleckiego, Lewandowskiego, H. Gronkiewicz Walc i innych skutecznie zdewastowana.
Pełna wersja