Głuchy telefon w sądzie w Lublinie. Jest przepr...

17.03.11, 16:02
Czy przeprowadzka czy też nie to nigdy Sąd nie pracował normalnie. Przy okazji należłoby się pozbyć przekupnych i niekompetentnych sędziów.
    • ludubudu Głuchy telefon w sądzie w Lublinie. Jest przepr... 17.03.11, 19:35
      Jak to pan P. nie wie??? Przecież to chyba on jest odpowiedzialny za umowę z firmą przeprowadzkową...Nie sądzę, żeby w gestii firmy było niedotrzymanie umowy.

      Dla pana P. zapewne nie liczy się, jak to wszystko faktycznie wygląda, tylko, że wydział jakoś ma tak się zorganizować, żeby pomimo przeprowadzki funkcjonować normalnie. Gdyby myślał inaczej, nie dziwiłby się, że w czasie przeprowadzki telefony w wydziale nie odpowiadają.
    • i-tulipanka Głuchy telefon w sądzie w Lublinie. Jest przepr... 26.03.11, 13:00
      Mieszkam w innym mieście wojewódzkim i tez pracuje w sądzie. Niedawno mój sąd tez zmieniał siedzibę. W celu zapewnienia ciągłości pracy, byliśmy podzieleni na części, w kt się przenosiliśmy. Praca sądu nie była zachwiana w żaden sposób, owszem było mniej pracowników na miejscu, ale byli. Nie było takiej sytuacji, żeby sąd był zamknięty. Tak samo było z przenosinami sądu do Świdnika. Tam w połowie stycznia, jak się cudem dodzwoniłam (bo też nie było tel), to się dowiadywałam, że komputer nie włączony i pani nie poda mi żadnych inf. Akt też nie miała, bo spakowane... Ręce opadają... Przecież to jest naruszenie prawa do sądu - jeżeli klient uchybi terminowi, bo nie uzyska informacji, to nikt mu nie pomoże... I to są instytucje działające za pieniądze podatnika...
Pełna wersja