Dlaczego Chiny nie zablokowały rezolucji ONZ

18.03.11, 20:10
Tylko władze chińskie mają prawo bić Chińczyków- jakoś do mnie nie przemawia ten argument. Państwo Środka zostało przekonane raczej w inny sposób.
    • ubiquitousghost88 Główny ping-pong odchodzi między Pekinem... 18.03.11, 21:20
      ...i Waszyngtonem nie o Libię, a nawet nie o ropę.
      O świat.
      I Waszyngton to wie doskonale.
      Jak my Chińczycy gdzieś przymkną oko, zapłaci to w dwójnasób.
      Żeby oszukać Chińczyka, potrzeba dwóch Żydów...
      • ubiquitousghost88 ...nie "my" a "mu"! Sorry! 19.03.11, 18:48
        ubiquitousghost88 napisał:

        > ...i Waszyngtonem nie o Libię, a nawet nie o ropę.
        > O świat.
        > I Waszyngton to wie doskonale.
        > Jak my Chińczycy gdzieś przymkną oko, zapłaci to w dwójnasób.
        > Żeby oszukać Chińczyka, potrzeba dwóch Żydów...
    • swieddlow Dlaczego Chiny nie zablokowały rezolucji ONZ 19.03.11, 01:01
      ha, ha, kijami na Chińczyków. to dobre, bo wszedzie się już panoszą, prowadzac politykę kolonialną, np. w Afryce.
    • proch32 Dlaczego Chiny nie zablokowały rezolucji ONZ 19.03.11, 02:43
      Chiny maja doswiadczenie "demokracji ulicy" (1989r) i nie chca "pomocy" krajow demokr. jesli znajda sie w sytyucji Egiptu czy Libii.
      Jak doszlo do powstania dyktatur w wyzwalajacych sie krajach afrykanskich? To bylo stosowanie podwojnej miary demokracji: w Stanach i Europie jedna, ale w krajach biednych i bez istnienia struktur demokr. (parti i org.) nie bylo podstaw zbudowania systemu demokr.
      Tak wiec "przywodcy" walki wyzw przejmowaly wladze i demokracja byla im zbyteczna. Pozatym kilku "wplywowych" dzalaczy socjaldemokracji robilo swoja "prywatna" kariere polityczna tworzac blok "trzeciego swiata" z Tito,Sukarno, Naserem, Castro i kilku innymi.
      Jakies spelnienie norm etycznych (prawa czlowieka, wolnosc slowa, panstwo prawa itp) nigdy
      przed dydaktorami nikt nie stawial.
      Pierwszym szefem zachodniego kraju, ktory sciskal dlon Arafata (i to juz po morderstwach na olimpiadzie w Monachiu 1972) byl Olaf Palme. To byla ta druga miara demokr. odpowiednia dla krajow "wyzwalanych". Trwaly wiec te dyktatury przez 40-50 lat.
      Powstanie niezaleznych panstw na terenach arabskich po I W.S. (80 - 90 lat temu) i to czesto
      z "pomoca" W.Brytanii i Francji, nie oznaczalo utworzenia panstw narodowych.
      Do dzisiaj proces ten nie jest zakonczony.
      Jakie wiec sa perspektywy rozwoju zwyciezkich rewolucji w arabskiej wiosnie ludow 2011r?
      Niestety nigdzie o tym nie moglem przeczytac. Wszyscy sa radosni, ze "demoracja" zwycieza.

      Ale co wlasciwie sie dzieje? W kazdym kraju jest inaczej. Wspolne jest to, ze poczatek byl w
      krajach biednych, bez duzych zasobow surowcow (Tunis,Egipt,Jemen). W Egipcie powstala
      ogromna armia magistrow, ktora latami nie mogla znalezc pracy (przypomina troche cos co
      znamy).
      W jakim kierunku moga pojsc nowe rzady wylonione z rewolucji?
      Rozejrzyjmy sie troche co powstalo po dyktaturach wokol nas, ktore upadly.

      Gdy rzadzacy nie moga dac ludziom chleba to karmia ich patriotyzmem lub religia.

      Partie, ktore stracily wladze zmieniaja kolor na sztandar narodowy i szukaja nowego chleba
      dla siebie konkurujac z innymi grupami. Wystarczy np. Jugoslawia, Wegry, Czechy i Slowacja.
      I oczywiscie Rosja(!!!) i nowe republiki. Rosja w czasach Jelcyna zlikwidowala narod radziecki
      wracajac do narodu rosyjskiego.
      To wszystko (rosnacy nacjonalizm) nie pozostaje bez wplywu na kraje demokratyczne Zachodu.
      Jestem pesymista i fatalista. W krajach Mahrebu zaczna tworzyc sie "narodowe" (nacjonalistyczne) ugrupowania silnie powiazane z istniejacymi strukturami religijnymi calkowicie wrogimi wobec kultury i cywilizacji zachodniej.
      Sadze, iz nie bedzie chodzic o "opanowanie" zachodu ile raczej wrogosc w polaczeniu z obojetnoscia i pogarda.
      A chleba i pracy te biedne panstwa dac swoim ludzio i tak nie beda mogly, jak tez nie beda chcialy.
      • posca Re: Dlaczego Chiny nie zablokowały rezolucji ONZ 19.03.11, 08:57
        No tak, ale jak twój tekst ma się do artykułu? W pierwszym zdaniu napisałeś o demokracji ulicy i to wszystko. A tu sprawa jest jasna- ONZ zaczęło ingerować w sprawy wewnętrzne innego państwa. Dla Chin jest to niebezpieczna sytuacja. Dlaczego więc Państwo Środka dało wolną rękę do interwencji w Libii? Może państwa zachodnie wymusiły na Dalajlamie rezygnację z przywództwa politycznego nad mieszkańcami Tybetu? Może Zachód zgodził się na ustępstwa gospodarcze względem Chin?
        • proch32 Re: Dlaczego Chiny nie zablokowały rezolucji ONZ 19.03.11, 15:21
          do posca
          Staralem sie byc zrozumialym. To nie tylko Chiny "ociagaly sie" z poparciem arabskiej "wiosny ludow". Entuzjazmu, oprocz mediow nie wyrazal zaden rzad. Staralem sie opisac jakie mogly
          byc powody tego.
          Nie siegajac daleko: PIS nie ma konkretnego programu jak nakarmic ludzi (oprocz patriotycznej gospodarki). Karmi wiec czym moze t.zn. patriotyzmem i bieganiem do o.Rydzyka a glupi narod sam sie nakarmi. To nie interysuje Kaczynskiego.
    • insultdog Dlaczego Chiny nie zablokowały rezolucji ONZ 19.03.11, 10:46
      no już się bałem, że Chiny zrobiły coś pozytywnego, ale gw mi wytłumaczyła, że to i tak niecny kraj... czekam na podobny artykuł o USA i ich interesach naftowych... (Arabia Saudyjska, Bahrajn)
Pełna wersja