Rekolekcje dla ateistów na Facebooku

19.03.11, 14:14
nie mogę się już doczekać, kiedy kościół katolicki całkowicie wejdzie do Sieci i zniknie z reala....
    • paulhandyman Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 19.03.11, 14:17
      Z chęcią podyskutuje z "ojcami" o wielu sprawach, które skłaniają mnie do tego, że nie wierze...
      Zapytam jak to jest z tą prawdą np. tzw. reprywatyzacji 65 000 hektarów ziemi (licząc tylko po 200 zł za metr kwadratowy to 130 miliardów złotych.... Ten siwięty kościół twierdzi, że wszystko co dostali od państwa warte jest 5 miliardów.... Dlaczego jak ja kupowałem działkę budowlaną na obrzeżach miasta to płaciłem 200 zł za metr kw., a kościół dostaje w centrach miast wraz z zabudowaniami po 7,69zł...
      Ja na ich miejscu nie miał bym czelności nauczać o bogu, moralności i tego typu sprawach..
      • koloratura1 Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 07:56
        paulhandyman napisał:

        > ... Dlaczego jak ja kupowałem działkę budowlaną na obrzeżach miasta to płaciłe
        > m 200 zł za metr kw., a kościół dostaje w centrach miast wraz z zabudowaniami p
        > o 7,69zł...

        Dlatego, że Kościół jest Święty, a Ty - nie. ;)

        > Ja na ich miejscu nie miał bym czelności nauczać o bogu, moralności i tego typu
        > sprawach..

        Patrz wyżej.
      • z2006 Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 12:08
        paulhandyman napisał:

        > Z chęcią podyskutuje z "ojcami" o wielu sprawach, które skłaniają mnie do tego,
        > że nie wierze...

        A kto Tobie proponuje wierzenie w bezgrzesznych wszystkich księży? ;-)
    • bogdan331 Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 19.03.11, 14:43
      Polaco, católico fanático!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • koloratura1 Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 07:58
        bogdan331 napisał:

        > Polaco, católico fanático!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        ...idiotico.
    • komunista_trocki Kościół nie może znieść, że są inaczej myślący 19.03.11, 14:49
      Epoka stosów minęła, ale kościół nadal nie umie zaakceptować, że na świecie są i będą ludzie inaczej myślący, wszystkich chce nawrócić i ustawić pod siebie. Niech zajmie się sobą i rozpasaniem kleru.
      • koloratura1 Dziwi Cię to? 20.03.11, 08:12
        komunista_trocki napisał:

        > Epoka stosów minęła, ale kościół nadal nie umie zaakceptować, że na świecie są
        > i będą ludzie inaczej myślący, wszystkich chce nawrócić i ustawić pod siebie.

        Im więcej ludzi - nie tylko: inaczej myślących, ale w ogóle myślących - tym gorzej dla kościoła.
        Przecież myślącym - nie da się skutecznie wciskać mitów, jako prawdy objawionej i dobrze z tego żyć...
      • z2006 Re: Kościół nie może znieść, że są inaczej myśląc 20.03.11, 12:07
        komunista_trocki napisał:

        > Epoka stosów minęła, ale kościół nadal nie umie zaakceptować, że na świecie są
        > i będą ludzie inaczej myślący,

        Kto nie zgadza się w kwestiach religijnych z Kościołem katolickim, ten się myli. Błędy w tak ważnych kwestiach należy korygować (dla dobra błądzących).

        > wszystkich chce nawrócić i ustawić pod siebie

        Bo tak nakazał Kościołowi Pan Jezus.

        15 I rzekł do nich: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

        www.nonpossumus.pl/ps/Mk/16.php
    • antobojar Skończy się na szerzeniu niepewności i strachu.. 19.03.11, 15:14
      podstaw każdej wiary u każdego wierzącego człowieka...

      O tym że jest jakiś porządek we wszechświecie to każdy głupi wie.. wystarczy że oglądnie sobie schemat działania atomu..

      Ale te falbanki, dekoracje i bliskowschodnie legendy o dziewicy rodzącej mesjasza...
      I ta cała hierarchia, obleśna i obłudna, kształcąca swoich agitatorów nawet w takich sprawach jak modulowanie głosu stosownie do tekstu który mówią...
      Odrażająca przewalanka...

      Jesteście trupy..
      Pod pozornym ładem,
      Wszystko w was gnije
      I cuchnie rozkładem..


      • z2006 Re: Skończy się na szerzeniu niepewności i strach 20.03.11, 12:09
        Bardziej prymitywnego tekstu nie potrafiłeś napisać? ;-)
    • starblast Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 19.03.11, 15:22
      Kościół dla mnie zawsze będzie synonimem ciemnogrodu. Żadna akcja PR nie zmieni mojego postrzegania.
    • godeep Good Wife 19.03.11, 15:54
      Do czego ludzie potrzebuja wiary, ze pobudowali koscioly i utrzymuja ich obsluge?
      • paulhandyman Re: Good Wife 19.03.11, 16:40
        godeep napisał:

        > Do czego ludzie potrzebuja wiary, ze pobudowali koscioly i utrzymuja ich obslug
        > e?
        Business as usual...
      • boni.m Re: Good Wife 19.03.11, 22:04
        Otoz to! Po co Bogu, istocie z definicji wiecznej, wszechobecenej, wszystkowiedzacej i wszechpoteznej koscioly (inne budynki), hektary ziemi, pieniadze (w gotowce i na kontach bankowych) , ksieza (w tym tez biskupi, kardynalowie oraz papieze i antypapieze), zakonnicy i zakonnice?
        lech.keller@gmail.com
        • boni.m Re: Good Wife 20.03.11, 13:13
          Widzę, że jezuici nie mają odpowiedzi na me pytania...
        • z2006 Re: Good Wife 22.03.11, 18:12
          Bóg lubi mieć pomocników, aby ich uszczęśliwić udziałem w pełnieniu Jego woli.

          mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_22.htm
      • koloratura1 Re: Good Wife 20.03.11, 08:21
        godeep napisał:

        > Do czego ludzie potrzebuja wiary, ze pobudowali koscioly i utrzymuja ich obsluge?

        Do zapewnienia sobie wiecznego zbawienia.
        • boni.m Re: Good Wife 20.03.11, 13:09
          1. Jakie masz dowody na to, ze istneje tzw. zycie po smierci?
          2. Zakladajac, ze je masz, to jakie masz dowody na to, ze Kosciool zapewni ci szczescie po smerci? Moze wyznawcy religii jezusowej skoncza w piekle, gdyz prawdziwa okaze sie tylko religa mojzeszowa albo muzulmanska?
          lech.keller@gmail.com
          • koloratura1 Re: Good Wife 20.03.11, 15:14
            boni.m napisała:

            > 1. Jakie masz dowody na to, ze istneje tzw. zycie po smierci?

            Żadnych. I dlatego w nic podobnego nie wierzę.
            Ale są tacy co wierzą; bez dowodów. (Ponoć na tym właśnie polega wiara, że nie wymaga dowodów.) I ich miałam na myśli w moim poprzednim poście.

            > 2. Zakladajac, ze je masz, to jakie masz dowody na to, ze Kosciool zapewni ci
            > szczescie po smerci?

            Żadnych ( patrz punkt 1).

            > Moze wyznawcy religii jezusowej skoncza w piekle,

            Niewykluczone; o ile coś takiego w ogóle istnieje.

            > gdy prawdziwa okaze sie tylko religa mojzeszowa albo muzulmanska?

            Patrz wyżej.
            • boni.m Re: Good Wife 20.03.11, 17:59
              Otoz to. Nawet jesli istnieje Bog i zycie 'pozagrobowe', to jaka ma ktokolwiek z zyjacych obecnie ludzi gwarancje, ze ktorakolwiek z obecnie dominujacych na swiecie religii jest religia prawdziwa? A co, jesli sa one wszystkie, i to bez wyjatku, dzielem Szatana? Czy na to pytanie potrafi mi udzielic odpowiedzi ktokolwiek z tak przeciez licznych uczonych teologow badz tez jakis chrzescijanski, muzulmansnki czy tez judaistyczny filozof?
              Czekam wiec...
              Dr. Lech Keller-Krawczyk, PhD (Monash), MA (Melbourne), BComm (Warsaw)
              Assistant Professor, Centro de Estudos Transdisciplinares para o Desenvolvimento (CETRAD)
              Universidade de Trás-os-Montes e Alto Douro (UTAD), Vila Real, Portugal
              www.cetrad.info/?action=pessoas/viewPerson&id=90
              Email: lech.keller@gmail.com
              • z2006 Re: Good Wife 22.03.11, 18:11
                Chrystus zmartwychwstał, więc prawdziwą religią jest chrześcijaństwo.
        • szampans Re: Good Wife 20.03.11, 17:56
          Uczciwość im nie wystarczy, żeby się dostać do nieba? Muszą za to płacić brzęczącą monetą?
          • boni.m Re: Good Wife 20.03.11, 18:02
            A co to dla wiecznego przeciez Boga za roznica, czy ktos kradl czy nie kradl w ciagu tych, praktycznie gora 100 lat, zycia "fizycznego"? Co to jest bowiem 100 lat wzgledem wiecznosci?
            • z2006 Re: Good Wife 20.03.11, 18:38
              Grzechy to problem nie Boga, lecz człowieka. Po śmierci nie można odwrócić się od swoich grzechów - człowiek przechodzi do WIECZNOŚCI.
              • boni.m Re: Good Wife 20.03.11, 19:40
                Zle uczynki ludzi to problem Boga, ktory z gory wie, jako istota wszechobecna, wszechwiedzaca i ponadczasowa, kiedy, gdzie i jak kazdy czlowek popelni jakikolwiek zly uczynek, zanim nawet o nim ow czlowiek pomysli, ale tez ow Bog nic nie robi, choc jest przeciez wszechmocny i wszechobecny, aby temu zlu zapobiec. Czy wiec wasz, Katolikow znaczy sie, Bog, nie jest przypadkiem Szatanem? Gdzie on byl, kiedy miliony ludzi ginely w Oswiecimiu, kiedy na stosie plonela Joanna z Arc albo Giordano Bruno czy tez kiedy tsunami zaatakowalo ostatnio Japonie? No gdzie, pytam sie? Obawiam sie, ze w piekle...
                lech.keller@gmail.com
                • z2006 Re: Good Wife 22.03.11, 18:09
                  boni.m napisała:

                  > ale tez ow B
                  > og nic nie rob
                  i, choc jest przeciez wszechmocny i wszechobecny, aby
                  > temu zlu zapobiec.

                  Robi. Na przykład straszy piekłem (prewencja ogólna).

                  Czy wiec wasz, Katolikow znaczy sie, Bog, nie jest
                  > przypadkiem Szatanem?


                  Nie. Przeciez szatan zachęca do grzechu, a Bóg - grzechu zabrania.

                  Gdzie on byl, kiedy miliony ludzi ginely w Oswiecimi
                  > u, kiedy na stosie plonela Joanna z Arc albo Giordano Bruno czy tez kiedy tsuna
                  > mi zaatakowalo ostatnio Japonie? No gdzie, pytam sie?

                  W tych ofiarach oraz w ich prześladowcach. Bóg jest wszędzie.
    • burak_stepowy Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 19.03.11, 17:24
      Chyba się jednak obawiają konsekwencji całej akcji, albo z przyzwyczajenia poszli na łatwiznę, skoro na interlokutora dla jezuity wzięli agnostyka, a nie zdeklarowanego ateistę. Z jednej strony będzie stał pewny siebie wyznawca, dla którego wszystko jest oczywistą konsekwencją boskich czynów, a z drugiej personifikacja "Wiem, że nic nie wiem" i że nie można mieć pewności, i że nasze poznanie jest ograniczone, i że na pewne pytania i tak nie poznamy odpowiedzi, itd.
    • asraz Rekolekcje dla księży i zakonników 19.03.11, 17:30

      To ateiści powinni zorganizować rekolekcje dla księży i zakonników i wytłumaczyć co jest
      dobre, a co jest złe.
      Kościół to nieszczęście dla Polski i Polaków.
      • zawsze_coca_cola Re: Rekolekcje dla księży i zakonników 19.03.11, 21:46
        aha, gdy Kościół zniknie wreszcie ustanie łapówkarstwo i wszyscy zaczną sprzątać gówienka po swoich pupilkach ...
        • koloratura1 Re: Rekolekcje dla księży i zakonników 20.03.11, 08:29
          zawsze_coca_cola napisała:

          > aha, gdy Kościół zniknie wreszcie ustanie łapówkarstwo i wszyscy zaczną sprzątać
          > gówienka po swoich pupilkach ...

          Pewnie - nie do końca, ale w kasie państwowej będzie dużo więcej pieniędzy i - zapewne - wystarczy na opłacenie regularnego sprzątania gówienek.

          A to już jest coś, prawda? - No, skoro sama uznałaś rzecz za wiodącą...
    • ubiquitousghost88 Nie wchodzę bo jestem zajęty. Myślę. 19.03.11, 17:36
    • amen-666 Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 19.03.11, 17:44
      "Nie lubisz myśleć, to tu nie wchodź"

      Samo to zdanie zniechęca. Wiara nie ma nic wspólnego z myśleniem, wręcz przeciwnie. Jeśli ktoś lubi myśleć, to wcześniej czy później przestanie wierzyć, bo w światopoglądzie religijnym szybko dostrzeże zbyt wiele sprzeczności i niedorzeczności. Bóg jest po to, żeby w niego wierzyć, a nie - żeby się zastanawiać np. nad jego istnieniem.

      Większość ludzi potrzebuje wiary w jakąś siłę wyższą, dusze zmarłych czy anioły, ponieważ ułatwia im to znoszenie trudów i dramatów egzystencji. Tak jest zbudowany ludzki mózg. Ateistów o światopoglądzie naukowym zawsze będzie mniejszość. Przeciętny człowiek nie może ciągle myśleć, bo by zwariował. Dlatego potrzebne są w życiu stany, momenty i sfery, w których odpuszczamy sobie myślenie, takie jak zakochanie, szalona zabawa w karnawale czy właśnie wiara religijna. Z tego samego powodu ludzie sięgają po alkohol i narkotyki.

      Problem Kościoła polega na tym, że już dawno przestał on zaspokajać ludzką potrzebę duchowości. W Polsce Kościół degeneruje się stopniowo od 20 lat, a po śmierci JPII osiągnął totalne dno. Teraz przyciąga tylko ludzi, którzy szukają w nim poczucia wspólnoty, przy czym tym "wspólnym mianownikiem" jest, niestety, nienawiść (do kobiet, Żydów, gejów, Platformy, "Tygodnika Powszechnego", tych, którzy nie wierzą w zamach i tych, którzy nawet będąc katolikami ośmielają się popierać rozdział kościoła od państwa) oraz chęć stworzenia państwa wyznaniowego, które zapewni kościelnym funkcjonariuszom i ich wyznawcom wygodny byt na koszt podatnika.
      • z2006 Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 12:17
        amen-666 napisał:

        > "Nie lubisz myśleć, to tu nie wchodź"
        >
        > Samo to zdanie zniechęca. Wiara nie ma nic wspólnego z myśleniem, wręcz przeciw
        > nie.

        To dlaczego pewien błogosławiony teolog odkrył ważne prawo logiki?

        pl.wikipedia.org/wiki/Duns_Szkot
        > Bóg jest po to, żeby w niego wierzyć, a nie - żeby się zastanawiać np.
        > nad jego istnieniem.

        www.newadvent.org/summa/1002.htm
        "Według Tomasza istnienie Boga nie jest prawdą oczywistą (propositio per se nota), nie wymagającą dowodzenia. Potrzebny jest dla niej dowód. Twierdząc tak, Tomasz stawał w opozycji do panującego w scholastyce przekonania, zrywał z tezą obozu augustyńskiego, dla którego Bóg był „jak najbardziej obecny w duszy ludzkiej”.

        Istnienie Boga nie jest dogmatem opartym na apriorycznym rozumowaniu; nie wynika ani z pojęcia prawdy, jak chciał Augustyn, ani z pojęcia doskonałego bytu, jak chciał Anzelm. Zarówno w dowodzie Augustyna, jak i Anzelma, Tomasz widział błędy. Przyznawał, że gdybyśmy znali istotę Boga, to pojęlibyśmy od razu, że istnieje. Nie pozostaje więc nic innego, jak oprzeć dowód istnienia Boga na doświadczeniu – mimo że w nim jest dany byt skończony i niedoskonały, bardzo daleki od Boga; niemniej jest to jedyna droga do "upewnienia się" o Jego istnieniu. Dowód istnienia Boga musi być aposterioryczny, musi wyprowadzać istnienie Boga nie z nieznanej nam Jego istoty, lecz ze znanych nam Jego dzieł."

        pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_z_Akwinu
        >
        > Ateistów o światopoglądzie naukowym zawsze będzie mniejszość.

        1. Tak, tak. Nawet Newton i Einstein nimi nie byli. ;-)

        2. www.apologetyka.katolik.pl/inne-polemiki/ateizm/160/1313-czy-ateizm-jest-swiatopogladem-naukowym
        • koloratura1 Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 15:22
          z2006 napisał:

          ...coś tam...

          A nie wiesz, przypadkiem, ilu diabłów mieści się na łebku szpilki?
          • boni.m Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 18:13
            Ja wiem!
            Formula jest taka: obliczasz calke z funkcji opisujacej srednice tego lebka wzgledem przecietnych parametrow typowego Diabla. Funkcje te znajdujesz zas rozwiazuja proste rownanie rozniczkowe. Oczywiscie, zakladamy ze odnosi sie tylko do samych Diablow, bo jak sie tam pojawia tez i Diablice, to sie zaczyna masowa kopulacja i wtedy ilosc tych Szatanow i Szatanic rosnie w postepie geometrycznym!
            Nie uczyli cie tego na KULu czy tez na UKSW?
            lech.keller@gmail.com
            • koloratura1 Jezusmaria!!! 21.03.11, 12:22
              boni.m napisała:

              > Nie uczyli cie tego na KULu czy tez na UKSW?

              Niby - mnie?

              Ja maturę zdawałam w 1964 roku i myśmy całek (ani różniczek) nie brali.
              Studiowałam (na UW) filologię angielską i tam też nie było ani całek, ani różniczek, ani nawet - o diabłach...
              Z KUL-em nigdy nie miałam nic wspólnego, a co to takiego owo: UKSW - to, wybacz, nie mam pojęcia...
              • boni.m Re: Jezusmaria!!! 21.03.11, 12:33
                Jesli nie znasz sie na rownaniach rozniczkowych (differential equations), to czemu wiec zabierasz glos w sprawach diablow tanczacych na lebku szpilki (angels (or devils) dancing on the head of a pin). A taki taniec opisac moze tylko rownanie rozniczkowe, co ci powie kazdy fizyk. UKSW to as "Uniwersytet" Kardynala S. Wyszynskiego (dawna ATK).
                • koloratura1 Re: Jezusmaria!!! 21.03.11, 16:10
                  boni.m napisała:

                  > Jesli nie znasz sie na rownaniach rozniczkowych (differential equations), to
                  > czeemu wiec zabierasz glos w sprawach diablow tanczacych na lebku szpilki (angels
                  > (or devils) dancing on the head of a pin).

                  A bez tych, tam - równań - się nie da?
                  I myślisz że ci rożni tacy scholastycy, co to w Średniowieczu się tym pilnie zajmowali, to się na owych równaniach znali?
                  Ale - fakt - może właśnie dlatego się nie doliczyli...

                  > A taki taniec opisac moze tylko rownanie rozniczkowe, co ci powie kazdy fizyk.

                  To one tam muszą tańczyć? Nie mogą stać spokojnie? (Przecież w polskim pytaniu: ile diabłów zmieści się na łebku szpilki, nie ma nic o tańcu...)

                  > UKSW to as "Uniwersytet" Kardynala S. Wyszynskiego (dawna ATK).

                  Aha.
                  Silly me! Mogłam se byłam sama sprawdzić w Googlach i nie zawracać ludziom głowy....
                  ATK sprawdziłam i wiem, bez zadawania na forum głupich pytań.
                  • boni.m Re: Jezusmaria!!! 21.03.11, 19:04
                    Nie da sie! Newton spedzil np. pol zycia wyliczajac te diably, i przy okazji wymyslil wlasnie te rownania rozniczkowe! I zrozum, ze diably musza tanczyc. One nie potrafia ani chwili stac spokojnie, bo przeciez sa diablami!
                    No i chyba wiesz juz teraz, co to za "Charward" i "Jale" z tego UKSW d. ATK...
                    Pozdr.
    • sakral co i kto na Facebooku ??? 19.03.11, 19:32
      co to są rekolekcje ?

      i kto to ---ateista ?

      czy to osoba nie związana z osobą Pana Jezusa ?
    • 1warren Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 19.03.11, 21:09
      Co nastepne? Doktorat z Muminkow, habilitacja z Hobbitow? Dlaczego nie. Mozna ich uznac za byty tak samo istniejace jak rzesze aniolow i im podobnych stworow. Powodzenia!
      • koloratura1 Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 15:24
        1warren napisał:

        > Co nastepne? Doktorat z Muminkow, habilitacja z Hobbitow? Dlaczego nie. Mozna
        > ich uznac za byty tak samo istniejace jak rzesze aniolow i im podobnych stworow.
        > Powodzenia!

        To mogą być prace z dziadziny literatury...
    • zawsze_coca_cola Rekolekcje bardziej przydałyby się tzw. wierzącym 19.03.11, 21:42

      bo oni są najczęściej przyczyną odejścia od wiary innych ...

      Dla wierzących druga strona to "potępieńcy", a dla niewierzących - "ciemnogród".

      Jako osoba wierząca powiem tylko to: Matko Boska! Jak można pisać takie bzdury!
      Może i jestem dla kogoś ciemnogrodem- ale na pewno, z racji wiary nie ośmielam się nazywać innowierców/niewierców potępieńcami.
      Z tej prostej przyczyny, że sama nie chcę zostać osądzona.




      • paulhandyman Re: Rekolekcje bardziej przydałyby się tzw. wierz 19.03.11, 23:23
        zawsze_coca_cola napisała:

        >
        > bo oni są najczęściej przyczyną odejścia od wiary innych ...
        >
        > Dla wierzących druga strona to "potępieńcy", a dla niewierzących - "ciemnogr
        > ód".

        >
        > Jako osoba wierząca powiem tylko to: Matko Boska! Jak można pisać takie bzdury!
        >
        > Może i jestem dla kogoś ciemnogrodem- ale na pewno, z racji wiary nie ośmielam
        > się nazywać innowierców/niewierców potępieńcami.
        > Z tej prostej przyczyny, że sama nie chcę zostać osądzona.

        hmmm.... Myślę, że nikt tu raczej Pani na tym forum nie potępia za to, że jest Pani wierząca.. Takie jest Pani prawo i myślę, że 99% ludzi szanuje to, nawet gdy sami nie wierzą.
        Ludzie bardziej potępiają hipokryzję ludzi, którzy roszczą sobie prawo do nazywania się sługami bożymi. Ci "słudzy boży" wymagają od wiernych życia w ubóstwie zgodnie z zasadą ... prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty wejdzie do królestwa bożego...
        Mówiąc to, sami budują pałace wyłudzając pieniadze od naiwnych ludzi i strasząc ich piekłem potępieniem itp. Są na tyle bezczelni, że wpływają na rządy na świecie, a w szczególności na ten Polski. Jako przykład tylko niech tylko wspomnę o wyłudzeniu 65 000 hektarów ziemi, które licząc skromnie po 200zł za metr kwadratowy daje sumę 130 miliardów złotych. Żeby Pani unaocznić jak wielka jest to suma wystarczy powiedzieć, że za te pieniądze można by zbudować 5000 kilometrów autostrad w Polsce źródło
        Jako drugi przykład z brzegu wystarczy wziąć sprawę ingerencji w życie seksualne wiernych. Ci Panowie rekolekcjoniści zakazują używania środków antykoncepcyjnych w tym prezerwatyw, które mogły by uchronić setki milionów ludzi w Afryce przed zarażeniem HIV. Z drugiej strony ci sami "rekolekcjoniści" ukrywają sprawców (swoich kolegów) przed poniesieniem odpowiedzialności karnej za okrutne zbrodnie jakimi są wykorzystywanie dzieci...
        Jak może Pani w obliczu tych faktów wierzyć tym ludziom... Czy jeśli ja przyjdę do Pani do domu i wyłudze np 50 000 zł od Pani to czy wpuści mnie Pani następnym razem i pożyczy mi Pani pieniądze drugi raz ? Jestem pewien, że nie, ale w przypadku tych panów w czarnych mundurkach robi Pani dokładnie to samo...
        Czy zastanawiała się kiedyś Pani nad tym ?
    • sakral tendencyjny sondaż "GW" 19.03.11, 21:58
      red.Katarzyna Wiśniewska i cztery pytania sondażowe,
      a gdzie piąte ?

      nie interesuje

      czy każdy musi interesować się życiem i pracą
      naszego Kościoła?




      • paulhandyman Re: tendencyjny sondaż "GW" 19.03.11, 23:27
        sakral napisał:

        > red.Katarzyna Wiśniewska i cztery pytania sondażowe,
        > a gdzie piąte ?
        >
        > nie interesuje
        >
        > czy każdy musi interesować się życiem i pracą
        > naszego Kościoła?

        dopóki ten kościół nie wpływa na państwo i finansuje się sam ze swoich pieniędzy nikt się nie interesuje nim.
        Ludzie się zaczynają interesować, gdy muszą płacić na niego ze swoich podatków...
        To chyba logiczne...
      • zwf Re: tendencyjny sondaż "GW" 20.03.11, 08:34
        Czy KK musi się interesować NASZYM zyciem? Niech się lepeij zajmą SWOIM zbawieniem, bo o to może byc trudno, he, he, he...
        • z2006 Re: tendencyjny sondaż "GW" 20.03.11, 12:18
          Musi, bo tak nakał Pan Jezus. Poza tym chrześcijanin nie powinien być egoistą. ;-)
    • boni.m Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 19.03.11, 22:00
      Ja tez nie mogę się już doczekać, kiedy kościół katolicki całkowicie wejdzie do Sieci i zniknie z reala.
      • koloratura1 Obecność w sieci nie wyklucz obecności w realu. 20.03.11, 15:32
        boni.m napisała:

        > Ja tez nie mogę się już doczekać, kiedy kościół katolicki całkowicie wejdzie do
        > Sieci i zniknie z reala.

        Ależ on, podobnie jak jego szef, jest wszędzie! ;)
        • boni.m Obecność w sieci nie wyklucz obecności w realu 20.03.11, 18:07
          PARDON! Insynuujesz, ze Bog jest tez w mych, za przeproszeniem, odchodach?
          koloratura1 napisała: Ależ on (Jezus?), podobnie jak jego szef, jest wszędzie! ;)
          • z2006 Re: Obecność w sieci nie wyklucz obecności w real 20.03.11, 18:40
            Według tej logiki Bóg nie powinien być "w" niczym, bo nic nie jest dostatecznie godne.
            • boni.m Obecność w sieci nie wyklucz obecności w realu? 20.03.11, 19:43
              Czyli ze Bog nie jest wszedzie, np. moje odchody sa od niego wolne. Ale wtedy to nie jest on Bogiem, gdyz nie jest on wszechobecny... Albo tez jest on, jako wszechobecny, w moich odchodach, ale wtedy to powinny one stac sie obiektem kultu religijnego, jako "naczynie zawierajace Boga"! Czyz nie tak?
              lech.keller@gmail.com
              • z2006 Re: Obecność w sieci nie wyklucz obecności w real 22.03.11, 18:15
                Sakralność polega na oddzieleniu tego, co godne od tego, co pospolite.
          • koloratura1 Bóg jest wszędzie! - jak naucza Pismo(?) 21.03.11, 12:29
            boni.m napisała:

            > PARDON! [b]Insynuujesz, ze Bog jest tez w mych, za przeproszeniem, odchodach?[/
            > b]
            > koloratura1 napisała: Ależ on (Jezus?), podobnie jak jego szef, jest wszędzie! ;)

            Przykro mi, ale - tak wychodzi...

            A w ogóle - to się odczep! Nie ja to wymyśliłam!
            O!
            • boni.m Re: Bóg jest wszędzie! - jak naucza Pismo(?) 21.03.11, 12:34
              A wiec domagam sie oddawania boskiej czci mym odchodom, skoro tam jest Bog!
    • kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna Czy ateiści będą nawracać wierzących na ateizm ? 19.03.11, 22:04
      Czy będą rekolekcje dla wierzących ?

      Czy ateiści też będą nawracać wierzących na ateizm ?
      • alikpalik Re: Czy ateiści będą nawracać wierzących na ateiz 19.03.11, 22:58
        kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna napisał:

        > Czy będą rekolekcje dla wierzących ?
        >
        > Czy ateiści też będą nawracać wierzących na ateizm ?
        Rekolekcje dla katolików odbywają się w kościołach i innych wyznaczonych miejscach. W ostatnich, nie wiem już ilu latach, z tej okazji nawet młodzież szkolna ma labę.
        Organizatorzy internetowych rekolekcji zakładają, że niewierzący nie odróżniają dobra od zła i tylko wierzący mogą ich naprowadzić na drogę cnoty, którą jakoby znają. Szkoda tylko, że często sami na nią nie trafiają, ale to żaden problem. Do spowiedzi i można od nowa.
      • boni.m Czy ateiści będą nawracać wierzących na ateizm? 20.03.11, 13:11
        Ateiści nie będą nawracać wierzących na ateizm, gdyż nie mają ku temu żadnych racjonalnych powodów. Bycie ateistą wymaga przecież tylko umiejetności myslenia, a tej akurat brakuje wierzącym...
        lech.keller@gmail.com
        • z2006 Re: Czy ateiści będą nawracać wierzących na ateiz 22.03.11, 18:17
          Toteż jeden z nich odkrył ważne prawo logiki. ;-)

          A Newton, Einstein, Bach i inni też nie potrafili myśleć?
    • sakral Jezus i JP 2 na Facebooku 19.03.11, 22:14
      z naszym Kościołem to jest bardzo poważna sprawa.

      10 marca 2011,abp Józef Michalik powiada:

      "Kościół jest rzeczywistością nadprzyrodzoną,w której
      najważniejszą rolę przepisujemy...Jezusowi,który
      aktualnie po swoim zmartwychwstaniu żyje i działa
      w Kościele"
      .

      jest duża szansa,że z FB Pan Jezus dowie się o
      dokonaniach naszego ukochanego przewodniczącego
      Konferencji Episkopatu Polski.


    • 0ffka Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 19.03.11, 22:57
      positum napisał:

      > nie mogę się już doczekać, kiedy kościół katolicki całkowicie wejdzie do Sieci
      > i zniknie z reala....

      Wyjąłeś mi to ust :D
    • tow_rydzyk Polska na cywilizacyjnym rozdrozu 20.03.11, 00:25
      Niezależnie od samodestrukcyjnych poczynan Koscioła wypada mimo wszystko zapytac przedstawicieli rządzących elit: kiedy w Polsce KK przestanie byc nietykalny, ponad wszelką krytyką? Czy immunitet tych obłudnych, skorumpowanych hedonistów dobiegnie końca? Watpię. Nie zmienią tego ani kościelne sex-afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej. Bezkarność tzw. “pasterzy”, wykorzystujących swoje “stado baranów” do celów politycznych, materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie KK Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani uciekają się oni do tzw.“obrony uczuć religijnych” a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Maryji Zawsze Dziewicy bądz chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża i luminarze opozycji z bardzo religijnym Wałęsą na czele przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a póżniej-jak tow.Wielgus-lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z “Wujka” czy męczennika mimo woli- ks. Popiełuszki. Odnoszę wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Kościół musi w końcu uznać swoją odrębność od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego państwa. Te święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pojęcie oświecenia czy oświaty w wydaniu kościelnym sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat co w rezultacie pogłębia cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. W rzeczywistości nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji Talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-stalinistów z Północnej Korei. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści KK stosują stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, “empatii”, iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei samochodów, religijnych świrów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wielkim Bracie”- USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE www.youtube.com/watch?v=HDWsUHAjTkw W Polsce natomiast o kościele i klerze pisze się dobrze albo się milczy. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie zsekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami utrzymujemy przy życiu tą wirtualną organizację a raczej fikcyjną firmę, której sprzedaż złudzeń przynosi pokazne -bynajmniej nie wirtaulne- dochody. Przywiązanie tych hedonistow do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po naszej śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie i realizujce w średniowiecznych skansenach swoj pomysl na “zycie” i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm. Jestem gotów przymknać oczy na wasz “zgodny z boża natura/wola celibat” pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję wartości literackie Biblii (czy Koranu) ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a, Saint-Exupery czy Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiający poczucie winy i niedowartościowania. Jak można poważnie traktować niby dorosłych ludzi, ktorzy sprzedają nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach za fasada bezpodmiotowej pseudo-nauki pretensjonalnie nazwanej “teologią”? Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem tu i teraz w światłym i nowoczesnym europejskim państwie.
      • szampans Re: Polska na cywilizacyjnym rozdrozu 20.03.11, 15:47
        O Jezusie - Królu Polski radzę przeczytać w racjonalista.pl (artykuł Jana Resa - "Ten cud, to nasza największa szansa").
        • tow_rydzyk Komurki muzgowe teologicznej profesóry 21.03.11, 04:42
          szampans napisał:

          > O Jezusie - Królu Polski radzę przeczytać w racjonalista.pl (artykuł Jana Resa
          > - "Ten cud, to nasza największa szansa").

          Dziekuje za link....
          az trudno w to uwierzyc.
          Profesorowie , ktorzy potwierdzili uzyskania tkanki ciala "Jezusa" w tejze parafii sa zapewne absolwentami tych samych uczelni religijnych co byly wykladowca seminaryjny i niedoscigniony "miszcz" polskiej ortografii Pan Prezydent Bronislaw Komorowski...
          • boni.m Re: Komurki muzgowe teologicznej profesóry 21.03.11, 09:34
            Czemu Jezus nie jest wsrod nas? Mam tu na mysli obecnosc realna, czyli fizyczna! Czemu Bog nie potrafi byc wsrod nas realnie? Cyzby to bylo ponad jego sily?
            lech.keller@gmail.com
            • tow_rydzyk Komurki muzgowe teologicznej profesóry 21.03.11, 11:48
              boni.m napisała:

              > Czemu Jezus nie jest wsrod nas? Mam tu na mysli obecnosc realna, czyli f
              > izyczna! Czemu Bog nie potrafi byc wsrod nas realnie? Cyzby to bylo ponad jego
              > sily?
              > lech.keller@gmail.com

              Lechu,
              Czytam Twoje wpisy z wielkim zainteresowaniem.
              Polecam Ci obejrzenie doskonalego filmu dokumentalnego ZEITGEIST.
              Znajdziesz go na YOU TUBE albo po prostu zgoogluj.
              Wprawdie oryginalna wersja jezykowa jest po angielsku ale widzialem na You Tube wersja polskojezyczna.
              Ciekw jestem jak go odbierzesz...
              Dla mnie jest / a wlasciwie byl to prawdziwy "eye opener"....

              Pozdro z Nowego Jorku
              • boni.m Re: Komurki muzgowe teologicznej profesóry 21.03.11, 12:00
                Zerkne w wolnej chwili. Mam nadzieje, ze nie jest to rodzaj kryptoewangelizacji.
                A ja zreszta wole wersje angielskojezyczne od tych polskich lektorow, zagluszajacych oryginalna sciezke dzwiekowa...
                Pozdr. prosto z Portugalii!
    • kufa-62 Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 02:59
      NAJLEPIEJ,NIECH CAŁE TO BAJKOPISARSTWO DLA KMIOTÓW. DO "MATRIXA" PRZENIOSĄ(TANIEJ WYJDZIE NIŻ BUDOWANIE BAŁWOCHWALCZYCH ŚWIĄTYŃ)
    • zwf Lubię myśleć, więc (do tego szamba) nie wchodzę... 20.03.11, 08:28
      "Nie lubisz myśleć, to tu nie wchodź. Prawdopodobnie pierwsze rekolekcje dla niewierzących"

      Bardzo lubię myśleć, więc (do tego szamba) nie wchodzę. Tym bardziej, że dopiero niedawno z niego wyszedłem, po tym jak dawno, dawno temu biedna, ogłupiona matula mnie w nim bezmyślnie zanurzyła. A kosztowało mnie to wiele lat wielkiego wysiłku...

      I zaprawdę powiadam wam, łatwiej jest wyjść z alkoholizmu niż z wtłaczanych niemalże od urodzenia do małej główki ciemnoty i ignorancji, prania i wybielania, straszenia i upokarzania, poniżania i indoktrynacji, wymuszonego posłuszeństwa i narzuconej ślepej wiary.

      Niby dlaczego mam słuchac kogoś kto chodzi w sukience, przestrzega celibatu (a przynajmniej powinien) i kaze się tytułować ojcem? Prawdziwy ojciec ma dzieci, a oni ich nie mają, a jezeli mają to znaczy, że oszukują Boga i ludzi. Z drugiej strony dobrze, jeśli księża żyją w celibacie, bo nie przekazują "skrzywionych" genów dalej.

      Śmieszy mnie bardzo, jak katolicy (i inni fanatycy religijni) z dokładnie wypranymi mózgami namawiaja "niewiernych" do "samodzielnego" myślenia, a jednym z najlepszych oksymoronów jakie znam jest "inteligencja katolicka":)
      • z2006 Re: Lubię myśleć, więc (do tego szamba) nie wchod 20.03.11, 12:23
        zwf napisał:

        > Niby dlaczego mam słuchac kogoś kto chodzi w sukience, przestrzega celibatu (a
        > przynajmniej powinien) i kaze się tytułować ojcem?

        "Kto was słucha, Mnie słucha."

        > Prawdziwy ojciec ma dzieci,

        Księża mają dzieci duchowe.

        mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_46.htm
        • koloratura1 Re: Lubię myśleć, więc(do tego szamba)nie wchodzę 20.03.11, 15:45
          z2006 napisał:

          > zwf napisał:
          >
          > > Niby dlaczego mam słuchac kogoś kto chodzi w sukience, przestrzega celibatu (a
          > > przynajmniej powinien) i kaze się tytułować ojcem?
          >
          > "Kto was słucha, Mnie słucha."
          >
          > > Prawdziwy ojciec ma dzieci,
          >
          > Księża mają dzieci duchowe.

          Ty, z2006, tak - na serio czy zapomniałeś znaczka: ;) ?
          • z2006 Re: Lubię myśleć, więc(do tego szamba)nie wchodzę 22.03.11, 18:18
            O wierze piszę tylko na serio.
    • emeryt4405 Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 16:12
      Zastanawiam się, czy religia rzymsko-katolicka to monoteizm, czy też politeizm? Skąd takie gromady świętych, do których katolik modli się jak do jakichś bóstw? Dlaczego ksiądz bez mrugnięcia okiem odprawia msze za dusze zmarłych, i utwierdza owieczki, że to uwolni je od cierpień piekielnych? Sądzę, że religia to wiara, ale w pieniądze i bogactwa tego świata. Hierarchowie dobrze o tym wiedzą i dlatego swe owieczki utrzymują w przekonaniu, że tylko oni mają monopol na prawdę i wieczne zbawienie. Bóg to tylko pretekst.
      • boni.m Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 18:06
        To chyba oczywiste, ze religia rzymsko-katolicka to niemalze klasyczny politeizm, z trzema glownymi Bogami (Ojciec, Syn i Duch) oraz Boginia Pomocnicza Maryja, plus tysiace bozkow zwanymi "swietymi" i "blogoslwawionymi" otoczone rojami aniolow i anielic...
        lech.keller@gmail.com
        • z2006 Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 22.03.11, 18:20
          Niby czemu uwazasz ich za bogów?
    • 0.neostrada.pl Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 17:54
      Zostań członkiem kościoła !!!

      PASTAFARIANIZM – Religia Inteligentnego Projektu !!!
      Skrócona Ewangelia Latającego Potwora Spaghetti.
      Jam jest Latający Potwór Spaghetti. Nie będziesz miał innych potworów przede Mną.
      Zaprawdę wolałbym, żebyś nie:
      1. żebyś nie zachowywał się jak jakiś fałszywie pobożny dupek, gdy opisujesz Mą Makaronową Doskonałość.
      2. żebyś nie używał Mojego istnienia jako narzędzia do uciskania, patroszenia lub bycia złośliwym. Czystość jest niezbędna, jeśli chodzi o wodę pitną.
      3. żebyś nie oceniał ludzi na podstawie tego i owego. Dobra, po prostu bądź miły, OK?
      4. żebyś nie zaspokajał się w sposób, który obraża ciebie albo twojego partnera.
      5. żebyś nie sprzeciwiał się fanatycznym, pełnym nienawiści poglądom innych NA CZCZO. Zjedz coś.
      6. żebyś nie budował świątyń dla Mojej Makaronowej Doskonałości, podczas gdy pieniądze lepiej wydać na: Skończenie z biedą, Leczenie chorób, Życie w pokoju, namiętną miłość i obniżenie kosztów kablówki
      7. żebyś nie rozpowiadał ludziom wokół, że do ciebie przemawiam.
      8. żebyś nie czynił bliźniemu, a jeśli, to załóż kondom!

      Zostań wyznawcą lub otrzymaj 250 000 US dolarów za wywód teologiczno-logiczny: en.wikipedia.org/wiki/Flying_Spaghetti_Monster

      • boni.m Re: Rekolekcje dla ateistów na Facebooku 20.03.11, 18:02
        A dla emigrantow jest jakas znizka?
    • rs_gazeta_forum A może rekolekcje dla idiotów? 20.03.11, 18:06
      Tak jakoś bywa, że rekolekcje potrzebne są głupocie, rozum się bez nich obywa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja