Ambasador Rosji w Libii nie rozumiał interesów ...

20.03.11, 10:09
Miliard dolarow dziennie wiecej dala rewolucja w Libii Federacji Rosyjskiej.W ich interesie,aby walki trwaly tam jak najdluzej.Dziwi wiec ta dymisja.W kwietniu na pewno barylka ropy spadnie ponizej 100 dolarow.
    • lubat Ambasador Rosji w Libii nie rozumiał interesów ... 20.03.11, 10:50
      "Czamow został zwolniony, a przyczyną tego miało być to, że "nieadekwatnie rozumiał interesy Rosji w konflikcie wokół Libii"."

      Wacek, litości, nie przekonuj ciągle wszystkich o swojej tępocie, bo w końcu ludzie w nią uwierzą:)

      Żaden ambasador, czy to Rosji, czy Hameryki, a nawet mocarstwa środkowoeuropejskiego znad Wisły, nie ma możliwości "rozumieć" lub "nieadekwatnie rozumieć" interesy swojego państwa. On tylko wykonuje decyzje swoich mocodawców, tzn. ministra spraw zagr., rządu, czy jakie tam istnieje uregulowanie prawne.


      • uniwr Odważny jesteś. 20.03.11, 14:55
        lubat napisał:
        > Wacek, litości, nie przekonuj ciągle wszystkich o swojej tępocie, bo w końcu lu
        > dzie w nią uwierzą:)

        Ja bym na twoim miejscu tak od razu z tępotą nie wyjeżdżał. To trochę samobójcze zagranie, zwłaszcza jeśli jednocześnie demonstrujesz że wagarowałeś, kiedy w szkole tłumaczyli co to jest cytat i cudzysłów :)

        Co do samej decyzji - również wśród ambasadorów są ludzie i klamki. Najwyraźniej ten ambasador nie wykonywał decyzji swoich mocodawców tak ochoczo jak to sobie wyobrażasz, albo wręcz pozwolił sobie mieć inne zdanie. Ja np. zupełnie sobie wyobrażam że krew cywili na ulicach zrobiła na nim większe wrażenie niż kontrakty Rosoboroneksportu. Niektórzy ludzie, nawet dyplomaci, jednak mają coś takiego jak przyzwoitość.
        Natomiast z perspektywy Moskwy ważniejsze były te słupki dolarów niż ta krew - ot i cała różnica poglądów.
        • lubat Re: Odważny jesteś. 20.03.11, 15:28
          Nie jestem taki odważny, nie wagarowałem i doskonale wiem, do czego służy cudzysłów i co to jest cytat. Jeśli twierdzisz coś innego, to trzeba to wykazać, bo inaczej staniesz się ilustracją powiedzenia "Uczył Marcin Marcina, a sam...."

          Co do możliwości posiadania innego zdania przez ambasadora, to jest to "oczywista oczywistość" i czasami się zdarza (Najder w czasach PRL, czy ambasador Libii przy ONZ). Ale wtedy "oczywistą oczywistością" jest, że pan ambasador rezygnuje z funkcji, oświadczając pryncypałom i społeczności przyczyny swego postępowania. Dopóki trwa na posterunku, to jego psim obowiązkiem jest być tylko wykonawcą polityki swoich zwierzchników. To jest kanon przyzwoitości, o którą tak apelujesz.
          I tak to wszędzie funkcjonuje.
          • uniwr Re: Odważny jesteś. 28.03.11, 03:08
            lubat napisał:
            > Nie jestem taki odważny, nie wagarowałem i doskonale wiem, do czego służy cudzy
            > słów i co to jest cytat.

            Skoro potępiasz kolegę Wacława za zdanie kogoś z "Moskowskich Nowosti" to jednak mam wątpliwości :)

            > Co do możliwości posiadania innego zdania przez ambasadora, to jest to "oczywis
            > ta oczywistość" i czasami się zdarza (Najder w czasach PRL, czy ambasador Libii
            > przy ONZ). Ale wtedy "oczywistą oczywistością" jest, że pan ambasador rezygnuj
            > e z funkcji, oświadczając pryncypałom i społeczności przyczyny swego postępowan
            > ia. Dopóki trwa na posterunku, to jego psim obowiązkiem jest być tylko wykonawc
            > ą polityki swoich zwierzchników. To jest kanon przyzwoitości, o którą tak apelu
            > jesz.

            Skoro pamiętasz czasy PRLu, to doskonale powinieneś też wiedzieć że przyzwoitość niejedno ma imię, zwłaszcza jeśli z różnych powodów chce się pozostać na stanowisku. To dziś różni ludzie naonczas siedzący po kątach próbują nam wmówić że czasy były czarno-białe. Niestety były szare, z mnóstwem odcieni pomiędzy skrajną świnią a Herbertem.
            Również wśród naszych dyplomatów w PRLu wielu było takich, którzy służyli krajowi a nie partii.
    • ubiquitousghost88 Wacuś, kiedy ty zrozumiesz interesy Rosji i Chin? 20.03.11, 11:10
      Wpuszczać USA w pokrzywy, gdzie tylko się da.
      Im częściej, tym lepiej.
      Dziś Chińczycy z Rosjanami tańczą kazaczka', bo Chińczycy dali się na niby "wygonić z Afryki" (bo o to tu wyłącznie chodzi).
      Marzenie ściętej głowy.
    • jurek.1954 Rosja ubolewa nad operacją w Libii 21.03.11, 10:27
      Każda ze stron (Francja, USA, Chiny Rosja itp. itd) realizuje swoje interesy. A pseudotroska o cywili to czysty cynizm. Oczywiście Rosja "ubolewa nad operacją w Libii", ale to ubolewanie pociesza wzrostem cen eksportowanej ropy i gazu. Zauważyć należy, że mniej mocarstwa ubolewają nad losem cywili w krajach bez ropy i innych surowców.
    • tow.blochin Och, kanieszna! Potwierdza się potęga KGBistów 22.03.11, 09:19
      po raz kolejny:
      1. Tańczą dokładnie jak zagramy im my - NATO i UE - i przyklepują rezolucję ONZ
      2. Ich oboronnyje sistjemy nie wydają się szczególnie skuteczne, podobnie nota bene jak w Iraku i u Slobodana, to say the least :-). Cały świat wyraźnie widzi na ile radzą sobie z francuskimi myśliwcami. O F-16 i F-18 nie wspominam z litości
      3. Jak zwykle - po jednej stronie koalicja nas, czyli właściwie całego cywilizowanego świata (łącznie z Norwegią i Szwajcarią) a po drugiej...ZBIR :-)
      4. Jak zwykle - postKGBiści wspierają totalitarne reżymy - od Ajatollachów po tow. Łukaszczenkę oraz płk. Kadafiewo i jewo komandę.
      5. Czyżby po wydarzeniach w świecie arabskim padł blady strach na jeden z ostatnich w świecie bastionów monopartyjnego zamordyzmu na Łubiance?

      A co do wygranej postKGB w świecie arabskim? Cóż - w tej kwestii powiem tylko jedno słowo: Czeczenia.
Pełna wersja