Donosy, czyli problem polskich księży

21.03.11, 07:38
Wbrew Wybiórczej Michalika i Życińskiego łączyła chęć sklerykalizowania Polski. "Otwartość" Życińskiego kończyła się tam, gdzie w grę wchodziła choć złotówka z pieniędzy publicznych nie oddana Kościołowi Kat. Alergii dostawał na najmniejszą sugestię ograniczenia bezkarności i władzy Kościoła Kat. Pod tym względem Michalikjest uczciwszy, gdyż bezpardonowo wali kłonicą niepokornych Polaków.
A skąd Szanowna Autorka wie co pomyślał Michalik, gdy dowiedział się o śmierci Życińskiego ?
    • marek-21-pl Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 08:20
      Szaqnowni Chszescijanie Kosciol Katolicki jest nie reformowalny - to dogmat.AMEN
      • fxvi maksymalnie tępa, arogancka i bezkrytyczna facetka 21.03.11, 16:51

    • tow_rydzyk Donosicielstwo-podstawowy mechanizm totalitaryzmu 21.03.11, 08:52
      Miły panie, my prostacy,
      A coż wiemy, nieboracy?
      To mamy za wszytko zdrowie,
      Co on nam w kazanie powie ..."
      Mikolaj Rej


      Jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas “studiujac” bezpodmiotowa pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego.Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
      Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan.
      Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
      Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.
      • sharn.1 ow_rydzyk...Załóż bloga !!! 21.03.11, 09:20
        tego rodzaju " Epistoły" nie nadają się na to forum... Kto to czyta ?
    • yan.nick Re: Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 08:59
      imagistyk , z wypowiedzią się zgadzam. Nie zgadzam się natomiast na wszelkie >Wybiórcze<, >POkraki<, >PiSdzielce< itepe itede. To kieruje od razu dyskusję w stronę rynsztoka.
      • sharn.1 Przypominam; R.Maryja, to nie Kościół Katolicki..! 21.03.11, 09:13
        to agresywna sekta niszcząca wiarę katolicką od środka... Rydzyk, to przykład ZŁA przebranego w sutannę !
        • 0kostek Przeżuwanie PRLowskiej padliny 21.03.11, 09:19
          to problem pani autorki tekstu . Ja sie nie ma nic ciekawego do napisania, sięga się po padlinę i na niej żeruje.
          • sharn.1 0kostek...Kto by chciał cię żuć, padlino ? 21.03.11, 09:22
            Chyba że....
            dziadostwo.blox.pl/resource/rydzyk3.jpg
        • mapokl Kościół Katolicki nie jest Chrześcijański 21.03.11, 14:23
          sharn.1 napisał:

          > to agresywna sekta niszcząca wiarę katolicką od środka... Rydzyk, to przykład
          > ZŁA przebranego w sutannę !

          E tam, dla mnie sam fakt, że kościół pozwala wiernym na modlitwę DO świętych obrazów, części zwłok, czy samych świętych jest bałwochwalstwem i stawianiem złotych cielców. Pierwsze i Drugie przykazanie się kłania, ale przecież KK ma monopol na "prawdziwą wiarę".

          Rydzyk nie jest sektą w KK nie jest jego czarną owcą. Jest owocem dążeń kościoła który zaczął "handlować" wiarą, jest tym do czego dąży i wspiera wiele innych "dostojników" kościelnych. Zło siedzi sobie na wyższych stołkach a Rydzyk to tylko jedno z jego odnóży...
        • oghana7 Re: Przypominam; R.Maryja, to nie Kościół Katolic 22.03.11, 00:11
          niestety rydzyk przez 2o lat jest holubiony przez biskupow i kosciol pozwala mu na coraz wiecej -wchodzi do panstwowych uniwersytetow ,a uniwersytet kardynala wyszynskiego zhanbil sie nawet przyznaniem rydzykowi doktoratu .kosciol wchodzi coraz mocniej w te sekte ,a niesmialy prymas kowalczyk i bp nycz uwazaja ,ze to deszcz pada .to hanba .
    • 3michi.3 Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 10:22
      W czwartek wygrałam proces sądowy po dwóch latach a za dobry tydzień drugi z tego samego paragrafu Apelacja jest złożona o uniewinnienie mnie.Sprawę na polecenie ks Proboszcza wytoczyła mnie zolatorka Dobrej Śmierci.Jej świadkami kłamliwymi byli aż trzej księża i 3 koleżanki.Osoba ta należy do prawie wszystkich stowarzyszeń ja zostałam zawieszona i nikt w Polsce z władzy kościelnej nie umie mi odpowiedzieć na jak długo- ze Stowarzyszenia Wspierania Powołań.Różnię się tym od tej Pani , że nie czerpałam żadnych zysków materialnych od księdza Proboszcza ani od kościoła.Problem księży jest ogromny i czas o nim mówić.Ja mówiłam -to Ksiądz zrobił mi badania psychiatryczne siłą chciał mnie leczyć w Szpitalu Psych. mimo, że nigdy się nie leczyłam.Wobec mnie użył siły szarpał mnie i usiłował mnie pobić mimo, że jestem od niego starsza.Jesty okres teraz pojednania - nie usłyszałam słowa nawet przepraszam !
      • 01zefka Re: Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 17:08
        żałuj mocno teraz. i nie wierz oszustom w sutannach. a broń borze nie płać.
    • ar.co Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 10:28
      Nie mam nic przeciwko temu, żeby KK prał własne brudy we własnym gronie i nie wywlekał ich na widok publiczny, ale pod warunkiem, że sam KK również przestanie wtrącać się w sprawy państwa i społeczeństwa. Bo jak na razie, to wtyka nos w każdą sprawę, ale sam chce pozostać poza jakąkolwiek kontrolą.
    • mielech-bialystok Nie ma sensu walczyć z Rydzomanami 21.03.11, 10:44
      Dziękuję za celność argumentów. Stannie się Pani teraz tarczą dla otumanionych duchownych, którzy myślą, że to oni reprezentują kościół i zachowują się jak kapłani w FARAONIE. Kościół jest w równej mierze ich jak i mój. Pozdrawiam.
    • entymolog To nie mój cyrk i nie moje małpy 21.03.11, 10:47
      Przestałem kupować Wyborczą, bo za dużo w niej teologii. Po cholerę zastępujecie katolicką prasę. Dosyć w niej ciemnoty.
      • polakonly Podejrzewam i mam taką nadzieję, że część księży 21.03.11, 16:45
        żyje w konflikcie sumienia, bo nie jest im obojętny jest byt Narodu z którego wyszli.
    • brzmski w imię ochrony... życia(?) 21.03.11, 11:21
      księża, choć nie wszyscy, problem, jak widać mają; jak już z a j d ą, w hierarchii np.(hji- jak by gryzmolnął prezydent bronisław?), to muszą... d o n o s i ć
      • 01zefka Re: w imię ochrony... życia(?) 21.03.11, 17:11
        nie jąkaj się chrynie.pomódl się o zbawienie
    • ksiadz_gazeta gwniane filary otwartości 21.03.11, 11:54
      ksiądz bartoś, ksiądz obirek i teczowi wierni z kapeha z biskupem Paetz'ewiczem:))))
      • smarek12 Re: gwniane filary otwartości 21.03.11, 12:30
        Prawdziwie po "chrzescijansku" ksiezulo pietnuje homoseksualistow w szeregach tej zdemoralizowanej sekty...
        Niemniej jednak uwadze ksiezula umknal gros calej "populacji" kleszej.
        Jak juz demaskowac to po calosci

        • ksiadz_gazeta zasmarkany homofob! 21.03.11, 16:27
          jeśli jeszcze raz napiszesz, że jesteśmy zdemoralizowani, to podam cię do sądu z oskarżeniem o homofobię! jak śmiesz, śmarku i śmieciu, być przeciwko gejom! ukrywamy się, bo musimy, a ty nas jeszcze piętnujesz... to jest nieludzkie!
          • 01zefka Re: zasmarkany homofob! 21.03.11, 17:15
            spieprzaj dziadu. możesz być nawet nadgejem ; chyba że jesteś podgejem.może lubisz ciepło kiełaski?
            • ksiadz_gazeta Re: zasmarkany homofob! 21.03.11, 22:15
              kiełasek nie lubię... :)))) jak ssiesz fi.u.ta, to przestań gadać :)))
          • szampans Re: zasmarkany homofob! 21.03.11, 18:09
            Tam, gdzie o księżach-gejach i księżach-pedofilach, tam i ksiądz-gazeta.
            • ksiadz_gazeta Re: zasmarkany homofob! 21.03.11, 22:13
              gej cię skrzywdził? :))))
    • 6.smiech Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 13:10
      Jak ktos chce sobie wierzyc, to jego sprawa ale gdy ksieza w Polsce wtracaja sie do polityki,
      spraw swieckich i prywatnego zycia, rozgrabiaja mienie spoleczne pod pretekstem
      odszkodowan, to sa juz zwyczajnymi szkodnikami. Rozwiazac konkordat !
    • pablobodek Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 13:29
      Polskich księżśy KATOLICKICH - prawda, Pani Wiśniewska. ?! I Pani udzieliła się ta pycha funkcjonariuszy Watykanu.
    • 01zefka Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 17:19
      Natychmiast rozwiązać konkordat ! czarne sukienki do roboty. dość okradania ludzi pod fałszywymi pretekstami .Wielka banda nierobów wypasionych i ich matki,siostry,bracia,córki,synowie na ich/ naszym/utrzymaniu
    • paranoja.live Donosy, czyli problem polskich księży 21.03.11, 19:42
      szkoda pisac bo jak cos g.w. napisze to plakac sie chce !!!!!!!!!!!!!a zwlaszcza ci ksieza co maja czelnosc miec inne zdanie niz gazeta michnika
    • benkmen To dla ks. Zielińskiego polskie społeczeństwo 21.03.11, 21:50
      katolickiej jest pogańskim trybunałem? Czy mu czasem celibat w pierwszy dzień wiosny nie zajarał niepełnosprawną jaźnią umysłową??
    • oghana7 Donosy, czyli problem polskich księży 22.03.11, 00:06
      jakos nie widac bylo zachwytu bp michalika nad bp zycinskim za jego zycia .zycinski w episkopacie nie mial latwego zycia i niewiele tam mogl powiedziec .mial inne fora krajowe i zagraniczne ,gdzie mogl mowic otwarcie o kosciele polskim ,a mowil bardzo krytycznie ,bo tez bardzo nieciekawie dzieje sie w episkopacie ,w ktorym brak dyskusji i ktory jakos dziwnie dalej zakochany jest w pisie .to episkopat i jego kaplani wybieraja nam nasze wladze panstwowe i lokalne .niestety .
    • little.red.rooster Re: Donosy, czyli problem polskich księży 22.03.11, 09:10
      Problem był jest i będzie, bo kler katolicki nigdy nie został rozliczony ze współpracy z UB i SB, zatem donosiciele będą sie wzajemnie oskarżać o donosicielstwo. To, że sami orzekli, że byli w porzo i nie było między nimi kapusiów wydaje jednoznaczne świadectwo na temat ich moralności i eytki. Wszak "po owocach ich poznacie".
    • jogibaboo Donosy, czyli problem polskich księży 22.03.11, 16:59
      Kościół od zawsze istnieje po to, aby wybrana grupa ludzi (czytaj: księży) nie musiała pracować jak inni, a opływała w dostatki i szacunek maluczkich. A zaczęło się ongiś od szamanów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja