Zaginięcie dzieci z domu dziecka. "To niebywałe"

21.03.11, 20:10
W normalnym kraju dyrektor tego domu dziecka zdążyłby już wylecieć z pracy. W Polesce to jest niemożliwe, wszyscy wiemy, jak się tutaj załatwia prace.
    • andread61 Re: Zaginięcie dzieci z domu dziecka. "To niebywa 21.03.11, 21:08
      a tak było duzo wrzawy gdy pan dyrektor przy protekcji tesiowej , wiceprezydenta załapał sie na ładny kawełek chleba ,a zona wiceprezydenta tez skorzystała u tesciowej dyrektora takze kotlet nic sie nie pomylił.. to są intencje deklarowane , że taka sytuacja jest niedopusczalna , bo co miała powiedzic pani wiceprezydent tym bardziej - jak tym samym autobusem od kilku lat jezdza wszyscy z obecnej polityki socjalnej, społecznej . co innego rzecznik pan Michalak moze cos w tej kwestii zarządac , konkretnych wyjasnień takze pani wiceprezydent lekcja pierwsza ... na poprzednim forum dotycz jw opieki w domu dziecka było mnogo wpisów chwalebnych , o tym i polityce społecznej duzo wczesniej pisała G.W
Pełna wersja