honoratka114
22.03.11, 10:34
Tak się składa, że znam to środowisko.Praca na kontrakt wymaga zaangażowania i dobrej wydajności, w przeciwnym wypadu pracodawca zwyczajnie za pracę podziękuje. Na etacie można "olewać" obowiązki. Jak za komuny, "czy się stoi, czy się leży, to mi się należy...". A głodować zaczęły te najgrubsze. GONIĆ TO TOWARZYSTWO od kawy i ciastek do roboty. Pani minister Kopacz, TAK TRZYMAĆ!