Włosi ogłosili roczne memorandum na atom

23.03.11, 09:15
chcąc dać sobie czas na przemyślenie swojego (analogicznego do naszego) programu atomowego...

w tym samym czasie
zwolennicy atomu w Polsce zwarli szeregi we wczorajszym programie na TV1 Mam inne zdanie.

Ich guru, pan T., rozpoczął dwulicowo od trzęsienia ziemi (nota bonobo w Japonii)
proponując uczcić chwilą ciszy ofiary tsunami (i zupełnie nie dostrzegając jakiegokolwiek związku tematu programu z awarią w Fukushimie), a później stopniował napięcie, które narastało jak w dobrym horrorze:

Gremialnie obraził mających inne zdanie uczestników programu, próbując wmówić obecnym, że to ruchy zielonych są odpowiedzialne za całe zło tego świata (włączając zatem Czarnobyl i Fukushimę).

Po takim zabiegu, polegającym na odwróceniu kota ogonem, zabrał się za dalsze pie...nie wzmiankowanego kotka za pomocą atomowego młotka, utrzymując, że energia z atomu to prometejski dar samego boga Słońca i najwyższe dobro (włączając Czarnobyl i Fukushimę).
Zgromadzona przed ekranami bojowa proatomowa publika nie miała kłopotów z kupieniem tego, zwłaszcza że prowadzący program uprzejmie przychylali się ku wspomnianym opiniom,
dbając zarazem o to, by nikt nie przeszkadzał panu T. także w nieustannym torpedowaniu prób dojścia do głosu oponentów. A wszystko to nadal w duchu owych ciepłoatomowych stosunków z kotkiem.

Słowem - zafundowany nam teatr jednego aktora zakończył się "sromotną porażką" mających inne od niego zdanie.

Pełna wersja