Czy porwanie Olewnika zaczęło się porwaniem?

24.03.11, 15:32
Coś mi się wydaje, że jak w Rosji, nasza dzielna policja urwała się wtedy z łańcucha i zaczęła zarabiać własne, duże pieniądze na boku! Oczywiście posłużyła się kryminalistami!
Policjanci, uważali przedsiębiorców za dojne krowy, nie mieli nad sobą bata w postaci "komitetu", a kontrolę struktur demokratycznych uważali, nie bez racji, za nieprofesjonalną! I skończyło się, jak się skończyło.
    • real-wegierka Re: Czy porwanie Olewnika zaczęło się porwaniem? 24.03.11, 16:20
      Zgadzam się z przedmówcą. Dodajmy do tego klimat drugiej połowy lat 90-tych, kiedy nasiliła się w Polsce zorganizowana przestępczość mafijna a politycy hurem zaprzeczali, że u nas mafii nie ma.
      • piglowacki to ta ostatnia ŚCIEMA śledcza … 24.03.11, 18:01

        … Bogusia Wróblewskiego & Hubercika Woźniaka z Gazety Wyborczej z „Ojcem chrzestnym Płocka” już nie jest aktualna:
        forum.gazeta.pl/forum/w,904,122534243,,Ojciec_chrzestny_Plocka.html?v=2


        I nadal o UOP-ku co podchodził Olewników za łobuzów łoBuzka WSZYSCY KOŃCE w WODĘ łącznie z prok. Zbysiem Niemczykiem co to dawno obiecał, że już ujawni / wyjaśni / …

        CUCHNlE ta sprawa Olewnika coraz bardziej !!!
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,107196718,,CUCHNlE_ta_sprawa_Olewnika_coraz_bardziej_.html?v=2

    • ciemnymocher a czemu gazeta nie pisze o czerwonych bonzach 24.03.11, 17:40
      zamieszanych w sprawe porwania?Gazeta pisze o Olewniku bardzo oszczędnie,eksponujac często mało ważne rzeczy,lub zgoła nieprawdziwe.Tak bylo z tekstem o prostytutkach w domu porwanego.Takie przedstawianie sprawy jest nieprzypadkowe,bo tam zamieszani sa partyjni funkcjonariusze z partii bliskiej sercu gazecieWystarczy popatrzec jak gazeta komentuje sprawę poslanki ,ktora csama życie sobie odebrala.Prace tej komisji cyngle relacjonują prawie na żywo,przescigając się w tropieniu tych co w ich mniemaniu byli na uslugach pisiorow.W sprawie Olewnika temat czerwonych to w gazecie temat tabu.
Pełna wersja